Gość: netowy szperacz
IP: *.ssp.dialog.net.pl
31.05.12, 17:14
Polecam Państwu lekturę, której autor wyraźnie wskazuje kiedy rozpoczęto kupowanie głosów i kto w tym procederze brał czynny udział. Kilka cytatów, a poniżej link do całości:
Nasz Wałbrzych
Tradycja kupowania wyborów w Wałbrzychu sięga 1998 r. W 2002 r. handlowano już na potęgę. Najwięcej oskarżeń o płacenie za wybory padało wtedy pod adresem komitetu Nasz Wałbrzych. To dziecko Longina Rosiaka. Lońka, jak mawiają o nim znajomi. To były policjant, człowiek powszechnie w Wałbrzychu znany. Był już i wiceprezydentem Wałbrzycha, i starostą, i wicestarostą. W ostatnich wyborach z list jego nowego komitetu Wałbrzyska Wspólnota Samorządowa (WWS) do rady miejskiej weszło siedmiu radnych, w tym żona. On sam wybrał dla siebie radę powiatu.
wyborcza.pl/1,76842,9053213,Walbrzych__w_dzien_wyplaty_miasto_tanczy.html