Dodaj do ulubionych

Coś o kupowaniu głosów

IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.05.12, 17:14
Polecam Państwu lekturę, której autor wyraźnie wskazuje kiedy rozpoczęto kupowanie głosów i kto w tym procederze brał czynny udział. Kilka cytatów, a poniżej link do całości:

Nasz Wałbrzych

Tradycja kupowania wyborów w Wałbrzychu sięga 1998 r. W 2002 r. handlowano już na potęgę. Najwięcej oskarżeń o płacenie za wybory padało wtedy pod adresem komitetu Nasz Wałbrzych. To dziecko Longina Rosiaka. Lońka, jak mawiają o nim znajomi. To były policjant, człowiek powszechnie w Wałbrzychu znany. Był już i wiceprezydentem Wałbrzycha, i starostą, i wicestarostą. W ostatnich wyborach z list jego nowego komitetu Wałbrzyska Wspólnota Samorządowa (WWS) do rady miejskiej weszło siedmiu radnych, w tym żona. On sam wybrał dla siebie radę powiatu.


wyborcza.pl/1,76842,9053213,Walbrzych__w_dzien_wyplaty_miasto_tanczy.html
Obserwuj wątek
    • Gość: masakra Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.05.12, 19:47
      O ku..a ciekawa lektura
      Moze teraz ludzie na oczy przejrza kto pociaga za referendalne sznurki
      • Gość: kamyk Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.12, 19:54
        No właśnie, decyzją Sądu Kruczkowski przestał pełnić funkcję prezydenta, ale radni z jego ekipy zostali, kto normalny głosowałby za tymi radnymi (patrz ostatnie wywiady z TV Wałbrzych)? Już wówczas były głosy, że niektórzy kupowali poparcie tylko jakoś to się rozmyło. Moim zdaniem sąd powinien powtórzyć wybory nie tylko na prezydenta ale też i do Rady Miejskiej. To referendum, 24 czerwca, będzie dopełnieniem wyczyszczenia wałbrzyskiej polityki.....
        • Gość: kurde balans Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.12, 20:00
          ten artykuł to ........ siamo zicie :)
          wykopać WSZYSTKICH z ratusza
          co do jednego
        • Gość: obserwator Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.12, 21:08
          artykuł mówi tylko czesc prawdy,bo przecież 1998 nie okresla z jakiej partii najczęsciej kupowano wtedy głosy[ponieważ rosiak jeszcze nie posiadał swojej grupy] więc warto cofnąc się wstecz aby dojsc do prawdy kto to zaczał w Wałbrzychu,w pózniejszych latach np na piaskowej lub białym kamieniu,szczawieku głosne były nazwiska radnych którzy rozdawali jajka,beczki piwa nalewki i co łaska a nie byli od rosiaka,a ostatnie wybory to już wogóle potwierdziły za każdy ma cos za skórą,juz niektórzy żałują[w osciennej gminie] że dali sie nabrac na paczki jedynej sprawiedliwej,Wałbrzych i okolice niestety słyną z łatwych wyborów niektórych uprzywilejpwanych wyborców,jak pewien polityk to ujał -chodzi o te 5000 nieprzekonach,niestety patologia kreuje nam rzeczywistosc,dlatego wybory trzeba powtarzac do skutku az komus zabraknie forsy na datki dla patologii
          • Gość: IRO Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 21:49
            Najlepszy i tak jest radny Ireneusz Zarzecki - jak brać to garściami /800 000 PLN publicznych pieniędzy/ o które to żaden z obecnych radnych przez rok nawet raz się nie upomniał - może ktoś wie dlaczego?
            • Gość: magda m Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.06.12, 09:33
              Rysio NO..k z białego jest obecnie mistrzem świata w kupowaniu głosów ,ma swoich ludzi z którymi pije ,więc oni na niego głosują za kilka win , pijaczki z białego mają swojego dyzme .
              • Gość: Kwiatuszek Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.12, 10:05
                gościu kiedyś startował z sld i z po,czy wtedy też to o nim twierdziłaś i pisałaś magdo m?
                • Gość: Anna Poselska Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.12, 16:24
                  N. był w SLD i PO? K..wa, kolejny kameleon :(
                  • Gość: walbrzych Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.12, 16:48
                    Ja jako dziecko pamiętam że głosy były kupowane przed 1998 rokiem, nie pamiętam natomiast na kogo wiem że płacili po 30 zł lub 10 zł za wpis na kartce, dokładnie nie wiem o co chodziło bo byłem za młody mało mnie to interesowało, ale po ulicy chodzili i namawiali na wpis i płacili, na 100 % wiem że to na wybory i to było śródmieście i biały kamień. Także korupcja była od lat. Teraz już jako osoba dorosła widząc takie coś wyciągnął bym telefon i nagrał i od razu powiadomił TV oraz policję. Ja datuje korupcję na lata 1996 a nawet i 1995r wtedy już było to widać.
                    • Gość: Stanisław Anioł Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.12, 17:20
                      W 1995 roku była denominacja, więc kwoty rzędu 10, 20 zł mogą wchodzić w rachubę. Wcześniej trzeba by było zapłacić parę milionów ... Czy ktoś kumaty może mi powiedzieć, od kiedy Longin obraca się w polityce?
                    • Gość: lucyfer Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.12, 17:29
                      eseldowcy w 90latach zaczeli a potem poszło,tylko się bardziej kamuflowali,moneta przebija wszystko,myslice ze w stolicy to nic sie takiego nie dzieje,tylko moze na nasze miasto to jest bardziej widoczne jak napruci kampania chodza w kulminacyjnym dniu sadu wyborczego, dlatego w polsce ludzie olewaja wybory a małe dzieci w tv mówia ze wstyd zostac politykiem, niestety za marnotrastwo polityków przyjdzie nam tyrac 5 lat dłuzej,poniewaz ich cwaniactwo i motto to sposób na załatwienie sobie lepszego życia kosztem nadziei naiwnych czesto bardzo porzadnych ludzi
                      • Gość: IRO Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.12, 18:22
                        Najlepsze są artykuły "rozsławiające Wałbrzych" o radnym prezesie MPK Ireneuszu Zarzeckim byłym liderze wałbrzyskiej PO co to się przyznał ,że brał publiczną kasę(setki tysięcy złotych) ale nie wszystko brał dla siebie...
                        • Gość: SKOT Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.12, 19:54
                          WWS, skrót chyba od "W Więzieniu Skończycie". Tam są ludzie albo po wyrokach, albo przed. Ewentualnie w trakcie. I żeby nie było, że pomawiam. Przecież na fighterze ciążył wyrok, niech no sobie przypomnę .... za naruszenie tajemnicy państwowej, czy tak? Teraz rodzina M., bo śmiem twierdzić, że za swoje czyny też odpowiedzą przed sądem. Jak więc ludzie o zszarganej reputacji i mętnej przeszłości mogą robić Irkowi wyrzuty o te parę złotych? Raczej powinni się z nim bratać.
    • Gość: OLA Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.dip.t-dialin.net 03.06.12, 18:11
      TY RADNY ZA TAKIE PISANIE TU BZDUR MOŻESZ TRAFIĆ NA ŁAWKĘ Z CZERWONĄ KARTKĄ - UWAŻAJ CO TU WYPISUJESZ
      • Gość: kika Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.startvps.com 04.06.12, 08:42
        Szacuje się, że lubiński miał kupione ok 2 tys głosów. Tyle zabrakło mu w powtórzonych wyborach, kedy zabrakło pieniędzy
        • Gość: wyborca Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.06.12, 12:01
          Wygrał za to w więziennym lokalu uzyskując aż 80% głosów.
    • Gość: waldeburg Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.12, 18:51
      Kupowali wszyscy jak leci a udają niewiniątka
      • Gość: adeo Re: Coś o kupowaniu głosów IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.12, 19:02
        latałeś dla nich ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka