maja.the.bee
24.05.08, 22:47
minelo 9 dni
rano wstaje, maluje sie, ubieram, ide do pracy, rozmawiam z ludzmi, zartuje,
smieje sie, dopinguje kolezance ktora ma termin za 2 tygodnie...potem wieczor
z mezem, czasem film, czasem wyjscie ze znajomymi
niby normalnie, tylko w srodku cholerna pustka
nic nie jest takie samo jak bylo, to co wczesniej sprawialo przyjemnosc, nagle
zamienilo sie w jakies powierzchowne bzdury bez znaczenia....kieliszek dobrego
wina do obiadu wywoluje lzy, cena ktora musialam za niego zaplacic byla za wysoka
az mi sie czasami krzyczec chce