Gość: HASAN_SAS
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.04.06, 13:43
Wczoraj wieczorem pod oknami mieszkania mojej dziewczyny niejaki Zbigniew W. z
wałbrzyskiego SLD narobił niemałego bałaganu jadąc samochodem narąbany jak
świnia. Zahaczył jeden samochód na poboczu po czym wjechał w tył drugiego
samochodu. Zaraz po tym zleciało się dużo zainteresowanej młodzieży. Pan
Zbigniew chciał uciec jednak mając ponad dwa promile we krwi cieniutko mu to
szło. Zaraz w podwórku złapał go jakiś młodzieniaszek. Kompan, który jechał z
kierowcą był równie nagrzany. Co za wieczór :)