Dodaj do ulubionych

o tym i owym 3

12.10.25, 11:38
trylogia grecka, msza za miasto Arras i przygody dzielnego wojaka Szwejka
Obserwuj wątek
    • buwalker Re: o tym i owym 3 12.10.25, 12:40
      już w pierwszych akapitach Katharsis czytamy, że esesman to oficer, ludzki z niego pan, troskliwy i zabawny

      a zwabiono mnie Grecją
      • termopile2022 Re: o tym i owym 3 12.10.25, 13:04
        w zachowaniu bydlaka z gangu Schutzstaffel zaszły zaskakujące zmiany

        być może chodziło o podniecenie wywołane oczekiwaną pochwałą, nagrodą, albo i strachem przed karą, tak czy inaczej pękły jakieś tamy

        bydlę prawdopodobnie popuściło w gacie, jednocześnie irracjonalnie spoufalając się z więźniem, nad którym wcześniej pozwolono mu się wyżywać - dzięki takiej możliwości bydlę miało świadomość, że nie znajduje się na dole hierarchii społecznej, mogło na tym budować poczucie wartości i przynależności, ale wiedziało też, jak może skończyć, gdy nie będzie słuchać się starszych

        tak można by to ująć, i pewnie coś jeszcze o poczuciu winy wobec kolegów, którzy lubili w dupę
        • buwalker Re: o tym i owym 3 12.10.25, 13:08
          ssąc kciuka bydlak wracał na swoje miejsce, i już odruchowo trenował zwieracze - wiedział, że dziś zachował się jak dziewczyna, dlatego będzie nadstawiać się poza kolejką
          • termopile2022 Re: o tym i owym 3 12.10.25, 13:14
            czyli to nie był równy gość?
            • buwalker Re: o tym i owym 3 12.10.25, 13:14
              taki sobie
              • termopile2022 Re: o tym i owym 3 12.10.25, 13:26
                biskupi zaś kłamali i byli okłamywani, a potem sobie wybaczyli

                tymczasem hitlerowcy zamieniali polskich księży na niemieckich, w efekcie czego Polacy mieli walczyć o polski Kościół, a nie z Kościołem

                papież ewidentnie nie pracował w kamieniołomie w czasie okupacji, sam przecież wykreował Mussoliniego, a potem jego pomagiera, Hitlera, który tym razem nie mógł otwarcie zaprezentować się jako szpitalnik najświętszej panienki, pacyfikując ruchy lewicowe w całej Europie
                • buwalker Re: o tym i owym 3 12.10.25, 13:28
                  podobno złożyli w ofierze trzy tysiące polskich klechów, aby ten propagandowy przekręt mógł się powieść

                  ale, czy na pewno? może tak naprawdę trzech?
                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 12.10.25, 13:35
                    w każdym razie nie chodziło o jednego Aloisa Hudala
                    • buwalker Re: o tym i owym 3 12.10.25, 13:51
                      zamiast Grecji operacja Odessa, a Wodecki i pszczółka Maja to chyba operacja Osoawiachim, tak kojarzą się kolory tajemniczych pakunków
                      • termopile2022 Re: o tym i owym 3 12.10.25, 14:09
                        a kapo, transakcja Rhinemanna z Ludlumem to jacyś Arabowie, i za to dzisiaj ponoszą karę
                        • buwalker Re: o tym i owym 3 12.10.25, 16:50
                          pisane w tej atmosferze pojednawczej sentencjonalności, gdzieś między wierszami, na takiej zasadzie, że w knajpie, dla braw, klezmer kazał mi grać takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd

                          niby, że nie musi być zupełnie dobrze, aby było, bo ludzie to kupią, i na weselu koleżanki nikt nie polubi miastowego, ale wszyscy są uprzejmi, a z uprzejmości dla koleżanki też będziesz śpiewać konduktorze łaskawy, i wszyscy robią ciuchcię, tak właśnie wchodzi się w rolę

                          może być Ravix z Czteroroga, do końca rycerski, i dlatego upadła Cintra

                          jest w tym też trochę owej chujowej zawadiackości bardziej typowej dla amerykańskiej literatury z tego gatunku

                          czytało się Cusslera, Ludluma, i innych, za stary już na to jestem, MacLean to już inna jakość, Siembieda gdzieś pomiędzy, jeszcze nie taki najgorszy
                          • termopile2022 Re: o tym i owym 3 12.10.25, 16:56
                            MacLean robi wrażenie realizmem, którym w gruncie rzeczy nadrabia resztę, bo wystarczy
                            • buwalker Re: o tym i owym 3 12.10.25, 18:23
                              Siembieda pisze na pewno lepiej od Krajewskiego i Bondy, ale to żaden wyznacznik

                              powoli dochodzę do wniosku, że już sama liczba powieści świadczy o poziomie autora

                              załóżmy, że powinno się zaczynać koło pięćdziesiątki, a na jedną dobrą powieść trzeba co najmniej z pięć lat, nie uwzględniając życiowego doświadczenia i czasu poświęconego na zdobywanie umiejętności pisarskich podczas pisania do szuflady kalekich gniotów, które dzisiaj publikuje się jako gotowe do czytania

                              jeśli więc ktoś wydał więcej, niż pięć powieści, znaczy, że są pewnie kiepskie

                              trochę nowych polskich nazwisk widziałem na półkach w Empiku, porzekartkowałem to i owo, i wyraźnie wszyscy stawiają dzisiaj na ilość, a nie jakość, pod dyktando wydawców ufających ankietom, a to nie do końca przecież działa w ten sposób, nie wszystko trzeba umieć docenić, żeby i tak sięgać po produkt wysokiej jakości

                              pisarzy powinno być z tysiąc razy więcej, a wszyscy powinni pisać mniej
                              • termopile2022 Re: o tym i owym 3 12.10.25, 18:38
                                niestety bardziej, jak Przesyłka z Salonik, niż Działa Nawarony, ale z braku laku można przeczytać
                                • buwalker Re: o tym i owym 3 12.10.25, 19:06
                                  chwaliłem się już czterema literami, publikując zdjęcie na golasa w innym wątku, między innymi w związku z mądrościami Sapkowskiego, który sam lubi podglądać, w każdym razie moje poglądy znacie, wielka ucieczka lwa z centrum, toteż nikogo chyba nie zdziwi, że linia Siembiedy mi nie pasuje, ale trudno, dam się na chwilę oszukać autorowi, i zobaczymy, co dalej

                                  w sumie współczesna sytuacja polityczna w Grecji nie interesuje mnie wcale i nikomu nie kibicuję, chciałbym więcej Grecji w Europie, niż Europy w Grecji, i nie ma to związku z tą czy inną opcją na greckiej scenie politycznej, tym na pewno chciałbym kupić Złoty Świt i innych czarnych pułkowników, chociaż, jako się rzekło, moje poglądy należy nazwać raczej centrolewicowymi, czy socjaldemokratycznymi

                                  no dobrze, za wcześnie jeszcze, by osądzać, ale nie da się zrobić drugi raz pierwszego wrażenia, które dla niektórych jest istotne, zeznaję więc, co i jak

                                  MacLeana zlokalizowałem gdzieś na przełęczach Malheur, Sansmerci i Mortblanc, ale i chyba na Przełęczy Cervantesa? nie wiadomo

                                  Złoto dla Zuchwałych może być w Górach Pustulskich, ale i za Bramą Solviegi

                                  Via Egnatia, gnać, giąć, składamy ją wielokrotnie w harmonijkę, od Bosforu aż do Adriatyku, przy czym na koniec też kilka manewrów z mapą, bo za Pindosem znajduje się zarówno południowa Albania, jak i Lakonia, a Epir wylatuje do Teb, czyli Nilfgaardu, natomiast południowa Albania to królestwa północy, które w Grecji pozostają ukryte i sporo czasu zajęło mi na ich odnalezienie, a nigdy by mi się to nie udało, gdybym parę lat temu nie zwiedził Peloponezu osobiście, oczywiście Kovir w liceum, Łukomorze okala Megalopolis w Mag Deira (Redania często graniczy z Metinną od zachodu), Wyzima gdzieś w Mykenach, Aedirn w Patri, Cintra w Koryncie

                                  Tessaloniki, te saloniki, oczywiście Toussaint, jedno z wielu na północy i jedno w Starej Messenii, a Sparta zamiast Joaniny to Caravista

                                  przy okazji więc zbadamy, czy Siembieda jest w grze, czy tylko tak sobie pisze
                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.10.25, 19:41
                                    καραβοστάση, stacja korabów, kara wisi - Sparta to lina, Czersk i Jazdów to kara wiśta, chodzi też o głazy pod Muzeum Ziemi, na które wspinaliśmy się na spacerach z dziadkiem

                                    zobaczymy się pod Filippi, tak straszyliśmy się nawzajem z moim młodszym bratem, kiedy byliśmy mali, a najgrosza była chwila, w której upiór Juliusza Cezara dopiero odwracał głowę, tuż przed spojrzeniem w oczy

                                    Nawaroni to jednak Przełęcz Cervantesa w okolicach Nestorii pod granicą z Albanią, a taka wyspa nie istnieje, Kreta to chyba Korath, czyli na Morzu Jońskim?
                                    • termopile2022 Re: o tym i owym 3 12.10.25, 20:09
                                      w takcie zamiast trakcie to literówka, ale zaraz potem po egzekucji ojca, zamiast Neumanna, to już wyjątkowe niechlujstwo albo tak zostało upozorowane - jeśli zaś tak, to znów mamy do czynienia z aluzjami do Aloisa Hudala, bo grekokatolik

                                      no co ty, to pomyłka

                                      wydanie z 2022
                                      • buwalker Re: o tym i owym 3 12.10.25, 20:18
                                        żołnierz śpi, kiedy może, to druh O, 1997

                                        nikt inny o tym przy mnie nie rozmawiał, a zgadza się z Wieżą Jaskółki
                                        • termopile2022 Re: o tym i owym 3 12.10.25, 20:19
                                          Lamia to gdzieś na wschód od Maecht, w kujawsko-opolskim
                                          • buwalker Re: o tym i owym 3 12.10.25, 20:51
                                            byłem i tam, nad Gorgopotamosem

                                            biskup Germanos, Atanasios Diakos i Aris Weluchiotis
                                            • buwalker Re: o tym i owym 3 13.10.25, 05:29
                                              przysnąłem

                                              o czym to ja

                                              Siembieda jest klakierem z konsorcjum sztuki niebanalnej

                                              w trylogii greckiej pracuje prawdopodobnie z szablonem Andrzej G/Teodor Parnicki - Eskel Demawend, druh O, G.I.Jane, Viggo Mortensen, Iwan Rheon (Ramsay Bolton), Edgar Ramirez i Zbigniew Ziobro, ktoś tam jeszcze był, ale mniejsza z tym

                                              jest to wszystko jeszcze jedna chałtura niskiej jakości
                                              • termopile2022 Re: o tym i owym 3 13.10.25, 05:36
                                                akcja więc powinna toczyć się w Achai, bo tam jest Aedirn

                                                ale, również gdzieś nad jeziorem Prespa, może w Korczy, coś w ten deseń
                                                • buwalker Re: o tym i owym 3 13.10.25, 05:41
                                                  Augusta Sasa zlokalizowałem w Aedirn, ale i w Erlenwaldzie, natomiast Augusta Mocnego w Maecht

                                                  Wettynowie-Koburgowie z Harzu
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 13.10.25, 06:02
                                                    zwodnicze to wszystko, bardzo nieciekawy wątek, blokowanie braniem pod włos, albo w tak zwane widły, patrol NWMP zaginął
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 13.10.25, 06:04
                                                    a człowiek z blond wicherkiem to Tal Bachman, czyli to z nim musiał zmierzyć się człowiek z Caravisty?
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 13.10.25, 06:20
                                                    na Alasce stoi dom brandenburski

                                                    a na przykład PO Demokraci Hohenzollernowie też dzielą się na Trzaskowskiego i Sikorskiego, wcześniej upozorowano konflikt Trzaskowskiego z Tuskiem, PiS Republikanie Habsburgowie również organizują frakcje na potrzeby wewnętrznego zarządzania przez konflikt, ale w tym już się pogubiłem, chyba Czarnek i Morawiecki

                                                    w każdym razie, na IIwś skorzystali Brytyjczycy, cui bono, divide et impera, patrol NWMP zaginął
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 13.10.25, 06:25
                                                    czyli hitlerowcy byli dżygitami, a druh O cały na biało
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 13.10.25, 06:27
                                                    to coś więcej, niż jeden Houston Stewart
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 3 13.10.25, 06:29
                                                    Daddy had a hound dog we used to call him blue (yeah that's what his name) / He used to follow me around, stick to me like glue.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 13.10.25, 06:42
                                                    jak ludzie się zorientują i szukają trzeciej drogi, to hitlerowcy spod Dunkierki, z Vichy, z Ribbentrop-Mołotow, zakładają swoje partie klony, zaszczuwając na przykład socjalistów narodowym socjalizmem, i nie wiadomo, o co chodzi

                                                    na tym polega myk - dochodzę do wniosku, że nie muszę wybierać między jednym i tym samym, bo pozorni przeciwnicy biją pianę, aby resztę zmarginalizować, patrol NWMP zaginął i tak dalej, to wtedy hitlerowcy, którzy już zrobili się na demokratów i obrońców praw człowieka wysyłają hitlerowca mówiącego, że to Hitler jest trzecią drogą, i zaczynam nim śmierdzieć

                                                    i na tej zasadzie upierdalany jest Bliski i Środkowy Wschód, aby żarli się między sobą, zamiast tworzyć wspólny front, Grecja, tak samo robi się również ze Słowianami, a trzecią drogę zasrają im czymś, czego najbardziej nienawidzą, na przykład pojawi się ważniak z zakonu dominikanów i miałeś chamie złoty róg, zasadniczo nie różnią się od Konfederatów, a gospel na polu bawełny to nie kultura jorubijska

                                                    czyli podstawa to zrozumieć, że w połowie XIX wieku Unia knuła z Prusami i Rosją, a Konfederacja z Brytyjczykami

                                                    papież podżegał do powstania styczniowego, ale oficjalnie dystansował się, chodziło mu zaś tylko o męczenników

                                                    zaborcy mieli w dupie chłopów, ale odcięli polską szlachtę od zysków, i tak samo Unia miała w dupie czarnych, chodzi o przemysł

                                                    w Konfederacji było więcej Demokratów, a w Unii więcej Republokanów, ale dzisiaj to Demokraci odwołują się bardziej do Unii, a Repiblikanie do Konfed
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 13.10.25, 06:42
                                                    ...eracji

                                                    niechcący kliknąłem wyślij
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 13.10.25, 06:43
                                                    nie zdążyłem sprawdzić literówek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 13.10.25, 06:49
                                                    o czym to ja

                                                    Alaska, Unia Prusy Rosja, Lipieck, Ribbentrop-Mołotow, Jałta, Afganistan, Rosja nagania blok wschodni do UE i NATO

                                                    brytyjscy masoni z Watykanem namówili Roosvelta, aby pozbył się niepożądanego elementu społecznego podczas lądowania w Normandii, zarówno hitlerowców, którzy przestali już być potrzebni, jak i amerykańskich Irlandczyków i im podobnych, którzy tylko przeszkadzali ojcom narodu

                                                    wyselekcjonowani przestraszeni Żydzi uciekli na arkę Rhinemanna i bronią Starego Testamentu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 13.10.25, 06:51
                                                    Brytyjczycy potwierdzili swoją przewagę na morzach i oceanach, zainstalowali też estetycznego i higienicznego Baden-Powella wszędzie, gdzie się dało
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 13.10.25, 06:55
                                                    co ciekawe, to chyba Amerykanie głównie trąbili o tym, że Lenin był agentem Hohenzollernów, czyli jacyś nieposłuszni?

                                                    przede wszystkim uważał tak Plechanow

                                                    z mojego śledztwa wynika zaś, że gdy zgermanizowana arystokracja straciła wpływy, a Rosjanie odzyskiwali kontrolę nad własnym państwem, wysłano im Lenina, aby odbudował siatki i sprowadził rewolucję do absurdu, a potem Sowieci znowu grali jako skrzydłowi Hanoweru

                                                    ot, zagadka rozwiązana
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 13.10.25, 06:57
                                                    była jeszcze jakaś Wita Micińskiego, trzeba przeczytać, ale to chyba znowu walka o polski Kościół, a nie z Kościołem, czyli podwójny blok braniem pod włos
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 3 13.10.25, 07:06
                                                    He did not plead, he did not cry. He gently said, "Please let me die"

                                                    I killed this world, let's build anew. You make the rules, I love you too.
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 13.10.25, 07:08
                                                    There is nothing to regret, we did it all. There is nothing left to feel, we felt it all. There is no one left to kill, we killed them all. There is no one to resent, we hate you all.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 13.10.25, 07:38
                                                    kim trzeba być, żeby dać się nabrać na braci Kaczyńskich i Donalda Tuska, PiS Republikanów i PO Demokratów? Miller zaśpiewał Lady Pank i namaścił Ziobrę, a ci, że Ravix z Czteroroga, i do dzisiaj ciągną temat, i mają ponad 2/3 frekwencji na wyborach
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 13.10.25, 07:39
                                                    Michniku, nie idź tą drogą
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 13.10.25, 10:00
                                                    znowu mogę publikować zdjęcia, o tyle dobrze

                                                    rzućmy okiem na moją szachową mapę Kontynentu, która ciągle na pewno zawiera wiele błędów, tylko orientacyjnie, chodzi o ideę, trzeba też pamiętać, że jednocześnie gra wschód przeciw zachodowi i północ południe

                                                    w jakiś sposób Góry Kaczawskie, w których miał swoją bazę Grellenort, to gdzieś tam pod Gorgoną, a Mirabel i Bean Grudd w okolicach Hengfors

                                                    i teraz wszystko powtarza się w ćwiartkach, a być może każde pole jest małą szachownicą, w każdym razie dolna połowa szachownicy jest jednocześnie lustrzanym odbiciem górnej, ale i jej powtórzeniem, dla przykładu Cintra jest lustrzanym odbiciem Novigradu, ale Bremervoord jest powtórzeniem Koviru, Cintra zaś jest powtórzeniem Łukomorza a zatem Cintra jest lustrzanym odbiciem Redanii i powtórzeniem Łukomorza, jak to rozumieć?

                                                    Gorgona jest lustrzanym odbiciem Mahakamu, ale powtórzeniem Mirabel i tak dalej

                                                    białe zimno to rejent Milczek z Hengfors? i jakiś odpowiednik u źródeł Sansretour
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 13.10.25, 10:06
                                                    wiele wskazuje na to, że właśnie Siembieda pomoże nam rozwiązać tę zagadkę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 13.10.25, 10:13
                                                    no nie wiem, to chałturnik i grafoman chujowy jak Bonda i Krajewski, po kolejnych rozdziałach nie pozostawia już złudzeń

                                                    na sygnał zwrotny pod kątem personalnych wycieczek jeszcze za wcześnie, ale nie ma co się łudzić, że będzie pomagać w rozwiązaniu zagadki Kontynentu, bo to Jacek Waldemar
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 13.10.25, 10:19
                                                    a gdyby tak to osrać, myślę sobie, kupiłem w promocji pierwszą część Alan Wake za jakąś symboliczną kwotę - trochę za stare, ale da się jeszcze grać, żeby zrozumieć część drugą, którą właśnie udostępniono w monthly games

                                                    wykupię jednak ponownie subskrypcję dopiero na początku listopada, żeby załapać się na kolejne trzy darmowe w tej samej cenie, a na razie jednak sprawdzę kontrolnie Katharsis - wziąłem od razu Nemezis i Kairos, ale te prawdopodobnie sobie daruję
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 3 13.10.25, 10:54
                                                    to syn chuja patri, a przez niego wszystko się stało
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 13.10.25, 13:15
                                                    przygotowuję się tymczasem również do powieści o doggingu, aby uratować pozycję na pieska przed niesłusznymi oskarżeniami

                                                    będzie to dreszczowiec o sekciarzach, inwigilujących klub doggingu, którego członkowie umawiają się na dogging bez zobowiązań - rzeczywiście dostałem kiedyś zaproszenie, taki klub podobno faktycznie istnieje, ale za bardzo bałem się prowokacji, będzie to więc suspens inspirowany moimi lękami, ale także metaforycznym zwrotem walenie w dupę, oraz pejoratywnymi skojarzeniami po obejrzeniu takich filmów, jak Trzy Pogrzeby Melquiadesa Estrady, American History X albo Romper Stomper, i wielu innych, ewidentnie uwzięli się na twerking i robią z tego nazizm

                                                    o sraczce Triss Merigold to już na inną opowieść

                                                    tak, czy inaczej, prosty sposób myślenia hitlerowskich zbójów, warunkowanych sprawdzonymi metodami pod szablon, to żadna zagadka, ani to higieniczne, ani estetyczne, a już wyraziłem swoje zdanie na ten temat omawiając serial Człowiek z Wysokiego Zamku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 22.10.25, 15:24
                                                    powracamy do Siembiedy, bo obiecałem, że niedługo oddam do biblioteki

                                                    może dam radę przynajmniej pierwszy tom tak zwanej trylogii greckiej, ale nie jest to wciągające

                                                    potem będę sprawdzać Haška i Szczypiorskiego, czy to w ogóle da się jeszcze czytać w 2025, mam też trzy zbiory opowiadań Kańtoch, Grillbar Galatykę Kossakowskiej, Tkacza Iluzji Białołęckiej, z polecenia bibliotekarza zaś Na Trwogę Bije Dzwon Ćwirleja, Żmijowisko Chmielarza oraz Księgę Jesiennych Demonów Grzędowicza - będę osądzać bez litości
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 22.10.25, 17:26
                                                    odkryłem tymczasem Skai Isyourgod, nic z tego nie rozumiem, ale brzmi nieźle, podobno połączenie stylu Memphis z kulturą kantońską, tego będę słuchać w przerwach między lekturami

                                                    wykosztowalem się i nabyłem w promocji Hellblade 2 za 165 zł - nie mam już kasy i ciągle jeszcze gryzie mnie wąż w kieszeni, ale poprzednia część była naprawdę dobra, a gdy ukończyłem grę, tego samego dnia wieczorem wykonał swój performans Stefan Wilmont, ciekawe więc, co wydarzy się tym razem

                                                    na Prime Video jest już 28 lat później, w promocji za 10 zł, od tego zacznę
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 22.10.25, 22:56
                                                    a jak spadniesz, twoja czacha wyląduje tuż obok mamuśki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 22.10.25, 23:14
                                                    ładnie zrobione, ale głupie jakieś

                                                    jakieś mętne metafory, których nie zrozumiałem, zapewne historia Anglii i współczesna sytuacja, pretensjonalne takie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 22.10.25, 23:17
                                                    parę dni temu szukałem piosenek o Królowej Śniegu i przypadkiem trafiłem na Robodrom, mniej więcej coś takiego
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 10.11.25, 11:52
                                                    Siembieda zwiedza Wieżę Jaskółki, co dalej?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 10.11.25, 12:38
                                                    w wiedźmińskiej numerologii jest to rzeczywiście numer siedemnaście, czyli cztery, bo cykl powtarza się co trzynaście

                                                    ale i 3/4, bo Sapkowski oszukał i zaczął Krew Elfów od numeru dwa, Czas Pogardy trzy i Chrzest Ognia 3/4, na pograniczu, jeszcze między paranoją i niepełnosprawnością, Wieża Jaskółki już o wtajemniczeniu i wewnętrznym kręgu, jak Ostatnie Życzenie

                                                    mamy tu Milvę, czyli Krysię, a kopalnia uranu kojarzy się z Wolnymi Stokami i tajemnicami Gorgony, chociaż wskazałbym bardziej na Wałbrzych

                                                    Asengard jest chyba w Jesioniku, ale sam już nie wiem

                                                    Cintra to na pewno Łużyce, a w wersji czechosłowackiej jakoś Spisz zamiast Šumperku, bo Tatry okoniem przez Morawy, czyli Ostrawa jako Bremervoord, a Bieszczady to oczywiście Elskerdeg, wtedy Nowe Miasto nad Wagiem może być Novigradem, Pontar Ponitrie, a Velehrad to Velerad z Wyzimy, Vicovaro w Karlowych Warach

                                                    patrząc jednak przez pryzmat trylogii husyckiej, Zazdrość we Wrocławiu, Oława to wóz Almavery, Ziębice to Metinna, stolica państwa o tej samej nazwie, Caravista w Strzegomiu, pamiętajmy jednak, że Legnica jest zamiast Leżajska, to Dolina Kwiatów, która graniczy z Aedirn, czyli lubuskiem, od północy, a nie od południa (Wschowa Elskerdeg zamiast Wołosatego?), a tu już mamy Cieszyn, czyli Toussaint, jakieś księgi henrykowskie i cystersi, ogólnie to ogarnąłem, ale nie chciało mi się wczytać, i rzeczywiście Nazair już w kraju ołomunieckim, Tarn Mira sprawia mi trudność, albo gdzieś w okolicach Paczkowa, albo w Lipowej Łaźni pod Jesionikiem, trudno orzec, potem Cintra gdzieś w okolicach Šumperku, czyli Kotlina Kłodzka to Strept? Mag Turga to bardziej Góry Stołowe, Maecht to Naderspan kujawsko-opolski

                                                    na razie tyle, czytam dopiero o bokserskiej karierze Janisa w milicji, szkolna narracja to rzeczywiście numer cztery, dla mniej lotnych czytelników, którzy i tak nie docenią, mało akcji, dużo pseudorealizmu, ale na odwal się, takie sobie

                                                    wstrząsające historie ludzkich losów, wielkie oszukaństwo, reżim i człowiek, moździerz i ludzie, tymczasem, niejaki Grzegorz Cieślak wytłumaczył parę tygodni temu w Radiu Zet, czego trzeba uchodźcom, Fidaini stawiają na papier toaletowy i łyżkę (pierwowzór Ramsaya i chyba Hassana), ja jednak zdecydowałbym się na dobre buty, choćby folię termoizolacyjną zamiast śpiwora, a można ją złożyć i schować do kieszeni, i nóż, bo łyżką nie otworzysz konserwy, a nożem możesz jeść, jak łyżką, dupę zaś można wytrzeć majtkami i je wyrzucić, potem coś się ogarnie, ale w sumie lepiej mieć tę srajtaśmę w kieszeni

                                                    jaki tam znowu plecak

                                                    z dziesięć batonów też można upakować po kieszeniach, a w latach 90 nie było jeszcze takich, jak dzisiaj

                                                    nie rozumiem tylko jednej rzeczy, dlaczego goretex nie wszedł do powszechnego użytku i ciągle jest bardzo drogi, wszystkie ubrania sportowe na chłodniejszą porę powinny być z tego materiału, a wszędzie tylko podróbki - sam kupuję tylko takie ciuchy, ubieram się w Dekatlonie, ale rzeczywiście zapomniałem naprawić rozporek w bojówkach, a oprócz tego mam dziesięć par dresowych spodni bez kieszeni, najlepiej zaś mieć tych kieszeni jak najwięcej

                                                    i wyjechać z kraju, zanim się zacznie
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 10.11.25, 13:31
                                                    ewentualnie, właśnie tylko mały plecaczek wyłącznie na śpiwór, który w biegu można wtedy spakować w pięć sekund, bo trzydzieści to stanowczo za długo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 10.11.25, 13:32
                                                    to zmieściłaby się mała butla Campingazu i kawiarka, bo jak bez tego żyć
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 10.11.25, 14:33
                                                    rozpuszczalną da się łykać nawet z zimną wodą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 10.11.25, 14:48
                                                    obyś znalazł wodę i cień

                                                    tak się trochę kojarzy Katharsis z wizjami w Rhuidean, które są jednak niesamowite i sugestywne, płynnie i zgrabnie dopieszczone, a Siembieda po prostu po łebkach

                                                    jeszcze nie wiem, czy to celowe nawiązanie do Cahira, czyli Roberta Jordana, ji'e'toh i takie rzeczy
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 10.11.25, 14:55
                                                    Janis dostał pół serca od Lwa Rywina, czyli ostatniego smoka

                                                    Wrocław, Zazdrość, Ciri

                                                    z tym, że Wielkopolska to już Ebbing, Odra zaś płynie do Katowic, czyli do Geso
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 10.11.25, 17:05
                                                    Stavros pracował dla barona Casadei

                                                    casa dei coś tam, ale nie rozszyfrowałem tej zagadki

                                                    w Pani Jeziora Ciri zaś przeżywa katharsis pisane kursywą
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 10.11.25, 17:06
                                                    casa dei, Opus Dei, Bene Gesserit, jezuici, Il Gesu, Geso
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 10.11.25, 19:38
                                                    prawie kończę, ale zasypiam już, bo wstaję koło czwartej i po wieczorynce idę do łóżka, jutro dokończę pierwszy tom, ale jeszcze za wcześnie, bo chyba przeczytam resztę, mimo wszystko - rzadko poruszany w Polsce temat, którym się zajmuję, a jak już się wciągnę, to szybko idzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.11.25, 11:20
                                                    no dobrze, nie owijajmy w bawełnę

                                                    dużo tu o sobie piszę, ale nie wszystko, zaraz zrozumiecie, o czym mowa - pięć lat temu przeniosłem się z Warszawy do Kotliny Kłodzkiej, a rano przy kawie patrzę na masyw Śnieżnika, Kletno trochę dalej

                                                    Zamachowski już był w Kłodzku, i tam pewnie organizował mi antyfanklub, tylko czekać, jak osiedli się na sąsiedniej działce i powie, że przez przypadek, i wolno mu, bo to wolny kraj

                                                    z jednej strony nie jest to tajemnicą, bo klauny z konsorcjum sztuki niebanalnej prowadzą nielegalny monitoring mojego prywatnego życia 24/7, a z drugiej informować o tym cały świat - w razie co, nikogo nie zapraszam

                                                    Siembieda opublikował Katharsis wiosną 2022, dając do zrozumienia, że dobrze zna moje plany, chciałem bowiem otworzyć kemping, reklamując się tak zwanym bursztynowym szlakiem, i w ogóle samemu mieć blisko nad Adriatyk, akurat wojna wybuchła dwa lata później, na początku chciałem w Białowieży albo w Borach Tucholskich, z zupełnie innych powodów wybrałem Kotlinę Kłodzką

                                                    nie wyszedł mi biznes, bo na wstępie spłukałem się do reszty, nagle wszystko zrobiło się trzy razy droższe, i tak zostałem na oślej łączce, bez podstawowej infrastruktury, a co dopiero parkingi dla kamperów, sanitariaty i tak dalej - ruch jest zaś spory, i można się odkuć

                                                    tymczasem pogorszyło mi się z zatokami, mam uczulenie na pyłki, każdego lata muszę brać środki przeciwalergiczne teraz żałuję, że nie znalazłem jakiejś małej działki nad morzem, gdzie zawsze jest mi lepiej, srał to wszystko pies, koniec końców i tak nie chciałoby mi się obsługiwać gości, nie mam na to siły, po tych pięciu latach w ogóle już nie mam siły na nic

                                                    nie powinna więc nikogo dziwić moja irytacja podczas lektury

                                                    przekaz dla autora: a inspiracje w piździe twojej starej, na przykład? szukałeś?

                                                    a skąd wiesz gdzie mieszkam? bo ja nie wiem, gdzie ty mieszkasz, i nie znam cię wcale, i gówno mnie obchodzisz

                                                    nie wstyd ci, łachu? dajesz to do zrozumienia, że jesteś stalkerem, i czekasz na brawa?
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 11.11.25, 11:44
                                                    jantar z Mag Turga, niedawno było o tym przy okazji profilerki Saszy

                                                    Stasiuk zaś w Magurze
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.11.25, 11:55
                                                    Gdynia Salm, ale i Gors Velen, Wolin może być Nilfgaardem albo Novigradem, Wrocław Zazdrość i Novigrad, Kotlina Kłodzka na pewno jakoś w Górach Amell, na południe od Jarugi, ale sam nie wiem, odpowiadać ma chyba Ostrowi Mazowieckiej, ale mogłem się pomylić, i dalej do Białegostoku gdzieś na Wałbrzych, Pułtusk to Ziębice - drogę krajową numer osiem trzeba zwinąć w ósemkę, i jest to Metinna, kolejne kompilacyjne państwo, bluszczowe tym razem, ze stolicą o tej samej nazwie

                                                    Saloniki Toussaint, granica grecko-albańska nad Jarugą, Dürres jednak już Salm, bo północna Albania to południe Kontynentu, a południowa to północ

                                                    Lamia, prawdopodobnie Mayhen, czyli już prawie Haakland, południowo-wschodnie Maecht, albo dalej w tym kierunku

                                                    co ma z tego wynikać? na razie zbieram dane, i zobaczymy, co wyjdzie w praniu
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 11.11.25, 15:37
                                                    Anglicy walą z gwinta, albo wypierdalają z pokoju
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.11.25, 16:01
                                                    takie czasy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.11.25, 16:08
                                                    uran, mutanci, spod Bielawy do Kletna

                                                    po przekątnej byłoby do Międzylesia, a tak jakoś nieforemnie

                                                    Ravix z Czteroroga, Dzierżka de Wirsing, stadnina

                                                    Dzierżoniów na pewno Mag Deira, Reynevan jest magiem z Deira, ale z kotliną Sudduth mam problem, być może więc cała Kotlina Kłodzka w świecie wiedźminów została przeniesiona do Strzegomia?

                                                    lustrzanym odbiciem Kaer Morhen na szachownicy jest chyba Mayhen, ale Sudduth to lustrzane odbicie Rivii, a Sapkowski jest Rawiczem

                                                    nie wiem sam, co o tym myśleć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.11.25, 16:20
                                                    Kowary, a nie Góry Sowie, coś pomyliłem
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 11.11.25, 16:22
                                                    a zatem być może Kletno jest w Kowarach, i będzie to na dodatek Rawa Mazowiecka? gdzieś pod Białymstokiem w Magurze?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.11.25, 16:42
                                                    Kaer Morhen powinno być w wersji frankońsko-morawskiej tam, gdzie Czterorog

                                                    Kudowa, Kaedwen (w wersji czechosłowackiej również Ebbing), Novigrad we Wrocławiu, Verden Zielona Góra, Cintra na Łużycach, i tak dalej, aż do Nilfgaardu w Nicei

                                                    można też od góry, Novigrad w Nowogardzie, Gors Velen w Gorzowie Wielkopolskim, tak najpewniej kojarzy się większości czytelników, i tak dochodzimy do Cintry na Łużycach, chyba w Żaganiu
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 11.11.25, 17:12
                                                    Kaedwen c3 i Ebbing f6, często się wymieniają, Redania graniczy z Metinną, a Bremervoord z Geso, Cintra zaś na wszystkie strony znajduje się na Łużycach, jest więc w tym szaleństwie jakaś metoda
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.11.25, 17:42
                                                    jest jeszcze wersja czesko-polska, a pan Puta z Czastolowic ze strony czeskiej, tak samo, jak husyci, i to jest trop, który ciągle mi umykał

                                                    w wersji czechosłowackiej Caravista to chyba Chrastavec nad Svitavą, ale w wersji czesko-polskiej Kotlina Sudduth to rzeczywiście Kotlina Kłodzka, a zatem w świecie wiedźminów trzeba ją odwrócić o 180 stopni i zamienić Kowary z Kletnem

                                                    Cintra i tak wypada na Łużycach, ale Nazair to już Toussaint, czyli tu też trzeba pozamieniać z Cieszynem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.11.25, 17:45
                                                    Międzylesie jest w Strzegomiu
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 11.11.25, 17:46
                                                    czyli jednak opłaciło się pomęczyć z jeszcze jedną złodziejską chałturą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.11.25, 18:07
                                                    patrzę na szachownicę od strony czarnych w Nilfgaardzie, czyli od Ebbing f6, przez północną Metinnę / Mag Turga e5, Lyrię i Rivię d4, do Kaedwen c3

                                                    wiele jednak wskazuje na to, że czarne mogą być od wschodu, a Cintra od zachodu, wtedy walczą ze sobą Złota Żmija i Calanthe

                                                    tak czy inaczej, linia c3-f6, i jak to od siebie odróżnić? chyba po epokach, c3 za czasów Mieszka I, d4 jeszcze nie wiem, ale, e5 to prawdopodobnie Stefan Batory w Mag Turga i Zygmunt Stary w Metinnie, a f6 to Stanisław August i Przemysł II

                                                    a zatem, krainy należy opracować wybierając inne elementy, być może przez pryzmat epoki, albo uwzględniając inne analogie, paralele, i oczywiście zaburzenia psychiczne autora, który najwyraźniej jest autystyczny

                                                    wcześniej myślałem, że to zespół obsesyjno-kompulsyjny, ale w świetle nowych informacji zacząłem zmieniać zdanie
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 11.11.25, 18:10
                                                    na pewno jest tu wiele pomyłek, Erlenwald to być może Pereplut? Kotlina Sudduth to Czterorog? Mag Turga Strept?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.11.25, 19:14
                                                    do dzisiaj nie udało mi się rozszyfrować Kairu

                                                    Kovir ma zawsze kontekst skandynawski, bo to Zygmunt III Waza, czyli Wandalowie w Afryce Zachodniej

                                                    Trypolis to na pewno Novigrad

                                                    Sahara wylatuje na Korath, ale Libia to Kaedwen, Kaddafi i kedyw, perski wicekról Egiptu, jak Lublin, lubuskie w wersji wojny śląskie, księstwo libickie

                                                    Sudan Sudduth Sodden, Temeria Czad Smoleńsk i Ulgoland, Aedirn odpowiednio gdzieś w Erytrei

                                                    nie wiem, co z tym Nilem, Wandalów i Trypolis trzeba przeciągnąć właśnie tutaj, Kaddafiego nad Morze Czerwone?

                                                    może Nil to Jaruga i płynie w poprzek Afryki? z Sudanu do Kamerunu?

                                                    ale, jest jeszcze arabska wersja wydarzeń, do góry nogami, wtedy Kovir w ZEA, być może w jakiś sposób wikingowie, ale nic mi o tym nie wiadomo, Redania Rijad, Bremervoord Bahrajn, Cintra w Kuwejcie, Nazair w Iraku, Medyna Metinna, Toussaint to incydent w Faszodzie, a wiedźmin przeszedł przez góry jak Mojżesz przez Morze Czerwone, Nilfgaardem okazali się Fatymidzi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.11.25, 19:43
                                                    Visenna chodziła na zajęcia do Kazimierza Michałowskiego w drugiej połowie lat 70, ale na Wikipedii podają, że był już wtedy na emeryturze, może jeszcze występował gościnnie na ATK? pewnie była bardzo podjarana spotkaniem i coś sobie wymyśliła, albo źle zapamiętałem

                                                    gromadziła potem malunki z Faras, obok ikon, studiowała patrystykę i patrologię, ale pracę magisterską pisała o słowiańskich wierzeniach w kulcie katolickich świętych, chyba wykazując analogie do Irlandii

                                                    Hatszepsut i twoja stara
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 11.11.25, 20:05
                                                    trzeba pamiętać jeszcze o wersji Kontynentu Egipt vs Hyksosi, wtedy Kair to na pewno Cidaris

                                                    osobno jeszcze Kontynent kanaanejski i Kontynent egipsko-egipski

                                                    jest też Egipt mameluków, czyli Kaer Morhen - prawdopodobnie w wersji afrykańskiej, wydaje się więc, że Nil to jednak Pontar, bo nic nie wspominano o delcie Jarugi, ale chyba rzeczywiście płynie w poprzek, wtedy jednak Kair byłby Novigradem, chociaż Kaer Kair, nie wiadomo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.11.25, 22:48
                                                    z uczciwości wobec historii i czytelników, co ty kurwa nie powiesz

                                                    od historii, tak swoją drogą, więcej tu było opisów rodzinnych obiadów, nudy na pudy, dla kogo jest to pisane?

                                                    intryga mocno nieprawdopodobna, że właśnie kuzynka Sacharyny, który uratował Kostasa, zaszła w ciążę z Hassanem, który zbudował bunkier przy kopalni, do której zesłano Kostasa, jakie to głupie

                                                    należy dodać, że nie mam nic wspólnego z tą historią, chociaż jest inspirowana moimi przygodami, ale zupełnie bez sensu

                                                    kontekst polityczny już skomentowałem

                                                    sprawdzę kolejne części, bo na pewno są inspirowane moją wyprawą do Grecji, na którą wyruszyłem zaraz po Nowym Roku 2023, ale w kalendarzu prawosławnym był jeszcze 2022, gdy dotarłem do Termopile, stąd na przykład mój drugi pseudonim, którego używam rozmawiając sam ze sobą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.11.25, 23:02
                                                    oczywiście nie słyszałem wtedy o żadnym Siembiedzie, a prace nad światem bizantów prowadzę od 2016 roku i mogę wszystko udowodnić, bo nie tylko rozmawiam ze sobą na forum, ale i sam wysyłam do siebie emaile
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.11.25, 23:32
                                                    albo i mam to gdzieś, następna część trylogii greckiej jest o komandosach Schutzstaffel, ale Siembieda z uporem powtarza SS, realizując plan designerów Bauhausu, bo wtedy Polak częściej się zająknie i wchodzi sobie w słowo, nie mogąc pisać sam sobie bez ponurej refleksji

                                                    tak się składa

                                                    oddam to jutro, bo obiecałem

                                                    a rzut nożem można naprawdę opisać inaczej, od razu widać, że Siembieda tego nigdy nie robił ani nie widział, szuka za to pretekstów do promowania niemieckiej wojskowości
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 12.11.25, 06:24
                                                    lasy w Sudetach są tak starogermańskie, jak staroarabskie

                                                    Lugiowie byli zapewne Celto-Ilirami, a udział Gotów w migracjach we wschodniej Europie został wyolbrzymiony, przypisano mu kluczowe znaczenie, aby stworzyć powód do niemieckiej ekspansji w czasach nowożytnych

                                                    kultura przeworska miała najprawdopodobniej właśnie taki mieszany kontekst etniczny, być może chodziło o mobilizację wcześniejszych mieszkańców, bo trudno sobie wyobrazić, że grupka barbarzyńców ze Skandynawii z marszu stawia dymarki i kuje żelazo, póki gorące, ale to wszystko jest zresztą szemrane, jakiś Siembieda
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 06:49
                                                    w posłowiu Nemezis wspomniano o Al Kahirze, okazuje się, że była to jakaś egispka rakieta wzorowana na V-2

                                                    nie dowiem się więcej na ten temat, bo nie chce mi się już tego gówna czytać, a Siembieda chyba jest z Mosadu, i wywoływał wojnę trzynastoletnią, gdy Turcy zdobywali Kontanstynopol, bo to początek 2023 - bronisz Palestyńczyków, to jesteś hitlerowcem, czego już się nasłuchałem, w każdym razie nie przez przypadek wyeksponowano słowiańskie nazwisko bandyty z Schutzstaffel

                                                    nazizm, czyli germański nacjonalizm, i analogie w kontekście innej tożsamości etnicznej i kulturowej, które czasami nazywa się nazizmem, jak na przykład syjonizm, albo dżihad, albo w ogóle cechy charakteru bez kontekstu, a potem napadniętych, którzy nie godzą się na status obywateli drugiej kategorii, niewolnictwo, eksterminację, nazywa się nazistami, bo wznoszą hasła odwołujące się do etniczności, i na przykład możesz zostać volksdeutschem, bo Michnik powiedział, że inaczej nie wypada, i ranisz bojowników Baader-Meinhof i Różę Luksemburg, albo jesteś nazistą, takie ultimatum postawiono Polakom, co badam od dłuższego czasu

                                                    tak, czy inaczej, w Izraelu nie chodzi o analogie, jest to państwo wprost kontrolowane przez spadkobierców tej samej szajki, która doprowadziła do drugiej wojny światowej i odpowiada za ludobójstwa, w tym eksterminację Żydów, ale przecież i innych, mordują zaś dzisiaj potomków zislamizowanych Judejczyków, czyli ciągle zabijają Żydów, a sami to jakaś piąta woda po kisielu i pewnie głównie Niemcy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 07:02
                                                    w posłowiu Kairos mowa o Tagma Thanatu, to już brzmi ciekawie, Izmir El Kasasin, ale nie będę się o tym uczyć od Siembiedy, bo to zatrute pióro

                                                    jak zainteresować piętnastoletniego mola książkowego, który po studiach zostanie wyszczekanym inteligentem, dzielącym się refleksjami z bardziej zapracowaną częścią społeczeństwa, na pewno nie tak, jak robi to Siembieda, dysonans jest mi już bardzo łatwo zarejestrować, to szkodliwy typek
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 12.11.25, 07:12
                                                    lepiej opowiedzieć niesamowitą baśń o litewskim jantarze w Mykenach, bursztyn to już wrogie przejęcie naszej firmy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 07:19
                                                    w każdym razie rozpowszechnianie knotów Siembiedy jest sprzeczne z interesami Koinopolitei, nie jest to mój człowiek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 07:42
                                                    piwne oczy w Polsce są przede wszystkim dziedzictwem twórców kultur naddunajskich i Cucuteni-Trypolskiej, podobnie, jak na przykład w Grecji, czyli rolników z Anatolii, bliskich współczesnym Nakhom i Kartwelom, dopiero potem ludów ałtajskich i semickich

                                                    sam noszę semickie nazwisko, które bardzo lubię, a w ogóle chyba sumeryjskie, bo kanaanejskie krb zapewne od kur-an, podobno mam tatarskie korzenie, w 2014 roku przeczytałem zaś dodatek Something rotten in Kislev do gry WFRP, który wkurwił mnie niezmiernie, bo mam niebieskie oczy, jako Europejczyk zakładam jednak - bo nigdy nie sprawdzałem - że po tacie jestem nosicielem jakiegoś R Y-DNA z Syberii, a po mamie H mt-DNA z Półwyspu Arabskiego, inne allele odziedziczyłem więc po przodkach z ciemną karnacją, nie działał na nie dobór naturalny i UV, zapewne więc dobrze się mają w puli genowej, wino jest z Kaukazu, a zatem mam czarną dehydrogenazę alkoholową i dlatego mogę pić więcej

                                                    mutacje OCA2 i HERC2 związane z niebieskim kolorem oczu niewątpliwie upowszechniły się w jakiejś populacji koczującej pod Uralem w okresie 10 do 5 tysięcy lat temu, i stamtąd wywodzili się na przykład przodkowie Traków i Galów, o których wiemy z zapisków starożytnych kronikarzy, że bywali najczęściej niebieskookimi blondynami, stamtąd częściowo wywodzili się przodkowie na przykład Rzymian i Greków, którzy już zdążyli się wymieszać i najczęściej bywali heterozygotami, a Skandynawowie to późna hybryda migrujących na północ ludów europejskich, takich, jak Galowie i Trakowie, wymieszali się najmniej i dlatego dzisiaj są bardziej blond, chorują też częściej na cukrzycę, a mutacja związana z niebieskim kolorem oczu koreluje z zespołami Angelmana i Prader Williego, i to jest właśnie nordycka rasa aryjska, pod którą najwyraźniej wali sobie Siembieda, być może chce tylko zarabiać na prowokowaniu i perwersji, ale raczej chodzi o propagandę i programowe niszczenie słowiańskiej tożamości
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 08:19
                                                    działał dobór naturalny, ale nie w postaci mniejszej ilości UV, rzecz oczywista
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 08:41
                                                    I Y-DNA w Skandynawii to raczej efekt założyciela, zapewne z czasów, gdy wikingowie wyruszali na długie wyprawy, w czasie których najczęściej umierali bezpotomnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 08:43
                                                    pierwotnie Saamowie wyglądali, jak Azjaci, ale współcześni Skandynawowie często mają skośne oczy i perkate nosy mimo jasnej karnacji, podobnie, jak wielu Słowian, którzy takie cechy dziedziczyli raczej po Tatarach
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 08:46
                                                    azjatyckie rysy twarzy są dla mnie bardziej atrakcyjne, i rzeczywiście częściej podobają mi się Skandynawki i Słowianki od Celtek, a Europa Zachodnia to głównie zgermanizowani i zromanizowani Celtowie, którym kazano wierzyć i powtarzać, że są ładniejszą aryjską rasą nordycką
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 09:03
                                                    heterochromia w Katharsis to oczywiście echo moich protokołów, Something Rotten in Kislev oraz Kate Bosworth w 21, film ten nawiązywał do naszych zabaw w WFRP i brydża, w rpg początkowo graliśmy w szkolnej klasie po lekcjach, doczekaliśmy się też zabawnych oskarżeń o hazard, na koniec odmówiłem nauki konwencji brydżowych, jako Black Jack, kłótnie o to trwały ze dwa lata, w okresie bezpośrednio poprzedzającym produkcję filmu, ale Morfeusz nie naśladuje mnie w swoich rolach, nie uwzględniłem go więc w rysopisie Idarrana w wątku jedyny prawdziwy dalszy ciąg przygód wiedźmina, w owym filmie chodziło tylko o kontekst

                                                    Papuszyla myślała, że czytam scenariusze przygód i oglądałem 21, zamęczała mnie jakimiś zagadkami związanymi z kolorem oczu, które brzmiały jak kocha lubi szanuje, nareszcie pofarbowała włosy na rudo, jak cpmjMA, która była brunetką, a Papuszyla szatynką, jak ja, z brązowymi oczami, ale naraz zaczęła nosić różnokolorowe soczewki i dopiero poniewczasie zauważyłem, że w atmosferze wyzwania, a nie żartu

                                                    informuję, że WFRP wybrał druh W, traktowałem to jak AD&D, większość dodatków przeczytałem dopiero we wrześniu 2014, gdy nie graliśmy już od wielu lat, a 21 obejrzałem w 2017, i tak dalej, było twgo dużo, dużo więcej, a przed 2014 nie rozumiałem kalamburów, mówiliście do siebie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 09:20
                                                    poglądy podobne do moich większość przedstawicieli globalnej populacji będzie miała za kilka wieków, jestem więc raczej człowiekiem XXV wieku, a nie XXI, moja słowiańskość zasadniczo nie ma wpływu na moje życie, jak wzrost, którego się nie wstydzę, ani nie jestem dumny, to jakiś fakt bez znaczenia, długość penisa to już co innego

                                                    doszedłem jednak do wniosku, że jeżeli ktoś tyle wysiłku wsadza na przeczenie faktom, czyli antysłowiańską propagandę, z automatu musi być powstrzymany jako niebezpieczny wariat, jest nim siłą rzeczy i niech wypierdala
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 09:39
                                                    White Wolf ma fajnych designerów, lubię klimat diesel punka, a w WFRP najbardziej podobało mi się przewrotne poczucie humoru Tzeentcha, z którym miałem okazję zapoznać się podczas lektury Kamieni Zagłady, jedynego dodatku, który przeczytałem jako mistrz gry, jakoś w okresie 2000-2003, swoją drogą nie byłem wtedy przygotowany do tej roli i nie szło mi za dobrze, w każdym razie z treści jeszcze nie wynikało dla mnie nic obraźliwego, a jak wszyscy Polacy byłem natarczywie amerykanizowany w górach, i na plaży, i żonaty cztery razy

                                                    po zapoznaniu się z całością uznałem przedsięwzięcie za wyjątkowo szkodliwe i w dupie mam ten cały design, przesłaniem kojarzy się na przykład z For Honor Ubisoftu, albo omijaniem Słowian w serii AC - to jedne z najbardziej popularnych gier, ale uzbierało się już z kilkaset podobnych, a wszystkie razem są przejawem działalności tej samej bandy, niech będzie przeklęta
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 10:21
                                                    zgadzam się, że organizowanie komunistycznych kadr w Polsce od początku służyło dekonstrukcji polskiego społeczeństwa, rekrutowano osoby nie nadające się do pełnienia jakiejkolwiek funkcji w publicznej instytucji, chodziło wszak o terror i posłuszeństwo, ale wszystko to służy wyłącznie ociepleniu wizerunku Niemców i Anglików na potrzeby propagandy NATO, a byli tacy sami albo gorsi, polityka Kościoła Katolickiego jest zaś najbardziej destrukcyjna ze wszystkich

                                                    akurat wychowywał mnie dziadek AKowiec, z którym spędzałem więcej czasu, niż z rodzicami, uczył mnie od początku, jak widzieć świat bedąc głupim Jasiem w grze na dwa ognie, a kogo zabijesz najpierw, czy Niemca, czy Rosjanina, i pouczał, że Niemca, bo najpierw obowiązek, a potem przyjemność, jest to antyteza postawy tak zwanej chorągiewki i gry na dwie nóżki, a jednak zauważyłem, że po pół wieku totalitaryzmu większość Polaków musi z kimś trzymać, nie mają w mentalności swojego interesu, choć tak rozumieją swoje postawy, a jeśli w ogóle nie wybiorę i wysram się na ultimatum, wtedy rzekomo właśnie jestem chorągiewką?

                                                    dziadek jako katolik oczywiście popełnił błąd, Hitler był Austriakiem, a nie Prusakiem, a chociaż Bismarck to też gówno, korzeni nazizmu należy szukać raczej gdzieś w Liechtensteinie, u Habsburgów, Mussoliniego, Piusa XII i Houstona Stewarta

                                                    w tle Rosja, Prusy i amerykańska Unia, co też trudno wyczytać z podręcznika historii

                                                    w każdym razie, w odróżnieniu od dziadka rozumiem sytuację jako grę na trzy ognie, a nie tylko dwa, i zachęcam do przyjęcia takiej perspektywy, wszyscy trzej zaborcy muszą wypierdalać, a paktowanie z którymkolwiek zawsze kończy się źle, naszym interesem jest wspólnota z Litwą, Białorusią, Ukrainą, Słowacją, Czechami, i dalej wszystkimi aż do Grecji, bez Trójmorza Trumpa, białego pingwina, Opus Dei, waregów, Rurykowiczów, Oldenburgów, Askańczyków, Romanowów, Gotów, Habsburgów, Prusaków i wikingów, czyli Glucksburgów i Bernadotte, ale i Wazów i innych Estrydsenidów, nie dam się więcej nabrać na słodkie pierdzenie, bo tu zawsze chodzi o zdradę, zaprzaństwo, niewolnictwo i w końcu eksterminację, taką albo inną metodą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 11:03
                                                    Unia zniosła w Ameryce niewolnictwo, ale w Europie wspierała Hohenzollernów i Romanowów (a potem unijni Demokraci, raczej niemieccy osadnicy w północnych stanach)

                                                    Anglia wspierała polską szlachtę w powstaniu styczniowym z tych samych powodów, co Konfederatów (potem z tego zostali konfederaccy Republikanie)

                                                    przypominam, że 90% polskiego społeczeństwa wywodzi się z gminu, co więc to dla nas znaczy? zniesienie pańszczyzny przez kaizera i cara miało odciąć polską szlachtę od dochodów i prowadziło do wozu Drzymały, a nie pomocy ludowi polskiemu, któremu Bismarck podobno nawet współczuł, ale nie widział już z niego żadnego pożytku - potem kupią sobie Obamę, który powie, że Hohenzollernowie nie prześladowali Żydów, tylko Polaków, czyli nic wielkiego, bo tak musi być, i Nobel

                                                    nie życzę sobie więc Korwina-Mikkego i Brauna, jakiegoś Jakubiaka, Piastów, Jagiellonów, ani w ogóle ustroju opartego na dziedzicznych przywilejach, o czym więcej w wątku program partii Polska Powiatowa
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 3 12.11.25, 11:09
                                                    Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej lub Losy dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej (cz. Osudy dobrého vojáka Švejka za světové války) – antywojenna powieść czeskiego pisarza Jaroslava Haška, której bohaterem jest Józef Szwejk z Królewskich Vinohradów w Pradze, sprzedawca psów i pucybut porucznika Lukasza.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 11:11
                                                    prawdopodobnie nie da się już tego czytać, a akcja toczy się w czasie rodzinnego obiadu albo coś w tym klimacie, ale sprawdzę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 12.11.25, 13:35
                                                    narracja trochę nadmiarowa, ale na pewno jest to najlepsza książka, jaką czytałem od roku, albo i od paru lat

                                                    język Konwickiego jest schludniejszy, bardziej przenikliwy, a jednocześnie poetycki, ale treściowo było to wszystko trudne do zniesienia
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 12.11.25, 13:38
                                                    każdy w turmie swego kąta pilnuje i ze swymi trzyma, a zatem Rinde
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 13.11.25, 11:04
                                                    ale jedna położna wyskoczyła oknem z wieży i zabiła się, a druga dostała pomieszania zmysłów i do dzisiaj jest kołowata, jak rajca sądowy, czyli Wyzima
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 13.12.25, 19:35
                                                    minął tymczasem miesiąc, dopiero dzisiaj zasiadłem do Szwejka i przeczytałem pierwszy tom

                                                    niby wszystko prawda, ale to jednak sto lat temu i już trąci myszką, po jakimś czasie robi się nudne

                                                    na dodatek, jeśli tysiąc jezuitów znajdzie sobie po sto ofiar, i każdą zamęczy, udając Szwejka, to po jakimś czasie Habsburgowie będą mieli sto tysięcy zwolenników, teraz już wszystko wiem

                                                    ale to i tak nic nie dało, z Maćkiem z Bogdańca też bym się nie polubił, co nie zmienia mojego stosunku do krzyżaków i innych Liechtensteinów, a jezuitów należy uznać za organizację terrorystyczną, razem z całą resztą kleru, ścigać, osadzać, internować

                                                    więcej odniesień do Haška w bajkach o wiedźminie nie zarejestrowałem, ale drugiego tomu już nie chce mi się czytać, spróbuję zmęczyć Mszę za miasto Arras, ale coś mi mówi, że to też będzie niełatwe zadanie
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 13.12.25, 21:17
                                                    mizerykordia pod Grunwaldem robi większe wrażenie
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 3 14.12.25, 19:53
                                                    Arras jest chyba w Cintrze, i rzeczywiście jest to bardziej bajka numer 5 o Gladiatorze, czyli o gaslightingu, amoku, wejściu w rolę i uwikłaniu w problem zastępczy - nie zauważyłem bezpośrednich odniesień, ale raczej Kwestia Ceny

                                                    a zatem prowadził Szczypiorski czytelników do wolności, gdyż wydali mu się nijacy, a chciał, by stali się bardziej ludzcy, niż dotychczas, urządził więc pogromy i lincze w Arras, czytelnikom zaś kazał czytać o współudziale w pierwszej osobie?

                                                    trochę za tania narracja, na skróty, programowo, szkolnie, a stylizacja na infantylność i naiwność oznacza to samo

                                                    można to wszystko było pokazać w tle, a na pierwszym planie ze trzy sensacyjne, ale metaforyczne wątki, zamiast nudzić

                                                    najlepiej zaś zredukować całe to towarzystwo do jakiegoś potwora, zmory, gdzieś między wierszami oddając klimat, skojarzenia, ale bez promocji patologii, i dać pokrace posmakować wiedźmińskiego miecza
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 14.12.25, 20:19
                                                    niech będzie coś bardziej na czasie, bierzemy na warsztat Fabrykę Słów, Kańtoch, Kossakowska, Grzędowicz

                                                    przynajmniej po pierwszym rozdziale, zobaczymy, czy cokolwiek mnie wciągnie, a z doświadczenia wiem już, że od wydawnictwa tego nie należy oczekiwać dobrej książki

                                                    niemniej jednak, spróbuję, bo z polecenia bibliotekarza, który zadał sobie trud, aby zapewnić mi rozrywkę
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 3 14.12.25, 20:21
                                                    A zatem Diabeł na wieży. Wciągające i mroczne kryminalne intrygi, błyskotliwy, inteligentny detektyw i tajemnice przyprawiające o dreszcz grozy, czyli podobno Anna Kańtoch w najlepszym wydaniu.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 14.12.25, 21:33
                                                    cienkie, drętwe, pretensjonalne, sztuczne, naśladowcze, wtórne, niedoje...e

                                                    wziąłem całą trylogię o Domenicu Jordanie, ale po krótkim opowiadaniu Diabeł w wieży w ogóle sobie daruję

                                                    w takim razie Kossakowska
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 06:06
                                                    nie podzielę się tym razem wynikami z mojego rocznego podsumowania na Youtube, ponieważ zdaje się, że ktoś, kto żyje moim blogiem, ułożył mi fikcyjną listę, abym sam uwierzył, że coś podobało się mi najbardziej, abym publicznie promował jakiś przekaz, który wygląda na jeszcze bardziej siermiężną wersję amerykańskiej propagandy w Polsce

                                                    ale, bez motywu przewodniego ze ścieżki dźwiękowej z Terminatora, której słuchałem w kółko podczas lektury Rzeki Podziemnej, a potem jeszcze przez wiele tygodni była sugerowana jako następny film do wyświetlenia, i na pewno wysłuchałem jej częściej, niż odgrzanego Wyclefa, 911, który pojawił się na miejscu piątym, a posłuchałem może z dziesięć razy w ciągu paru miesięcy, najwyraźniej jest sprzężony z jakimś przekazem o szerokim zasięgu, z reklamą, z propagandą, a wygrać powinien DJ Tira z piosenką Thank You Mister DJ, którą świadomie włączałem najczęściej

                                                    swoją drogą, algorytm Youtube dziwnie reaguje na amapiano i od razu podrzuca amerykańskie podróbki, trudno się przez to przebić

                                                    w każdym razie, komuś bardzo zależy, być może w ramach eksperymentu podobnego do MKUltra z jakiegoś IPN, albo z sekty Żebrowskiego i Korina, strach pomyśleć więc, co kryje się w przekazie podprogowym, który mogą dodawać, gdy już ustalą, czego naprawdę słucham najczęściej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 06:28
                                                    ostatnio na przykład, gdy wyszukuję czegoś na Youtube, jako następna propozycja pojawia się najczęściej cover Mortemii Wicked Game, nie wyłączam więc, niech sobie leci, bo jakoś ładnie odświeżone i lepsze od oryginału, który znudził mi się ze dwadzieścia lat temu - powinni być na szczycie listy przynajmniej w podsumowaniu wrzesień-listopad, a dopiero gdzieś na trzydziestym? korzystam z internetu świadomie, możecie sobie mówić, że to nastawienie paranoiczne, a tak czy inaczej: jestem czujny, i zawsze mam baczenie na ciasteczka

                                                    nie notuję, co ile razy, ale ogarniam statystykę, to nie algorytm, ktoś mi to ułożył ręcznie, pod nadzorem szefa departamentu propagandy CIA?

                                                    więc to wszystko tylko ja, na zewnątrz wciąż ten sam, to ja jestem mandżurskim kandydatem

                                                    to ja jestem głębokim państwem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 06:56
                                                    regularnie pomijane są piosenki z playlisty procentowej, które ostatnie w sumie przesłuchuję po razie przed dodaniem, a całość już rzadziej

                                                    teraz myślę sobie, że chyba zrobiłem błąd, ponieważ polubienie owej playlisty alarmuje sekciarzy, których postanowiłem publicznie zbojkotować

                                                    co o tym myślicie? czy wyszukiwanie co lepszych kawałów z muzyki słowiańskiej, ałtajskiej i greckiej, albo echa takiej muzyki w piosenkach wykonawców z bloku wschodniego, potem już tylko między wierszami zupełnie na współczesną nutę, albo w jakiś sposób rezonującej z podobną filozofią, jest bezpieczne? przecież zaalarmowany krzyżak od razu może namierzyć właściciela konta i zacznie pranie mózgu, albo upupianie, i tak dalej

                                                    mi już nie szkodzi, ale wciągnie innych, którzy z taką muzyką czują się lepiej? sam nie wiem

                                                    Jezu, jak się cieszę z tych malutkich wskrzeszeń
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 06:57
                                                    a mówił Buli: idź stąd Dżerman
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 07:01
                                                    Krwawe Atelier
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 07:03
                                                    za północ, za Temerię, za niebieskie pasy

                                                    wypij ku...ego syna za lepsze czasy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 07:05
                                                    ano właśnie, zauważyliście? admin automatycznie cenzuruje wulgaryzmy wielokropkami, wcześniej był niekonsekwentny, co tylko zachęcało do prowokacyjnych wypowiedzi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 07:06
                                                    sku...wol się wycwanił
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 07:06
                                                    a ku...tura?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 07:07
                                                    czyli tylko krzywizna
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 07:15
                                                    przemyślałem sprawę, i doszedłem do wniosku, że jednak zmienię na Youtube status na prywatny i nie będę udostępniać tych playlist publicznie

                                                    So, I've decided to take my work back underground
                                                    To stop it falling into the wrong hands

                                                    niech będzie to tylko naszym małym sekretnym widowiskiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 07:42
                                                    nie interesują mnie problemy Jakuba Wassermana, który rozważał, jak to jest być Niemcem i Żydem jednocześnie

                                                    nie jestem ani jednym, ani drugim

                                                    nie wymieniamy się koszulkami, bo Niemcy w Polsce zakładają koszulki krzyżaków i wikingów, a Słowian nigdy tu nie było, chyba, że Ormianie? zresztą, lepiej niech nie podszywają się pod Słowian, bo i tak w naszym imieniu powiedzą w końcu, że są Gotami i Wandalami, nawet już jako profesorowie slawistyki

                                                    nie będę szukać roku tysięcznego, aby pomagać Niemcom odkryć na nowo nazistowską tożsamość

                                                    wszystko to było oszukane, jest to nazistowski spisek, którego celem jest wmówienie Polakom, że tolerancja i wielokulturowość to akceptacja germanocentryzmu, gdy tymczasem jest to po prostu deslawizacja, zaplanowana przez Kościół i nową hanzę, z pomocą postkomunistów, pod pozorem międzynarodówki wciskających ten sam kit, bo Marx był Niemcem i tak dalej

                                                    ależ dość tego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 08:47
                                                    w jakiś sposób narodowo to po niemiecku, a międzynarodowo to po niemiecku, krzyżacy jako galijscy Teutoni i bałtyjscy Prusowie, a nawet Irańczycy, socjaliści narodu niemieckiego, cesarstwo rzymskie narodu niemieckiego, Spartanie narodu niemieckiego i Unia Europejska narodu niemieckiego, wreszcie Żydzi narodu niemieckiego zabijają Palestyńczyków, a ten burak Netanjahu zepsuł wszystkim chanukę i jeszcze otwierał publicznie mordę

                                                    jak Polaków wykurzali parę lat temu z wysp, nikt nie protestował, a w tym całym eksodusie nawciskali pewnie podrzutków, albo zwerbowanych do MI6, żeby robili tu Konfederację

                                                    i Warner Brothers smutno teraz zapytają mnie, kim jest dla mnie Jakub Wasserman

                                                    jakimścw...uchem? kręcił sobie stryczek na własne życzenie, co mnie to obchodzi, a podobno tylu Żydów włazi w dupę KuKluxKlanowi, i robią ten przewspaniały, syfiasty Hollywood, kręcą filmy dla amerykańskich Niemców, na chwałę imperium brytyjskiego, i za pieniążki powtarzają wszystkim, że przecież Auschwitz jest w Polsce nie przez przypadek, co rzeczywiście nie jest przypadkiem, tylko, że znaczy to coś dokładnie odwrotnego

                                                    nie przeproszę Agnieszki Holland za Ribbentrop-Mołotow i Dunkierkę, czyli tradycje, które tak dzielnie pielęgnuje, całej tej waszej sekty należy się pozbyć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 08:59
                                                    na mój gust, to w Australii Mossad załatwił dezerterów, którzy nie chcieli zabijać Palestyńczyków, i w Polsce robią tak samo od bardzo dawna, od NKWD w Kielcach do Moczara w 68, i do dzisiaj

                                                    mają problem z demografią, a teraz już ciągną w piętkę, sami więc tworzą zagrożenie, zamiast po ludzku dogadać się z Palestyńczykami, od czego trzeba było zacząć, a teraz jest tylko trudniej i trudniej, być może już niemożliwe, i nie da się tego przykryć i uznać za niebyłe, bo było i wszyscy wiedzą
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 3 15.12.25, 10:58
                                                    To nie jest książka o gotowaniu. To nie jest książka o kuchni. To fantastyczna przygoda, szalona podróż przez cały Kosmos.

                                                    szok i dowcip
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 11:01
                                                    narobiłem sobie wielki gar spaghetti, będę żreć i czytać

                                                    najpierw Grillbar Galaktyka, ale zniechęca już wydawca swoimi komentarzami na okładce
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 16:11
                                                    tym razem Opus Dei chce być, jak Douglas Adams

                                                    Kossakowska jest zaledwie trochę lepsza od Kańtoch, ale w praktyce bez różnicy, bo też nie do czytania

                                                    niby wkłada w pisanie więcej wysiłku, wymyślając nazwy kosmicznych gatunków i robionych z nich potraw, ale jakieś to wszystko jałowe i bezcelowe

                                                    chyba, że zawarła ukryte odniesienia do zodiaku i mapy nieba w geografii Kontynentu? być może, ale już nigdy tego nie zrozumiem

                                                    strasznie chce być cool, i w ogóle swojaszcza, czym drażni od pierwszej strony, narracja trochę płynniejsza, niż u Kańtoch, ale to nie znaczy, że płynna, kanciaste te zdania i bez wdzięku, przypadkowy dobór słów, jak w trakcie plotkowania, nie ma w tym rytmu ani melodii, nie pobudza wyobraźni do tworzenia obrazów, wszystko zawieszone w pustce, po czytaniu opisów kolejnych scen ciągle nie mam żadnych wrażeń, oprócz może przepychania się przez szkolny tłum, bardziej w podstawówce - kojarzy mi się z młodszymi kuzynami, którzy tworzyli podobny klimat, chodząc do gimnazjum przed 2010, a zatem książka dla nastoletnich milenialsów, czyli już dawno nie na czasie, to z piętnaście lat temu

                                                    w ogóle nie zabawne, tylko drętwe, jak naśladowanie przez grzeczne nastolatki jakiegoś agresywnego stylu bycia, oazówa chce znać język młodzieży

                                                    dotarłem do syreny, potem przekartkowałem następne rozdziały, ale ciągle to samo, czyli jednak nie, dziękuję
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 16:29
                                                    dopiero przeczytałem biogram na wikipedii, że tragiczny finał, a zatem niech jej ziemia lekką będzie, tak w ogóle, cóż za straszna historia - nie było moim celem sprawianie przykrości jej bliskim

                                                    nie zmienia to faktu, że pisarką była kiepską, ocena negatywna, odradzam lekturę

                                                    no dobrze, oddajmy sprawiedliwość panu bibliotekarzowi, że Białołęcką, Kańtoch i Kossakowską zażyczyłem sobie po wpisaniu w Google "najpopularniejsze polskie autorki fantasy", a dopiero potem polecił mi Grzędowicza, Ćwirleja i Chmielarza

                                                    sprawdźmy więc męskie towarzystwo, Białołęcką już przejrzałem i chyba taka sobie, ale dam jej jeszcze szansę na koniec
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 15.12.25, 16:46
                                                    ten Grzędowicz jest jakąś szychą, a pozuje na zdjęciach z siekierą i fają

                                                    w razie co, można go jechać bez strachu, że oskarżą o zbezczeszczenie miejsca pochówku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 18:43
                                                    już chciałem napisać krótkie opowiadanie o wyroku drwala, ale może najpierw sprawdzę, co dalej

                                                    właśnie we wrześniu 2010, tuż przed wyruszeniem w podróż bez celu, po raz pierwszy wstąpiłem do sklepu czarodziejskiego Frajda przy ulicy Brackiej w Warszawie (przez tę bramę przechodziłem codziennie przez 30 lat, a moja była następna), aby nabyć taoistyczny amulet ze znakami yin yang, był mi potrzebny do jakiejś manifestacji, ale średnio pamiętam kontekst

                                                    kilka miesięcy później cisnąłem go potem w morskie fale, masturbując się w czasie nocnego sztormu na jakimś molo, na granicy portugalsko-hiszpańskiej, w ramach tajemnego obrzędu, który musiałem odczynić nie wcześniej, ani później, lecz wtedy, i właśnie tam, o czym zbyt wiele by teraz pisać

                                                    Magdę znałem zbyt kiepsko, żeby mogła odejść i wrócić, ale wiele było na rzeczy, a właśnie tamtej jesieni zacząłem spisywać przypadki Młodego Szamana, w listach do M, i skąd mi to przyszło do głowy? to ciekawe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 15.12.25, 19:07
                                                    trochę lepszy od koleżanek, ale też drażni pretensjonalnością i bylejakością

                                                    upewnię się tylko, czy okradł mnie z własności intelektualnej, wykorzystując w fabule wątki z grupy fokusowej, albo i wprost czerpiąc z moich tekstów, a już na wstępie mam takie wrażenie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 11:14
                                                    przede wszystkim prolog i epilog wykorzystują oklepany motyw z Szóstego Zmysłu, zero oryginalności, a niby, że jakiś niesamowity

                                                    przeczytałem bajkę o karcie, akurat w radiu Zet bredził dzisiaj Balcerowicz, pluł się tam i coś stękał, że przez 800+ nie starczy mu na mumifikację, kto zaś wysrał Grzędowicza, okazuje się, że jacyś tfurcy w stodole, tak podają na wikipedii

                                                    po co ta eschatologia, religia to tylko rodzaj umowy społecznej, a nie jej synonim, i jest to akurat umowa zawierająca wiele błędów

                                                    można umówić się inaczej, a na zawsze, czy na chwilę, a kto dotrzyma słowa, a kto nie, przedstawiłem moje poglądy jako termopile2022 w wątku program polityczny partii Polska Powiatowa, a ty, Grzędowiczu, jak śmiesz gnoju jeden pieprzyć coś o moralności i wrażliwości społecznej, parazycie ty i złodzieju, o rany rany, jakież to filozoficzne

                                                    mrugając do mnie po pedalsku, właśnie wtedy? przyjdzie i na was czas

                                                    przesłanie powierzchowne i naśladowcze, bez głębi, a narracja typu zeugma, jak całe to badziewie produkowane przez Fabrykę Słów, bez uwzględnienia zasad prozodii, bez poezji, bez tego drugiego dna w samej formie, konstrukcji językowych tworzących drugą warstwę wypowiedzi, które dają przyjemność z samej lektury bez względu na treść - zgłębiam temat jako samouk i nie jestem w stanie nawet tego profesjonalnie nazwać, ale od Grzędowicza na pewno nie ma co się uczyć

                                                    dalej mi się nie chce
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 11:20
                                                    i jeszcze napisz potem, że jak wtedy wyszedłem z domu i skręciłem w lewo, a nie w prawo, to przeze mnie zginęli ludzie po drugiej stronie świata, bo dwóch pedałów założyło się o twoją starą, żyli zaś w holistycznym związku z Balcerowiczem i chcieli w ten sposób wychowywać dzieci na księży

                                                    to ja jestem głębokim państwem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 11:46
                                                    umowy społeczne to żeremia bobrów Dawkinsa, a ekonomia powinna służyć demokracji, nie na odwrót
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 12:21
                                                    nie jest odpowiedzią na problemy ludzkości Fabryka Słów, czyli przejęcie rynku literatury fantasy przez Opus Dei, a zalali tym księgarnie i biblioteki, na pewno z czyjąś pomocą

                                                    tymczasem, o czym już pisałem wielokrotnie, ustaliłem, że jestem słupem w nielegalnej grupie fokusowej, organizowanej w Polsce przez konsorcjum sztuki niebanalnej dla departamentu propagandy CIA, albo innej tego typu amerykańskiej instytucji, żeby zaś trzymać mnie w modelowych warunkach, po prostu spie...li mi życie

                                                    a taki ch...ek, jak przykładowy Grzędowicz, zamiast powiadomić prokuraturę, albo napisać prawdę w jakiejś książce, daje znać z oddali, że moje zmagania z codziennością są również inspiracją również dla niego, radośnie snuje rozważania o tym i owym, jest to jednak również perswazja, a zatem wprowadzenie w błąd w celu uzyskania korzyści majątkowej, bo sprzedaje te książki za pieniądze, a model musi wyznaczać pewne ramy dla tych rozważań, najlepiej jeszcze więc uwikłać metafizyczny kompleks, żeby się działo

                                                    Grzędowiczu, jesteś zwykłym naciągaczem i złodziejem, a pisarzem kiepskim
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 12:22
                                                    również nie zredagowałem, jakoś nie zauważyłem

                                                    przepraszum
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 13:34
                                                    no dobrze, w 2010 udało się mi ukończyć studia medyczne, ale wyniki egzaminów końcowych odpowiadały wynikom rzutów kośćmi podczas ostatniej zabawy w gry fabularne, dlatego wiedziałem na pewno, że cokolwiek zrobię, z chorób zakaźnych dostanę 69 punktów i rzeczywiście tak było - nie udowodnię tego, ale na kilka tygodni przed egzaminem z zakazów, po drugim egzaminie, z chirurgii, wiedziałem, że tak będzie, bo najpierw zdobyłem 53 i 57 punkty, a w czasie tamtej gry musiałem zdać trzy kluczowe testy, i rzeczywiście konsorcjum sztuki niebanalnej dopasowywało okoliczności towarzyszące do scenariusza

                                                    żyłem pod koszmarną presją od zawsze, ale w 2010 znowu przeszli samych siebie, po roku względnego spokoju

                                                    znowuż szantaż materialny, a przecież do dzisiaj sześć zeta na kawę to nie przelewki

                                                    przede wszystkim Kazek namawiał mnie na kredyt we frankach, a dopiero miałem zacząć staż lekarski

                                                    chociaż nikt nie postawił tego wprost, że jeśli nie wezmę na siebie takiego zobowiązania, to mnie zamordują albo zamkną więzieniu, to jednak natężenie całej perswazji pozbawiło mnie resztek złudzeń co do mojej sytuacji, nie ma co liczyć na happy end

                                                    po raz pierwszy założyłem wtedy konto w banku, dostałem nową kartę, ale na koncie pusto, ruszyłem więc w drogę, zostawiając za sobą plany zboczeńców na moje życie rodzinne, żonę lesbijkę, masochistycznie uprawiającą ze mną seks raz na rok, aby spłodzić trójkę dzieci, kredyt we frankach, Neokatechumenów, życiowe wybory Kazka, rodzicielski skrypt, i przez dwa lata żebrałem gdzieś pod supermarketami we Francji i w Hiszpanii, z kartą Pekao w kieszeni

                                                    często się zastanawiałem, na co mi ona, to prawda, a zgubiłem dowód osobisty i paszport, lecz nie ową kartę

                                                    próbuję uporządkować sobie ten 2010 rok, bo trzeba opowiedzieć o przeplatających się kilkudziesięciu wątkach, a przecież jest to dalszy ciąg historii trwającej od lat 80, w każdym razie, jako się rzekło, chyba jednak było to w sierpniu, a nie we wrześniu 2010, po raz pierwszy wstąpiłem do sklepu czarodziejskiego Frajda, na sąsiednim podwórku, aby nabyć medalion z symbolem yin i yang, w moim podwórku był zaś sklep Budo Sport, w którym często się zaopatrywałem, już więc w prologu możecie sobie wyobrazić, co i jak

                                                    potem był to deszczowy początek października, nie listopada, wtedy właśnie, zamiast rozpocząć staż lekarski, zdecydowałem, że zostanę bezdomnym, gdyż lepsze jutro było wczoraj, wsiadłem do pociągu bez biletu i pojechałem gdzieś daleko, potem austostopem, w listopadzie byłem już w Portugalii, a potem na piechotę obszedłem Półwysep Iberyjski, zapisując przemyślenia w listach do M, wysyłanych z kafejek internetowych

                                                    to ciekawe, w którym miesiącu Grzędowicz wydał Księgę Jesiennych Demonów, podają tylko, że w 2010
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 13:38
                                                    wymyśliłem inną bajkę, o obywatelskim zatrzymaniu Grzędowicza po okazaniu karty bibliotecznej, a nie kredytowej, i wiem, że jestem w prawie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 14:28
                                                    artystycznie na poziomie niniejszego blogu, pisanego od ręki, na brudno, bez uwzględnienia zależności prozodycznych, bez dobierania słów, co w przypadku fabuły tworzy coś w rodzaju szumu informacyjnego, zamiast odpowiedniej aury, na przykład można postawić dom z mieszanych elementów, to z połamanych cegieł, kamieni, to z pordzewiałej blachy, plastiku, zatykając mchami i szmatami, widywałem i takie monumenty

                                                    to żadne pisarstwo
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 3 16.12.25, 17:10
                                                    "Żmijowisko" to opowieść o tragedii, która niszczy wszystkich dookoła.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 17:16
                                                    o Chmielarzu to już wiem po obejrzeniu serialu Prosta Sprawa, że po prostu przerobił moją ostatnią powieść z 2017, potem już nic nie chciało mi się napisać

                                                    głównie z tych właśnie powodów, ale zniesmaczyło mnie też własne nieudactwo, postanowiłem przygotować się lepiej, i zrobić z tego publiczne show, aby zawstydzić podglądaczy, którzy jednocześnie ze mnie szydzą, a jednak bez mrugnięcia okiem okradają mnie na bieżąco, czyli coś to jednak było warte

                                                    a ile, ile, złodzieju? ile powinieneś mi oddać? za opowiadania pisane do szuflady, a nie publikowane na fb, czy w blogu? a skąd wiesz?
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 16.12.25, 17:31
                                                    zaimek zwrotny regularnie stosowany przed czasownikami to tak sobie

                                                    a z kimś takim mamy właśnie do czynienia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 17:44
                                                    z kimś, albo z czymś, bądź też z nikim albo z niczym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 18:56
                                                    okazuje się, że niefortunnie, ale imigrantka z Nigerii też może być niczym, jak gliwicki złodziej, nikt przecież nie obiecywał, że metabolizm melaniny ma cokolwiek wspólnego z etyką

                                                    tak to jest z tokenami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 19:25
                                                    czyta się, jak niedzielne artykuły z gazety - bez wyrazu, ale nawet składnie, trzyma tempo

                                                    wygląda to tak, jakby sam nie widział opisywanej scenerii, tylko pisząc patrzył na mapę, a lepiej w wyobraźni kręcić film i opisywać kadry

                                                    kto by tam zaczynał od liczenia stodół i domków letniskowych, suche to takie i techniczne, od razu zdekoncentrowało mnie i wybiło z transu, a immersja?

                                                    już raz o tym wspominałem, co przyciąga wzrok, kiedy i dlaczego, co i w jakiej kolejności opisywać w danej sytuacji, czy kolor, czy rozmiar, czy kontur, a można zaledwie kilkoma słowami, zamiast rozwodzić się bez sensu, pobudzając wyobraźnię, żeby dopowiedziała sobie resztę w łańcuchu skojarzeń, zamiast ją blokować

                                                    w fizjologicznym tempie, trzeba więc dopasować oczekiwaną szybkość czytania tekstu do rzeczywistych reakcji, i tak dalej

                                                    od jakiegoś czasu już wiem, że najlepiej pisać, jak autorzy tekstów na etykietkach napojów Frugo w latach 90, a nigdzie nie mogę ich już znaleźć

                                                    najlepsi reżyserzy zaczynali od reklamówek, powtarza się to w życiorysach na wikipedii, i ja też chyba zacznę od jakiegoś podręcznika reklamy, zamiast rozprawek dla początkujących poetów

                                                    można też przejrzeć kilka numerów Magii i Miecza, sporo tam podobnych porad dla mistrzów gry, sam innych nauczycieli nie miałem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 19:34
                                                    no dobrze, dowiedzmy się, jakiej to próby jest Adaoma, z czego ją wykuto, albo ulepiono
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 16.12.25, 19:50
                                                    jest ona mokrym snem podglądacza i złodzieja, mającego nadzieję, że nie będzie musiał sam tłumaczyć swoich książek na angielski, jeśli przeniesie przeniesie historię Afroamerykanów do Polski i przejmie na siebie winę (od dzieciaka musiałem znosić podobne traktowanie, a zatem kolor skóry nie miał znaczenia, i tak samo na pewno jest i w Nigerii, i w USA)

                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 19:51
                                                    a z pewnością pełen uprzedzeń, za które już czuje się winien, woli więc wystąpić jako arbiter i komentator, to i ja też

                                                    z dużym prawdopodobieństwem jeszcze jedno zbudowane z zawiści, pazerności i strachu przed konsekwencjam wielkie nic, które przybrało tym razem postać atrakcyjnej Nigeryjki

                                                    no, mogło być brzydsze nic, to też prawda, lepiej niech będzie ładne
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 16.12.25, 21:07
                                                    czarne nie ściemnia, białe nie wybiela
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 21:13
                                                    owoc kultury
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 21:17
                                                    Adaoma nie wystarczy, chyba nie dam rady tego zmęczyć

                                                    okazuje się jednak, że to suspens o pierogach, przewijaniu, kozach i papierosach, w kontekście fizjologii pierwszego razu
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 16.12.25, 21:30
                                                    kozioł, powiadasz - być może Koza, czyli Tomek K, jeszcze się okaże

                                                    dziadku, dziadku, śniło mi się, że napadł mnie i zgwałcił stary kozioł

                                                    kozioł, powiadasz, odparł dziadek, przeciągając palcami po bródce

                                                    w Prostej Sprawie na pewno Maciek Konopacki, który podczas zabaw w gry fabularne każdą kolejną postać, zawsze ucznia medyka, nazywał Bezimiennym, doszło chyba do Bezimiennego IV - jak się zdaje, Chmielarz zidentyfikował go z żołnierzem WOT, spacyfikowanym w mojej powieści przez jednego z protagonistów, a nie chciało mi się wymyślać jego danych osobowych, tymczasem dla kilku innych postaci występujących w owej powieści jako inspiracje rzeczywiście posłużyli harcerze z zastępu Skorpiony
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 21:41
                                                    to niedobrze, termopile wszedł mi w słowo i znowu zamieniliśmy się rolami

                                                    teraz już wszystko się wydało

                                                    a może nikt nie zauważył?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 21:55
                                                    a jak to było z życiem rodzinnym Neokatechumenów z grupy fokusowej, w którym nie chciałem brać udziału, ano właśnie

                                                    i ciągle nie chcę

                                                    moi rówieśnicy zaczynali mniej więcej od 2005, tworząc krąg wtajemniczonych, do którego chyba powinienem aspirować

                                                    niby to normalne w naszej kulturze, że ludzie jakoś przed trzydziestką wchodzą w związki małeżńskie i płodzą dzieci, ale sporo było na pokaz, groźba wykluczenia, a czułem się przecież wykluczony na wstępie, bo teatr dla jednego widza, czwarta ściana i tak dalej

                                                    wymownie tak, i może kiedyś zrozumiesz

                                                    właściwie, to po trzech latach zajęć z pediatrii i roku ginekologii utwierdziłem się w przekonaniu, że rozumiem zbyt wiele

                                                    2017, to by się zgadzało, czyli scenariusz w równoległej rzeczywistości, którego nie zrealizowałem, ale i tak, i tak

                                                    choćby z Chmielarzem, przebranym za Adaomę? jest to jakiś pomysł, może Sapkowski napisze o tym książkę, kto to wie?
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 3 16.12.25, 22:10
                                                    na szczęście to już 2025, a zatem teraz mowa o maturze?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 22:14
                                                    mutanty są sterylne, Borch
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 23:11
                                                    a to już sobie przypomniałem, że zrobili serial, był on promowany na jednej z platform, ale po przeczytaniu opisu zrezygnowałem, tym bardziej, że jako model dla aktora grającego główną rolę posłużył Profundus, a tego już naprawdę nie zniosę

                                                    czyli serial bardziej w Susiec, a nie w Pomorze? już się nie dowiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 23:12
                                                    na koźle stanęło
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 16.12.25, 23:23
                                                    został mi jeszcze do sprawdzenia Ćwirlej, i na razie zrobię sobię przerwę z lekturami

                                                    potem może jednak zdecyduję się na Miłosza i Iwaszkiewicza, na pewno muszę zmęczyć jeszcze Konwickiego z lat 90, ale to wszystko na wiosnę

                                                    współczesna polska literatura okazała się badziewna, gniot za gniotem, co tym bardziej dołuje w związku z moją niewdzięczną rolą w nielegalnej grupie fokusowej, jakież to straszne i bez sensu

                                                    Hellblade: Senua's Sacrifice, gdy ukończyłem grę 13 stycznia 2019, w sobotę rano, wieczorem Stefan W zaprezentował się na scenie w Gdańsku, postanowiłem więc poczekać z drugą częścią na odpowiedni moment - ciekawe, co wydarzy się tym razem

                                                    mam jeszcze sześć innych w miarę nowych gier, które już wstępnie posprawdzałem parę miesięcy temu, i nie jest źle
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 17.12.25, 09:01
                                                    dzisiaj w Radiu Zet był Czarnek, wysłuchałem ostatnich dziesięciu minut

                                                    człowiek ze żmijowiska

                                                    Chmielarz tak bardziej między PiS a Hołownią, ale sami mówią, że są jedną pięścią, rozumiem, że to nawiązanie do zaproponowanego przeze mnie tytułu rebootu gry o wiedźminie, o czym mowa w wątku "jedyny prawdziwy dalszy ciąg przygód wiedźmina" - Złe Drogi

                                                    no, możliwe, zasadniczo jest to po prostu narracja AWS, porównajcie sobie wszystkich razem, jak jedną pięść, Tuska, Kaczyńskiego, Brauna, Mentzena, Bosaka, Giertycha, Czarnka i Nowacką z przekazem w MTV albo Vivie w latach 90, z którym walczą do dzisiaj, mają też stajnię grafomanów i katolicką kontrkulturę, na przykład Chmielarza

                                                    wystarczy trzydzieści stron Żmijowiska, co już o nim wiemy

                                                    liznął reporterskiego rzemiosła, dostał konspekt od zboczeńców organizujących grupę fokusową, pewnie nawet z wyliczoną liczbą wyrazów dla każdego rozdziału, i wypełnił to tekstem, jak drukarka, na zasadzie alternatywy dla podobnych mu grafomanów, ale piszących bardziej w duchu MTV

                                                    a potem wymyślają sobie Złoty Pocisk awards, ja też wymyśliłem dla siebie, i przyznałem sobie Złoty Pazur

                                                    jest to wszystko żałosne, nędzne, kiepskie i denne, przypomina mi o moim własnym nieudactwie, które staje się jeszcze bardziej żenujące, gdy zauważę je u innych, również skazanych na porażkę w nierównym boju, toczonym z własną pretensjonalną sentencjonalnością
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 17.12.25, 09:23
                                                    opowieści Howarda o Conanie były niesamowite, mimo wielu niedociągnięć, ale wszyscy kontynuatorzy pisali gnioty, dla dziewczyn zaś Harlequiny i Saga o Ludziach Lodu, i to by była Fabryka Słów, Chmielarz i inni, rozmawiamy więc o niczym

                                                    dzisiaj jest to na pewno mniej liczna grupa odbiorców, uzależnionych od czytania brukowców, oceniających książkę po grubości, na przykład wystarczy na tydzień, bo po pół godziny w każdą stronę podmiejskim pociągiem, i coś trzeba mieć zawsze pod ręką, a tymczasem ktoś tam walczy o rząd dusz, czyli o to, co przy okazji łyknie taka osoba, której nie robi różnicy

                                                    i tak pewnie nie zrobi tej różnicy do samego końca, a zirytuję się tylko ja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 17.12.25, 09:59
                                                    jeszcze co do dzisiejszych zeznań Czarnka, moich wczorajszych rozważań nad rodzinnością, i Neokatechumenatu, zwanego Drogą, a rzeczywiście wdzianka dominikanów kojarzą się z taoizmem, yin i yang, i tak dalej - jest grupa ludzi, którzy czują się dobrze w rutynie

                                                    sam jestem zwolennikiem pojmowania typów osobowości w jakiejś skali, na przykład w kontekście wiedźmińskiej numerologii, w tym przypadku pewnie mamy do czynienia z osobowością autystyczną, która dobrze funkcjonuje w określonym systemie, ktoś inny zarzuci brak wrażliwości, a to pewnie inna wrażliwość, być może Czarnek wcale nie kłamie, ponieważ został wyselekcjonowany właśnie z tego powodu, że nie musi kłamać, recytując koszałki opałki dyktowane przez katolickich socjotechników - moim zdaniem, większość osób pędzących taki tryb życia, zmuszonych do publicznego propagowania takich poglądów, idzie się schlać do nieprzytomności, po takiej ekspiacji czując się jeszcze bardziej obco w domu dla lalek, uświadamiając sobie tym bardziej, że wszystko przez całe życie było udawaniem

                                                    a temu dobrze, i będzie brnąć, tępy matoł, dumny z siebie, jak pączek w maśle - na pewno nie zakazuję Czarnkowi życia na wybranych przez niego zasadach, jeśli nie łamie prawa, a prawie na pewno notorycznie to robi, w każdym razie żądam uznania mojego prawa do wyboru stylu życia, odwal się - mowa już nie o dzisiejszym wywiadzie, ale o nagonce, naruszaniu prywatności, rozmiatych zabiegach, szantażach, manipulacjach, prowokacjach, zastraszaniu, nękaniu

                                                    wymiękłbyś cycu po dwóch dniach, gdyby ktoś zaczął robić ci to samo, ale w kupie siła, i wielki twardziel, tatusiek marsowy taki, że o rany
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 3 17.12.25, 10:19
                                                    Początek wojennego cyklu z Antonim Fischerem. Pełna intryg i zwrotów akcji powieść mistrza kryminału osadzona na przełomie 1938 i '39 roku. Morderstwo z przeszłości, brylanty, polski wywiad, niemieccy spiskowcy i barwny świat przedwojennych poznańskich knajpek.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 17.12.25, 10:24
                                                    po prawie czterdziestu latach udało mi się rozszyfrować moją klasę w podstawówce jako niemieckich autorów, ale same polskie nazwiska, i potem zawsze tak samo, literatura francuska, brytyjska, rosyjska, amerykańska, Lang's wife Ruth jest profesorem teatrologii, ale po polsku, nijak się to nie ma do nadreprezentacji niemieckich nazwisk protagonistów we współczesnej literaturze polskiej, czy klaunów w polityce
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 18.12.25, 10:44
                                                    słucham Biejat w Radiu Zet, i okazuje się, że mitochondrium zapadło jej w pamięć - słusznie, bo feministka, a mitochondria dziedziczymy tylko po matce, czyli nie przypadek, a tylko rozwój biologii sprawił, że dyskusje o religii, o rasizmach i nazizmach (nazizm zaś, czyli specyficzna forma niemieckiego nacjonalizmu, jest wprost pochodną religii chrześcijańskiej, z tej ideologii właśnie wyewoluował), po prostu się zdeztaktualizowały, a żeby to zrozumieć, trzeba najpierw przyswoić bardzo dużo informacji, czyli po prostu wkuć je na pamięć - żeby kojarzyć fakty, trzeba najpierw o nich wiedzieć, dopiero wtedy można mówić o analizie związków przyczynowo-skutkowych

                                                    wcześniej polemika odbywała się na innej zasadzie, do której tacy ludzie, jak Biejat, bardzo chcą wrócić, aby podtrzymać swoją rację bytu, dokładnie tak samo, jak Braun, który też chce błękitnej krwi, wtedy Biejat może powoływać się na innego rodzaju postulaty, pewnie jakieś kolektywy i Łysenkę, o których opowie w świetlicy przy wycinankach

                                                    od Marksa upływają już dwa wieki, a zatem już mamy do czynienia z tradycją, z kościołem, z legendą, z mitem, a gdyby tak z współczesnego punktu widzenia, biorąc poprawkę na wszystko, o czym nie miał prawa wiedzieć - jest wartościowy jako orędownik demokracji i praw człowieka, a nie krwawych pazurów rewolucji i innych happeningów, które dzisiaj należy rozumieć jako marketing, a do którego przyzwyczaiły się rozmaite Biejaty po iberystyce i inne Żukowskie, traktując wtórne zjawisko jako meritum

                                                    na UE korzystają przede wszystkim konserwatyści, im więcej tej Unii, tym więcej Brauna, sponsorowanego przez europejskich monarchistów, wtórnie do nich pojawia się też więcej też parodii zdrowego rozsądku w postaci szeroko rozumianej lewicy, cokolwiek to znaczy

                                                    nie ma dziś świeckiego państwa, ateizmu i antyklerykalizmu bez biologii, jeśli nikt tego nie będzie rozumiał, da się wszystkim wciskać kit, i tak jest z całym wykształceniem ogólnym, które nie przełoży się na bezpośredni zysk, nie da kompetencji zawodowych, ale przekłada się na tak zwane świadome obywatelstwo, które zboczeńcom, ideologom, wariatom i złodziejom spędza sen z powiek, bo nie są wtedy potrzebni i nie mogą parazytować
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 18.12.25, 10:59
                                                    a w ogóle ćwiczenie pamięci jest bardzo istotnym elementem edukacji

                                                    trzeba oczywiście odróżnić to od metod złosliwego dżina albo Rumpelstiltskina, i innych testów Rorschacha, z którymi borykam, rozwiązując zagadkę Kontynentu w świecie wiedźminów, taka wiedza to rzeczywiście przyda się tylko jednemu z dziesięciu

                                                    tymczasem upewniłem się, że Biejat to jednak Vereena, a nie kapłanka Coram Agh Tera, szuka głupiego, żeby go używać, a nie mądrego, jak Diogenes z latarnią, to wielka różnica
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 18.12.25, 11:02
                                                    przyjrzałem się też obsadzie Żmijowiska, a to już do Archiwum Pigmaliona w wątku jedyny prawdziwy dalszy ciąg przygód wiedźmina

                                                    Paweł Domagała jest jeszcze jednym Profundusem obok Coopera i Clarka, Agnieszka Żulewska to kolejna Papuszyla, a Davina Reeves-Ciara to jeszcze raz Mozaïk, obok Nicole Kidman i Aloy

                                                    wielkie nic
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 18.12.25, 11:10
                                                    chyba wyraziłem się niezręcznie, dając błędnie do zrozumienia, że Lwiogłowy Pająk jest metaforą Diogenesa, co jest nieprawdą, ale Lebioda w Kovirze, jeszcze tego nie przeanalizowałem

                                                    Anita R, pierwowzór Mozaïk, to też pasożyt, tak swoją drogą, mały, brzydki, wredny wampirek grożący samobójstwem, jeśli odchodzisz, a potem wchodzi ci na głowę, aby rozporządzać całym Amwayem

                                                    kto ma kilkuset znajomych na fb, nie ma żadnego, a co dopiero kilka tysięcy, takim ludziom nie ufa się z założenia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 18.12.25, 11:22
                                                    wracając jeszcze do biologii, dzisiaj to s-f, ale za jakiś czas będziemy potrafili ocenić na wstępie, kogo nie ma sensu uczyć pewnych rzeczy, bo nie ma szans wykorzystać potem zdobywanych umiejętności na określonym poziomie, a zatem dyskusja o niepełnosprawności przeniesiona na problem nadsprawności względem średniej, i co wtedy? już dzisiaj można się nad tym zastanawiać, czytając bajki o wiedźminach albo innych supermanach

                                                    na razie nie jesteśmy tego w stanie ocenić, i najprawdopodobniej tak będzie przez kilka wieków, a zatem nie dawajcie sobie wciskać kitu, że ktoś już umie sprawdzić to na oko, i poda jakiś numer genu z wikipedii, aby się uwiarygodnić, to bardzo złożony problem, który wymaga jeszcze wielu odkryć, dekad albo i stuleci badań, wiemy już jednak, że w którymś momencie będzie to możliwe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 18.12.25, 13:45
                                                    okazuje się tymczasem, że powstanie wielkopolskie polegało na przybijaniu piątek ze Szwabami - może nawet nie jest to wielkie kłamstwo, bo faktycznie IIRP powstała na skutek intrygi von Beselera, reprezentującego jakieś środowisko w Niemczech, Polska miała prawdopodobnie służyć jako bufor podczas rewolucji w Rosji

                                                    przesłanie omówimy później, a czyta się tak sobie, Ćwirlej pisze nieco lepiej od Krajewskiego, ale też nie wciąga
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 18.12.25, 14:01
                                                    za Niemca nie spóźniały się pociągi, to weź im daj jeszcze klucze do swojego domu, PINy, a potem buty, bo zrobią z nich lepszy użytek, lepiej im się będzie w nich chodzić, a potem się powieś, i nie zabieraj niemieckiego tlenu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 18.12.25, 14:04
                                                    jak będziemy płacić podatki w Berlinie i uczyć się niemieckiego od podstawówki, to niemiecki wywiad nie będzie psuć polskiego państwa

                                                    a skini uratowali babcię i przestali ją kopać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 18.12.25, 21:31
                                                    znudziło mi się to jednak, od kawowego likru przeszedłem od razu do epilogu

                                                    zmęczyły mnie niepotrzebne, niby to realistyczne opisy mało ciekawych sytuacji, a przede wszystkim flaferowanie się niemieckością, przecież to książka Agory, i w ogóle jakieś to wszystko drętwe, chałtura bez polotu

                                                    nie musicie czytać, od razu zdradzę wam zakończenie, Grobitsky pracował dla hrabiego, załatwił nauczyciela i jego rodzinę, a dlaczego, tego już się nie dowiem, najwyraźniej nie chodziło o zemstę za zamordowanie żydowskiej rodziny w prologu

                                                    co się stało z brylantami, też już się nie dowiem, bo mam to w dupie

                                                    bohater, niby to na polecenie polskiego wywiadu, dał się zwerbować do Abwehry, i pod tym pozorem w następnych tomach Ćwirlej na pewno będzie mógł heilować, ile wlezie, perswadując opór przed Unią Europejską narodu niemieckiego, do której zachęca wszak również Putin z Petersburga, a Ukraińców wyrzuca z Zaporoża, żeby czuli się bardziej waregami z Kijowa

                                                    a im więcej tej Unii, tym więcej w Polsce Brauna

                                                    nie doczekałem się personalnych wycieczek pod moim adresem, a zatem obyło się bez osobistych zniewag i nadużyć w związku z nielegalną grupą fokusową, w której jestem słupem, śledztwo w tej sprawie zamykam, podejrzany Ćwirlej zwolniony z przesłuchania, ale jestem znieważany jako Polak i Słowianin, toteż nie dam się więcej znieważać i nie będę męczyć się dłużej kiepską lekturą, najbardziej bowiem zostałem znieważony jako wymagający czytelnik
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 18.12.25, 22:02
                                                    Moskwa to są w ogóle podobno historyczne ziemie mongolskie, to jak bez jarłyku?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 18.12.25, 22:09
                                                    do książek powrócę na wiosnę, i będę krytykować, ile wlezie

                                                    do ch...owego roku z gazeta pl, pozdrawiam też admina i jego rodzinę

                                                    nie bądźcie dobrej myśli, bo będzie już tylko coraz gorzej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 03.01.26, 17:34
                                                    gdzieś już zdążyłem obsmarować Ubisoft, zanim jeszcze zagrałem w AC Shadows, ale okazuje się, że gra nie jest taka zła

                                                    oczywiście obiecywane niesamowite wrażenia nowych generacji to wielkie oszustwo, nie różni się od poprzednich tytułów, drażni też umowność scenariusza, która w efekcie okazuje się po prostu naiwnością, a miało być chyba symbolicznie i na skróty, na zasadzie no albo innego bunraku, może teatrzyku lalkowego - spakowane, jak geografia świata przedstawionego, który nawet się udał

                                                    poprzednio rozczarowała mnie część AC Mirage i w ogóle straciłem ochotę na produkcje Ubisoftu, bardzo szablonowe i niedopracowane, scenariusz bez polotu, bez ikry, drętwy i infantylny, może nie chcieli się drażnić? a tyle tu niesamowitości, na przykład gdzieś między al Lat i Amszą Spentą, o Sumerach też jak zwykle nic, a myślałem, że w końcu pokażą, jak to wyglądało za trzeciej dynastii z Ur, to pasuje do początków

                                                    tymczasem Japonia wypieszczona i wychuchana, postaci bohaterów bardzo fajne, chociaż drażni wymuszone poczucie humoru, drętwe żarciki, których wymagają konwenanse, sztuczny śmiech - tym bardziej jaskrawe w krainie skrajnych formalistów i anankastyków, ale ogólnie typowe dla Ubisoftu

                                                    to ciekawe, że starszy brat z mikserem, lecą wyprute flaki, urżnięte łby i kończyny, a seksualność ocenzurowana i jakaś niesmaczna, standardowo w zbrojach

                                                    nigdy więcej tych romansów, sprawunków Ciri w Novigradzie, łucznictwa z Rin i zupy Junjiro, wszystko można skrócić do półminutowych animacji, gdzieś w tle, ludzie grają, żeby uciec od takich rzeczy, jak zakupy i opiekanad dziećmi, albo flirt z zakonnicą bez seksu na pierwszej randce, z botami zaś i bez odpowiedniej perspektywy wygląda to na dodatek jeszcze bardziej drętwo i nienaturalnie

                                                    niemniej jednak, miałem dziesięć dni dobrej zabawy, poczekam więc na promocję Szponów Awaji i wtedy zagram jeszcze raz w nową grę plus, ciesząc się wszystkimi wizualizacjami, zwiedzając urokliwe zakątki średniowiecznej Japonii, tym razem dokładniej i czytając opisy w Kodeksie, douczając się z Wikipedii i tak dalej

                                                    Herodota u Neurów i Jaćwingów walczących z krzyżakami chyba się nie doczekamy, ani Wieletów, trudno

                                                    miałem poczekać z Hellbladem 2 do 13 stycznia, ale zagram jutro, podobno na jeden dzień
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 03.01.26, 17:55
                                                    zastanawiam się tymczasem, jak w tego typu grach, czyli przygoda akcja tpp, fajnie i ciekawie pokazać śledztwo, bo tendencja jest w kierunku przygód Junjiro i Ciri, takie jakieś biedne

                                                    oględziny zwłok w wiedźminie też nudne, nic nie pozostawiają graczom, tropienie i przeszukiwanie, jakieś to nędzne

                                                    moim zdaniem po zebraniu dowodów gracze powinni sami wyciągać wnioski i borykać się z konsekwencjami błędów, może to mieć wpływ na reputację i zarobki

                                                    szablonów powinno być kilkanaście, aby gracze zorientowali się z powtarzalnością jakoś w połowie gry, a każdy przypadek powinien być osobną przygodą, i nie powinno dawać się do zrozumienia jakością, że to bez znaczenia dla fabuły

                                                    jest dużo zabiegów wizualnych, które można zastosować zamiast ikonek, ograniczoną ilość przycisków na padzie należy dopasowywać do fabuły, a nie konstruować fabułę pod przyciski na padzie, bo jest wtedy dupna i biedna

                                                    jak już wielokrotnie sugerowałem, większość tych żenującuch gadek, a nawet całych wątkków, można pokazać w krótkich, dynamicznych, bogatych w szczegóły animacjach, w tle, i tak dalej - świat bez dzieci byłby dziwny, ale choćby wątek Junjiro zmieściłbym w filmikach łącznie trwających minutę, a dałbym więcej do myślenia

                                                    gra jest przecież dla dorosłych, nie dla Junjiro, a zmysłowość można pokazać nawet podczas flirtu z zakonnicą bez seksu na pierwszej randce
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 03.01.26, 18:10
                                                    wyeliminowałem anomalię ze swojej codzienności, nie zaglądam na portale informacyjne, nie otwieram gazeta pl ani innych, przestałem zamęczać się wysłuchiwaniem wywiadów Radia Zet, od dwóch tygodni nie mam pojęcia, co się dzieje, i jest mi z tym naprawdę bardzo dobrze

                                                    styczeń zamierzam poświęcić wyłącznie grom komputerowym, po Hellblade 2 przyjdzie czas na Awakening i Outriders, a potem Aliens Dark Descent, które już sprawdziłem i wiem, że można w to wsiąknąć na całe długie zimowe wieczory, wrócę więc do tego na koniec, natomiast Aliens Fireteam Elite odinstalowałem po dziesięciu minutach, wyrzucone pięć dych, ale dobrze, że nie trzy razy więcej

                                                    War Mongrels o dobrych Niemcach, może innym razem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 03.01.26, 20:18
                                                    podsumuję wszystko po maratonie, pewnie w lutym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 04.01.26, 03:05
                                                    Japonia w AC Shadows jest oczywiście rokokoko, miałem napisać feudalnej, ale coś mi się popie...ło
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 04.01.26, 03:05
                                                    niech szinoba to zrobi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 04.01.26, 03:20
                                                    Hellblade 2 to już może i gra nowej generacji, bardziej immersyjna, ale żeby zabawa trwała tyle samo, co AC, trzeba by liczyć w TB
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 04.01.26, 04:27
                                                    pewnie jeszcze z dziesięć lat będą opóźniać, odcinać kupony i wciskać to samo, wyłącznie ze względów marketingowych, bo i tak nie opłaca się budowanie zaufania
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 04.01.26, 04:37
                                                    wielka szkoda, bo myślałem, że czeka mnie złota jesień życia z konsolą, a takich, jak ja, jest przynajmniej kilkadziesiąt milionów

                                                    babki do konsoli już nie podłączysz, bo za stara, żeby się nauczyć, ale nasze pokolenie przecież tak właśnie może spędzić emeryturę, i wszyscy będą mieć spokój, ale to już nie nastolatki, które wszystko łykną, tylko wymagający klienci

                                                    tymczasem wszystko idzie w złym kierunku, mormon z masonem i księdzem chcą się pastwić nad człowiekiem i "wychowywać" do późnej starości, dyktują warunki

                                                    infantylne dziadostwo nie chce dać się wyrzucić z siodła
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 04.01.26, 04:42
                                                    Ninja Theory to przecież też misjonarze i społeczniacy - Hellblade to super zrobiona gra i niby ciekawe doświadczenie, ale ma być rozrywka, a nie rekolekcje zorganizowane przez związek wyznaniowy koncernów farmaceutycznych
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 04.01.26, 04:53
                                                    na koniec pierwszej klasy podstawówki muzycznej nauczycielka od umuzykalnienia pytała, komu przeszkadzają uporczywe melodie w głowie, i wszystkie dzieci podniosły ręce

                                                    doskwierają mi perseweracje, szczególnie, gdy jestem niewyspany, albo mam wyższe tętno i ciśnienie po wysiłku, albo, kiedy chce mi się kupę, ale nie mam gdzie tego zrobić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 04.01.26, 04:55
                                                    takie same neurony, jak te od powidoków, albo mrowienia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 04.01.26, 04:57
                                                    nie będę ruchał, nie jestem sam, i nie mów o grupie fokusowej

                                                    niech uderza mocno, i żadnego seksu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 04.01.26, 05:00
                                                    normalność epoki wiktoriańskiej, nie od wczoraj się o tym dyskutuje, a na panaceum, którym spacyfikuje się klauna szydercę, można jeszcze przy okazji zarobić, i będziemy żyć, jak w Ekwilibrium
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 04.01.26, 05:09
                                                    cały ten bajzel jest do redefinicji, ale niestety dopiero za kilkadziesiąt lat, dzisiaj mogę was wszystkich zdiagnozować, na oko oceniając zaburzenia metabolizmu neuroprzekaźników, bo przecież nikt tego nie sprawdza, a jak mi się nie podobasz, to masz źle z D2 i parkinsona - kto by nie usłuchał? królu złoty, teraz widzę, że mi się zdawało i oskarżałem niesłusznie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 04.01.26, 05:19
                                                    na razie stawiałbym na weryfikację błędów poznawczych i anksjolityki, etanol jest bezpieczniejszy od benzodiazepin i daje więcej radości

                                                    po neuroleptykach nie mogłem rysować i kłamać, zachowywałem się bardziej arogancko i obcesowo, bez eufemizmów, anhedonia, co to za życie bez poezji? ani razu jednak nie zmieniłem zdania na temat zjawisk typu 0,75 w anatomikum, Zamachowskiego za ścianą i Żebrowskiego w dojo - wszystkiemu oczywiście zaprzeczyłem, gdy musiałem żebrać u pielęgniarki o akineton, żeby się wyszcz..., ale to kłamstwo na innej zasadzie, nie da się wczuć, wejść w rolę, dopasować do sposobu myślenia rozmówcy, tylko bardzo świadomie, bez podkładu emocjonalnego, cóż za koszmarny stan

                                                    dowodem zaś miało być przedawkowanie L-dopy przez białego pingwina, też będę pisać encykliki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 04.01.26, 05:26
                                                    nie ma sensu w ogóle rozważanie mojej sytuacji w takim kontekście, przecież zamknęli mnie w wariatkowie ci sami ludzie, co w grudniu po południu, żeby Cage i Żebrowski mogli podziwiać ekspresję dziwoląga, a potem kto nigdy nie żył

                                                    na razie zakończę tym akcentem, bo przecież moje zeznania muszą budzić podobne skojarzenia

                                                    radzą grać w słuchawkach, aby lepiej usłyszeć głos daimoniona, i tak też zrobię

                                                    ciąg dalszy na wiosnę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 04.01.26, 05:32
                                                    Feeling sensations that you thought was dead

                                                    No squealing and remember that it's all in your head
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 05.01.26, 19:34
                                                    ale, zanim odejdę, dodam jeszcze, że nigdy nie lubiłem nudziarzy z zespołu Happysad

                                                    kiepski ten drugi Hellblade

                                                    naturalistyczny, intensywny prolog zrobił wrażenie, ale potem nuży, schematyczne takie, powtarzalne, ciągle te same zabiegi, przestaje wzbudzać napięcie

                                                    uboga scenografia, i wcale nie taka dobra grafika, ruch BNów niedorobiony, jak naklejeni, i maniera XXIwiecznych pseudointeligentów z ośrodka pomocy społecznej, na pewno zorganizowali grupę fokusową z wolontariuszami, którzy potem wpisali sobie do CV, że trzymali się za ręce

                                                    to już nie to samo, pierwsza część była jednak niesamowita

                                                    jakoś bardziej o natręctwach, niż o urojeniach, tak w ogóle, czyli już wie, kto jest Batmanem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 06.01.26, 12:10
                                                    w wybranych momentach Senua jest bardzo podobna do mojej siostry, co zauważyłem już w pierwszej części, chociaż ma inne rysy twarzy, coś jakby z perspektywy selfie, mimika i takie rzeczy

                                                    tym razem Stygga, a przechodząc z rozdziału dwunastego (Hellblade miecz przeznaczenia schizofrenia) do trzynastego (przymus, natręctwa) staje się czymś więcej

                                                    w AC Shadow już na wstępie wspominają o Hattorim, i jednym tchem o wulgarności wypisanej na twarzy

                                                    następnie, dziko galopując podczas pierwszej samodzielnej wyprawy, realizując własny plan, Naoe nie żałuje żadnych błędów, a koń ma na imię Kiri, czyli Dziki Gon w Czasie Pogardy

                                                    Yasuke kojarzy się z Anselem Elgortem w Tokyo Vice, ale i z Jędrkiem S. Wernicem, a Naoe z Asią S, która dołączyła jakiś czas po mnie, i od razu zrobiła wielkie wrażenie na swoim pierwszym treningu, stając na wysokości zadania, to znaczy pomagała mi się rozciągać w motylku, stając mi na kolanach, z kroczem na wysokości mojego nosa - dużo o tym później myślałem, ale jakoś zabrakło mi śmiałości, a jednak jakoś się to rozmyło, rozeszło po kościach, te wspólne treningi w sportach kontaktowych zmieniają relacje damsko-męskie, tymczasem pojawił się Jędrek, i wielki love

                                                    dziś Joasia S pozuje na fb w stroju oni muszą, z kataną, jakby się oblizując, niczym prawdziwa szinoba, a oddajmy jej, że uczciwie trenowała i była naprawdę niezła, nie tylko ładna

                                                    to już do wątku jedyny prawdziwy dalszy ciąg przygód wiedźmina, ale możecie być pewni, że Senua to Ciri Sienkiewicz, natomiast Naoe i Yasuke to dwoje karateków z dojo na Karowej, przy czym Joasia S była dublerką mojej siostry, Joasi K, która też trenowała karate

                                                    Joasia S przybyła w towarzystwie najlepszej fumfeli Uli R, moja stara miała na imię Ula i trenowała judo, i w ten sposób kolejno dokoptowywali mi znajmych do treningów, aż straciły one sens i nie było po co tam przychodzić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.01.26, 18:38
                                                    w tamtym roku miałem kupić tylko MGS i Mafia Old Country, ewentualnie AC Shadow, co było ryzykowne, ale akurat nie wyrzuciłem pieniędzy, no i oczywiście napaliłem się na Hellblade 2, ale to było kiepskie

                                                    teraz Crimson Desert, ale mam coraz więcej obiekcji

                                                    Awakening i Outriders odinstalowane po pół godziny gry, nie ma co oszukiwać się i męczyć ze skąpstwa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.01.26, 18:39
                                                    czyli tylko AAA+, więcej już nie dam się nabrać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.01.26, 18:40
                                                    badziewie z odzysku i powielanie schematów z tandetną fabułą
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.01.26, 18:44
                                                    jak na grę sprzed pięciu lat Outriders naprawdę rozczarowują

                                                    gwiazda Netflixa akurat obiecywać może tylko szmirę, ale chciałem sprawdzić, co w trawie piszczy, i jest to szmira
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 3 11.01.26, 18:45
                                                    mam jeszcze Callisto Protocol

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka