Gość: obi
IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl
08.01.03, 15:36
Zaskarżone przepisy o abonamencie RTV
RPO zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepisy ustawy o RTV dotyczące
abonamentu. Zdaniem Rzecznika, niezgodne z konstytucją jest m.in. prawo
KRRiT do określenia opłat z tytułu posiadania odbiorników.
Prof. Andrzej Zoll uważa też, że abonament jest w istocie daniną publiczną i
charakteryzuje się cechami właściwymi dla podatków. Ustawa o radiofonii i
telewizji nie spełnia tymczasem - zaznacza - konstytucyjnych wymogów
nakładania takiej daniny.
Zgodnie z ustawą, opłaty abonamentowe pobierane są nie za samo posiadanie
odbiornika telewizyjnego lub radiowego, czy też możliwość odbioru
określonych programów, ale za używanie odbiorników. Jak zauważa Zoll, ustawa
wprowadza więc domniemanie, że każdy, kto posiada odbiornik używa go. Za
niezarejestrowanie odbiornika grozi administracyjna kara w wysokości
stanowiącej trzydziestokrotność miesięcznej opłaty abonamentowej.
Wpływy z abonamentu trafiają do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a ta
dzieli te pieniądze między publiczne radio i telewizję. To Rada określa też
co roku w drodze rozporządzenia wysokość opłat abonamentowych, a także
ustala kto ma prawo do zniżek lub zwolnienia z opłaty.
"Analiza powoływanych wyżej przepisów ustawy o radiofonii i telewizji
prowadzi do jednoznacznego wniosku, że wbrew swojej nazwie opłata
abonamentowa przybiera postać daniny publicznej. Ustawowa konstrukcja tej
opłaty nie jest bowiem w żaden sposób związana z jakimkolwiek wzajemnym
świadczeniem ze strony państwa" - uważa Rzecznik.
Co więcej, wskazuje on, że abonament ma cechy podatku. Nakładać podatki czy
daniny można tylko zgodnie z konstytucją poprzez ustawę, a przepisy takie
muszą spełniać określone wymogi.
Takich wymogów - uznał prof. Zoll - nie spełnia ustawa o RTV; nie określa
bowiem m.in. wysokości opłat, przyznawania zwolnień i zniżek od niej. "Nie
został więc w tym zakresie dochowany wynikający z art. 217 Konstytucji RP
wymóg wyłączności ustawy w zakresie określania stawek podatkowych oraz zasad
przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków.
Wymóg ten ma nie tylko charakter formalny, ale stanowi ponadto gwarancję
przestrzegania praw i wolności obywatelskich" - podkreśla rzecznik w
uzasadnieniu do wniosku do TK.
Tym samym - uznał Rzecznik - ustawa o rtv w zakresie jakim upoważnia KRRiT
do określenia opłat jest niezgodna z konstytucją. Według niego, jest
to "upoważnienie blankietowe", czyli bez ramowych wskazówek, dającego Radzie
całkowitą samodzielność regulacji.
Prof. Zoll zwraca ponadto uwagę na wątpliwości dotyczące prawnie przyznanych
KRRiT kompetencji. Już wcześniej w liście do marszałka Sejmu Rzecznik
opowiedział się za pozbawieniem Rady kompetencji administracyjnych,
zapewniając jej konstytucyjną rolę strażnika wolności słowa, prawa do
informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji.
Prof. Zoll skrytykował też projekt noweli ustawy o rtv, nad którym obecnie
pracuje Sejm. Według niego, nie tylko nie ogranicza on pozakonstytucyjnych
zadań KRRIT, ale je rozszerza, czyniąc Radę organem stricte administracyjnym.
Nowela nie znosi też generalnych zasad poboru abonamentu. Co więcej,
wprowadza dodatkową zasadę domniemania posiadania odbiornika przez każde
gospodarstwo domowe. Według tych propozycji, ci, którzy nie mają
odbiorników, musieliby złożyć stosowne oświadczenie, którego prawdziwość
może być skontrolowana. Za złożenie fałszywego oświadczenia grozi kara - jak
dotychczas - w wysokości 30-krotności miesięcznej opłaty za abonament. To
rozwiązanie - jak powiedziała wiceminister kultury Aleksandra Jakubowska -
wzbudziło najwięcej zastrzeżeń prawników podczas pierwszego posiedzenia
zespołu powołanego przez marszałka Sejmu do zbadania projektu od strony
prawnej.