Dodaj do ulubionych

A propos wątku o serwisantach

IP: *.ltk.com.pl 25.06.03, 21:26
Przypomniały mi się audycje bluesowe (zapomniałem tytułu :(( )
Marii Jurkowskiej zawsze czytane przez lektora, znakomitego
zresztą (zapomniałem nazwiska :( oczywiście). Choć merytorycznie
bez zarzutu, brzmiały sztucznie. Bardzo mi to przeszkadzało.
Nie rozumiałem dlaczego sama nie przedstawia płyt.
Podobnie było z Edwardem Sztajnhagenem. Prawdopodobnie
jacyś radiowi ormowcy od poprawności głosowej uznali
ich głosy za mało radiowe i nie dopuszczali do mikrofonu.
W ostatnim okresie Edward Sz. osobiście prowadził swoje
audycje i wszystko było OK.
Nie przypominam sobie sobie przypadku, by audycje autorskie
wypadały lepiej z udziałem lektora. A już w głowie mi się nie mieści,
by ktoś czytał za Jana Webera, Romana Jasińskiego (pamięta ktoś
jego "Rozmaitości muzyczne"?), za Wojciecha Manna, czy Marcina
Kydryńskiego?
Jednak wiadomości przygotowane przez kogoś innego, całe dekady,
za komuny, czytali spikerzy. I pewnie pilnie byli sprawdzani,
by tekst dokładnie przekazywali i z właściwą intonacją.
Autorskie wydania wiadomości pojawiły się po raz
pierwszy w Polskim Radio (i to za komuny) w Programie III.
Chyba się nie mylę?

mk
Obserwuj wątek
    • Gość: karola Re: A propos wątku o serwisantach IP: *.acn.waw.pl 25.06.03, 21:43
      Możliwe, że autorzy audycji nie nie mieli karty mikrofonowej upoważniającej
      do odzywania się na antenie. Nie wiem jak jest teraz, ale jeszcze kilka lat
      temu trzeba było taką kartę posiadać. Była komisja, był egzamin i.. okazywało
      sie czy możesz czytać na żywo, czy musisz nagrać, czy tylko możesz głos
      wykorzystywac jako reporter,itp. Oczywiście dotyczy to tylko radia publicznego.
      A może były inne powody.
      • Gość: obi Re: A propos wątku o serwisantach IP: *.icpnet.pl 25.06.03, 21:53
        Gość portalu: karola napisał(a):

        > Możliwe, że autorzy audycji nie nie mieli karty mikrofonowej upoważniającej
        > do odzywania się na antenie. Nie wiem jak jest teraz, ale jeszcze kilka lat
        > temu trzeba było taką kartę posiadać. Była komisja, był egzamin i..
        okazywało
        > sie czy możesz czytać na żywo, czy musisz nagrać, czy tylko możesz głos
        > wykorzystywac jako reporter,itp. Oczywiście dotyczy to tylko radia
        publicznego.
        > A może były inne powody.

        Karta mikrofonowa?????
        To już chyba nie te czasy... a szkoda.
        Oszczędziłoby to nam wątpliwej przyjemności słuchania niektórych głosów w
        takiej trUjce, bądź co bądź publicznej rozgłośni. Przez litość nazwisk nie
        wymienię, choć i tak bez trudu można na te głosy trafić i je usłyszeć
        (usłyszeć więcej, chłe chłe...).

        Cóż, jakie głosy, takie radio... i niestety nawet Piotr Kaczkowski (Złoty
        Mikrofon) niewiele poratuje, bo i coraz mniej można go usłyszeć, a jeśli już,
        to w nocy. Szkoda, SZKODA!

        A i tak Piotra Kaczkowskiego słucham z przyjemnością - nie trUjki, ale właśnie
        pana Piotra.
        • Gość: mk Re: A propos wątku o serwisantach IP: *.ltk.com.pl 25.06.03, 22:04
          Gość portalu: obi napisał(a):

          > Karta mikrofonowa?????
          > To już chyba nie te czasy... a szkoda.

          Rozumiem, co masz na myśli ale, obawiam się, decyzje "ormowców"
          mogły być arbitralne. Czy przypadkiem nie ma takich,
          co kiedyś przepadli przed ową komisją a dziś z powodzeniem
          występują przed mikrofonami?

          mk
          • Gość: karola Re: A propos wątku o serwisantach IP: *.acn.waw.pl 25.06.03, 22:12
            Obawiam się, że masz rację
            • Gość: Filip Re: A propos wątku o serwisantach IP: *.lanet.wroc.pl 25.06.03, 23:02
              Z tego co wiem, to karta mikrofonowa wciąż istnieje i przeprowadza się na nią
              egzaminy.
              • Gość: obi Re: A propos wątku o serwisantach IP: *.icpnet.pl 25.06.03, 23:06
                Gość portalu: Filip napisał(a):

                > Z tego co wiem, to karta mikrofonowa wciąż istnieje i przeprowadza się na
                nią
                > egzaminy.

                Hę?
                A ja jestem ciekaw, jakie są wymagania na egzaminie? Jakie pytania, czym się
                trzeba wykazać?
                Może panowie Qbat i Michał Kowalewski podzielą się tą wiedzą, uchylą choć
                rąbek tajemnicy?
                Będę wdzięczny za informacje...
                • Gość: mk Re: A propos wątku o serwisantach IP: *.pkp.com.pl 26.06.03, 07:50
                  Gość portalu: obi napisał(a):

                  > A ja jestem ciekaw, jakie są wymagania na egzaminie? Jakie pytania, czym się
                  > trzeba wykazać?
                  > Może panowie Qbat i Michał Kowalewski podzielą się tą wiedzą, uchylą choć
                  > rąbek tajemnicy?

                  Qbat chyba nie pracował w publicznym radio?
                  MK, gdyby tylko zechciał, sądzę, mógłby coś opowiedzieć.
                  Kiedyś coś czytałem na ten temat. Mgliście sobie przypominam
                  o czytaniu skomplikowanych tekstów, z wyrazami obcego
                  pochodzenia i z celowo zamieszczonymi błędami typu
                  np. Włodzimierz Putin - prezydent Białorusi.
                  Delikwent musiał wykazać się przytomnością,
                  dykcją, znajomością prawidłowej wymowy obcych
                  nazwisk, naturalnościa, barwą głosu itd. itp

                  mk
                  • Gość: t.kubat Re: A propos wątku o serwisantach IP: *.chello.pl 26.06.03, 21:36
                    nie pracowalem ( poza krotkim trojkowym epziodem ) w radio publicznym i raczej
                    tego nie zaluje. m.in. z powodu tego typu absurdow jak karta mikrofonowa...
                    ale jedne z moich kumpli calekim niedawno ( ze trzy lata temu ? ) przechodzil
                    przez taki egzamin, w warszawie zreszta mimo ze pracowal we wroclawiu. to
                    swidczy o zcentralizowaniu i randze tego typu testow. czytal generalnie rozne
                    dziwne teksty ( o ich tresci MK juz tu pisal ) a potem jeden z bardziej
                    znanych glosow PR, taki pan bardzo dystyngowany, niestety nie pamietam jego
                    nazwiska wreczyl mu owa karte ze stopniem umozliwiajacym nawet gadanie na
                    anetnie na zywo!!! bardzo sie z tego ow kumpel cieszyl wiec to musiala byc
                    rzecz naprawde wazna.

                    pozdrawiam qbat
                • Gość: Teresa Re: A propos wątku o serwisantach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.03, 15:16
                  Gość portalu: obi napisał(a):

                  >> Może panowie Qbat i Michał Kowalewski podzielą się tą wiedzą, uchylą choć
                  > rąbek tajemnicy?
                  > Będę wdzięczny za informacje

                  Coś mi się wydaje, że to ściśle tajne lub poufne a sama również jestem
                  zainteresowana. Może jednak p.Michał zaspokoi naszą okropną ciekawość :)?
                  • Gość: m.kowalewski Re: A propos wątku o serwisantach IP: *.radio.com.pl 03.07.03, 11:01
                    Gość portalu: Teresa napisał(a):

                    > Coś mi się wydaje, że to ściśle tajne lub poufne a sama również jestem
                    > zainteresowana. Może jednak p.Michał zaspokoi naszą okropną ciekawość :)?

                    Po pierwsze jeszcze nie mam tej wiedzy. Jak:
                    1. bede ja mial,
                    2. bede wiedzial, ze nie jest poufna
                    to sie nia podziele.
                    Pozdrawiam,
                    MK
                • franzmaurer Re: A propos wątku o serwisantach 03.07.03, 12:15
                  Gość portalu: obi napisał(a):

                  > A ja jestem ciekaw, jakie są wymagania na egzaminie? Jakie pytania, czym się
                  > trzeba wykazać?

                  Trzeba mieć po prostu sprawny aparat głosowy, fluencję językową, dobrze mowić
                  po polsku itepe itede
                  Nie wiem tylko jak to potem jest że do mediów publicznych trafiają takie
                  koszmarki jak pewien dziennikarz "Panoramy" w TV którego głos brzmi jak zmięta
                  taśma z kaseciaka... Zgroza.
                  Straszy taki (głosem) o Iraku... niestety zapowiada się najgorsze...
                  chłopaki poleciały do Iraku to będzie go można często usłyszeć :(((
    • kicior99 Re: A propos wątku o serwisantach 27.06.03, 16:11
      nie mylisz sie, w latach 80.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka