Wstyd nie mieć takiego wąttu na forum gopspodarczym, a nie będe przenosić już
wątków ze stargo forum. Za to wykorzystam fragment postu Praecinka z
Gospodarki. Napisał ostatnio w takim długaśnym watku, pieczołowicie
pielegnowanym przez Macieja, coś takiego:
"A co do kursu, to ja widze jak to jedzie i przyznam, ze jak zwykle nawet nie
zamierzam wymyslac co sie dzieje. Ale 1.1 wyglada dobrze. Wyobrazam sobie te
panike wsrod glupkow z funduszy, po przeplywie do Europy. Ale musza w dupe
zbierac, nie do wiary. Nawet nie spodziewalem sie takiej jazdy.
Tak to 1.1 to tez sobie zarzucilem z przymruzeniem jednego oka i wyszlo.
Teraz target dla wiekszosci jest 1.1 ale to sie zatrzyma powyzej.
Sadze, ze jest spora szansa do 1.16. Kurcze ale zabawa. Ale nie myslcie sobie.
Ten ruch jest wykorzystany moze w 30% z trzesacymi sie rekami.
Znowu dostane nadkwasoty. No i papier toaletowy mam wykupiony na dwa miesiace
naprzod. Pozdrawiam."
Cholera, a już miałem zapytać Cię co się dzieje, ale po przeczytaniu tego
postu rezygnuję. Naprawdę na rynku zgłupieli z wrażenia? Czy w całym tym
zamieszaniu walutowym są jeszcze jakieś racjonalne, że użyję modnego ostatnio
słowa, funadmenty? Dzisiaj trend sie odwrócił, nieprawdaż? I pewnie znowu nie
wiadomo dlaczego

((