Dodaj do ulubionych

Poród na leżąco

15.10.10, 20:14
Czy jest jakiekolwiek uzasadnienie medyczne tego typu praktyk? Dlaczego w niektórych przypadkach (czyt: w niektórych szpitalach) niemile widziana jest aktywność w czasie porodu? Czy chodzi tylko o zapis ktg w ciążąch wysokiego ryzyka czy o coś jeszcze? Bo nawet to ktg nie do końca mnie przekonuje- można by chodzić chociaż na odległość kabla. Czy przedłużanie porodu za pomocą leżenia nie jest przypadkiem bardziej niebezpieczne niż odpięcie ktg co jakiś czas, by kobieta mogła sie poruszać?Będę wdzięczna za wyjaśnienie.
Obserwuj wątek
    • settimana Re: Poród na leżąco 15.10.10, 20:57
      eh bo ludzie sa beznadziejni- chyba dlatego:/ ja mialam caly porod ktg podpiete ale moglam sie ruszac na tyle na ile pozwalal kabel;) nie rozumiem takze przykazania kobiecie by lezala:(
      • nives1 Re: Poród na leżąco 15.10.10, 22:43
        Ja leżałam tylko dlatego ze mi sie nogi pode mną uginały i nie byłabym w stanie na nich ustać. Owszem miałam KTG podpiete prawie na stałe bo oksytocynka, bo przeciwbólowe, ale wręcz mnie namawiano do zejscia z łóżka , nawet z kablami. Tylko nogi odmawiały posłuszeństwa.
        ;)
    • joasia_44 Re: Poród na leżąco 16.10.10, 11:53
      Jak Ci robia ktg to chodzić nie mozesz, bo się kable rozplączą :) A im jest po prostu wygodnie jak sie dwadzieścia pacjentek nie plącze po korytarzu i nie mdleje, przewraca się itd tylko sobie spokojnie lezą. Im wiekszy szpital tym wiekszy chyba nacisk żeby wszystko bylo zorganizowane bo nie maja możliwości i personelu na indywidualne podejście do pacjenta. teraz mój drugi poród planuje w dużo mniejszym szpitalu, co z tego że maja gorszy sprzęt, jak z dzieckiem coś bedzie nie tak to i tak wyladujemy w tym duzym szpitalu, a w małym jest lepsza atmosfera, można spokojnie zapłacic położnej i mieć wsparcie cały czas. Pozdrawiam
    • katarzynaoles Re: Poród na leżąco 18.10.10, 16:50
      Nie ma żadnego uzasadnienia dla tego, żeby rodząca leżała przez cały poród. Owszem, zdarzają się sytuacje, że ułożenie mamy na jednym z boków pomaga skorygować proces wstawiania się główki dziecka do kanału rodnego, ale z całą pewnością nie dotyczy to każdego porodu. Stałe monitorowanie KTG wcale nie zwiększa bezpieczeństwa dziecka - tak mówią badania - wobec tego wystarczy zrobić jeden zapis (tego wymaga NFZ), a potem już kontrolować tętno w inny sposób. Wiadomo, że stałe leżenie podczcas porodu może spowodować wiele komplikacji w jego przebiegu - dlatego musi być jakiś konkretny powód, żeby mamę połozyć. Pozdrawiam :)

    • soojka Re: Poród na leżąco 19.10.10, 21:45
      Ostanio położna poruszała ten temat w szkole rodzenia. W wielu szpitalach możesz przyjmować dowolną pozycję, ale... w I i II fazie porodu, w III kładą kobietę, aby zrobić ktg, bo tego wymaga NFZ, ale jeśli podczas wypełniania dokumentów zastrzeżesz i podpiszesz się pod tym, że nie wyrażasz zgody na to ktg w III fazie, bo chcesz przyjmować dowolne pozycje i chcesz, żeby osłuchiwali tętno, to położna Ci przy tym powinna pomóc, a przed NFZ są wtedy zabezpieczeni. Tak nam mówiono w każdym razie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka