Nie polepszymy opinii o sobie w europie, ale jest faktem, ze w szukaniu luk
prawnych i kombinowaniu Polacy przoduja w swiecie. Jedyna nadzieja na
przezycie w unii to podobne zabiegi na wielka skale, robione przez wiele firm
w roznych krajach i galeziach gospodarki. Tyle, ze rzad malo co z tego obejzy
w formie podatkow, jesli kombinacje za granica beda robic polskie firmy
zarejestrowane na Litwie i Slowacji (podobno tak sie oplaca)
info.onet.pl/884503,12,item.html
Polacy w Holandii: Oszustwo na miliony euro
Holenderskie przedsiębiorstwo ogrodnicze Dutch Fresh Foodservice zatrudnia
nielegalnie 2500 Polaków, oszukując w ten sposób państwo na miliony euro -
doniósł dzisiaj holenderski dziennik "De Telegraaf". Gazeta powołała się na
wiarygodne źródła.
Według "De Telegraaf", holenderska firma zatrudnia Polaków w szczególny
sposób: polskie firmy kupują truskawki, pieczarki czy szparagi na pniu, czyli
kiedy te jeszcze rosną. Następnie polscy przedsiębiorcy przyjeżdżają do
Holandii ze swoimi pracownikami, pielą i zbierają zbiory. Na końcu sprzedają
je na holenderskich giełdach czy holenderskim eksporterom. Zdaniem gazety w
ten nielegalny sposób Dutch Fresh Foodservice zatrudnia co najmniej 30
procent pracowników w Północnej Brabancji i w Limburgii. Gazeta dodaje, że
toleruje to inspekcja pracy i holenderski fiskus.
Wielu polityków jest zszokowanych podanymi informacjami. Współrządząca
Holandią partia chrześcijańskich demokratów wezwała inspekcję pracy do
natychmiastowej interwencji. Zdaniem chadeków państwo straciło w ostatnich
latach na tych nieuczciwych praktykach co najmniej 100 milionów euro.