Słowacja

02.04.04, 12:23
I co teraz powie nasze lewactwo?

Słowacja Po reformie podatkowej nadwyżka w budżecie
Lepiej, niż myśleli najwięksi optymiści


Mniejsze podatki, większe wpływy - komentarz
DANUTA WALEWSKA
Wczoraj słowackie Ministerstwo Finansów poinformowało, że po raz pierwszy w
historii niepodległej Słowacji udało się osiągnąć nadwyżkę budżetową. Tak
korzystnego rozwoju sytuacji nie oczekiwali nawet najwięksi optymiści.
Statystyka finansów na Słowacji jest prowadzona zgodnie z normami Unii
Europejskiej.


Od początku tego roku Słowacja wdrożyła bardzo ambitną reformę podatkową.
Wprowadzono w tym kraju jednolitą stawkę liniową w wysokości 19 procent dla
VAT, podatków płaconych przez firmy i osoby fizyczne. System jest
przejrzysty, bo jednocześnie zlikwidowano wszystkie ulgi. Podatek VAT jest
teraz nieco wyższy niż przed reformą.

Cięciom podatkowym towarzyszyły jednocześnie poważne oszczędności w wydatkach
państwa. Znacznie ograniczono wypłaty świadczeń społecznych, a pieniądze
miały docierać do tych, którzy ich najbardziej potrzebują. Jak
powiedział "Rz" wicepremier, minister finansów Słowacji Ivan Miklosz,
wyliczono, że na tej reformie ucierpią jedynie średnio zarabiające rodziny
nieposiadające dzieci. Natomiast już zaczyna maleć w tym kraju bezrobocie.

Pierwsze sygnały

Właściwie już po styczniu tego roku wiadomo było, że wpływy budżetowe są
minimalnie większe, niż oczekiwano. Zarówno sami Słowacy, jak i ekonomiści z
Banku Światowego byli bardzo ostrożni w swym optymizmie. Mówili, że trzeba
poczekać jeszcze ze dwa miesiące i że rzadko się zdarza, aby reforma tak
szybko przyniosła efekty.

Teraz już nikt nie ma wątpliwości. Dochody budżetu słowackiego w I kwartale
wzrosły o 44,4 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. W tym wpływy z podatków
wzrosły o 41,8 proc., głównie dzięki wyższym wpływom z VAT. A wpływy do
budżetu za I kwartał wyniosły 42 proc. prognozowanych wpływów za cały rok.
Nadwyżka budżetowa za I kwartał wyniosła 1,2 mld koron (1 euro to 30 koron).
Największym zaskoczeniem było jednak to, że wzrosły również wpływy z podatku
płaconego przez przedsiębiorstwa. Okazało się, że przy niższych stawkach
podatkowych wiele firm zdecydowało się wyjść z szarej strefy, a dodatkowo
kilkadziesiąt firm zagranicznych przeniosło swoje siedziby z Warszawy,
Budapesztu i Wiednia do Bratysławy. O nieco ponad 2 procent natomiast niższe
były wpływy z podatków osobistych. Ale takie były założenia reformy. Jej
autor Ivan Miklosz uważa, że lepiej dać ludziom więcej pieniędzy do ręki, aby
w ten sposób ożywić rynek.

Pieniądze dla inwestorów

Ekonomiści oczywiście przestrzegają przed zbytnim optymizmem, ale przyznają,
że jedyne, co złego może trafić się gospodarce w tym kraju, to zmiana rządu.
Poza tym reforma wydaje się niezagrożona. Ivan Miklosz wczoraj nie ukrywał
radości. Poinformował również, że dodatkowe pieniądze w budżecie zostaną
przeznaczone przede wszystkim na wsparcie inwestycji zagranicznych.

Przy okazji nie odmówił sobie zgryźliwego komentarza do poniedziałkowej
wypowiedzi niemieckiego kanclerza Gerharda Schr?dera, który krytykował nowe
kraje członkowskie za obniżanie podatków. Dzień później szwedzki premier
Goran Persson wskazywał, że nie może być tak, by nowicjusze unijni obniżali
podatki i w ten sposób odbierali "starej" Unii miejsca pracy. A już za
zupełnie niemoralne uznał szwedzki premier, że obecna UE dopłaca ze swoich
wysokich podatków do naszych inwestycji infrastrukturalnych, podczas gdy my
zabieramy im miejsca pracy. Sugerował również, że trzeba wyżej opodatkować
najlepiej zarabiających. - Słowacja dowiodła, że obniżenie podatków wcale nie
powoduje zmniejszenia wpływów budżetowych - mówił z dumą Miklosz.

Przy okazji nie omieszkał przypomnieć, że trudne reformy strukturalne, które
przeprowadzają nowi członkowie Unii, w wielu krajach obecnej "15" nie zostały
jeszcze rozpoczęte. "Prawdziwym powodem tej krytyki ze strony Niemiec i
innych krajów UE jest to, że nasza konkurencyjność rośnie, podczas gdy w
tamtych krajach spada" - napisał Miklosz w komentarzu redakcyjnym w
bratysławskim dzienniku "SME".

Jakby na potwierdzenie informacji o mniejszej konkurencyjności Niemiec
Heinrich von Pierer, prezes koncernu Siemens, poinformował wczoraj o
przeniesieniu 10 tysięcy miejsc pracy z Niemiec do Europy Wschodniej i Azji. -

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040402/ekonomia/ekonomia_a_21.html
    • klip-klap Re: Słowacja 02.04.04, 13:14

      Jedno pytanie:czy ktos u nas z rządu pozwolił sobie na taki zgryźliwy komentarz ?
    • robisc trochę statystyki 02.04.04, 19:12
      Cytuję post z psp

      Garść danych statystycznych:
      Polska:
      Pow. 313 tys km2, ludność 38 mln, eksport (2003) 53,5 mld USD, eksport per
      capita 1408 USD

      Słowacja:
      Pow. 49 tys km2, ludność 5,4 mln, eksport (2003) 22,3 mld USD, eksport per
      capita 4130 USD

      Czechy:
      Pow. 79 tys km2, ludność 10,4 mln, eksport (2003) 48,5 mld USD, eksport per
      capita 4663 USD

      Wnioski:
      za 10 lat będziemy jeździć na saksy na południe. Ale za to mamy Wrzodaka i
      Leppera. Może właśnie dlatego.
      • viper39 Re: trochę statystyki 02.04.04, 20:27
        cos mi sie zdaje ze najlepszym rozwiazaniem (jak kiedys juz wspomianielm o tym)
        byloby utowrzenie srodkowo-europejskiego wolnego rynku, otworzenie granic ze
        slowakami czechami i wegrami, zapomniec o wstepowaniu do EU, podpisac uwowy z
        NAFTA, i oczywiscie oddzielnie z kazdym panstwem EU, otworzyc nasz rynek na
        iwestycje obnizyc podatki, zrobic porzadek z pieprzona biurokracja i
        nadgorliwoscia w interpretacji przepisow .... i juz niemcy i francuzi byli by
        jak buraki czerowne z zazdrosci i ze zlosci... no ale do tego trzeba miec rzad
        ktory chce cos zrobic... u nas nie chca wola lepperow ...
        na dodatek miller na odchodne zatrudnia goscia z SZAMBA (Sejmowego Zespołu
        Absolutnych Miernot bez Oporów, a oficjalnie Federacyjnego Klubu
        Parlamentarnego). czy ci ludzie nie maja za grosz honoru?
        (wyczytalem to w SE )
        eee moze nie znaja tego slowa.....
    • cesarok Re: Słowacja 03.04.04, 14:57
      Drogi Robercie, cieszę się, że znalazłeś taki optymistyczny tekst. Tym
      bardziej, że już kiedyś wspominałem o pozytywnych zmianach, które dostrzegłem
      na Słowacji, zwłaszcza w dziedzinie infrastruktury turystycznej oraz zdolności
      do przyciagnięcia obcego kapitału. Wprawdzie Ty nie bardzo podjąłeś wówczas ten
      temat sugerując, iż Słowacja w niczym nie jest lepsza od naszego kraju (poza
      drogami). Mnie najbardziej cieszy fakt, że Słowacja stanowi przykład, że
      naprawdę nie trzeba wiele czasu, aby dokonać tak znacznego przeskoku. Owszem
      mentalność ludzi trudno zmienić i za plecami reformatorów cały czas "czuć
      oddech Meciara".
      • robisc Re: Słowacja 03.04.04, 18:28
        Z tego co usłyszałem w TV, to pomimo niewątpliwego sukcesu reform, sytuacja
        polityczna na Słowacji jest skomplikowana.
    • kimmjiki Re: Słowacja 03.04.04, 19:13
      Zeby tak u nas... Moze Belka sie skusi? Sprobowac nigdy nie zaszkodzi. A poki co wypada pogratulowac Slowakom udanego poczatku drogi do drugiej Irlandii.
      • robisc Re: Słowacja 03.04.04, 21:38
        kimmjiki napisał:

        > Zeby tak u nas... Moze Belka sie skusi?

        Żartujesz? Belka to socjalista. Ale i tak jest za mało socjalistyczny, żeby
        zostać premierem. Tragedią Polski jest brak na scenie politycznej liczącej się
        partii prawicowej. Brak jest partnera dla centrowego PO, z którym Paltforma
        mogłaby stworzyć silny rząd. Nawet jeżli wygra wybory, to bedzie zmuszona na
        do sojuszu z socjalistami z SDPL, LPR lub PiS. A to nie wróży nic dobrego.

        Ale bardzo dobrze, ze pod bokiem wyrasta nam tygrys gospodarczy. Powoedzenie
        reformy podatkowej na Słowacji wybija argumenty z rąk socjalistom i populistom.
        • kimmjiki Re: Słowacja 03.04.04, 21:57
          > Żartujesz?

          Ani troche. Belka parokrotnie dawal do zrozumienia, ze popiera podatek liniowy. Problem nie w jego pogladach, a w SLD.

          > Brak jest partnera dla centrowego PO, z którym Paltforma mogłaby stworzyć
          > silny rząd.

          Smutna prawda. Tym smutniejsza, ze najwyrazniej niedostrzegana przez jej liderow, ktorzy bezmyslnie naciskaja na jak najszybsze wybory. Pol biedy, jesli robia to dla propagandy, w przekonaniu ze i tak nic z tego nie bedzie. Gorzej, jesli faktycznie tego chca, bo obecne sondaze wskazuja, ze nawet z PiS moga nie zebrac wiekszosci. Wtedy zostaje tylko LPR, bo Kaczynscy nie zgodza sie na koalicje z SDPL. A to by oznaczalo koniecznosc oddania choc jednego ministerstwa w rece radiomaryjcow - brr...
          • przycinek.usa Re: Słowacja 03.04.04, 22:32
            "Ani troche. Belka parokrotnie dawal do zrozumienia, ze popiera podatek
            liniowy. Problem nie w jego pogladach, a w SLD."

            No wlasnie to nie jest do konca prawda. Gdyby tak bylo, to nie byloby problemu.
            W Polsce pokutuja pewne poglady - ktore przypisuja wzrost dobrobytu poprzez
            tzw. wzrost inwestycji firm.

            Tymczasem wzrost dobrobytu to wzrost zamoznosci spoleczenstwa i wieksza
            szerokosc popytowa na rynku.

            To wlasnie nieprawidlowe poglady ekonomiczne powoduja taka konstrukcje podatkow
            i taka sytuacje finansowa ludnosci. Jestescie biedni, bo nie macie
            reprezentacji prawicowej w parlamencie. W zachodnich gospodarkach system jest
            na tyle wyrownany, ze jak socjalisci psuja ekonomie przez jedna lub dwie
            kadencje to potem druga sila to naprawia. Tymczasem w Polsce jedyny sluszny
            kierunek mysli ekonomicznej doprowadzil do powstania kryzysu, ktory obecnie
            wlasnie zamierza wam wybuchnac w twarz.

            Nie SLD, tylko zle poglady ekonomiczne wsrod rzadzacych.
            Macie zlych ekonomistow. Ludzi bez wyobrazni. Oraz brak mechanizmow
            samoregulujacych, ktore pozwalalyby wymienic te mylace sie elity.


            • robisc Re: Słowacja 03.04.04, 23:01
              To, o czym piszesz nie jest problemem wyłącznie Polski, ale całego
              postkomunistycznego bloku. W sumie dziwię sią, jako to możliwe, że na Słowacji
              udało sie przeprowadzić te wszsytkie reformy. Chyba tylko psim fartem w reakcji
              na sprawowane w styli Łukaszenki rządy Mecziara.
              Właśnie oglądałem "Panoramę" i dowiedziałem sie, że 80% Słowaków jest
              niezadowolonych z reform i ogólnie z pracy rządu. Razem z wyborami
              prezydenckimi odbywa się referendum nt. przyspieszonych wybrów, co oznaczałoby
              koniec dla obecnego rządu. Jak widać nawet sukces gospodarczy nie jest dla
              ludzi wystarczającycm powodem do przeorientowania ukształtowanych w czasach
              realnego socjalizmu poglądów. Chyba naprawdę muszą wymrzeć pokolenia wychoewane
              w mrocznych czasach, aby zmieniły sie poglądy społeczeństw naszego regionu.
          • wyskota Brrrrr 04.04.04, 03:46
            kimmjiki napisał:

            > Smutna prawda. Tym smutniejsza, ze najwyrazniej niedostrzegana przez jej
            lidero
            > w, ktorzy bezmyslnie naciskaja na jak najszybsze wybory. Pol biedy, jesli
            robia
            > to dla propagandy, w przekonaniu ze i tak nic z tego nie bedzie. Gorzej,
            jesli
            > faktycznie tego chca, bo obecne sondaze wskazuja, ze nawet z PiS moga nie
            zebr
            > ac wiekszosci. Wtedy zostaje tylko LPR, bo Kaczynscy nie zgodza sie na
            koalicje
            > z SDPL. A to by oznaczalo koniecznosc oddania choc jednego ministerstwa w
            rece
            > radiomaryjcow - brr...

            Kiedy czytam takie teksty - ogarnia mnie wielkie brrr...
            Facetowi nie przeszkadza roczna perspektywa zarządzania państwem przez mafijne
            struktury stworzone przez czerwoną ośmiornicę. Nawet Samoobronę z Lepperem
            pewnie by przebolał. Ale oddać choćby jedno ministerstwo w ręce orientacji
            katolicko-narodowej - to dopiero zbrodnia (przeciw narodowi).
            • cesarok Re: Brrrrr 04.04.04, 07:01
              wyskota napisał:

              > kimmjiki napisał:
              >
              > > Smutna prawda. Tym smutniejsza, ze najwyrazniej niedostrzegana przez jej
              > lidero
              > > w, ktorzy bezmyslnie naciskaja na jak najszybsze wybory. Pol biedy, jesli
              > robia
              > > to dla propagandy, w przekonaniu ze i tak nic z tego nie bedzie. Gorzej,
              > jesli
              > > faktycznie tego chca, bo obecne sondaze wskazuja, ze nawet z PiS moga nie
              >
              > zebr
              > > ac wiekszosci. Wtedy zostaje tylko LPR, bo Kaczynscy nie zgodza sie na
              > koalicje
              > > z SDPL. A to by oznaczalo koniecznosc oddania choc jednego ministerstwa w
              >
              > rece
              > > radiomaryjcow - brr...
              >
              > Kiedy czytam takie teksty - ogarnia mnie wielkie brrr...
              > Facetowi nie przeszkadza roczna perspektywa zarządzania państwem przez
              mafijne
              > struktury stworzone przez czerwoną ośmiornicę. Nawet Samoobronę z Lepperem
              > pewnie by przebolał. Ale oddać choćby jedno ministerstwo w ręce orientacji
              > katolicko-narodowej - to dopiero zbrodnia (przeciw narodowi).


              To się nazywa wychowanie na jedynie słusznej Gazetce Wybiórczej.
            • robisc Re: Brrrrr 04.04.04, 08:14
              wyskota napisał:

              > kimmjiki napisał:

              > Ale oddać choćby jedno ministerstwo w ręce orientacji
              > katolicko-narodowej - to dopiero zbrodnia (przeciw narodowi).

              Słuszna uwaga. Rządy Samoobrony i, jak to nazwałeś, "obozu katolicko-
              narodowego" powinny być rozpatrywane w tych samych kategoriach. Nie wiem, czy
              pamietasz ostanie pomysły LPR na uzdrowienie budżetu:

              Liga Polskich Rodzin chce opodatkować banki


              mać 03-02-2004, ostatnia aktualizacja 03-02-2004 18:59

              Liga Polskich Rodzin chce obłożyć banki specjalnym podatkiem
              solidarnościowym. - Projekt stosownej ustawy zostanie przedstawiony w
              najbliższych dniach wicepremierowi Jerzemu Hausnerowi - powiedział wczoraj w
              Sejmie wiceszef klubu LPR Roman Giertych. Liga chce, żeby banki wpłaciły do
              budżetu jednorazowo 50 proc. swoich dochodów. Zdaniem Giertycha pieniędzy na
              reformy trzeba szukać nie wśród ubogich, rencistów i emerytów, ale wśród
              bogatych banków. Ekonomiści zgodnie uznają pomysł LPR za niedorzeczny.
            • kimmjiki Re: Brrrrr 04.04.04, 10:12
              > Facetowi nie przeszkadza roczna perspektywa zarządzania państwem przez
              > mafijne struktury stworzone przez czerwoną ośmiornicę.

              Przeszkadza. Ale Belka daje szanse na przeprowadzenie w tym czasie sensownych reform i odwleczenie wyborow do czasu gdy fala poparcia dla Leppera opadnie. Natomiast przeprowadzenie wyborow w obecnej sytuacji oznacza grubo ponad setke mandatow dla Samoobrony i niemoznosc wylonienia sensownego rzadu.

              > Nawet Samoobronę z Lepperem pewnie by przebolał.

              W zadnym wypadku. Lepper u wladzy implikuje moja emigracje.

              > Ale oddać choćby jedno ministerstwo w ręce orientacji
              > katolicko-narodowej - to dopiero zbrodnia (przeciw narodowi).

              A i owszem. Gdyby chociaz byl to jakis drugorzedny resort, daloby sie to przebolec - ale przeciez radiomaryjcy domagaliby sie przynajmniej ministerstwa skarbu albo MSWiA. Poza tym rzad uzalezniony od poparcia ich i niewiele lepszego PiSu nie mialby szans przeprowadzic jakiekolwiek potrzebne reformy, a juz na pewno nie byloby mowy o zwrocie w kierunku liberalizmu. Dla mnie nadzieje na pozytywne zmiany daja tylko samodzielne rzady PO, przy wszystkich zastrzezeniach wobec Rokity.
              • wyskota Re: Brrrrr 04.04.04, 11:57
                kimmjiki napisał:

                > Przeszkadza. Ale Belka daje szanse na przeprowadzenie w tym czasie sensownych
                r
                > eform i odwleczenie wyborow do czasu gdy fala poparcia dla Leppera opadnie.

                Rad bym usłyszeć, jakie to sensowne reformy miałby przeprowadzić Belka. Z
                akcentem na szanse.
                Jakie są podstawy do przewidywania, że poparcie dla Leppera będzie niższe za
                rok?

                > > Ale oddać choćby jedno ministerstwo w ręce orientacji
                > > katolicko-narodowej - to dopiero zbrodnia (przeciw narodowi).
                >
                > A i owszem. Gdyby chociaz byl to jakis drugorzedny resort, daloby sie to
                przebo
                > lec - ale przeciez radiomaryjcy domagaliby sie przynajmniej ministerstwa
                skarbu
                > albo MSWiA. Poza tym rzad uzalezniony od poparcia ich i niewiele lepszego
                PiSu
                > nie mialby szans przeprowadzic jakiekolwiek potrzebne reformy, a juz na
                pewno
                > nie byloby mowy o zwrocie w kierunku liberalizmu. Dla mnie nadzieje na
                pozytywn
                > e zmiany daja tylko samodzielne rzady PO, przy wszystkich zastrzezeniach
                wobec
                > Rokity.

                Przykro mi, ale tu różnimy się zasadniczo. Tematu nie podejmuję, bo zbyt
                obszerny i poruszany już w innych miejscach.
                • kimmjiki Re: Brrrrr 04.04.04, 18:55
                  > Rad bym usłyszeć, jakie to sensowne reformy miałby przeprowadzić Belka. Z
                  > akcentem na szanse.

                  Przede wszystkim reforme finansow panstwa. Tylko mi nie mow, ze rzad PO-PiS-LPR tez bylby w stanie to zrobic.

                  > Jakie są podstawy do przewidywania, że poparcie dla Leppera będzie niższe za
                  > rok?

                  Stan gospodarki. Wzrost PKB siega 5% i bezrobocie powinno wkrotce zaczac spadac, a to najgorsze, co moze sie zdarzyc Lepperowi.
                  • przycinek.usa 5% wzrostu PKB mozliwe ale... 04.04.04, 20:36
                    "Stan gospodarki. Wzrost PKB siega 5% i bezrobocie powinno wkrotce zaczac
                    spadac, a to najgorsze, co moze sie zdarzyc Lepperowi."

                    To jest dobre spostrzezenie pod warunkiem, ze jest niezagrozona rola eksportu.
                    Co bedzie jednak z eksportem po 1 maja? Nie znam danych sturktury eksportu
                    polskich przedsiebiorstw. Chcialbym takie dane zobaczyc. Co Polska eksportuje i
                    ocenic czy ten eksport jest faktycznie taki silny. Osobiscie uwazam, ze ceny
                    surowcow i metali zaczna spadac. Cena miedzi jest nie do utrzymania na tym
                    poziomie jaki jest obecnie. Wzrost produkcji w Azji wywola nie tylko spadek cen
                    surowcow ale rowniez spadek cen transportu. W tym morskiego. Spadna wiec ceny w
                    imporcie z Chin i np. Vietnamu.
                    Mozna zadac sobie pytanie KIEDY to sie stanie. I znowu dziala prosta zasada.
                    4 kwartaly! Jezeli mamy obecnie 2 kwartaly wzrostu cen, to pozostaly 2-3 do
                    wzrostu produkcji a reakcja rynku w kontraktach jest na pol roku wczesniej, to
                    zas oznacza, ze powinna byc juz TERAZ. Polaczenie z Unia owszem spowoduje
                    wzrost popytu na zywnosc i jej eksport ALE podniesienie cen zywnosci spowoduje
                    zachwianie rownowagi cenowej i spadek konsumpcji w Polsce. Eksporterzy podatkow
                    raczej nie zaplaca, ani miejsc pracy nie przybedzie. Za to wewnatrz panstwa
                    miejsc pracy ubedzie. Sprawa jest prosta, wzrosna ceny, spadnie obrot, spadnie
                    popyt na prace. To jest BARDZO niepewny plan Kimmjki z tym wzrostem
                    gospodarczym 5%.

                    Natomiast zakladajac, ze ten niepewny element jakim jest akcesja nie wystapi to
                    reakcja rynku na takie PKB wystapilaby na pewno po 4 kwartalach, czyli mamy
                    jeszcze 3 kwartaly do wyczekania. Pod warunkiem utrzymania wzrostu.

                    Wszyscy sie dziwia, ze reakcja rynku jest taka opozniona. Ale to zjawisko
                    wystepuje wszedzie na swiecie. Np. w USA. dane o zatrudnieniu zaskoczyly
                    analitykow. Dziwne. Nie powinny byly zaskoczyc. Bezrobocie w przypadku Polski
                    zaczeloby spadac dopiero w 4 kwartale 2004.

                    Reasumujac, lepiej wybory teraz. Za pol roku Lepper moze miec 40%.



            • klip-klap Re: Brrrrr 04.04.04, 11:00
              Kiedys znajomy o przekonaniach socjal-monarchistycznych zaskoczył mnie
              stwierdzeniem,ze on już na tzw.socjaldemokratów nie zagłosuje i chyba odda głos
              na LPR,bo ci drudzy właśnie o interes narodu się troszczą(a przynajmniej tak mówią).
              To takie wybieranie mniejszego zła,choć i w LPR są ludzie mówiący z sensem.

              A co do Belki,to mam dziwne wrażenie,że facet jest wzięty na przetrzmanie i
              uspokojenie,a wybory wcześniejsze i tak będą. Miller zaś będzie z pełnym
              poświęcenia oddaniem nadal rządził...

              I jeszcze jedna kwestia, z tego co pamiętam ,to Belka już dwukrotnie był
              ministrem. Co on pożytecznego zrobił ?
              • krzysztofsf Re: Brrrrr 04.04.04, 11:19
                klip-klap napisał:

                > A co do Belki,to mam dziwne wrażenie,że facet jest wzięty na przetrzmanie i
                > uspokojenie,a wybory wcześniejsze i tak będą. Miller zaś będzie z pełnym
                > poświęcenia oddaniem nadal rządził...
                >
                > I jeszcze jedna kwestia, z tego co pamiętam ,to Belka już dwukrotnie był
                > ministrem. Co on pożytecznego zrobił ?
                >

                Czekamy na raport jak sie poziom gospodarki w Iraku podniosl po jego pobycie smile
                Gdyby wyslano go na Sachare, to arabowie musieliby juz piasek importowac smile
          • cesarok Re: Słowacja 04.04.04, 06:55
            kimmjiki napisał:
            > Ani troche. Belka parokrotnie dawal do zrozumienia, ze popiera podatek
            liniowy.
            > Problem nie w jego pogladach, a w SLD.

            Gdzie Ty słyszałeś, że Belka popiera podatek liniowy????

            2004.04.02 09:36
            Podatek liniowy nie dla rządu Belki

            Marek Belka prowadzący rozmowy o składzie nowego rządu, na którego czele miałby
            stanąć od 2 maja powiedział, że jego gabinet nie wprowadziłby podatku
            liniowego, bo na razie sytuacja gospodarcza temu nie sprzyja.

            "Jeżeli jest to podatek, który ma przyczynić się do wzrostu wpływów do budżetu
            (...), to należy się nad tym zastanowić, ale to nie będzie propozycja mojego
            rządu (...) Teoretycznie w takiej sytuacji jak dzisiaj w Polsce podatek liniowy
            to pod jednym warunkiem - do tego podatek solidarnościowy, przynajmniej na
            kilka lat, dla osób posiadających wyższe dochody na wyciąganie ludzi z biedy" -
            powiedział w "Salonie politycznym Trójki", Marek Belka.

            "W tych najbliższych miesiącach nie będzie mowy o podatku liniowym" - dodał.

            Jego zdaniem najważniejszymi działaniami są te nakierowane na utrzymanie
            wzrostu gospodarki.

            "Po trzech latach stagnacji (gospodarka) zaczyna ruszać (...) Nie kradnijmy
            tego wzrostu" - powiedział Belka.


            Moim zdaniem, jedynym sposobem aby Lepper nie doszedł do władzy to wyjaśnienie
            przynajmniej kilku afer z naszej ostatniej 15-letniej historiii, przykładne
            ukaranie winnych. Niestety na to nie ma woli politycznej żadnego liczącego się
            obecnie ugrupowania. Zresztą każde z nich ma swoje afery do wyjaśnienia. Wobec
            czego nadejście rządów kogoś takiego jak Lepper jest nieuchronne, może teraz
            (wiele na to wskazuje) lub po rządach PO z kimś-tam. Rządy Leppera będą miały
            jednak ten pozytywny skutek, że nastąpi szybciej "odbicie od dna", a potem może
            już być tylko lepiej. Patrz post VIVA ARGENTYNA.



            • kimmjiki Re: Słowacja 04.04.04, 11:02
              cesarok napisał:

              > Gdzie Ty słyszałeś, że Belka popiera podatek liniowy????

              Tutaj

              www.pb.pl/content.aspx?sid=2298&id=233896
              i tutaj.

              czat.gazeta.pl/czat/1,48880,675486.html
              > 2004.04.02 09:36
              > Podatek liniowy nie dla rządu Belki
              > (...)

              A co ma mowic, skoro jego "byc albo nie byc premierem" zalezy od SLD.

              > Moim zdaniem, jedynym sposobem aby Lepper nie doszedł do władzy to
              > wyjaśnienie przynajmniej kilku afer z naszej ostatniej 15-letniej historiii,
              > przykładne ukaranie winnych. Niestety na to nie ma woli politycznej żadnego
              > liczącego się obecnie ugrupowania.

              Nie chodzi o zadna wole, tylko po prostu o niemoznosc dokonania czegos takiego. Znakomita wiekszosc afer nie polegala na lamaniu prawa, tylko na wykorzystywaniu dziur w nim - zwykle robionych przez samych aferzystow badz ich kolesiow, ale to nic nie zmienia. Zas nawet w pozostalych przypadkach nie da sie przeciez skonczyc procesu na zamowienie - prawo mamy jakie mamy i procesy moga sie ciagnac latami, a aferzystom nie brakuje kasy na adwokatow. Zreszta nie ludz sie - Lepper natychmiast by zakrzyknal, ze to plotki rzucone na pozarcie, a tu trzeba rozliczyc grube ryby. Jedyne, co faktycznie moze powstrzymac Leppera, to poprawa sytuacji gospodarczej i spadek bezrobocia.

              > Rządy Leppera będą miały jednak ten pozytywny skutek, że nastąpi szybciej
              > "odbicie od dna", a potem może już być tylko lepiej.

              W dno nie watpie, ale dlaczego mielibysmy sie od niego odbic?
Pełna wersja