frusto
14.05.12, 11:12
Forum nosi tytuł "polityka i gospodarka". Jednym z czynników w istotny sposób
wpływający na gospodarkę jest demografia. Swoje zainteresowanie problemami
demograficznymi Polski oraz ich ewentualnym wpływem na przyszłość gospodarki
naszego kraju przedstawiłem już wcześniej, w wątkach "kolaps demograficzny
Polski" (tutaj). Polska, pod kiepskim przywództwem, wciąż ma szanse na rozwój.
To czynniki demograficzne są większym zagrożeniem dla przyszłości mojego kraju
niż fakt, czy Kołakowski jest uznawany za autorytet moralny, czy też szubrawcą,
ponieważ kiedyś tam przyjaźnił się z marksistami.
Obecnie chcę poruszyć problem znacznie bardziej delikatny i kontrowersyjny.
Kontrowersyjny do tego stopnia, że gdybym pisał pod własnym nazwiskiem, nigdy
bym go nie poruszył. Ba, kontrowersyjny tak dalece, że jeżeli ktoś odkryje,
jakie jest naprawdę moje nazwisko, to z góry uprzedzam, że wszystko poniżej
napisałem dla jaj, jako prowokację, i nie ma to nic wspólnego z moimi
prawdziwymi poglądami. Zresztą, to nie ja to pisałem, przekleiłem to z jakiegoś
forum jako ciekawostkę. Absolutnie się z niczym nie zgadzam.
Ten temat to wpływ IQ na gospodarkę narodową, dziedziczność IQ, oraz różnice w
poziomie IQ między różnymi populacjami. W dużym skrócie:
1) Istnieje wyraźna korelacja między średnim IQ (mierzonym bezpośrednio testami
IQ, lub pośrednio za pomocą osiągnięć w testach zdolności matematycznych takich
jak TIMSS lub testami edukacyjnymi takimi jak PISA), a osiągnięciami
gospodarczymi.
2) Istnieją wyraźne różnice między różnymi populacjami ludzkimi w
poziomie IQ.
3) Ludzie o wysokim IQ są częścią kapitału ludzkiego, częścią o
nieproporcjonalnie dużej wartości, oraz o rzadkości występowania.
W związku z tym długotrwały rozwój gospodarczy kraju zostanie
zagrożony, jeżeli liczba ludzi o wysokim IQ spadnie, a także
jeżeli spadnie średnie IQ ludności kraju. Przypominam, że dla mnie
aksjomatem jest, że istnienie polskiego narodu jest dobre, i w związku
z tym nie obchodzi mnie, że coś ma dobry skutek dla części ludzi, jeżeli
będzie miało to zły skutek dla dobrobytu i istnienia mojego narodu.
Moim zdaniem, istnieje realne zagrożenie, że w Polsce nastąpią dysgeniczne
procesy prowadzące do realnego spadku średniego IQ, a w konsekwencji
zagrażające fundamentom naszego rozwoju gospodarczego.
W części I opisuje podstawy: A. Pojęcia podstawowe: IQ i g
B. Co wpływa na IQ, efekt Flynna C. Dziedziczność IQ D. Różnice
w narodowym IQ
Dla większej łatwości dyskusji, podzielę post na kilka fragmentów, tak, by można było dyskutować pod każdym z nich.