watek o Tusku

20.07.12, 21:45
dawno temu byl taki watek utworzony przez Roberta:
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,86951360,86951360,Tusk.html
teraz juz w archiwum.

I jak to przeczytamy - to sie dowiemy ciekawych rzeczy o Tusku i nie tylko. Np. cytuje: "pozer - nie. taktyk swiadomy zasad pijaru - tak. ale ta powloczka to jednak srodek a nie tresc. jako lider opozycji okazal sie odwazny przewidujacy i skuteczny. jesem mu gleboko wdzieczny za odsuniecie jedego kaczynskiego od wladzy. licze na repete."


I napisal to jeden kombatant forumowy - a skadinad domyslam sie, ze chyba zmienil zdanie.
Proponuje powrocic do tej dyskusji i zobaczyc sobie swoje zdanie z "wtedy" i "teraz".
Ciekawe co myslicie?

Obecnie polecam ten artykul/opinie:

notatnikmieszczucha.salon24.pl/435307,trzeba-zmienic-tuska
"Tusk próbował ściemniać, że o niczym nie wiedział i nie wie, i umywać ręce od odpowiedzialności. Afera z Elewarem pokazała jednak czarno na białym, że premier musiał o tych korupcyjnych układach wiedzieć od lat, ale przyzwalał na nie. Raport NIK był rok temu rozesłany do wszystkich najwyższych urzędów, ale ani minister Sawicki, ani prokuratura, ani CBA nie podjęło działań. Dopiero teraz, gdy premier zapowiada "uczciwe wyjaśnienie" sprawy, następuje jakby jej zwolnienie spod odgórnego embarga i prokuratura wszczęła postępowanie, CBA swoje sprawdzenie, a ministerstwo uruchomiło kontrolę, ruszyła machina! Sorry, ale trudno uciec przed banałem porównania, że to Himalaje hipokryzji. Nikt już nie uwierzy Tuskowi, zwłaszcza po zamieceniu sekułową miotłą afery hazardowej, w żadne "uczciwe wyjaśnienia". Nie ma mowy!"
    • przycinek.usa dalsze zaletyTuska wedlug forumowiczow 20.07.12, 21:54
      "skutecznosc w sprawach kluczowych. a do takich zaliczam:
      unikniecie szalenie niebezpiecznej dla polskiej polityki koalicji z pisem w 2005. utrzymanie jednosci po. doprowadzenie do wyborow rok temu i spektakularne zwyciestwo"

      he he he

      "rzad to tusk. mimo jego pozornie miekkiego sposobu sprawowania urzedu - rzad jest wyraznie trzymany twarda reka. i w wiekszosci spraw dziala profesjonalnie."


      "po czwarte: obrona polskiej racji stanu (pakiet klimatyczny tarcza antyrakietowa
      i wycofanie sie z iraku) w sposob nieagresywny i mozliwy do zaakceptowania przez
      partnerow. szalenie trzezwe i wywazone spojrzenie na realia. wchodzi tylko w te
      konflikty ktore sa nieuniknione. i bez niepotrzebnych emocji "


      "po szoste (osobiste): wywaznony swiatopoglad. dobry mix umiaru racjonalnosci
      normalnosci konserwatyzmu i liberalnych pogladow"

      "oczywiscie widze jego wady ale uzupelnienie dossier pozostawiam na
      pewno licznym krytykom tuska. jedyna krytyka ktora przeprowadze osobiscie - to
      dotychczasowy brak realizacji reformatorskiego potencjalu platformy. mam
      nadzieje ze to sie zmieni"



      oczywiscie byly tez opinie odmienne: (na szczescie)
      "Moim zdaniem pan premier Donald Tusk, zwany przez niektórych pieszczotliwie
      Chyżym Rójem, to osoba niezwykle skuteczna i przenikliwy umysł. Potrafi policzyć
      głosy i nie skrewić, dzięki czemu cieszy się lojalnością najbardziej
      kompetentnych współpracowników (najczęściej tajnych). Świetnie wypada medialnie.
      W zaprzyjaźnionych mediach."


      • leny20-4-7 „Co nas łączy poza władzą?” 20.07.12, 22:19
        powiedziec miał to obecny premier. myślę, że to dobrze oddaje wszystko co chcesz aby znalazlo sie w tym wątku.

    • klip-klap Re: watek o Tusku 21.07.12, 16:11
      Wszystko prawie o Tusku wiedzielismy po pierwszym roku rzadow. Reszta to byl nadmierny optymizm, mozna wypominac, ale nie rozumiem po co. Ilu tu ludzi moze powiedziec, ze od samego poczatku nie mialo nawet promyczka nadziei?

      'Rzady Tuska' to za duzo powiedziane - rownie dobrze Polska moglaby funkcjonowac bez rzadu i nie sadze by bylo widac roznice.
      • przycinek.usa Re: watek o Tusku 21.07.12, 20:46
        OK. To zmienie troche poczatkowa wypowiedz - to jest watek o forumowiczach i jak zmienily im sie poglady. -)
        • klip-klap Tusk na wspak 22.07.12, 16:44
          Trudno nie zmienic pogladow na temat premiera. Sam w tym wybitnie pomaga. Najnowsa wersja jest, ze nic nie wie i zawsze mowi prawde (czyt. na wspak).
          Tez zmienilem poglady na premiera, kiedys myslalem, ze jest tylko tchorzem, teraz sie zastanawiam czy to tylko cecha charakteru czy gdzies tam leza kwity.
          • przycinek.usa Re: Tusk na wspak 22.07.12, 22:16
            ta opinia wydaje sie byc rozpowszechniona:
            niezalezna.pl/31166-wpis-tygodnia-kto-zaplaci-za-tuska
            naszeblogi.pl/30919-list-otwarty-do-szeregowcow-platformy
    • byly-kadi Pan Premier nakazal 27.07.12, 15:01
      Alez sie uchachalem:

      "Okazuje się, że prace nad scenariuszami awaryjnymi już trwają. - Premier zlecił ministrowi finansów przygotowanie wariantów postępowania w przypadku różnego rozwoju sytuacji w gospodarce globalnej - ujawnił wczoraj szef Rady Gospodarczej Jan Krzysztof Bielecki."

      Więcej... wyborcza.biz/biznes/1,100896,12201151,Gospodarka_zwalnia__Rzad_szykuje_awaryjne_scenariusze.html#ixzz21pMipGgR
    • byly-kadi Jak Tusk kreci lody w rolnictwie. 27.07.12, 15:22


      Dalczego Tusk nominuje najgorszego kandydata i dlaczego nie chce gadac z mediami ?


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,12204744,PO_potwierdza__Kalemba_zastapi_Sawickiego.html

      wyborcza.pl/1,76842,12200437,Kalemba_fatalny__najgorszy_kandydat_na_ministra.html
    • glupi_jasio Re: watek o Tusku 31.07.12, 13:39

      Tusk dzisiejszy to esencja oportunizmu i instynktownego dazenia do wladzy dla wladzy i zaszczytow; kosztem cynizmu, oszustw, zaprzeczania gloszonym wartosciom. Te jego zle instynkty byly, byc moze, widoczne dla znawcow przed kilku laty (byl na forach gw taki ciekawy nick: leszek.sopot, ktory znal Tuska osobisicie, jeszcze z czasow dzialanosci opozycyjnej i, niestety, malo skutecznie, przed nim ostrzegal, wlasnie z tych wzgledow).

      Do tego, Platforma Tuska i Rokity to byla inna partia, niz ta dzisiejsza. W szczegolnosci, Rokite i jego ludzi zmarginalizowano, Gowin to gracz znacznie nizszego kalibru, ktorego wciagneli do rzadow, by go kontrolwac i - finalnie, najpewniej - uwalic). Ta dzisiejsza PO jest aparatem do rozszerzania mono-wladzy, w oparciu o dosc prosty schemat: ulegania silnym i wplywowym (czy to bezpieka, czy Merkelowa, czy Putin, czy biurokracja, czy banksters), oszukiwania srodka (propaganda, dosc cyniczny PiaR, wejscie w uklad z wplywowymi mediami, przewaznie opartymi o kase bezpieki, lub koncesjonowanymi przy OS, przejecie lub zniszczenie pozostalych). Jest to partia bezideowa, sluzaca aparatowi do czerpania profitow, dazaca do pelni wladzy w panstwie (w tym w biznesie, mediach, wymiarze sprawiedliwosci), z rosnacymi sklonnosciami do totalniactwa - wystarczy przypomniec ustawe o zgromadzeniach publicznych, poparcie Tuska dla ACTA, liczne, nowe uprawnienia dla sluzb specjalnych, 2 miliony ingerencji sluzb w tajemnice korespondencji, systematyczne ubijanie opozycyjnych mediow, wyjecie bilansow panstwa poza przejrzyste regulacje i wydajna kontrole NBP.

      W zasadzie, historia rzadow Tuska to taka historia osobistej i instytucjonalnej korupcji, jak opisana w "Portrecie Doriana Greya".

      Osobiscie, jestem zwolennikiem oceny ludzi po owocach. Wladza zawsze pokazuje ludzi w ostrym swietle, eksponujac i wzmacniajac wady.

      Przypadek Tuska jest o tyle niezwykly, ze PO Tuska-Rokity mialo wyjatkowo interesujacy program i niezwykly kapital poparcia. Tusk (rozumiany jako ta grupa, ktora nim, de facto, steruje smile ) ma jedna, niezaprzeczalna zalete: ma zdolnosc techniczna do takiego wykanczania konkurentow do wladzy i ukladania sie silnymi rekami, ze jego wladza jest dosc trwala. Smolensk pokazal, jednak, ze dla niego podstawowym celem stosowanie tego narzedzia nie jest polska racja stanu, tylko on sam i jego wlasna wladza.

      Przed i po Smolensku, Tusk wybral ostatecznie droge "Krola Stasia". Czyli, dla mnie, zdrajcy.
      • glupi_jasio uzupelnienie 31.07.12, 13:50
        glupi_jasio napisał:

        >Ta dzisiejsza PO jest aparatem do rozszerzania mono-wladzy, w oparciu o dosc prosty schemat: ulegania silnym i wplywowym (czy to bezpieka, czy Merkelowa, czy Putin, czy biurokracja, czy banksters), oszukiwania srodka (propaganda, dosc cyniczny PiaR, wejscie w uklad z wplywowymi mediami, przewaznie o partymi o kase bezpieki, lub koncesjonowanymi przy OS, przejecie lub zniszczenie pozostalych).

        No, prawie zapomnialem o najwazniejszym. Tak, jak to opisywali klasycy, w tym von Hayek, w "Road to serfdom", kazda partia totalna musi miec "chlopcow do bicia". Nic, lepiej niz wzbudzenie kibicowskich emocji i danie satysfakcji dolozenia jakiemus wykreowanemu wrogowi, "Zydowi", "Murzynowi", czy "moherowi" nie ulatwia lepiej budowy wladzy dla wladzy. Jak PO ma kryzys, to natychmiast zaczyna jakas wojne. A to "z hazardem", a to "z kibolami", a to z "faszystami", a to z paprykarzami. No i, oczywiscie, pod kazda z tych wojenek, podpinaja "straszny PiS", ktory juz dawno przescigneli w bezczelnym totalniactwie, niszczeniu wolnosci panstwa i jakosci instytucji. A mogli przescignac, bo maja poparcie bezpieki i Merkelowej, zenujaco lizusowska postawe mediow i sa technicznie sprawni, zaklamani do szpiku kosci i maja motywacje do dzialania w postaci mega profitow, jakie robia na panstwie. Nominacja Grada - przykladem.

        • nsfast Re: uzupelnienie 31.07.12, 22:18
          > partia totalna
          No to ta PO jest w końcu bezideowa czy totalna, hę? Tylko proszę, obądźmy się bez przerzucania się oksymoronami w stylu "miękkiego totalitaryzmu"... Wszak poziom forum trzeba trzymać!
      • dorota_333 Jaka płomienna anatema :) 31.07.12, 14:32
        > Te jego zle instynkty byly, byc moze, widoczne dla znawcow przed kilku laty
        Czyż tego samego nie można powiedzieć o Jarosławie?

        > Jest to partia bezideowa, sluzaca aparatowi do czerpania profit
        > ow, dazaca do pelni wladzy w panstwie (w tym w biznesie, mediach, wymiarze spra
        > wiedliwosci), z rosnacymi sklonnosciami do totalniactwa

        DOKŁADNIE to samo można było powiedzieć o PiS w końcówce ich rządów. Dokładnie, łącznie z zawłaszczaniem mediów i wymiaru sprawiedliwości (czyli 3 i 4 władzy).

        I dlatego PiS władzę stracił. Zobaczymy, czy taki sam będzie werdykt społeczny w odniesieniu do PO.
        No, chyba że zaraz tu usłyszymy o lemingach smile
        • nsfast Re: Jaka płomienna anatema :) 31.07.12, 18:26
          No nie no. J.K jest w mojej opinii człowiekiem znacznie bardziej szczerym. Niestety najczęściej sprowadza się to do tego, że pierdzieli głupoty o Tupolewach spadających bez rozbijania z 80 metrów lub ot tak i od niechcenia obraża całe grupy społeczne i szefów innych państw. Widać w tym człowieku inteligencje, ale niestety Kaczyński ma też drugą twarz i niestety jest to oblicze skończonego idioty lub miłośnika teorii spiskowych - na jedno w sumie wychodzi.
          • fuks0 Re: Jaka płomienna anatema :) 31.07.12, 19:25
            Ja sądzę, że on nie wierzy w teorie spiskowe dotyczące zamachu itp. Zresztą sam się w tym tonie wypowiadał wiele razy. A że powie coraz, że zamach jest niewykluczony, że Tusk jest winien itp.? Na tym zbija poparcie i wzmaga nienawiść do Tuska i PO. Proste zabiegi socjologiczne, którymi próbuje bardziej przywiązać (i jednocześnie odwieźć od innych partii, partii zdrajców) do siebie wyborców.
            • nsfast Re: Jaka płomienna anatema :) 31.07.12, 20:03
              Nie jestem taki przekonany co do tej niewiary, zresztą wiara może mieć wiele poziomów. Chrześcijanie/katolicy wierzą w Niebo, ale boją się umierać i również niezbyt się ciesza gdy ktoś umiera. Inni wierzą w horoskopy, ale to niekoniecznie oznacza, że w dniu pomyślnej koniunkcji zagrają w kasynie za wszystkie oszczędności... Więc ja sądzę, że Kaczyński wierzy, ale tak właśnie horoskopowo smile
      • nsfast Re: watek o Tusku 31.07.12, 18:35
        Ja miałem okazję spotkać J.K osobiście tylko dwa razy, znacznie częściej spotykałem jego bliskich współpracowników i cóż... też przed nimi mogę ostrzec smile

        > Osobiscie, jestem zwolennikiem oceny ludzi po owocach. Wladza zawsze pokazuje l
        > udzi w ostrym swietle, eksponujac i wzmacniajac wady.

        Jestem za! Pamiętam jak Kaczyński tłumaczył się w telewizorze, ze Lepperów dopuścił do władzy bo gra warta ofiary, bo dzięki temu PiS zdoła "zlikwidować WSI i pokazać układ z którego wszyscy tak się śmieją". Ja sobie pomyślałem: Na to ja sobie pomyślałem, że ok, poczekam aż pokażą. No i tak kurwa czekam do dzisiaj.
        • fuks0 Re: watek o Tusku 31.07.12, 19:21
          > i
          > pokazać układ z którego wszyscy tak się śmieją

          Eeeee no a afery gruntowej nie pamiętasz? A za co siedzi w pace minister sportu za rządów PiSu? A wsadzanie "kolesi" na różne intratne stanowiska? To wszystko jest działalność układu, układu pisowskiego.
          • nsfast Re: watek o Tusku 31.07.12, 19:55
            Jasne, ale nie chodziło mi o układ ten czy tamten, ale o UKŁAD smile
      • klip-klap no prorok ;) 10.08.12, 22:02
        Autor: leszek.sopot 07.10.06, 17:42
        Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
        jaa_ga napisała:

        > Tusk powiedział jedno ważne i ważkie zdanie -
        > władza nie jest dana po to, aby panować nad społeczeństwem,
        > ale by społeczeństwu służyć


        Zdanie jak najbardziej słuszne. W wykonaniu Tuska, to ja zgaduję, że to
        służenie zamieniłoby się na "olanie" społeczeństwa i dbanie o własne krawaty,
        spinki i kant na spodniach.
        forum.gazeta.pl/forum/w,28,49946847,49948984,Re_.html
    • leny20-4-7 Cukier krzepi, Donald lepiej ale jak długo? 01.08.12, 20:52
      1.
      Parafrazując klasyka trzeba powiedzieć, że Donald Tusk to jest bardzo porządny polityk, tylko jemu nie można dawać władzy do ręki.(...)Donald Tusk byłby do tej pory postrzegany jako porządny polityk, ba! - Katon Starszy polskiej polityki; wcielenie niezłomnej moralności i zasad etycznych, gdyby nie ten drobny przypadek, że dorwał się do realnej władzy. A raczej dano mu władzę do ręki.(...) Po pięciu latach rządzenia mamy do czynienia raczej z polityczną pokraką* niż ze spójną postacią Tuska jako polityka. Liberał podwyższający podatki; wolnościowiec ograniczający dostęp do informacji publicznej i prawo do zgromadzeń; państwowiec po uszy umoczony w aferach i nepotyzmie. Rzekomo solidny technokrata okazał się populistą bez umiaru szafującym przyrzeczeniami, które seryjnie łamie. Nieugięty negocjator nie wstaje z kolan w relacjach z Rosją i Niemcami. Pozujący na bezstronnego i obiektywnego arbitra władzy otoczył się aferzystami i kolesiami, przy których nawet eseldowskie geszefty sprzed kilku lat jawią się jako drobne machlojki. Bagno sprzeczności i zwykłego fałszu przyprawione peerelowską propagandą sukcesu.(...).

      seaman.salon24.pl/437597,cukier-krzepi-donald-lepiej
      * nie uważam Donalda za pokrakę. To polityk, socjopata ( copy polarny).




      2.
      Powtarzanie, że Donald Tusk w roli kukiełki systemu się skończył, co poniektórych męczy lub na siłę śmieszy, ale nie bardzo się tym należy przejmować, bo to są ci sami, którzy czuli się orzeźwieni i uradowani codziennym powtarzaniem, że Kaczyński wraz z PiS skonał*. Tusk ostatecznie się nie skończył, ale Tusk jest już gówno wart** i wcale nie będę przepraszał za dosłowny język. W szczytowej formie i kukiełkowym prestiżu Tusk nie przebierał w środkach, poleciał Misiak, poleciał Karnowski, w końcu Chlebowski, Drzewiecki i Schetyna. Wtedy były dobre czasy dla Tuska, wtedy coś tam znaczył, oczywiście przypisany do swojej roli i poletka. Dziś Tusk gówno znaczy, jest nikim w polityce i tego statusu nie wyznaczył mu Pawlak, ani nowy minister rolnictwa tylko jakiś podrzędny kierownik od spraw kontroli jakości, zasiadający w ARR, odział Poznań. Młody Kalemba powiedział Tuskowi prosto do kamery TVN, że ma zdanie premiera w najgłębszym poważaniu i nie premier będzie decydował, gdzie Daniel Kalemba ma pracować. (...) Z tej drogi nie ma powrotu, polityk upokorzony i bezradny jest tak łatwym celem, jak pochyłe drzewo dla kozy. Dokładnie w ten sam sposób kończył się Miller, Buzek, Oleksy, kolejność przypadkowa, ale cecha wspólna dominująca – nic nie mogli.

      kontrowersje.net/tresc/donald_tusk_polityk_ktory_gowno_znaczy
      *mamy tutaj na Forum takich, oj mamy. od lat wieszczyli koniec PiSu, który przekładali jak Jehowi koniec świata...a dekompozycję/morfowanie obozu rządzącego przechodziła im koło nosa nawet bez najmniejszej refleksji. Tym bez złośliwości polecam kilkukrotną lekturę.

      **przedwczesna ocena. Donald nadal ma swoją markę, nadal ma wartośc.
      ------------------------------

      Warto podrzucic skoro już wątek jest. Niby nic odkrywczego ale może otworzy niektórym oczy bo widzę, że bardzo się intelektualnie rozbrykali. ichaaa
      • dorota_333 Może być, że długo 02.08.12, 10:09
        bo nie ma alternatywy.

        Leny, już nawet prof. Staniszkis zauważyła, że PiS nie istnieje - opozycja jest "na wakacjach". Kaczyńskiego kompletnie już nie ma, nawet w mediach.

        Tuskowi można zarzucić wiele. Jednak po pierwsze - nie więcej niż wszystkim, którzy wcześniej byli u władzy (wysil trochę pamięć, młodzieńcze). Po drugie - PO nie ma w tej chwili alternatywy. Głównie dlatego, że PiS żadnego pomysłu na państwo nie ma, ograniczają się do buczenia i skandowania haseł. To za mało.
        • leny20-4-7 chyba nadal drzewa przesłaniają las? 02.08.12, 11:17
          Znamy się trochę i jedno drugie zna prawie na wylot, mimo to nie spodziewałem się, że dla wsparcia "swego" uderzysz po Staniszkis. Tym bardziej, że swego czasu nie miałaś o niej najlepszego zdania ale wtedy...dopowiedz sobie sama. nie lubię tego typu dyskusji bo jest męcząca i nie daje satysfakcji z odkrywania nowego. dlatego pozwolisz, że nie dam sie ustawic do bicia i tak postawionych argumentów - opozycja na wakacjach - Kaczynskiego nie ma w mediach - ŻYCZLIWIE nie będę kontrował.

          Odniosę się za to do - Tuskowi można wiele zarzucic - bo uslyszec z Twych ust takie ANTY-rządowe dictum to nie-codziennośc! Zauważ, że ten wątek jest temu/jemu dedykowany, nie Kaczyńskiemu czy Bieleckiemu ( o kurcze też dobrze pamiętam tego zioma za sterami) , a TUSKOWI! Dwa tutaj nie chodzi o ALTERNATYWĘ bo jak słusznie Zimny pisał w kraju tylko sika sie do wspolnej miski i podgryza kostki zamiast wspólnie pracowac. Z tego też bierze się ta ułuda ALTERNATYWY! pracuj bo na twoje miesce jest 100 chetnych, uwazaj bo na twoja pozycje dybie ten czy ów i...tzw zapierdol od rana do nocy bo nóż nad głową aka kredyt hipoteczny. pieszczochy z rządu dotychczas nie miały z kim przegrac...ale ja juz w 2010 pisałem w kontrze do Twoich predykcji niezwlocznego rozpadu pisu, że obóz rządowy pierwej sam sie rozleci! tu nie chodzi o hasła i cieszę sie ze mamy czesci wspolne w naszym widzeniu swiata bo historia uczy, że sytuacja w kraju jest tylko pochodna tego co dzieje sie na swiecie. PiS szedl jako quasi socialisci do wladzy o obnizał daniny i podatki, PO z szufladami pełnymi ustaw, ofensywamy ustawodawczymy, 3x15, etc...i hasłem ze "nigdy podatków nie podniesiemy". To co podnoisz - pomysl na panstwo - to temat na bardzo długa dyskusje, nie na buczenia czy hasla, a konkrety.

          Wątek oczywiscie moze morfowac bo kazdy ma jakis punkt widzenia ale to co podrzuciłas to sama przyznasz trochę za mało na ferment.

          • dorota_333 Nie ma lasu 02.08.12, 11:49
            1. Rzeczywiście na ferment w tym temacie stosowniejszy byłby odrębny wątek. Przy jakiejś okazji z pewnością powstanie.

            2. Cytuję Staniszkis, ponieważ jej akurat nie można podejrzewać o niechęć do PiS (i brak znajomości tematyki). Jej opinia jest opinią "insajdera" - przez to cenna. A moje zdanie na temat pani profesor to inna sprawa, nie jest zresztą bardzo krytyczne.

            3. Tuskowi rzeczywiście można wiele zarzucić - i pisałam o tym wielokrotnie. Zmiany w systemie emerytalnym np. krytykowałam bardzo zdecydowanie. Czym innym jest jednak spojrzenie szersze - na kontekst polityczny, w kórym wszystko się rozgrywa. Podtrzymuję opinię: Tusk jest bezalternatywny. NIESTETY.

            4. Predykcja spełniła się co do joty: PiS nie istnieje. Najsilniejsza partia opozycyjna, która po dobrych kilku latach nie może prześcignąć rządzących w sondażach - to klęska. Powtarzam też, że to Kaczyński ciągnie PiS w głębinę wiecznej opozycyjności.

            Możecie to zrozumieć i zmienić się tak, żeby jednak przyciągnąć centrowy elektorat - tak, jak to się stało w wyborach prezydenckich (i co zostało potem przez Kaczyńskiego zmarnowane). A możecie też okopać się w kontrze do całego świata i pozostać funduszem emerytalnym prezesa. Prawdopodobnie zrobicie to drugie: zbyt dużo jest negatywnego sentymentu w elektoracie PiS.

            Co jest najwidoczniejszym znakiem porażki PiS? Oto renegat zdobywa w sondażach niemal takie samo poparcie w wyborach prezydenckich (mówię o Ziobrze oczywiście), jak Prezes. Porażka całkowita.
            • leny20-4-7 to po co ten lans? 02.08.12, 12:12
              Piszesz w p.2 "cytuje Staniszkisz" jako "insajdera", etc. ale weź to co zacytowałaś przeciśnij przez sitko, a zobaczysz ze tam NIC NIE MA! Kaczynskiego nie ma w mediach bo sa wakacje, zatem opozycja na wakacjach..."Tusku MUSISZ" bo afera taśmowa uderzyła bezpośrednio w niego! dobrze jest zachowac kontekst, szerszy obraz, stad tez ten uprzedni las.

              Piszesz w p.3 ze "Tusk jest bezalternatywny". to bardzo odważna prognoza! dla władców marionetek czy tez "przestawiaczy wajchy" ( to słowa samego Donalda) nie ma nic gorszego niż master of puppets, którego jakiś podrzędny kierownik z państwowej agencji przeczołguje! wszystko jest mozliwe i do zaakceptowania ale nie takie...bezhołowie. stad tez moja sugestia robocza - zblizamy sie powoli do przesilenia.

              Piszesz w p.4 ze "trafiłaś" - wybacz szczerosc - ale kulą w płot! PiS ISTNIEJE ( zaprzeczasz?) i ma sie całkiem dobrze! KAczynski zcementował beton, wzmocnił go "żel" i CZEKA! Piszesz, że nie moze przescignac rzadzacych...a ja sie zapytam: po co? w jakim celu ma przescignac? czy Ty nie widzisz TEATRU w ktorym bierzesz udział? role sa rozpisane, swój-obcy, dobry-zły, pracowity-niszczycielski, etc. KAczyńskiemu NIE OPŁACA sie przejecie władzy i on nie jest taki głupi jakim chcesz go widziec ( tozsame z Tuskiem dla innych) to BARDZO SPRAWNY POLITYK! pamieta NIEMOC z lat 2005-07, a do władzy idzie sie po co? jak nie po REALIZACJE swoich cełów...kolezka JarKAcz stoi i patrzy i uderzy nie bój sie o niego.

              co do "renegata" to raz nie zawsze złotem jest to co sie swieci. a dwa jak przyjdzie co do czego to bedzie poszerzona baza tak jak Tusk zrobil to z Bezideowym Chamem i ruchem poparcia jego nazwiska...jak przychodzi co do czego to 100% poparcie Donaldinia.

              napinka nie jest potrzebna, raczej otwarty umysl.


              ps. proszę pisząc do mnie, a odpowiedz sugeruje, ze taki byl zamiar, nie używaj liczby mnogiej w stylu "możecie" czy "zrobicie". dwa nie sugeruj, że mnie łączy cokolwiek z PiSem bo ja nie zamierzam okopywac sie, rozumiec jakiś banałów czy przycigącac centrowców.
              • dorota_333 Re: to po co ten lans? 02.08.12, 12:54
                Sugestie z ostatniego zdania oczywiście uwzględnię. Hm... tylko dlaczego tak się obruszałeś na "pisiorka"? wink No, dobrze, wierzę, że nie masz nic wspólnego z PiS.

                Fakt, że są wakacje i politycy są mniej aktywni. Jednak takie okazje do ataku, jakie daje ostatnio PO nie powinny pozostać niewykorzystane, prawda?

                Co do "przeczołgania" Tuska: widzę to tak, że PO właśnie (brutalnie, nie da się nie zauważyć) przeczołgała koalicjanta. Taśmy Serafina i to kilkudniowe zasiadanie Tuska jako ministra rolnictwa. PSL oczywiście próbuje odzyskać choc trochę twarz, a PO do pewnego stopnia im na to pozwala. To jest jakby zamierzona chwila defensywy po zadaniu ciosu.

                Te gry koalicyjne to temat na osobne rozważania. Ja chciałabym widzieć to jako wstęp do - przynajmniej minimalnej - reformy KRUS. Obym się znowu nie zawiodła.

                > KAczyńskiemu NIE OPŁACA sie przejecie władzy
                Myślę dokładnie to samo. Kaczyńskiemu rzeczywiście się to nie opłaca, z wielu względów. Tylko że partia polityczna nie może wiecznie być w opozycji. To, co jest korzystne dla Prezesa (ciekawa, eksponowana emerytura) - dla wszystkich pozostałych członków PiS jest nie do przyjęcia. Te dziesiątki tysięcy ludzi (partia i powiązani) w końcu zrozumieją, że władzy może nie być jeszcze długie, długie lata. Posłowie "wyżyją". A co z resztą?

                Stąd moja pewność co do stoczenia się przez PiS w niebyt. Okopanie się na pozycjach "smoleńskich" = wieczna opozycyjność. Dla emerytów w sam raz. Dla młodszych nie.

                > czy Ty nie widzisz TEATRU w ktorym bierz
                > esz udział? role sa rozpisane, swój-obcy, dobry-zły, pracowity-niszczycielski
                Oj, nikt z nas nie jest bez winy.
                • leny20-4-7 W sumie Tusk jaki jest każden widzi 02.08.12, 16:57
                  Po 1 i najwazniejsze nie uzywanie liczby mnogiej! Tutaj nie chodzi o WIARĘ czy ja jednak jestem w PiS czy też nie ma mnie tam, a dobre obyczaje w dyskusji. Ja nie piszę w rozmowie z Tobą jak do funkcjonariuszki PO z zaleceniami dla partii macierzystej, a staram sie rozmawiajac, rozwinąc dzięki wiedzy, która masz. Raz mi się udaje, innym razem nie. Dziwi mnie też, że liczbę mnogą uwzględniasz, a dziwisz się na tego pisiurka sprzed lat.

                  Po 2 wakacje-laba dla polityków - a tu szansa o "Jezus, MAria jak on mógł tego nie wykorzystac". Ano pierwotne pytanie po co miał ten czy ów to zrobic?!!! sztuka dla sztuki? mobilizacja tu i teraz? po co? zeby nabic sobie z 5 punktów przewagi na 3 lata przed wyborami? Na to aby wzmcnic Ruch Poparcia Nazwiska BEzideowago Chama jesli to największy z wrogów ( nie pisze o sobie zaznaczam)?!!! Dziewczyno, wybacz za poufałosc, WSZYSTKO MA SWÓJ CEL! to jest POLITYKA, a ani Tusk ani Kaczafi nie byliby w tych butach, w któych są gdyby działałi ot tak.

                  Tusk czy też "wajchowy" rachuja właśnie i wiedzą ze bez nich zielonego swiatła niczego nei bedzie. Kaczafi wie, że teraz sięgnac po władzę to gorzej niz na jesieni rok temu! bo WSZYSTKIE PLAGI stojace u bramy spadną na niego...TUSK powie "proszę za moich czaśów lej rozlej było, a teraz...mizeryja za Kaczyńskiego". To nie sa niemadrzy ludzie. zapamietaj.

                  Gry koalicyjne? a fuuu jakie wysublimowane słowo. Dla mnie to "sledzenie koalicjanta", "egzotyczna koalicja", "poltyczna korupcja", nepotyzm, zawłaszczanie państwa...


                  Pozostali członkowie PiSu. Jeśli spojrzysz na to szerzej to całe doły partyjne sa poupychane po gminach, powiatach, sejmikach. nie ma ich tylko w rzadzie, a dzieki czemu w firmach i agencjach rządowaych ( max 10.000osob). stoja i czekaja, kto mial odejsc odszedł. chyba tylko głupek zmieniłby za5 dwunasta przyszła wygraną partię. patrz szerzej niz warszawa. dają radę zapeniam Cie.


                  Smoleńsk jest właśnie dobry! To jest lustro wszelkich "małości" Tuska. nic nie wiadomo na pewno, można wiec sugerowac to czy owo i punktowac rządowych ( 4 podejscia, Błasik w kokpicie, na kursie i na ścieżce, etc). TUSK moze tylko wsciekac sie na wdowy i usmiechac sie do gry Putina w którą sie dał wmanewrowac. Smolensk zwiera też szeregi! Wszyscy mniej cierplwiwi widzą, że gra idzie o jakieś wikesze cele, przez co do wodza większy posłuch. a to nei wszystko! dziwię sie ze Ty sie dziwisz na TEN Smoleńsk! Za 3lata moze byc róznie, moze byc Komisja Senacka, jakies wrzutki mocarstw...równie dobrze cisza i rozliczenia pokryzysowe. nie patrz na sztukę, patrz na TEATR!

                  co do bez winy, to ja z swą wrodzoną skromnościa, która dostzregł juz nawet Zimny, powiem nie bez kozery - jasmile

                  czesc. koncze.

                  • dorota_333 Gorzej, że widzi również Kaczyńskiego 02.08.12, 20:50
                    i na jego tle Tusk zawsze będzie bezalternatywną opcją.

                    Dopiszę coś jeszcze, bo widze tutaj odbicie złudzenia, któremu niektórzy na tym forum ulegają:
                    > Kaczafi wie, że teraz sięgnac po władzę to gorzej niz na je
                    > sieni rok temu! bo WSZYSTKIE PLAGI stojace u bramy spadną na niego...

                    Taki jest "chytry" plan - przeczekać uderzenie kryzysu (które ani chybi nastąpi) i potem tryumfalnie wrócić do władzy... To się może nie powieść. Z dówch powodów: po pierwsze spowolnienie u nas może nie być tak zupełnie katastrofalne (choć wiadomo, że będzie). Po drugie - PiS nie przekona do siebie elektoratu centrowego, a swoim "twardym" elektoratem po władze nie sięgnie. No, ale czymś trzeba łudzić wyznawców, szczególnie młodszych niż emeryci. Bo przecież Jarosław to strateg wink

                    > Pozostali członkowie PiSu. Jeśli spojrzysz na to szerzej to całe doły partyjne
                    > sa poupychane po gminach, powiatach, sejmikach.
                    Skąd taka opinia? PiS przegrał w samorządach wyraźnie. Na rzecz komitetów nieazależnych, PO i PSL (szczególnie w gminach PSL jest ciągle potęgą). To PSL właśnie może czuć się okopany w samorządach, PiS absolutnie nie.

                    Tak czy tak, prędzej czy później członkowie PiS* zrozumieją, że obecna formula pociągnęłą ich na dno. A ja poobserwuję tutaj, jak prędko to do nich dotrze, i jakie wnioski wyciągną smile

                    * nie Ty, ofkors
                    • zimna-wodka Re: Gorzej, że widzi również Kaczyńskiego 02.08.12, 21:30
                      Leny i Dorota rozmawiają jak ludzie!!!!! To budujące!
                      W temacie nadciągających problemów gospodarczych coś się dzieje. Coś. Ostatnio sporo pracuję w domu, słucham radia (różne stacje). Od pewnego czasu góruje pesymizm - coraz ostrożniejsze prognozy co do przyszłorocznego wzrostu, zapowiedzi wzrostu bezrobocia, informacje o obniżkach płac... No i "lokomotywa popytowa" dostała zadyszki.
                      Widać , że dyżurny optymizm to już przeszłość. Mam wrażenie jakby to było przygotowanie do czegoś naprawdę niewesołego.
                      A jaka jest w tym wszystkim rola i plany PiS? Nie mam pojęcia. Wygląda, że faktycznie JK konsoliduje beton ale nic nie robi żeby zyskać większe poparcie. Może liczy na to że znękany kryzysem ludek sam go poprosi a on na białym koniu... nie mam pojęcia.
                      Rola wiecznej opozycji to chyba nie na jego ambicje.
                      W sumie myślę, że ci wszyscy uciekinierzy z PiS motywowali się głownie (jedynie?) brakiem perspektyw dla swojej kariery w tej partii. Czyli nie wierzyli w Yaro i jego pomysły. A jak oni (w tym bardzo bliscy mu ludzie) nie widzieli szans na władzę to co ja mam zrobić?
                      • dorota_333 Re: Gorzej, że widzi również Kaczyńskiego 02.08.12, 21:43
                        > A jak oni (w tym bardzo bliscy mu ludzie) nie widzieli szans na władzę to co ja mam zrobić?
                        Cieszyć się. Właśnie z tego powodu smile Bo Yaro nie ma żadnego pomysłu na gospodarkę, a tym bardziej na kryzys.

                        Co do sposobu dyskutowania - Schłodzony, nie powinieneś dawać tak ewidentnych pretekstów, jeżeli mamy jeszcze mieć przyjemność z Tobą podyskutować. Z pewnością jesteś następny na liście.
                        • zimna-wodka Re: Gorzej, że widzi również Kaczyńskiego 02.08.12, 21:50
                          dorota_333 napisała:

                          > Co do sposobu dyskutowania - Schłodzony, nie powinieneś dawać tak ewidentnych p
                          > retekstów, jeżeli mamy jeszcze mieć przyjemność z Tobą podyskutować. Z pewności
                          > ą jesteś następny na liście.

                          Mówi się trudno. Jak już jedziemy unisono to i ja się zadeklaruję: umierać za ojczyznę ni cholery nie mam ochoty ale powalczyć z durnotą i kołtuństwem mogę.
                          • leny20-4-7 Paranoja i Gospodarka odsłona dwa 02.08.12, 23:22
                            czy to jest jakiś film? czy Wy ( Dorota i Zimny) aby sami właśnie nie wpisujecie się w role melodramatyczne? Bo juz za chwil parę Zimy zamarkuje ruch ręką w kierunku poły marynarki gdzie kazdy szanujacy sie oświecony trzyma kalkulator, a tutejszy szeryf myslac, że to pudełko z sentexem, profilaktycznie wystrzela mu znak zorro na surducie z mac10 tylko po to aby dorota mogła podbiec do jeszcze ciepłego truchła, objac konajacą twarz w dłonie i wyznac...ach ta walka z kołtuństwem taka trudno...adieu maj szeriiii ja tutaj sama, samuiseńka ale będę trwac ponad wszystko.

                            jaka lista? jaki następny? jakie trudno! ludzie opanujcie się. proszę Was! toż to tylko Forum. nikt nikomu nie zabrania mówic z sensem. ale niech na miły Bóg ten sens będzie, a nie pierdolenie kotka za pomoca młotka...i ironia tu, sarkazm tam, a tresci po wyciśnieciu ZERO albo niewiele więcej.

                            jestem bardzo zdumiony bo miałem Was, przede wszystkim Zimnego, właśnie za zimnego, a tu jak widzę jakaś erupcja. po co? nie chce z kims rozmawiac to nie rozmaeiam, nie podoba mi sie cos to mowie to głosno RAZ, jak trzeba to i dwa używając innych argumentów jak trzeba, jak widzę sciane to pasuje. co Was wszystkich naszło na zbawiania świata? i to zdziwienie, ze głowa muru sie nie rozbije. szok.

                            • dorota_333 Niechęć do kopania się z koniem raczej 03.08.12, 09:17
                              Bo tak się zastanawiam, Schłodzony, czy z głupotą i kołtuństwem trzeba koniecznie walczyć i to koniecznie tutaj.

                              Leny - uwagi o kotku to jest coś stanowczo poniżej poziomu. Podobno miałeś walczyć o jakość Forum? Ogarnij się.
                              • leny20-4-7 Re: Niechęć do kopania się z koniem raczej 03.08.12, 10:27
                                ogarnę sie juz i przyjmuję uwagę na klatę. nie będę się tłumaczył z tak niskiego komentarza. czasem się zdarza.

                                co do walki z głupota czy kołtuństwem to warto miec pewną perspektywę oraz świadomośc o swej omylności. aż tyle i TYLKO tyle.


                            • zimna-wodka Re: Paranoja i Gospodarka odsłona dwa 10.08.12, 22:28
                              leny20-4-7 napisał:

                              > czy to jest jakiś film? czy Wy ( Dorota i Zimny) aby sami właśnie nie wpisujeci
                              > e się w role melodramatyczne? Bo juz za chwil parę Zimy zamarkuje ruch ręką w k
                              > ierunku poły marynarki gdzie kazdy szanujacy sie oświecony trzyma kalkulator, a
                              > tutejszy szeryf myslac, że to pudełko z sentexem, profilaktycznie wystrzela mu
                              > znak zorro na surducie z mac10 tylko po to aby dorota mogła podbiec do jeszcze
                              > ciepłego truchła, objac konajacą twarz w dłonie i wyznac...ach ta walka z kołt
                              > uństwem taka trudno...adieu maj szeriiii ja tutaj sama, samuiseńka ale będę trw
                              > ac ponad wszystko.
                              >
                              > jaka lista? jaki następny? jakie trudno! ludzie opanujcie się. proszę Was! toż
                              > to tylko Forum. nikt nikomu nie zabrania mówic z sensem. ale niech na miły Bóg
                              > ten sens będzie, a nie pierdolenie kotka za pomoca młotka...i ironia tu, sarkaz
                              > m tam, a tresci po wyciśnieciu ZERO albo niewiele więcej.

                              Ale mi pojechałeś z tym zbawcą świata!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak mnie tak odbierasz to faktycznie muszę coś zmienić w swoim emploi.
                              A perspektywa romantycznej/melodramatycznej sceny z Dorotą nie musi być tak zła. Pod warunkiem, że Dorota nie jest łysawym facetem w moim wieku.
                              • dorota_333 Re: Paranoja i Gospodarka odsłona dwa 12.08.12, 12:37
                                > . Pod warunkiem, że Dorota nie jest łysawym facetem w moim wieku.
                                Nie jest smile

                                Ale nie namawiam Cię do pozostania tutaj, wręcz przeciwnie. Pozdrawiam.
                                • zimna-wodka Re: Paranoja i Gospodarka odsłona dwa 12.08.12, 14:37
                                  dorota_333 napisała:

                                  > > . Pod warunkiem, że Dorota nie jest łysawym facetem w moim wieku.
                                  > Nie jest smile

                                  No to wychodzi, że leny zafundował nam forumowy romans. Ale jeszcze miszę dopytać - czy z urody aby NIE przypominasz p. Fotygi czy Szczypińskiej. Nie to żebym krytykował gust prezesa, gdzież bym śmiał. Ale..... powiedzmy, że mam nieco różne poczucie estetyki od prezesowego.

                                  > Ale nie namawiam Cię do pozostania tutaj, wręcz przeciwnie. Pozdrawiam.

                                  A czemu mam nie pozostawać? Tak szybki awans (jak na tym forym) nigdy przedtem mnie nie spotkał. Zaczynałem od skromnego i banalnego funkcjonariusza, potem barbarzyńca, potem leming a w końcu cham i troll. Szkoda byłoby przerywać tak błyskotliwą karierę - nie sądzisz?

                                  Wiem, że to wszystko niemerytoryczne. Ale jestem po lekturze GP (tej z 08.08) i po kontemplacji jej okładki. I po zastanawianiu się czyja to pięść wystaje spod ogona orła i dlaczego właśnie stamtąd. I musiałem odreagować.
                                  • dorota_333 Re: Paranoja i Gospodarka odsłona dwa 12.08.12, 18:09
                                    > czy z urody aby NIE przypominasz p. Fotygi czy Szczypińskiej
                                    Dzięki Bogu, NIE smile

                                    > A czemu mam nie pozostawać?
                                    Po swoich doświadczeniach oceniam, że po prostu szkoda czasu na walkę z nożyczkami/kopanie się z koniem. Podobnie jak Poszi zaglądam tutaj już tylko z sentymentu do przeszłości tego miejsca. Ale to se uż ne vrati....

                                    Rozumiem, że Ciebie ostra polemika jeszcze bawi. Pamiętaj jednak, że po drugiej stronie masz... nozyczki.

                                    PS. Aż sprawdziłam tą okładkę. Rzeczywiście mocarna ręka wyłania się spod ogona. Ale lepiej nie pytaj, dlaczego. "Zaprzańcem" jeszcze Cię nie nazwali? wink
                                    • zimna-wodka Re: Paranoja i Gospodarka odsłona dwa 12.08.12, 19:16
                                      To jednak pomóż z tą okładką bo mnie to męczy. GP operuje raczej przekazem dość ....... nieskomplikowanym (tak to nazwijmy). A tu zagwozdka.
                                      PS. Na zaprzańca jeszcze nie zapracowałem. Widocznie za słabo się starałem.
                                      • dorota_333 Re: Paranoja i Gospodarka odsłona dwa 13.08.12, 13:30
                                        > To jednak pomóż z tą okładką bo mnie to męczy.
                                        Mroczne głębie umysłu redaktorów GP są dla mnie niedostępne smile Nie pomoge, niestety.

                                        Do dyskusji o gospodarce zapraszam tutaj:
                                        kuczynski.blogbank.pl/

                                        A na tematy stricte giełdowe jeszcze i tutaj:
                                        blogi.bossa.pl/

                                        To są dwa miejsca, w których regularnie piszę.
                                      • dorota_333 PS 13.08.12, 13:36
                                        jeszcze jedna uwaga: to forum osiągnęło własnie etap, na jakim była WKP po wycięciu opozycji. Wtedy własnie WKP(b) wzięła się ostro za zwalczanie mienszewików smile
                                        Spójrz na wątek Vice, w którym zarzuca on Adminom wspieranie/zatrudnianie trolli smile

                                        Zabawnie będzie to obserwować, ale PO CO miałbyś uczestniczyć?
            • przycinek.usa Re: Nie ma lasu 13.08.12, 04:54
              "Czym innym jest jednak spojrzenie szersze - na kontekst polityczny, w kórym wszystko się rozgrywa. Podtrzymuję opinię: Tusk jest bezalternatywny. NIESTETY."

              dno.
              pod kazdym wzgledem
        • przycinek.usa Re: Może być, że długo 13.08.12, 04:53
          > bo nie ma alternatywy.

          ??
          zmieniaja sie podmioty dyskusji a propaganda taka sama.
          • dorota_333 Re: Może być, że długo 13.08.12, 13:26
            "Dno pod każdym względem", "propaganda"....
            Pozdrawiam, Przycinku smile
      • przycinek.usa Re: Cukier krzepi, Donald lepiej ale jak długo? 13.08.12, 04:49
        "Donald Tusk byłby do tej pory postrzegany jako porządny polityk, ba! - Katon Starszy polskiej polityki; wcielenie niezłomnej moralności i zasad etycznych, gdyby nie ten drobny przypadek, że dorwał się do realnej władzy. A raczej dano mu władzę do ręki.(...) Po pięciu latach rządzenia mamy do czynienia raczej z polityczną pokraką* niż ze spójną postacią Tuska jako polityka. Liberał podwyższający podatki; wolnościowiec ograniczający dostęp do informacji publicznej i prawo do zgromadzeń; państwowiec po uszy umoczony w aferach i nepotyzmie. Rzekomo solidny technokrata okazał się populistą bez umiaru szafującym przyrzeczeniami, które seryjnie łamie. Nieugięty negocjator nie wstaje z kolan w relacjach z Rosją i Niemcami. Pozujący na bezstronnego i obiektywnego arbitra władzy otoczył się aferzystami i kolesiami, przy których nawet eseldowskie geszefty sprzed kilku lat jawią się jako drobne machlojki."



        he he he, +1
        • leny20-4-7 Re: Cukier krzepi, Donald lepiej ale jak długo? 13.08.12, 12:19
          Dziwiłem się, że tak długo zwlekałeś z komentarzem! Toż to WYŚMIENITA karykatura.

          Jesteś starszym gościem, to może potwierdzisz/zaprzeczysz obiegową propagandę, w której schyłkowa komuna rozpowszechniała wizję o "warchołach z Solidarności", o "braku alternatywy", etc. Mam wrażenie, że historią się w jakimś sensie powtarza.

          Przekaz jest bowiem taki: oto "liberalny" rząd kontra socjaliści ( dla innych faszyści) z opozycji. "Dobry gospodarz" kontra "uwiązany do mamusi" lider opozycji. "Dobra opinia" w opozycji do "Jamajka się nawet z nas śmieje". A wszystko przy "braku alternatywy".

          • przycinek.usa Re: Cukier krzepi, Donald lepiej ale jak długo? 13.08.12, 22:37
            nie zwlekalem z komentarzem, wpisalem sie, jak zobaczylem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja