Dodaj do ulubionych

Kto z wlasnej woli zniewolony ....

30.08.14, 05:54
www.rp.pl/artykul/13,1137025-Dombrovskis-kontra-Tusk--Lotwa-nic-nie-wie-o-zwyciestwie-Lotysza.html
wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Donald-Tusk-najpowazniejszym-kandydatem-na-szefa-Rady-Europejskiej,wid,16848246,wiadomosc.html
Nie bojcie sie tego tematu! wink

Tak, to jest drwina, kop, szczyt arogancji !

Dzisiaj Tuska i wszystkich jego rozowych funkcjonariuszy wobec Polakow, wobec Polski.
Jutro, jezeli Tusk nie wygra, Europy wobec nas wszystkich, z Tuskiem i jego mafia wlacznie.

Jacy my wszyscy jestesmy glupi, ile znaczymy, skoro stworzylismy takiego Dyzme, takich Dyzmow ...

..."Wyzwoleń ten tylko doczeka się dnia
Kto własną wolą wyzwolony !"...
Obserwuj wątek
    • glupi_jasio Re: Kto z wlasnej woli zniewolony .... 30.08.14, 11:07
      Hmmm, moj stosunek do roli eurostanowisk jest niezmiennie mocno ambiwalentny.

      Bo te stanowiska moga, w istocie, sluzyc dobrym i zlym celom.

      Potencjalny pozytek:
      -mozliwosc (przynajmniej formalna) wplywania na polityke UE, co byloby korzystne, gdyby takie stanowiska sprawowali Polacy, ktorzy godnie reprezentowaliby polski punkt widzenia i racje stanu


      Potencjalna szkoda:
      -takie stanowiska moga byc narzedziami korumpowania elit krajowych przez UE i wplywania przez najsilniejsze panstwa UE na politykow w panstwach mniejszych

      Inaczej mowiac, pytanie, czy eurostanowiska sluza realizacji interesu Polski w UE, czy raczej interesow najsilnieszych panstw UE i eurokracji w Polsce. Osobiscie, przychylalbym sie do tego, ze dominujaca praktyka w stosunku do mniejszych i slabszych krajow UE jest wlasnie realizacja tego drugiego scenariusza: jest to sposob wplywania na polityke mniejszych krajow.

      Realne, wazne decyzje w UE podejmuje konferencja rzadow; wszelkie stanowiska w Eurokomisji itp. sa o tyle skuteczne, o ile maja poparcie kluczowych rzadow.

      Podsumowujac, Viktor Orban nigdy nie moglby byc "prezydentem UE". Bo jest samodzielnym, niezaleznym, silnym politykiem i pracuje dla swojego narodu, w zgodzie ze swoja kanoniczna misja, co wyklucza potrzebna do tego rodzaju stanowisk dyspozycyjnosc wobec silnych rak, zwlaszcza Berlina.



      • lastboyscout Re: Kto z wlasnej woli zniewolony .... 30.08.14, 14:34

        > Potencjalny pozytek:
        > -mozliwosc (przynajmniej formalna) wplywania na polityke UE, co byloby korzystn
        > e, gdyby takie stanowiska sprawowali Polacy, ktorzy godnie reprezentowaliby pol
        > ski punkt widzenia i racje stanu

        Gdyby ...
        Nieprzypadkowo wybieraja z nas najwiekszych glupkow (Buzek, Czarnecki, Janusz Korwin Mikke itp.) lub najbardziej cynicznych glupkow (Lewandowski, Tusk itp.)


        > Potencjalna szkoda:
        > -takie stanowiska moga byc narzedziami korumpowania elit krajowych przez UE i w
        > plywania przez najsilniejsze panstwa UE na politykow w panstwach mniejszych
        > Realne, wazne decyzje w UE podejmuje konferencja rzadow; wszelkie stanowiska w
        > Eurokomisji itp. sa o tyle skuteczne, o ile maja poparcie kluczowych rzadow.

        Cala Unia to realne, wazne ale BLEDNE decyzje skoro doprowadzaja Unie do tego co doprowadzaja.
        Ale czemu tu sie dziwic, skoro to republika kolesi ?

        Podstawa ustroju i organizacji Unii Europejskiej jest prosta zasada:
        wydrzec ile sie da i jak kto potrafi (a najlepiej potrafia ci ktorzy maja
        najmniej skrupulow i przyzwoitosci).
        Niektorzy myla ten rewolucyjny system spoleczno-polityczny z liberalizmem czy z kapitalizmem.

        LastBoyScout
        • glupi_jasio a jednak... mamy pierwszego Polaka w Kosmosie ;) 30.08.14, 20:44
          lastboyscout napisał(a):

          >
          > > Potencjalny pozytek:
          > > -mozliwosc (przynajmniej formalna) wplywania na polityke UE, co byloby ko
          > rzystn
          > > e, gdyby takie stanowiska sprawowali Polacy, ktorzy godnie reprezentowali
          > by pol
          > > ski punkt widzenia i racje stanu
          >
          > Gdyby ...

          No wlasnie uncertain

          > Cala Unia to realne, wazne ale BLEDNE decyzje skoro doprowadzaja Unie do tego co doprowadzaja. Ale czemu tu sie dziwic, skoro to republika kolesi ?

          Unia, jak sie zaczynala, realizowala bardzo dobry program miedzynarodowej strefy wolnego handlu. Niestety, od pewnego czasu, realizuje polityczny i monetarny program superpanstwa o niedomakratycznej, nieprzejrzystej strukturze, w ktorej dominuja, w pierwszej kolejnosci, interesy i aspiracje najwiekszych panstw.

          Tak, jak pisalem, formalne instytucje UE to fasada i kopalnia synekur, wazne decyzje to skutek "wolnej gry" miedzy rzadami, ktora jest jak football wg Gary'ego Linekera: wchodza do gabinetu szefowie 27 panstw, debatuja przez kilka dni i wygrywaja Niemcy.






          >
          > Podstawa ustroju i organizacji Unii Europejskiej jest prosta zasada:
          > wydrzec ile sie da i jak kto potrafi (a najlepiej potrafia ci ktorzy maja
          > najmniej skrupulow i przyzwoitosci).
          > Niektorzy myla ten rewolucyjny system spoleczno-polityczny z liberalizmem czy z kapitalizmem.

          big_grin

          Dobre, dobre, ale niekoniecznie dotyczy UE wink W UE jest prosta zasada: duzy moze wiecej i z tego skwapliwie korzysta. Niektorzy uwazaja, ze to ma cos wspolnego z demokracja wink


          Moj komentarz do eventu wieczoru: gratuluje Polsce, gratuluje Unii, gratuluje Anieli smile

          Ale mam jedno male zastrzezenie do przemowienia JE przewodniczacego Tuska. Facet, ktorego rzady bezprecedensowo zadluzyly panstwo, lamiac dwa progi ustawowe, dodajac c.a. pol biliona zlotych dlugu publicznego a na koncu zajumaly prywatne kapitaly emerytalne obywateli, nie powinien ani slowem wspominac o dyscyplinie fiskalnej... a pan Donald, w swoim brukselskim speachu otwierajacym nie omieszkal sie pochwalic dyscyplina fiskalna... ech, jakie te piekne slowka bywaja lekkie i jak dotkliwie roznia sie od prawdy sad

          • lastboyscout Re: a jednak... mamy pierwszego Polaka w Kosmosie 31.08.14, 02:40

            Jezeli Kowalski uwaza sie za Napoleona to ludzie uznaja to za nienormalne, goscia za wariata i zamykaja w zakladzie dla psycholi

            Jezeli facet uwaza sie za kobiete lub lubi seks w kakao to ludzie uznaja to za normalne, uwazaja za pedala za przesladowanego i skrzywdzonego przez oceniajacych to inaczej i nazywaja pedala parterem nakazujac jednoczesnie wszystkich mezom i ojcom nazywac sie jak pedaly partnerami i zabraniajac mowic o pedalach zgodnie z wlasnym sumieniem.

            Jezeli Tusk jest zdrajca, idiota, klamca i zlodziejem i ludzie uwazaja to za normalne i daja mu w nagrode rzadzic cala Europa to wtedy mozna tylko ostatecznie i z pogarda olac takich ludzi.

            Normalnym mozna zostac tylko tak dlugo jak dlugo posiada zdolnosc nie nazywania nienormalnego ... normalnym = rozumienia rzeczywistosci na tyle aby nie podlegac manipulacji nienormalnych i naciskowi ich zmanipulowanych nienormalnych.
            • glupi_jasio Re: a jednak... mamy pierwszego Polaka w Kosmosie 31.08.14, 14:25
              lastboyscout napisał(a):

              > Jezeli Tusk jest zdrajca, idiota, klamca i zlodziejem i ludzie uwazaja to za
              > normalne i daja mu w nagrode rzadzic cala Europa to wtedy mozna tylko
              > ostatecznie i z pogarda olac takich ludzi.
              >
              > Normalnym mozna zostac tylko tak dlugo jak dlugo posiada zdolnosc nie nazywania nienormalnego ... normalnym = rozumienia rzeczywistosci na tyle aby nie podlegac manipulacji nienormalnych i naciskowi ich zmanipulowanych nienormalnych.


              Czy wiesz, jak sie sprawy maja z mojego punktu widzenia?

              To jest dosc proste, Merkel ewakuuje swojego czlowieka z Warszawy, na zasluzona emeryture, w roli goscia od pilnowania agendy i terminarza spotkan wysokiej Rady UE, czyli konferencji rzadow. Bedzie miala tam teraz Merkel skrzydlowego i support do rozdawania kart. W Polsce zrobil juz wszystko, co mozliwe, zaczal byc karta bita, wiec, by uchronic go przed nieuchronna porazka i rozliczeniami, zmieceniem go z polskiej sceny politycznej, wziela go pod skrzydla i suto nagrodzilia prestizowym stanowiskiem. Wszak grzechem byloby marnowac taki talent, taka lojalnosc; wiec go przetrzymaja 5 lat w Brukseli i wystawia w wyborach prezydenckich w Polsce w 2020. Proste? Proste. Tak graja Niemcy Merkel: pragmatycznie, cynicznie, skutecznie.

              Z punktu widzenie zywotnych interesow Polski ta nominacja nie ma znaczenia; gdyby Tusk byl samodzielna osobowoscia polityczna, patriota, czlowiekiem wizji i intelektu, to moglby te eksponowana role w UE (choc bez zadnej realnej twardej wladzy, poza ukladaniem agend i terminarzy) wykorzystac dla dobra Polski. Coz jednak, jesli on nawet na stanowisku premiera Polski w kluczowych kwestiach zawsze sluchal Berlina, to na eurostanowisku, zalatwionym mu przez Merkel, bedzie sluchal tym bardziej. Jednoczesnie, ta nominacja spowoduje, jak sie zdaje, faktyczny ubytek wplywow Polski w organie wykonawczym UE, to jest Komisji Europejskiej. Wiec zamiast wplywu na decyzje i wgladu w papiery, Polska dostanie to, co Tusk i jego ludek kochaja najbardziej: eksponowane stanowisko bez podbowiedzialnosci i zwiazany z tym prestiz... My, Polacy, poczujemy sie dopieszczeni, ze hej!

              Tak, masz racje LBS, ze to, co sie dzieje nie jest normalne. Niemiecka kanclerz kieruje kariera polskiego premiera, ratujac go przed odpowiedzialnoscia za jego rzady przed wlasnym narodem. Sytuacja odwrotna jest, oczywiscie, nie do pomyslenia, co pokazuje prawdziwa strukture wladzy i relacji w UE. Merkel potraktowala Tuska w skali Europy tak, jak w Niemczech kanclerz traktuje zdolnego polityka na szczeblu Landu.

              Ale. Ale jest w tym jedna dobra strona. Decyzja o ewakuacji Tuska z Warszawy oznacza, ze Berlin pogodzil sie z przegrana ich partii w Polsce, przynajmniej czasowo. Co prawda, po rzadach Tuska zostaje Polska wydrenowana z wszelkich rezerw, z duzym ryzykiem zapasci finansowej, a przynajmniej ostrych problemow fiskalnych, ale zaduch po 7 latach tych rzadow jest juz nieznosny i kazdy doplyw swiezego powietrza bedzie ozywczy.

              I dlatego, pomimo, ze ta decyzja bolesnie uswiadamia nam olbrzymi wplyw Niemiec na polska polityke wewnetrzna i zagraniczna, to daje pewna nadzieje na zmiane. I to jest iskierka optymizmu.



              • lastboyscout Chuj, Dupa i Kamieni Kupa (cytat) 31.08.14, 15:41

                Chcialbym sie w czesci z toba nie zgodzic, chocby po to aby miec temat do dyskusji ale to wszystko jest tak zalosnie oczywiste, ze az mnie przygnebia.

                Najglupiej zareagowal na to lud specjalnej rozowej troski.
                Gratulowal gosciowi, ktory jest przywodca wielokrotnie odrzucanej i osmieszanej w wyborach arogancka partie-kameleon, ktorej tozsamosc polityczna jest zupelnie rozmyta, program gospodarczy nie istnieje po za obietnicami a odpowiedzialnosc za tzw. przemiany w POlsce sprowadza sie wylacznie do karania lub zabijania tych, ktorzy probuja doprowadzic do postawienia przed sad rozowych i czerwonych.
                Najbardziej rozgoryczeni obecna wladza sprowadzaja rzecz do kpin z opozycji, ktora to zmartwi jak w kawale o gosciu, ktory zapytany dlaczego tak sciska podbrzusze i przebiera nogami, odpowiada: nie chcial mi stanac to mu teraz nie dam sie odlac sad

                > Z punktu widzenie zywotnych interesow Polski ta nominacja nie ma znaczenia; gdy
                > by Tusk byl samodzielna osobowoscia polityczna, patriota, czlowiekiem wizji i i
                > ntelektu, to moglby te eksponowana role w UE (choc bez zadnej realnej twardej w
                > ladzy, poza ukladaniem agend i terminarzy) wykorzystac dla dobra Polski. Coz je
                > dnak, jesli on nawet na stanowisku premiera Polski w kluczowych kwestiach zawsz
                > e sluchal Berlina, to na eurostanowisku, zalatwionym mu przez Merkel, bedzie sl
                > uchal tym bardziej. Jednoczesnie, ta nominacja spowoduje, jak sie zdaje, faktyc
                > zny ubytek wplywow Polski w organie wykonawczym UE, to jest Komisji Europejskie
                > j. Wiec zamiast wplywu na decyzje i wgladu w papiery, Polska dostanie to, co Tu
                > sk i jego ludek kochaja najbardziej: eksponowane stanowisko bez podbowiedzialno
                > sci i zwiazany z tym prestiz... My, Polacy, poczujemy sie dopieszczeni, ze hej!

                Pelna zgoda. Niemcy ostatecznie przejma kraje Unii, jak kiedys chcial tego Hitler sila a posluzy temu ...polska marionetka, popierana przez POlskichmadrych inaczej

                >Niemiecka kanclerz
                > kieruje kariera polskiego premiera, ratujac go przed odpowiedzialnoscia za jeg
                > o rzady przed wlasnym narodem. Sytuacja odwrotna jest, oczywiscie, nie do pomys
                > lenia, co pokazuje prawdziwa strukture wladzy i relacji w UE. Merkel potraktowa
                > la Tuska w skali Europy tak, jak w Niemczech kanclerz traktuje zdolnego polityk
                > a na szczeblu Landu.

                Tak. Jednak to nie jest plan awaryjny. Nie mam watpliwosci, ze ta zagrywka tak jak wszystkie scenariusze polityczne i gospodarcze sa zainscenizowane duzo wczesniej.
                Przy tej okazji spojrz na Bienkowska.
                To oczywista bajka, ochlap dla rozowych wyksztalciuchow !
                Mlody, ladny, wyksztalcony, rzutki, zdecydowany, doswiadczony, z zapleczem i poparciem
                nowy Tusk ... w spodnicy.
                Reszte tej papki wykreuja "wolne POlskie media" kupione juz dawno przez ... Niemcow.

                > Tak, masz racje LBS, ze to, co sie dzieje nie jest normalne. Niemiecka kanclerz
                > kieruje kariera polskiego premiera, ratujac go przed odpowiedzialnoscia za jeg
                > o rzady przed wlasnym narodem.

                To jest zdrada.

                To jest Chuj (Tusk), Dupa (Bienkowska i Kamieni Kupa (POlska)


                > Ale. Ale jest w tym jedna dobra strona. Decyzja o ewakuacji Tuska z Warszawy oz
                > nacza, ze Berlin pogodzil sie z przegrana ich partii w Polsce, przynajmniej cza
                > sowo. Co prawda, po rzadach Tuska zostaje Polska wydrenowana z wszelkich rezerw
                > , z duzym ryzykiem zapasci finansowej, a przynajmniej ostrych problemow fiskaln
                > ych, ale zaduch po 7 latach tych rzadow jest juz nieznosny i kazdy doplyw swiez
                > ego powietrza bedzie ozywczy.

                Absolutnie nie ! (choc rozumiem twoja chec podtrzymywania wiary)

                Rozowi wiedza, ze przejecie w takich uwarunkowaniach politycznych i warunkach ekonomicznych to oczywiste samobojstwo jezeli, ktos by to chcial kontynowac lub samobojstwo ... zabojstwo jezeli ktos by im chcial sie postawic.
                • glupi_jasio Re: Chuj, Dupa i Kamieni Kupa (cytat) 31.08.14, 16:05

                  Jak wiesz, nie posluguje sie inwektywami, bo uwazam, ze jesli jakas mysl jest wartosciowa, to tylko zyska wyrazona bez ozdobnikow. Wolalbym osobiscie prowadzic rozmowe bez nich.

                  Moja ocena sytuacji nieco sie rozni od Twojej w dwu pomniejszych punktach:

                  1) Bienkowska - to nie jest Tusk w spodnicy. On ja bije o trzy kategorie w zdolnosciach krecenia, lawirowania, udawania, uwodzenia publisi. I jest cholernie zadny zaszczytow, co wynika z tego, jak startowal. Dlatego tak dlugo sie utrzymal.
                  Bienkowska, osobiscie, szanuje, dlatego, ze jest to dosc prostolinijna babka, dlatego wlasnie nie sadze, by to ona mogla zostac czymkolwiek innym, niz dziewczyna do bicia, na ktorej sie skrupi to, co Tusk poupychal w szafach i pod dywanami. Ona ma sie pomeczyc, brac na klate kolejne skandale i przegrac nisko wybory.

                  2) PiS ma wygrac wybory parlamentarne 2015, ale tak, by zalezec krytycznie od PSL i partii Korwina. A jak juz wygra, to Niemcy docisna srube monetarna i biznesowa, NBP pomoze i bedzie recesja i bardzo ostre ciecia fiskalne. PiS ma wygrac wybory, by wziac na siebie Twoje slynne BUM. I w ten sposob wyczysci sie pasywa gospodarcze i - wreszcie - "dorznie watahe". Po dwu latach odpowiednio zarzadzanej polityce monetarnej, podatkow od CO2, fiskalnej presji ze strony Komisji Europejskiej, przy wsparciu kapitalu niemieckiego w mediach, PiS bedzie miec 15% poparcia i juz sie nie podniesie. Proste? Proste. Jak sie trzyma w reku odpowiednia kase i media, a kraj zostal umiejetnie przygotowany i balansuje na krawedzi BUM, to se narod moze miec swoje preferencje, o tym, kto rzadzi i tak zadecyduje ten, co trzyma kurek z kasa, prawo i media. Czyli Berlin, with little help of Wolodia.

                  Pytanie, czy jest jakies okno mozliwosci, przez ktore da sie Polsce przecisnac. Nadzieja umiera ostatnia...


                  PS. Na wczorajsza okolicznosc specjalnie doczytalem sobie zywot krola Stasia. Jak sie okazuje, po zakonczonych rozbiorach, ten nasz krol artystow i pierwowzor intelektualistow i prawdziwych europejczykow, zostal uhonorowany przez monarchow panstw rozbiorowych wykupieniem jego olbrzymich dlugow i niezla, dozywotnia renta....



                  • lastboyscout Re: Chuj, Dupa i Kamieni Kupa (cytat) 01.09.14, 16:03
                    > Jak wiesz, nie posluguje sie inwektywami, bo uwazam, ze jesli jakas mysl jest w
                    > artosciowa, to tylko zyska wyrazona bez ozdobnikow. Wolalbym osobiscie prowadzi
                    > c rozmowe bez nich.

                    Zgoda co do naduzywania inwektyw ale sztuczne omijanie ich, przymykanie oczu, na fakt ze istnieja w naszej rzeczywistosci wypacza jej podstawowy sens a wraz tym sens dyskusji o tej rzeczywistosci.
                    W tym przypadu: POlskiej rzeczywistosci politycznej przepelnionej inwektywami i wypowiadajacych je prostakami.

                    > 1) Bienkowska - to nie jest Tusk w spodnicy. On ja bije o trzy kategorie w zdol
                    > nosciach krecenia, lawirowania, udawania, uwodzenia publisi. I jest cholernie z
                    > adny zaszczytow, co wynika z tego, jak startowal. Dlatego tak dlugo sie utrzyma
                    > l.
                    > Bienkowska, osobiscie, szanuje, dlatego, ze jest to dosc prostolinijna babka, d
                    > latego wlasnie nie sadze, by to ona mogla zostac czymkolwiek innym, niz dziewcz
                    > yna do bicia, na ktorej sie skrupi to, co Tusk poupychal w szafach i pod dywana
                    > mi. Ona ma sie pomeczyc, brac na klate kolejne skandale i przegrac nisko wybory
                    > .

                    Pewie masz racje bo na mnie ta pani nie zrobila dotad zadnego wrazenia.
                    Typowy rozowy wyksztalciuch.
                    Niezbyt wiem skad tez zachwyty jej uroda.
                    Jest pospolita, wtorna, wrecz prymitywna.


                    > 2) PiS ma wygrac wybory parlamentarne 2015, ale tak, by zalezec krytycznie od P
                    > SL i partii Korwina. A jak juz wygra, to Niemcy docisna srube monetarna i bizne
                    > sowa, NBP pomoze i bedzie recesja i bardzo ostre ciecia fiskalne. PiS ma wygrac
                    > wybory, by wziac na siebie Twoje slynne BUM.

                    Moje BUM praktycznie juz dawno zaistnialo.
                    Pomysl, gdyby POlakom z lat 90-tych pokazano wspolczesny stan POlski wszyscy rozumni i nierozumni (jak my na tym forum okresliliby to cytatem Sienkiewicza zawartym w powyzszym temacie tego wpisu.
                    Swiadectwo, najlepszy dowod zaistnienia w POlsce BUM daja najlepiej mlodzi: wyjezdzaja sad

                    Ale tak, to tylko baza do nastepnego etapu:

                    www.bankier.pl/wiadomosc/Minister-finansow-Niemiec-chce-Europy-dwoch-predkosci-3192353.html
                    Ktos musi autoryzowac wyrzucenie POlski i jej podobnych z Unii.
                    Musi to zrobic malowany lis, swojaczek, przekupiony zdrajca a przede wszystkim MISTRZ KLAMSTWA.
                    Bo lud specjalnej troski musi wciaz tkwic w iluzji, ze jest w Europie, ze sa Europejczykami.

                    Ciekaw jestem jak w tej sytuacji zachowaja sie wlasnie mlodzi.

                    O z pewnoscia nie kupia manipulacji o Europie dwoch predkosci.
                    W koncu bija sie o zycie, swoje zycie.
                    Podwojna predkosc oznacza podwojne standarty we wszystkim.
                    Byc moze wprowadzane stopniowo. Ale moze tez od razu.

                    Pamietacie jak ogromna fale, ktora wyplynela przed 80-tym rokiem?
                    Nikt z tych ludzi przeciez nie mogl wiedziec, ze wlasnie zaistnial BUM, ze PRL zbankrutowal, ze wkrotce wprowadza stan wojenny.

                    Pewnie powrocimy jeszcze do tego tematu ...
                    • glupi_jasio czyli ChaDeKK w realizacji bylych "liberalow" 01.09.14, 18:02
                      lastboyscout napisał(a):

                      > W tym przypadu: POlskiej rzeczywistosci politycznej przepelnionej inwektywami wypowiadajacych je prostakami.

                      Co do tego racja, ale ja do tego schamienia nie chce sie przyczyniac.


                      >
                      > > 1) Bienkowska - to nie jest Tusk w spodnicy.

                      (...)
                      >
                      > Pewie masz racje bo na mnie ta pani nie zrobila dotad zadnego wrazenia.
                      > Typowy rozowy wyksztalciuch.
                      > Niezbyt wiem skad tez zachwyty jej uroda.
                      > Jest pospolita, wtorna, wrecz prymitywna.

                      Mnie jej uroda nie interesuje, wazne jedynie, ze nie widac w jej obliczu tej bezduszosci, falszu i zaklamania, ktore ja, niestety, dostrzegam w obliczach znacznej wiekszosci wiodacych postaci PO.

                      Moj przychylny stosunek do Bienkowskiej wynika z tego, ze ona zawdziecza swoja pozycje dlugiej i wytrwalej pracy nad wlasnym rozwojem i kompetencjami, mnie sie zdaje, ze jest to najuczciwsza z postaci tej ekipy (choc akurat to nie tworzy wysokiego progu wink ). Jej kariera byla warunkowana dobra praca w administracji, a nie sliskim lizusostwem partyjnym lub wycianiem konkurencji. Na tle politykow PO, to po prostu, autentyczna, ambitna, ciezko pracujaca kobieta; do tego jeszcze matka trojga dzieci. Nie wiem, czy urzad wicepremiera juz nie przekracza jej kompetencji, bo polityk z niej zaden, ale mam przekonanie, ze z takimi ludzmi moznaby sie dogadac i tworzyc lepsza Polske. A ze zwiazala sie z PO... wiesz, oni sa naprawde sprawni w tworzeniu swojej mitologii i przez lata zdolali tumanic niezlych ludzi. Z tym, ze, oczywiscie, ja za malo wiem o tej pani, by gwarantowac za prawdziwosc tej laurki.

                      Z tym, ze, teraz to juz chyba kazdy widzi, co to za typy, od tego lata czas pracuje silnie na niekorzysc Bienkowskiej, firmujacej dzialania tego towarzystwa. Szkoda.

                      > A jak juz wygra, to Niemcy docisna srube monetarna i biznesowa, NBP pomoze i bedzie recesja i bardzo ostre ciecia fiskalne. PiS ma wygrac wybory, by wziac na siebie Twoje slynne BUM.
                      >
                      > Moje BUM praktycznie juz dawno zaistnialo.
                      > Pomysl, gdyby POlakom z lat 90-tych pokazano wspolczesny stan POlski '
                      > wszyscy rozumni i nierozumni (jak my na tym forum okresliliby to cytatem
                      > Sienkiewicza zawartym w powyzszym temacie tego wpisu.

                      Hm, troche za mocno rozciagasz to pojecie. Pod wzgledem poziomu zycia jest w dzisiejszej Polsce o wiele lepiej, niz w 2001-2003 na ten przyklad. Ja przez "BUM" rozumiem dramatyczne zalamanie sie poziomu zycia, ostry kryzys walutowy i/lub fiskalny.

                      I obawiam sie, ze Polska zostala doprowadzona na krawedz BUM. Wystarczy, ze TK zakwestionuje po wyborach 2015 konfiskate OFE. I co mamy? Przekroczone 60% zadluzenia, zlamanie Konstytucji, mozliwe sankcje UE. Dramat fiskalny. Albo druga mozliwosc: szybki wzrost stop w strefie euro, w slad za USA. I trupy z szaf zaczna wypadac. Tusk dobrze, oj dobrze, przygotowal Polske do podatnosci na takie zagrozenia i zwiazana z tym zaleznosc od wladcow pieniadza (euro, Frankfurt, Niemcy), biznesu (Niemcy) i prawa (Bruksela, Niemcy).

                      Do czego moze byc uzyte to, precyzyjnie przygotowane, zagrozenie BUM? Do dwoch rzeczy: wykoszenia politycznej opcji polskiej w Polsce oraz do wymuszenia przyjecia euro (cel glowny), co odbierze Polsce jeden z ostatnich przyczolkow suwerennosci.


                      > Swiadectwo, najlepszy dowod zaistnienia w POlsce BUM daja najlepiej mlodzi: wyjezdzaja sad

                      To jest logiczna konsekwencja calego ustawienia sytuacji, w ktorej Polska jest prowincja UE. Nie na darmo kapital niemiecki wykupil polskie media, nie na darmo tyle lat inwestowali i inwestuja w czlowiek, ktory wzrastal w przekonaniu, ze "polskosc to nienormalnosc".

                      To nie jest BUM w sensie spektakularnego krachu, to jest gotowanie zaby.




                      > Ale tak, to tylko baza do nastepnego etapu:

                      www.bankier.pl/wiadomosc/Minister-finansow-Niemiec-chce-Europy-dwoch-predkosci-3192353.html
                      Tak, "Europa dwoch predkosci" - czyli dalsze zaciesnianie dominacji Berlina, szantaz wobec Wielkiej Brytanii, ostatniej liczacej sie przeciwwagi wzgledem niemieckiego cesarstwa oraz krajow takich, jak Polska, ktore usiluja utrzymac ostatni gospodarczy przyczolek suwerennosci, to jest wlasna walute.

                      Ale nie chodzi wcale, LBS, o wyrzucenie Polski z UE, chodzi o utwierdzenie na wiek wiekow podleglosci wzgledem Niemiec.

                      > Musi to zrobic malowany lis, swojaczek, przekupiony zdrajca a przede wszystkim MISTRZ KLAMSTWA.
                      > Bo lud specjalnej troski musi wciaz tkwic w iluzji, ze jest w Europie, ze sa Eu
                      > ropejczykami.
                      >

                      Juz pojawila sie opinia, ze Tusk w Brukseli zrozumie, ze "euro jest dobre dla Polski". Oraz, oczywiscie, ta z Berlina, ze Tusk ma teraz myslec o calej UE, a nie o swoim kraju. Ciekawe, czy kwestia szybkiego narzucenia Polsce euro byla elementem nagocjacji z Tuskiem przed zgloszeniem jego kandydatury - jak myslisz?


                      > Ciekaw jestem jak w tej sytuacji zachowaja sie wlasnie mlodzi.
                      >
                      > O z pewnoscia nie kupia manipulacji o Europie dwoch predkosci.
                      > W koncu bija sie o zycie, swoje zycie.
                      > Podwojna predkosc oznacza podwojne standarty we wszystkim.
                      > Byc moze wprowadzane stopniowo. Ale moze tez od razu.
                      >

                      Druga predkosc oznacza wykluczenie z decyzji i podleganie im, pierwsza predkosc oznacza bezposrednia, gleboka, dlugookresowa zaleznosc instytucjonalna.

                      Maski spadaja, wladza sie pokazuje.

                      Myslalem, ze ten proces jest wolniejszy i plytszy, a tu czytam cos takiego:


                      www.tvn24.pl/nowy-szef-nato-bedzie-zbyt-poblazliwy-w-stosunku-do-rosji,463629,s.html
                      Nowy sekretarz generalny NATO - były premier Norwegii Jens Stoltenberg - jest w przeciwieństwie do swego poprzednika Andersa Fogha Rasmussena politykiem umiarkowanym i przyjaznym Rosji - pisze w niedzielę "Der Spiegel" w materiale zatytułowanym "Łagodny".

                      Niemiecki magazyn polityczny ujawnia, że kanclerz Angela Merkel z dużym wyprzedzeniem - już w zeszłym roku, kiedy przegrał wybory w swoim kraju - zwróciła się do Stoltenberga z propozycją objęcia stanowiska. Zdaniem "Spiegla" decyzja o powierzeniu mu tej funkcji jest niespodzianką, gdyż norweski polityk nie ma doświadczenia w polityce zagranicznej. Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski czy belgijski minister obrony Pieter De Crem dysponują bez wątpienia większymi kompetencjami - oceniają niemieccy dziennikarze.

                      Przypominają ponadto, że Stoltenberg rozpoczynał swoją polityczną karierę jako zdecydowany przeciwnik NATO. Jako 25-letni polityk, ubiegając się o stanowisko szefa młodzieżówki norweskiej partii socjalistycznej, domagał się wystąpienia Norwegii z NATO


                      Zaczynam sie obawiac, ze niedlugo moj proboszcz bedzie zatwiedzany przez Berlin... Wroc, to juz przeciez bylo. Moj dostawca chleba...



                      > Pamietacie jak ogromna fale, ktora wyplynela przed 80-tym rokiem?
                      > Nikt z tych ludzi przeciez nie mogl wiedziec, ze wlasnie zaistnial BUM, ze PRL
                      > zbankrutowal, ze wkrotce wprowadza stan wojenny.


                      Celne. Ale to BUM, ktore zachodzi, to jest buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuum, polegajace na inkorporacji Polski do tworzonego wlasnie cesarstwa, jako biednej i zacofanej prowincji.

                      • lastboyscout A co ty Jasiu mozesz wiedziec o BUM? 02.09.14, 19:11
                        > Co do tego racja, ale ja do tego schamienia nie chce sie przyczyniac.

                        Wiekszosc najwybitniejszej swiatowych osiagniec powstala z udzialem wulgarnosci, wyuzdania, perwersji itp. (przynajmniej tak rozumianej przez konserwatystow w momencie jej tworzenia).

                        I absolutnie nie mowie tu tylko o sztuce ale rozniez o nauce, polityce, ekonomii itd. !

                        Dodatkowo motorem wszelkiego dzialania czlowieka jest zaspokajanie jego najnizszych (?!) potrzeb a to kreuje dzialanie potrzebne do kreacji, pracy, tworzenia, myslenia.

                        Nieprzyczynianie sie do tego w sobie, jak to nazwales, przez indywidualnosci (bo tylko indywidualnosci sa w stanie posiadac umiejetnosc odrzucania szkodliwych stereotypow i schamatrycznego pojmowania rzeczywistosci!) zahamowaloby rozwoj swiata.

                        Zauwaz, ze kiedy ludzkosc oddaje sie rece konserwatystow oni wyniszczaja wszystko czego nie pojmuja , tworza prostacki swiat jaki pojmuja, najczesciej wylacznie dla wlasnych interesow.

                        Przyklady mozna mnozyc: wojny religijne (wspolczesne rowniez), dyktatury itp.

                        Przemysl to, warto.

                        >Jej kariera byla warunkowana dobra praca w administracji
                        > , a nie sliskim lizusostwem partyjnym lub wycianiem konkurencji.

                        Dla mnie wszystko co rozowe w POlsce winno byc w Polsce surowo zakazane jak faszyzm i komunizm ke, odpowiedzialni za stworzenie tego w POlsce winni byc wraz z komunistami zamknieci i bezwzglednie ukarani a Bienkowskaw moim odczuciu (poczytalem juz o niej)
                        to najbardziej typowy przyklad rozowego wyksztalciucha o ktorych pisze sie w mottcie tego forum.

                        > Hm, troche za mocno rozciagasz to pojecie. Pod wzgledem poziomu zycia jest w dz
                        > isiejszej Polsce o wiele lepiej,

                        Odpuszcze sobie ten fragment dyskusji dla jej dobra ...

                        > Ja przez "BUM " rozumiem dramatyczne zalamanie sie poziomu zycia, ostry kryzys walutowy >i/lub fiskalny.

                        To ty wiesz lepiej co znaczy moje BUM ? wink

                        BUM to jest wtedy kiedy mlodzi nie chca zyc w POlsce a starsi sa przeciw dotychczasowemu stanowi rzeczy.
                        Przypominam ci, ze wszyscy (oprocz mnie) na tym forum od poczatku byli za rozowym a teraz WSZYSCY (wlacznie z najbardziej rozowa) sa przeciw.

                        I to jest BUM, Jasiu.

                        > I obawiam sie, ze Polska zostala doprowadzona na krawedz BUM. Wystarczy, ze TK
                        > zakwestionuje po wyborach 2015 konfiskate OFE. I co mamy? Przekroczone 60% zadl
                        > uzenia, zlamanie Konstytucji, mozliwe sankcje UE. Dramat fiskalny. Albo druga m
                        > ozliwosc: szybki wzrost stop w strefie euro, w slad za USA. I trupy z szaf zacz
                        > na wypadac. Tusk dobrze, oj dobrze, przygotowal Polske do podatnosci na takie z
                        > agrozenia i zwiazana z tym zaleznosc od wladcow pieniadza (euro, Frankfurt, Nie
                        > mcy), biznesu (Niemcy) i prawa (Bruksela, Niemcy).

                        To sa techniczne szczegoly.
                        Kraje, Polska bankrutowaly i beda bankrutowac i zaczynac te sama paranoje ODNOWA za pieniadze okupanta (w tym konkretnym przypadku dobra narodowe, pieniadze spoleczenstwa czy emigrujaca elite).

                        BUM to jest wtedy kiedy tracimy wlasna, cos warta dla nas tozsamosc, szczescie i przejmujemy cudza tozsamosc ale juz bez szczescia bo te przehandlowalismy za gadzety.

                        > Ale nie chodzi wcale, LBS, o wyrzucenie Polski z UE, chodzi o utwierdzenie na w
                        > iek wiekow podleglosci wzgledem Niemiec.

                        Mowimy o tym samym !

                        Wiec jeszcze raz:

                        BUM to jest wtedy kiedy tracimy wlasna, cos warta dla nas tozsamosc, szczescie i przejmujemy cudza tozsamosc ale juz bez szczescia bo te przehandlowalismy za gadzety.
                        • glupi_jasio byc moze niemalo 02.09.14, 23:48

                          lastboyscout napisał(a):

                          > > Co do tego racja, ale ja do tego schamienia nie chce sie przyczyniac.
                          >
                          > Wiekszosc najwybitniejszej swiatowych osiagniec powstala z udzialem wulgarnosci, wyuzdania, perwersji itp. (przynajmniej tak rozumianej przez konserwatystow w momencie jej tworzenia).
                          >
                          > I absolutnie nie mowie tu tylko o sztuce ale rozniez o nauce, polityce, ekonomi
                          > i itd. !
                          >
                          > Dodatkowo motorem wszelkiego dzialania czlowieka jest zaspokajanie jego najnizs
                          > zych (?!) potrzeb a to kreuje dzialanie potrzebne do kreacji, pracy, tworzenia,
                          > myslenia.
                          >
                          > Nieprzyczynianie sie do tego w sobie, jak to nazwales, przez indywidualnosci (
                          > bo tylko indywidualnosci sa w stanie posiadac umiejetnosc odrzucania
                          > szkodliwych stereotypow i schamatrycznego pojmowania rzeczywistosci!)
                          > zahamowaloby rozwoj swiata.

                          Ja nie zaprzeczam inspirujacej roli ciemnego id, mozliwego znaczenia ostrosci i dosadnosci jezyka (i czynow) w obliczu systemowego oszustwa i rozmywania konturow, ale zyje w kraju, w ktorym najczesciej uzywanym slowem jest "k...wa". "K....wa", ktora wynika z bezradnosci, konformizmu, przestrachu, nedzy umyslowej i zagubienia w swiecie, zaniedbania siebie i lenistwa, a nie z mrocznych mocy tworczych. Cos jak u Sienkiewicza (wnuka) i spolki wink Dziadek, jak chcial odreagowac, to serwowal barwny i przejmujacy opis wciagania wroga na pal, z przejmujacym "wolniej!", ktrory wszedl do kanonu kultury, wnuczek prowadzi rozmowy panstwowe w manierze i jakosci, ktore by sie sprawdzily pod budka z piwem. Wulgaryzmy sa bardzo TANIE. Inflacja dziala takze tutaj.

                          Natomiast - wciaz bardzo duza jest waga slowa "zdrajca".


                          > Zauwaz, ze kiedy ludzkosc oddaje sie rece konserwatystow oni wyniszczaja wszystko czego nie pojmuja , tworza prostacki swiat jaki pojmuja, najczesciej wylacznie dla wlasnych interesow.


                          Odkrywamy Hegla, zatem. Zycie (tworcze), jako zjawisko na granicy miedzy chaosem, a porzadkiem, konserwatyzmem a liberalizmem, czystoscia doktryny, a otwartoscia na zlozonosc swiata.

                          Czyli zycie jest lawirowaniem? wink


                          >
                          > Przyklady mozna mnozyc: wojny religijne (wspolczesne rowniez), dyktatury itp.
                          >
                          > Przemysl to, warto.

                          Owszem, tak.


                          >
                          > >Jej kariera byla warunkowana dobra praca w administracji
                          > > , a nie sliskim lizusostwem partyjnym lub wycianiem konkurencji.
                          >
                          > Dla mnie wszystko co rozowe w POlsce winno byc w Polsce surowo zakazane
                          > jak faszyzm i komunizm ke, odpowiedzialni za stworzenie tego w POlsce winni
                          > byc wraz z komunistami zamknieci i bezwzglednie ukarani

                          Napisz prosze kto to jest "rozowy".


                          > a Bienkowskaw moim odczuciu (poczytalem juz o niej)
                          > to najbardziej typowy przyklad rozowego wyksztalciucha o ktorych pisze sie
                          > w mottcie tego forum.

                          Gdzie tam. To jest bardzo ambitna baba, ktora ciezko pracowala i pracuje, by wyrobic sobie wyzszy status i pozycje, w takich warunkach, jakie sa. Ja sie zaloze, ze ona ma calkowicie w nosie jakakolwiek ideologie, ale lubi status, dostatek, znaczenie i swoja rodzine. Jedna z nielicznych, ktora wywalczyla sobie znaczenie pozostajac soba, bez klamstw, sliskiego lizusostwa, odrazajacego partyjniactwa.

                          Wymiana niegdysiejszej komisarz Hubner na Bienkowska w Brukselskiej komisji to jest signum istotnego postepu.




                          >
                          > > Hm, troche za mocno rozciagasz to pojecie. Pod wzgledem poziomu zycia jes
                          > t w dz
                          > > isiejszej Polsce o wiele lepiej,
                          >
                          > Odpuszcze sobie ten fragment dyskusji dla jej dobra ...
                          >
                          > > Ja przez "BUM " rozumiem dramatyczne zalamanie sie poziomu zycia, ostry k
                          > ryzys walutowy >i/lub fiskalny.
                          >
                          > To ty wiesz lepiej co znaczy moje BUM ? wink

                          Ja wiem lepiej, jak zawsze rozumialem Twoje "BUM" wink I sie teraz okazuje, ze to BUM to nie ma byc finansowy KRACH? LBS, tyle lat gadamy, a rozmijamy sie w definicji podstawowych pojec? To jakis dramat...


                          >
                          > BUM to jest wtedy kiedy mlodzi nie chca zyc w POlsce a starsi sa przeciw dotych
                          czasowemu stanowi rzeczy. Przypominam ci, ze wszyscy (oprocz mnie) na tym forum od poczatku byli za rozowym a teraz WSZYSCY (wlacznie z najbardziej rozowa) sa przeciw. I to jest BUM, Jasiu.

                          Awersja do rozowych to nie jest BUM. To jest oswiecenie! Ucieczka mlodych z Polski to jest BUM, w istocie.



                          >
                          > BUM to jest wtedy kiedy tracimy wlasna, cos warta dla nas tozsamosc,
                          szczescie i przejmujemy cudza tozsamosc ale juz bez szczescia bo te przehandlowalismy za gadzety.


                          I to jest najwazniejsze, co napisales od bardzo dawna.

                          I natychmiast implikuje szalenie wazne pytanie o to, czym jest nasza, Twoja, moja, bialo-czerwonych (a moze i rozowych?), tozsamosc.

                          Co jest najwazniejsze?

                          • lastboyscout Re: byc moze niemalo 03.09.14, 00:56
                            >Wulgaryzmy sa bardzo TANIE. Inflacja dziala takze tutaj.

                            Wszystko staje sie coraz bardziej tanio tanie bo sposob w jaki zdeprecjonuje/manipuluje sie naszym zyciem jest zwyczajnie podly.

                            Ja zawsze kiedy zdolam nie podlegac popkulturze i konfekcji jestem z siebie bardzo dumny.


                            > Natomiast - wciaz bardzo duza jest waga slowa "zdrajca".

                            Zdraca to zdrajca. Wyraznie definiuje to nasze sumienie, biblia, konstytucja jaka wlasnie cytowaliscie z Kadilakiem.

                            Jezeli ktos mowi, ze Unia to ma to byc u n i a = zjednoczenie rownoprawnych czlonkow prowadzace do dobra ich wszystkich a nie jakas ogolna nedza, organizacyjna hucpa i spisek kolesi.

                            Jezeli Tusk za kilka lat powie, ze POlska to federacja dla dobra Polakow to
                            OstatniTakiHarcerzyk powtorzy ze Tusk byl i jest zdrajca, taka federalizacja to balkanizacja Polski.


                            > Czyli zycie jest lawirowaniem? wink

                            Raczej zdolnoscia tworzenia wlasnej rzeczywistosci w tym .... %#&@*#@&!! swiecie i ludziach w sposob jaki opisuje Stachura w forumowym motto.


                            > Wymiana niegdysiejszej komisarz Hubner na Bienkowska w Brukselskiej komisji to
                            > jest signum istotnego postepu


                            Grrrrrrr!
                            Ooooooch, gdybym na to regulamin pozwalal to bym cie teraz sklal jak najkwiecisciej potrafie wink
                            OK, podepre sie wiec Michalkiewiczem.

                            "Najlepsi synowie i cory, czytaj Ukochani Przywodcy" rozowego ukladu/upadku jada tam brac niegodziwie kosmiczne pieniadze za prace, ktora w praktyce bedzie polegala na NADAWANIU IMPULSOW.
                            Cos z tych klimatow:

                            wyborcza.pl/1,76842,16144433,Kim_Dzong_Un_pomstuje_na_susze_i_karci_meteorologow_.html
                            wyborcza.pl/duzy_kadr/5,97904,16449797,Troskliwy_i_rozesmiany_wodz___kreowanie_wizerunku.html
                            A pracowac na tych zdrajcow beda ... zdradzeni przez nich ... nierozowi.


                            > Napisz prosze kto to jest "rozowy".

                            Napisalem.
                            Ten, ktory zniszczyl Polske i stworzyl POlske dla wlasnych korzysci.
                            Ale byl na tyle glupi, ze zrobil to dla wlasnej ... niekorzysci.

                            Oto definicja:
                            „Młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty. A trzeba nam wiedzieć, że nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"
                            Stanislaw Michalkiewicz

                            Zreszta mlodzi tobie , wam to najlepiej wyjasniaja zegnajac ta rozowa hucpe.


                            > Ja wiem lepiej, jak zawsze rozumialem Twoje "BUM" wink I sie teraz okazuje, ze to
                            > BUM to nie ma byc finansowy KRACH? LBS, tyle lat gadamy, a rozmijamy sie w def
                            > inicji podstawowych pojec? To jakis dramat...

                            Dramat.
                            Tak to dokladnie okreslil Vice_Versa w jednym z jego znakomitych likstow (prywatnym) do mnie.
                            Mam ci uwierzyc, ze uwazasz, ze JA moglem pisac o BUM w tak powierzchownych kategoriach jak wskazniki ?!
                            Od wskaznikow to sa tutaj spekulancji.
                            Ja nie jestem spekulantem.

                            Vice_Versa doradzal mi odpuscic sobie tak upokarzajace wytlumaczenia takich tematow.
                            Tak tez zrobie.

                            i przejde do ...(hint, hint wink) nastepnego wink tematu:

                            > > BUM to jest wtedy kiedy tracimy wlasna, cos warta dla nas tozsa
                            > mosc,
                            > szczescie i przejmujemy cudza tozsamosc ale juz bez szczescia bo te przehandlow
                            > alismy za gadzety.
                            >


                            > I to jest najwazniejsze, co napisales od bardzo dawna.

                            Tak, swietnie to napisalem.
                            Myslisz, ze wielu jest w stanie to tak naprawde zrozumiec?
                            • glupi_jasio Re: byc moze niemalo 03.09.14, 01:42
                              lastboyscout napisał(a):

                              > >Wulgaryzmy sa bardzo TANIE. Inflacja dziala takze tutaj.
                              >
                              > Wszystko staje sie coraz bardziej tanio tanie bo sposob w jaki zdeprecjonuje/ma
                              > nipuluje sie naszym zyciem jest zwyczajnie podly.
                              >
                              > Ja zawsze kiedy zdolam nie podlegac popkulturze i konfekcji jestem z siebie bar
                              > dzo dumny.


                              Ale dzis popkultura, przynajmniej w Polsce, od gimnazjalisty do prezydenta na ch... i d... stoi, czyli w mainstreamie czasami zeglujesz wink


                              > > Natomiast - wciaz bardzo duza jest waga slowa "zdrajca".
                              >
                              > Zdraca to zdrajca. Wyraznie definiuje to nasze sumienie, biblia, konstytucja ja
                              > ka wlasnie cytowaliscie z Kadilakiem.


                              Sumienie i Biblia calkiem wystarcza.



                              >
                              > Jezeli ktos mowi, ze Unia to ma to byc u n i a = zjednoczenie rownoprawn
                              > ych czlonkow prowadzace do dobra ich wszystkich a nie jakas ogolna nedza, organizacyjna hucpa i spisek kolesi.

                              Zadna nedza organizacyjna! Zaden spisek! Swietnie dzialajacy plan biznesowy, kolejne wcielenie swietego cesarstwa narodu tego tam. Kasa za podleglosc, korzystne prawo i urzedy. W majestacie prawa, w swietle jupiterow, chcacemu nie dzieje sie krzywda, przeciez. Ciepla woda w kranach, eksponowane, ale bezwartosciowe stanowiska, podatki na wegiel i rosyjski gaz z zachodu. Jak sie ludzie chca sprzedac, to dlaczego kupiec ma nie kupic?





                              >
                              >
                              > > Czyli zycie jest lawirowaniem? wink
                              >
                              > Raczej zdolnoscia tworzenia wlasnej rzeczywistosci w tym .... %#&@*#@&!! swiecie i ludziach w sposob jaki opisuje Stachura w forumowym motto.


                              Ale jesli to jest wlasna rzeczywistosc, tworzona w konfrontacji z innymi, to jak taka kreacje mamy oceniac? Taka kreacja Tuska jest efektowna, skuteczna, z jego punktu widzenia - wybitnie udana. Siebie wykreowal nader korzystnie i skutecznie, czemu sie nam nie podoba? Dlatego, ze zastosowal liberalizm literalnie, jako wolnosc do dbania o siebie i skutecznie wykosil swoich przeciwnikow, zwolennikow, rywali i kolegow? No bo jak tu zarzucac liberalowi indywidualizm i skuteczny egoizm?


                              >
                              > > Wymiana niegdysiejszej komisarz Hubner na Bienkowska w Brukselskiej
                              > komis ji to jestt signum istotnego postepu
                              >
                              >
                              > Grrrrrrr!
                              > Ooooooch, gdybym na to regulamin pozwalal to bym cie teraz sklal jak najkwiecisciej potrafie wink
                              > OK, podepre sie wiec Michalkiewiczem.
                              >
                              > "Najlepsi synowie i cory, czytaj Ukochani Przywodcy" rozowego ukladu/upadku
                              > jada tam brac niegodziwie kosmiczne pieniadze za prace, ktora w praktyce bedzie polegala na NADAWANIU IMPULSOW. Cos z tych klimatow:
                              >

                              Ty zartujesz, a ja smiertelnie powaznie uwazam, ze Bienkowska ma silna tozsamosc, i to calkiem obiecujaca. I albo dopasuje Unie do tej tozsamosci, albo zderzy sie ze sciana i zyska rozeznanie, ktore moze sie Polsce przydac.

                              Inaczej mowiac, ja uwazam, ze nie mozemy uciekac przed UE, bo, po pierwsze nie uciekniemy, a po drugie, przestrzeliwujac sie - mozemy sie wielu cennych rzeczy nauczyc. Musimy sie, wiec, przez nia przestrzelic.






                              > > Napisz prosze kto to jest "rozowy".
                              >
                              > Napisalem.
                              > Ten, ktory zniszczyl Polske i stworzyl POlske dla wlasnych korzysci.
                              > Ale byl na tyle glupi, ze zrobil to dla wlasnej ... niekorzysci.

                              A moze, po prostu, "rozowy" = skorumpowany?



                              >
                              > Oto definicja:
                              > „Młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty.
                              > A trzeba nam wiedzieć, że nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jes
                              > t oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z r
                              > ozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy
                              > ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"
                              > Stanislaw Michalkiewicz
                              >
                              > Zreszta mlodzi tobie , wam to najlepiej wyjasniaja zegnajac ta rozowa hucpe.
                              >


                              Zegnaja, bo sie nauczyli od starszych, ze nie ma nic wazniejszego, niz kariera. I zegnaja w taki sposob, by, o ile to mozliwe, z tej czerwonej hucpy czerpac kase na swoje potrzeby.




                              > > Ja wiem lepiej, jak zawsze rozumialem Twoje "BUM" wink I sie teraz okazuje,
                              > ze to
                              > > BUM to nie ma byc finansowy KRACH? LBS, tyle lat gadamy, a rozmijamy sie
                              > w def
                              > > inicji podstawowych pojec? To jakis dramat...
                              >
                              > Dramat.
                              > Tak to dokladnie okreslil Vice_Versa w jednym z jego znakomitych likstow (prywa
                              > tnym) do mnie.
                              > Mam ci uwierzyc, ze uwazasz, ze JA moglem pisac o BUM w tak powierzchownych kategoriach jak wskazniki ?!
                              > Od wskaznikow to sa tutaj spekulancji.
                              > Ja nie jestem spekulantem.


                              Nie chodzi o wskazniki, tylko o ostry kryzys gospodarczy, ktory oznacza iles tam milionow zwolnionych ludzi, iles tam setek tysiecy licytowanych domow i mieszkan, iles tam setek tysiecy dzieciakow, ktore zaczynaja krasc i dealowac, by miec na portki itp.

                              Tak, czytalem Twoje BUM jako BUM monetarne, gospodarcze. Wszak to forum o tak banalnych sprawach, jak poliyka i gospodarka.

                              >
                              > Tak, swietnie to napisalem.
                              > Myslisz, ze wielu jest w stanie to tak naprawde zrozumiec?
                              >

                              Mysle, ze tutaj kazdy. Ale nie odpowiedziales mi na pytanie o to, co jest najwazniejsze.
                              • lastboyscout Re: byc moze niemalo 03.09.14, 04:01


                                Ty Jasiu albo spac nie mozesz albo musisz juz byc moim sasiadem wink

                                Ty, wielbiciel Unii Europejskiej i europejskiego liberalizmu juz sie stamtad wyprowadziles? wink

                                Przed czy po niminacji Krola Europy?
                                A moze razem z nim ? wink


                                > Ale dzis popkultura, przynajmniej w Polsce, od gimnazjalisty do prezydenta na c
                                > h... i d... stoi, czyli w mainstreamie czasami zeglujesz wink

                                Tak, i kupujac produkty korporacji je wspieram.
                                Ale jak pisalem zawsze kiedy zdolam nie podlegac popkulturze i konfekcji jestem z siebie bardzo dumny.


                                > Sumienie i Biblia calkiem wystarcza.

                                Tuska i jemu podobnych sumienie nie dotyczy, biblia rowniez, konstytucja tez nie (bo coz to takiego jest odpowiedzialnosc polityczna?), kodeks karny rowniez bo kolesie umorza jak wszystko inne i jeszcze ukaraja zglaszajacych przestepstwo. Pozostaje wiec ...


                                > > Unia to .... ogolna nedza, organizacyjna hucpa i spisek kolesi.
                                > Swietnie dzialajacy plan biznesowy

                                Zdecydowanie pozostaje przy swoim zdaniu.

                                Socjalizm w PRLu tez mial byc wieczny wie powrocimy jeszcze do tego swietnego dzialania planu biznesowego europejskich "liberalow" wink


                                > No bo jak tu zarzucac liberalowi indywidualizm i skuteczny egoizm?


                                > Ty zartujesz, a ja smiertelnie powaznie uwazam, ze Bienkowska ma silna tozsamos
                                > c, i to calkiem obiecujaca. I albo dopasuje Unie do tej tozsamosci, albo zderzy
                                > sie ze sciana i zyska rozeznanie, ktore moze sie Polsce przydac.

                                Dokladnie o tym pisal Michalkiewicz:

                                ..." podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć" ...



                                > Inaczej mowiac, ja uwazam, ze nie mozemy uciekac przed UE, bo, po pierwsze nie
                                > uciekniemy, a po drugie, przestrzeliwujac sie - mozemy sie wielu cennych rzeczy
                                > nauczyc. Musimy sie, wiec, przez nia przestrzelic.

                                ..."podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"...


                                > Tak, czytalem Twoje BUM jako BUM monetarne, gospodarcze. Wszak to forum o tak b
                                > analnych sprawach, jak poliyka i gospodarka.

                                Ja nie jestem to forum. Ja nie jestem spekulantem choc rozmawiajac ze spekulantami musze uzywac ich jezyka.
                                Dlaczego mialbym skupiac sie na ekonomicznych czy polityznych detalach samych w sobie?!!!
                                Nie moge wplynac na to czy powstanie Unia Europejska albo wybor Krola Europy.
                                Moge za to nie zgodzic sie zmieniac swoje zycie jezeli szybciej i bardziej pojmuje rzeczywistosc.


                                > Mysle, ze tutaj kazdy.

                                Hmmmm a potem pisze:
                                ..."Inaczej mowiac, ja uwazam, ze nie mozemy uciekac przed UE, bo, po pierwsze nie
                                uciekniemy, a po drugie, przestrzeliwujac sie - mozemy sie wielu cennych rzeczy
                                nauczyc. Musimy sie, wiec, przez nia przestrzelic"....


                                >>Ale nie odpowiedziales mi na pytanie o to, co jest najwazniejsze.

                                O niczym innym tutaj nie pisze od lat wink



                                Ale nie odpowiedziales mi na pytanie o to, co jest najw
                                > azniejsze.
                                • glupi_jasio Re: byc moze niemalo 03.09.14, 13:16
                                  lastboyscout napisał(a):

                                  > > > Unia to .... ogolna nedza, organizacyjna hucpa i spisek kolesi.
                                  > > Swietnie dzialajacy plan biznesowy
                                  >
                                  > Zdecydowanie pozostaje przy swoim zdaniu.
                                  >
                                  > Socjalizm w PRLu tez mial byc wieczny wie powrocimy jeszcze do tego swietnego dzialania planu biznesowego europejskich "liberalow" wink


                                  Widzisz, nie do konca sie rozumiemy.

                                  Wszyscy widzimy, ze UE to rozlazla, przrerosnieta biurokracja, skuteczne dazenie do przeregulowania, las fasadowych instytucji, ktorych nazwy dokladnie rozmijaja sie z faktycznymi kompetencjami, rozwiazania powodujace lokalne kryzysy, bohatersko potem zwalczane przez tych samych ludzi, organy i rozwiazania, ktorzy te problemy wykreowali. Ale to jest fasada, szum, maskujace skutecznie to, o co w tym chodzi naprawde.

                                  W tej metnej wodzie, tym niedemokratycznym i nieprzejrzystym pomieszaniu wladzy wykonawczej z legislacyjna, w tym lesie biurokracji nieprzejrzystych stanowisk chowa sie to, o co naprawde chodzi teraz w tym projekcie. Nie doceniasz woli mocy i dominacji, determinacji, ekspansywnosci cierpliwosci i organizacji pewnego duzego narodu.

                                  Obecnie - UE to fasada, lewar prawny, polityczny i finansowy dla polityki, bizesu i systemu bankowego jednego kraju.

                                  A propos Bienkowskiej: zamknijmy temat stwierdzeniem, ze nadaje sie do KE, jak malo kto.


                                  > Dokladnie o tym pisal Michalkiewicz:
                                  >
                                  > ..." podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie
                                  > rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć" ...
                                  >


                                  He, he, ciekawe, czy on i Ty zdajecie sobie sprawe z tego, jak obrotowe sa takie bon-moty wink

                                  Watki poboczne pozwalam sobie ograniczyc.

                                  • lastboyscout Re: byc moze niemalo 03.09.14, 13:31


                                    Klade sie spac a tu wszedzie Jasiu.
                                    Budze sie a tu wszedzie Jasiu.

                                    Bog jakis czy co? wink
                                    • glupi_jasio Re: byc moze niemalo 03.09.14, 13:43
                                      lastboyscout napisał(a):

                                      >
                                      >
                                      > Klade sie spac a tu wszedzie Jasiu.
                                      > Budze sie a tu wszedzie Jasiu.
                                      >

                                      He, he, point taken.
                                      Tez mam poczucie, ze za duzo pisze, chyba dam sobie czasowego bana, a przynajmniej limit.

                                      Milego dnia!
                        • glupi_jasio dygresja: specjalnie dla Ciebie LBS 03.09.14, 00:09
                          bo dobrze pamietam to:

                          www.youtube.com/watch?v=8EMkgnIjjuc

                          Trzy migawki dotyczace Wyspianskiego

                          (*) Jego ojciec był rzeźbiarzem i u stóp Wawelu miał swoją pracownię. Staś często się tam bawił albo biegał z kolegami po wawelskim wzgórzu.

                          Pewnego dnia chłopcy wymyślili, że wdrapią się na wieżę katedry, żeby z bliska obejrzeć potężny dzwon Zygmunta. Gdy weszli na górę, uczepili się sznura i z wielkim wysiłkiem rozkołysali serce dzwonu. Kiedy rozległ się głos dzwonu Zygmunta, na wieżę natychmiast przybiegli kościelni. Zdenerwowani zaczęli krzyczeć na chłopców, a najbardziej na Stasia, gdyż okazało się, że już kiedyś próbował rozhuśtać dzwon.

                          Sprowadzili chłopców na dół, gdzie czekał na nich zaniepokojony biskup.
                          - Czy to był pomysł? - zapytał.
                          - Mój - powiedział Staś bez cienia strachu.
                          Biskup pokiwał głową i spoglądając uważnie na młodego człowieka, powiedział:
                          - Musisz zasłużyć na to, by Zygmunt dla ciebie zadzwonił, chłopcze.
                          - Zasłużę na to - odparł Staś.

                          Po latach okazało się, że rzeczywiście tak się stało, bowiem tym chłopcem był Stanisław Wyspiański - wybitny polski artysta. A gdy zmarł w 1907 roku, zgodnie z jego wolą na pogrzebie nie wygłaszano żadnych przemówień. Żegnało go tylko bicie dzwonu Zygmunta.



                          (**) Wyspiański nie pijał. Kiedy raz, pamiętam, któryś z „paczki” musił go do picia, mówiąc: „no, niech się pan napije, dla fantazji”, Wyspiański odparł z uśmieszkiem: „ja fantazję mam zawsze, a po wódce mnie głowa boli”


                          (***)
                          Duch się w każdym poniewiera,
                          że czasami dech zapiera;
                          tak by gdzieś het gnało, gnało,
                          tak by się nam serce śmiało
                          do ogromnych, wielkich rzeczy,
                          a tu pospolitość skrzeczy,
                          a tu pospolitość tłoczy,
                          włazi w usta, uszy, oczy;
                          duch się w każdym poniewiera
                          i chciałby się wydrzeć, skoczyć,
                          ręce po pas w krwi ubroczyć,
                          ramię rozpostrzeć szeroko,
                          wielkie skrzydła porozwijać,
                          lecieć, a nie dać się mijać;
                          a tu pospolitość niska
                          włazi w usta, ucho, oko; -.
                          daleko, co było z bliska -
                          serce zaryte głęboko,
                          gdzieś pod czwartą głębną skibą,
                          że swego serca nie dostać.



                • glupi_jasio PS: wariant alternatywny 31.08.14, 16:35
                  Bienkowska w roli premiera nie jest przesadzona, sa przeslanki, by sadzic, ze ona raczej ma zostac eurokomisarzem (co, akurat, byloby niezlym rozwiazaniem).

                  Premierem moze zostac Kopacz, najbardziej lojalna z lojalnych pomocnica Tuska. To jest wariant bardziej prawdopodobny, bo ten pozwoli Tuskowi rzadzic z tylnego fotela. Jesli do tego dojdzie, to rzady Kopacz, nawet krotkie, przyjemne nie beda, pojdzie na ostro.

                  • glupi_jasio Kopacz? 03.09.14, 23:45
                    glupi_jasio napisał:

                    > Bienkowska w roli premiera nie jest przesadzona, sa przeslanki, by sadzic, ze o
                    > na raczej ma zostac eurokomisarzem (co, akurat, byloby niezlym rozwiazaniem).
                    >
                    > Premierem moze zostac Kopacz, najbardziej lojalna z lojalnych pomocnica Tuska.
                    > To jest wariant bardziej prawdopodobny, bo ten pozwoli Tuskowi rzadzic z tylneg
                    > o fotela. Jesli do tego dojdzie, to rzady Kopacz, nawet krotkie, przyjemne nie
                    > beda, pojdzie na ostro.
                    >

                    Na razie idzie wedlug tego wariantu, Bienkowska z Tuskiem do Brukseli po zaczyty, awans, dobra kase, a Ewa Kopacz ma brac na siebie wszystkie rozgrzebane sprawy Tuska i trupy z rzadowych i panstwowych szaf. Pomimo, ze premierowanie Ewy Kopacz oznaczalob szybka i zasluzona eksplozje (od srodka) i implozje (presja wyborcow) Platformy, to ja zaczynam jej wspolczuc, bo brac na siebie to, co zostawia Tusk i cale to odium niecheci, ktora narasta wobec Platformy i wszystkiego, co z nia sie wiaze, patrzac, jak Tusk z Bienkowska sie plawia w prozniaczym brukselskim zywocie, to jest naprawde bardzo niesympatyczna sytuacja.

                    Ale moze dojsc do "wariantu C", czyli, zapewne dobrze wczesniej ustawionego, przejecia sterow przez Komorowskiego. Ale zeby to bylo przekonujace, to trzeba zaimitowac jakies male starcie w PO.



                    Pytanie, czy tego
                    • glupi_jasio ludzie aparatu 09.09.14, 17:20
                      Jednak aparat partyjny rzadzi, w najblizszych miesiacach maja rzadzic Polska zausznicy Tuska, ludzie z partyjnego awansu, ktorych glownymi osiagnieciami jest najwyzsza lojalnosc i niezagrazanie sloneczku Peru.

                      Panstwo Kopacz i Grabarczyk... trudno mi nie zauwazyc, jaki omen niesie ta kombinacja nazwisk, byle to dotyczylo Partii, a nie panstwa.

                      Przy okazji, wyszlo to, co widac bylo od dawna: Tusk wykosil wszystkich mocniejszych i bardziej niezaleznych politykow z otoczenia, a to wykaszanie i promocja calkiem innych politykow jest, jak widac, kontynuowane przez Tuska ewakuowanego.

                      Coz, opozycja moze zacierac rece, tylko Polski szkoda.
    • thor-sten Re: Kto z wlasnej woli zniewolony .... 30.08.14, 20:00
      www.youtube.com/watch?v=NTBdkdrPrOI
      Polecam do obejrzenia, niby bajka a jakże prawdziwa, no i to zakończenie!

      Tusk to kurczak mały.
      Każdy z nas może zaliczyć się do którejś z grupy kur.
      Pytanie tylko kto jest lisem?
      Ogólnoświatowym to FED, a u nas?
    • byly-kadi Tylko kretym mogly teraz wpasc w ten trap 30.08.14, 22:17
      Czyli wziecie i to dobrowolne : ) waadzy w Polsce ........
      Nowy premier, prawdopodobnie jakas lamaga albo nawet Sikorski, przyczyni sie do kompletnej kleski PO, jak najbardziej zamierzoznej. Wladze obejmie PiS . A potem nastapi maychem- konczy sie kasa z UE, dlugo rozbuchany do niespotykanej w historii wyokosci, kolejny milion luda wydrze czym predzej z kraju, biadolac oczywiscie na PiS, bo malo kto sobie bedzie zdawal sprawde ze bagno spowodowalo PO.
      Obyscie zyli w ciekawych czasach, hehe.
      • glupi_jasio Re: Tylko kretym mogly teraz wpasc w ten trap 30.08.14, 22:45
        byly-kadi napisał:

        > Czyli wziecie i to dobrowolne : ) waadzy w Polsce ........

        Sa tacy, co przewiduja, ze bedzie jeszcze jeden twist i przyspieszone wybory na wiosne, razem z prezydenckimi. Czas moze gonic...
    • glupi_jasio tlo tej nominacji niektore komentarze: 31.08.14, 14:57
      Merkel z zadowoleniem i pierwszymi dyspozycjami:


      Pełnym pasji, przekonanym i przekonującym Europejczykiem" nazwała Donalda Tuska kanclerz Niemiec Angela Merkel i wyraziła zadowolenie z wyboru polskiego premiera na przewodniczącego Rady Europejskiej. Jakie są oczekiwania Niemców wobec Tuska? - Bliski współpracownik Angeli Merkel ds. europejskich powiedział mi, że Donald Tusk nie może pozostać przewodniczącym PO, ponieważ funkcja, którą będzie teraz pełnił, wymaga równoważenia interesów wielu państw - donosi Marcin Antosiewicz, korespondent TVP w Niemczech.

      (...)

      Niemcy oczekują, że Tusk poświęci się sprawom europejskim

      Kanc­lerz Nie­miec An­ge­la Mer­kel chwa­li wybór Do­nal­da Tuska na szefa Rady Eu­ro­pej­skiej. Niem­cy ocze­ku­ją jed­nak, że teraz cał­ko­wi­cie po­świę­ci się on spra­wom eu­ro­pej­skim, a to ozna­cza, że musi nie tylko zre­zy­gno­wać z funk­cji pre­mie­ra Pol­ski, ale także z prze­wod­ni­cze­nia PO.

      – Bli­ski współ­pra­cow­nik An­ge­li Mer­kel ds. eu­ro­pej­skich po­wie­dział mi, że Do­nald Tusk nie może po­zo­stać prze­wod­ni­czą­cym PO, po­nie­waż funk­cja, którą bę­dzie teraz peł­nił, wy­ma­ga rów­no­wa­że­nia in­te­re­sów wielu państw – in­for­mu­je Mar­cin An­to­sie­wicz, ko­re­spon­dent TVP w Niem­czech. – Jako szef par­tii, w do­dat­ku rzą­dzą­cej, nie bę­dzie w sta­nie za­cho­wać neu­tral­no­ści – dodał An­to­sie­wicz.


      Akurat ta dyspozycja sluszna, czyzby Donald chcial siedziec na kilku stolkach? Lakomczuszek..


      wiadomosci.onet.pl/swiat/bliski-wspolpracownik-merkel-tusk-nie-moze-pozostac-przewodniczacym-po/pq6sy
      Cameron sarkastycznie:

      Mediolańska gazeta za jeden z atutów polskiego premiera uważa natomiast znajomość Rosji. Zdaniem dziennika tym można wyjaśnić słowa premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona, który miał powiedzieć Tuskowi - donosi "Corriere" powołując się na źródła w Londynie - że zapewne tylko on zdoła "upilnować Putina"

      fakty.interia.pl/swiat/news-wloska-prasa-donald-tusk-wybrany-by-powstrzymac-putina,nId,1492852
      Tja, my w Polsce, widzielismy go juz w tej roli przed i po 10 kwietnia sad

      Francuzi zlosliwie i inteligentnie:

      fakty.interia.pl/prasa/news-francuskie-media-rewanz-polskiego-hydraulika,nId,1492776

      "Rewanż polskiego hydraulika"

      Wybór Donalda Tuska budzi jednak we francuskich mediach również kontrowersje. "Czy premier, zużyty w swoim własnym kraju, może stać się dynamicznym szefem Rady Europejskiej?" - stawia pytanie renomowany dziennik "Le Monde". Gazeta sugeruje również, że unijna kariera umożliwi Tuskowi w pewnym sensie ucieczkę przed spodziewaną porażką wyborczą Platformy Obywatelskiej w Polsce.

      (...)

      Dziennik "Le Figaro" nazywa z kolei zwycięstwo Donalda Tuska w rywalizacji o stanowiska szefa Rady Europejskiej "rewanżem polskiego hydraulika". Powraca jednak niepokój związany ze słabą znajomością języków obcych nowego "prezydenta UE". "Le Figaro" podkreśla, że szef Rady Europejskiej, to "szara eminencja", która musi prowadzić liczne mediacje w unijnych kulisach. Gazeta zastanawia się, czy słaba znajomość angielskiego nie będzie w tym Tuskowi przeszkadzać.

      Preferencje językowe polskiego premiera mogą zdaniem dziennika "Le Monde" przekładać się na jego działania polityczne nowym stanowisku. "Nie mówi po francusku, źle po angielsku i perfekcyjnie po niemiecku. To daje dosyć precyzyjne wyobrażenie o jego skłonnościach geopolitycznych (...)



      Jeszcze slowko o tym, jak Tusk przekonal do siebie Camerona:

      "Uważa się, że Tusk przekonał Camerona do swej kandydatury w rozmowie telefonicznej, w której obiecał poparcie dla brytyjskich propozycji zmian sposobów funkcjonowania UE" - napisała gazeta.

      "W szczególności polski premier wskazał, że byłby gotów poprzeć plany Camerona zakładające wprowadzenie nowych limitów na świadczenia socjalne dla imigrantów z UE" - dodaje "Sunday Telegraph".

      Reforma jednego z czterech filarów UE - swobodnego przemieszczania się siły roboczej - jest jednym z najważniejszych celów, które stawia sobie Cameron dążąc do oparcia stosunków W. Brytanii z UE na nowych zasadach i zmniejszenia migracji. Cameron chce m.in. ograniczyć zjawisko tzw. turystyki zasiłkowej.

      W styczniu br. Tusk i Cameron ostro starli się w rozmowie telefonicznej na tle wypłaty zapomogi rodzinnej na dzieci imigrantów pozostałe w kraju pochodzenia imigrantów.


      fakty.interia.pl/swiat/news-sunday-telegraph-tusk-wesprze-reformatorskie-zabiegi-davida-,nId,1492800
      Czyli rzekoma walka Tuska o prawa polskich emigrantow do UK to byla sciema pod polska publiczke, teraz, kiedy bedzie mial jakis tam wplyw na te sprawe, zrobi dokladnie przeciwnie.

      I jak tu nie wezwac na pomoc Zorza Ponimirskiego?

    • byly-kadi Emigrancie, ale dlaczego ciebie to w sumie ... 31.08.14, 17:03
      obchodzi? Np LBS lub inni? Przycinek?Wybaczcie moj cynizm, ale.

      Jako ciekawostka, moze. Ale poza tym to co, macie tam rozlegle rodziny, majatki? mam nadzieje ze was nie rusza juz w "szczerym polu bialy krzyz". nie po to z Polski wyjechalismy.
      Jakis czas temu moze rzwazalem powrot, na emeryture. W takim przypadku od Polski nie chcialbym nic- z wyjatkiem tego, zeby mi dala spokojnie doczekac smierci gdy nadejdzie czas w miedzyczasie nie skubiac mnie do golej dupy. Poniewaz nie moglem tego od PL oczekiwac, ta opcja sie sama zamknela.
      Jesli ten moron zrobi cos glupiego i bedzie wojna, to rabac beda sie jak zwykle w Europie .
      Zreszta nie mysle, by mu na to pozwolili, inni "jewropejczycy".
      We wtorek w pracy paru bardziej zorientowanych ,czytajacych NYT pewnie skomentuje, pogratuluje, o, Polak szefem EU. Przeciez nie bede sie wdawal w dysputy ani tlumaczyl co i jak ?
      • przycinek.usa Re: Emigrancie, ale dlaczego ciebie to w sumie .. 01.09.14, 16:26
        Mnie to obchodzi poniewaz do Polski sie wraca. W Polsce sie urodzilem i jest moim drugim domem. Sa sentymenty i nie znikna nigdy. Co do tego typa - to nikt inny jak emigranci - nie widzi tego tak wyraznie. To spoleczenstwo jest tak naiwne w calosci i takie zmienione, ze trudno o tym nie mowic. Co wiecej - rozmawiajac z ludzmi w Polsce - istnieje widoczny kontrast pomiedzy zachodem i Polakami - im to po prostu trzeba powiedziec. Naiwni Polacy.
        Bardzo dobrze, ze takie sytuacje powstaja - poniewaz mozemy o tym pisac.

        Z drugiej jednak strony zle ze do tego dochodzi - poniewaz swiadczy to o tym, ze "Europa" stara sie zapewnic byt doczesny "swoim", czyli ma w tym taki interes - poniewaz lokalnie pozostaje spora grupa innych takich "europejczykow", ktorzy tez maja nadzieje na lepsze apanaze w przyszlosci i dzialaja na szkode panstwa. W tym sensie jednego kmiotka wyratowali, a pozostalo na miejscu wielu innych.
        • klip-klap scigajac pijawki 01.09.14, 20:19
          > a. W tym sensie jednego kmiotka wyratowali, a pozostalo na miejscu wielu innych

          Europa na razie to spokojne miejsce, na wierzchu demokracja i pokoj.
          Dla 'kmiotkow' nie ma zadnych gwarancji w gruncie rzeczy, bo sa ludzie ktorzy pamietaja ich 'doknonania'. Oczywiscie te kmiotki moga dozyc starosci jako polityczne pijawki. Albo moga skonczyc ukrywajac sie w tym czy innym panstwie trzeciego swiata scigani przez nowe rzady swoich bylych panstw.
          • przycinek.usa Re: scigajac pijawki 02.09.14, 07:23
            o fajnie, ze wpadles. Ty mi cos mowiles, czy bede miec jaja, aby cos tam zaprognozowac.
            Przypomnij mi, czy masz jaja przyznac, ze nie miales racji.

            www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,16569640,Nie_bedzie_stanu_wojennego_na_Ukrainie___Rosja_grozila.html
            • klip-klap Re: scigajac pijawki 02.09.14, 19:38
              Prosze bardzo: na Ukrainie walcza rosyjscy separatysci.
              Media bardzo staraja sie pokazac, ze to jest niby wojna z Rosja.
              • lastboyscout Re: scigajac pijawki 02.09.14, 20:19

                Nie mowi sie, ze rosyjscy separatysci walcza na Ukrainie, mowi sie, ze rosyjscy separatysci walcza w NieRosji wink

                www.wprost.pl/ar/465521/Rosja-i-nie-Rosja-Ambasada-USA-stworzyla-przewodnik-dla-rosyjskich-zolnierzy/
    • glupi_jasio Lis i lisek 01.09.14, 22:42
      Czyli Tusk u Lisa... komentarz na goraco z ekskluzywnego wywiadu tlumaczacego dlaczego Tusk osieraca swoich wyznawcow.

      1) Nikogo, literalnie nikogo w tym swiatku (symbolizowanym przez Lisa i Tuska) nie interesuje ani to, co zyska Polska, ani to, co Tusk moze zrobic dla Polski na swoim nowym stanowisku. Lisa interesuje to, od kiedy Tusk wiedzial, ze zwieje do Brukseli i czy jego ewakuacja nie zagrozi srodowisku Lisa oraz to, pod kogo nalezy sie teraz orientowac.. biedne te sierotki

      2) Tusk sie zdradzil, ze juz 5 latemu zostala mu przedstawiona nieformalnie pokusa powalczenia o ten urzad, na ktory sobie zasluzyl. Nie ujawnil, niestety, kto mu te pokuse podrzucil

      3) A poza tym, mamy show narcyzmu. Tusk twierdzi, ze dlugo i sprytnie rozgrywal politykow UE, by wygrac dla siebie ten urzad, ktory, rzecz jasna, uwaza za 1000 razy mniej wazny, niz urzad premiera Polski... Ze pokonal nawet sceptycyzm Merkel... ze jego relacja z Merkel jest symetryczna.

      4) W sprawie Ukrainy: ponad minutowa wypowiedz Tuska, z ktorej wynika, ze bedziemy walczyc o najlepsze rozwiazanie dla Unii, Europy, USA i Kanady, choc, oczywiscie, mozemy tyle, ile mozemy, ale bedziemy sie bardzo starac. Ja mysle, ze Cameron powinien sie modlic, zeby ktos nie zestawil tej wypowiedzi z jego opinia, ze Tusk moze Putinowi... cokolwiek sad

      Ogolnie: Tusk wyluzowany i szczesliwy, Lis spiety, przygaszony i sceptyczny.

      Coz zrobic, gdy wiekszy lis przechytrzy mniejszego.


      • byly-kadi Luzik 02.09.14, 19:55


        A Tybys nie byl wyluzowany gdybys dostal wlasnie piecikrotna podwzyke apanazy, juz I tak nie tragicznie niskich ?
        300 000 jurkow na rok. I o to glownie chodzilo. Nawet jak sie na boku nie ukosi cus dla swoich to I tak “ bidy nie bedzie”.
        • lastboyscout Re: Luzik 02.09.14, 20:23


          Lepiej zapytaj o jego i jemu podobnych Buzkow, emeryture i ... kamerdynera ... sad
          A potem o "honoraria za ksiazki, wywiady, wyklady ...
          Zalaczam przysiady !

        • glupi_jasio Re: Luzik 03.09.14, 00:42
          byly-kadi napisał:

          >
          >
          > A Tybys nie byl wyluzowany gdybys dostal wlasnie piecikrotna podwzyke
          > apanazy, juz I tak nie tragicznie niskich ?
          > 300 000 jurkow na rok. I o to glownie chodzilo. Nawet jak sie na boku nie ukosi
          > cus dla swoich to I tak “ bidy nie bedzie”.
          >


          On jeszcze nie wie, co go czeka. Dosc spora kasa za bardzo malo pracy, stanowisko eksponowane, ale bez realnych uprawnien, dziesiatki spotkan z osobami o formalnie nizszym statusie, ale silniejszych intelektach, osobowosciach, faktycznej wladzy; funkcja znacznie przekraczajaca kompetencje, brak dworu, iluzji afirmacji tlumow, mozliwa bardzo silna presja na to, by sie odcial od interesow swoich rodakow.

          Sam chyba jeszcze nie ogarnia tego, co i za co sprzedal sad

    • byly-kadi SMieszy ta radosc z wybory Tuska : ) 02.09.14, 21:37

      Jak wygrany mecz w siatkowke, hokeja, zdobycie zima k2 albocus w tym stylu.
      Pytanie: Co z powyzszych ma dla siebie statystyczny Polak procz proznej satysfakcji ?
      • glupi_jasio nie ma faktycznej radosci 03.09.14, 00:31
        w mediach robia, co moga, ludzie maja calkiem inne sprawy, nawet najzyczliwsci (wylaczajac aktywistow partyjnych) widza to jako postep indywidualnej kariery zgranego polityka.

        Dominujacy w Polsce sceptycy uwazaja, ze ten pan nie wygra niczego dla Polski, bo go to nie krecilo, nie kreci, nie poplaca i nie zapewni przedluzenia kadencji, dyzurni zwolennicy uwazaja, ze nie wygra niczego dla Polski, bo teraz jest europejczykiem i wrecz nie powinien sie kompromitowac troska o partykularny interes Polski.
        • vonl u patriotów jest radość 03.09.14, 12:06
          On już wygrał dla Polski dużo. Dla Ciebie też ! Wygrał prestiż i poważanie. Gdy Polak zajmuje tak eksponowane stanowisko i spotyka się z Obamą jako reprezentant UE albo uczestniczy w szczytach G7 to i Twoje notowania idą w górę i przestajesz być postrzegany tylko jako bohater polish jokes. Im lepiej będzie sprawował tę funkcję tym większa korzyść dla Polski. Gdyby starał się tam uprawiać partykularyzm to właśnie działałby na Twoją szkodę. Patrz szerzej , poza miskę.
          Miejmy więc nadzieję że nauczy się mówić po angielsku i choć trochę rozumieć francuski.
          • glupi_jasio nie zauwazylem... 03.09.14, 12:48
            I mowie takze u zwolennikach PO.

            vonl napisał:

            > On już wygrał dla Polski dużo. Dla Ciebie też ! Wygrał prestiż i poważanie.

            Ty mnie nie rozsmieszaj, tak, jak von Rompuy nie zmienil niczyjej opinii o Belgii i Belgach, tak jak Barroso nie zmienil niczyjej opinii o Portugalii i Portugalczykach (a jesli, to na niekorzysc), tak jak Solana nie wplynal na opinie kogokolwiek o Hiszpanach, tak przewodniczacy Tusk nie wplynie istotnie na to, co ludzie mysla o Polsce i Polakach. Tak, opinia mieszkancow starej UE sie poprawia, ale jest to skutek skuteczych i intensywnych wysilkow milionow Polakow, by uzyskac wyzszy status ekonomiczny, lepsze wyksztalcenie itp.

            Wstrzasnac opinia swiatowa, jednoosobowo, to mogl swiety Jan Pawel II, pomogli polscy pisarze i poeci, moze niektorzy filmowcy, reprezentacyjne funkcje w Brukseli sa wszedzie trafnie postrzegane jako trzeciorzedne; jest wrecz jasne, ze eksponowane reprezentacyjne stanowiska w UE przydziela sie panstwom slabym, nie znaczacym w najwazniejszych unijnych rozgrywkach.


            > Gdy Polak zajmuje tak eksponowane stanowisko i spotyka się z Obamą jako reprezentant UE albo uczestniczy w szczytach G7 to i Twoje notowania idą w górę i przestaesz być postrzegany tylko jako bohater polish jokes. Im lepiej będzie sprawował tę funkcję tym większa korzyść dla Polski.



            Po pierwsze: spedzilem w krajach UE mase czasu i nie wiem, co to jest "polish joke". Szacunek i przyjazn ludzi zdobylem sobie sam, bez najmniejszej pomocy jakiegos Tuska... jak ktos musi leczyc kompleksy i probowac dopinac sie do osobistego sukcesu kogos innego, to ma teraz okazje, ale, tak naprawde, to nie pomoze, jak ktos zasluguje na to, by stac sie obiektem drwin, to i tak nim zostanie.

            A poza tym, nie zapamietalem zadnego spotkania Obamy z van Rompuyem, pewnie dlatego, ze nie mialy one zadnego istotnego znaczenia


            > Miejmy więc nadzieję że nauczy się mówić po angielsku i choć trochę rozumieć fr
            > ancuski.


            smile))

            He, he, i juz mamy material na nowy "Polish joke". Pierwsza obietnica prezydenta UE z Polski? Ze sie nauczy mowic po angielsku w 3 miesiace... i widzisz, ja juz sie wstydze.

            Ale to sa wszystko blahostki w zestawieniu z ponura mozliwoscia, ze przez wiele lat premierowania Polsce Tusk byl sterowany obietnica przyznania mu tego stanowiska. I to jest dopiero upokarzajace i przerazajace. No i, jest dla mnie oczywiste, ze funkcja premiera Polski jest bez porownania wazniejsza i bardziej zasczytna, niz najbardziej zyrandolowa z zyrandolowych funkcji w UE, jakby obliczona na korumpowanie lasych na zaszczyty i wysokie zarobki politykow ze slabszych panstw UE.

            Dlatego patrioci sie nie ciesza.



            • glupi_jasio ps 03.09.14, 13:00
              aha, o prawdziwej radosci moglibysmy mowic wtedy, gdyby premier Polski wypromowal niemieckiego kanclerza na stanowisko przewodniczacego Rady UE i to w taki sposob, ze ten kanclerz, caly w skowronkach, w trybie ekspresowym przucilby swoj urzad i partie, program, sprawy kraju, a niemiecka prasa przekonywala, ze w ten sposob ocieplony zostanie wizerunek Niemcow w Europie.. zaczynasz rozumiec?
              • klip-klap Re: ps 04.09.14, 19:28
                > osob, ze ten kanclerz, caly w skowronkach, w trybie ekspresowym przucilby swoj
                > urzad i partie, program, sprawy kraju,

                Piszesz tak jakbysmy w Polsce cos przez ten awans polityczny Tuska cos stracili.
                • lastboyscout Re: ps 04.09.14, 19:35


                  > Piszesz tak jakbysmy w Polsce cos przez ten awans polityczny Tuska cos stracili

                  Piszesz tak jakbysmy w Polsce cos przez ten awans polityczny Tuska cos nie stracili ...
                  • klip-klap Re: ps 04.09.14, 21:57
                    wielkiego przywodce , to oczywiste





                    hehehehe
                    • lastboyscout Kto z wlasnej woli zniewolony .... 05.09.14, 02:19
                      Ukochanych Przywodcow: prezydentow Europy, medrcow Europy, przystojniaczkow Europy, profesorow Europy, klaunow Europy itp. w POlsce nigdy nie brakowalo.

                      Moze metoda jest przestac sie z tego (Z SIEBIE) cieszyc (byc dumnym), ze po okradzeniu nas wysylamy ich jako bogaczy na bezpieczne wakacje zamiast do pierdla ?

                      Jakze inaczej ma sie to kiedykolwiek zmienic ? sad
                • glupi_jasio Re: ps 07.09.14, 23:12
                  klip-klap napisał:

                  >
                  > Piszesz tak jakbysmy w Polsce cos przez ten awans polityczny Tuska cos stracili
                  > .

                  Tracimy dwie wazne sprawy:

                  1) mozliwosc suwerennego rozliczenia polityka za jego rzady, co doprowadzi do dalszej demoralizacji klasy politycznej i zwiekszy ich dyspozycyjnosc wobec brukselskich wlodarzy posad; Bruksela, ratujac Tuska, bardzo znaczaco zaburzyla demokratyczne procesy kontroli wyborcow nad politykami.

                  2) Czytelnosc obrazu - to, co jest najwazniejsze dla Polski i Polakow. Na pewno nie sa awanse co bardziej lizusowskich premierow, czy wicepremierow na brukselskie posady, nie jest to glaskanie po glowce spolegliwych osob. Dla Polakow licza sie konkrety: bezpieczenstwo (bazy NATO w Polsce), niski dlug publiczny (Tusk zniszczyl wszelkie rezerwy finansow publicznych), bezpieczne (od lap politykow) emerytury (Tusk, "liberal" farbowany wyjal z kieszeni emerytow 150 mld, za to przedluzyl przymus pracy o kilka lat), niskie podatki od energii (niemieccy protektporzy Tuska forsuja szybki wzrost oplat za CO2), ukonczony przed zima Gazoport (nie bedzie), sprawne, bezpieczne, nieskorumpowane panstwo (katastrofa smolenska i nagrania od Sowy pokazuja jak jest naprawde).

                  Inaczej rzecz ujmujac, polityk, ktory przewodzi sondazom nieufnosci i tak rozbabral panstwo nie powinien byc nagradzany, powinien zostac rozliczony przez polskich wyborcow i instytucje.

                  • klip-klap realizm, nie cynizm 09.09.14, 16:15
                    glupi_jasio napisał:

                    > Inaczej rzecz ujmujac, polityk, ktory przewodzi sondazom nieufnosci i tak rozba
                    > bral panstwo nie powinien byc nagradzany, powinien zostac rozliczony przez pols
                    > kich wyborcow i instytucje.

                    Chyba traktujesz demokracje zbyt powaznie.
                    Zostaja instytucje. Tu chyba traktujesz PiS zbyt powaznie oczekujac ze rzeczywiscie cos zrobia w tym kierunku po wygraniu wyborow.

                    Wskaze tylko dwa fakty, ktore wskazuja na to ze koalicja POPiS siebie nie ruszy (tak, wiem, ze to takie korwinowskie gadanie).Po pierwsze PiSowi nic sie nie stalo, po tym jak ich rozliczalo PO przez ostatnie 7 lat. Po drugie Sikorski w ujawnionej rozmowie z Rostowskim dosc jasno wskazal, ze okazji nie brakowalo by PiS rzeczywiscie przyszpilic.
                    • glupi_jasio Re: realizm, nie cynizm 09.09.14, 16:53
                      klip-klap napisał:

                      > glupi_jasio napisał:
                      >
                      > > Inaczej rzecz ujmujac, polityk, ktory przewodzi sondazom nieufnosci i tak
                      > > rozbabral panstwo nie powinien byc nagradzany, powinien zostac rozliczony

                      >
                      > Chyba traktujesz demokracje zbyt powaznie.
                      > Zostaja instytucje. Tu chyba traktujesz PiS zbyt powaznie oczekujac ze
                      > rzeczywiscie cos zrobia w tym kierunku po wygraniu wyborow.

                      Ile zrobia, to zrobia, mam nadzieje, ze beda miec okazje. Troche Ci sie dziwie, ze nie widzisz zagrozenia, jakie niesie mozliwy proceder, wg ktorego po X lat rzadow w Polsce, zalatwianiu roznych spraw w imieniu Polski z Bruksela, czy Berlinem, polscy politycy nie wracaja miedzy wyborcow, tylko ida na synekury z laski szefow innych panstw.

                      Dla kogo beda sie tacy politycy starac, a kogo tylko zwodzic? Nie czujesz tego korupcyjnego (w bialych rekawiczkach) posmaczku eurostanowisk?

                      >
                      > Wskaze tylko dwa fakty, ktore wskazuja na to ze koalicja POPiS siebie nie ruszy
                      > (tak, wiem, ze to takie korwinowskie gadanie).Po pierwsze PiSowi nic sie nie s
                      > talo, po tym jak ich rozliczalo PO przez ostatnie 7 lat.

                      Jesli zignorujesz katastrofe smolenska, to mozesz pisac, ze PiSowi nic sie nie stalo... jesli jej nie zignorujesz, to bez wzgledu na Twoj poglad na jej przyczyny, nie mozesz napisac tak nieprzemyslanego sadu.

                      Bo, bez wzgledu na przyczyny tej katastrofy, po niej PiS byl tak ciezko ranny, oslabiony i podatny na prowokacje, ze byl bardzo wygodna opozycja.

                      Teraz, gdy sie powoli umacnia, nagle sie towarzystwo obudzilo i nerwowo szuka hakow.


                      > Po drugie Sikorski w ujawnionej rozmowie z Rostowskim dosc jasno wskazal, ze okazji nie brakowalo by PiS rzeczywiscie przyszpilic.

                      Kolejne moje zdumienie, jak mozna okreslic te ploty Sikorskiego mianem "jasno wykazal". Jesli on cos jasno wykazal, to raczej prostactwo i cynizm, Ja nie mam pojecia co im do lba strzelilo, by ruszac te sprawe po 7 latach, gdy literalnie nikt nie uwierzy, ze Macierewicz zrobil `straszne rzeczy'. Jak by zrobil `straszne rzeczy', to powinni sie do niego dobrac przykladnie i od razu.

                      Wiec albo im wisi racja stanu, dlatego nie dobierali sie do Macierewicza gdy byl na to czas, albo beda teraz oszukiwac ludzi, ze tam byly `straszne rzeczy', zeby zrobic PiSowi czarny pijar z wykorzystaniem, jak zwykle PO, instytucji panstwowych do partykularnych celow aparatu partyjnego. Sklaniam sie do tego, ze chodzi o te druga patologie.

                      • klip-klap w morde i do celi 11.09.14, 19:39
                        Ile zrobia, to zrobia, mam nadzieje, ze beda miec okazje. Troche Ci sie dziwie,
                        > ze nie widzisz zagrozenia, jakie niesie mozliwy proceder, wg ktorego po X lat
                        > rzadow w Polsce, zalatwianiu roznych spraw w imieniu Polski z Bruksela, czy Ber
                        > linem, polscy politycy nie wracaja miedzy wyborcow, tylko ida na synekury z las
                        > ki szefow innych panstw.

                        Moja postawa wobec PO jest nastepujaca. Nie mam zamiaru rozwazac roznic miedzy Tuskiem, Kopacz a Sikorskim, czy tez analizowac, spierac sie ktora z tych miernot jest najlepsza miernota. Tak samo jak nie spieram sie o sprawcow kradziezy i bandytow. To strata czasu. Dla mnie wlasciwe do nich podejscie to podejscie z kajdankami, potem sad, potem wiezienie. Naprawde roznice miedzy Tuskiem, Komorowskim czy Kaczynskim sa dla mnie kosmetyczne.

                        > Jesli zignorujesz katastrofe smolenska, to mozesz pisac, ze PiSowi nic sie nie
                        > stalo... jesli jej nie zignorujesz, to bez wzgledu na Twoj poglad na jej przycz
                        > yny, nie mozesz napisac tak nieprzemyslanego sadu.

                        Katastrofa smolenska przydaje sie popisowi. Dobry temat zastepczy, trudny do zgaszenia, bo pokazujacy slabosci panstwa polskiego. Cos jak dyskusje o karze smierci i aborcji.

                        > Kolejne moje zdumienie, jak mozna okreslic te ploty Sikorskiego mianem "jasno w
                        > ykazal".

                        Mozliwe, ze sie tylko popisywal przed Rostowskim, choc w ta watpie. Naprawde wierzysz, ze nic na PiS nie znalezli przez tyle lat?
          • lastboyscout Re: u patriotów jest radość 03.09.14, 13:28

            > On już wygrał dla Polski dużo. Wygrał prestiż i poważanie. Gdy
            > Polak zajmuje tak eksponowane stanowisko

            Tusk, od cwiercwiecza, zasiada i obiecuje w wielu komisjach i od tego, jak widac, tylko jemu samemu zrobilo sie dobrze ...




            >>>Dla Ciebie też

            Jak ja bede potrzebowal jakis rzad do pomocy to go sobie sam zatrudnie.
            Na razie coraz wiecej nierzadow, coraz bardziej przymusowo zatrudniaja mnie abym im placil coraz wiecej za coraz mniej.

            >Patrz szerzej , poza miskę.

            Pilnuj swojej miski i nie zagladaj do cudzej.


            > Miejmy więc nadzieję

            A ludzie, co mnie mijają
            I czymś tam się pocieszają
            Pociecha dla nich jak tarcza
            I to już im wystarcza
            A myśl ich podła kusi
            Że tak już zostać musi
            I będą sobie kłamać
            Że zmartwychwstanie sama

            Tekst linka
    • byly-kadi A kto niezniewolony pcha paluchy miedzy drzwi 06.09.14, 18:38
      Czy ma pozniej prawo do pretensji i jojczenia jak stara baba?Czy zasluguje na litosc ?
      Pozniej, to znaczy jak juz jelita pasazerow wysadzonego w chujan Drealinera zawisna na drzewacha a glowy poturlaja sie jak pilki? Albo jak ubrany na czarno arab skonczy mozolne, 15 minutowe obzynanie glowy scyzorykiem polskiemu dziennikarzowi?
      To forum bystrzaki raczej, juz pewnie domysliliscie sie ze pije do waczego polskiego "czlonkostwa w elitarnym klubie" ochotnikow do walki z Arabami.....njo, cio? Bedziecie miauczec potem zalosnie, czy po messku przelkniecie konsekwencje dzialania waszych sretynialych do cna politykow? He ?
      • glupi_jasio Re: A kto niezniewolony pcha paluchy miedzy drzwi 07.09.14, 23:20
        byly-kadi napisał:

        > To forum bystrzaki raczej, juz pewnie domysliliscie sie ze pije do waczego pols
        > kiego "czlonkostwa w elitarnym klubie" ochotnikow do walki z Arabami.....njo, c
        > io? Bedziecie miauczec potem zalosnie, czy po messku przelkniecie konsekwencje
        > dzialania waszych sretynialych do cna politykow? He ?

        Szczerze mowiac, skoro chcemy, by NATO nas zdecydowanie i solidarnie bronilo przed Rosja, to powinnismy odplacic NATO tym samym: solidarnosci w razie niebezpiecznego konfliktu. Polska i tak jest w relatywnie dobrej sytuacji na tej flance, bo relatywnie malo jest w Polsce radykalnych islamistow. Wiec ja uwazam, ze jakis rodzaj solidarnosci z USA w tym konflikcie musimy wykazac, aczkolwiek jako kraj na wschodniej flance NATO, w sasiedztwie dosc ostrego konfliktu, powinnismy bardzo rozsadnie gospodarowac zasobami.

        A co do dreamlinera... jak na razie, to nasz samolot panstwowy spadl w Rosji, razem z sercem, glowa pronatowskiej i proatlantyckiej opcji w Polsce, no i, nie tak dawno, na pograniczu Rosji zostal zestrzelony cywilny samolot. Wiec moje obawy przed islamistami sa mniejsze, niz przed sasiadami ze wchodu.

        • byly-kadi NATO “obroni” Polske. 08.09.14, 15:00


          Ciekawe , ze w Polsce ludzie ciagle wierzqa w ten zabonon…..a przynajmniej wiekszosc. Zapomnieliscie pewnie, co to znaczy amerykanska baza wojskowa? Ile tego w Polsce jest? Taka baza, to jak miasto, przypomnij sobie bazy w Niemczech, Japonii. Albo sowiecka baze w Legnicy. To sa bazy, pozwalajace na wojskowa interwencje w obliczu konfliktu.
          Oczywiscie, ja juz Puta zacznie celnie walic w centru m Warszawy rakietami to Obama , czy kto tam bedzie prezydentem wtedy, wystapi z grozna mina w TV, ale to wszystko. Wiec moze Niemcy, Niemcy beda Polski bronic? Moze sie zgodzicie na przemarsz wojsk tym razem, w odwrotna strone ? Hehe : )

          Wiec kwestia jest- co w zamian za ryzyko , jakie momentalnie spade na polskich obywateli przez podjety przez rzad glupi akt? Ale teraz, juz, a nie na gebe I za pare lat ?
          • glupi_jasio grozniejszy mit: neutralna Polska jest bezpieczna 08.09.14, 19:14
            byly-kadi napisał:

            >
            >
            > Ciekawe , ze w Polsce ludzie ciagle wierzqa w ten zabon…..

            Co zrobic, skoro mamy 3 takie doswiadczenia w XX wieku, ze zaangazowanie militarne USA w Europie skutkuje mocniejsza pozycja Polski i poprawa naszego statusu, jesli idzie o suwerennosc i bezpieczenstwo.

            Firma NATO ma spora wartosc, lekcewazenie zobowiazan natowskich oznaczaloby koniec NATO i bardzo wymierne straty dla USA i innych panstw czlonkowskich. Dlatego NATO podwyzsza poziom bezpieczenstwa Polski. A zabobonem jest ignorowanie roli NATO w podwyzszaniu bezpieczenstwa w Europie.


            > a przynajmnie
            > j wiekszosc. Zapomnieliscie pewnie, co to znaczy amerykanonska baza wojskowa? Ile
            > tego w Polsce jest? Taka baza, to jak miasto, przypomnij sobie bazy w Niemczech, Japonii.

            Za Busha Niemcy bardzo jeczeli wobec perspektywy przesuniecia tych baz na wschod. Bo to sa wlasnie miasteczka, zamozne miasteczka. A poza tym, daja wyzszy poziom bezpieczenstwa i wyzszy status w relacjach z USA.



            > Albo sowiecka baze w Legnicy.

            He, he, to tak, jak bys powiedzial, ze to wszystko jedno, czy uzywasz rosyjskiego, czy amerykanskiego systemu operacyjnego... ooops, wroc, to wszystko jedno, czy uzywasz telefonu mobilnego produkcji rosyjskiej, czy amerykanskiej.. wroc: to wszystko jedno, czy mieszkasz w Moskwie, czy w Nowym Jorku.

            >To sa bazy, pozwalajace na wojskowa i nterwencje w obliczu konfliktu.
            > Oczywiscie, ja juz Puta zacznie celnie walic w centru m Warszawy rakietami to
            > Obama , czy kto tam bedzie prezydentem wtedy, wystapi z grozna mina w TV,
            > ale to wszystko.

            No to bardzo ciekawe, dlaczego na Ukrainie Putin musi chowac swoich zolnierzy, a potem potajemnie chowac ich ciala. Brakuje mu zasobow? Nie? To moze boi sie wystapien Obamy? Nie? To czego?



            > Wiec moze Niemcy, Niemcy beda Polski bronic? Moze sie zgodzicie na
            > przemarsz wojsk tym razem, w odwrotna strone ? Hehe : )
            >

            He, he, moze wystarczy, jak pomoga sie dozbroic z wyprzedzeniem, wszak to bedzie w interesie ich bezpieczenstwa i profitow z licznych inwestycji.


            > Wiec kwestia jest- co w zamian za ryzyko , jakie momentalnie spade na polskich
            > obywateli przez podjety przez rzad glupi akt? Ale teraz, juz, a nie na gebe I z
            > a pare lat ?
            >

            Jestem ortodoksyjnym zwolennikiem relacji opartych na wzajemnej korzysci, bo sa to relacje najzdrowsze, a przez to najtrwalsze. NIe mozna tylko brac i roscic, trzeba cos zaoferowac w zamian.





            • byly-kadi Re: grozniejszy mit: neutralna Polska jest bezpie 08.09.14, 19:38

              > Co zrobic, skoro mamy 3 takie doswiadczenia w XX wieku, ze zaangazowanie milita
              > rne USA w Europie skutkuje mocniejsza pozycja Polski i poprawa naszego statusu,
              > jesli idzie o suwerennosc i bezpieczenstwo.

              E tam: “Jedynym gwarantem polskiej suwerennosci I bezpieczenstwa jest sojusz z bratnim Zwiazkiem Radzieckim”. Cio, nie tak bylo na akademiach ????


              > Firma NATO ma spora wartosc, lekcewazenie zobowiazan natowskich oznaczaloby kon
              > iec NATO i bardzo wymierne straty dla USA i innych panstw czlonkowskich. Dlateg
              > o NATO podwyzsza poziom bezpieczenstwa Polski. A zabobonem jest ignorowanie rol
              > i NATO w podwyzszaniu bezpieczenstwa w Europie.

              O tak? Nie takie straty ponosilo USA. A to ,ze jak jakis konflikt a co za tym idzie koniecznosci zaangazowania w niego USA zacznie w dupe pilic za mocno Amerykanow, to NATOI po prostu rozwiaza, powtarzam od co najmnije 10 lat. I tak wlasnie zrobia.


              > He, he, to tak, jak bys powiedzial, ze to wszystko jedno, czy uzywasz rosyjskie
              > go, czy amerykanskiego systemu operacyjnego... ooops, wroc, to wszystko jedno,
              > czy uzywasz telefonu mobilnego produkcji rosyjskiej, czy amerykanskiej.. wroc:
              > to wszystko jedno, czy mieszkasz w Moskwie, czy w Nowym Jorku.

              Wszystko jedno. Chodzi o ewentualna sile militarna obronna takiej bazy w przypadku ataku na kraj w ktorym “bazuje”. Dzis w Olsce nie ma zadnych prawdziwych baz.Sa za to baz-zary ….I sklepy Zary.

              > No to bardzo ciekawe, dlaczego na Ukrainie Putin musi chowac swoich zolnierzy,
              > a potem potajemnie chowac ich ciala. Brakuje mu zasobow? Nie? To moze boi sie w
              > ystapien Obamy? Nie? To czego?

              Bo na razei jest to wojna podjazdowo- partyzancka. Wojna wojnie nierowna.

              > Jestem ortodoksyjnym zwolennikiem relacji opartych na wzajemnej korzysci, bo sa
              > to relacje najzdrowsze, a przez to najtrwalsze. NIe mozna tylko brac i roscic,
              > trzeba cos zaoferowac w zamian.
              • glupi_jasio Re: grozniejszy mit: neutralna Polska jest bezpie 08.09.14, 20:05
                byly-kadi napisał:

                >
                > > Co zrobic, skoro mamy 3 takie doswiadczenia w XX wieku, ze zaangazowanie
                > milita
                > > rne USA w Europie skutkuje mocniejsza pozycja Polski i poprawa naszego st
                > atusu,
                > > jesli idzie o suwerennosc i bezpieczenstwo.
                >
                > E tam: “Jedynym gwarantem polskiej suwerennosci I bezpieczenstwa jest so
                > jusz z bratnim Zwiazkiem Radzieckim”. Cio, nie tak bylo na akademiach ????

                Pewnie na Twoich bylo, czego nie zazdroszcze. Tylko, po rozbiorach, 17 wrzesnia 1939, "malym planie eksterminacji" elit polskich przez KGB i Gestapo (patrz Katyn i Oswiecim), Powstaniu Warszawskim i roli Sowietow w jego przebiegu - tylko idiota mogl nie rozpoznac beczelnych klamstw okupanta.

                Podobnie, jak tylko idiota nie potrafi odroznic Darwina od Lysenki, prawa od bezprawia, produktywnosci od gangsterstwa, prawa do szczescia od ciezarow na rzecz imperium.





                >
                > > Firma NATO ma spora wartosc, lekcewazenie zobowiazan natowskich
                > > oznaczaloby koniec NATO i bardzo wymierne straty dla USA i innych panstw
                > > czlonkowskich. Dlatego NATO podwyzsza poziom bezpieczenstwa Polski. A
                > > zabobonem jest ignorowanie roli NATO w podwyzszaniu bezpieczenstwa w Europie.
                >
                > O tak? Nie takie straty ponosilo USA. A to ,ze jak jakis konflikt a co za tym i
                > dzie koniecznosci zaangazowania w niego USA zacznie w dupe pilic za mocno
                > Amerykanow, to NATOI po prostu rozwiaza, powtarzam od co najmnije 10 lat. I tak wasnie zrobia.
                >

                No wiec, wyglada na to, ze w naszym interesie jest zadbac o to, zeby to NATO za mocno ich (czyli Was Amerykanow, w tym polskich, antyamerykans Amerykanow) nie pililo, nieprawadz?



                >
                > > He, he, to tak, jak bys powiedzial, ze to wszystko jedno, czy uzywasz ros
                > yjskie
                > > go, czy amerykanskiego systemu operacyjnego... ooops, wroc, to wszystko j
                > edno,
                > > czy uzywasz telefonu mobilnego produkcji rosyjskiej, czy amerykanskiej..
                > wroc:
                > > to wszystko jedno, czy mieszkasz w Moskwie, czy w Nowym Jorku.



                >
                > Wszystko jedno.
                >


                Rozumiem, ze masz na mysli ostatni punkt, bo pozostale byly fikcyjnymi alternatywami. Wg Ciebie Moskwa = NYC? Jakos tego nie widac.... wink

                > Chodzi o ewentualna sile militarna obronna takiej bazy w
                > przypadku ataku na kraj w ktorym “bazuje”. Dzis w Olsce nie ma zadnych
                > prawdziwych baz.Sa za to baz-zary ….I sklepy Zary.


                No wlasnie, nie ma prawdziwych baz, to jest takich z glowicami jadrowymi, jak w Niemczech. Tam, jak je instalowali, to tez bylo "better red than red". Bylo i sie zbylo, a bezpieczenstwo i prosperity Niemiec pozostaly.




                >
                > > No to bardzo ciekawe, dlaczego na Ukrainie Putin musi chowac swoich zolni
                > erzy, a potem potajemnie chowac ich ciala. Brakuje mu zasobow? Nie? To moze boisie wystapien Obamy? Nie? To czego?
                >
                > Bo na razei jest to wojna podjazdowo- partyzancka. Wojna wojnie nierowna.

                No wiec ja sie Ciebie pytam, co powstrzymuje Putina przed zajeciem calej Ukrainy i dlaczego, zamiast tego, wikla sie w ponizajaca wojne agenturalna?

                • byly-kadi Re: grozniejszy mit: neutralna Polska jest bezpie 08.09.14, 20:24
                  NATO prawdopodobnie Polske oslabia

                  W sumie. Delikatne, eunuchowskie dzialania w bialych rekawiczkach nijak nie przystaja do niezbednej w sprawach militarncy agresji I zdecydowaniu. Takie to NATO dzis jak cala EU. Chcialabym ale bardziej sie boje. F-16 sie poderwie, jak mu runway odkurza I oddmuchaja…..


                  Co do z rozrozniania to masz 100 % racji, oczywiscie ze Polacy sami nie tylko rozroznic niewiele potrafia , niewiele tez potrafia wymyslic i niewiele sami za siebie zdecydowac.
                  Wystarczy chwile TV poogladac, jedno amerykanskie 30-letnie gowno za drugim albo wbijany przez demagogow w glowe polityczny mial. 70 lat po Powstaniu lejecie sie po mordach na ulicach bo nie potrafiliscie przez lat 70 (!) w koncu ustalic, czy Powstanie by;lo bohaterstwem czy kretynstwem …..no I badz tu madry, Polaku. Nie sposob .

                  I jeszcze ta niezachwiana polska wiarza w pisane umowy. A paier dobry jest- byle miekki byl- do wytarcia dupy.

                  Teraz NATO. Skad pewnosc, ze interes NATO tak naprawde jest zbiezny z polskim interesem strategiczno – militarnym, a nie tylko sluzy jak przykrywka zeby z Polski zrobic bufor dla reszty, tej w srodku? Wydajecie 2% budzety na obrone, ale dyrektywy plyna skads tam, tu tez nie decydujecie sami a przynajmniej nie w calosci.
                  • glupi_jasio Re: grozniejszy mit: neutralna Polska jest bezpie 08.09.14, 20:56
                    byly-kadi napisał:

                    > NATO prawdopodobnie Polske oslabia
                    >
                    > W sumie. Delikatne, eunuchowskie dzialania w bialych rekawiczkach nijak nie prz
                    > ystaja do niezbednej w sprawach militarncy agresji I zdecydowaniu. Takie to NA
                    > TO dzis jak cala EU. Chcialabym ale bardziej sie boje. F-16 sie poderwie, jak
                    > mu runway odkurza I oddmuchaja…..
                    >
                    >

                    Tu sie zgadzam: NATO nie zastapi naszego wlasnego wysilku obronnego. W tym solidarnosci z USA w obliczu zagrozenia IS.


                    > Co do z rozrozniania to masz 100 % racji, oczywiscie ze Polacy sami nie tylko r
                    > ozroznic niewiele potrafia , niewiele tez potrafia wymyslic i niewiele sami za
                    > siebie zdecydowac.
                    > Wystarczy chwile TV poogladac, jedno amerykanskie 30-letnie gowno za drugim albo wbijany przez demagogow w glowe polityczny mial.


                    Tym razem sie laczymy, w wyrazach obolewania.




                    > 70 lat po Powstaniu lejecie
                    > sie po mordach na ulicach bo nie potrafiliscie przez lat 70 (!) w koncu ustalic,
                    > czy Powstanie by;lo bohaterstwem czy kretynstwem …..no I badz tu madry,
                    > Polaku. Nie sposob .

                    Cos jak tragedia antyczna, nie? Bez litosci kaze myslec i szukac tego, co najwazniejsze. Z drugiej strony, jesli wziac pod uwage to, ze dla spoleczenstwa amerykanskiego wielka trauma byl Wietnam, to i tak jestesmy twardzi.


                    >
                    > I jeszcze ta niezachwiana polska wiarza w pisane umowy. A paier dobry jest- by
                    > le miekki byl- do wytarcia dupy.
                    >

                    Jesli piszesz o mnie, to wciaz zle mnie czytasz. Ja pisze wyraznie, ze Polska bedzie tym bezpieczniejsza im wiecej bedzie miec do zaoferowania w sprawach bezpieczenstwa.




                    >
                    > Teraz NATO. Skad pewnosc, ze interes NATO tak naprawde jest zbiezny z polskim i
                    > nteresem strategiczno – militarnym, a nie tylko sluzy jak przykrywka zeby
                    > z Polski zrobic bufor dla reszty, tej w srodku? Wydajecie 2% budzety na obrone
                    > , ale dyrektywy plyna skads tam, tu tez nie decydujecie sami a przynajmniej nie
                    > w calosci.

                    Dyrektywa nie jest wiazaca,mozemy wydawac mniej lub wiecej, 2% na armie to duzo, jak na Europe, ale malo, jak na panstwo graniczne bloku.

                    Odnosnie pogranicznego polozenia Polski miedzy Wschodem a Zachodem, na wielkiej Nizinie Srodkowoeuropejskiej - tak, to jest bardzo stary i dotkliwy problem, NATO na razie nie rozwiazalo tego geograficznego problemu, ale znacznie lagodzi jego skutki.

                    Inaczej mowiac: swojego polozenia zmienic nie mozemy, ale mozemy opowiadac sie za silniejszym, lub slabszym NATO w regionie i wspierac wariant porzadany.

                    Co lepsze dla Polski? Silniejsze i mocniej zaangazowane NATO w tym regionie, czy slabe i obojetne?
                    • byly-kadi Warszawa i Wilno 09.09.14, 17:07
                      natemat.pl/116027,atak-atomowy-na-warszawe-i-wilno-foreign-policy-straszy-polakow-i-litwinow
                      • glupi_jasio Re: Warszawa i Wilno 09.09.14, 17:12
                        No, owszem, ruskie strasza, pewnie im to dobrze robi. Niemcow mocniej straszyli, gdy rozmieszczano tam amerykanskie rakiety z glowicami jadrowymi i co? I tak sie nadymali, ze sie az rozpekli.

                        • byly-kadi Re: Warszawa i Wilno 09.09.14, 17:30
                          Zatanawiales sie kiedys nad tym co zrobil niejaki Saddam H.? He? No to sie zastanow…….po jaki ch..j mu to bylo? Mieszkal w placach otoczonych gwardia, mogl miec kada babe …..wszystko czego dusza zapragnela. I co, jak skonczyl, pamietasz ?
                          • glupi_jasio Re: Warszawa i Wilno 09.09.14, 17:33
                            byly-kadi napisał:

                            > Zatanawiales sie kiedys nad tym co zrobil niejaki Saddam H.? He? No to sie zast
                            > anow…….po jaki ch..j mu to bylo? Mieszkal w placach otoczonych gwar
                            > dia, mogl miec kada babe …..wszystko czego dusza zapragnela. I co, jak sk
                            > onczyl, pamietasz ?


                            Tez mysle, ze na tym Kremlu maja pod powiekami zywy obraz ostatnich chwil Saddama i Muammara.
                            • byly-kadi Re: Warszawa i Wilno 10.09.14, 14:46
                              Prawdopowdobnie powinni. Ale nie maja. Jesli by mieli, to trzymali by lapska przy sobie.
                              Tyle ze malo ktory z tych kacykow opanowla te umiejetnosc./..

                              Spoko, ci amerykanscy chlopcy was obronia przed Ruskimi:

                              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,16615626.html#BoxWiadMT
    • glupi_jasio galwanizacja trupa sondazem wspomaganym ;) 07.09.14, 22:48


      Dzis media nasze kochane w godzinach najwiekszej ogladalnosci i ufnosci widzow podaly do wiadomosci co nastepuje:

      Sondaż TNS Polska dla "Wiadomości" TVP 1, przeprowadzony w dniach 4-5 września na reprezentatywnej grupie 1000 Polaków

      W porównaniu do czerwcowego sondażu wynik PO jest wyższy o 10 punktów procentowych PiS, które występowało w tamtym badaniu samodzielnie, zanotowało 3-procentowy spadek.

      Wynik SLD wzrósł o 1 punkt, wynik ugrupowania Janusza Korwin-Mikkego to spadek o 5 punktów, a rezultat PSL nie uległ zmianie.

      Poza Sejmem znalazłaby się partia Janusza Palikota - jego ugrupowanie otrzymało jedynie 2 proc. poparcia, co oznacza dwupunktowy spadek w porównaniu z czerwcowym badaniem.

      Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 1000 Polaków



      No, powazna sprawa, pomyslalem sobie, 10 punktow procentowych w gore dla Platformy za ewakuacje kluczowych osob z rzadu do Brukseli. Polacy az tak maja dosc Tuska?

      No ale potem doczytalem:

      Badanie dla "Wiadomości" TVP1 ośrodek TNS Polska przeprowadził 4-5 września na próbie 1000 Polaków. Osoby, które nie wykluczyły udziału w wyborach - miały sprecyzowane preferencje lub nie były zdecydowane, której partii przekazać poparcie - stanowiły 759. .Badanie objęło preferencje spontaniczne i wspomagane (wspomagane dotyczą osób, które uprzednio spontanicznie odpowiadały "nie wiem, na którą partię głosować").

      Przypomnijmy: w Polsce zwykle udzial w wyborach deklaruje 50% osob, z czego wynika, ze ankieterzy TNS "wspomogli" 250 osob, 1/4 proby w udzieleniu odpowiedzi wink Dlaczego to musial byc sondaz wspomagany? By wykreowac legende Tuska, jako kogos innego, niz sprytny karierowicz, ktory rozpapral panstwo, zrujnowal finanse i w czasie trwania wojny w sasiednim kraju, ucieka przed odpowiedzialnoscia i problemami, ktore wykreowal na lukratywna, reprezentacyjna posade.

      Cala ta hucpa przypomina, jako zywo, to co sie zdarzylo po publikacji rozmow od Sowy, kiedy to takze poszly w gore slupki PO, po kilku tygodniach wyszlo, ze to lipa, a tamte sondaze sluzyly do manipulowania opinia publiczna.

      • glupi_jasio jeszcze link: 07.09.14, 22:49
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16602698,TNS_Polska__PO_odzyskuje_prowadzenie__Znaczna_przewaga.html
        He, he, he
    • lastboyscout Jurgielt czyli zaplata za zdrade 16.09.14, 13:51


      Oooooch, ilez analogii !

      vod.pl/programy-tv/polimaty-po-moim-trupie/hdqj3#0
    • glupi_jasio premierka Kopacz czyli triumf aparatu 18.09.14, 01:44
      Musze przyznac, ze mam mieszane uczucia.

      Te nizsze kaza sie cieszyc, ze PO, z woli i partyjnego Tuska wybrala na premiera osobe bedaca tak wygodnym celem dla opozycji, tak bezprecedensowo slaba jako osobowosc polityczna i tak niesympatyczna.

      Te wyzsze kaza plakac nad losem kraju, w ktorym wladza wykonawcza idzie w rece osoby, ktorej jedyne istotne kompetencje to umiejetnosc gier personalnych w ramach struktur partyjnych i bezwzgledna lojalnosc wobec promotora kariery.

      Nominacja Kopacz na premiera Rzeczpospolitej Polski, w wyjatkowo waznym okresie walki o nowy lad w Europie, to signum absolutnego prymatu partyjniactwa, karierowiczostwa, Polski miernej i zaleznej nad Polska marzen.

      Owszem, dzieki Kopacz PiS wygra kolejne wybory, ale Polska straci kluczowy dla nowego ladu rok.

      W innym, aktualnym watku wspominamy Pilsudskiego, ktory, razem z Dmowskim i Paderewskim wygrali swiatowa zawieruche dla wolnej Polski. A my, na obecna zawieruche, dostajemy od Tuska i jego promotorki - Merkel - Kopacz. Osobe, ktorej kompetencje zaczynaja sie i koncza na przywozeniu podwladnych na wybory partyjne, leczeniu stawow i krewnych krolika oraz bezwzglednym poswieceniu dla partii.

      Nikt nawet nie udaje, ze to jest nominacja za osobowosc, horyzonty, charyzme. To jest kolejna deprawacja zasad panstwa prawa - nominacja na premiera osoby, ktorej glowna rola jest oslanianie tylow pewnego faceta z pijaru. Inaczej mowiac, mamy kolejny dowod na postepujaca deprawacje panstwa polskiego sad

      • lastboyscout Re: premierka Kopacz czyli triumf aparatu 18.09.14, 04:21

        >>>Owszem, dzieki Kopacz PiS wygra kolejne wybory, ale Polska straci kluczowy dla nowego ladu rok.

        Powiem ci, ze mysle o tym od dluzszego czasu i NIC sensownego nie przychodzi mi do glowy.

        Nie moge uwierzyc aby mogl wygrac PiS aby powtorzyc te dewockie absurdy z poprzedniego wystepu.
        Nie moge uwierzyc, ze wygraja POlszewicy, choc POlacy potrafili mnie tu zdziwic 7 i 3 lata temu.
        Trudno uwierzyc, ze wybiora czerwona cholote mimo, coraz wiekszych sentymentow za komuna i to nie tylko dlatego, ze im wymiera betonowy elektorat.
        Kurtyzana PSL bedzie jak zawsze miala chlopow i nic wiecej.
        Mlodzi sa totalnie zdemoralizowani wiec szybciej wyjada niz cokolowiek sensownego wymysla.

        Nie ma wiec zadnej sceny politycznej (lacznie z Bredzislawem), wiec nie chodzi tu o rok jak piszesz a o lata.

        Ale zauwaz, ze sprawy maja sie podobnie wszedzie na swiecie i dlatego, tam gdzie moga, do glosu dochodza nacjonalisci.

        U nas nie moga zaistniec nacjonalisci czy komunisci ale partii politycznych, prezydenta nie ma od dziesiecioleci.
        Oni nie sa zdolni uchwalic najbardziej podstawowych zmian ustawowych.

        To moze trwac latami albo nagle wybuchnac.

        W sumie nieciekawe czasy do zycia, jakby Seksmisja, jakby Matrix.
        • glupi_jasio sprawiedliwy Grabarczyk, ministra Piotrowska, 20.09.14, 00:18
          Auserminister Schetyna

          lastboyscout napisał(a):

          >
          > >>>Owszem, dzieki Kopacz PiS wygra kolejne wybory, ale Polska straci kluczowy dla nowego ladu rok.

          >
          > Powiem ci, ze mysle o tym od dluzszego czasu i NIC sensownego nie przychodzi mi do glowy.


          Sklad rzadu Kopacz (samo to okreslenie jest bolesnie sarkastycze) doskonale potwierdzil moja opinie. Co prawda Lenin uwazal, ze kucharka powinna umiec byc ministrem, lub nawet kierowac panstwem, ale mnie sie zdawalo, ze Polska niezbyt lubi nauki Lenina.

          Rzad Kopacz to calkowicie partyjnie wsobny, z zasady sklocony wewnetrznie i niewydolny, bez zadnej przewodniej mysli i idei, rzad ukladania sie partyjnych frakcji i pijarowych manewrow PO.

          Zawodowy dzialacz partyjny PO - Siemionak od Komorowskiego, Schetyna z frakcji Schetyny (jako sposob na wykoszenia powiazanego z USA Sikorskiego i rozbicia ciaglosci polityki zgranicznej Polski), MSW Piotrowska (czyli brak nadzoru cywilnego nad sluzbami specjalnymi), Mininister Sprawiedliwosci Grabarczyk (czyli sposob na krycie tylow Tuska/Grabarczyka/Nowaka, zwlaszcza w kwestiach infrastruktury i eurokontraktow na infrastrukture)... Bienkowska do Brukseli... Nowak wracajacy do lask... jaki obraz rozgrywek w PO to rysuje?

          Komorowski wywalczyl wplyw na wojsko (i wojskowke), wykosil Sikorskiego i gra Schetyna wewnatrz PO.

          Kopacz aserkuruje Tuska i spolke: sprawy wewnetrze, sprawiedliwosc, infrastruktura. "Mistrzostwo" posuniec personalnych to wywalenie Bienkowskiej do Brukseli, dzieki czemu najbardziej korupcjogenny resort infrastruktury pozostaje wewnetrzna sprawa Partii...

          Tasmy od Sowy, ponoc znane wczesniej CBA i ABW okazaly sie skuteczne: wylecial Sikorski, Bienkowska, Sienkiewicz. Qui prodest? Komorowski, Schetyna, Kopacz, Grabarczyk, Nowak... Do wyboru do koloru...

          Tak, jak pisalem wczesniej... po tych wstrzasach Polska dostaje rzad stricte partyjniacki, calkowicie niewydolny w polityce zagranicznej, calkowicie poddany interesowi Partii w kwestiach tak istotnych, jak kwestia mozliwej wielkiej korupcji w obszarze infrastruktury, Partia nie ukrywa, ze interesuja ja specsluzby bez skutecznego nadzoru, sprawiedliwosc partyjna, bezholowie w domenie infrastruktury, wyciecie niepewnych elementow w rodzaju Sikorskiego i Sienkiewicza.

          Do tego Szczurek, co ma nie spac po nocach i mowic, jak jest ciezko (co by Belka mogl drukowac kielbase wyborcza) i Fuszara, co by feministki czuly sie dopieszczone.

          Tak, jak pisalem, stricte partyjny rzad krycia tylow ekipy Tuska i wylaczenia Polski z rozgrywek na arenie miedzynarodowej, apoteoza partyjniactwa, przedluzanie gnicia sad


        • glupi_jasio Re: premierka Kopacz czyli triumf aparatu 21.09.14, 13:16
          lastboyscout napisał(a):

          >
          > >>>Owszem, dzieki Kopacz PiS wygra kolejne wybory, ale Polska strac
          > i kluczowy dla nowego ladu rok.
          >
          > Powiem ci, ze mysle o tym od dluzszego czasu i NIC sensownego nie przychodzi mi do glowy.

          Jeszcze dopowiem. Sytuacja jest teraz taka, ze PO juz wie, ze lezy. Wyszla z nich cala para, wiara. Co cwansi zwiali do Brukseli, ci co zostali wiedza, ze sa grabarzami/syndykami masy upadlosciowe tej partii, albo niczego nie rozumieja. Bo trzeba wiedziec, ze wyzszy aparat PO lepiej, niz ktokolwiek wie ile trupow zostalo w szafach.

          PiS jest wyobijany latami znecania sie przez wladze i czystek, jakby nie widzi, ze teraz jest czas, by wreszcie powiedziec TERAZ.

          Sytuacja jest wiec otwarta, obie strony sa wyobijane. Strona post-tuskowa gra na czas labidzac o rozplakanej, biednej premierce, ktorej mamy wspolczuc, zamiast od niej wymagac, zwierajac szeregi partyjne i wykonujac rozpaczliwe posuniecia pijarowe.


          Kluczowe dla mnie pytanie jest takie: czy PiS zdola sie przebudzic, i madrzejszy o 7 lat gehenny, prygotowac wyrazisty propanstwowy program oraz pozyskac kadry do jego realizacji.

          Sytuacja nie jest statyczna, ludzie mysla, dojrzewaja, rosna nowe pokolenia bogatsze o doswiadczenia, nie mozna patrzyc restrospektywnie, zwlaszcza na PiS. Wladza lezy na ulicy, jak to w trudnych czasach. Tylko trzeba wiedziec po co ona jest i co z nia zrobic. A reszta juz pojdzie.

          • klip-klap Re: premierka Kopacz czyli triumf aparatu 21.09.14, 19:52
            W pisie nie powinno byc problemow z propanstwowym programem. Przeciez oni lubia interwencje panstwa. Oczywiscie odbedzie sie to kosztem obywateli.
            • glupi_jasio Re: premierka Kopacz czyli triumf aparatu 21.09.14, 20:36
              klip-klap napisał:

              > W pisie nie powinno byc problemow z propanstwowym programem. Przeciez oni lubia interwencje panstwa. Oczywiscie odbedzie sie to kosztem obywateli.


              Dobre. Ale ja mialem na mysli tak prosta sprawe, jak prace machiny panstwa na rzecz dobra panstwa i obywateli, a nie tzw. UE oraz krewnych i znajomych krolika.

      • lastboyscout Ale jaja ! POlszewicy - 38% do 33% !!! 18.09.14, 16:48


        Oni naprawde traktuja nas jako narod madrych inaczej !

        Nie lubia Tfuska to beda mieli lubiana Kopacz bo to taka w deche swojska babka.

        Pewnie teraz oglosza, ze wladze przejela OPOZYCJA wobec Platformy.
        Moze nawet przefarbuja lis/nazwe raz jeszcze.

        A wy sie ludzcie, ze sprawy zmienia sie wasza pieprzona tolerancja wobec funkjonariuszy.... sad


        • lastboyscout Tutaj artykul z Wybiorczej 18.09.14, 16:53

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16666780,Po_dymisji_rzadu_skok_notowan_PO__38_proc__dla_Platformy_.html#BoxSlotI3img
        • glupi_jasio a mogli dac 95%... 20.09.14, 00:25
          laskawi jak Lenin wink



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka