Taka (może nazbyt potoczna) myśl przychodzi do głowy, kiedy obserwuje się, jak przyspieszyła polska scena polityczna po zaskakujących wynikach I tury.
Zadziwiający ruch prez. Komorowskiego: następnego dnia po wyborach rano ogłasza publicznie inicjatywę w kierunku przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum. Wśród pytań referendalnych - także kwestia JOW-ów.
Byli absolutnie przeciw (może i słusznie, to inny temat), a tu nagle - niespodziewana decyzja...
Ponieważ najwyraźniej Platforma zrozumiała, że zwycięstwo bynajmniej nie jest dane (również w wyborach parlamentarnych), a na polskiej scenie politycznej pojawiła się trzecia siła, to silnie ich to zaktywizuje. Może pojawić się wiele inicjatyw, do tej pory "niemożliwych" i warto prześledzić to w wątku.
Ku chwale Ojczyzny