Dodaj do ulubionych

Dwa teksty

14.09.04, 19:35
Wnioski wyciągnijcie sami.

biznes.interia.pl/news?inf=542910
i

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,37397,2284094.html
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: 14.09.04, 20:22
      Wnioski kazdy jakies ma, a fakty sa takie, ze te dane o inflacji w bardzo
      fundamentalny sposob wzmocnia zlotowke. Polityka RPP jest jasna jak slonce:

      1) Podwyzka stopy w "gorce" wykresow PLN do EUR i USD. Intencja - przedluzenie
      wzrostu.

      2) Wypowiedzi o utrzymaniu realnej stopy na poziomie minimum 4%. Zaproszenie do
      dlugoterminowych spekulacji i wrecz deklaracja o zyskownosci i bezpieczenstwie
      inwestycji w PLN i pozyczki.

      3) Dane o inflacji wskazuja na oslabienie popytu wewnetrznego i w perspektywie
      wskazniki wzrostu beda nizsze od oczekiwanych. To jest oczywiscie sygnal, ze
      powinno sie stopy obnizac, ale nie dla RPP! RPP ma cel. Podwyzszenie wartosci
      PLN.

      Tak wiec tytul ponizszego artykulu jest jak najbardziej bledny:
      Dane o inflacji WPLYNELY na rynek. Ja widze, ze teraz PLN jednak bedzie sie
      dalej umacnial. Poprzednio rynek "widzial" szczyt na PLN, sytuacja odmienila
      sie diametralnie. Szczyt przed nami. Byc moze po wyborach.

      Pamietajmy o jednym: Wzmocnienie waluty wewnetrznej panstwa wystepuje NIE TYLKO
      WTEDY, kiedy w gospodarce jest dobrze. Wystepuje jeszcze wtedy, kiedy
      ROZDAWNICTWO finansowe panstwa powoduje NAJAZD inwestorow i popyt na pozyczke
      przekracza podaz wielokrotnie.



      PLN: Dane o inflacji nie wpłynęły na rynek
      14.09.2004 18:01

      Dane o inflacji nie wpłynęły na rynek / AFP
      Dealerzy nie widzą zagrożeń dla złotego w kontekście publikacji danych o
      inflacji. Złoty powinien delikatnie zyskiwać na wartości. Wycena papierów
      natomiast w środę będzie silnie powiązana z wynikiem przetargu pięciolatek.

      Dane o inflacji nie wstrząsnęły kwotowaniem złotego, który zakończył dzień
      delikatnie mocniejszy. Zyskał 0,7 gr wobec dolara i 0,25 gr wobec euro
      osiągając kurs: 3,563 zł za dolara oraz 4,3775 zł za euro.

      Wynik sierpniowej inflacji nie zaskoczył graczy rynkowych. Uśredniona prognoza
      rocznego wskaźnika CPI wyniosła 4,65 proc. rdr. Tymczasem GUS opublikował, że w
      sierpniu inflacja zachowała się na lipcowym poziomie i wyniosła 4,6 proc.
      Deflacja w ujęciu miesięcznym wyniosła natomiast 0,4 proc.

      "Złoty dzisiaj zyskał na wartości, choć trudno powiedzieć co na to głównie
      wpłynęło. Na rynku nie ma dużych kwot, a dane o inflacji pokazały, że jest
      spore prawdopodobieństwo dalszych podwyżek stóp(...)" - powiedział PAP Marcin
      Turkiewicz z BRE Banku.

      Rynek papierów dłużnych na publikację danych o inflacji zareagował
      wstrzemięźliwie. Wycena papierów nie obiegła od wcześniej notowanych poziomów.

      "Dane o inflacji nie wpłynęły na rynek, reakcja trwała bardzo krótko, a
      obligacje pozostały w wąskim przedziale. Jutrzejszy dzień upłynie pod znakiem
      aukcji MF. Nie sądzę, by resort miał problemy ze sprzedażą oferowanych
      obligacji. Jeśli popyt będzie znaczny np. około 6 mld zł lub wyżej, to
      spodziewałbym się zwyżki cen. Jednak bardzo prawdopodobne jest to, że wyniki
      będą neutralne dla rynku" - powiedział Andrzej Michałowski z PKO BP.

      Dochodowość papierów dwuletnich na zamknięciu spadła o 1 pb do 7,71 proc.,
      pięcioletnich o 2 pb do 7,49 proc., a dziesięciolatek do 7,07 proc., czyli 3 pb.

      Ministerstwo Finansów zaoferuje na przetargu 15 września obligacje pięcioletnie
      DS0509 za 2,9 mld zł. Ostatni przetarg takich obligacji odbył się w czerwcu.
      Resortowi udało się sprzedać papiery o wartości 2,2 mld zł. Średnia rentowność
      wyniosła wtedy 7,584 proc.

      (PAP)
      • robisc misterny plan? 14.09.04, 20:37
        przycinek.usa napisał:

        "> Pamietajmy o jednym: Wzmocnienie waluty wewnetrznej panstwa wystepuje NIE
        TYLKO
        >
        > WTEDY, kiedy w gospodarce jest dobrze. Wystepuje jeszcze wtedy, kiedy
        > ROZDAWNICTWO finansowe panstwa powoduje NAJAZD inwestorow i popyt na pozyczke
        > przekracza podaz wielokrotnie."

        Przy wysokich realnych stopach napłynie kapitał spekulacyjny i sfinasuje nasze
        potrzeby pożyczkowe, a te szykują sie w 2005 r. na conajmniej takim samym
        poziomie jak w roku biezącym. Także w ostnim kwartale br. czekają nas
        hiperemisje obligacji, które trzeba przecież uplasować. Nie moze sie powtórzyć
        sytuacja z początku roku.

        Poza tym, czym silniejsza złotówka, tym niższy dług zagraniczny wyrażony w
        walucie krajowej. To ważne, kiedy rząd balansuje na granicy progu
        konstytucyjnego. Dlatego też Gronicki popiera podwyżki stóp. Hausner jednak
        patrzy bardziej dalekowzrocznie, protestując przeciwko podwyżkom. Widzi, że
        budżet ratowany jest kosztem przyszłego wzrostu gospodarczego. Wysokie stopy i
        silna złotówka to na dłuższą metę to zabójcza mieszanka dla eksporterów. A bez
        eksportu nie ma wzrostu.


        >
        > PLN: Dane o inflacji nie wpłynęły na rynek
        > 14.09.2004 18:01
        >
        > Dane o inflacji nie wpłynęły na rynek / AFP
        > Dealerzy nie widzą zagrożeń dla złotego w kontekście publikacji danych o
        > inflacji. Złoty powinien delikatnie zyskiwać na wartości. Wycena papierów
        > natomiast w środę będzie silnie powiązana z wynikiem przetargu pięciolatek.
        >
        > Dane o inflacji nie wstrząsnęły kwotowaniem złotego, który zakończył dzień
        > delikatnie mocniejszy. Zyskał 0,7 gr wobec dolara i 0,25 gr wobec euro
        > osiągając kurs: 3,563 zł za dolara oraz 4,3775 zł za euro.
        >
        > Wynik sierpniowej inflacji nie zaskoczył graczy rynkowych. Uśredniona
        prognoza
        > rocznego wskaźnika CPI wyniosła 4,65 proc. rdr. Tymczasem GUS opublikował, że
        w
        >
        > sierpniu inflacja zachowała się na lipcowym poziomie i wyniosła 4,6 proc.
        > Deflacja w ujęciu miesięcznym wyniosła natomiast 0,4 proc.
        >
        > "Złoty dzisiaj zyskał na wartości, choć trudno powiedzieć co na to głównie
        > wpłynęło. Na rynku nie ma dużych kwot, a dane o inflacji pokazały, że jest
        > spore prawdopodobieństwo dalszych podwyżek stóp(...)" - powiedział PAP Marcin
        > Turkiewicz z BRE Banku.
        >
        > Rynek papierów dłużnych na publikację danych o inflacji zareagował
        > wstrzemięźliwie. Wycena papierów nie obiegła od wcześniej notowanych poziomów.
        >
        > "Dane o inflacji nie wpłynęły na rynek, reakcja trwała bardzo krótko, a
        > obligacje pozostały w wąskim przedziale. Jutrzejszy dzień upłynie pod znakiem
        > aukcji MF. Nie sądzę, by resort miał problemy ze sprzedażą oferowanych
        > obligacji. Jeśli popyt będzie znaczny np. około 6 mld zł lub wyżej, to
        > spodziewałbym się zwyżki cen. Jednak bardzo prawdopodobne jest to, że wyniki
        > będą neutralne dla rynku" - powiedział Andrzej Michałowski z PKO BP.
        >
        > Dochodowość papierów dwuletnich na zamknięciu spadła o 1 pb do 7,71 proc.,
        > pięcioletnich o 2 pb do 7,49 proc., a dziesięciolatek do 7,07 proc., czyli 3
        pb
        > .
        >
        > Ministerstwo Finansów zaoferuje na przetargu 15 września obligacje
        pięcioletnie
        >
        > DS0509 za 2,9 mld zł. Ostatni przetarg takich obligacji odbył się w czerwcu.
        > Resortowi udało się sprzedać papiery o wartości 2,2 mld zł. Średnia
        rentowność
        > wyniosła wtedy 7,584 proc.
        >
        > (PAP)
      • bush_w_wodzie o dziwo 15.09.04, 14:06
        zgadzam sie z ta analiza

        szkoda tylko ze w swojej prognozie sprzed paru tygodni nic nie bylo takie jasne
        i odczytales zwykla korekte jako zmiane trendu
        • przycinek.usa Re: 15.09.04, 18:41
          Wiem, ale trzeba pamietac o kilku sprawach:

          1) Wtedy technicznie dokladnie tak to wygladalo i ocena "odbicia" byla jak
          najbardziej prawidlowa pod wzgledem analitycznym.

          2) Decyzja RPP byla nagla i niespodziewana i rynek podazyl wedlug starego
          planu, co nas bardzo zdziwilo i na tej podstawie mozna bylo latwo popelnic
          blad, polegajacy na niedoszacowaniu sily trendu. Po kilku dniach PLN znowu sie
          umocnil.

          3) Jednak wszystko teraz z perspektywy wyglada inaczej. Jasna sprawa, ze to
          umocnienie nastapilo po RPP. Teraz juz dokladnie widac, ze decyzja RPP miala
          KLUCZOWY wplyw na kurs zlotego. I o to zreszta chodzilo. To tez jasne.


          Nie oceniam tego wszystkiego jako blad. Absolutnie. Po prostu reguly gry
          zmieniaja sie dosyc czesto. To typowe dla walut. Trzeba byc czujnym.
    • robisc i jeszcze jeden 14.09.04, 21:22
      www.money.pl/gospodarka/inflacjabezrobocie/wiadomosci/20040914/75239/
      • przycinek.usa a to dobre. 14.09.04, 23:50
        To ja to wkleje. To doskonale ilustruje zaklamanie RPP. Inflacja nie jest
        zagrozeniem, a oni pomimo to utrzymuja restrykcje w polityce monetarnej.
        Jak dlugo mozna? Jak mozna mowic o realnych stopach na poziomie PONAD 4%!
        To sa po prostu szczyty!

        A jakie sa obecnie stopy na swiecie? Prosze:
        FED 1.50%
        BOJ 0.001%
        ECB 2.0%
        BOE 4.75%
        BOC 2.25%
        SNB 1.0%
        Riksbank 2.00%
        RBA 5.25%




        BIEC: Wzrost cen w związku z UE krótkookresowy

        Sierpień był trzecim z rzędu miesiącem spadku Wskaźnika Przyszłej Inflacji
        (WPI), z czego można wnioskować, że wzrost cen był krótkookresowy i związany z
        wejściem do UE, a jesienią ceny będą stopniowo spadały - poinformowało Bureau
        for Investments and Economic Cycles (BIEC).

        "Można więc niemal z pewnością wnioskować, że wzrost cen konsumpcyjnych miał
        charakter krótkookresowy, wywołany głównie efektem związanym z przystąpieniem
        Unii Europejskiej. Jesienią zaś ceny będą ulegały stopniowej redukcji" -
        napisała w komentarzu Maria Drozdowicz.

        Wskaźnik WPI informuje o kształtowaniu się cen konsumpcyjnych w perspektywie
        najbliższych 4-6 miesięcy.

        "Trudno na razie ocenić siłę i długość trwania owego trendu spadkowego,
        zwłaszcza w sytuacji, gdy trwa ożywienie gospodarcze, a więc na ogół mamy do
        czynienia z niezbyt sprzyjającymi warunkami do ograniczania inflacji" - dodała
        Drozdowicz.

        BIEC pisze, że w najbliższych miesiącach będzie już wyraźniej widoczna siła i
        potencjalna długość trwania okresu spadku inflacji.

        "Podobnie jak przed miesiącem, większość składowych WPI wskazuje na wyraźne
        hamowanie presji inflacyjnej zarówno po stronie kosztów ponoszonych przez
        producentów, jak i po stronie popytu" - napisano w komentarzu.

        Drozdowicz dodała, że łagodny proces umacniania się złotego korzystnie wpływa
        na koszty zakupu importowanych surowców, a ceny surowców nie powinny w
        najbliższych miesiącach rosnąć tak szybko jak w pierwszej połowie roku.

        BIEC zauważył, że jak na razie można odrzucić tezę o pojawieniu się presji na
        wzrost płac w przedsiębiorstwach produkcyjnych.

        "Dotychczasowa stagnacja realnych wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw nie
        wskazuje raczej na jej pojawienie się, co mogło by prowadzić do wzrostu
        jednostkowego kosztu pracy w najbliższej przyszłości. Zamiary przedsiębiorców
        co do kształtowania się cen na produkowane przez nich wyroby również pozostają
        stabilne" - napisano w komentarzu.

        "Drugi kwartał przyniósł znaczne ograniczenie oczekiwań co do możliwości
        podnoszenia cen i takie pozostaną one w najbliższym czasie. Blisko 80 proc.
        producentów deklaruje utrzymanie cen na dotychczasowym poziomie" - dodano.

        Jednocześnie, jak napisała Drozdowicz, w ostatnich miesiącach zwiększył się
        odsetek przedsiębiorstw, które zamierzają w najbliższym czasie zredukować ceny
        na swe wyroby.

        "Ograniczeniu wzrostu cen, a tym samym redukcji inflacji, sprzyja słaby popyt
        wewnętrzny. Wysoka stopa bezrobocia, słaby wzrost wynagrodzeń oraz słabe
        zainteresowanie kredytem konsumenckim świadczą o braku ożywienia popytu
        wewnętrznego, a to z kolei będzie przeciwdziałać wzrostowi cen w najbliższej
        przyszłości" - napisała Drozdowicz.
        • robisc Re: a to dobre. 15.09.04, 20:43
          przycinek.usa napisał:

          > To ja to wkleje. To doskonale ilustruje zaklamanie RPP. Inflacja nie jest
          > zagrozeniem, a oni pomimo to utrzymuja restrykcje w polityce monetarnej.
          > Jak dlugo mozna? Jak mozna mowic o realnych stopach na poziomie PONAD 4%!
          > To sa po prostu szczyty!

          Jest w tym działaniu cel. Pamiętasz, że najbardziej bałem się, iż wktótce
          pozyczkodwcy powiedzą stop i wypną sie na nasze obligacje. Spokojnie, przy
          wysokich stopach kapitał spekulacyjny napłynie szerokim strumieniem, a rząd
          będzie mógł zadłużać sie dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka