przycinek.usa
28.09.04, 23:37
... nigdy nie dość przezorności”,
"(...)Nawet Platforma Obywatelska, która ostatnio wzywa, by w referendum
głosować już nie trzy, a cztery razy „tak”, przecież nie protestuje przeciwko
zakazowi rozstrzygania w referendum kwestii podatkowych. Jakże zresztą ma
protestować, skoro 48 posłów tej partii w swoim czasie głosowało za ustawą
zawierającą taki właśnie zakaz? Tymczasem jeśli już cokolwiek rozstrzygać w
referendum, to właśnie kwestię obciążeń podatkowych. Tu każdy jest
wystarczająco mądry, żeby się wypowiedzieć, czy chce, żeby rząd zabierał mu
więcej, a potem roztrwaniał, dajmy na to, na prezerwatywy czy utrzymanie
operetkowego urzędu pani Magdaleny Środy, czy też nie chce. Ale tego właśnie
prawa nasi okupanci nie chcą nam przyznać, mydląc nam oczy „prawem do
prezerwatywy”, za którą oczywiście wyciągną nam dwa razy tyle pieniędzy.
A przecież jest różnica, czy człowiek dysponuje swobodnie zaledwie 15
procentami dochodu, jaki wytwarza, jak to ma miejsce właśnie w tzw. III
Rzeczypospolitej, czy, dajmy na to, 80-cioma.(...)"
Swietny artykul:
www.nczas.com/?a=show_article&id=2105