Wina Tuska

20.07.17, 11:32
...czyli o tym, kto dopuścił PiS do władzy i jak się to może zakończyć.

Dziwny temat jak na czas, w którym dokonuje się ostateczny demontaż demokratycznego państwa prawa. Ale jeśli nie rozpoznamy prawidłowo przyczyn, to nie będzie możliwe wyciągnięcie wniosków.

PiS doszło do większości sejmowej dzięki kilku zbiegom okoliczności (np. porażka wyborcza lewicy), ale przede wszystkim dzięki wieloletnim zaniedbaniom rządzącej PO. Dzięki konsekwentnej "polityce miłości" - która była niczym innym niż świadome konserwowanie duopolu, wygodnego dla Tuska.

Przychodzi mi na myśl kilka fundamentalnych zaniedbań.
1. Pozostawienie Mariusza Kamińskiego w CBA przez dwa lata po przejęciu władzy przez PO. Kret zbudował sobie własną grupę funkcjonariuszy.
2. Nierozliczenie podstaw finansowych PiS - np. Srebrnej.
3. Sprawa SKOK - potężna afera budująca zaplecze PiS, skutkująca dla budżetu na kilka miliardów. Jak przyznał Schetyna "sprawa była na stole".
4. Na głosowanie w sprawie postawienia Ziobry przed Trybunałem Stanu premier Kopacz nie chciało się pofatygować (miała jakieś spotkanie w terenie). Mina Ziobry: absolutnie bezcenna.
5. Pozostawienie kampanii prezydenckiej Komorowskiego przez PO swojemu losowi ("musiałby przejechać ciężarną zakonnicę na pasach, żeby przegrać"). Kiedy Komorowski przegrał stało się oczywiste, że fundamenty kraju zatrzęsą się.
6. Obłaskawianie kościoła katolickiego w złudnym przekonaniu, że kupuje się jego - może nie przychylność - ale przynajmniej neutralność. Kościół poparł PiS gremialnie, bo zawsze popiera tego, kto daje więcej.
7. Afera podsłuchowa, która przypieczętowała zmianę władzy była możliwa właśnie dzięki brakowi kontroli nad służbami. Patrz pkt.1.

W ostatnich dniach stało się jasne, że do więzień może trafić opozycja, nie tylko parlamentarna. Elity polityczne żądają od obywateli, żeby własnym ciałem zasłonili ich przed niedobrym Kaczyńskim. A to po prostu będzie niemożliwe.

Tymczasem suweren szturmuje polskie wybrzeże i góry smile I ma całkowicie gdzieś bóle elit opozycyjnych. I tego - niestety - nie zmieni nic oprócz dużych podwyżek podatków lub uderzenia kryzysu gospodarczego. Suweren w Polsce budzi się dopiero wtedy, gdy czuje pustoszenie portfela. Innych wartości niż materialne nie zna. Przed sądami protestuje dziś wyłącznie inteligencja.

Dlatego pesymistycznie postrzegam możliwy rozwój sytuacji.
1. Tak, mogą być aresztowania. Tego chyba nie unikniemy.
2. Tak, kraj zostanie zdemolowany i ciężko zadłużony. Dzieci suwerena będą miały co robić.
3. Tak, Kaczyński prawdopodobnie wyprowadzi Polskę z UE. Wieś, tracąc dopłaty zostanie brutalnie [...]. Młodzi również; nie będą mogli podjąć legalnej pracy za granicą.
4. Tak, cofniemy się w rozwoju cywilizacyjnym o te 30 lat, które właśnie nadrobiliśmy.

No trudno. Suweren musi zostać [...], żeby przez tyłek jakaś nauka dostała się do głowy. Suweren już tak ma, a my możemy tylko próbować zmniejszać straty.

PS. Dla zwolenników PiS mających niezdrową radochę przy czytaniu powyższego: nie cieszcie się na zapas. Suweren, jak już się wkurzy, to szuka solidnego sznura i mocnej gałęzi.
    • zimna-wodka Re: Wina Tuska 20.07.17, 19:25
      G.... (powiedzmy, że guzik) prawda. Jesteś niepoprawną optymistką. Najciekawsze jeszcze nas czeka. Rąbka tajemnicy uchyliła p. Pawłowicz zwracając się do człowieka z Onetu: "jesienią weźmiemy się za was".
      Zapewne jesienią ruszy repolonizacja mediów. Można spodziewać sie zniknięcia z rynku paru tytułów. Nie tylko w sensie prasy. Pisdzielskie sądownictwo to wygodna i szeroka furtka do odebrania koncesji TVN czy Polsatowi. Z TVN może być drobny problem, bo to stacja amerykańska. Ale zakup paru ton amerykańskiego złomu (np. wojskowego) może załatwić sprawę. Z Polsatem pójdzie łatwiej.
      Taki krok może wywołać pewne niezadowolenie suwerena (mam na myśli ogół ludzi a nie Kurdupla) bo im w telewizorni zostanie TV PIS i TV Trwam. Więc do tego czasu trzeba przekonać suwerena (w znaczeniu jak wyżej) , że jakieś łażenie po ulicach z flagami a bez pozwolenia władzy może się źle skończyć.
      Więc jeszcze w tym roku musi polać sie krew albo przynajmniej kilka/naście/dziesiąt/set osób musi wylądować w szpitalach w stanie ciężkim. Bo suweren musi poznać gdzie jego miejsce.
      Jak waadza przejmie internet - nie wiem. Ale przejmie.

      I dopiero wtedy można będzie na serio wziąć sie za rozliczenia. Aresztowania - w większej skali - raczej w roku przyszłym. Nie gwarantuję, że skończy się na aresztowaniach. Moim zdaniem wróci temat kary śmierci.
      I niech nikt nie mówi, że unia czy cywilizacja. Do tego czasu UE albo znajdzie sposób żeby nas wypierdolić albo te 400 (prawie) milinów ludzi uzna, że nie ma siły na Kurdupla więc muszą płacić i mordy (zdradzieckie) w kubeł.

      I nie ma co ględzić, że Kurdupel podpala Polskę. On już to zrobił. Na razie ogień jest niewielki ale od jesieni bedzie się chajcować na całego. W końcu rządzi wariat a druga osobą w państwie zostanie (za chwilę) psychopata.

      A powstrzymać to szaleństwo może jedynie Adrian cierpliwie siedzący w przedpokoju prezia. I to jest naprawdę tragiczne.
      • dorota_333 Re: Wina Tuska 20.07.17, 19:58
        Chwilkę, ale co w moim wątki jest tym "guzikiem"? smile Ja daję opis przeszłych działań - i zaniechań, zaniechanie też jest formą działania - które doprowadziły PiS do władzy.
        I twierdzę, że to w dużej mierze Tusk "wyhodował" sobie Kaczyńskiego jako wygodnego (do czasu) przeciwnika. "Nie mamy z kim przegrać" - pamiętasz?

        Czy oni byliby w stanie kiedykolwiek rozliczyć PiS z jego obecnych działań, skoro na głosowanie w sprawie Ziobry premier Kopacz nie pofatygowała się?

        Co do przyszłego scenariusza, z grubsza zgoda, możliwy. Z małymi korektami.

        Myślę, że Amerykanie obronią TVN, nie doceniasz chyba lobbystów, którzy wydeptują ścieżki do Kongresu nie do prezydenta. A broń kupimy i tak, więc mają nasz rząd w nosie - Macierewicz nie ma innej opcji jak zakup broni od Amerykanów.

        Przejmowanie internetu też nie pójdzie tak łatwo, tutaj młodzi się zdenerwują. Pamiętasz ACTA?

        Co do bólu d... suwerena: największą presją na Polskę byłoby odebranie dopłat rolnikom. Wy.... polskiej wsi przez PiS zmieni układ sił w kraju.

        Aresztowania pewnie będą. Co do tego optymistką nie jestem.
        • dorota_333 Re: Wina Tuska 20.07.17, 19:59
          Aha, Adrian właśnie wyleciał do Juraty. Podpisać ustawę może tam.
        • zimna-wodka Re: Wina Tuska 20.07.17, 20:43
          G(uzik) prawda to było co do przyszłego scenariusza. Bedzie gorzej niż myślisz.

          Tusk trzymał się starej zasady - byłych przywódców (a aktualnej opozycji) się nie rozlicza. Było to, przyznaję, dość paskudne bo gwarantowało bezkarność licznym kanaliom, które przez lata przewijały się w polityce.
          Nie przypuszczał, że ta zasada zostanie złamana i nie przypuszczał KOGO może dopuścić do władzy. Wariat + psychopata to najgorsza z możliwych kompozycja. I to sie właśnie stało.

          Przyczyn jest jednak wiecej. Niemrawe rzady PO, cisza i spokój, wieksze lub mniejsze swiństewka to była po prostu nuda.
          Ludek zapragnął wrażeń i je ma. Pamiętam dyskusje nawet z moim synem. Jak ostrzegałem przed tym co może być (choć w najbardziej pesymistycznych prognozach nie spodziewałem się czegoś takiego) zawsze słyszałem - a skąd wiesz? Ziobry (zgoda, że to psychpata) nie bedzie, Macierewicza (zgoda, że to wariat) nie bedzie, Kaczyński się uspokoił. A chce coś popchnąć do przodu i trzeba dać mu szansę.
          I jak, kurwa mać, takiemu wytłumaczyć? Dzisiaj przyznaje, że dał się wyruchać jak niedorozwinieta piecolatka ale ciągle uważa, że to szaleństwo zostanie opanowane. I znów się myli.
          Bo może być tylko gorzej. Ci ludzie wiedzą co robią i przez zwykły strach przed odpowiedzialnością bedą brnąć dalej. Mogą ich powstrzymać tylko dwie rzeczy:
          - rozłam we własnym obozie i ucieczka tych nie do końca zdeprawowanych
          - brutalna siła
          Ja na wariant pierwszy już nie liczę. Stado baranów do głosowania wszystkiego bez najmniejszej refleksji zostało bardzo starannie wyselekcjonowane i wielokrotnie sprawdzone. Nikt się nie wychylił do tej pory to i potem się nie wychyli. Z każdym dniem będzie trudniej.

          Zostaje krew.
    • szczurek.polny Przegraliście 20.07.17, 20:24
      > Tymczasem suweren szturmuje polskie wybrzeże i góry smile I ma całkowicie gdzieś bóle elit opozycyjnych.
      Cieszy mnie, że rozumiesz, że i tym razem też przegraliście.
      • zimna-wodka Re: Przegraliście 20.07.17, 20:48
        szczurek.polny napisał:

        > Cieszy mnie, że rozumiesz, że i tym razem też przegraliście.

        Oczywiście, tym razem też przegraliśmy. I bedziemy jeszcze jakiś czas wszystko przegrywać. Do momentu , kiedy realny faszyzm dobierze się do dupy wszystkim. Możesz być spokojny to tylko kwestia czasu.

        Jesteś szczczurku niepoprawnym idiotą. Radośnie obserwujesz jak płonie chalupa człowieka którego nie lubisz. Cieszysz się jak dziecko, bawi cię rozpacz jego rodziny itp. Bardzo to piękne.
        Tylko kiedy, do kurwy nedzy, zrozumiesz , że ta chałupa to także TWÓJ dom i TWOICH najbliższych?
        • szczurek.polny Re: Przegraliście 20.07.17, 21:45
          Pozwolisz, że na początek zniżę się do twojego poziomu i nazwę cię idiotą.

          Jesteś zimna wódko niepoprawnym idiotą. Bo uważasz, że ludzie będą popierali ciebie i twoją bandę wbrew własnym interesom.

          Dzięki tym zmianom ja zyskuję jakiś niewielki, symboliczny wpływ na wymiar sprawiedliwości. Bo większość członków KRS będzie wybierał parlament, a więc ludzie na których wybór ja mam jakiś niewielki wpływ. Więc jakiś tam pośredni, niewielki wpływ na skład KRS będę miał, podobnie jak mam pośredni, niewielki wpływ na skład Rady Ministrów.

          Bo do tej pory mój wpływ na skład KRS wynosił dokładnie zero. Bo nie jestem sędzią. Bo nawet gdybym miał odpowiednie wykształcenie, doświadczenie i nieposzlakowaną opinię, to i tak najpierw KRS musiałaby mnie sędzią mianować.

          Kiedy ty, do kurwy nędzy, zrozumiesz, że demokracja jest dla CIEBIE lepsza niż sędziowski korporacjonizm?
    • zwolennik_twardej_reki Te protesty mnie dziwia! 20.07.17, 21:41


      Mowaic szczerze. W realiach polskiej bezjajecznosci. Jak tylko dostaliscie tam papu, to wypluliscie wszystkie zeby. Niemniej absolutnie nie uwazam, by krew sie polala, chyba ze komus z nosa najwzyej. Na to sie nie zdobedziecie w Polska.
      Pzy okazji wychodzi jakim eunuchem jest ta Unia Europejska. Nie maja zadnego lewaru na was, nic wam nie zrobili jak odmowiliscie wziecia arabow, nic nie robia teraz, nawet nie groza obcieciem kasy.
      PS.

      Jak myslkisz, poczekac z zakupami nieruchomosci az to pizdgnie ? bedzie taniej? Inflacja, ruina PLN, gospodarki, kontaktow zagranicznych, firm z Europy w PL etc? A moze znacjonalizujo mieszkania I ziemie I dadza 500+ . Tzn 500 metrow kwadratowycgh plus balkon ? Dla biedakow ?
      • szczurek.polny Re: Te protesty mnie dziwia! 20.07.17, 22:19
        1.
        Marsz KODu w maju 2016 - 70 tys. uczestników
        Marsze KODu we wrześniu 2016 - 25 tys.
        "Czarny protest" (w sprawie rzekomego zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej) w listopadzie 2016 - nieco ponad 10 tys.
        Pucz przed Sejmem 16 grudnia 2016 - około 8 tys.
        Teraz protest w sprawie reformy sądów - 4,5 tys.
        Jak myślisz, dlaczego Wyborcza ani Ratusz Warszawy nie podają już więcej liczby uczestników? Nie mogą policzyć tych tłumów? Gdzie ci się tu krew poleje...

        2.
        Wiesz gdzie jest Żagań? Wiesz kogo z Żagania pozdrawiał wasz prezydent jak był tu u nas? Waszych chłopaków i dziewuchy pozdrawiał.
        Unia mogłaby rozważyć bratnią pomoc. W końcu Rychu Petru śle listy z prośbą o bratnią pomoc. Do Unii śle, nie do Ruska.
        Tylko że te unijne czołgi z bratnią pomocą musiałby przejechać koło Żagania. I wasz prezydent mógłby się wkurwić. A ma on opinię dość narwanego i nieprzewidywalnego gościa. I zrobiłby się syf na całą Europę, a tego nikt nie chce.

        3.
        U nas nie pizdgnie. Na zachodzie Europy syf i bryndza coraz większe. Polska, Czechy i Węgry to będą niedługo jedyne miejsca gdzie można spokojnie robić biznes w Europie. Może jeszcze i Szwajcaria, ale tam drogo. My idziemy ostro do góry. Budżet się dopina, firmy z całego świata walą drzwiami i oknami. Pogooglaj sobie na przykład: Goldman Sachs Warszawa. Kaczory nie są głupie, kasę potrafią liczyć, biznes może być o swoje spokojny. Szybciej się doczekasz przeceny w Paryżu niż w Warszawie, ale nie wiem, czy będziesz tam chciał brać.
        • zwolennik_twardej_reki Re: Te protesty mnie dziwia! 21.07.17, 01:45
          Na nowojorskim Marszu Pedalow w maju bylo cos kolo 3 milionow albo 3,5.
          Wiecej niz na waszych wszystkich marszach razem do kupy.

          Goldman Sachs jest polska forma ? Kiedy sobie wreszczie tam zdacie sprawe z tego, ze jestescie ekonomia wybitnie wtorna? Sluzycie i pracujecie dla innych. Jak obcy przestanie potrzebowac waszego serwisu, to pojddziecie prosto w doope w dwa miesiace. Wasze firmy funkcjonuja w miare, toz znaczy wroc- nie wasze, firmy na terenie Polski funkcjonuja bo jest zapotrzebowanie na ich tani serwis. Te firmy nie maja nawet swych R&D department, bo jak i po co ?
          Jestescie generalnie wylacznie subkontraktorem dla innych. Wasza fortuna toczy sie przy innych , tylko nie umiecie nawet z tego sobie zdac sprawy. Teraz, troche jak Chiny, z duma podkreslacie jak to wasz rynek wewnetrzny rosnie. Rosnie- bidota dostala pincet plus i moze sobie pierwszy raz kupic nowe gacie albo pojechac nad Baltyk, pierwszy raz w zyciu pokazac dziecim morze.
      • zimna-wodka Re: Te protesty mnie dziwia! 20.07.17, 22:25
        Nie wiem czy pytanie do mnie czy do szczurka. Ale jak piszesz o krwi to chyba do mnie.
        Najpierw coś ci spróbuję wyjaśnić.
        Domyślam się, że nie ogladasz polskiej tv a szczególnie pilnie nie ogladasz jakiś TVN-24 i jemu podobnych. Jakbyś oglądał transmisje - choćby z sejmu, to COŚ byś zrozumiał.
        Pisdzielstwo załatwiło wszystko dla siebie. Wszedzie mają większość, wszedzie mają swoich przewodniczących i nie zdarza się, żeby prowadzenie jakichkolwiek ważniejszych obrad powierzyli komukolwiek innemu. Owszem - są jakieś procedury.
        Ale oni nie przestrzegają żadnych. Bo mają większość. Najprostszy (choć drobny ) przykład.
        Na komisji są obecni przedstawiciele biura legislacyjnego sejmu - po to żeby odpowiadać na pytania. Ale przewodniczący (PIS) nie dopuszcza do zadawania pytań. I co mu zrobisz? Zdarza się, że poseł PIS wyjdzie na siusiu albo gdziekolwiek. I glosowanie wypadnie nie tak jak trzeba. Wtedy czeka się na powrót posła PIS i powtarza się głosowanie. Czasem wypada tak, że wynik (mimo kompletu posłów) jest nie pomyśli PIS. Wtedy powtarza się głosowania aż do skutku.
        Ustawy czy poprawki dostarcza się posłom 15 minut przed komisją. Nie mają czasu się z nimi zapoznać. I co z tego? Głosujemy, klepiemy, koniec. Jest regulamin, który wyklucza takie działania ale chuj z regulaminem.
        I tak wygląda wszystko.
        PIS stosuje brutalną siłę i nic więcej. Nie ma żadnych argumentów - tylko siła. Takie działania nie zostawiają nawet minimalnego pola do dialogu z kimkolwiek. Żadne reguły nie obowiązują - silniejszy ma zawsze rację. Może i powinienem to nieco skorygować - bo obowiązuje coś co się nazywa prawem dżungli. Czyli jednak jakieś prawo....
        I ludzie to widzą. Nikt rozsądny nie wierzy w chęci naprawy czegokolwiek - bo po kolejnych przeforsowanych siłowo ustawach nic pozytywnego się nie dzieje, raczej na odwrót - nastepuje regres. Zawłaszczanie kolejnych obszarów daje tylko ich dewastację.

        Rozmawiam z wieloma ludźmi. Owszem - jest to ta podła inteligencja. Prawnicy, ksiegowi, prezesi i właściciele firm etc. Sam nie inicjuję tematów politycznych (bo te kontakty to dla mnie interesy) ale oni sami zaczynają.

        Powiem ci krótko - wszyscy są PRZERAŻENI. Nikt nie jest pewien co będzie jutro, kto mu dopierdoli i za co. Państwo PIS już budzi powszechny (przynajmniej w tych kręgach) strach. Prezesi załamują rece jak wyjdą małe podatki - bo boją się, że przyjdzie skarbówa i ich zniszczy. Znam firmy, które świadomie nie korzystają z ulg (zupełnie legalnych) bo się boją.

        Owszem - budżet na tym korzysta i jest cacy. Ale jak taki stan strachu i niepewności przeloży się w dłuższym okresie na gospodarkę sam sobie powiedz. Do tego jeszcze dojdzie brak ochrony prawnej - bo sądy będą wydawać wyroki na zamówienie. Mówi się, że po aktualnych zmianach w sądach zostana odebrane koncesje TVN i Polsatowi.

        Jutro jest dzisiaj bardzie niepewne niż kiedykolwiek. Uchwalić i wprowadzić w życie można WSZYSTKO - nie ma absolutnie żadnych ograniczeń. Więc nie oczekuj od kogokolwiek prognoz. Nie da się.
        • szczurek.polny [...] 20.07.17, 22:38
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • zimna-wodka [...] 21.07.17, 00:34
            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
            • szczurek.polny [...] 21.07.17, 07:21
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
              • szczurek.polny [...] 21.07.17, 07:49
                Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                • poszi Re: Te protesty mnie dziwia! 21.07.17, 08:50
                  Prosto z paszczy lwa:
                  niezalezna.pl/74176-zamieszanie-z-glosowaniem-nad-przerwa-w-pracach-komisji-ustawodawczej
                  • zimna-wodka Re: Te protesty mnie dziwia! 21.07.17, 13:20
                    Daj spokój , poszi. Betonu nie przekonasz. a nawet jak masz argumenty i dowody to zawsze można wrzucić czerwone kurwy.

                    A ja już sobie odpuszczam. Samozadowolenie durniów z niszczenia własnego kraju jest dla mnie zagadką. A grubość muru jakim oddzielają się od rzeczywistości jest imponująca. Nie chce mi się w to dłużej walić bo i po co.

                    Trzymajcie się.
    • cojestdoktorku Re: Wina Tuska 21.07.17, 14:17
      nie wiedziałem gdzie wkleić wkleję tutaj, niby tylko komik to napisał ale analogia do obecnej stytuacji dość fajna, 500+ mu się nie podoba, ale zauwazył że Ci najniżej być moze brodzili w gównie

      "Po moim domu biega jakiś ekipa z młotkiem, krzyczy, że ma pozwolenie od wspólnoty i rozpierdala różne elementy. Teraz zabrali się za ściany nośne. Nikt mi nic wcześniej nie wyjaśnił. Może nawet mają ze sobą jakieś plany, może to wszystko jest jasne w głowie Wielkiego Budowniczego - ale ja nic nie wiem. A na planach się nie znam. Ja sobie piszę śmieszne rzeczy. Ktoś inny pracuje w stoczni, ktoś jeździ taksówką. Nie musimy kumać planów. Wystarczy gdyby ktoś po ludzku spróbował wszystkie nasze wątpliwości wyjaśnić. I kiedy jakiś bardziej światły sąsiad pyta: „A to się nie zawali? Czy Pan Zbyszek sam to dźwignie? Wiemy, że jest doskonałym specjalistą, ale nie jest Bogiem - jakby chciał. Może lepiej, żeby był jeszcze jakiś inny filar?”
      to nie chcemy w odpowiedzi słyszeć tylko:
      „Bandyci ten dom stawiali! Dzieci budowlańców sprzed 40 lat!”
      „A pana kolega nie budował wtedy? Kojarzę wąsa…”
      „Ale my jesteśmy dobrzy! Masz lizaka dla dziecka!”
      Mnie osobiście ten lizak nie przekonuje. Aczkolwiek szkoda, że poprzednia ekipa o lizaku nie pomyślała.
      Oni w ogóle mieli wyjebane. Przychodzili do roboty raz na jakiś czas. Pomieszali beton, ukradli parę cegieł, okna wstawili tańsze, piasek sypali zamiast cementu - żeby się ośmiorniczek nawpieprzać. A dom nasz kruszał i osiadał.
      Zła ekipa. Bez żadnych wątpliwości. Partacze pierdoleni.
      Ale, jak wspomniałem, ja się na budowach nie znam. Przez lata myślałem, że tak ma być. Że wszyscy te cegły kradną. Że na tym polega „fachowiec”. Przecież odkąd pamiętam tak było. Co przyszła jakaś ekipa to przekręt. Gdyby któraś była dobra, to przecież byśmy ją wybierali co cztery lata. Nikt nie zmienia zwycięskiego składu #adamnawałka
      Może faktycznie ten nasz dom stoi na złych i zgniłych fundamentach i mieszkańcy parteru już dawno brodzą w gównie, a nikt z wyższych pięter o nich nie myśli. Póki się nie wleje do Twojego salonu, masz wywalone. Może wreszcie przychodzi Wielki Budowniczy, który czuje, że ma taki sprzęt, że wreszcie może to ruszyć, bo jak nie dziś, to za rok albo pięć wszystko się rozleci (co nawet mógłbym zrozumieć). Ale - o, Wielki Bobie! - zrozum, że na mój chłopski rozum, nie powinno się burzyć wszystkiego kulą na łańcuchu, kiedy w bloku mieszkają ludzie.
      To musi być bardzo przemyślana i precyzyjna operacja. A każdy, kto ma wątpliwości powinien dostać jasne i rzetelne wyjaśnienie.
      A jeśli go nie dostaje to: albo go nie ma, albo traktuje się pytającego jak idiotę, albo może fundamenty nie są tak zgniłe jakby chciała ekipa i cały ten sprzęt, i rozpierdol jest tylko ku uciesze operatora „burzarki”.

      joemonster.org/art/40304/Abelard_Giza_na_spokojnie_i_piekielnie_celnie_o_obecnym_politycznym_zamieszaniu_z_sadami
      • sendivigius Lewactwo frakcja umiarkowana 21.07.17, 20:25
        cojestdoktorku napisał:

        > nie wiedziałem gdzie wkleić wkleję tutaj,

        cytat z tego samego linka:

        "...Ale też nie każdy ksiądz to pedofil..."

        Oh, laskawco. Naprawde nie kazdy?

        "..Ale nie chcę płacić abonamentu za telewizję, którą robi Jacek Kurwski, bo nie znoszę bałwana od lat,..."

        I tak dalej

        Towarzysz Uljanow juz dawno przestrzegal przed lewactwem. Uwazal ze z tego sie wyrasta. Niestety nie mogl zaobserwowac bo Jozef Wissarionowicz zdania nie podzielal.
        • cojestdoktorku Re: Lewactwo frakcja umiarkowana 23.07.17, 17:51
          "Oni w ogóle mieli wyjebane. Przychodzili do roboty raz na jakiś czas. Pomieszali beton, ukradli parę cegieł, okna wstawili tańsze, piasek sypali zamiast cementu - żeby się ośmiorniczek nawpieprzać. A dom nasz kruszał i osiadał.
          Zła ekipa. Bez żadnych wątpliwości. Partacze pierdoleni."

          mi wychodzi że "prawactwo frakcja umiarkowana", w końcu napisał ze nie każdy ksiądz to pedofil ale już o poprzedniej władzy "partacze pierdoleni" - WSZYSCY smile
    • dorota_333 PiS wkurzony, traci głowę 21.07.17, 19:41
      Zastanawiałam się, czy warto zgłaszać do wycinki intelektualne przebłyski miejscowego sympatyka PiS.
      Cytuję: "kłamliwy śmieciu", "leci w chuja", "czerwone kurwy".

      Lepiej niech się samokompromitują:
      www.wprost.pl/kraj/10066338/Kurski-Boys-zawieszeni-Reporterow-TVP-pograzyly-nagrania-sprzed-Sejmu.html

      To taki "Kurski Boy".
      • szczurek.polny [...] 21.07.17, 19:57
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
        • lastboyscout [...] 21.07.17, 22:18
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • zimna-wodka Za cienką czerwona linią. 21.07.17, 21:48
        dorota_333 napisała:

        > Zastanawiałam się, czy warto zgłaszać do wycinki intelektualne przebłyski miejs
        > cowego sympatyka PiS.
        > Cytuję: "kłamliwy śmieciu", "leci w chuja", "czerwone kurwy".
        Moja rada. Ostatnia. Zostaw to szambo, nie brudź rąk.
        My już jesteśmy zbędni. Wygląda na to, że żadne tłumaczenie nic nie da - osiągniesz tylko wyzwiska. Chcą najwyraźniej, żeby rozliczyła ich ulica. I to osiągną.
        Oglądasz tv? Teraz ludzie z Juraty idą DO Du*y. Jutro, może pojutrze, pójdą PO Du*ę. To nieuniknione. Niestety.

        Bez odbioru.
        • dorota_333 Re: Za cienką czerwona linią. 22.07.17, 12:06
          Ja jestem Ślązaczką: jak na podwórku leży kupa, to się ją sprząta, niekoniecznie osobiście. Porządek musi być.
    • krzysztof_nowakowski [...] 22.07.17, 12:52
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • dorota_333 Czy kupować teraz mieszkanie w RP 24.07.17, 09:58
      ...czyli dwa słowa o perspektywach na przyszłość.

      Kadi zadał ciekawe pytanie:
      "Jak myslkisz, poczekac z zakupami nieruchomosci az to pizdgnie ? bedzie taniej? Inflacja, ruina PLN, gospodarki, kontaktow zagranicznych, firm z Europy w PL etc?"

      No, właśnie. Widzę tutaj dwa aspekty: ekonomiczny i polityczny.

      1. Presja inflacyjna w kraju słabnie:
      www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/presja-inflacyjna-w-odwrocie/

      tak więc należałoby raczej poczekać na (nieuniknione m.zd.) podwyżki stóp, które spuszczą trochę powietrza z rosnącej na razie bańki na nieruchomościach.

      2. No i aspekt polityczny. Czy naprawdę warto kupować nieruchomość w kraju, który upodabnia się do Rosji czy Turcji? "Ruina gospodarki" - to ma być czynnik zachęcający do inwestowania? Marzysz o życiu w kraju zamordystycznym, gdzie za wszystko trzeba płacić łapówki, a młodzi narodowcy leją ludzi na ulicach jak popadnie?

      Scenariusz idealny dla Kadiego: po 2-3 kadencjach władzy PiS kraj jest naprawdę w rozsypce, zubożony, ceny nieruchomości niskie (wszyscy próbują sprzedać i wyjechać z kraju). A jednocześnie narasta bunt przeciw władzy i szykują się zmiany.

      Krótko mówiąc: albo obronimy demokrację i mieszkanie będzie warto kupić już teraz (z poprawką na globalny trend w stopach proc. oczywiście), albo nie obronimy - i wtedy czekaj na kolejny '89 smile
Pełna wersja