msafiri86
31.08.05, 12:02
wydaje mi sie, ze znowu kolejne 4 lata rzadow trzeba bedzie rozbic o kant dupy
- jezeli juz teraz PIS i PO kloca sie o to, kto ma lepsza wizje Polski, to co
bedzie juz po wyborach - beda prawdziwe pieniadze, posady i obie partie beda o
to walczyc - w tym roku bede mial okazje glosowac po raz pierwszy, ale
szczerze mowiac nie chcialbym glosowac za POPISem - wedlug mnie PO i PIS
glosza takie populistyczne hasla, ze az chce mi sie zwrocic moje dzisiejsze
sniadanie - gadaja i robia tylko to, co chcemy uslyszec, albo myslimy, ze jest
dobre (np. po cholere Kaczynski mowi o IVRP, skoro od nazwy nic sie nie
polepszy), a prawda jest, ze przy takim stanie gospodarki wymagane sa pewne
wyrzeczenia i madre, przemyslane (czesto niepopularne) pomysly na przyszlosc,
bo inaczej dalej bedzie istniec bledne kolo - z drugiej strony, czy jest jakas
inna alternatywa - LPRy i inne tego rodzaju partie (mysle, ze PIS tez) sa zbyt
radykalne, co besposrednio wynika z ich populistycznych zapedow. W tej chwili
nie widze, na polskiej scenie politycznej zadnego meza stanu, kogos komu
faktycznie bedzie zalezalo na stanie panstwa(i nie boi sie glosic hasel
niepopularnych), a nie na kolegach z partii - coz nawet, jesli taka osoba
pojawi sie watpie, ze wygra wybory, bo ludziej zaglosuja za tymi, ktorzy
zrobia im dobrze w okresie krotkim, natomiast poprawa polskiej
gospodarki(bezrobocie, itp.) wymaga troche czasu, to musi troche potrwac -
wiem jedno, na pewno zaglosuje na Tuska w wyborach prezydenckich (choc nie
jest aniolkiem, to jednak nie jest tez takim radykalem, jak Kaczynski i nie
wzbudza takich watpliwosci, jak Cimoszewicz). Moze przynudzam tym pesynmizmem
(byc moze to tez realna wizja nastepnych 4 lat), ale czy podzielacie moja
opinie, czy tez sadzicie, ze bedzie dobrze? Na pewno za 4 lata sie dowiemy...