s.najfeld
11.01.06, 18:42
Prowokując ogólnoświatową debatę na temat kapitalizmu, ruch
antyglobalistyczny udowodnił, że od lat błądzimy w labiryncie
niedookreślonych pojęć. Lub inaczej - dookreślonych wyłącznie na potrzeby
poszczególnych opcji politycznych.
Dzisiejsza globalna rzeczywistość ekonomiczna bywa nazywana
zarówno "kapitalizmem" jak i "socjalizmem", przy czym zawsze towarzyszą temu
głębokie pretensje. Tymczasem warunkiem każdej dyskusji jest dojście do
porozumienia na poziomie pojęć, jakich się w niej używa. W dyskusji na temat
ogólnoświatowego modelu gospodarki właściwie nie podjęto jeszcze takich prób.
Zamiast rzeczowej wymiany poglądów mamy tylko krzyki zbuntowanych
dwudziestoparolatków ze sloganami o "globalnym kapitalizmie" na ustach.
www.rubikkon.pl/nowy_lay/es-100106-1111.html