Dodaj do ulubionych

USA kontra Iran - czy obawiacie sie konfliktu?

26.10.07, 07:17
Tak z ciekawosci zapytam, czy ktos tutaj zna realia wojny odwetowej -
i czy zdajecie sobie sprawe co dla Polski moze oznaczac atak na
Iran?

Czy obawiacie sie zagrozen dla Polski, czy tez zupelnie niczego sie
nie obawiacie?
Obserwuj wątek
    • poglodzio Re: USA kontra Iran - czy obawiacie sie konfliktu 26.10.07, 12:56
      konfliktu nie bedzie bo USA słabnie a zwiększenie ( radykalne) cen
      ropy nie przysłuży się amerykańskiej gospodarce, zresztą w ten
      sposób USA mogłyby wywołać kolejną wojne "arabską" bo na atak na
      Iran zareaguje Syria,Liban i Palestyna a w walkach pomogą partyzanci
      z Iraku i Afganistanu
      • przycinek.usa Re: USA kontra Iran - czy obawiacie sie konfliktu 27.10.07, 05:18
        blad logiczny.
        nie ma powiazania przyczynowo skutkowego pomiedzy "USA slabnie"
        a "konfliktu nie bedzie".

        Konflikt bedzie wtedy, kiedy Bush wyda rozkaz ataku.
        Nie widze obecnie nic takiego - co mialoby go powstrzymac.
        Wrecz przeciwnie - czas sie konczy, bo zblizaja sie nowe wybory i
        jest pewne, ze po tych wyborach Bush raczej nie bedzie mial szansy
        nikogo atakowac.
        • poglodzio Re: USA kontra Iran - czy obawiacie sie konfliktu 27.10.07, 10:06
          słabe USA nie zaatakuje rosnącego w siłe Iranu to nie byłoby logiczne
          • polarbeer Re: USA kontra Iran - czy obawiacie sie konfliktu 28.10.07, 12:02
            Mimo ze ja rowniez mam watpliwosci co do ataku (nadal
            uwazam "przecieki" na ten temat jako narzedzie nacisku na Iran i
            innych) to wydaje mi sie troche przesadzone ze Stany sa "za slabe"
            na atak z powietrza... Wrecz przeciwnie, owa poglebiajaca
            sie "slabosc" przemawia za atakiem teraz, kiedy Stany sa nadal
            wystarczajaco mocne...

            Innym powodem dla ktorego watpie, to utrata duzej czesci wplywow
            izraelskiego lobby nad elitami w Stanach ...a wojna z powietrza jest
            glownie w ich interesie.
    • klip-klap Re: USA kontra Iran - czy obawiacie sie konfliktu 26.10.07, 13:14
      Ja sie nie obawiam. Jesli bedzie wojna z Iranem, to Polska pewnie do niej nie
      przystapi.
      • przycinek.usa Re: USA kontra Iran - czy obawiacie sie konfliktu 27.10.07, 05:20
        Oczywiscie, ze Polska nie przystapi.
        Iran przystapi do wojny z Polska, bez naszej zgody.

        • klip-klap dlaczego ? 27.10.07, 14:14
          Co dla Iranu znaczy Polska ?
          • poglodzio Re: dlaczego ? 28.10.07, 11:51
            Dla Iranu Polska nie znaczy nic, choc możemy byc dla tego kraju
            strategicznym partnerem tak jak to było w czasach Rzeczpospolitej
            Szlacheckiej
          • przycinek.usa Re: dlaczego ? 29.10.07, 07:15
            Dlaczego - to jest niezreczne pytanie - ja zapytalbym dlaczego nie?

            Czy mozesz z cala pewnoscia wykluczyc mozliwosc ataku USA na Iran?
            Nie.

            Czy mozesz z cala pewnoscia wykluczyc mozliwosc odwetu ze strony
            Iranu?
            Nie.

            Czy Polska ma jakiekolwiek sily zbrojne mogace zagrozic Iranowi?
            Nie. Nie ma ani odpowiedniego lotnicta, ani broni. Polska jest
            zupelnie bezbronna wobec hipotetycznego ataku Iranu. Polskie sily
            zbrojne sa nienowoczesne i maja mala wartosc napastnicza.

            Czy Iran moze zaatakowac Polske, gdyby hipotetycznie tego zachcial?
            Moze. Iran ma caly arsenal rekiet balistycznych i Polska jest w
            jego zasiegu.


            Teraz odpowiedz na pytanie - "Co dla Iranu znaczy Polska?"

            Nic. Poza jednym niedocenianym szczegolem. Polska jest sojusznikiem
            USA i co sie z tym wiaze moze stanowic niezly cel dla osiagniecia
            propagandowego efektu odstraszania. Niezly cel - to taki cel, ktory
            nie odpowie ogniem, ktory nie jest "bratnim krajem arabskim" i
            ktory nie zablokuje Iranowi zadnych kont. Iran moglby w ten sposob
            starac sie pozbawic USA poparcia innych krajow.

            Ja nie twierdze, ze Iran zaatakuje Polske, ale wskazuje, ze
            istnieje taka mozliwosc i choc jest ona (przypuszczam) malo
            prawdopodobna - to nie da sie z cala pewnoscia takiego ataku
            wykluczyc.

            W kwestiach bezpieczenstwa panstwowego nalezy oceniac zagrozenia na
            zasadzie prawdopodobienstwa. Jezeli jest jakakolwiek szansa takiego
            ataku - to nalezy cwiczyc scenariusze odpowiedzi i obrony.

            Biorac pod uwage fakt posiadania powaznej i rozbudowanej armii
            przez Iran, mozna uznac, ze atak odwetowy zostanie skierowany we
            wszystkie kraje, ktore w jakikolwiek sposob przyczynily sie, lub
            pomogly USA w pierwotnym ataku.

            Do uderzenia odwetowego, poza Izraelem i USA, Iran wybierze te
            kraje, ktore nie maja duzego potencjalu militarnego, sa w zasiegu
            jego broni rakietowej i daja znikome prawdopodobienstwo odwetu.

            Przypuszczalnie Iran nie zaatakuje Pakistanu.
            Iran moze zaatakowac Turcje i Arabie Saudyjska.

            Pod slowem "atak odwetowy" rozumiem atak rakietami balistycznymi o
            ograniczonej skali.






            • klip-klap Re: dlaczego ? 31.10.07, 12:24
              > Dlaczego - to jest niezreczne pytanie - ja zapytalbym dlaczego nie?
              >
              > Czy mozesz z cala pewnoscia wykluczyc mozliwosc ataku USA na Iran?
              > Nie.
              >
              > Czy mozesz z cala pewnoscia wykluczyc mozliwosc odwetu ze strony
              > Iranu?
              > Nie.

              Niezreczne moze bo nie widze waznego powodu do ataku na Polske. Uwazam to za
              malo prawdopodobne. Nigdy nie mozna wykluczyc, ze ktos Polski nie zaatakuje.

              >
              > W kwestiach bezpieczenstwa panstwowego nalezy oceniac zagrozenia na
              > zasadzie prawdopodobienstwa. Jezeli jest jakakolwiek szansa takiego
              > ataku - to nalezy cwiczyc scenariusze odpowiedzi i obrony.

              Zgoda.

              > Do uderzenia odwetowego, poza Izraelem i USA, Iran wybierze te
              > kraje, ktore nie maja duzego potencjalu militarnego, sa w zasiegu
              > jego broni rakietowej i daja znikome prawdopodobienstwo odwetu.

              Atak na Polske musi spowodowac reakcje USA. Jesliby takowej nie bylo, to Stany
              traca wiarygodnosc militarno-sojusznicza.
              • przycinek.usa Re: dlaczego ? 31.10.07, 20:03
                "nie widze waznego powodu do ataku na Polske."

                Oczywiscie. Z punktu widzenia Polski takiego powodu brak.
                Jednak punkt widzenia bywa zmienny. Wyobrazmy sobie taka sytuacje:

                Rosja prawidlowo ocenia zagrozenie zwiazane z nowa, agresywna
                doktryna USA. Rosja ma wobec tego priorytet obronny polegajacy na
                niedopuszczeniu do powstania tarczy "antyrakietowej".

                Dlatego Rosja musi wymyslec sposob na wywarcie nacisku na Polakow -
                aby nie dali zgody na powstanie tej instalacji. I Rosja moze
                posluzyc sie Iranem w celu wywarcia takiej presji poprzez
                zbombardowanie Polski srodkami konwencjonalnymi.

                Okazja nadaza sie wysmienita - USA wlasnie prawie zaatakowalo Iran,
                a Iran wlasnie szuka celow zastepczych. Polska jest w Iraku, bez
                planow wyjscia i mozna ja szybko skonfliktowac z Iranem. Rosja moze
                zaproponowac Iranowi wymiane handlowa polegajaca na tym, ze Iran
                zaatakuje Polske a w zamian dostanie na przyklad nowoczesne torpedy
                do swoich lodzi podwodnych albo nowy system obrony radarowej do
                sterowania przeciwlotniczej broni rakietowej.

                Powyzszy scenariusz jest jak najbardziej mozliwy w sytuacji oceny
                reakcji polskiego spoleczenstwa i Polskich wladz. Spoleczenstwo
                zareaguje na ewentualny atak strachem i panika, a pozakulisowa
                dyplomacja ze strony Rosji moze doprowadzic do zlozenia
                nastepujacej propozycji przez Putina - "Sluchajcie moi kochani
                Polacy, ja was tak lubie, ze wam pomoge: To jest trudna sprawa z
                tym Iranem, bo to sa terrorysci i fanatycy, ale my mozemy wam
                zagwarantowac, ze Iran was wiecej nie zaatakuje - jesli odwolacie
                budowe tarczy antyrakietowej." Polska nie bedzie miala zadnego
                wyboru, bo rakiety beda leciec caly czas. A Rosji nikt niczego nie
                bedzie mogl zarzucic. Przeciez winny jest Iran a posrednio Polacy
                sa sami sobie winni, bo po co Arabow denerwowali swoja obecnoscia w
                Iraku?

                W ten sposob Rosja wygrywa te cala partie zwiazana z Polskimi
                ambicjami bycia w sojuszu z USA.


                "Atak na Polske musi spowodowac reakcje USA. Jesliby takowej nie
                bylo, to Stany traca wiarygodnosc militarno-sojusznicza."

                Blad logiczny. Nie musi. Dowod: podobna sytuacja miala miejsce w
                latach 30-tych. Brytyjczycy i Francuzi mieli w dupie bezpieczenstwo
                Polski. Rasizm, arogancja i zadufanie we wlasna sile jest
                charakterystyczne dla panstw kolonialnych. USA jest panstwem
                kolonialnym. POlska jest panstwem slabym. Dlaczego USA mialoby
                pomagac Polsce? Jak? Odwolujac plany budowy tarczy rakietowej?
                Co mialoby USA zrobic? Zwiekszyc intensywnosc atakow na Iran?
                Wyprodukowac wiecej 14 tonowych bomb bunker-busters?

                Konkludujac nalezy dokonac zalozenia: USA nie bedzie chronic
                interesow Polski w sytuacji napastniczego ataku rakietowego Iranu.
                • polarbeer Re: dlaczego ? 31.10.07, 21:01
                  Ja myslalem o podobnym scenariuszu...

                  Z tym ze male "ale"
                  • przycinek.usa Re: dlaczego ? 31.10.07, 21:51
                    "Tak czy inaczej nadal uwazam ze zadnego otwartego konfliktunie
                    bedzie... Nadal beda sie tlukli po zaulkach i w cieniu...."


                    miejmy nadzieje....
                  • przycinek.usa Re: dlaczego ? 31.10.07, 22:18
                    "Iran powiedzialby Rosji, ze ich nie stac na mozliwe wciaganie
                    calego Nato w konflikt."

                    Ja sie z tym nie zgadzam. Jesli USA grozi atakiem - to tak jakby
                    NATO grozilo atakiem. Ja mysle, ze dla Iranu jest bez znaczenia,
                    czy odpowiedza atakiem rakietowym w Izrael w USA czy w Polske.

                    Jak Iran bedzie mial nad glowami bombowce USA - to bedzie strzelal
                    rakietami naokolo i nie przejmowal sie skutkami dyplomatycznymi.
                • klip-klap Re: dlaczego ? 06.11.07, 12:49
                  > Dlatego Rosja musi wymyslec sposob na wywarcie nacisku na Polakow -
                  > aby nie dali zgody na powstanie tej instalacji. I Rosja moze
                  > posluzyc sie Iranem w celu wywarcia takiej presji poprzez
                  > zbombardowanie Polski srodkami konwencjonalnymi.
                  >
                  > Okazja nadaza sie wysmienita - USA wlasnie prawie zaatakowalo Iran,
                  > a Iran wlasnie szuka celow zastepczych. Polska jest w Iraku, bez
                  > planow wyjscia i mozna ja szybko skonfliktowac z Iranem. Rosja moze
                  > zaproponowac Iranowi wymiane handlowa polegajaca na tym, ze Iran
                  > zaatakuje Polske a w zamian dostanie na przyklad nowoczesne torpedy
                  > do swoich lodzi podwodnych albo nowy system obrony radarowej do
                  > sterowania przeciwlotniczej broni rakietowej.

                  Przeciez to bylaby najlepsza zacheta do zainstalowania tarczy w Polsce.

                  > nastepujacej propozycji przez Putina - "Sluchajcie moi kochani
                  > Polacy, ja was tak lubie, ze wam pomoge: To jest trudna sprawa z
                  > tym Iranem, bo to sa terrorysci i fanatycy, ale my mozemy wam
                  > zagwarantowac, ze Iran was wiecej nie zaatakuje - jesli odwolacie
                  > budowe tarczy antyrakietowej."

                  Zaden polski poltyk nie zgodzilby sie na to. Bylby w kraju spalony. W Polsce
                  rusofobia jest silna.

                  > Blad logiczny. Nie musi. Dowod: podobna sytuacja miala miejsce w
                  > latach 30-tych. Brytyjczycy i Francuzi mieli w dupie bezpieczenstwo
                  > Polski. Rasizm, arogancja i zadufanie we wlasna sile jest
                  > charakterystyczne dla panstw kolonialnych.

                  W takim razie USA traci sojusznikow. Mimo bycia potega militarna, dobrze miec
                  bazy na calym swiecie w roznych krajach. Po takim zachowaniu jaki kraj by sie na
                  to godzil ?
                  Nie wiem jak wygladalaby tez reakcja amerykanskiej opinii publicznej ?
                  • przycinek.usa Re: dlaczego ? 06.11.07, 21:02
                    "Przeciez to bylaby najlepsza zacheta do zainstalowania tarczy w
                    Polsce."

                    ? Zaraz, wolisz miec w siebie wycelowane rakiety sredniego zasiegu
                    z Rosji? Wydaje mi sie, ze czytalem, ze tarcza to bedzie tylko 10
                    rakiet typu raptor. To jest zbyt malo na obrone. Jaka masz
                    gwarancje, ze te rakiety beda dzialac?
                    Osobiscie nie wierze w skutecznosc takich rakiet.
                    To nie zatrzyma masowego ataku na Polske.
                    Gdyby to bylo 1000 rakiet - to co innego.
                    Podobno Iran ma wszystkich rakiet, malych i duzych, 11,000.

                    A czy nie lepiej zgodzic sie na tarcze i po cichu to zaistalowac a
                    przy okazji wycofac sie z Iraku? Nie latwiej? Wtedy masz i jajka i
                    kure? Iran nie ma pretekstu, a my mozemy dalej Ruskim grac na czole?


                    "Zaden polski poltyk nie zgodzilby sie na to. Bylby w kraju
                    spalony. W Polsce rusofobia jest silna."

                    Jezeli atak na Iran bedzie teraz to tarczy jeszcze nie ma.
                    Jak zaczna spadac rakiety - to bedzie presja na takiego polityka.
                    I nie bedzie czasu na myslenie. A politycy zwykle nie mysla.


                    "W takim razie USA traci sojusznikow."

                    To sie wlasnie dzieje. Nikt juz USA nie traktuje przyjaznie.
                    Wszystkie te usciski i usmiechy to jest obluda i falsz.
                    Nie ma juz automatycznego poparcia dla dzialan USA.
                    Na Arabow dziala strach a na Europe pieniadze.

                    "Mimo bycia potega militarna, dobrze miec bazy na calym swiecie w
                    roznych krajach."

                    Oczywiscie.

                    "Po takim zachowaniu jaki kraj by sie na to godzil?"

                    Dalej by sie zgadzali, bo bazy = pieniadze.

                    > Nie wiem jak wygladalaby tez reakcja amerykanskiej opinii
                    publicznej ?

                    Nie bedzie zadnej reakcji, poniewaz to jest cudzy interes.
                    Opinia publiczna w USA nie zauwaza sojusznikow. Jak na Polske
                    spadna bomby, a USA nie zrobi nic, to opinia publiczna w USA dalej
                    bedzie jesc hot dogi i hamburgery z tym samym apetytem co
                    poprzednio. Na opinie publiczna w USA dziala tylko wydarzenie w
                    USA, czyli np. jak benzyna pojdzie do sufitu, albo ktos wysadzi
                    WTC. I wtedy wierza w oficjalne zapewnienia i wersje wydarzen.
                    Opinia publiczna w USA nie charakteryzuje sie mysleniem i
                    przewidywaniem, czyli najpierw do takiego wydarzenia musi dojsc,
                    aby opinia publiczna to zauwazyla.
                    • klip-klap Re: dlaczego ? 07.11.07, 11:29
                      > ? Zaraz, wolisz miec w siebie wycelowane rakiety sredniego zasiegu
                      > z Rosji? Wydaje mi sie, ze czytalem, ze tarcza to bedzie tylko 10
                      > rakiet typu raptor. To jest zbyt malo na obrone. Jaka masz
                      > gwarancje, ze te rakiety beda dzialac?
                      > Osobiscie nie wierze w skutecznosc takich rakiet.

                      Szczerze mowiac nie mam zdania na temat tarczy.

                      > A czy nie lepiej zgodzic sie na tarcze i po cichu to zaistalowac a
                      > przy okazji wycofac sie z Iraku? Nie latwiej? Wtedy masz i jajka i
                      > kure? Iran nie ma pretekstu, a my mozemy dalej Ruskim grac na czole?

                      Wyslanie wojsk do Iraku bylo bledem. Ciekawe czy POwcy je wycofaja? Minelo juz
                      sporo czasu i mozna by to zrobic bez tworzenia wrazenia chwiejnego panstwa.

                      > Jezeli atak na Iran bedzie teraz to tarczy jeszcze nie ma.
                      > Jak zaczna spadac rakiety - to bedzie presja na takiego polityka.
                      > I nie bedzie czasu na myslenie. A politycy zwykle nie mysla.

                      Bedzie presja, ale nie zeby dogadac sie z Ruskimi, ale zeby zamontowac
                      amerykanska tarcze.
                      • przycinek.usa Re: dlaczego ? 08.11.07, 01:34
                        > Szczerze mowiac nie mam zdania na temat tarczy.


                        przeczytaj to:

                        www.freepatentsonline.com/4109883.html
                        • przycinek.usa Re: dlaczego ? 08.11.07, 01:59
                          i to:

                          www.mda.mil/mdalink/pdf/06news0019.pdf
                          en.wikipedia.org/wiki/Terminal_High_Altitude_Area_Defense
                          www.time.com/time/magazine/article/0,9171,997376-1,00.html
                          www.commondreams.org/headlines02/1218-03.htm
                          fas.org/spp/starwars/program/news00/000121-bmd1.htm

                          W skrocie chodzi o to, ze "tarcza" jest ukierunkowana przeciw
                          atakowi pojedynczymi rakietami, jest oparta na technica "bullet to
                          bullet", czyli uderzeniu w rakiete balistyczna wchodzaca w
                          atmosfere. To oznacza mozliwa mala skutecznosc systemu i calkowita
                          nieskutecznosc w sytuacji masowego ataku.

                          Tarcza lamie porozumienie USA-Rosja z roku 72:
                          en.wikipedia.org/wiki/Anti-Ballistic_Missile_Treaty
                          Tarcza jest droga a testy wypadaja srednio. Latwo i tanio
                          wprowadzic ulepszenia do systemow balistycznych, aby interceptor
                          nie trafil glowicy balistycznej. To oznacza, ze ta tarcza jest
                          niepraktyczna i byc moze niezgodna z interesem Polski. 10
                          interceptorow to za malo, aby obronic sie przed atakiem. Jest
                          mozliwa sprzecznosc interesow z USA w wyniku ataku, bo przeciez jak
                          poleca rakiety na USA - to w pierwszej kolejnosci oni wystrzela
                          interceptory aby bronic siebie, a nie Polske. 1 interceptor = 1
                          zestrzelona rakieta balistyczna. W teorii. W praktyce moze byc
                          roznie.
                          • przycinek.usa Re: dlaczego ? 08.11.07, 02:05
                            www.mda.mil/mdalink/html/mdalink.html
                            • klip-klap dzieki za linki 09.11.07, 02:10
                              wezme sie za nie w weekend
                              • przycinek.usa Re: dzieki za linki 09.11.07, 08:14
                                nie ma sprawy. najciekawszy jest link do tego "patentu" - bo jest
                                tam opisane jakie sa problemy z tymi konwencjonalnymi rakietami.
                                pozostale linki to ciekawostki i ogolnie znane informacje.
      • poglodzio Re: USA kontra Iran - czy obawiacie sie konfliktu 27.10.07, 10:06
        oj nie powiedziałbym, raczej Tusk wyśle wojska do Iranu
        • polarbeer Re: USA kontra Iran - czy obawiacie sie konfliktu 28.10.07, 12:04
          Nadal nie slysze o planach okupacji Iranu
    • felusiak1 To ma być wojna? 26.10.07, 18:36
      Kogo z kim?
      • przycinek.usa obudz sie felusiak 27.10.07, 09:53
        Powiem inaczej - wake up felusiak, moze jak w dwoch jezykach - to
        moze dotrze do ciebie

        rzadza nami zli ludzie - i ci ludzie sa nienormalni felusiak.
        Nie mozna stosowac logiki dla oceny przyszlych dzialan Busha.
        Ten czlowiek nie postepuje logicznie i dziala w celu wywolania
        wojny. Jest prezydentem, ma wladze i co mu zrobisz?

        W CIA jest frakcja analitykow, ktorzy zrobili raport analityczny
        oceniajacy negatywnie perspektywy takiego ataku. I co? I nic.
        Generalowie armii USA protestuja. I co? I nic. Nawet Brytyjczycy
        nie maja zaufania do naszych wladz. W Afganistanie byl incydent z
        uzyciem rakiety SA-7 - ktos probowal zestrzelic Herculesa C-130 ale
        rakieta chybila. Brytyjski wywiad ustalil typ rakiety i ze wzgledow
        bezpieczenstwa wstrzymal te informacji przed wywiadem USA aby nie
        dawac Bushowi pretekstu do ataku na Iran. Sprawa wyszla z duzym
        opoznieniem ze strony brytyjskiej.

        Na konferencji prasowej w San Diego, 25 pazdziernika rano, Bush
        wyraznie powiedzial, ze atak na Iran jest bliski [imminent]. Ta
        konfrencja prasowa byla puszczona na zywo w kablowkach i radio.
        Masa ludzi to slyszala. Telewizja w Meksyku to podchwycila i tluka
        temat w kolko. Notowania crude zwariowaly. Ropa idzie pionowo do
        gory. Tylko w USA cicho jest. Nigdzie tego nie przedrukowali.

        Co ci jeszcze potrzeba felusiak, aby sie obudzic?
        Kawka? Mary Jane?

        Nigdzie nie mozna znalesc zadnego powazniejszego zrodla prasowego,
        ktore powtorzyloby slowa tego debila. Wyglada to na calkowita cisze.
        Tak jakby wszyscy polkneli kij i postanowili zapomniec o temacie.
        To jest nieslychane! Zupelnie tak, jakby ten atak mial sie odbyc w
        niedziele w nocy.

        Jezeli atak sie faktycznie odbedzie w najblizszym czasie, to bedzie
        to samobojstwo polityczne dla republikanow w nadchodzacych
        wyborach. Jezeli w czasie tego ataku dojdzie do wiekszych strat po
        naszej stronie - to debil zostanie usuniety z urzedu, bo nikt sie z
        nim nie bedzie pierdolil.

        Rynek energii, choc zwariowal, wyglada tak, jakby spodziewano sie
        spadkow cen ropy po kilku miesiacach. Tymczasem wcale tak nie musi
        byc. Kupno dluzszych futures po osiemdziesiat pare dolarow moze sie
        okazac niezwykle udana inwestycja! Ten wzrost ceny powyzej 90
        dolcow wcale nie musi byc lokalna zwyzka. To moze byc poczatek
        wybicia pionowego w okolice 120-140 dolarow za barylke w ciagu
        kilku najblizszych tygodni. Nie ma technicznego punktu oporu po
        przebiciu poziomu $100 - $120. Technicznie ropa moze drozec az do
        usranej smierci naszej albo Arabow. I przeciez debilowi o to
        wlasnie chodzi. O wzrost ceny ropy, bo przeciez nie o smierc
        Arabow, z ktorymi papa debila otworzyl pierwsza firme naftowa.
        Za kilka miesiecy, kiedy debil nie bedzie rzadzil, to bedzie sobie
        mogl pomarzyc o takich okazjach, jak urzedowe podniesienie ceny
        ropy na calym swiecie, na koszt podatnika, za posrednictwem
        lotnictwa.

        Jezeli ktokolwiek w Polsce rozwaza wycofanie wojska z Iraku, to
        mysle, ze jest na to najwyzszy czas teraz, ZANIM na Iran poleca
        bomby.

        Dodatkowo zupelnie inaczej wyglada sprawa tarczy antyrakietowej w
        perspektywie takiego konfliktu. Faktycznie taka tarcza jest
        POTRZEBNA USA. Ta tarcza to nie jest jakis tam wymysl malo
        praktycznych wariatow-naukowcow ale bardzo potrzebny instrument
        obronny przed Rosja.

        Tym razem wyglada bowiem na to, ze to USA cisna na Rosje ze
        wszystkich stron. A Polska oczywiscie tego nie widzi i wydaje sie
        Polakom, ze USA moze sie rozmyslic, albo moze zrobic te tarcze
        gdzie indziej, bo przeciez im nie zalezy. Tymczasem USA potrzebuje
        tej tarczy jak jasna cholera. Jezeli wybuchnie wojna z Iranem - to
        USA tak przyspieszy budowe tej tarczy, ze nawet Meksykanow z
        Meksyku do Polski sprowadza do prac terenowych. W Polsce politycy
        mysla tylko o dupach, lapowkach, mercedesach i gieldzie. W gazetach
        dziennikarze pisza tylko o bzdurach, bezrobociu, deficycie,
        Balcerowiczu i gejach. Tymczasem nikt nie mysli tam u was o
        perspektywach zmian geopolitycznych i procesach ekonomicznych,
        ktore te zmiany poczatkuja...

        Ta tarcza jest troche niestosownym pomyslem, jezeli wyjdziemy z
        zalozenia, ze doktryna militarna USA zmienila sie z obronnej na
        agresywna. Jezeli USA zaatakuje Iran - to znaczy, ze nie powinno
        sie wyrazac zgody na powstanie tej tarczy - a Putin mowi absolutna
        i szczera prawde, ze wyceluje rakiety sredniego zasiegu w te
        tarcze, a przy okazji i miasta. Np. w Warszawkie.

        Praktyczne uzycie tej tarczy mozna porownac do sytuacji, kiedy
        ciezarowka chycila gume na drodze i kierowca probuje podniesc auto
        za pomoca lomu opartego o noge przypadkowego przechodnia. Ta noga,
        to jest Polska a ta tarcza - to jest ten lom. "Podstaw Pan nogie
        kochany, bo nie dosiegam!" A ten lewar to te nogie rozwali w czasie
        ataku.

        Ta tarcza jest Polsce na huj potrzebna, mowiac brzydko. Jak nam
        Putin bedzie chcial wpakowac rakiete, to nas usmazy, nawet sie nie
        zorientujemy. Wtedy ta tarcza nam gowno da. Tarcza jest potrzebna
        USA. Praktycznie. Tylko i wylacznie. Na wypadek ataku. Taka jest
        prawda.

        Tarcza moglaby Polsce niezle sluzyc tylko w przypadku pokojowego
        nastawienia USA. Moznaby korzystac z technologii wywiadowczych i
        zaciesniac wspolprace. Ale w przypadku agresywnego partnerstwa - to
        trzeba sobie rezerwowac kolejke do specjalisty proktologa, bo czeka
        Polakow rzniecie dup, bez znieczulennia i wazeliny.
        • herr7 zbrodnia przeciw pokojowi! 27.10.07, 10:57
          Joachim von Ribbentrop został powieszony za zbrodnię przeciwko pokojowi- to był
          główny powód dlaczego skazano go karę śmierci. Nie mam większych wątpliwości że
          pp. Bush-junior i Richard Cheney w pełni zasługują na karę dożywocia, gdyby
          jakiś międzynarodowy trybunał miał odpowiednią władzę żeby ich skazać, opierając
          się zresztą na casusie procesu w Norymberdze.
          Sporo się pisze na temat przyczyn agresywności amerykańskich elit. Moim zdaniem
          są one całkowicie "subiektywne", i nie wynikają z jakiejś obiektywnej potrzeby
          czy zagrożenia przed którymi stoi ten kraj. Problem tkwi w upadku systemu
          politycznego, który sprawia że realną władzę mają w nim mafie powiązane z
          wielkimi finansami, mediami, przemysłem naftowym i zbrojeniowym. Powoduje to że
          ludzie inaczej myślący nie mają szans na zwycięstwo w „wolnych wyborach”, pomimo
          tego że znacząca część opinii publicznej nie popiera obecnych elit.
          • felusiak1 Niesamowity bełkot 27.10.07, 15:27
            ludzie czy wam odbiło? podleczcie sie troche.
            Na proste pytanie otrzymuję niepohamowany słowotok.
            Bzdura goni bzdurę, same emocje, brak logiki i
            styczności z realiami.

            przycinek, w san diego nie było konferencji prasowej.
            zatem nie wciskaj mi tutaj kitu co bush powiedział i kto co podchwycił.
            I zasadnice pytanie, na które nie potraficie lub nie chcecie odpowiedzieć. To ma
            być wojna? Kogo z kim?
            • przycinek.usa Re: Niesamowity bełkot 28.10.07, 06:27
              w san diego nie bylo konferencji prasowej, Busha nie bylo w san
              diego i nie bylo pozarow w Californii. Nie mowiac o gubernatorze.
              Arnolda tez nie ma. Tak, felusiak. Wszystko zmyslone.

              • tartaczek Re: Niesamowity bełkot 28.10.07, 20:22
                Ten felusiak to z choinki sie urwal czy co?Wlasnie wrocilam z wakacji na Wyspach
                Kanaryjskich i przypadkiem ktoregos wieczoru podczas pobytu tam na kanale CNN
                ,ktorego u siebie nie ogladam, natknelam sie na te konferencje z Arnoldem u
                boku.Jakos to co do tej pory pisze przycinek bardzo do mnie przemawia.A felusiak
                tylko maci.
                • przycinek.usa Re: Niesamowity bełkot 29.10.07, 07:34
                  No wlasnie.

                  Tutaj nie ma sie co smiac, bo problem jest. Abstrahujac od
                  szczegolow technicznych - trzeba pamietac, ze Iran jest OTOCZONY
                  przez panstwa zwiazane z USA - Irak, Turcje, Afganistan, Pakistan i
                  przez kaluze - Arabie Saudyjska.

                  Iran jest wiec niejako w pulapce - dookola sami wrogowie - a co sie
                  z tym wiaze - sprawa bezpieczenstwa i obronnosci jest tam
                  priorytetem. Kazdy, nawet najmniejszy szczegol ma znaczenie i
                  sadze, ze Iran traktuje powaznie wszelkie scenariusze, nawet te
                  najmniej prawdopodobne. Iran nie ma bowiem marginesu bledu.
                  Nie moze sobie pozwolic na zadne pomylki.

                  To samo zreszta dotyczy Rosji. Iran byl zwykle w zasiegu wplywow
                  Rosji - i tym razem gra idzie o duza stawke. Rosja nie moze sobie
                  pozwolic na kolejna porazke militarna wojsk uzywajacych sprzetu
                  rosyjskiego. Kolejna szybka porazka - oznacza kolejny stracony
                  rynek zbytu dla uzbrojenia "Made in Russia". Po 2003 juz chyba nikt
                  nie kupuje Rosyjskich czolgow - no chyba, ze milicja w
                  Bangladeszu... W ten sposob jednak nie zrobia Rosjanie interesu na
                  wielka skale. Dlatego w najlepiej pojetym interesie Rosji jest aby
                  Iran wybronil sie przez jakakolwiek interwencja zbrojna.









                  • herr7 to nie do końca tak jest... 29.10.07, 14:22
                    Jak widać co się dzieje w Kurdystanie to Turcja wcale nie musi być sojusznikiem
                    Zachodu. Turcja znalazła się w NATO z obawy przed Stalinem. Ale w Turcji nie
                    zapomina się kto rozczłonkował Imperium Osmańskie i że silna i całkiem
                    niezależna Turcja nie jest w interesie Zachodu. W Turcji nadal jest żywa pamięć
                    o tym jak Brytyjczycy kupczyli Bliskim Wschodem skłócając jednych przeciwko
                    drugim. Turcy też nie zapomnieli o testamencie jaki pozostawił im Ataturk. To
                    sprawia że żaden generał nie odważy się na kolaborację z Zachodem i zdradę
                    tureckich interesów narodowych. Turcja może się czuć zagrożona, tak samo jak
                    zagrożona się czuje Rosja czy Iran. Te trzy kraje mają obecnie więcej wspólnych
                    interesów aniżeli jeszcze pięć lat temu. To jeden ze skutków wojny w Iraku.

                    Rosyjski sprzęt sprawdził się w Wietnamie. Irak czy Jugosławia nie posiadały
                    najlepszych systemów obrony plot, ani też systemów ofensywnych mogących niszczyć
                    lotniskowce czy krążowniki. A czołgami tak jak w czasie drugiej wojny światowej
                    nikt nie będzie walczył.
                    • przycinek.usa Re: to nie do końca tak jest... 29.10.07, 18:35
                      Troche sie zgadzam i troche sie nie zgadzam.
                      Bo Turcja daje zgody na przeloty.
                      To co to za przyjaciel Iranu?

                      Turcja daje te zgody za wzgledu na "ogolna wspolprace" i swoje
                      nadzieje wejscia do cywilizowanego swiata. Ogolnie pomagaja
                      zachodowi tak jak Polska pomaga USA - bezinteresownie.

                      Ale jezeli Iran zagrozi Turcji odwetem - to Turcja raczej powinna
                      przestac dawac pozwolenia na przelot sil zbrojnych nad swoim
                      terytorium.

                      I jesli USA mimo to przeleci nad Turcja - to wtedy Iran, pomimo
                      najszczerszych checi - moze walnac w Turcje. I co wtedy zrobi
                      Turcja?

                      W ogole ilosc scenariuszy jest nieograniczona. Taka Turcja moze sie
                      na USA "obrazic". Mozliwa jest na przyklad wzajemna akcja Turcji i
                      Iranu w Iraku. No ale to sie nazywa scenariusz 3 wojny swiatowej i
                      kompletnego haosu na bliskim wschodzie.

                      My narazie przechodzimy etap 1 czyli atak Iranu.
                      • felusiak1 Dyrdymały dla nawiedzonych 30.10.07, 15:38
                        Zadałem proste pytanie "Wojna kogo z kim" i nie moge uzyskać prostej odpowiedzi.
                        Otrzymuje słowotok o Kurdystanie, Turcji, Turbanie i makaronie w pomidorówce.
                        PS. Bush był w San Diego ale nie było konferencji prasowej.
                        Przycinek, nie wciskaj kitu.
                        • przycinek.usa Re: Dyrdymały dla nawiedzonych 30.10.07, 17:17
                          uprzejmie zwracam ci uwage, ze nikt ciebie tutaj nie obraza i na
                          zasadzie wzajemnosci pasowaloby nie obrazac innych.

                          ty nie zadales 'prostego pytania' - tylko piszesz po chamsku
                          o "niesamowitym belkocie", slowotoku i "Dyrdymały dla
                          nawiedzonych". To ustawia cie w odpowiedniej rubryce i nie bede na
                          takie wypowiedzi odpowiadac.
                          • percebes Re: Dyrdymały dla nawiedzonych 30.10.07, 19:18
                            Zblizajacy sie konflikt militarny z Iranem to chyba pierwszy
                            przypadek w historii nowozytnej zapowiedzi nieuchronnosci wojny
                            ktorej nadano tak niespotykany rozglos.Juz sam fakt ze ty, drogi
                            Przycinku bierzesz w tym widowisku aktywny udzial oznacza ze
                            wojna "JEDNAK BEDZIE"!Prawdziwym problemem dla was USAmericanos jest
                            to ze nie widac zadnego przywodztwa ktore byloby w stanie
                            przeciwstawic sie wojowniczemu lobby, ani w Kongresie ani nawet
                            wsrod spoleczenstwa.Ciekaw jestem cz znajda sie tam u was wplywowe
                            grupy ktore probowalyby zablokowac militarne dazenia sojusznika.Czy
                            jest mozliwa obrona narodowych interesow USA gdy te zaczynaja byc
                            rozbiezne z interesem Israela?Juz wkrotce poznamy odpowiedz.Co zas
                            tyczy sie sposobu zalatwienia calej sprawy nie podzielam glosu tych
                            co wierza w skuteczny atak sil powietrznych na wybrane cele.Tym
                            razem bedzie to ksiazkowy przyklad operacji jaka swiat pamieta z
                            fachowej literatury wojskowej:ladem ,morzem i powietrzem.I z
                            zastosowaniem wszystkiego co pod reka.Bedzie to dzien ognia i trzy
                            tygodnie dymu.A wszystko po to by przyszle pokolenia USAmericanos
                            mogly wspominac OSTATNI TAKI DZIEN.
                          • felusiak1 Re: Dyrdymały dla nawiedzonych 31.10.07, 02:47
                            Stwierdzenie faktu poczytujesz za obraze? Kolego, wypisujecie tu niesamowite
                            bzdety, być może czynicie to w zbożnym celu ale jednak bzdety. Sieczka i otreby.
                            Już nie czekam na odpowiedź "Wojna kogo z kim?".
                            • polarbeer Re: Dyrdymały dla nawiedzonych 31.10.07, 11:28
                              felusiak1 napisał:

                              > Już nie czekam na odpowiedź "Wojna kogo z kim?".

                              Czekasz na odpowiedz na pytanie "Wojna kogo z kim?" w watku "USA
                              kontra Iran - czy obawiacie sie konfliktu?"? i ublizasz ludziom gdyz
                              nie dostajesz odpowiedzi?

                              • felusiak1 Już nie czekam i nie ubliżam 31.10.07, 23:52
                                Stwierdzenie, że wypisujecie bzdety nie jest ubliżaniem lecz stwierdzeniem faktu.
                                Gdybym napisał, że jesteście debilami lub półgłówkami to byłaby to zniewaga gdyż
                                dotyczy osoby a nie tego co osoba pisze. Ale tego nie napisałem, gdyz nie
                                uważam, ze nimi jesteście.

                                Konflikt pomiedzy USA, Francja, Niemcami i kilkoma duzymi ma miejsce w tej
                                chwili z tym, ze nie jest to konflit gorący. Zabiegi dyplomatyczne nie dają
                                żadnych rezultatów i zapewne, być może na wiosnę przyszłego roku USA zbombarduja
                                irańskie instalacje nuklearne tak jak dokonał tego Izrael w Syrii przrd kilku
                                tygodniami, albo w Iraku przed laty. Natomiast wojny z Iranem nie bedzie. Zatem
                                śpijcie spokojnie.
    • minimus12 Re: USA kontra Iran - czy obawiacie sie konfliktu 30.10.07, 20:56
      to jest tylko kwestia wywierania wpływu, z terroryzmem się nie dyskutuje, a już
      z pewnością nie powinien robić tego naród, który nie jest zdolny przewidywać
      skutków swoich działań, żadnych ustępstw, ze swojej strony polecam Ci watki na
      forum związane z PPSYCHOLOGII BIZNESU, daje do myslenia
    • szutnik Czy obawiacie...? Niespecjalnie. Ale Głos (cz I) 31.10.07, 21:22
      niech zabierze Fachowiec. Sam lepiej bym tego nie napisał niż George
      Friedman, więc pozwolę sobie większość jego wywodu tu wkleić.
      Uważam, że jest absolutnie tego wart (po angielsku!!)

      GF jest szefem Wywiadowni-think tanku o nazwie STRATFOR (od
      STRATegic FORecasting) w Houston. Stratfor żyje ze sprzedaży analiz
      i informacji, ale wypuszcza też w formie e-letter'a nieco "zubożone"
      wersje swoich analiz za darmo. Na pewien, dość krótki czas analizy
      zubożone bywają dostępne na ich portalu, potem szybko znikają:
      www.stratfor.com/
      oprócz tego można je dostawać na maila (z czego sam korzystam).
      Przeklejam tekst, gdyż po bodaj 2 tygodniach tekst jest zdejmowany z
      portalu i przechodzi do sekcji płatnej, dlatego tekst tu w ok. 70%
      wkleję.
      Wszystkim, zainteresowanym polityką międzynarodową, terroryzmem itp
      bardzo polecam - mnóstwo ciekawych analiz, nawet na zubożonym
      poziomie wartym czytania.
      Dobra. Teraz wklejam:

      Obviously, the greater the disruption of radically anti-American
      elements in the Islamic world, the better it is for the United
      States. But there are three problems here. First, the United States
      has a far more complex relationship with Iran than it does with al
      Qaeda. Iran supported the U.S. attack against the Taliban in
      Afghanistan as well as the U.S. invasion of Iraq
      • szutnik Czy obawiacie...? Niespecjalnie. Ale Głos (cz II) 31.10.07, 21:28
        CD analizy Friedmana:

        Therefore, the U.S. option is to carry out precision strikes against
        Iran's nuclear program using air- and sea-launched munitions. As a
        threat, this is in an interesting option. As an actual operation, it
        is less interesting. First, the available evidence is that Iran is
        years away from achieving a deliverable nuclear weapon. Second, Iran
        might be more interested in trading its nuclear program for other
        political benefits
        • szutnik Czy obawiacie...? Niespecjalnie. Ale Głos (czIII) 31.10.07, 21:30
          I finał:

          In no case has a campaign led to an uprising against the regime.
          Moreover, a meaningful campaign against economic infrastructure
          would take some 4 million barrels per day off of the global oil
          market at a time when oil prices already are closing in on $100 a
          barrel. Such a campaign is more likely to drive a wedge between the
          American people and the American government than between the
          Iranians and their government.

          For an air campaign to work, the attacking power must be prepared to
          bring in an army on the ground to defeat the army that has been
          weakened by the air campaign
        • przycinek.usa ta analiza jest niekompetentna i niescisla 31.10.07, 22:11
          mowiac krotko calkowicie powierzchowne potraktowanie tematu.

          Cytat: "But the Iranian military is primarily an infantry force,
          designed for internal control and operations in mountainous
          terrain
          • felusiak1 Re: ta analiza jest niekompetentna i niescisla 01.11.07, 07:37
            Ten wpis w odpowiedzi szutnikowi całkowicie dezawuuje
            twój infantylizm.
            Jest rzecza oczywista, ze USA może zaatakować większośc państw na świecie i
            zniszczyć ich niepiechotę czyli marynarke i lotnictwo przy czym słowo zniszczyć
            nie oznacza fizycznej zagłady a raczej obezwładnienie. Z piechota walczy sie w
            terenie własną piechotą i
            supremacja techologiczna niejako niweluje sie.
            Idac twoim tokiem rozumowania można zapytać dlaczego USA nie zaatakowało
            dotychczas wszystkich których nie lubi, na przyklad Kuby?
            Dlatego, panie kolego, że dla amerykanów atak to faktycznie ostateczność. Jeśli
            przyjrzysz sie debacie w Kongresie przed atakiem na Irak to zrozumiesz(?) jak
            pracuje system i dlaczego w lutym 2003
            oowa ostateczność nastapiła. Spogladajac wstecz można mieć poważne wątpliwości,
            czy ostateczność była rzeczywiście ostatecznością
            ale wtedy należałoby dokonać innej analizy dotyczacej biegu wypadków
            z Saddamem u steru do dzisiaj. A to jest dylemat przypalonej zupy dla której
            alternatywa jest mięso i warzywa w wodzie z robakami i bakteriami. Wybór w
            takich sytuacjach z reguły dotyczy mniejszego zła. Co lepsze? Dżuma czy cholera?
            • przycinek.usa no ty chyba zartujesz felusiak 01.11.07, 09:30
              co ty mi tu za kity wciskasz?

              pomijajac fakt, ze w twoim poscie malo tresci, to:
              po pierwsze USA ma z Kuba konflikt i tytul tego watku mowi o
              konflikcie. Przyklad Kuby jest wiec nie na miejscu.

              po drugie mijasz sie z prawda, ze USA nie zaatakowalo Kuby. USA
              zorganizowalo atak na Kube w roku 1961 w zatoce swin i dostali w
              dupe. No ale ty moze tego nie pamietasz albo celowo to pomijasz.
              Pozniej USA Kuby nie ruszalo, bo Kuba byla pod patronatem Rosji.
              W biografii Kennedy'ego jest wyraznie powiedziane, ze konflikt o
              rakiety balistyczne z 1962 zostal zazegnany w wyniku blefu a potem
              USA ze strachu omijalo Kube szerokim lukiem.

              po trzecie nie ma absolutnie zadnych przeslanek aby sadzic, ze Iran
              nie odpowie agresja na twoj scenariusz "obezwladnienia". Tobie sie
              naiwnie wydaje, ze nasze bombowce wleca nad Iran, zniszcza im
              obrone przeciwlotnicza, a potem bedziemy walic w nich jak w beben
              bez konsekwencji. Tutaj niestety nalezy z ubolewaniem pokiwac glowa
              nad taka naiwnoscia. To jest szczyt myslenia zyczeniowego.

              po czwarte w powolanym raporcie pisze, ze jest "oczywiste", ze USA
              moze przeprowadzic efektywny atak na Iran - a nie jak manipulujesz,
              ze na "wiekszosc panstw na swiecie". To jest wielka roznica. Jak
              juz felusiak krecisz, to rob to z glowa. Przeprowadzenie
              skutecznego ataku na Iran jest watpliwe, a nie oczywiste.
              Takie tezy padaja w wypowiedziach generalow amerykanskich.
              W tym swietle troche mnie dziwi, ze tak radykalnie pozytywnie
              oceniasz mozliwosci naszej armii. To jest moze patriotyczne ale
              dziecinne.


              Zastanawiajace jest natomiast co ty sie tutaj tak przyczepiles?
              Kogo ty chcesz tutaj nawracac? Masz jakis problem osobisty?
              Byl tu taki typ, ktoremu sie wydawalo, ze moze wszystkim naokolo
              bezkarnie ublizac i zostal kolektywnie wywalony z forum. Chcesz
              miec produktywna i ciekawa dyskusje - to daj przyklad i powiedz cos
              ciekawego. Cut the crap and get to the point.
              • felusiak1 sam odejdę 01.11.07, 20:13
                przycinek.usa napisał:
                > Chcesz miec produktywna i ciekawa dyskusje - to daj przyklad i
                > powiedz cos ciekawego. Cut the crap and get to the point.

                Coś ciekawego? Coś "produktywnego"? To oznacza ni mniej ni więcej,
                że dyskusja może być ciekawa i "produktywna" tylko w przypadku kiedy całkowicie
                zgodze sie z toba a to mało prawdopodobne.
                Zatem odchodzę ale zanim to zrobię ustosunkuje się do twojego tekstu: "w twoim
                poscie malo tresci". Otóz w moim poście treści nie brakuje
                nie ma natomiast niepohamowanego słowotoku. No i to byby łona tyle.
                • przycinek.usa Re: sam odejdę 02.11.07, 04:29
                  "dyskusja może być ciekawa i "produktywna" tylko w przypadku kiedy
                  całkowicie zgodze sie z toba a to mało prawdopodobne."


                  Jak nie potrafisz samodzielnie i niezaleznie argumentowac, to co
                  robisz na forum?



                  "sam odejdę"

                  No to krzyzyk na droge, panie kolego.
            • bush_w_wodzie drobiazg 01.11.07, 10:14
              felusiak1 napisał:

              > Ten wpis w odpowiedzi szutnikowi całkowicie dezawuuje
              > twój infantylizm.

              >>
              dezawuować: nie uznać czyjego prawa do jakichś działań, do reprezentowania kogo
              a. czego, do występowania w czyimś imieniu; wyrzec się odpowiedzialności za
              kogo, cofnąć aprobatę, zakwestionować upoważnienie; wyprzeć się, dyskredytować kogo.
              <<


              > Jest rzecza oczywista, ze USA może zaatakować większośc państw na świecie i
              > zniszczyć ich niepiechotę czyli marynarke i lotnictwo przy czym słowo zniszczyć
              > nie oznacza fizycznej zagłady a raczej obezwładnienie. Z piechota walczy sie w
              > terenie własną piechotą i
              > supremacja techologiczna niejako niweluje sie.



              zaatakowac oczywiscie mozna. z tymze nie nalezy sadzic ze sie nie poniesie tego
              konsekwencji



              > Idac twoim tokiem rozumowania można zapytać dlaczego USA
              > nie zaatakowało dotychczas wszystkich których nie lubi,
              > na przyklad Kuby? Dlatego, panie kolego, że dla amerykanów
              > atak to faktycznie ostateczność.


              mysle ze jest to ostatecznosc w sensie bardzo waskim - to znaczy grozba ataku
              zbrojnego jest najsilniejsza grozba jaka moze zastosowac administracja usa. tak
              jak w szachach - grozba niewykonana jest korzystniejsza od grozby spelnionej.

              z drugiej strony oczywiscie kazda akcja zbrojna kosztuje bardzo duzo:
              politycznie i gospodarczo. i wprowadza niestabilnosc. a niestabilnosc jest
              ostatnia rzecza jakej pragna usa.


              > Jeśli
              > przyjrzysz sie debacie w Kongresie przed atakiem na Irak to zrozumiesz(?) jak
              > pracuje system i dlaczego w lutym 2003
              > oowa ostateczność nastapiła. Spogladajac wstecz można mieć poważne wątpliwości,
              > czy ostateczność była rzeczywiście ostatecznością
              > ale wtedy należałoby dokonać innej analizy dotyczacej biegu wypadków
              > z Saddamem u steru do dzisiaj. A to jest dylemat przypalonej zupy dla której
              > alternatywa jest mięso i warzywa w wodzie z robakami i bakteriami. Wybór w
              > takich sytuacjach z reguły dotyczy mniejszego zła. Co lepsze? Dżuma czy cholera
              > ?


              pytanie czy rozstrzygajacy ten problem dokonal uczciwej diagnozy - czy tez z
              pelnym cynizmem sfingowal ten dylemat
              • felusiak1 Re: drobiazg 02.11.07, 14:13
                > dezawuować tłumaczyłem z disavow - refuse to acknowledge.
                Być może istnieje zasadnicza różnica pomiedzy znaczeniami w angielskim i polskim.
                ++++++++++++++++++++++++++++
                > Jest rzecza oczywista, ze USA może zaatakować większośc państw na świecie
                oznacza jedynie, że USA dysponuje środkami w przeciwieństwie na przyklad do
                Francji, która takimi srodkami nie dysponuje.
                ++++++++++++++++++++++++++++
                > Idac twoim tokiem rozumowania można zapytać dlaczego USA nie zaatakowało
                dotychczas wszystkich których nie lubi, na przyklad Kuby?
                odnosi się tylko i wyłącznie do kontekstu wpisu przycinka, który brzmi
                (parafrazyjac) -jesli jest takie oczywiste, ze USA posiada zdolność zdolnosc
                wykonania effektywnego ataku przeciwko infrastrukturze obronnej to dlaczego
                dotychczas nie zaatakowało Iranu? To jest na tej samej półce z twierdzeniem,
                skoro kazdy chłopiec ma instrument do popełnienia gwałtu dto dlaczego nie gwałci?

                Czy dokonano właściwej diagnozy pokaże czas. Zaszłości nie da sie cofnać. Nie
                można nie dostrzegać, ze diagnoza nie uległa zmianie
                od poczatku lat 90-tych. Byc może lekarstwo było nieodpowiednie...

                Ale już wiecej nie moge tu pisać bom dostał krzyzyk na drogę od przycinka a jak
                sie nie podporzadkuje to pewnie spotka mnie to co spotkało "typa": "Byl tu taki
                typ, ktoremu sie wydawalo, ze moze wszystkim naokolo bezkarnie ublizac i zostal
                kolektywnie wywalony z forum." Nie cierpie kolektywu....
      • szutnik Nie sądzę, by Iran został zaatakowany inaczej 31.10.07, 21:45
        niż tylko siłami powietrznymi + rakiety i na pewno nie teraz.
        Bush raczej coś próbuje rozegrać z Iranem na niwie dyplomatycznej.
        Ale jeśli naprawdę chcesz coś osiągnąć z trudnym partnerem, musisz
        sprawić, by Twoje groźby brzmiały wiarygodnie i chyba o to tak
        naprawdę tu chodzi.

        Wracając do Busha - to jest Misjonarz, ale misjonarz wbrew pozorom
        obliczalny, na pewno bardziej obliczalny niż np. Prezydent Lech
        Kaczyński smile))
        Można Busha nie trawić (nie za bardzo go trawię) ale trzeba
        pamiętać, że stoi za nim sztab ludzi, którzy w odróżnieniu od
        członków PiS nie są jedynie potakiwaczami i mają pewne własne
        zdanie, które potrafią głośno wypowiedzeć, tym głośniej, im bliżej
        do wyborów i im Bush jest słabszy ( a silny ostatnio nie jest....).
        To, Co Friedman napisał ( a ja tu wkleiłem) jest z pewnością znane i
        to w dużo szerszym aspekcie (np. kosztowym!!) ludziom z
        administracji Busha i nie sądzę, by podjęli tę zabawę na początek
        kampanii wyborczej - to byłoby politycznym samobójstwem
        Republikanów, którego skutki sięgałyby na długo poza obecne Wybory i
        chyba spowodowałoby 8 lat rządów Demokratów.
        O ile sztab Republikanów chyba już dopuszcza możliwość klęski w 2008
        (choć będzie ostro walczył, by do tego nie doprowadzić), to raczej
        chciałby by w 2012 prezydentem znów mógł być Republikanin. Wejście w
        Iran podobnie jak w Irak to katastrofa polityczna dla Republikanów,
        nie mówiac już o braku sił i środków na to.
        • tartaczek Re: Nie sądzę, by Iran został zaatakowany inaczej 01.11.07, 02:40
          Obejrzalam wlasnie w necie film:Zeitgeist.Przydlugi wstep,ale potem robi
          wrazenie.Wystarczy kliknac w google.Daje do myslenia.Nawet jak ktos go okrzyknie
          spiskowa teoria dziejow,nie zawadzi samemu ocenic.Nie wiem o jakim Misjonarzu
          mowi szutnik.Chyba,ze ironicznie,ale na to nie wyglada.
    • bush_w_wodzie usa - iran - rosja 01.11.07, 10:22
      wydaje mi sie ze sprawa iranu urosla do takich rozmiarow z dwu podstawowych powodow:

      -drogiej ropy
      -rosnacej w sile rosji

      zgadzam sie z wiekszoscia tez z raportu wklejonego przez szutnika.
      iran nie jest problemem militarnym. iran jest problemem ekonomiczno politycznym.

      dlatego ze:

      a) atak na iran spowodowalby destabilizacje na bliskim wschodzi i ceny ropy na
      suficie. skutek: krach gospodarczy zachodu i wzrost zanczenia rosji

      b) w moim odczuciu polityka iranu jest koordynowana na lubiance.
      nie pierwszy raz zreszta - to starzy sojusznicy.
      program nuklearny iranu jest glownym srodkiem nacisku rosji na usa. jesli nie
      powstanie tarcza rakietowa w europie srodkowej - to wlasnie ze wzgledu na ten
      program.


      moje wnioski: to co obserwujemy obecnie to nie sa przygotowania do wojny. to
      ostra licytacja rzadu busha i rzadu putina
      • tartaczek Re: usa - iran - rosja 01.11.07, 21:58
        Znalezione w necie:Z doniesień medialnych dowiedzieliśmy się przed paroma
        tygodniami o przygodzie z bombowcem B-52 z bazy wojsk lotniczych w Barksdale w
        Północnej Dakocie do którego to jakoby omyłkowo podczepiono 6 (sześć)
        najnowocześniejszych rakiet z głowicami nuklearnymi.

        I teraz następna bomba!
        Jak przedstawił Michael Madsens, grupa oficerów z lotnictwa USA w Barksdale
        zauważyła kradzież tych nuklearnych głowic! Po krótkim czasie informacje te
        zaczęły przeciek do mediów. Z Białego Domu natychmiast potem przedstawione
        bagatelizujące wersje jakoby głowice te zostały pomyłkowo podwieszone do
        bombowca B-52, który to przeleciał z tymi rakietami przez cale Stany Zjednoczone
        aż do Louisiany. Autor artykułu pisze dalej. „i my mamy uwierzy w to co nam
        opowiada Biały Dom, za załoga samolotu tez nic nie wiedziała o tym ze pod
        skrzydłami ma podwieszony śmiertelny ładunek?”

        Wayne Madsen podaje, ze głowice te miały lecieć do Iraku, ale grupa oficerów US
        Air Force przeciwna pomysłowi ataku Iranu bronią nuklearna zorientowała się o co
        chodzi w zaplanowanej akcji (jakoby) Dick’a Cheney’a. Madsen dalej, ten
        nuklearny atak był zaplanowany i miał być skoordynowany wraz z Izraelem na 6
        września br, kiedy to Izrael miał zaatakować syryjskie instalacje atomowe w Dayr
        az-Zwar na północy Syrii.
        Odkrycie tej kradzieży przez oficerów lotnictwa USA przekreśliło te plany!
        Ciekawe tylko na jak długo?

        Jeszcze jedna bomba!
        Jak się okazuje,
        działacze ze stowarzyszenia Citizens for Legitimate Government dodają ze sześciu
        oficerów z US Air Force bazy, którzy to bezpośrednio byli zaangażowani podczas
        transportu i zaczepiania tych rakiet z atomowymi głowicami po odkryciu tej
        kradzieży w Barksdale zostali zabici w przeciągu siedmiu dni.

        I jeszcze jedna bomba!
        Ta właśnie, która to po tej całej akcji nie została do dzisiaj odnaleziona.
        Podczas gdy Biały Dom próbuje wyjaśniać zajście kradzieży tych sześciu rakiet
        nie wyjaśnia ani słowem, dlaczego tylko piec rakiet z głowicami atomowymi
        powróciło do bazy w Barksdale!
        Co się stało z szósta rakieta?
        Autor artykułu mówi, ze jest tylko jedno wyjaśnienie, „gdzieś pomiędzy Minot a
        Barksdale bombowiec ten musiał wylądować, aby komuś przekazać ta nuklearna głowicę!

        Pytanie tylko, komu i w jakim celu? Tutaj jego przypuszczenia.

        Is a Second More Deadly 9/11 Now In the Works? There Are Good Reasons to Believe
        This Is So

        Zrodlo:
        www.thepeoplesvoice.org/cgi-bin/blogs/voices.php/2007/10/22/p20501
        W polskich lub polskojęzycznych mediach na ten temat cicho – mało ważne?.
        Wojna z terroryzmem jest ważniejsza?
        Komentarz wlasny:nieciekawie to wyglada.
        • tartaczek Re: usa - iran - rosja 01.11.07, 22:01
          Tekst znalazlam na forum gazety wprost.
          • tartaczek Re: usa - iran - rosja 01.11.07, 22:09
            Z tego samego zrodla:Bush „ostrzega” przed trzecią wojną światową

            Iwo Cyprian Pogonowski

            www.pogonowski.com

            W dniu 17 października, 2007, Bush stanął przed kamerami telewizyjnymi i groził
            trzecią wojną światową w sprawie Iranu wedlug, informacji Agencji Reutera i
            artykułu Matt’a Spetalnik’a. Tak więc od zdobycia władzy w 2000 roku przez
            Bush’a, za pomocą decyzji sądu, a nie większością głosów, zaczęły się dyskusje w
            USA na temat: jakie uzasadnienie znajdą historycy w przyszłości na wybuch
            trzeciej wojny światowej między USA i Rosją w 21szym wieku, dawno po Zimnej
            Wojnie i po upadku Związku Sowieckiego i jego imperium.

            Teraz Bush grozi Iranowi zmianą reżymu i atakiem, ale atak USA na Iran, sam w
            sobie, nie jest żadną wojną światową. Natomiast wojna światowa obecnie jest
            nieraz nazywana „wojną ostateczną” („terminal war”wink z powodu możliwości
            samobójstwa rasy ludzkiej w obecnej epoce nuklearnej. Niestety „wojna
            ostateczna” byłaby katastrofą, która może łatwo zdarzyć się z powodu
            awanturniczej polityki neokonserwatywnego rządu Bush’a manipulowanego przez
            ekstremistów z lobby Izraela.

            Jak wiadomo Bush jest przekonanym fundamentalistą protestanckim i sjonistą,
            który wierzy, że konieczne jest zwycięstwo Żydów nad Arabami, dla powtórnego
            przyjścia Chrystusa na świat. Bush prowadzi politykę zagraniczną USA pod
            kontrolą sjonistów ekstremistów, którzy obecnie żądają zmiany reżymu w
            Teheranie, pod groźbą użycia broni nuklearnych przez USA i Izrael.

            Prezydent Rosji, Wladimir Putin, jest bardzo sceptyczny wobec tych gróźb i
            najwyraźniej uważa, że nawet gdyby za kilka lat Iran miał jedną bombę nuklearną,
            to nigdy nie zacznie on wojny przeciwko Izraelowi, ktory posiada kilkaset bomb
            nuklearnych i USA które ma arsenał ponad 6,000 gotowych do użycia bomb
            nuklearnych oraz duży zapas wybuchowych materiałów nuklearnych.

            Ostatnio Putin nie zgodził się na sankcje Rady Bezpieczeństwa ONZ przeciwko
            Iranowi, według artykułu Mike Eckel’a z 25go pażdziernika, 2007. Putin po
            przybyciu na spotkanie u szczytu Unii Europejskiej, powiedział, że sprawa Iranu
            musi być załatwiona za pomocą cierpliwych rozmów dyplomatów, oraz zadał pytanie
            pod adresem Bush’a: „Po co pogarszać sytuację i wpędzać Iran do „ślepego zaułka”
            („dead end”wink grożąc sankcjami i atakiem wojskowym? Nie poprawia sytuacji
            bieganie z brzytwą w ręku i wymachiwanie nią jak wariat.” Niestety słowa Putina
            przypominają tytuł ksiażki o Stanach Zjednoczonych przez Amerykanina, Greg’a
            Palast’a, autora bardzo popularnej książki pod tytułem „Uzbrojony Dom Wariatów,”
            („Armed Madhouse”wink.

            Rosja stwierdziła oficjalnie, że będzie nadal pomagać Iranowi w budowie
            elekrowni nuklearnej, ale uważa, że nie jest w interesie pokoju światowego, żeby
            Iran w przyszłości produkował broń nuklearną. Natomiast Izrael broni swego
            monopolu nuklearnego na Bliskim Wschodzie i oskarża Iran o potajemne
            przygotowywanie się do budowy bomby nuklearnej.

            Tak więc dla sjonistów w rządzie Bush’a pretekstem do ataku USA na Iran jest
            irański program nuklearny, jak dotąd zgodny z traktem o nierozpowszechnianiu
            broni nuklearnych. Niestety traktat przeciwko rozpowszechnianiu broni
            nuklearnych Waszyngton gwałci od lat: 1. tym że nie zmniejsza swego arsenału
            nuklearnego; 2. że grozi bombardowaniem nuklearnym państwom nie mającym broni
            nuklearnej; oraz 3. tym że dostarcza materjały nuklearne do Indji, które same
            pogwałciły traktat zabraniający rozpowszechniania broni nuklearnej.

            Obecnie niema żadnych dowodów na to, że Iran ma program budowy swojej pierwszej
            bomby nuklearnej. Mimo tego Bush grozi Iranowi atakiem, który ma nie dopuścić
            nawet do tego, żeby uczeni w Teheranie „zdobyli wiedzę jak budować broń nuklearną.”

            W kilka dni po wypowiedzi Busha ostrzegającej przed trzecią wojną światową,
            Putin powiedział 26go paździenika według Agencji Reuter’a i artykułu Oleg’a
            Szczedrowa, że wyrzutnie USA systemu „Tarczy,” narzucanego Polsce przez USA,
            powodują taki sam kryzys jak kiedyś spowodowało ustawienie wyrzutni sowieckich
            na wyspie Kubie w 1962 roku, za czasów rządów prezydenta Kennedy.

            Putin wraził nadzieję, że jego osobista znajomość z Bush’em, pozwoli zapobiec
            katastrofalnemu kryzysowi na globalną skalę między arsenałami nuklearnymi USA i
            Rosji. Putin pochwalił Nikitę Chruszczowa za wycofanie sowieckich pocisków z
            Kuby i powiedział, że przkład Chruszczowa powinien być naśladowany przez rząd
            USA w sprawie „Tarczy.”

            Możliwe, że Bush wycofa plany budowy wyrzutni rakiet „Tarczy” w Polsce, ale
            tymczasem gospodarka polska już cierpi z powodu zgody rządu polskiego na budowę
            wyrzutni Tarczy na terenie Polski. Rosja jest oburzona planem USA stawiania
            głębokiej penetracji radaru w Czechach i wyrzutni rakiet amerykańskich w Polsce.
            Generał pułkownik Nikolai Solovtsov powiedział w Moskwie, że jako odpowiedź na
            rakiety „Tarczy,” Rosja uruchomi masową produkcję pocisków krótkiego i średniego
            zasięgu z głowicami nuklearnymi i wyceluje te pociski przeciwko państwom NATO.

            Waszyngton godzi się na współdziałanie z Rosją, ale narazie, na długą metę,
            jakoby upiera się przy planie „Tarczy,” podczas gdy Bush i Putin zapewniają, że
            są „osobistymi przyjaciółmi.” Natomiast ostatnio minister obrony USA Robert
            Gates powiedział, że Waszyngton jest skłonny opóźnić projekt budowy Tarczy, w
            zamian za kooperację Moskwy.

            Sytuacja Polski jest podobna do tej jaka była w latach 1970tych, kiedy USA były
            gotowe, na wypadek ataku sowieckiego na Europę zachodnią, uczynić z Polski
            zaporę skażoną radioaktywnie, oddzielającą teren sowiecki od państw NATO, bez
            uszkadzania terenu Związku Sowieckiego, tak żeby był jeszcze czas na
            porozumienie się Waszyngtonu z Moskwą, w celu zatrzymania działań wojennych i
            uniknięcia wzajemnego zniszczenia USA i Sowietów.

            Najwyraźniej Polska nadal jest traktowana przez USA jako nie ważne przedpole,
            które może być zatrute radioaktywnie przez Rosję, w czasie niszczenia wyrzutni
            „Tarczy” rozmieszczonych w Polsce przez USA. Zatrucie radioaktywne Polski
            miałoby miejsce w czasie pierwszej fazy wojny potencjalnie „ostatecznej.” Tak
            więc katastrofa „wojny ostatecznej” znowu może być zatrzymana kosztem
            zniszczenia Polski i uczynienia z niej gigantycznego Czernobyla, żeby w
            ostatniej chwili uratować USA i Rosję od wzajemnego zniszczenia.

            Jeżeli Polska ma odzyskać opinię niezależnego państwa, broniącego uczciwie
            interesów swoich obywateli, to polski rząd musi przestać zachowywać się jak
            marionetka neokonserwatywnego rządu USA.
            • przycinek.usa Re: usa - iran - rosja 02.11.07, 05:59
              Ja nie sledze tej sprawy az tak dokladnie ale na tej stronie, co
              podalas link jest taki fragment:

              "In a report featured by Pravda, Russian Intelligence analysts have
              said that the reported suicide of Charles D. Riechers was a cover-up
              and that he was murdered because of his involvement in the
              controversial flight of nuclear weapons over the continental United
              States.

              Pravda reports that “Russian Intelligence Analysts are reporting
              today that American War Leaders have ‘suicided’ [sic] one of their
              Top US Air Force Officials Charles D. Riechers as the rift growing
              between the U.S. War Leaders and their Top Military Officers over a
              nuclear attack on Iran appears to be nearing open warfare.” [27]

              According to the Pravda report, the incident was linked to an
              operation to smuggle nuclear weapons away from the U.S. military in
              connection to launching a war against Iran."

              www.thepeoplesvoice.org/cgi-bin/blogs/voices.php/2007/10/29/p20680



              To zas ma daleko idace konsekwencje:
              Po pierwsze dlatego, ze jest to dowod, ze Ruscy bardzo dokladnie te
              sprawe analizuja i byc moze oni najbardziej martwia sie tym
              incydentem.

              Po drugie - wyglada to na powazny incydent, ktorego przygotowanie
              bylo dlugoterminowa operacja i on sie nie powiodla. [na szczescie]

              W koncu po trzecie - jest to sprawa dotyczaca szeroko rozumianego
              bezpieczenstwa panstwowego - ale tym razem to "bezpieczenstwo"
              daleko wykracza poza granice panstwa USA. Mysle, ze takie panstwa
              jak Polska powinny byc bardzo zainteresowane w rozwoju sytuacji i
              poznaniu motywow dzialania grup trzymajacych wladze w USA.

              Tymczasem mam wrazenie, ze nikogo to nie interesuje a jak o tej
              sprawie wkleilem post 30 wrzesnia, to nawet nikt tego nie przeczytal
              bo wpisow pod spodem brak.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=64281603&a=69792261

              Zainteresowanie Ruskich ta sprawa jest bardzo powaznym ostrzezeniem.
              To jest wazna sprawa i swiadczy ona o NIEZWYKLEJ determinacji KOGOS
              w USA do wywolania konfliktu pomiedzy Iranem i USA.

              Do indywidualnej oceny pozostawiam pytanie kto ma tyle wladzy i
              kontroli aby takie rzeczy planowac i wykonywac.
              • tartaczek Re: usa - iran - rosja 02.11.07, 10:53
                Przycinek ja Twoj post o glowicach czytalam,ale nie umialam go powiazac z tym do
                czego moglyby zostac uzyte.Bo niby po co rzad tego kraju mialby krasc wlasne
                glowice.A w to,ze je swisnal ktos obcy trudno uwierzyc.Teraz juz wiem czemu to
                mialo sluzyc.Z tekstu wynika,ze nadal brak jednaj glowicy ,czyli
                niebezpieczenstwo nie minelo.A o grupie trzymajacej wladze sporo mozna znalezc w
                necie.Bo zawsze nalezy sobie zadac pytanie, jak w tym filmie o wiezach
                skladajacych sie jak domek z kart:kto na tym zyskuje(zarabia)?A wiekszosc ludzi
                woli zyc w nieswiadomosci,bo dopoki nie dotyczy to ich podworka,wola to
                wypierac.Nie wiedza,ze to moze zahaczyc o ich podworko,bardziej nizby chcieli.Od
                lat obniza sie poziom nauczania w szkolach,bo jak wiadomo motlochem sie latwiej
                manipuluje.Ostatnio glosno bylo o powrocie polskiego chlopca (syna lekarzy)z
                Anglii do polskiej szkoly ze wzgledu na kiepski poziom nauczania w Anglii.Anglia
                nie jest wyjatkiem.Nasze dzieci za granica uchodza za wyjatkowo uzdolnione.A to
                tylko roznica poziomu nauczania.Niestety w Polsce tez to sie zaczyna i dlatego
                taka determinacja niektorych rodzicow,zeby dzieci dostaly sie do dobrych
                szkol,czyli takich gdzie nadal dba sie o poziom i wiedze.
        • przycinek.usa Re: usa - iran - rosja 02.11.07, 07:06
          "Znalezione w necie:Z doniesień medialnych dowiedzieliśmy się przed
          paroma tygodniami o przygodzie z bombowcem B-52 z bazy wojsk
          lotniczych w Barksdale w Północnej Dakocie do którego to jakoby
          omyłkowo podczepiono 6 (sześć) najnowocześniejszych rakiet z
          głowicami nuklearnymi."


          No musze sie do tego przyczepic. Tak naprawde - to dobrym i
          wiarygodnym zrodlem informacji o tym co sie stalo jest artykul w
          Washington Post tutaj:

          www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/story/2007/09/23/ST2007092300048.html

          i

          www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/graphic/2007/09/23/GR2007092300032.html


          Opinia napisana po polsku jest coprawda sensacyjna, ale rozni sie od
          prawdy pewnymi drobnymi niuansami. Na przyklad te rakiety nie byly
          takie nowe. Pomyslalem, ze te dwa linki pozwola na porownanie
          informacji. Sprawa zabojstw zolnierzy z bazy nie jest tam wspomniana.
          To sa informacje kontrowersyjne. Oficjalnie byly to bowiem wypadki.
    • przycinek.usa Report: Strategic air base being readied for war 02.11.07, 06:17
      To byloby na tyle dyplomacji.


      Report: Strategic air base being readied for war on Iran

      wsws.org/articles/2007/oct2007/base-o31.shtml

      The key base used by the US military for air strikes in the Middle
      East is being made ready for a war against Iran, a Scottish
      newspaper reported Monday.

      The Herald cited unnamed military officials as reporting that the
      Pentagon “is secretly upgrading special stealth bomber hangars on
      the British island protectorate of Diego Garcia in the Indian Ocean
      in preparation for strikes on Iran’s nuclear facilities.”

      The air base on Diego Garcia was used by the US military for
      the “shock and awe” bombardment of Iraq in 2003 as well as the heavy
      bombardment of Afghanistan in 2001. It was also the only base used
      for air strikes against Iraq during the first Gulf War in 1991.

      The newspaper account indicates that the refurbishing of the
      aircraft hangars is tied to plans for the use of B-1 bombers
      deployed on the island to deliver new bunker-busting bombs known as
      Massive Ordinance Penetrators (MOP).


      (...)
      • przycinek.usa Re: Report: Strategic air base being readied for 02.11.07, 06:20
        zwroccie uwage na nazwe tej strony - "strona swiatowych socjalistow"
        he he he.
        • przycinek.usa Kura imperializmu amerykańskiego 02.11.07, 06:28
          He he he. O rany jak sie usmialem. Wszedlem na te strone w wydaniu
          polskim i przyznaje, ze czuje sie jakbym sie przeniosl w czasie.

          www.wsws.org/de/pl/2006/mai2006/iran-m06.shtml
          To jest artykul po polsku i napisany jezykiem sprzed pol wieku.
          Ale dosyc interesujaco sie czyta, choc to juz rok minal z okladem.
          Okreslenia 'kura imperializmu amerykanskiego' nie slyszalem juz
          naprawde bardzo dawno. Ach te czasy...
          • przycinek.usa Re: Kura imperializmu amerykańskiego 02.11.07, 06:46
            "Powstać musi nowy rewolucyjny masowy ruch, który oprze się na
            międzynarodowej jedności klasy robotniczej w walce o socjalizm i
            zwalczy przestarzały system państwa narodowego, na którym opiera się
            imperializm."


            He he he. "Powstac musi" - hy hy hy. Opinio Communis, he he he.
            Cholera, kto na to daje pieniadze? Ruscy? Jak myslicie?
            "Miedzynarodowy Komitet Czwartej Miedzynarodowki".

            Cholera, przeciez to jest duzo pracy - kazda strona jest prowadzona
            osobno - choc teksty sie powtarzaja - kto to tlumaczy?

            www.wsws.org/francais/News/2007/nov07/iran-n01.shtml
            To wersja francuskojezyczna tekstu o bazie lotniczej.
            Czy nie jest dziwne, ze ktos to tak koordynuje?
            Ten tekst pokazal sie prawie rownoczesnie z tym angielskim.
            Coraz wiecej zagranicznej prasy [w stosunku do USA] pisze o Iranie i
            911. To ciekawe. Czyzby Ruscy obudzili ponownie swoje tuby
            propagandowe?

            Kurcze - Ruscy sie budza - niewesolo.


    • przycinek.usa notatka w 'prawdzie' 02.11.07, 18:31
      english.pravda.ru/opinion/feedback/16-10-2007/98912-us_air_force-0

      Faktycznie mozna przeczytac wersje angielskojezyczna.
      Interesujace, ze pisza o "American spy satellite downed in Peru"

      english.pravda.ru/opinion/feedback/20-09-2007/97410-american_spy_satellite-0

      To sa doprawdy zdumiewajace informacje.
      Oba artykuly wskazuja na daleko posuniete konflikty wewnetrzne w
      armii USA i jak to jest okreslone "rewolte", ktora doprowadzila do
      tej katastrofy.

      I link do artykulu, ktory byl juz wyzej, ale tutaj sa dzialajace
      linki do zrodel:

      www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=7158

      "Americas most 'trusted' news source, The New York Times, this week
      compared themselves to last centuries Nazi Empire, and as we can
      read:

      "Our humanity has been compromised by those who use Gestapo tactics
      in our war. The longer we stand idly by while they do so, the more
      we resemble those "good Germans" who professed ignorance of their
      own Gestapo. It's up to us to wake up our somnambulant Congress to
      challenge administration policy every day. Let the war's last
      supporters filibuster all night if they want to. There is nothing
      left to lose except whatever remains of our country's good name."


      No to jest niesamowite, co ta Pravda wypisuje!
      Chce sie to komus komentowac?
      No co myslicie?




      • przycinek.usa Rany Boskie co ci Ruscy wypisuja! 02.11.07, 19:33
        O zesz ty w morde, co oni tam powypisywali, to sie wierzyc nie chce.

        No wiec chodzi o to, ze niedawno temu byly w prasie informacje, a w
        internecie zdjecia jak to w Peru spadlo cos z nieba i zrobilo
        nieduza i smierdzaca dziure w ziemi. Ludzie z okolicznych wsi
        pozlazili sie to ogladac i teraz leza chorzy i umierajacy.
        To by bylo na tyle, jesli chodzi o tzw. mainstream media.

        A teraz tutaj, w Prawdzie, Ruscy sugeruja, ze te rakiety z glowicami
        nuklearnymi, ktore "swisneli" z bazy Minot - to one musza byc jakos
        naprowadzane przez satelite. I ten satelita, to jest KH-13.

        I teraz w tych artykulach oni tam dalej sugeruja, ze w USA w armii
        sa jakies dwie zwalczajace sie frakcje, takie dwie grupy trzymajace
        wladze i jedna chce wojny z Iranem (to ci, ktorzy swisneli glowice)
        a druga nie - i ci drudzy, widzac co sie dzieje z tymi glowicami,
        wzieli samolot z bazy 30th Space Wing w Vandenberg Air Force Base in
        California i kurcze zestrzelili tego satelite!

        I teraz ta pierwsza GTW nie mogla wykonac ataku bez satelity, wiec
        porzycili ten samolot z glowicami!

        Ja pierdole! No co wy o tym myslicie?
        Przeciez to jest nie do wiary! Szok!
        • bush_w_wodzie Re: Rany Boskie co ci Ruscy wypisuja! 02.11.07, 20:09
          przycinek.usa napisał:

          > Przeciez to jest nie do wiary!

          dokladnie
          • przycinek.usa hmmmmmmm 03.11.07, 06:43
            Sluchajcie, ja mysle o tej sprawie dlugo i coraz bardziej to sie
            kupy nie trzyma. Ja bylbym wdzieczny, jakby mi to ktos z was
            lopatologicznie wytlumaczyl, bo ja tego nie pojmuje.

            Ale po kolei:

            No wiec rozwazmy to po staremu - czyli zastosujmy 'czytanie miedzy
            wierszami'. Powiedzmy, ze nie jest wazne co jest napisane - ale
            dlaczego jest napisane, kiedy i gdzie jest napisane.

            1. No wiec Pravda - to jest jak wszyscy tutaj wiemy taka gazeta, ze
            jak oni tam cos opublikuja, to bez wzgledu, czy pisza prawde czy
            klamstwa - to jest to tuba Kremla. Jak Kreml chce miec artykul o
            sluzbach - to wypuszcza i autoryzuje cale artykuly, a dziennikarze
            tylko przepisuja. Wiec te artykuly - to tak jakby sam Putin z
            razwiedka wypuscil. Mnie nie dziwi to, ze Pravda stala sie
            antyamerykanska. Mnie dziwi to, ze Pravda jest az tak dobrze
            poinformowana. Poinformowana w tym sensie, ze publikuja informacje,
            ktore zwykle wywiad trzyma dla siebie na wylacznosc.

            2. Jezeli popatrzymy na te artykuly na zimno to:
            a) To nie sa artykuly dla przecietnego czytelnika, bo przecietny
            zjadacz chleba nie potrafi i nie ma mozliwosci zweryfikowania takich
            informacji. Musi takie informacje przyjmowac na wiare. Tymczasem te
            artykuly nie maja formy analizy z rozbudowana czescia uzasadnien i
            wnioskow - a maja forme krotkich notatek, napisanych tak, ze
            przecietny zjadacz chleba mysli, ze to jakies wymysly nie majace nic
            wspolnego z rzeczywistoscia. Wot, cos a la UFO.
            Gdyby to mialy byc artykuly propagandowe dla ludzi w Rosji, to
            musialyby byc dokladnie wytlumaczone co i jak, najlepiej ze
            zdjeciami + odpowiednie przywalenie w telewizji.


            b) Te artykuly nie sa zgromadzone w jednym bloku informacyjnym,
            tylko sa w roznych gazetach. Dlatego zeby dojsc do odpowiednich
            wnioskow to trzeba przeczytac wszystkie artykuly naraz.

            American spy satellite downed in Peru - to bylo 20 wrzesnia.
            Top US Air Force official 'suicided' - to bylo 16 pazdziernika.

            c) Dodatkowo skad ma przecietny zjadacz chleba wiedziec, ze jest
            jakas baza Minot z ktorej ktos swisnal glowice jadrowe?
            W Polsce na przyklad PAP podal te informacje z duzym opoznieniem i
            na dodatek pomylili daty zdarzen. Przeciez tak naprawde to tylko
            jedna powazna gazeta w USA to opisala.

            d) Ujawnienie informacji o jakiejs bazie wojskowej w USA, ktora ma
            oddzial samolotow z uzbrojeniem przeciw-satelitarnym jest doprawdy
            zdumiewajace. Takich rzeczy sie nie ujawnia, o ile nie ma sie
            jakiegos powaznego powodu.

            Pytanie PO CO TAKA PROPAGANDA?
            KOMU MA SLUZYC takie gadanie?
            Co chce ugrac Rosja poprzez przepychanie takich przeciekow przez
            prase?

            Dlatego ja oceniam te publikacje jako publikacje skierowane do
            innych - obcych osrodkow analitycznych. To jest niejako propaganda
            dla obcych wywiadowni. Tylko kontrwywiad duzego panstwa moze
            zweryfikowac takie informacje.

            3. Kwestia prawdy. Jezeli te informacje sa faktycznie przesadzone,
            to maja male znaczenie dla zagranicznych odbiorcow. Wtedy, po
            zweryfikowaniu - cale teczki papierow laduja w archiwum i koniec.
            Ale jezeli fakty podane przez Ruskich sa prawdziwe to juz zupelnie
            inna historia. Wtedy trzeba to oceniac zupelnie inaczej. Mamy bowiem
            dosyc wazny sygnal idacy z Rosji. W takiej sytuacji te wszystkie
            artykuly stanowia niejako wiadomosc ostrzegawcza.
            To jest jakby powiedziec "uwazajcie z kim macie do czynienia".

            To moze dalej nasuwac powazne konsekwencje logiczne.
            Moze Rosja chce w ten sposob osiagnac efekt rozerwania wiezi
            pomiedzy wspolpracujacymi ze soba mocarstwami?
            No ale dlaczego nie robia tego w kuluarach?
            W kuluarach to mogloby miec nawet wieksza sile i skutecznosc.
            Jednak oni to robia jawnie, w prasie wala otwartym tekstem o
            przewalach w USA.

            Moze Ruscy wpadli w panike?
            Czy jest mozliwe, ze Putin sie boi rozwoju sytuacji?
            No bo dlaczego Putin nic naprawde nie mowi o Iranie?
            Mowi o gonieniu z nozem, katastrofalnych konsekwencjach, ale to nic
            konkretnego.

            Mnie sie ostroznie wydaje, ze Rosja poprzez te gazete po prostu
            wyraza swoj strach. Mysle, ze Ruscy wpadli w panike. Perspektywa
            agresywnego USA to dla Rosji zgroza!
            A jesli sie Rosja boi - to nie jest dobrze.
            Bo to oznacza dodatkowe fundusze na research and development
            technologii zaczepnych. I oczywiscie szybki powrot do zimnej wojny.
            TERAZ.


            Co myslicie?
            • polarbeer Re: hmmmmmmm 03.11.07, 13:39
              >>>No bo dlaczego Putin nic naprawde nie mowi o Iranie?
              Mowi o gonieniu z nozem, katastrofalnych konsekwencjach, ale to nic
              konkretnego.<<<<

              Putin to zawodowiec.

              A tutaj ciekawostki z Debkafiles, trudno wiedziec czy temu wierzyc
              czy nie, ale jesli maja racje, to ta III wojna swiatowa Busha
              zostala odroczona...

              www.debka.com/article.php?aid=1309
              (...)

              Then, on Monday, Oct. 22, Bush and Putin talked at length on the
              phone and made further progress towards an understanding.

              The outline of the American role in the deal surfaced in Prague
              Tuesday, Oct. 23, when US secretary of defense Robert Gates
              suggested a possible delay in activating the proposed US missile
              interceptor project in Poland and radar station in the Czech
              Republic - until an Iranian threat was “definitely proved.”

              Gates articulated this concession for allaying Moscow’s strong
              opposition after he held talks with Czech prime minister Mirek
              Topolanek. Gates added that the US would proceed with plans to build
              the sites, but possibly wait before putting them in working order.

              "We would consider tying together activation of the sites in Poland
              and the Czech Republic with definitive proof of the threat — in
              other words, Iranian missile testing and so on," Gates said.

              (...)

              • przycinek.usa Iranskie komunikaty. 04.11.07, 05:02
                Ach, czyli jezeli USA "znajdzie" dowody i zaatakuje Iran, to wtedy
                tarcza bedzie?

                Rozumiem, ze tarczy nie bedzie wtedy, kiedy USA nie zaatakuje Iranu.
                Czyli tarcza jest potrzebna USA wtedy, kiedy zaatakuje a jak nie
                zaatakuje, to jest niepotrzebna. Sprytnie. He he he.

                Musze przyznac, ze to trzeba sobie dokladnie przemyslec:
                Wyglada na to, ze jezeli "dowody" sie znajda, to wtedy bedzie atak i
                tarcza i wtedy Ruscy beda sie pocic co by tu zrobic aby tarcze
                usunac.

                Czyli w zasadzie Putin tylko zyskal na czasie i nic sie nie
                zmienilo. No najwyzej to, ze Iran sie poci ze strachu i wydaje
                komunikaty.

                Wydali w zasadzie dwa wazne komunikaty:
                Jeden o tym, ze groza Europie blizej niesprecyzowanymi sankcjami, a
                drugi o tym, ze sa pokojowym krajem i od 27 lat nie angazuja sie w
                zadne konflikty i nikomu nie zagrazaja.

                I ja akurat wierze w oba te komunikaty. Bo wierze zarowno w te
                sankcje jak i wierze w pokojowe nastawienie. Maja jak dotad glownie
                bron defensywna. Kupiona od Ruskich. I teraz Ruscy sie poca, bo sie
                boja, ze ich bron moze byc niewystarczajaca. Wszyscy maja pelne
                portki przed Bushem i jego humorami.

                A sam Bush sie wscieka, bo mu Kongres nie chce dac wiecej forsy na
                wojne w Iraku. No i debil sie piekli i wygaduje, ze "kongres chyba
                nie widzi, ze prowadzimy wojne". Tym razem sam slyszalem....

                Co za cyrk.
        • polarbeer Re: Rany Boskie co ci Ruscy wypisuja! 02.11.07, 21:08
          Od czasu upadku ZSSR w prasie zachodniej zawsze jest kupe fantazji
          na temat tego so sie dzialo z ruskimi materialami nuklearnymi...

          To co Ruscy pisza to zaplata za to. Zab za zab, bzdura za bzdure...
          Po najbardziej proste wyjasnienie
          • przycinek.usa USAF uzyl taktycznej broni nuklearnej w Syrii. 03.11.07, 21:43
            Tylko zrodlo niepewne. Ja osobiscie w to nie wierze. Ale wszystko
            jest mozliwe. Ta informacja pasuje do tego co pisza Ruscy. Kto wie
            co sie tam naprawde wydarzylo?

            Tutaj mamy atak US Air Force na Syrie z uzyciem taktycznej broni
            nuklearnej. 6 wrzesien 2007.


            'USAF struck Syrian nuclear site'

            The September 6 raid over Syria was carried out by the US Air
            Force, the Al-Jazeera Web site reported Friday. The Web site quoted
            Israeli and Arab sources as saying that two US jets armed with
            tactical nuclear weapons carried out an attack on a suspected
            nuclear site under construction.

            The sources were quoted as saying that Israeli F-15 and F-16 jets
            provided cover for the US planes.

            The sources added that each US plane carried one tactical nuclear
            weapon and that the site was hit by one bomb and was totally
            destroyed. (...)

            www.jpost.com/servlet/Satellite?cid=1192380718519&pagename=JPost%2FJPArticle%2FShowFull

            • przycinek.usa Re: USAF uzyl taktycznej broni nuklearnej w Syrii 04.11.07, 05:14
              Musze doprecyzowac. Mozliwe, ze byly zaangazowane samoloty USAF.
              Nie wierze w to, ze uzyli broni nuklearnej. Sadze, ze to byly nowe
              14 tonowe bunkerbusters. Bo Izrael nie moglby takiego ataku
              samodzielnie przeprowadzic.

              Gdyby rzeczywiscie zostala uzyta bron nuklearna, to Syria mialaby
              wysmienite materialy propagandowe. No a Syria na razie milczy.


              • szutnik Broń atomowa? Niemożliwe - łatwo sprawdzalne. 06.11.07, 18:51
                Jeśli wybuch byłby naziemny lub podziemny, nawet bardzo małego
                ładunku jądrowego, to stacje sejsmiczne na całym świecie wykryją
                fale - są na tyle czułe. Widmo tych fal jest łatwo odróżnialne od
                naturalnych dla każdego sejsmologa i odróżnialne dla fachowców
                wojskowych od wybuchu ładunku np. trotylowego dużej mocy (tak np.
                rozpoznano, ze próba w Korei Płn w 2006 r. w opuszczonej kopalni się
                nie powiodła - składowa, wywołana przez wybuch atomowy była za słaba
                w stosunku do widma pochodzącego od inicjującego ładunku
                konwencjonalnego dużej mocy; prawdopodobnie reakcja łańcuchowa
                samoczynnie "wygasła" a sam ładunek nuklearny okazał się być
                bardziej "brudną bombą" niż klasyczną bombą atomową - mieli jakiś
                błąd w konstrukcji).
                Jeśli wybuch byłby napowietrzny, to każde laboratorium w promieniu
                kilku tys. km, badające np. wiek znalezisk archeologicznych węglem
                C14 (a jest tego sporo np. w Egipcie i to z pracownikami
                niearabskimi także) od razu stwierdziłoby, ze próbki wzorcowe
                znowu "przesuneły się w czasie" względem cechowania i momentalnie w
                prasie fachowej podnieśliby alarm, że miał miejsce jakiś
                niezidentyfikowany wybuch jądrowy i w związku z tym przyrządy
                wymagają ponownej kalibracji, uwzględniającej poprawkę na nowe tło.

                To plotka obliczona na to, że "ciemny lud to kupi" jak mawia Jacek
                Kurski z PiS smile
                • przycinek.usa Re: Broń atomowa? Niemożliwe - łatwo sprawdzalne. 08.11.07, 01:14
                  Calkowicie sie zgadzam z toba. Tez uwazam, ze to jest bzdura.
                  Jednak nie wiem nic o tych metodach, ktore wspomniales.
                  Mnie sie wydaje to trywialne: Gdyby byl atak nuklearny - to Syria
                  trabilaby o tym na caly glos. Pamietam podobna sytuacje z Bagdadu -
                  kiedy wybuchly sklady broni i ludzie tez plotkowali o taktycznej
                  broni nuklearnej. Wystarczylo jednak spojrzec na zdjecia i sprawa
                  byla jednoznaczna.

                  Dla mnie najwazniejszy fragment tego artykulu, to samoloty USA.
                  To jest informacja o wadze ciezkiej. Tam jest wojna i USA jest w
                  nia zaangazowane po stronie Izraela.
    • przycinek.usa Putin, Rosja, Iran i wielka ropa. 05.11.07, 02:35
      Otwieram dzisiaj komputer, patrze - a tu w Gazecie takie litery:

      Rosjanie są wściekli: Irak zerwał kontrakt z Łukoilem

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4641650.html
      "Rosjanie, jak pisze "NYT", w nieoficjalnych rozmowach zagrozili
      Irakowi, że w odwecie spróbują cofnąć decyzję Klubu Paryskiego z
      2004 r., na mocy której państwa wierzyciele darowały Irakowi 13 mld
      dol. długu."

      Oryginal artykulu tu:
      www.nytimes.com/2007/11/04/world/middleeast/04oil.html?_r=1&oref=slogin

      Jak widac, oryginal ma odrobine inny wydzwiek. "Guided by American
      legal advisers, the Iraqi government has canceled a controversial
      development contract with the Russian company Lukoil"

      To ma zupelnie inny wydzwiek od tego co sugeruje Gazeta. GW pisze
      ze niby "with support". Nie. To nie bylo "ze wsparciem". To
      bylo "guided". Poprowadzone. Sterowane. Kierowane. He he he.
      No ale gdyby nie Gazeta, to pewnie bym nie zwrocil uwagi.
      Gratuluje Gazeta. (!)

      A ja myslalem, ze bedzie weekend bez emocji. He he he.
      Stosunki Rosyjsko-Amerykanskie pogarszaja sie nie tyle szybko lecz
      piorunujaco szybko. Teraz juz chyba widac czarno na bialym.
      I to nie Putin jest tym zlym rysiem tylko Mr. debilju of Texas.


      Putin doprawdy zmienia retoryke. Przyznaje, ze nawet ja jestem
      zdziwiony. Putin: "Są ludzie, którzy mają źle w głowie. Wciąż
      twierdzą że konieczny jest rozbiór naszego kraju i starają się
      upowszechniać tę teorię. Niektórzy uważają, że przypadło nam zbyt
      wiele bogactw naturalnych i że powinniśmy się nimi podzielić"

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4640435.html
      I ja sie w sumie zgadzam z Putinem, bo faktycznie sa ludzie, ktorzy
      maja zle w glowie. I nawet podejrzewam kogo on ma na mysli.
      Odliczam czas do ataku na Iran patrzac na futures na rope.
      I nie mam pojecia jak to sie skonczy.


      “We will defend our interests,” Dmitri S. Peskov, the Kremlin
      spokesman, said in a telephone interview. “It is the government’s
      obligation to defend the interests of our companies in foreign
      countries.”

      Czyli "Bedziemy bronic naszych interesow". A nie jak przetlumaczyla
      Gazeta "Będziemy walczyć z tą decyzją".

      Jedno jest juz pewne. Rosja sie obudzila z letargu i bedzie
      przyspeiszenie zbrojen. Co ja mowie!? Beda jedne wielkie zbrojenia.
      Motherlode of cold war. Rosja zacznie sie na nowo zbroic.

      Jedyna metoda na "defense of interests" to jest miec w szufladzie
      wielki gun. I Ruscy to doskonale rozumieja. Tylko debile nie
      rozumieja, ze glupim gadaniem doprowadzili do nowej cold war.
      No ale debile to debile.
      • polarbeer Debile? 05.11.07, 13:37
        >>>Jedyna metoda na "defense of interests" to jest miec w szufladzie
        wielki gun. I Ruscy to doskonale rozumieja. Tylko debile nie
        rozumieja, ze glupim gadaniem doprowadzili do nowej cold war.
        No ale debile to debile. <<<<

        Jeszcze nie zauwazyles ze w 2000 roku do wladzy w USA dorwali sie
        przedstawiciele tej czesci spoleczenstwa ktore Eisenhower
        nazywal "Military-Industrial Complex"... Teraz kiedy beda uderwani
        od zlobu na samej gorze, musza sobie zapewnic przyszlosc pomimo tej
        zmiany. Wyscig zbrojen, yam, yam...

        • przycinek.usa Re: Debile? 05.11.07, 19:04
          Nie zauwazylem. W istocie rzeczy do wczoraj wydawalo mi sie, ze
          zyjemy w sielance, otoczeni demokratycznymi procedurami, gdzie nie
          dochodzi do takich "wypaczen" - jak nieplanowana i niechciana wojna.

          Wprawdzie juz w czasach Vietnamu aparat wojskowy bogacil sie na
          handlu narkotykami, ale to nie to samo.

          Systemowe pogarszanie stosunkow politycznych na swiecie jest czyms
          nowym. To zupelna nowosc. Wywolywanie nowego wyscigu zbrojen, "bo
          sie traci wladze" - jest tak glupie, ze doprawdy nic dziwnego, ze
          Putin mowi o ludziach, ktorzy maja zle w glowie.
    • przycinek.usa dwie wazne wiadomosci 13.11.07, 19:46
      Ta ponizsza nie wymaga komentarza.

      news.bbc.co.uk/2/hi/europe/7082501.stm
      To jest po prostu potwierdzenie wszelkich obaw.


      Tutaj natomiast Chinczycy praktycznie dowiedli swojej wyzszosci
      technologicznej nad flota USA:

      www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/worldnews.html?in_article_id=492804&in_page_id=1811


      Dotad takie lanie sprawiali im tylko niemcy na manewrach floty
      NATO. Wyglada na to, ze Chiny maja niezly program zbrojeniowy i to
      pomimo strat na dlugu, ktorym finansuja program zbrojeniowy USA.
      • przycinek.usa Re: dwie wazne wiadomosci 13.11.07, 20:18
        Wiecej o tej lodzi podwodnej:

        www.globalsecurity.org/military/world/china/song.htm
    • kris.m Re: USA kontra Iran - czy obawiacie sie konfliktu 14.11.07, 23:20
      A propo incydentu w Syrii, hmmm.. niezbyt poważne źródło, ale kto wie...może coś w tym jest prawdy....
      wedle strony www.whatdoesitmean.com/index1035.htm
      tak naprawdę izraelski atak na syryjski obiekt był atakiem na pozaziemski obiekt - tak mówią przecieki z rosyjskich służb SVR.
      "Statek gigantów" - robi się ciekawie...
      • bush_w_wodzie no to czesc... 14.11.07, 23:46

        wszystko jasne: atak na wtc to byl atak obcych ktorych ekspozytura jest rzadu
        busha. biuro cia w wtc5(???) zostala zniszczoa poniewaz agenci zgromadzli w nim
        niezbite dowody na powiazania neoconow z najezdzcami z aldebarana. ta smierdzaca
        dziura w peru - to byl zestrzelony statek obcych. zostal zreszta zestrzelony
        pociskiem cruise z glowica jadrowa ktorej kradziez przeprowadzila frakcja armii
        usa nieopanowana jeszcze przez obcych

        tarcza antyrakietowa w okolicach klewek badzie przykrywka dla radaru w czechach
        ktory - tak naprawde nie bedzie radarem - tylko stacja miedzyplanaternej
        komunikacji. podejrzewam ze oprocz obcych ktorzy opanowali usa i izrael- mamy
        jesczcze obcych2 ktorzy siedza glownie w iraku syrii afganistanie i iranie

        wnioski sa jednoznaczne. nadciaga apokalipsa

        a jak komus jeszcze malo to dorzuce komete holmesa:

        spaceweather.com/comets/gallery_holmes.html
        >>
        Summary: Comet 17P/Holmes shocked astronomers on Oct. 24, 2007, with a
        spectacular eruption. In less than 24 hours, the 17th magnitude comet brightened
        by a factor of nearly a million becoming a naked-eye object in the evening sky.
        Look for a golden 2.5th magnitude fuzzball in the constellation Perseus after
        sunset.
        <<
        • salvatio Re: no to czesc... 15.11.07, 15:08
          Wybuchy blasku komet to dość dawno już zaobserwowane zjawisko. Pare lat temu
          pisałem o tym referat na olimiade astronomiczną. Jeśli dobrze pamiętam to wtedy
          za najprawdopodobniejsze wyjaśnienie uznawano nagłą sublimację mniej
          zmarzniętych kawałków komety bedących ukrytych pod zewnętrzną warstwą komety.
          Pojawia sie dużo gazu który rozsadza i wyrzuca w przestrzeń zewnętrzne okrycie
          komety. Stąd ten nagły skok blasku. Ale o tak dużym skoku jeszcze nie słyszałem.
          Musiało tam mocno pieprznąć.
          • imonw dla milosnikow astronomii 16.12.07, 05:16
            kilka interesujacych fotografii:

            www.rense.com/general79/wdx1.htm
    • herr7 raport NIE i jego konsekwencje 15.12.07, 13:01
      Raport NIE (National Intelligence Estimate) pokrzyżował plany obecnej
      administracji w jej przygotowaniach do wojny z Iranem. Ogłoszenie tego raportu,
      który podważa praktycznie całą amerykańską politykę w tym regionie, świata nie
      jest dziełem przypadku, a jak sądzę umyślną kalkulacją. Rodzi to wiele pytań o
      przyczyny tak jawnego dysonansu.

      Najbardziej oczywistym wydaje się być niechęć części amerykańskiego
      establishmentu do zwalania wojny na barki nowej, prawdopodobnie demokratycznej
      administracji, jaka pojawi się za rok po wyborach. Byłaby to taka dywersja
      urządzona przez demokratów, którzy chcą mieć w sprawie Iranu wolną rękę, zamiast
      balastu trzech niezakończonych wojen.

      Drugi powód, może być bardziej ekonomiczny. I to jest dziedzina w której panowie
      "przecinek" i "polarbear" są prawdziwymi ekspertami. Ja nim nie jestem, ale
      będąc w sumie laikiem w sprawach dotyczących gospodarki i finansów sądzę, że
      utknięcie Ameryki w Iranie spowodowałoby dalszy spadek wartości dolara i tym
      razem nie uchroniłoby Ameryki przed inflacją, a świata przed recesją i to
      głęboką. W samej Ameryce nastroje już nie są najlepsze, a jeżeli doszedłby
      wielki kryzys to cały polityczny system będzie trzeszczał. Być może Iran nie
      jest wart takiego ryzyka.

      Trzecie wyjaśnienie związane jest z Europą. Ameryka od dawna (przynajmniej od
      czasów Clintona) pracuje nad utworzeniem całkowicie zależnych od siebie
      państewek w Europie. Jednym z nich ma być Kosowo, gdzie powstaje największa
      obecnie amerykańska baza (zresztą wbrew prawu). Ogłoszenie niezależności Kosowa
      może skutkować identycznymi deklaracjami w Abchazji i Południowej Osetii.
      Ameryka już grozi Rosji, że uznanie przez nią tych państw spowoduje uznanie
      przez Amerykę Czeczenii i paru innych republik wchodzących w skład Rosji.
      Reakcją na to z kolei może być jedynie zerwanie stosunków dyplomatycznych z
      Ameryką przez Rosję i pomoc militarna wszędzie tam, gdzie to będzie Amerykanów
      bolało. No i uznanie Hawajów jako niepodległego państwa.. na początek.

      Jakby nie było, jedynymi beneficjentami tej sytuacji są obecnie Chiny, które w
      tych dniach weszły w Iranie w posiadanie pól roponośnych i gazowych o zawartości
      18 mld baryłek ropy i 12 trilionów stóp3 gazu. Już słychać to zgrzytanie zębów i
      złożeczenie w Waszyngtonie i Londynie, że „rasa panów” została znowu pozbawiona,
      tego co jej się „słusznie należy”.
    • felusiak1 To już ma nie być wojny? 15.12.07, 17:00
      Tyle wpisów, tyle sensacji, tyle makaronu na marne.
      Wojna odwołana. Zapewne z powodu tej zgubionej bomby atomowej
      i tego satelity co spadł w Peru i juz nie może naprowadzać.
      Nie wspomne o tym samobójczo zabitym generale, który jako jedyny potrafił
      obsługiwać maszynerię.
      W zwiazku z tym zagrożenie Polski ustało i tarcza nie jest juz potrzebna ale
      tylko pod warunkiem, że Lukoil odzyska kontrakty.
      A może to wszystko dlatego, że dolar upadł na mordę i nie ma pieniedzy na wojnę?
      Ciekaw3e. Myślałem, że można pożyczyć.
      Na przyklad od Arabii Saudyjskiej a potem napaść i nie oddawać długu.
    • imonw Wojsko Polskie wychodzi z Iraku 17.12.07, 09:26
      fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/rozpoczynamy-ewakuacje-z-iraku,1027908


      Opuszczamy Irak. Jak dowiedział się "Dziennik", kontyngent
      żołnierzy, który pojedzie tam w styczniu, będzie ostatni. Żołnierze
      mają spakować sprzęt i wysłać go do kraju. W tej chwili w Iraku
      trwa już inwentaryzacja wyposażenia.

    • przycinek.usa nareszcie ktos dziala 17.01.08, 19:07
      Podoba mi sie bezkompromisowe negocjowanie z pozycji sily.
      Nareszcie widze jakas mysl w tych stosunkach polsko-amerykanskich.
      Nic dziwnego, ze Kaczynski zaczyna pic. -))

      Stany Zjednoczone wezmą udział w modernizacji polskiej armii?

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4847056.html
      Amerykanie traktują nasz kraj bardzo poważnie i dlatego rozumieją,
      że potrzebujemy przeciwwagi dla minusów, jakie przynosi Polsce
      budowa tarczy antyrakietowej. Usłyszałem, że Stany Zjednoczone są
      gotowe do rozmów na temat "pakietu modernizacyjnego" polskiej
      armii - poinformował minister ON Bogdan Klich na konferencji
      podsumowującej jego pobyt w Waszyngtonie.
    • mertk Realne zagrożenie a nie bajki o atomie i rakietach 20.03.08, 16:39
      > Czy obawiacie sie zagrozen dla Polski, czy tez zupelnie niczego sie
      > nie obawiacie?

      Jedynym realnym, choć ubocznym zagrożeniem związanym z konfliktem Iran USA jest oddanie Polski i części Europy w arendę Gazpromowi.

      "W tym tygodniu wielki kontrakt na import gazu z Iranu podpisała szwajcarska EGL kontrolowana przez tamtejsze kantony. Od przyszłego roku przez 25 lat będzie sprowadzać do 5,5 mld m sześc. gazu rocznie. To mniej więcej dwie piąte zużycia tego surowca w Polsce."
      [...]
      "Ponieważ ONZ nałożyło sankcje na Iran, który nie chciał zawiesić prac nad programem nuklearnym wzbogacania uranu USA oceniają, że kontrakt EGL jest sprzeczny z "duchem sankcji".

      Rząd Szwajcarii popiera jednak import gazu z Iranu. - Umowa jest całkowicie zgodna z prawem międzynarodowym i rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ - zapewnia szefowa dyplomacji tego kraju Micheline Calmy-Rey, która poleciała do Teheranu na ceremonię podpisania kontraktu.

      - Szwajcaria to niezależny kraj, który ma do obrony własne strategiczne interesy - tłumaczyła Calmy-Rey, uznając kontrakt za sukces szwajcarskiej dyplomacji i biznesu. - USA zostały poinformowane o kontrakcie, jeszcze zanim go podpisano - dodała.

      Szefowa szwajcarskiej dyplomacji podkreśliła, że surowiec z Iranu może zmniejszyć zależność Europy od Gazpromu."

      Teraz najciekawsze:

      "Kilka tyugodni temu prezes austriackiego ÖMV Wolfgang Ruttenstorfer ostrzegł, że jeśli Europa nie zacznie kupować bezpośrednio gazu w Iranie, to będzie go kupować Gazprom, aby potem eksportować do Europy i umacniać swój monopol. ÖMV chciałoby pompować gaz z Iranu do Europy Środkowej przez Turcję nowym gazociągiem Nabucco popieranym przez UE i USA.

      Aby zablokować Nabucco, Gazprom chce ułożyć przez Morze Czarne konkurencyjną rurę South Stream. W tym roku w ciągu zaledwie kilku tygodni przekonał do swoich planów rządy Bułgarii, Serbii i Węgier.

      Do przełomu w planach eksploatacji irańskich złóż może dojść w przyszłym roku, a umowa Szwajcarów przyspiesza ten zwrot. Jeśli do niego dojdzie, pierwsze skorzystają na tym firmy, które mają już wstępne kontrakty z Teheranem, m.in. ÖMV, włoski Eni, hiszpański Repsol, francuski Total oraz rosyjski Łukoil i Gazprom. W tym gronie mogłoby się znaleźć także PGNiG."
      gazownictwo.wnp.pl/kiedy-i-jak-gaz-od-ajatollahow,45661_1_0_0.html

      Znając życie kraje "nowej Europy" z Polską na czele, najprawdopodobniej postąpią zgodnie z mitycznym "duchem sankcji" zamiast z jego literą i własnym strategicznym interesem.

      • przycinek.usa duch sankcji 21.03.08, 02:16
        "Znając życie kraje "nowej Europy" z Polską na czele,
        najprawdopodobniej postąpią zgodnie z mitycznym "duchem sankcji"
        zamiast z jego literą i własnym strategicznym interesem. "


        No prosze, to sie dzieje w polityce - he he he.
        Ja dodalbym, ze nie "duchem sankcji" ale geremkowska cykoria. -))

        Kto pierwszy wpadnie na ten swietny pomysl, aby przeforsowac import
        gazu z Iranu? Myslicie - Lepper? He he he he.
        Tusk! He he he he. Tusk? Ups. hew he ehe.
        • przycinek.usa do gory n/t 13.07.08, 08:06
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka