nigdywiecejpisu66
21.02.10, 11:04
Przeczytałem wiele opracowań na ten temat od Józefa Mackiewicza po Generała
Andersa i z pewnym zażenowaniem stwierdzam,że późniejsze opracowania wyraźnie
przerysowują liczbę Polaków zabitych w Ostaszkowie,Starobielsku i Kozielsku .
Pamiętajmy,że mamy do czynienia z faktem historycznym ,który miał miejsce ,a
nie z faktem ,który się dzieje .
Zatem liczba ofiar nie ma prawa rosnąć .
Według polskich danych / jeszcze choćby z 1968 r / między listopadem 1939 a
kwietniem 1940 przebywało w obozach tych ok 15 tys jeńców w tym ok 9 tys
oficerów ,resztę stanowili lekarze,pracownicy nauki i kulury,duchowni etc.
I z taką liczbą ofiar trzeba się liczyć !