Dodaj do ulubionych

Non contra, sed supra

01.01.03, 02:47
Jakis taki tygrys bratku w lacinie, to blagam cie pomoz biednemu. Mniej
wiecej wiem co oznacza "Non contra, sed supra", ale lepiej ty mi powiedz
jeszcze raz, wtedy bede pewny na 100%. Interesuje mnie tez skad ta sentencja
pochodzi: ktos ja kiedys uzyl? Czy jest z nia zwiazane jakies wydarzenie w
historii Rzymu lub sredniowiecznej Europy? Caly kontekst? To dla mnie wazne,
gdyz chodzi o znaczenie pewnego zrodla historycznego nad ktorym sie glowie.
Dzieki!
Obserwuj wątek
    • tygrys01 Re: Non contra, sed supra 01.01.03, 13:39
      pomoccy napisał(a):

      > Jakis taki tygrys bratku w lacinie, ==========
      W łacinie to ja taki dobry nie jestem. Coś tam przed
      latami z tego języka polizałem. Potem nie miałem z
      łaciną całe lata nic wspolnego. Ale trafiło na mnie, to
      że moja tłumaczka łaciny chciała zobaczyć owoc swojej
      kilkuletniej pracy drukiem i wydałem Klaudianusa.
      Postaram się skontaktować z nią ciupasem, mam nadzieję ze
      będzie ona coś więcej pamiętała o sentencji którą
      przytaczasz. (B.Olejniczak jest juz w wieku
      po-Balzakowskim). A tak nawiasem mówiąc w tym języku
      urzekła mnie jego precyzja, zwęzłość i finezja
      wypowiedzi. Pomimo, że w tej chwili jestem profanem to
      chciałbym aby ten wspanialy język nie został pogrzebany
      wraz z ludźmi którzy jeszcze czytają jakieś książki.
      • pomoccy Re: Non contra, sed supra 01.01.03, 23:44
        Dziekuje serdecznie za chec pomocy. Bede sprawdzal to forum.
        Szczesliwego Nowego Roku!
    • tygrys01 Re: Non contra, sed supra 03.01.03, 23:14
      pomoccy napisał(a):
      "Non contra, sed supra",
      ======================
      Niestety nie udaøo mi się ustalic dokładnie znaczenia
      kontekstowego tego wyrażenia. Moja bardzo mądra
      łacinniczka, tez szukala po źródlach ale nie znalazła.
      Jednak z czeluśći niepamięci wyciągając wydaje mi się że
      sentencja pochodzi z czasów cesarstwa i znaczy mniej
      wiecej tyle co po polsku; o ile przeszkody nie można
      pokonać to ją omiń, albo tez łacinniczka mi
      podpowiedziała, ze mogło to oznaczać pokonanie
      przeciwnika poprzez udanie się do kogoś kto stoi ponad
      nim. Stąd "nie przeciw ale ponad" mogło to odnosić się do
      jakichś rozgrywek w senacie? ale tak naprawdę to nie mam
      dalszych skojarzeń. Może ktoś się tutaj zgłosi kto
      będzie znał lub pamiętał kontekst tej sentencji. Może
      jest jakiś historyk starożytności. Pytałem też młodych
      historyków filozofii ale tez bez rezultatu. Może to być
      też sentencja prawnicza, nie wiem. Popytaj jeszcze gdzieś
      indziej.
      • pomoccy Re: Non contra, sed supra 04.01.03, 22:03
        Dziekuje bardzo za pomoc. Sentencje znalazlem czytajac wypociny pewnego 20
        wiecznego nacjonalisty (a w zasadzie faszysty, narodowosci nie wspomne by nie
        wzbudzac wasni narodowosciowych). Czlowiek ten argumentowal, ze tylko glupiec
        atakuje z otwarta przylbica, bezposrednio. Madre narody, natomiast, uderzaja
        jak orzel krazac nad swoja ofiara dlugo i atakuja w najbardziej nieoczekiwanym
        momencie: "Non contra, sed supra". Interesuje mnie, czy uzycie tej sentencji w
        takim kontekscie jest uzasadnione z okolicznosciami w jakich sentencja
        powstala. Dziekuje jeszcze raz za wysilki. Pozdrawiam.
        • tygrys01 Re: Non contra, sed supra 04.01.03, 23:08
          Sentencje znalazlem czytajac pewnego 20
          wiecznego nacjonalisty. Czlowiek ten argumentowal, ze
          tylko glupiec atakuje z otwarta przylbica, bezposrednio.
          Madre narody, natomiast, uderzaja jak orzel krazac nad
          swoja ofiara dlugo i atakuja w najbardziej nieoczekiwanym
          momencie: "Non contra, sed supra". ==Interesuje mnie, czy
          uzycie tej sentencji w takim kontekscie jest uzasadnione
          z okolicznosciami w jakich sentencja powstala. ========
          Nie wydaje mi się aby kontekst wypowiedzi "non contra sed
          supra" wypowiedzi autora ktorego wspominasz, był
          adekwatny do przytoczonych okoliczności. Przestrzenne
          opisowe uzycie tego zwrotu w istocie nie zmienia
          pierwszego członu wypowiedzi "non contra" bo atak nawet
          "z góry" ale tego samego przeciwnika w niespodziewanym
          momencie jest w dalszym ciągu atakiem "contra" etc. nie
          rozwijając dłużej wątku. natomiasd "sed supra" nie musi
          znaczyć dosłownie przestrzennego "ponad" w znaczeniu z
          góry, ale bardziej znaczy chyba ponad przeciwnikiem
          tzn. z ominięciem bezpośredniego przeciwnika atak lub
          zabiegi innego typu w stosunku do kogoś kto stoi wyżej
          chierarchicznie niż przeciwnik albo tez z pominięciem
          przeciwnika np. zamiast zdobywać twierdzę warowną to
          pozostawić ją niezdobytą i iść dalej w ten sposob
          odcinając przeciwnika od zaplecza. Takie dwa skojarzenia
          chodzą mi po głowie i dotyczą prawdopodobnie czasu upadku
          cesarstwa rzymskiego. Niestety mój koci móżdżek jeśli
          chodzi o czasy z przed 15 wieków też ma nie zawsze dobre
          łącza. Pozdrawiam, =Tygrys01=
          • kaj.ka Re: Non contra, sed supra 12.01.03, 15:54
            Ale tego "z przed" Ci nie mogę darować!
            z osobna - tak
            z ponad - tak
            z prosta - tak
            ale, ale, ale - sprzed!
            Vale!
            • tygrys01 Re: Non contra, sed supra 13.01.03, 07:47
              kaj.ka napisał:

              > Ale tego "z przed" Ci nie mogę darować!
              > z osobna - tak
              > z ponad - tak
              > z prosta - tak
              > ale, ale, ale - sprzed!
              > Vale!==================
              Istotnie masz ortograficzną rację. W moim tekście jak
              go dzisiaj otworzyłem jest jeszcze parę innych błędów
              ortograficznych za które stawia się uczniom w szkole
              pały. Całe szczęście, że już nie jestem uczniem. Teksty
              które normalnie piszę sprawdza mi korektorka, ale w
              tekstach pisanych w małym okienku, gdzie ledwo co widać w
              linijce jeden lub dwa wyrazy nie jestem w stanie przed
              "wysłaniem" nawet sam obejrzeć. Jestem zbyt leniwy, albo
              szkoda mi czasu aby tekst pisać w Wordzie a potem go
              przenosić. Istotnie może to razić w czasie czytania (mnie
              też). Ave Roma
              • kaj.ka orthographia 13.01.03, 12:56
                Salva venia
                Semel scriptum, decis lectum!
                Vale et memor sis mei
                • tygrys01 Re: orthographia 13.01.03, 20:58
                  kaj.ka napisał:

                  > Salva venia
                  > Semel scriptum, decis lectum!
                  > Vale et memor sis mei
                  ===================
                  Saalva venia
                  Za pozwoleniem,
                  Sempel scriptum, decis lectum
                  Raz napisz, dziesięć razy przeczytaj
                  Vale et memor sis mei
                  Żegnaj i pamiętaj o mnie.
                  =================================
                  Masz zupełną rację co do tekstów pisanych w trybie
                  umożliwiającym normalne obejrzenie ich post.
                  Ale przy pisaniu w ramkach, gdzie niewiele widać, często
                  podczas załatwiania innych spraw w międzyczasie jest to
                  praktycznie biorąc niewukonalne, ale ja nie preferuję
                  przedkładnia formy nad treść. Salut, Tigr
                  p.s. Proszę o zamieszczanie tłumaczeń tekstów na polski
                  ze względu na profanów niezbyt dobrze znających język
                  Rzymian.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka