Dodaj do ulubionych

jacob`s creek

15.07.04, 08:57
białe wytrawne
chardonnay
australijskie
13% vol

z powodu braku dostępu do czata znalazłem nowe hobby ;))
Obserwuj wątek
    • gabig7 Re: jacob`s creek 15.07.04, 09:13
      Czy moge liczyc na jedna lampke bialego wytrawnego...
      ( u mnie tez czat nie dziala )
      • gabig7 Re: jacob`s creek 15.07.04, 09:15
        Kto chce, szuka sposobu
        Kto nie chce, szuka powodu
      • oldpiernik Re: jacob`s creek 15.07.04, 09:31
        ależ proszę bardzo
        w rocznicę Grunwaldu
        nawet całą butelkę ;o)
        • ramon1 Re: jacob`s creek 15.07.04, 09:48
          oldpiernik napisał:

          > ależ proszę bardzo
          > w rocznicę Grunwaldu
          > nawet całą butelkę ;o)
          >


          hihihi, ja nie pije , tylko pifko
          chętnie wypije z Tobą

          z szacunkiem , Ramon
          • oldpiernik Re: jacob`s creek 15.07.04, 10:09
            nie wiem już, czy to towarzystwo takie ruchliwe
            czy z nadmiaru toastów stoliki mi się mnożą ;o)
            • ramon1 Re: jacob`s creek 15.07.04, 10:16
              oldpiernik napisał:

              > nie wiem już, czy to towarzystwo takie ruchliwe
              > czy z nadmiaru toastów stoliki mi się mnożą ;o)
              >



              w taką pogode, nie dziwie sie , hihihihi
              pij dalej

              z szacunkiem , Ramon
              • oldpiernik Re: jacob`s creek 15.07.04, 10:25
                z szacunkiem dla wszystkich rozmnożonych postaci ;)


                przerwa - teraz będzie kawa, hehehe
                • nonstop Re: jacob`s creek 15.07.04, 11:25
                  oldu, dużo ryzykujesz pisząc tu o winnych smakach
                  :-))
                  • oldpiernik Re: jacob`s creek 15.07.04, 12:12
                    jam przecie niewinny, hehehe...
                    a ryzkuje każdy, pisząc o czymkolwiek
                    czyż nie?

                    OLDPOKAWIE (duuużej)
    • jenny_s Re: Philippe de Lancourt 15.07.04, 22:23
      burgund
      chardonnay
      1999

      PS. Na winach nie znam się kompletnie i dzielę je na te co mi smakują i te co
      nie. Jakoś tak jest, że białe wina smakują mi nacznie rzadziej niż czerwone. To
      smakowało do tego stopnia, że sobie zapisałam nazwę. Dzięki Oldzie za pomysł,
      może czegoś się nauczę, jeśli ktoś się jeszcze (mimo gróźb Nona) zechce swoimi
      smakami, lub też wiedzą, podzielić.
      • grau Re: Brunello 16.07.04, 06:51
        Brunello di Monalcino
        wino czerwone wytrawne
        pochodzi z m. Monalcino prow. Siena w Toskanii
        zdobylo uznanie juz w XIX w.
        Tłoczone wylacznie z winogron - Sangiovese (nazwa miejscowa - Brunello)

        Barwa: rubinowoczerwona z tendencja do granatwoczerwonej (wina starsze)
        Smak: rozgrzewajacy, trwaly, dobry, z posmakiem taniny, harmonijny
        Wino dojrzewa co najmniej 2 miesiace w beczkach debowych
        potem przez 4 miesiace w butelkach. ( 6 miesiecy - Riserva)
        gotowe do sprzedaży po 5 latach ( Riserva - po 6) lezakowania

        spozywamy : z serami twardymi np. Pecorino, z salami, Salsiccia,
        bazantem w truflach, dziczyzna; temp. 16 st.

        Osobiscie polecam B.d.M.- z domu Cacci Piccolomini d'Aragona r. 1998

        --
        dzika zlowie wlasnorecznie
        dla jenny
        rzecz jasna

        • jenny_s Re: kłopot z temperaturą 19.07.04, 20:56
          Jakże u licha podać w odpowiedniej, jeśli się nie ma, za przeproszeniem,
          piwniczki? Prawdziwej lub elektrycznej.

          Zabrzmi to oczywiście jak barbarzyństwo, ale od czasu pobytu w winnicy, której
          to właściciel wrzucał na śniadanie do kieliszka x-letniego bordeaux dwie kostki
          lodu, przestałam się przejmować temperaturą. A goście niech kręcą nosem, co mi
          tam.

          jenn

          PS. daj proszę pokój dzikom, Szary. jeśli za to mogę o coś prosić, to o
          własnoręcznie złowiony posmak taniny :)
          • nonstop Re: kłopot z taniną 20.07.04, 09:24
            no cóż, odkąd wiem skąd się bierze tanina, jakoś ten posmak z robalami mi się
            kojarzy, dziwne...
            :)
            • toulaa Re: kłopot z taniną 20.07.04, 17:36
              nonstop napisał:

              > no cóż, odkąd wiem skąd się bierze tanina, jakoś ten posmak z robalami mi się
              > kojarzy, dziwne...
              > :)
              >


              Nie z robalami, a z błonkówkami:)) A taninę otrzymuje się już z pustych
              galasów, bez jajek, spoko. I świetnie robi m.in. na trawienie, choć z kolei
              może być przyczyną migreny po spożyciu wina.
              • oldpiernik Re: kłopot z taniną 21.07.04, 08:01
                teiną, kofeiną i innymi alkaloidami (truciznami) też
                a przecież homeopatia ma się tak dobbrze
                pochodzenie trucizn nie jest aż tak ważne chyba, nonie?

                zresztą nietrujące też mają wiele do zaoferowania
                piłeś kiedy wódkę z ziemniaków?
                a na czym one rosną? hehehe....
                • hippy_pottamus Re: kłopot z taniną 21.07.04, 10:14
                  na solaninie, old ;-))))))))))wiadomo, hihi
    • oldpiernik Re: jacob`s creek 16.07.04, 07:59
      jen, Twój wybór znam, też mi smakował

      toskański rarytas od grau muszę spróbować
      po tak profesjonalnym opisie to obowiązek :)
      tylko gdzie to znajdę? na mojej prowincji...
      • oldpiernik dzikie termometry 20.07.04, 10:02
        hehehe
        kiedyś poczęstowano mnie bardzo droogim i ponoć wybornym winem
        białe, wytrawne i.... fuj
        bez piwniczki nie do przyjęcia, hehehe...

        OLDWCALENIESMAKOSZ
        • maggy Re: dzikie termometry 20.07.04, 13:06
          tak to jest z tymi piwniczkami, Old, zawsze się chowają kiedy są potrzebne ;-)))
          PiEs:
          z ostatnich posmakowań polecam Ticino S.G. 1997 (czerwone,[ w zasadzie szwajcarskie o dziwo, hih], więc i piwniczka mniej potrzebna)
          nie polecam Pacific Coast 1998 (też czerwone, chilijskie) - rzadkie i zajeżdża spaloną wiśnią czego nie lubię
          życzę dalszych owocnych polowań i degustacji, Old :-)))
          hipek_winny
          • niklowany_bar Re: dzikie termometry 21.07.04, 13:26
            maggy napisała:
            > z ostatnich posmakowań polecam Ticino S.G. 1997 (czerwone,[ w zasadzie
            szwajcarskie o dziwo, hih], więc i piwniczka mniej potrzebna)

            jejkuuu, gitu, dlaczego o dziwo? Merlot (sadze, ze to wlasnie popijalas) jest
            gronem, ktore to stanowi ponad 90% wszystkich uprawianych tutaj (ponad 1 tys ha)
            stokow winnych. Jesli bedziesz miala okazje, ugotuj risotto grzybowe [wiem,
            wiem, bialym winem podlewamy, ale tego minimalna ilosc jest tylko - grotowo
            dopuszczone fauxpas;)], otworz butelke Merlota z poludniowego Kantonu, zaszyj
            sie w zieleni ogrodu Twojego i ciesz sie zyciem :).

            > nie polecam Pacific Coast 1998 (też czerwone, chilijskie) - rzadkie i
            zajeżdża spaloną wiśnią czego nie lubię życzę dalszych owocnych polowań i
            degustacji, Old :-)))

            z chilijskich poszukiwan miedzyregalowych polecam Caliterra Cabarnet Sauvignon
            2002, dosc ciezkie, ale "gladkie", swietna nota owocow z krzaczka. Polecane do
            wszelakich potraw rybnych (taak, tak) i do Pasta, Pasta :).

            > hipek_winny

            p_l_winnie_nie_dojrzale
            • oldpiernik Re: dzikie termometry 21.07.04, 13:41
              musze kupić większy notes
              a może laptoka? ;)

              OLD?!
              • niklowany_bar Re: dzikie termometry 21.07.04, 14:38
                neee, drukarka wystarczy;)

                p_l_
    • oldpiernik Re: jacob`s creek 21.07.04, 10:18
      cuję sie nieco winny, że wątek stracił wątek winny
      przeto wracając do źródeł

      hiszpańskie
      Rioja
      czerwone, wytrawne, baardzo ciemne, aż gęste
      rocznik 2001
      więcej danych nie mam

      jakoś mi nie smakuje
      • hippy_pottamus Re: jacob`s creek 21.07.04, 11:31
        może spróbuj Rioja Reserva 1997? - dla mnie bomba!, zwłaszcza pod polędwiczkę z
        sarniny :-)
        m.
        • oldpiernik Re: jacob`s creek 21.07.04, 11:38
          cha!
          to pewnie przez brak polędwiczki nie miałem przekonania
          tylko co sarna na to? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka