Dodaj do ulubionych

studenci plaga nocna

IP: *.d.001.pth.iprimus.net.au 23.07.02, 13:59
Jest ciepło,mieszkam w śródmieściu i nie mogę wytrzymać conocnych wrzasków
studentow stojących przy swoich brykach(ciekawe czy uczciwie na nie
zapracowali),i śpiewających swoje jękliwe piosenki.I nie ważne ,że jest 12sta
w nocy i normalni ludzie chcą spać.Policja rzadko reaguje na wezwania a jeśli
już to mało skutecznie.Co robić?

Obserwuj wątek
    • Gość: sirius Re: studenci plaga nocna IP: *.pth0201.pth.iprimus.net.au 23.07.02, 14:16
      coz, biore pelna odpowiedzialnosc (za cygana)
      nie ma co chowac glowy w piasek
      Sirius
      • Gość: studetn Re: studenci plaga nocna IP: *.chirn.am.wroc.pl 24.07.02, 01:50
        najtrudniej rozmawiac z ludzmi ktorzy nie doswiadczyli na wlasnej skorze
        roznych problemow,ludzi majacych wszelkie mozliwosci zmian tego gdzie ,z kim
        beda zyc ale takich ludzi jest w Polsce niewielu!pozdrowienia
      • Gość: Sirius Re: studenci plaga nocna IP: 202.138.200.* 24.07.02, 02:02
        uff juz myslalem ze dostane po glowie za tego cygana:)
        Pozdrawiam:) dopisal bym cos ale jest 7:59 i musze zapracowac
        na ta bryke no i na flaszke bo jak tu spiewac bez niej:)
    • ireo Re: studenci i cyganie plaga nocna 23.07.02, 15:58
      Jest ciepło, mieszkam w śródmieściu w śmietniku, który z powodu upału trzymam
      otwarty, i nie mogę wytrzymać conocnych wrzasków cyganów stojących przy swoich
      brykach (ciekawe czy uczciwie na nie zapracowali), śpiewających swoje jękliwe
      piosenki, i - jeszcze bardziej dokuczliwych - bluzgających na nich z okien
      studentów, którzy mają mieszkania w śródmieściu (ciekawe czy uczciwie na nie
      zapracowali, bo niby skąd student miałby na mieszkanie w śródmieściu?). I
      nieważne, że jest 12.00 w nocy i normalni ludzie chcą spać w swoich
      śmietnikach. Policja rzadko reaguje na wezwania, a jeśli już, to przyjeżdża i
      najpierw dla porządku pałuje niewinnego bezdomnego ze śmietnika. Co robić?
      bezdomny

      • Gość: czytacz Re: studenci i cyganie plaga nocna IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 23.07.02, 16:01
        otoczyć śmietnik drutem kolczastym + kupić (wyszukać w śmietniku ?) stopery

        :)) ubawiłem się setnie - wiecej takich wpisów
      • Gość: Jennifer Re: studenci i cyganie plaga nocna IP: *.hfx.eastlink.ca 23.07.02, 20:54
        Drogi Panie IREO............
        Najlepiej to zakrec sie kolo jakies cyganki.......i po paru dniach
        wywioza Ciebie na ciekawsze miejsce .....duzo, duzo wieksze, ktore nazywa sie
        smietnisko !. Chyba zrozumiale jest.....kto z Panem "wytrzyma" ?.
        To jest tylko aluzja do Pana "IREO"...mam powody ku temu ?
        Serdecznie wszystkich pozostalych pozdrawiam...Jennifer....Canada
    • olomanolo Rozpacz czarnego pracodawcy 23.07.02, 16:53
      Jestem Muzina i jeszcie nie umiem dobzie po polsku.
      Otwarlem w Polsce zakldada produkcyjna. Zatrudniam 50-ciu
      Polakow! Jestem zrozpaciona. Co to za narod????
      Ziarabjajom 3 srednie krajowe, jednak sa niescieusliwi.
      Sa zawsie nieupsiejmi, nigdy sie nie smiejom. Nigdy nie
      slaszalem zeby podspiewywali przy praci. Przewazinie
      ciuje od nih alkochol. Oci maja smutne, czesto siem
      kluca, nie wspolpracija ze siobom, no chyba zeby ktoremus
      zrobic na zlosc, albo inny kawal, to wtedy kilku
      solidarnie nad tym pracuje. A sama praca. Niesolidni,
      leniwi, nieslowni i bez wyobrazini, fantazji. Nio ale jak
      ktos nie umie sieu smiaci to co mozina wymagac?
      Ja wiem zie oni siem wstydzom zie u Muzina prazujom. Ale
      u mnie w RPA tez bialych duzio zatruniam i oni jakos
      normalnie pracujom. Majom ciarnych managerow i jest
      normalne. Placem to wymagam.
      Taaak Polska to bardzo dziwny kraj. Niby ludzie wsisiko
      majom, a zachowujom sieu jakby nic nie mieli. Tanczom jak
      slonie, spiewaja jak bawoly, smieja sie jedynie jak som
      pijani. No i smierdzom mocno. Nie dziwi mnie zie polki
      tak leciom na ciarnych, zawsie wesolich, czystych, nie
      pijoncych.

      Pozidrawiam

      olobambinolo
      • Gość: Maggie Re: Rozpacz czarnego pracodawcy IP: *.warman.com.pl 23.07.02, 20:22
        Te olomurzynolo,
        bo jak ci Lintona Kwesi Johnsona zacytuje to ci bambosze spadna:))))))

        Maggie:)
        • Gość: Lolek Re: Rozpacz czarnego pracodawcy IP: 213.77.78.* 24.07.02, 11:31
          Gość portalu: Maggie napisał(a):

          > Te olomurzynolo,
          > bo jak ci Lintona Kwesi Johnsona zacytuje to ci bambosze spadna:))))))
          >
          > Maggie:)

          To ja moze tylko dodam (choc to juz nie spoleczna sprawa, ale muzyczna), ze wlasnie ukazala sie nowa plyta
          Lintona Kwesi Johnsona "LKJ in dub":)
          A w ogole Magga znowu mnie zaskakujesz muzyczna edukacja. Chyba sie znow do twojej wanny wybiore,
          bo sadze, ze panujaca w lazience akustyka ma pozytywne wibracje:)
      • Gość: Jennifer Re: Rozpacz czarnego pracodawcy IP: *.hfx.eastlink.ca 24.07.02, 01:25
        Jestes niezastapiony.....dziekuje b. za Twoj swietny humorek....masz duzy
        talent.... Zrobiles dla mnie super dzien......po wielkiej bitwie z niejakim
        IREO..smialam sie jadac z pracy.......skopiowalam Twoj "paragraf" do
        torontowskiej gazety, wszyscy czytelnicy beda mieli duzo fun !........super
        kawal i rzeczywistosc. Pisz takich wiecej.....Love J.
        • olomanolo Re: Rozpacz czarnego pracodawcy 24.07.02, 12:31
          Gość portalu: Jennifer napisał(a):

          > IREO..smialam sie jadac z pracy.......skopiowalam Twoj
          "paragraf" do
          > torontowskiej gazety, wszyscy czytelnicy beda mieli
          duzo fun !........super
          > kawal i rzeczywistosc. Pisz takich wiecej.....Love J.


          Tjaa no a nie nalezy mi sie jakas wierszowka Jennifer??
          ;))) Ehhh Toronto, piekne miasto. Pracowalem kiedys przed
          laty tam na rogu Ronchesvill i Wrigt w CIBC hehehe
          (moglem przekrecic pisownie)

          Pozdrawiam!

          Olo
          • Gość: Jennifer Re: Rozpacz czarnego pracodawcy IP: *.hfx.eastlink.ca 24.07.02, 13:54
            Witaj Olo !
            Dzieki za pozdrowienia.....oraz za "you made my day". Nawet moj syn
            to czytal....On nie jest super z polskiej pisowni..ale jakos widzialam
            lepiej sobie dawal rade czytajac Twoja pisownie.....Szkoda, ze nie jestes
            w Toronto....ale bede sledzila Twoje dalsze komentaze.....i czekam na
            nastepny.
            Serdecznosci..J
    • nonstop Re: studenci plaga nocna 24.07.02, 00:11
      Z trudem opisuję moją trudną sytuację. Trudno mi zebrać myśli przed tym, co
      najtrudniejsze do opisania.
      Nigdy jeszcze trudniej nie żyło mi się w mej ukochanej Grenlandii. Największe
      trudności sprawiają mi bandy rozwydrzonych nastolatków-studentów z Beverly
      Hills 90020, którzy podczas trudnego z pewnością podziwiania zorzy polarnej drą
      się jak foki w lutym. Następnę klęską są hordy Cyganów-kajakarzy z trudem
      trenujących do nastepnych trudnych Igrzysk Olimpijskich
    • nonstop Re: studenci plaga nocna 24.07.02, 00:27
      Jeszcze dopowiem , że najtrudniejsza klęską jest Plemię Śmieciarzy, które
      hurmem zajęło mój smietnik i pozbawiło mnie zapasu morsiego mięsa sprzed 24 lat.
      Szanowna Redakcjo "Trudnego Losu Eskimosa" proszę przyślijcie jakiegoś
      dziennikarza (wprawdzie z trudnością się tu dostanie, ale Pulitzer
      gwarantowany!), a jeśli nie macie nikogo do tej trudnrj wyprawy to nie pogardzę
      tuzinem haczyków na ryby lub kuponami z Waszej gazety na lampkę na łój z
      wieloryba.
      Pozdrawiam otwierając z trudem usta (bo mróz utrudnia)
      Odarpi, syn Egigwy
      • ireo Re: studenci plaga nocna 24.07.02, 01:12
        a może ogórka?
        • oslatko_ Re: studenci plaga nocna 24.07.02, 01:32
          I mnie jest trudno wyrazić swój ból egzystencji i koszmar przetrwania.
          Mieszkam sobie w swojej stajence w centrum Betlejem i nie wiem jak poradzic
          sobie z nachodzacymi mnie co i rusz wycieczkami studentów i innych typów im
          podobnych zwanych turystami. Upierają sie oni w zwiedzaniu mojej stajenki.
          Niech im tam będzie, jak umieszczą stosowne opłaty niech oglądają. Ale czemu
          kradną sianko?
          • nonstop Re: studenci plaga nocna 24.07.02, 11:04
            O tak!
            Te turysty, no to już najgorsza plaga!
            Mnie zgrandzili cały lód, co sobie na nowe igloo zbierałem!
            Mówią, że do drinków Ahaby jedne!
            Pozdrawiam wszystkich gnębionych przez studentów, Cyganów, śmieciarzy,
            turystów, cyklistów, bukinistów, formalistów etc. etc. (i żurnalistów rzecz
            jasna!)
            Odarpi, syn Egigwy (pozbawiony nowego lokum, no i gdzie się teraz z córką Wodza
            Wielkiego Kaszalota podzieję biedaczek???)
    • runek Re: studenci plaga nocna 24.07.02, 11:22
      jest dzień -udaję że śpię.
      Podświadomie nasłuchuję czy ktoś nie robi hałasu.
      Wyglądam przez okno - żadnych bryk.
      Nawet nie jestem studentem.
      Czekam .Myślę jak zdobyć brykę.
      Postanawiam zostać Cyganem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka