IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 12:34
mysle że kazdy z nas ma wewnętrzna potrzebe ryzyka
mors wisi na skale -wiadomo
ja czasem przemieszczam się stopem-wiadomo
wkamil fotografuje bez pisemnej zgody (liczy na proces)-wiadomo
fonafa spotyka sie z zabą-wiadomo
nonstop cytuje przepis na klopsiki po łacinie czekając aż ktos to odkryje-
wiadomo

wiele mężów i żon podrywa na czacie czasmi na siebie trafiając-wiadomo
nesca-wiadomo
kormo-wiadomo

itd itd itd itd
czekam na zgłoszenia ryzykowne i podobne
Obserwuj wątek
    • Gość: zaba Re: RYZYKO IP: 213.77.78.* 07.10.02, 09:51
      ja do konca nie wiem, kto w tych spotkaniach bardziej ryzykuje:)

      p.s.
      mors twierdzi, ze nie wisi. on sie wspina!
      • Gość: shova Re: RYZYKO IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 10:01
        ja przedkładam jazdę konną nad wiszeniem
        wiadomo
    • nonstop Re: RYZYKO 07.10.02, 10:03
      Hyhyhy,
      z wiadomych względów ja już nie chcę żadnego ryzyka!!!
      Pllliiiisss!
      :-)))
      pozdrawiam kierowców rajdowych.
      yhyhy
      non
      • pwrzes Re: RYZYKO 07.10.02, 10:24
        non, to sie ubezpiecz/zabezpiecz* :-)))

        Mors

        * - niepotrzebne skreslic
        • nonstop Re: RYZYKO 07.10.02, 10:37
          Eheheheh mors,
          po ostatnich wydarzeniach obawiam się, że żadne Towarzystwo Ubezpieczeniowe
          mnie nie zechce ubezpieczyć.
          Za duże, nomen omen "ryzyko".
          :-)))
          • Gość: agni_me Re: RYZYKO IP: *.u.mcnet.pl 07.10.02, 10:46
            nonstop napisał:

            > Eheheheh mors,
            > po ostatnich wydarzeniach obawiam się, że żadne Towarzystwo Ubezpieczeniowe
            > mnie nie zechce ubezpieczyć.
            > Za duże, nomen omen "ryzyko".
            > :-)))

            Heh Non,
            Sprawdziłam, w każdym TU jest ubezpieczenie "od ognia" :-))))
            agni_me_i_ryzyko
            • nonstop Re: RYZYKO 07.10.02, 10:54
              Gość portalu: agni_me napisał(a):


              > Heh Non,
              > Sprawdziłam, w każdym TU jest ubezpieczenie "od ognia" :-))))
              > agni_me_i_ryzyko

              Hmmm, zachodzę w głowę dlaczego od "ognia"?
              Raczej "ognisty" nie byłem.
              hihihihi
              non.omnis.moriar
              • Gość: agni_me Re: RYZYKO IP: *.u.mcnet.pl 07.10.02, 11:09
                nonstop napisał:

                > Hmmm, zachodzę w głowę dlaczego od "ognia"?
                > Raczej "ognisty" nie byłem.
                > hihihihi
                > non.omnis.moriar

                To prawda wielka, Non, nie byłeś. I nie zachodż już nigdzie. Od ognia, bo
                agni.

                agni_me_i_ryzyko
                • kriek Re: RYZYKO 07.10.02, 13:02
                  od ognia (powietrza, wojny...) owszem, ubezpiecza - ale nie zabezpiecza.
                  Sprawdzone. I wyplacajac odszkodowanie (obliczone wedle kursu dnia chlopiecych
                  marzen na rynku zdarzen rownoleglych) potraca za jazde bez trzymanki i brak
                  azbestowej bielizny :-))))
                  • Gość: agni_me Re: RYZYKO IP: *.u.mcnet.pl 07.10.02, 13:32
                    Hahaha Kriek to prawda, że i Ty jeżdziłeś ze mną samochodem :-))))))
                    A ubezpieczenie i zabezpieczenie "od_agniowe" .... hmm naprawde chcielibyście
                    takiego???
                    agni_me_i_ryzykowne_pytanie :-)))
    • Gość: tusek Re: RYZYKO IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.10.02, 13:20
      u mnie jak juz wiekszosc wie przede wszystki jazda konna (wlacznie z tak
      zwanymi dupnieciami lub jak kto woli gruchami) a takze odkryta ostatnio
      morsowa scianka (nie chodzi o zespol muzyczny), lajbowanie wszelakie takze jest
      super (tu pozdrawiam kajakarki margit i rybcie) no i tradycyjne szalenstwo
      rowerkowe, gorskie a takze autostopowe (ta szalona podroz szlakiem Ludwika II
      Bawarskiego w zeszlym roku) spanie na lawku w parku lub na plazy....jesssu ja
      jestem jakas walnieta:))) ze mi jeszcze gdzies nogi albo reki nie urwalo, albo
      jakis resztek cnoty nie skradziono!!
      pozdrawiam wszystkich czatowych ekstremistow:))

      p.s marzy mi sie odkrycie jeszcze niebios, jakis spadachron albo lotnia. Moze
      ktos z was fruwa? Chetnie przyczepie sie do takowej czatowej osoby:))
    • Gość: wkamil Re: RYZYKO IP: 213.77.15.* 07.10.02, 23:32
      Na proces z kim, rzekotka drzewna, jetka jednodniowka, a moze smardzem? :)
    • senne_marzenie Re: RYZYKO 07.10.02, 23:40
      A ja sie umawiam z dziwnymi ludzmi. Dzis jeden mi powiedzial, ze
      jestem "ograniczona"... Ech. Az zaluje, ze nie wylalam mu kawy na glowe (ale
      szkoda kawy...) ;-)
      • Gość: zaba Re: RYZYKO IP: 213.77.78.* 08.10.02, 07:55
        moze mowil, ze jestes organiczna? a ty zle zrozumialas?:)
        • senne_marzenie Re: RYZYKO 08.10.02, 08:52
          Lolek, GONG :-) Powiedzial wyraznie, ze musze byc strasznie ograniczona.

          dzien dobry tak w ogole...
          • Gość: wkamil Re: RYZYKO IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 09:13
            Lolek tylko zartowal... chyba... ;)
            • calindra Re: RYZYKO 08.10.02, 09:15
              ...dziergam swetry na drutach...
              to bardzo ryzykowne, bo można sie np. kolnąć w oko..
              :-)))

              ps: i nie ma od tego ubezpieczenia....
            • Gość: zaba Re: RYZYKO IP: 213.77.78.* 08.10.02, 09:29
              zaby na aby, aby
              a rak byle jak
            • senne_marzenie Re: RYZYKO 08.10.02, 09:30
              nie no... moze jestem ograniczona, ale zeby od razu glucha??... ;-)))
              • Gość: qqłka Re: RYZYKO IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 10:06
                no ja czesem jak jestem po 3 wiśniówkach np.chętnie grywam w szachy, zakładam
                się o tz. życzenia:))ewentulnie pare groszy na drobne wydatki:))w okolicznych
                knajpkach niestety juz mnie znają i nie bardzo chcą się zakładać, może
                zaprosicie mnie do siebie i u was zaryzykuje?
                pozdrow

                wasza ryzykowna qqłka
                • panterrek Re: RYZYKO 08.10.02, 20:05
                  Gość portalu: qqłka napisał(a):

                  > no ja czesem jak jestem po 3 wiśniówkach np.chętnie grywam w szachy,
                  zakładam
                  > się o tz. życzenia:))ewentulnie pare groszy na drobne wydatki:))w
                  okolicznych
                  > knajpkach niestety juz mnie znają i nie bardzo chcą się zakładać, może
                  > zaprosicie mnie do siebie i u was zaryzykuje?
                  > pozdrow
                  >
                  > wasza ryzykowna qqłka



                  QQs, jak rany , zebym wiedzial zes taka szachistka , w zyciu bym sie nie
                  splamil zaproszeniem Cie na partyjke :))))
                  LUDZIE !!!!! Ona sprala mnie jak jakiegos przedszkolaka , i nia dala sie
                  zlapac na mój stary , wypróbowany trick , a bylismy po troszku wiecej niz 3
                  wisniówach :))))))

                  Nastepnym razem bede udawal ze pije , moze dam jej rade :)))))))

                  QQleczko , nastepna partyjka szaszków byc moze juz wkrótce :))))


                  Pozdrawiam matowo :)))))

                  Terek :)))))
                  • Gość: qqłka Re: RYZYKO IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 20:14
                    panterku teraz to nikt ze mną nie zechce zagrać, aleś mi przysługe zrobił:(((
                    a juz miłam pare okazji zarobienia grosza:))
                    ja naprawde zagładam się na życzenia, może ktoś podejmie to ryzyko??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka