Gość: zfbdfhdfh
IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
20.10.02, 20:54
pomysł na zorganizowanie czatu z Dorotą Masłowską w czwartek o godz 12 jest
dość trafiony, ponieważ zapewne dużą część czytelników "wojny..." stanowią
np.: licealiści itp., którzy w tym czasie siedzą grzecznie w szkółkach i się
uczą, a chętnie też wzieliby weń udział...
PS: Sama książka jest świetna, po pierwsze pokazuje to czego nie pokazała
jeszcze żadna(polska) książka, pokazuje prawdę, prawdę bezsęsu tego co nasze
pokolenie zastało, Masłowska mówi to co duża część z nas chciałaby
powiedzieć, podsumowywuje to co widać na codzień, świat, w którym musimy żyć.
Smutny(niektórzy powiedzą śmieszny, ironiczny) ale prawdziwy...