_soso_
22.10.02, 11:12
Szanowni Państwo.
Chciałem się pożegnać. Wybaczcie formę, wybaczcie treść. W końcu byliście
pobłażliwi dla mnie od tak dawna - postarajcie się ten ostatni raz. Z góry
dziękuję.
Moja przygoda z czatem dobiega końca. Pięć miesięcy to bardzo dużo i mało
jednocześnie. Niedługo zdarzy się coś, co może uniemożliwić mi pożegnanie z
Wami a na pewno uczyni niemożliwym osobiste podziękowanie każdemu z Was za
wirtualne (i niekiedy rzeczywiste) towarzystwo. Więc łapię chwilę i „kreślę”
(klikam?) te słowa.
Lusiazet – dziękuję za wszystko.
Puma – yyy...Serio;)
Aaa - moja wirtualna matko – dziękuję za ciepłe przyjęcie, za ten „pierwszy
raz” Soso w pokoju „Rozmowy”.
Calindra – Żabo...(jejku, jak to powiedzieć?)... wiesz, że ja Cię forewer?
Bądź szczęśliwa.
Poo - ...jedyna - poozdrawiam
Jezz- wiesz, że Ric Cię lubi? Mówił ostatnio... Soso też Cię lubi, ale nie
tak jak Ric:)
Pupa – pupeńko .... Najdroższa. Uważaj na siebie.
Iskra – dla mnie i tak zawsze będziesz adminem:))). Żartowałem. Fęk ju za
kolory i cięte riposty.
Seredynia – znamy się mało:) “Korespondencja” z Tobą na Forum - nieustające,
pełne podziwu “fiu, fiu”.
Miss – pozwól, że się zrewanżuję - :-)))))))))
Cwi - Twoja erudycja poraża. Zazdroszczę wiedzy i podziwiam. Miło było Cię
poznać.
Gregory - brachu w przemijaniu. Błaznowanie w Twoim towarzystwie, to była
sama przyjemność. W następnym wcieleniu zakładamy kabaret.
Ric – strzała w plecy. Żelazo nie klęka, co glino?
Asystent – trzymaj się.
0 – Ty 0!!!- wygrałeś chłopcze...Trudno mi się z tym pogodzić.
Dla Pań tradycyjne całowanie śladów Ich stóp, wirtualny uścisk prawic dla
Panów.
Zachowajcie mnie w tzw. dobrej pamięci.
Przemijajcie z godnością.
Soso