Dodaj do ulubionych

12.04.03 GLOBALNY PROTEST

IP: 213.199.197.* 04.04.03, 13:12
Globalny protest przeciwko wojnie w Iraku, w Warszawie spotykamy sie 12
kwietnia na placu Zamkowym o godz 13.
Inicjatywa STOP wojnie
Obserwuj wątek
    • Gość: zaba Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST IP: *.e-lider.pl 04.04.03, 13:14
      o, ja bede wtedy protestowal. w poznaniu. na imprezie krecac dupa. mozna?
    • Gość: Mors chyba protescik ;-) IP: 195.136.112.* 04.04.03, 13:16
      Mozecie nie zdazyc, ale bedziecie mieli okazje odwiedzic i poprotestowac na
      Bonifraterskiej i na Belwederskiej.

      Mors
      • Gość: kriek Re: chyba protescik ;-) IP: *.astercity.net 04.04.03, 14:35
        Morsik, myslisz ze starczy im tej energii protestu zeby dojsc pod Chinczykow? :-
        ))
        watpie
        • Gość: Mors Re: chyba protescik ;-) IP: 195.136.112.* 04.04.03, 15:52
          No tez w to watpie, stad bylo haslo o hipokryzji protestujacych przeciwko
          wojnie w Iraku.

          Mors
          • nasza_maggie pitolenie.. 08.04.03, 11:24
            Pier*&^%$$o Chopinie chlopaki.

            Nie widzialam was tam, wiec skad mozecie wiedziec o hipokryzji. Gdzie?!
            Poza tym, nie jest to tylko protest przeciwko akurat tej wojnie ale tez wiele
            innych spraw wlasnie m.in CHINY i CZECZNIA.
            A zreszta czy jesli jestem przeciwkjo tej wojnie to mam obowiazek protestowac
            przeciwko wszystkiem co mi sie na swiecie nie podoba?! Nie.
            Wiec zanim zaczniecie wyciagac pochopne wnioski na temat tej inicjatywy to
            moze byscie ruszyli tylki i zobaczyli jak ta manifestacja wyglada. A nie
            opierali sie na metarialach z gazet.

            Do cholery. Nie prowokawac mnie.

            Maggie_i_prowokacja.no.:)
            • Gość: Mors Re: pitolenie.. IP: 195.136.112.* 08.04.03, 14:01
              nasza_maggie napisała:

              > Nie widzialam was tam, wiec skad mozecie wiedziec o hipokryzji. Gdzie?!
              > Poza tym, nie jest to tylko protest przeciwko akurat tej wojnie ale tez wiele
              > innych spraw wlasnie m.in CHINY i CZECZNIA.

              Przeciwko polityce Chin w Tybecie i Rosji w Czeczeni protestujecie pod ambasada
              USA ? Co najmniej dziwne podejscie , ale odwiedzcie jeszcze ambasade Francji za
              rogiem poprotestowac przeciwko polityce Francji (glowny policjant) w Afryce :P

              > A zreszta czy jesli jestem przeciwkjo tej wojnie to mam obowiazek protestowac
              > przeciwko wszystkiem co mi sie na swiecie nie podoba?! Nie.

              No to jak przeciwko wojnie, to czemu nie pod ambasada Rosji ? Jesli przeciwko
              rzekomemu ludobojstwu w Iraku to czemu nie pod ambasada Chin ? Sa lepsze i
              gorsze wojny, lepsze i gorsze ludobojstwa ? A ktos tak krzyczy, ze wszystkie
              wojny sa zle.

              > Wiec zanim zaczniecie wyciagac pochopne wnioski na temat tej inicjatywy to
              > moze byscie ruszyli tylki i zobaczyli jak ta manifestacja wyglada. A nie

              Widzialem warszawska i londynska - tak owszem obie to pitolenie byle sobie
              pokrzyczec i udac ze sie spelnilo obowiazek ku lepszej drodze Irakijczykow -
              tylko dlaczego na zbiorke dla cywili, jak wspomnial, Kris wplacono kilkaset
              zlotych. Tylko dlaczego warszawscy przeciwnicy wojny chcieli pobic kogos o
              odmiennym zdaniu a londynscy demonstrowali przed miejscowa lokalna lodziarnia
              zamiast przed Starbucksem (to bym jeszcze jakos zrozumial), krzyczac na dodatek
              jakies bzdety o globalizmie.

              Mors
              PS. Jak do soboty wojna sie skonczy, to co z protestem ? ;-P
    • wyglodnialy_wilczek Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 04.04.03, 16:16
      a jak ktos sie nie identyfikuje to moze przyjsc popatrzec, aha jak cos sie
      zacznie dziac to bede kibicowac policji, hmm moze ktos juz przyjmuje
      zaklady ... :-) nie? hmm to pojde do Bukow :-)
    • ptaszyca Re: A ja popieram 04.04.03, 19:19
      nie protetest znaczy, tylko Amerykanów.
      • vuko3 Re: A ja popieram 05.04.03, 00:12
        ptaszyca napisała:

        > nie protetest znaczy, tylko Amerykanów.

        ja nie popieram amerykanów ale ten cały protest jest i tak o kant (...) potłuc
    • Gość: smok_telesfor Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST IP: 217.20.199.* 05.04.03, 00:46
      mam nadzieje, ze skini tez przyjda, kazdy moze w koncu protestowac

      smok
      • nasza_maggie Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 08.04.03, 11:26
        Wkarwiajaca jest czasem wasza obojetnosc i bezmyslnosc.
        To cholera przykre ze zazwyczaj wypisujecie tutaj naprawde fajne rzeczy -
        wykrecone mysli.
        A tutaj poprostu jestescie zlosliwi. Naprawde.
        Oczywiscie ze kazdy moze miec swoje zdanie - ale przydalo by sie troche
        konstruktywizmy w waszym pyskowaniu.

        Maggie_cholera_jasna.
        • basia.pelasia Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 08.04.03, 11:55
          ...bedac konstruktywnym, wlacze CNN i bede czekal na
          kolejny OS Tygrys - Centrum Bagdadu (konstruktywnie?)
          dobranoc:)


          • Gość: zaba Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST IP: *.e-lider.pl 08.04.03, 12:16
            a moj kulega uciekl podobno irakijczykom. viva sprint! (choc ja nie pamintom,
            aby un dobrze biegal:)
        • Gość: Mors Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST IP: 195.136.112.* 08.04.03, 14:03
          A ja poprosze o jakies konstruktywne wypowiedzi drugiej strony, swoje juz
          przekazalem w watku olo, ola wypowiedz nie traktuje w pelni konstruktywnie bo
          sam stwierdzil, ze moglby je obalic.

          Mors
          • Gość: olomanolo Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST IP: 134.76.132.* 08.04.03, 14:18
            Gość portalu: Mors napisał(a):

            > A ja poprosze o jakies konstruktywne wypowiedzi drugiej strony, swoje juz
            > przekazalem w watku olo, ola wypowiedz nie traktuje w pelni konstruktywnie bo
            > sam stwierdzil, ze moglby je obalic.
            >
            > Mors

            :)))))
            Ehhh Morsiasty, az taki malo "lotny" jestes?

            A moze zdefiniuj, jaki argument uznasz za konstruktywny??? ;)

            Olo
            PS.
            Czemu wpuszczasz ludzi w manowce, skoro zdeklarowales, ze i tak "nic Cie nie
            przekona"? ;)
            • Gość: Mors Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST IP: *.acn.waw.pl 08.04.03, 21:31
              olo, taki ktory pokaze ze mozna rozwiazac problem Saddama w inny sposob.
              Inspekcje ONZ chyba sie dostatecznie skompromitowaly przez 12 lat. Nastepny
              prosze...

              Mors
              • Gość: Mors i jeszcze jedno IP: *.acn.waw.pl 08.04.03, 21:36
                I tradycyjnie polecam komentarz Ungera na temat Iraku z dzisiejszej Wyborczej
                do przemyslenia.

                Mors
        • wyglodnialy_wilczek Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 08.04.03, 14:36
          niom prosze jestem bezmyslny bo mam inne zdanie niz maggie, no coz wole byc
          bezmyslny w swoich racjach niz myslacym bo tak ktos sobie zyczy :-)

          hmm a tak swoja droga to uwielbiam swoja konstruktywna bezmyslnosc, to bardzo
          mile :P
        • Gość: kriek Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST IP: *.astercity.net 08.04.03, 17:50
          nasza_maggie napisała:

          > Wkarwiajaca jest czasem wasza obojetnosc i bezmyslnosc.

          megi, jak ktos jest obojetny i bezmyslny to nie wypisuje zlosliwosci pod
          adresem kogokolwiek, tylko ziewa i przelacza na inny serial.
          Moze masz racje, szkoda zachodu i dowcipu... brukujcie sobie dalej w spokoju te
          droge dobrymi intencjami :-))
    • cwi Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 08.04.03, 12:27
      1. Globalny protest? A ja sądziłem, że dzisiejsi pacyfiści są przeciwnikami
      globalizacji...
      2. Jeśli globalny, to jak możemy się spotkać w jednym miejscu?
      3. W całej myśli antywojennej (do której mi nie daleko), brakuje mi trochę
      kontrpropozycji, strach pomyśleć, gdyby "pacyfiści" zwyciężyli w dyskusji
      prowadzonej w Ameryce w 1940-42.
      4. Pytanie: Kto z protestujących brał udział w jakiejkolwiek formie protestu
      przeciwko zagazowaniu Kurdów?
      5. Dwunastego kwietnia to ja będę poza miastem.

      To tyle, powodzenia i ładnej pogody życzę...

      Cwi
      • Gość: Mors Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST IP: 195.136.112.* 08.04.03, 14:05
        cwi napisał:

        > 1. Globalny protest? A ja sądziłem, że dzisiejsi pacyfiści są przeciwnikami
        > globalizacji...

        Nie doszukuj sie tam logiki cwi ;-)

        > 2. Jeśli globalny, to jak możemy się spotkać w jednym miejscu?

        j.w.

        > 4. Pytanie: Kto z protestujących brał udział w jakiejkolwiek formie protestu
        > przeciwko zagazowaniu Kurdów?

        zaden ?
        > 5. Dwunastego kwietnia to ja będę poza miastem.

        Na polach pod Bagdadem ? ;-)

        BP, nmspanc
        • szat77 Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 08.04.03, 22:49
          Gość portalu: Mors napisał(a):
          >
          > > 4. Pytanie: Kto z protestujących brał udział w jakiejkolwiek formie protes
          > tu
          > > przeciwko zagazowaniu Kurdów?

          Nie mam zadnego związku z polityką, ale lekko mnie poniosło:
          - co robi USA dla zwykłych, żółtych Chińczyków, uciskanych przez komunistów?
          - co robi USA dla bestialskich zachowań Rosji wobec Czeczeńców (no tak,
          przecież każdy z nich to terrorysta;)
          - co robi USA dla zażegnania farsy narkotykowej w Am. Pd.?
          - co zrobił Bush (nieważne który) dla zwykłych, uciskanych przez Castro,
          Kubańczyków?
          - co zrobili Amerykanie dla zapobieżenia starciom religijnym w Irlandii Pn.?
          - co robią Amerykanie dla umierających z głodu Rosjan, oprócz udzielania
          kolejnych, bezzwrotnych pożyczek tym, którzy do takich sytuacji dopuszczają?
          - co robili Amerykanie dla zwykłych Etiopczyków w czasach Hajle Sellasje,
          oprócz sprzedawania mu kolejnych "osiągnięć technicznych", gdy zwykli ludzie
          umierali z głodu, chorób i od bata? W 1980 roku Etiopia umierała z powodu
          najgorszej suszy ale dopiero w roku 1984 utworzono Most Lotniczy z pomocą dla
          Etiopczyków - państwa europy zachodniej(!)
          - co robią Amerykanie dla chorych Afrykańczyków, oprócz sprzedawania im
          przeterminowanych lekarstw i spektakularnych gestów dobrej woli (byle tylko
          kamery były włączone)?
          - co zrobił Bush np. dla biednej i głodnej Rumunii? Pewnie nie po drodze mu
          było...;)

          Piękno polityki USA: np. rok 1950 - ustawa McCarthego i w tym samym roku
          podpisanie traktatu o Przyjaźni między USA i ZSRR.
          Rok 1961: czerwiec - szczyt Kennedy - Chruszczow w Wiedniu w sprawie
          rozbrojenia; sierpień 1961 - budowa Muru Berlińskiego, wrzesień 1961 -
          wznowienie prób jądrowych przez ZSRR i USA: zawiłości polityki!

          Najczęściej stosowana metoda ukarania nieposłusznych państw to nałożenie
          embargo na żywność, później już wszystkie drogi prowadzą do jednego - wojna.

          O ilu akcjach amerykańskich wojsk i służb specjalnych dowiadują się zwykli
          śmiertelnicy? Ile informacji o udanych i nieudanych przewrotach amerykanów w
          krajach niedorozwiniętych (przepraszam) zostało zamknięte w tajnych sejfach lub
          tylko głowach ich nad oficerów?
          Wątpliwości mam więcej, ale większość sprowadza się do jednego: co my możemy
          wiedzieć o paradoksie wojny; tej, lub którejkolwiek kiedykolwiek.
          Skończcie lepiej temat wojny, zbyt dużo go wokół

          Oj, Negus Negesti
          Ratuj Abisynie
          Bo są zagrożone
          Południowe Linie,
          A na północ od Makale
          Oj, niedobrze tam wcale.
          Negus, Negus
          Daj mi kulę, daj mi proch.
          • wyglodnialy_wilczek Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 08.04.03, 23:13
            szat moze zdecyduj sie czy protestowac zamierzasz przeciw wojnie czy tez moze
            polityce USA, to sa 2 rozne pojecia, a tak swoja droga ... interes USA nie jest
            i nie musi byc tozsamu z interesami innych państw.
            • szat77 Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 08.04.03, 23:44
              wyglodnialy_wilczek napisał:

              > szat moze zdecyduj sie czy protestowac zamierzasz przeciw wojnie czy tez moze
              > polityce USA, to sa 2 rozne pojecia,
              Nie mam zamiaru protestować, przynajmniej nie w sensie udziału w jakiejkolwiek
              manifestacji. Nie jestem anty - USA, ale wkurza mnie zakładanie pięknych
              płaszczyków, po którymi kryje się materialistyczny egocentryzm. USA było
              wspaniałym tworem zjednoczonych stanów (chyba przesadziłam z tym chwaleniem) do
              czasów 2 wojny światowej, gdy "przypomniało" im się o niewykorzystanej szansie
              (próby nad bombą atomową były już zaawansowane) uczestniczenia w europejskiej
              szarpaninie. A potem był plan Marshala...piękny plan, dobry wujek został takim
              do dziś, wszyscy całują mu rączki. Czy ktoś normalny może mieć jakiekolwiek
              złudzenia, że polityka amerykańska jest czysta i altruistyczna? Jeśli tak,
              współczuję ograniczoności, z taką świadomością żyje się na pewno lżej i
              wygodniej.

              > a tak swoja droga ... interes USA nie jest
              > i nie musi byc tozsamu z interesami innych państw.
              ha ha ha ha ha.........!!!!!;)))))))
              no cóż, masz rację - nie jest i nie musi..wybór należy do...???

              • wyglodnialy_wilczek Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 08.04.03, 23:51
                jesli masz zludzenia co do tego jaka zabawa jest polityka to troszke mnie to
                dziwi, ja przynajmniej nie mam zludzen ze to jedno wielkie bagno, ale jesli mam
                wybierac czy byc bogatym i zdrowym czy tez biednym i chorym ... to chyba
                odpowiedz wydaje sie oczywista :-)
                • gregorij_ Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 09.04.03, 09:42
                  Jakoś nie do końca potrafię rozgryźć sprzeczności w wypowiedzi szat77. Znaczy
                  amerykanie maja nic nie robic a jeśli juz to tylko altruistycznie i wbrew
                  własnemu interesowi?
                  • cwi Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 09.04.03, 10:51
                    Ja wcale nie mam zamiaru zaciekle bronić polityki amerykańskie, bo nie podoba
                    mi się ona wcale, ale jest poziom argumentów który trąci najzwyklejszą
                    demagogią. Tak samo możnaby zarzucić osobie pomagajćej przejść staruszce przez
                    ulicę, że
                    1) nie pomogła tysiącom innych staruszek;
                    2) nie włączała się w promocję czarnych punktów;
                    3) sama kiedyś przebiegła przez czerwone światło;
                    4) przejechała na rowerze zamazując świezó narysowane pasy;
                    5) nie właczała się w akcję "piłeś-nie jedź";
                    6) widziała kierowcę z antyradarem i nie doniosła;
                    7) mrugała światłami do nadjeżdżajacych z naprzeciwka, by ich ustrzec przed
                    radarem.

                    A co Polska zrobiłą w wymienianych kwestiach, w sprawie Chin, w sprawi Rumunii
                    itd.? A co zrobiłeś TY? Czy protestowałes przeciwko każdej wojnie? i czy na tym
                    opierasz prawo lub obowiązek do protestu teraz?

                    Absurd.

                    Cwi
          • Gość: smok_telesfor Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST IP: 62.65.141.* 09.04.03, 11:42
            szat77 napisała:
            >
            > Nie mam zadnego związku z polityką, ale lekko mnie poniosło:
            > - co robi USA dla zwykłych, żółtych Chińczyków, uciskanych przez komunistów?

            a dla niezoltych chinczykow cos robi?

            > - co robi USA dla bestialskich zachowań Rosji wobec Czeczeńców (no tak,
            > przecież każdy z nich to terrorysta;)

            he he, bo chiny i rosja maja po kilkaset bombek i to pewnych, wiec USA stosuje
            troszke inne metody nacisku

            > - co robi USA dla zażegnania farsy narkotykowej w Am. Pd.?

            bardzo wiele, przechwytuje 90% transportow.

            > - co zrobił Bush (nieważne który) dla zwykłych, uciskanych przez Castro,
            > Kubańczyków?

            coz probuja ich zlamac embargiem, i w koncu zlamia

            > - co zrobili Amerykanie dla zapobieżenia starciom religijnym w Irlandii Pn.?

            przyjmuja uchodzcow

            > - co robią Amerykanie dla umierających z głodu Rosjan, oprócz udzielania
            > kolejnych, bezzwrotnych pożyczek tym, którzy do takich sytuacji dopuszczają?

            biedni rosjanie umieraja stadami, a cholerni amerykanie nic nie robia

            > - co robili Amerykanie dla zwykłych Etiopczyków w czasach Hajle Sellasje,
            > oprócz sprzedawania mu kolejnych "osiągnięć technicznych", gdy zwykli ludzie
            > umierali z głodu, chorób i od bata? W 1980 roku Etiopia umierała z powodu
            > najgorszej suszy ale dopiero w roku 1984 utworzono Most Lotniczy z pomocą dla
            > Etiopczyków - państwa europy zachodniej(!)

            biedni etiopczycy na szczescie maja europejczykow, a rosjanie?

            > - co robią Amerykanie dla chorych Afrykańczyków, oprócz sprzedawania im
            > przeterminowanych lekarstw i spektakularnych gestów dobrej woli (byle tylko
            > kamery były włączone)?

            przynajmniej te leki im daja, a wczesnie troszku ich do stanow przyjeli,
            teraz to sa afroamerykanie

            > - co zrobił Bush np. dla biednej i głodnej Rumunii? Pewnie nie po drodze mu
            > było...;)

            bylas ostatnio w Rumunii?
            a wogole w afryce tez? w etiopii? w chinach? w rosji u glodujacych?

            smok

            ps ciag dalszy dalej, bo moglo sie nie zmiescic he he
          • Gość: smok_telesfor Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST IP: 62.65.141.* 09.04.03, 11:53
            >szat cd...

            >
            > Piękno polityki USA: np. rok 1950 - ustawa McCarthego i w tym samym roku
            > podpisanie traktatu o Przyjaźni między USA i ZSRR.
            > Rok 1961: czerwiec - szczyt Kennedy - Chruszczow w Wiedniu w sprawie
            > rozbrojenia; sierpień 1961 - budowa Muru Berlińskiego, wrzesień 1961 -
            > wznowienie prób jądrowych przez ZSRR i USA: zawiłości polityki!

            rozumiem, ze wczesniej stanow nie bylo i nie bylo zadnej polityki
            szkoda rowniez, ze nie wymienilas polityki powojennej np. francji, tak dla
            porownania.

            >
            > Najczęściej stosowana metoda ukarania nieposłusznych państw to nałożenie
            > embargo na żywność, później już wszystkie drogi prowadzą do jednego - wojna.

            emabargo to bardzo dobry sposob nacisku, a wojna to ostatecznosc.
            jakos jeszcze zyjesz mimo embarga Reagana, ale o nim pewnie nie wiesz.

            > O ilu akcjach amerykańskich wojsk i służb specjalnych dowiadują się zwykli
            > śmiertelnicy?

            nie tylko amerykanskich. ale zapewniam cie ze wiecej o amerykanskich niz o
            royjskich albo chinskich. poza tym popatrz na obecna wojenke, masz reporterow
            wszedzie. ja bym ich wszystkich pogonil, bo tylko przeszkadzaja.

            > Ile informacji o udanych i nieudanych przewrotach amerykanów w
            > krajach niedorozwiniętych (przepraszam) zostało zamknięte w tajnych sejfach >
            > lub tylko głowach ich nad oficerów?

            o wszystkich dobrze wiadomo

            > Wątpliwości mam więcej, ale większość sprowadza się do jednego: co my możemy
            > wiedzieć o paradoksie wojny; tej, lub którejkolwiek kiedykolwiek.

            a co to jest paradoks wojny???

            > Skończcie lepiej temat wojny, zbyt dużo go wokół

            zawsze mozna przerzucic kanal na np. Kiepskich

            smok
          • szat77 Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 09.04.03, 16:47
            Nie ma to, jak etykieta,
            miła, zwodnicza wytworność:
            swoje wiesz ty, swoje wiem ja,
            a wszystkim sprawia przyjemność.
            W. Busch

            w. wilczek:
            Jesteś politykiem, czy dopiero zamierzasz nim być?
            Niestety, jeszcze mam złudzenia, odnosza się one nie tyle do polityki, co do
            milczącego przyzwolenia zniechęconej większości na akceptację kłamstw
            samozwańczych wybrańców świata (określenie "demokracja" ma jeszcze jeden
            aspekt - możliwość manipulowania bezkrytyczną częścią widowni za pomocą
            odpowiedniej zmiany perspektywy prywatnych motywów np. wykorzystanie WTC jako
            jednego z pretekstów do rozgromienia terrorystów).

            gregorij:
            Zwierzęta, które nie mają w planach kilkumiesięcznego snu zimowego, potrafią
            jeść tylko do momentu nasycenia - bez robienia zapasów. Zgoda, człowiek to nie
            zwierzę, tylko w którym momencie poziom nasycenia tego roztworu zachłanności
            osiągnie stan zadowalający?
            Często ustąpieniem (głupszemu, starszemu, młodszemu....) możemy zyskać o wiele
            więcej, niż chamstwem, agresją i pociskami samosterującymi. Więcej siły
            (wewnętrznej;) i godności osobistej, tego bym sobie życzyła. Albo kart na stół,
            prosto i bez osłonek, cel - pal i do widzenia...

            cwi - demagogia:)
            Nie jestem politykiem i nigdy nie miałam takich planów. Ograniczam swe
            działania do własnego podwórka i jeśli tylko jestem w stanie coś dać lub
            przekazać, w sensie absolutnie fizycznym, robię to bez zastanowienia - nie
            czekając na rewanż.
            Protestuję przeciwko każdej wojnie: altruistycznie, bezprawnie, bezsensownie i
            egoistycznie. Czy w/g Ciebie mam się zamknąć i w milczeniu wysłuchiwać
            kolejnych komunikatów radiowych?
            > A co Polska zrobiła?
            Nie wiem, mówię za siebie. A co Ty zrobiłeś/zrobiłaś?

            Smok:
            > byłaś ostatnio w rumunii?
            Nie byłam w Rumunii, Afryce, Etiopii, Chinach, Rosji. Ale nie miałam też nigdy
            ochoty na bycie terrorystką, fryzjerem, mechanikiem samochodowym,
            złodziejem...czy brak odpowiedniej praktyki odbiera mi prawo do wypowiedzi?
            Smoku, naprawdę stać Cię tylko na taki poziom dyskusji?
            A może zdarzyło Ci się słyszeć o regule wzajemności?
            Ci wspaniali, wyzwoleni Irakijczycy, ze łzami w oczach witający kwiatami
            Amerykanów w ogniu palonych portretów Saddama; "mamy język, aby ukryć nasze
            myśli", Polacy do dzisiaj przechowują "rachunek krzywd" i co pewien czas
            pokazują go Niemcom, żydzi też nie zapomną, może arabowie są inni?
            Człowiek człowiekowi wilkiem a stado nieustannie się powieksza. A ja nie chcę i
            nie przyłożę żadnego słowa na "tak" za wojną, jakąkolwiek.

            • nonstop Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 09.04.03, 18:00
              szat77 napisała:


              > Smok:
              > > byłaś ostatnio w rumunii?
              > Nie byłam w Rumunii, Afryce, Etiopii, Chinach, Rosji. Ale nie miałam też
              nigdy
              > ochoty na bycie terrorystką, fryzjerem, mechanikiem samochodowym,
              > złodziejem...czy brak odpowiedniej praktyki odbiera mi prawo do wypowiedzi?

              staram się nie wtrącać w tutejszą "wojnę o pokój do ostatniej kropli krwi",
              lecz szat77 wybacz, nie powierzyłbym swojej czupryny (hihi) i swojego samochodu
              komuś, kto w imię prawa do swobody wypowiedzi chciałaby mię strzyc, bądź
              wymieniać w moim aucie np. klocki hamulcowe, twierdząc, że wprawdzie nie ma
              praktyki, ale jak wolność, to wolność...
            • wyglodnialy_wilczek Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 09.04.03, 20:03
              > Jesteś politykiem, czy dopiero zamierzasz nim być?
              > Niestety, jeszcze mam złudzenia, odnosza się one nie tyle do polityki, co do
              > milczącego przyzwolenia zniechęconej większości na akceptację kłamstw
              > samozwańczych wybrańców świata (określenie "demokracja" ma jeszcze jeden
              > aspekt - możliwość manipulowania bezkrytyczną częścią widowni za pomocą
              > odpowiedniej zmiany perspektywy prywatnych motywów np. wykorzystanie WTC jako
              > jednego z pretekstów do rozgromienia terrorystów).


              politykiem nie jestem i nie zamierzam byc ... no ale kto wie :)
              niom dobrze akceptuje klamstwa samozwanczego wybranyc swiata, jestem tez
              manipulowany w sposob bezprzykladny w historii ludzkosci :)

              a tak powaznie ... to nie jest kwestia klamstw jak sadze, lecz wyboru pewnej
              drogi, moge stanac po stronie jednego lub drugirgo klamcy, a ze wykorzystuje np
              WTC jako pretekst do walki z terrorystami ... no ktos mu (Bushowi) do reku dal
              ten argument
            • Gość: Mors chyba juz za pozno na protest IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 20:53
              szat77 napisała:

              > aspekt - możliwość manipulowania bezkrytyczną częścią widowni za pomocą
              > odpowiedniej zmiany perspektywy prywatnych motywów np. wykorzystanie WTC jako
              > jednego z pretekstów do rozgromienia terrorystów).

              Sami wjechali samolotami w WTC by miec pretekst ?

              > Często ustąpieniem (głupszemu, starszemu, młodszemu....) możemy zyskać o
              wiele
              > więcej, niż chamstwem, agresją i pociskami samosterującymi. Więcej siły
              > (wewnętrznej;) i godności osobistej, tego bym sobie życzyła. Albo kart na
              stół,
              >
              > prosto i bez osłonek, cel - pal i do widzenia...

              o tak przeciwko niebezpiecznemu psycholowi mamy nastawic drugi policzek ? nic z
              tego, wole zab za zab :-)

              > Protestuję przeciwko każdej wojnie: altruistycznie, bezprawnie, bezsensownie
              i
              > egoistycznie. Czy w/g Ciebie mam się zamknąć i w milczeniu wysłuchiwać
              > kolejnych komunikatów radiowych?

              Czyli w 39 bys protestowala tez przeciwko walce z hitlerem ? Jak kazda wojna to
              kazda :P

              > > A co Polska zrobiła?
              > Nie wiem, mówię za siebie. A co Ty zrobiłeś/zrobiłaś?

              Ja robie, popieram wojne a walcza juz za mnie inni a ja place podatkami za ich
              prace.

              > myśli", Polacy do dzisiaj przechowują "rachunek krzywd" i co pewien czas
              > pokazują go Niemcom, żydzi też nie zapomną, może arabowie są inni?

              Ja nie przechowuje, mow za siebie, znam Zydow co pamietaja ale nie maja zamiaru
              wystawiac go kolejnym pokoleniom Niemcow.

              Mors
              Ps. Uwielbiam jak ktos uzywa kwantyfikatorow ogolnych, ktore latwo obalic.
              PS2. Tak wiem czepiam sie :-)
              • wyglodnialy_wilczek Re: chyba juz za pozno na protest 09.04.03, 21:16
                a co to sa kwantyfikatory ogolne i cvzy maja one cos wspolnego z babeczkami, bo
                jak nie to juz mnie nie interesuja :-)
              • szat77 Re: na protest nigdy nie jest za późno 09.04.03, 21:49
                nonstop:
                Czyżbym zgłaszała swą ofertę na stanowisko Twojego kierowcy?
                Mogę spróbować, podobno praktyka czyni mistrza, pal licho tych kilka wypadków
                przy pracy, człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi...
                A strzyżenie na kiedy zamawiałeś, bo zapomniałam?

                w. wilczku:
                Gratuluję wielu możliwości wyboru!
                > moge stanac po stronie jednego lub drugirgo klamcy
                Natomiast co do WTC: długo trwało, zanim Bush chwycił ten argument. Może
                znajdzie się ktoś litościwy, kto poda mu następny bezpośrednio do ręki, bo
                inaczej chłopczyk zaśnie z nudów...

                Mors:

                > Sami wjechali samolotami w WTC by miec pretekst ?
                Z powietrza wzięli sobie ten pretekst?

                > o tak przeciwko niebezpiecznemu psycholowi mamy nastawic drugi policzek ?
                Korona Ci z głowy spadnie?

                > Czyli w 39 bys protestowala tez przeciwko walce z hitlerem ? Jak kazda wojna
                to
                > kazda
                Każdy atak w obronie koniecznej uznaję za w pełni usprawiedliwiony, pod
                warunkiem wyczerpania wszystkich pokojowych rozwiązań.

                > Ps. Uwielbiam jak ktos uzywa kwantyfikatorow ogolnych, ktore latwo obalic.
                Właśnie.
                • nonstop Re: na protest nigdy nie jest za późno 09.04.03, 22:22
                  Skoro nawet nie pamiętasz co napisałaś sama, no to - no comments
                • wyglodnialy_wilczek Re: na protest nigdy nie jest za późno 09.04.03, 22:39
                  > Gratuluję wielu możliwości wyboru!
                  > > moge stanac po stronie jednego lub drugirgo klamcy
                  > Natomiast co do WTC: długo trwało, zanim Bush chwycił ten argument. Może
                  > znajdzie się ktoś litościwy, kto poda mu następny bezpośrednio do ręki, bo
                  > inaczej chłopczyk zaśnie z nudów...

                  hmm widze ze dla Ciebie wszystko jest czarne lub biale, no coz dla mnie swiat
                  ma wiecej i barw i pozwolisz ze bede sie ich trzymac :-)
                • Gość: smok Re: na protest nigdy nie jest za późno IP: 217.20.199.* 10.04.03, 00:02
                  > Mors:

                  > > Sami wjechali samolotami w WTC by miec pretekst ?
                  > Z powietrza wzięli sobie ten pretekst?

                  prosze prosze, spiskowa teoria dziejow ciagle zywa. u-szat ciagle w nia wiezy.
                  CIA porwala samoloty i pieprznela w WTC. prawdziwa Bush-Contras, albo lepiej
                  Bush-Contras-Gate.

                  smok

                  ps. no tak, tzw. pacyfistom nie w smak sa zdjecia z Bagdadu, gdzie ludnosc sie
                  cieszy i pozdrawia amerykanow zamiast do nich zaciekle strzelac.
                  no ale jest wyjasnienie, na pewno klamia, a mysla co innego.
                • Gość: Mors Re: na protest nigdy nie jest za późno IP: *.acn.waw.pl 10.04.03, 07:22
                  szat77 napisała:


                  > > Sami wjechali samolotami w WTC by miec pretekst ?
                  > Z powietrza wzięli sobie ten pretekst?

                  Niektorzy nie zauwaza ironii nawet jak ja kopnie w d... ;-)

                  > > o tak przeciwko niebezpiecznemu psycholowi mamy nastawic drugi policzek ?
                  > Korona Ci z głowy spadnie?

                  Co tam korona, ale glowa owszem tak moglaby spac.

                  > Każdy atak w obronie koniecznej uznaję za w pełni usprawiedliwiony, pod
                  > warunkiem wyczerpania wszystkich pokojowych rozwiązań.

                  Tu tez sie wyczerpaly - 12 lat to dosc czasu.

                  Zagadka: gdzie ja uzylem kwantyfikatorow ogolnych (hint - zero) a zobacz gdzie
                  ty (hint - co najmniej 3)

                  Mors
                • mwt Re: na protest nigdy nie jest za późno 10.04.03, 09:18
                  Szat - histeryczna hipokrytka... Masz racje szat, to zamiast argumentow, bo tak
                  naprawde to argument jest jeden: dawno nie widzialam takiego pomieszania
                  pojec!!!

                  Pozdrawiam, z nadzieja, ze wiecej polityka nie bedziesz sie zajmowac... Nigdy!!!

                  wisia
    • nonstop Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST 10.04.03, 09:02
      Hmmm, no to teraz przeciwko czemu będzie protest?
      • Gość: Mors Re: 12.04.03 GLOBALNY PROTEST IP: 195.136.112.* 10.04.03, 09:49
        Pewnie teraz sie beda burzyc, ze ten wredny kapitalizm odbiera im prace i inne
        takie smieszne historie :-)

        Mors
      • szat77 Re: jaki protest? peace...peace... 10.04.03, 10:21
        nonstop:
        Będę bardziej dosłowna:
        czy muszę być fryzjerem, by ocenić Twoją nową fryzurę?
        czy powinnam skończyć technikum samochodowe, by ocenić komfort jazdy samochodem?
        czy muszę być politykiem, by wypowiadać się na temat spraw, które co prawda nie
        powinny zajmować miejsca w mym ograniczonym umyśle, ale...jak wolność, to
        wolność...
        szkoda, że nie chcesz zaryzykować strzyżenia;))

        w. wilczek:
        czarne lub białe?
        niezupełnie, miałam na myśli brak finezji - politycy kończą coraz gorsze szkoły
        dyplomacji. Czyż nie piękniej (i barwniej) byłoby, gdyby zamiast masowego,
        plebejskiego instynktu kłamstwa zaczęli korzystać z jego elegantszej formy,
        cechującej się bogactwem stylu i form?
        Za O. Wildem: Podczas gdy w świecie interesów politycznych sprowadzono kłamstwo
        do poziomu zwykłego krętactwa, należałoby w odróżnieniu od tego poznać
        temperament "prawdziwego kłamcy, twierdzącego śmiało i otwarcie, z pysznem
        poczuciem nieodpowiedzialności i zdrowym, naturalnym wstrętem dla wszelkiego
        rodzaju dowodów".
        Kto ma tak mierną fantazję, że wciąż jeszcze musi dowodzić kłamstwa, niech
        lepiej uczciwie powie od razu prawdę.

        smok:
        szczerość uczuć ludności Bagdadu raduje me serce, podobnie jak np. szczerość
        Rosjan, występujących z altruistyczną propozycją pomocy podczas tworzenia
        nowego, demokratycznego rządu Iraku. Rosjanie sugerują nawet obsadzenie części
        miejsc przyszłego parlamentu samymi Irakijczykami!
        jakie to piękne...:))))

        Mors:
        pretekst - nie ten, to inny...szukali w różnych stronach świata a i tak dotarli
        do źródła. Wszyscy się teraz cieszą: Min. Obrony USA, światowa opinia
        publiczna, sąsiedzi Iraku, polskie firmy remontowe....peace, peace, peace...
        do następnego pretekstu

        mwt:histeryczna hipokrytka?
        hm...a może jednak zajęcie się polityką nie jest takie złe?;))
        • nonstop Re: jaki protest? peace...peace... 10.04.03, 10:56
          szat77 napisała:

          > nonstop:
          > Będę bardziej dosłowna:
          > czy muszę być fryzjerem, by ocenić Twoją nową fryzurę?
          > czy powinnam skończyć technikum samochodowe, by ocenić komfort jazdy
          samochodem
          > ?
          > czy muszę być politykiem, by wypowiadać się na temat spraw, które co prawda
          nie
          >
          > powinny zajmować miejsca w mym ograniczonym umyśle, ale...jak wolność, to
          > wolność...
          > szkoda, że nie chcesz zaryzykować strzyżenia;))

          hmmm,
          no cóż, żeby fryzury oceniać, trzeba mieć zmysł estetyczny? a może nie?
          aby komfort jazdy opiniować, koniecznym jest choć raz się przejechać? a może
          nie?
          po to, by o polityce pisać, należy wiadomości z obu stron zbierać? a może nie?
          :-)))
          P.S.
          Ani słowem nie zająknąłem się o jakimkolwiek "ograniczonym umyśle".
          Pozdrawiam,
          non.et.le.combat.cessa.faute.de.combattants
          :-)
          • emeryt32 Re: jaki protest? peace...peace... 10.04.03, 11:19
            nonstop napisał:

            > hmmm,
            > no cóż, żeby fryzury oceniać, trzeba mieć zmysł estetyczny? a może nie?
            > aby komfort jazdy opiniować, koniecznym jest choć raz się przejechać? a może
            > nie?
            > po to, by o polityce pisać, należy wiadomości z obu stron zbierać?

            nie non, wystarczy jakieś gender ukończyć, Twój Styl czytać itp. ;-)))

            wojtek
            • nonstop Re: jaki protest? peace...peace... 10.04.03, 11:39
              heheh woj, to na gender studies to o silnikach samochodowych uczą?
              ssanie, sprężanie, praca, wydech?
              :-))))
              • Gość: smok_telesfor Re: jaki protest? peace...peace... IP: 62.65.141.* 10.04.03, 12:54
                nie nie, koncza na dwusówach

                smok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka