Gość: rybka
IP: *.nat.ino.tvknet.pl
28.06.03, 16:46
Ech, jakby się czasem chciało mieć ta machina, co nazywa się wehikuł czasu
(Mave, jak to jest po czesku?) Przed rokiem o tej porze siedziałam już z
Lampką, Jenny, Kabą,Agni, Mavem, Wojtkiem i Arasem, jedząc sernik, czekając
na Ewkę, Smoków, Zedkę i Krieka. To była jedna z takich chwil, którą można
spróbować wyrazić słowami, ale do końca się nie da:)
rybka