Dodaj do ulubionych

Ciekawość ...

25.11.03, 07:45
Nie wiem czy wątek o podobnej treści był, czy nie, tak czy siak nie widziałam-
dlatego pytam.
Chciałabym abyśmy troszke podebatowali o zupełnie zwykłej "ziemskiej" sprawie.
Chodzi o związek młodej kobiety ze starszym-dojrzałym mężczyną. Albo
odwrotnie młody mężczyzna i starsza-dojrzała kobieta.
Ciekawa jestem co o tym Wy myślicie Moi Drodzy!?

:-)
Obserwuj wątek
    • panna_mieta_pachnaca Re: Ciekawość ... 25.11.03, 08:37
      Boszzzzz.. jak Ona :) coś wymyśli to... wiadomo :)))!
      Zmiju... a co Ciebie interesuje tak... konkretnie?
      • niebieskooka.diablica Re: Ciekawość ... 25.11.03, 08:43
        panna_mieta_pachnaca napisała:

        > Boszzzzz.. jak Ona :) coś wymyśli to... wiadomo :)))!
        > Zmiju... a co Ciebie interesuje tak... konkretnie?


        Wszystko, wiadomo :-)
        • panna_mieta_pachnaca Re: Ciekawość ... 25.11.03, 09:09
          Ja tam jestem przeciwna - moim zdaniem duża ( no bo chodzi Ci o ponad 10 lat no
          nie?) róznica wieku uniemożliwa partnerstwo, a poza tym najwartościowsze jest
          wspólne dochodzenie do róznych spraw, dojrzewanie itp. a to jest możliwe tylko
          wtedy, gdy jest sie w związku z noo...rówieśnikiem more or less
          • grau Re:chlopcy 25.11.03, 09:20
            przypominam, ze chlopcy rozwijaja sie duzo wolniej
            :))
            sz.
            • panna_mieta_pachnaca Re:chlopcy 25.11.03, 09:23
              Boszzzzz! Ten to też jak co powi! :PP Ja mówie o menach tzw. a nie chopcach! ;))
              • grau Re:chlopcy 25.11.03, 09:41
                aha :)))
              • jjfr Re:chlopcy 25.11.03, 12:59
                Kazdy men jest chlopcem, przynajmniej troche. A jesli nie jest, to jest ramolem
                (w cieplych kapciuszkach).

                Podbnie, kazda kobieta aby byla atrakcyjna musi byc choc troche dziewczyna.
                Inaczej jest baba (niezaleznie od wieku!).

                panna_mieta_pachnaca napisała:

                > Boszzzzz! Ten to też jak co powi! :PP Ja mówie o menach tzw. a nie
                chopcach! ;)
                > )
                • hippy_pottamus Re:chlopcy 25.11.03, 17:41
                  no pewnie jjfr :) jak facet nie ma w sobie odrobiny szaleństwa to równie dobrze
                  może sobie od razu miejsce w domu spokojnej starości zamówić ;-); kłopot w tym,
                  żeby to była PRZYPRAWA a nie główne danie ;-)
                  m.
          • ewka5 Re: Ciekawość ... 26.11.03, 07:56
            panna_mieta_pachnaca napisała:

            > Ja tam jestem przeciwna - moim zdaniem duża ( no bo chodzi Ci o ponad 10 lat
            no nie?) róznica wieku uniemożliwa partnerstwo, a poza tym najwartościowsze
            jest wspólne dochodzenie do róznych spraw, dojrzewanie itp. a to jest możliwe
            tylko wtedy, gdy jest sie w związku z noo...rówieśnikiem more or less

            - "roznica wieku UNIEMOZLIWIA partnerstwo...
            ... wspolne dochodzenie... a to jest mozliwe TYLKO wtedy..."
            hmm, rozumiem, ze doswiadczenie przez Cie przemawia, a nie teoryje palcowe,
            znaczy wysnute z palca.
            Jaaaak ja lubie uogolnianie. Wielbie je po prostu.
    • zeb Re: Ciekawość ... 25.11.03, 10:04
      Roznica wieku nie ma znaczenia, mozna stworzyc piekny zwiazek nawet z 10 letnim
      mlodszym vel starszym partnerem. Najwazniejsze jest to zeby bylo zrozumienie
      dwoch stron, wzajemne uzupelnianie sie, opieka i wsparcie.
      Czy ma znaczenie jednoczesne dochodzenie do roznych spraw, hmm zalezy co
      autorka miala na mysli ;))), ale jakby nie bylo doswiadczenie zdobywa kazdy
      sam, np. ta sama sytuacja, dwie rozne osoby i dwa rozne doswiadczenia, kazdy
      indywidualnie to odbiera.
      A docieranie zwiazku idzie swoja droga, czy to bedzie rowiesnik czy starszy vel
      mlodszy droga jest podobna.
      jesli chodzi o dojrzalosc partnera(ki) nie mozna miec pewnosci, dopoki sie go
      nie pozna (chociaz i to nie jest pewne), mozna miec 20 lat i byc bardziej
      odpowiedzialnym niz w wieku 40 lat i odwrotnie.
      pozdrawiam
      • panna_mieta_pachnaca Re: Ciekawość ... 25.11.03, 10:14
        Drogi(a) Zeb!
        Autorka miała na myśli wspólne dojrzewanie najogóleniej rzecz biorąc - nie
        trywializując absolutnie, jak to niektórzy czynią dojrzewanie kojarząc li i
        jedynie z wiekiem nasto-.

        Pozdrawiam również :)
        • niebieskooka.diablica Re: Ciekawość ... 25.11.03, 10:19
          panna_mieta_pachnaca napisała:

          > Drogi(a) Zeb!
          > Autorka miała na myśli wspólne dojrzewanie najogóleniej rzecz biorąc - nie
          > trywializując absolutnie, jak to niektórzy czynią dojrzewanie kojarząc li i
          > jedynie z wiekiem nasto-.
          >
          > Pozdrawiam również :)


          Ty mietka, nie miałam na myśli dojrzewania.
          Nie myślałam o dziewczynce która ma siedemnaście lat, tylko jest trochę starsza.
          Powiedzmy dwudziestokilkuletnia kobieta i 40letni mężczyzna, albo odwrotnie...
          Czy to jest możliwe? Czy ma jakiś sens?
          • gatta13 Re: Ciekawość ... 25.11.03, 10:27
            Ale czy Ty pytasz o życie całe? Bo to wszystko pięknie, jak ona ma dwadzieścia
            kilka, a on 40. W miarę upływu czasu ona zakłada kapcie, a ona chce dalej
            tańczyć tango...
            • niebieskooka.diablica Re: Ciekawość ... 25.11.03, 10:31
              gatta13 napisała:

              > Ale czy Ty pytasz o życie całe? Bo to wszystko pięknie, jak ona ma
              dwadzieścia
              > kilka, a on 40. W miarę upływu czasu ona zakłada kapcie, a ona chce dalej
              > tańczyć tango...

              Przecież ona też się starzeje, nie ma wciąż dwudziestu lat, prawda? A co jeśli
              ona nie lubi tańczyć? I chce razem z nim nosić ciepłe kapciuszki? :-P
              • gatta13 Re: Ciekawość ... 25.11.03, 22:01
                Niebieskookie diablice nie lubią tańczyć? Nie wierzę :-).
                Ja kapci nie chciałam jeszcze. I choć było pieknie, najpiękniej, to jednak się
                skończyło. :-)
            • grau Re: taniec 25.11.03, 10:41
              gorzej
              jak zechce Jezioro Labedzie
              nie kazdy ma rude wlosy
          • panna_mieta_pachnaca Re: Ciekawość ... 25.11.03, 11:38
            Zmiiijuuuu! Ja powiem Tobie tak: jest to jak najbardziej możliwe i jak
            najbardziej ma sens, w obu przypadkach. Ale kwestia podstawowa: kto czego
            oczekuje w takim związku? bo jeśli oczekiwania się spotkają... to.... Super!

            A dla rozpatrzenia kwestii szczegółowych to siem należy wybrać na konsultacje
            indywidualne ;))
    • moneoo Re: Ciekawość ... 25.11.03, 10:18
      Ze tak napisać miałem, ale i tak wszyscy wiedzą, co ja sądze na temat młodych,
      no ;o)
    • peter.steele Re: Ciekawość ... 25.11.03, 19:30
      Ja ka kocham ona mnie też ona jest ode mnie starsza dośc duzo. Nigdy sie nie
      kochalismy ze soba. ale i tak jest fajnie z nia.







      ja na nią wołam mama, a ona na mnie per synie :-)
    • zgrabny.meski.tyleczek Re: Ciekawość ... 25.11.03, 20:45
      Jestem za a nawet popieram!!!
      Sam mam małe doświadczenie w tej dziedzinie;-)))
      Wszystkich i Ciebie czarcie zachęcam do skorzystania jeśli masz taka
      możliwość:))
      • niebieskooka.diablica Re: Ciekawość ... 26.11.03, 07:50
        zgrabny.meski.tyleczek napisał:

        > Jestem za a nawet popieram!!!
        > Sam mam małe doświadczenie w tej dziedzinie;-)))
        > Wszystkich i Ciebie czarcie zachęcam do skorzystania jeśli masz taka
        > możliwość:))


        Powiem szczerze. Pytałam o to bo kiedyś i ja znalazłam się w podobnej sytuacji.
        Tylko, że skończyło się skutkiem dla mnie nie zrozumiałym.
        Może ja po prostu nie rozumiem mężczyzn? A szczególnie tych dojrzałych?
    • l3pp4 Re: Ciekawość ... 26.11.03, 11:34
      niebieskooka.diablica napisała:

      > Chciałabym abyśmy troszke podebatowali o zupełnie zwykłej "ziemskiej" sprawie.
      > Chodzi o związek młodej kobiety ze starszym-dojrzałym mężczyną.> :-)

      Ale panowie kilkanaście lat starsi od dwudziestokilkuletnich pań z reguły
      mają wąsa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka