Dodaj do ulubionych

Pumaz - zarządca - opinie

IP: 156.17.52.* 10.11.10, 10:09
Witam, na naszej wspólnocie zarządcą jest PUMAZ - budynek jeszcze na gwarancji dewelopera (zarządca wybrany przez dewelopera).

Czy Wy również macie z nimi problem? Mało działania, egzekwowanie napraw na gwarancji - bardzo słabe, szybkie załatwienie problemów - nie istnieje...

I również pytanie, jacy zarządcy dobrze potrafią dziłać z deweloperem - aby naprawiano wady gwarancyjne i później nie było problemów z funkcjonowaniem na odieslu?
Obserwuj wątek
    • Gość: jakość pracy Re: Pumaz - zarządca - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 10:42
      W mojej opinii nie ma takich zarządców, z których można by było być zadowolonym.
      Obecnie mamy jako wspólnota trzeciego zarządcę i mogę powiedzieć, że każdemu z nich brakuje tak zwanego "pańskiego oka co konia tuczy".
      Generalnie brak w Polsce jakości wykonywanej pracy bo osoby, które nadzorują jakość pracy nie dopełniają swoich obowiązków.
      • Gość: real525 Re: Pumaz - zarządca - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.10, 14:27
        Są dobrzy zarządcy, tylko trzeba wyjść poza internet i poszukać ludzi którzy pracują dla swoich mieszkańców, a nie tylko biorą od nich pieniądze :-)
        My takiego znaleźliśmy.
        Pozdrawiam :)
    • Gość: mieszkaniec Re: Pumaz - zarządca - opinie IP: 94.254.227.* 16.11.10, 08:34
      to jest caly Pumaz - duzo gadania, zero konkretow, nasz wspolnota tez zamierza sie go jak najszybciej pozbyc, lepiej wziac tanszego skoro i tak nic nie robia
    • Gość: auto Re: Pumaz - zarządca - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 14:24
      Pamiętam jak właściciel Pumazu jeździł autem Renault Laguna.
      Czy dalej nim jeździ?
      • bellassij Re: Pumaz - zarządca - opinie 18.11.10, 17:21
        Nie, teraz jeździ Toyotą RAV4. Nasza WM korzystała z "usług" PUMAZ-u przez ponad 2 lata w nadziei, że zgodnie z zapowiedziami pomoże nam w walce z dziadowskim deweloperem (podpisaliśmy umowę na zarząd tuż po wyswobodzeniu się z łap innego zarządcy z nadania dewelopera). I co? Ano najpierw skończyła się gwarancja, potem rękojmia, a PUMAZ bawił się w wymianę korenspondencji i oprócz przeglądu osiedla nie załatwił nic. Pożegnaliśmy się dość chłodno i nadal żyjemy - złudną chyba nadzieją - że uda się teraz coś załatwić przy pomocy prawników.
        • Gość: Bela Re: Pumaz - zarządca - opinie IP: 89.228.174.* 18.11.10, 18:32
          znakomity zarządca
          • Gość: psycholog Re: Pumaz - zarządca - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 19:03
            Ten właściciel Pumazu to ma zdrowie. Odkąd zajmuje się on tym zarządzaniem nieruchomościami to właściciele lokali we wspólnotach mieszkaniowych ciągle się z nim kłócą i maja do niego pretensje.
            Pamiętam z czasów, gdy u nas administrował i gdy miał dyżur na osiedlu to spotkania z nim były pasmem niekończących się kłótni i zarzutów pod jego adresem. Ale on rozgrzany na twarzy do czerwoności "dzielnie" dawał odpór. Takie coś to chyba mieści się w obszarze masochizmu.
            Tyle lat w tym biznesie, a ludzie ciągle (jak czytam) się z nim wykłócają i walczą z nim.
            On to musi lubić i chyba specjalnie nie załatwia spraw jak należy aby po prostu dostawać opieprz od mieszkańców.
            • Gość: Michał Re: Pumaz - zarządca - opinie IP: 87.99.19.* 18.11.10, 21:03
              Pumaz jest zarzadca w mojej wspolnocie na Stronskiej i generalnie nie narzekam. Chyba caly "widz" polega na tym by w sklad zarzadu wchodzily tez osoby konkretne i potrafiace wspoldzialac z zarzadca. Moim zdaniem u nas takie osoby wybralismy i sie sprawdzaja, a i sam zarzadca (w jakis tam sposob przez zarzad w istotnych kwestiach czasem przycisniety) generalnie jest skuteczny. Jako przyklad moge podac zamiane sposobu dostarczanaia ciepla z kotlowni olejowej na podpiecie sie do Fortum - calkiem sprawnie to poszlo. Wczesniej mieszkalem na osiedlu gdzie zarzadca byla spoldzielnia i uwazam ze akurat PUMAZ zdecydowanie lepiej sie sprawdza jako zarzadca niz spoldzielnia.
              • Gość: julka Pumaz to zwykly lawirant IP: 46.113.219.* 19.11.10, 21:58
                obiecanki cacanki, a glupiemu radosc, chcecie miec jeden wielki burdel we wspolnocie - wtedy to dobry wybor, prosty przyklad, wyslalam im zapytanie o rozliczenie roczne na podstawie ktorego mielismy kwote do doplaty, to przedstawione bylo po prostu niejasne, juz ponad rok minal a pumaz i pan olszewski nie raczyli odpowiedziec,

                nie polecam

                julka
          • bellassij Ot, napisała, co wiedziała 25.11.10, 11:58
            Czarek J. zaprosił Cię w zamian na kawę na Sępią Belciu?
    • Gość: lockheed martin Re: Pumaz - zarządca - opinie IP: *.static.korbank.pl 31.05.11, 00:11
      Pumaz? Prosze wybaczyc... Brak slow. W mojej wspolnocie w koncu doszlo do rozlamu. Pan Olszewski jest dobry tylko w mowieniu. W dzialaniu juz niestety, jak sie dobrze przygladnac - generuje same problemy. Oto przyklady. Przez ponad rok czasu do garazu przez schody laczace garaz z budynkiem (garaz nie jest pod budynkem a obok) przedostawala sie woda... Probowal znalez przyczyne. Przyczyne znalazla dociekliwa wspolwlascicielka. Otoz wysiadla pompa odwadniajaca, chyba gosc nawet nie wiedzial ze taka istnieje. Nie chce nawet mowic jak wygladaja sciany po erozji wodnej. Wystarczylo obejrzec tablice bezpiecznikowa... A ten przez rok dumal co to moze byc. Kolejna sprawa - Olszewskiemu nie chce sie w zaden sposob egzekwowac zadluzenia generowanego przez wspolwlascicieli poprzez nieplacenie czynszu. Doprowadzilo to moja wspolnote na krawedz ubostwa. Pomimo podjecia uchwal nie chce zwracac nadplaconych pieniedzy. Gotowka zgromadzona na koncie to kredyt obrotowy, przez 5 lat nie umial podpisac porozumienia z developerem o dostawe wody (taki problem, bo przylacze nie jest na majatku mpwik). Wspolwlasciciele wplacali pieniadze na konto a on nie placil nikomu, pieniadze niby byly na lokatach. Niby - bo byly w obrocie. Nie wyegzekwowal niczego od developera, czas rekojmi minal bezpowrotnie - to jest przyklad krycia developera. Podpisal polise ubezpieczeniowa na kilkaset zlotych, rowniez od wlamania - wspolnota dostala za szkody w wyniku wlamania pareset zlotych i o tyle skoczyla stawka oplaty polisy, czyli kompletnie nic wspolnota nie zyskala. Mozna do niego pisac w nieskonczonosc, ma w glebokim powazaniu zadania naprawy jakis bzdurnych drzwi czy wymiany zarowek. Przykladow mozna by podawac wiele. Byly dyrektor wamu - nastawiony na zysk i puste gadanie, tonem sredniego adwokata na sali sadowej. po prostu szkoda gadac....
      • Gość: gośc Re: Pumaz - zarządca - opinie IP: *.ronus.pl 28.05.13, 22:20
        Nie płaci nikomu, ale problemy i zła opinia spada na wspólnoty.
        Nie wiem jak ten gościu nadal robi "baranów" z członków wspólnot mieszkaniowych nie płacąc dostawcom towarów i usług. Pamiętajmy o tym że kiedyś połapiemy się i rozwiążemy umowę z tym zarządcą ale dobrej opinii nam nikt nie zwróci. Nie bądźmy zdziwieni gdy chcąc wykonać remont czy naprawę nawet drobnej wartości nikt nie będzie chciał nawet z nami rozmawiać.
        Bo w naszej wspólnocie już tak się zdarzało. Przestrzegam.
    • Gość: GUMIS Re: Pumaz - zarządca - opinie IP: 195.182.9.* 09.06.11, 12:39
      PUMAZ ...hmm jest to powolnie działający "TWÓR. Lekceważenie problemów mieszkańców. Brak zainteresowania tym co się dzieje. Wszelkie usterki muszą być zgłaszane po kilkanaście razy zanim zostaną usunięte. na odpowiedzi na pisma trzeba wyczekiwać i dzwonić kilkakrotnie aby je otrzymać. Postanowienia powzięte na zebraniu mieszkańców nie są realizowane nawet po 3 miesiącach od spotkania. Błędnie naliczany czynsz....opłaty z kosmosu wyliczone....

      Nawet nie mam już sił o tym pisać...........MASAKRA... TYLKO NIE PUMAZ
      brudne klatki ale PUMAZ może tylko zwiększyć częśtotliwosć sprzątania...proszę poprawić jakość sprzątania....częstotliwosć tu w niczym nie pomoże....za koszenie trawy opłatę poobierają ale nie koszą...chwasty rosną ..........trawa leży....
    • Gość: bart Re: Pumaz - zarządca - opinie IP: *.premegal.com.pl 17.01.14, 11:32
      Najgorszy Zarządca jakiego znam... odradzam każdemu spotkanie z tą firmą. Działają na zasadach sprzed kilkunastu lat. Odbieranie maili czy nawet telefonów to dla nich niesamowite wyzwanie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka