Dodaj do ulubionych

Obornicka 77 ... kto winien?

IP: 193.30.160.* 11.03.05, 13:48
no i az mnie krew zalewa....

nie dosc ze ciagle musze uwazac by wychodzac z klatki nie zostac przejechana
przez jezdzace przez podworko samochody, to na dodatek, jak juz zaczynam
omijac te co sobie w srodku osiedla parkuja, samochody, to przypadkiem w psia
kupe sobie mozna wejsc ... no jak dla mnie to miodzio...

rozumiem ze wiekszaosc z osob tam mieszkajacych to mlodzi ludzie, tylko kurde
dlaczego bez wyobrazni??

aaa jak sie komus uprzejmie zwroci uwage to prawie nuc zaczynaja... szkoda ze
nie potrafia uszanowac swoich wydanych pieniedzy (a moze po prostu dostali
kase na srebrnej tacy i dlatego tak sie zachowuja), ale czemu ja mam sie
stresowac? ...

co prawda developer tez sie za bardzo nie wywiazal ... bo gdzie podzialy sie
te bramki co to mialy niepozwalac tym niedouczonym wjezdzac i parkowac tam
gdzie nie powinni? obawaim sie ze nawet gdyby tam stal znak zakazu wjazdu
niewiele by to pomoglo bo przeciez stoi znak kierunku jazdy po osiedlu a
jakos go ludzie nie chca zauwazyc...

no coz chyba nie pozostaje mi nic innego jak sie troche pouzalac na
bezmyslnosc ... zarzadca tez nie zwroci uwagi bo sie boi ... no i kolko sie
zamyka... ciekawa jestem jak dlugo nasze osiedle pozostanie "nowym"..

aaaa i na sam koniec przypominalo mi sie jakie to niby obowiazki ma
ocghrona.. ma ponoc spisywac i legitymowac wjezdzajace samochody a piloty
maja sluzyc do otwierania szlabanu... kurcze no i znow zagwozdzka ... albo
ktos sie nie wywiazuje z obowiazkow, albo ktos nie umie czytac.. a moze jedno
i drugie?...

a moja klatka to szmaty nie widziala oj, bedzie juz jakis czas.... i zarowki
sprawnej nie ma nadal na klatce i zamek jakis felerny od drzwi wejsciowych...
taaa ale przeciez uz to zglaszalam, tylko zapewne wsrod nadmiaru zgloszen
gdzies zaginelo...

taaaa.......
Obserwuj wątek
    • bari99 Re: Obornicka 77 ... kto winien? 11.03.05, 21:58
      co do zamkow do drzwi wejsciowych - u nas tez ciagle zapsuty, klatka wciaz
      brudna
      a co najgorsze - piesek narobil na klatce- i wlasciciel nic z tym nie zrobil :(
    • Gość: wrocławianin Re: Obornicka 77 ... kto winien? IP: *.spox.org / *.org 12.03.05, 16:20
      Tak czytam wasze wypowiedzi i jestem zdziwiony tym wielce. Nie mieszkam na
      Obornickiej. Ale myślę na podstawie tych informacji, że jesteście wielkimi
      flejtuchami. Pytanie stawiam. Czy przychodzą ludzie np z ul. Trzebnickiej wam
      brudzić, czy z Bezpiecznej? Na mojej klatce jak posprzątają sprzątaczki to jest
      czysto i to przez długi czas. No, warunki zimowe troche sprawiają problemów.
      A tak się nasuwa pytanie, czy w domu masz czyściej?
      Opinie jakie są zawarte w wypowiedziach kilku przedstawicieli to są pozytywne do
      całego budynku. Tak myślałem kupić mieszkanie w tej nieruchomości ale jak mam
      mieć doczynienia z takimi problemami i z takimi dziwnymi ludźmi to rezygnuję.

      Jestem Wrocławianinem a jak się dowiedziałem w takich nowych budynakach mieszka
      wiele ludzi z poza Wrocławia o różnych dziwnych przyzwyczajeniach. Aż strach
      pomyśleć!!!!!
      Człowiek, który ma jakieś ułomności (flejtusze) powinien się wstydzić tego i nie
      ujawniać na forum. Najlepiej jakbyś zapewne poszedł do sąsiada i mu wytłumaczył
      czy podpowiedział jak się żyje w społeczeństwie.

      Człowiek kultury osobistej nie wyciąga brudu na forum. Powinien je rozwiązać
      osobiście.

      Podobał mi się ten budynek i to miejsce, kilka razy tam byłem z rodziną.
      Namawiałem żonę gorąco na taki krok. Ale mając takie towarzystwo o niskiej
      kulturze, może nie wszystkich, co cały czas narzekają a może niszczą i nic nie
      robią to jest ciężko mieszkać.

      I jeszcze jedno blok jest chroniony. Przcież banda oprychów z zewnątrz zapewne
      Wam nie wchodzi aby niszczyć wasze zamki, lub żeby się piesek zesrał na klatce.

      Ha ha ha ha ha ha!!!!

      Jeszcze raz niech się zapytam. na klatce???? ha ha ha ha!!!!!!

      • Gość: Pan Maleńczuk Re: Obornicka 77 ... kto winien? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 12.03.05, 20:56
        Uważam, że osoby posiadające pieski powinny płacić 20 zł wiecej w czynszu - z
        jakiej racji ja mam płacić za to, że muszą 4 razy częsciej jeździć windą? oraz
        za to, że mam obsrane chodniki?
        p.s. na razie nie widziałem psich kup;)ale na przyszłosci..moze by to
        odstraszyło jakos tych psich maniaków;)
      • Gość: Pan Kowalski Re: Obornicka 77 ... kto winien? IP: *.ha.pwr.wroc.pl 13.03.05, 11:59
        "... bo Ameryka potrzebuje dużo świeżego nawozu."
        to cytat z filmu "Szczęśliwego Nowego Yorku"

        Pewnie tzw. Wrocławianie nie rozmnażają się zbyt chętnie więc braki musi
        wypełnić napływ nowych mieszkańców spoza Wrocławia. Zazwyczaj bardziej
        zdolnych, nie rozleniwionych dobrobytem i chętnych do pracy, zdrowych (czyt. z
        czystych nie zanieczyszczonych przemysłem i spalinami wiosek i miast oraz ! nie
        ćpających). A miasto takich potrzebuje.
        Z kulturą bywa różnie, podzielam tę uwagę. Ale i oni (a raczej ich potomkowie)
        za kilka-naście-dziesiąt lat staną się wielkomiejskimi "rodowitymi"
        Wrocławianinami. Na razie obserwujemy napływ rodaków ale już w kolejce czekają
        Rosjanie i Chińczycy.

        Pańska arogancja zbliża się do poziomu Warszawiaków, którzy to wszelkich
        przybyszów nazywają wprost wieśniakami. Jeśli chodzi o pieski to człowiek ze
        wsi wie najlepiej, że zwierz męczy się w mieszkaniu w blokowisku. Podejrzewam,
        że „hodowlą” zajmują się częściej Ci „miejscy” lub „wielkomiejscy”.

        A kim są Pańscy rodzice? Bo jeśli sprowadzili się do Wrocławia po 1945 to nie
        są rodowitymi Wrocławianinami, a jeśli mieszkają tu od wcześniejszych czasów to
        czy są w ogóle Polakami?

        Pozdrawiam inteligentów projektujących Obornicką 77 i mieszkańców, którzy
        tamtejsze lokale nabyli "dzięki" zdolnościom panów z działu sprzedaży. Ciekaw
        jestem kto kupuje miejsce w garażu podziemnym w sytuacji gdy niejednokrotnie
        jego cena jest wyższa od ceny samochodu.

        Jestem przeciwnikiem mieszkania ludzi i zwierząt w tym samym budynku. Jak ktoś
        bardzo chce to niech się wyprowadzi na wieść i postawi budę, stajnię, oborę,
        kurnik czy chlew (w zależności od preferencji).

        Pozdrawiam
        • Gość: Pan Maleńczuk Re: Obornicka 77 ... kto winien? IP: 194.146.120.* 13.03.05, 13:10
          Nie poruszyłem wątku ludzi spoza wrocławia, bo uznałem go za debilny;)
          ale skoro juz ktos go podniósł i jeszcze druga osoba nań odpowiada, to widać ze
          jest o czym rozmawiać;)
          mnie tam bez różnicy kto skąd jest- dla mnie liczy sie kto jest jakim
          człowiekiem;)
          a zjawisko warszawki tępie;)- i jak ktoś mi mówi, że czuje się lepszy, bo
          gdzieś tam się urodził;) - bez komentarza.
          • Gość: Pan Kowalski Re: Obornicka 77 ... kto winien? IP: *.ha.pwr.wroc.pl 13.03.05, 15:41
            Moj post "Gość: Pan Kowalski 13.03.2005 11:59" był odpowiedzią na post "Gość:
            wrocławianin 12.03.2005 16:20" i nie dotyczył w żadnej części Pana
            Maleńczuka "Gość: Pan Maleńczuk 12.03.2005 20:56" ale tak jakoś niefortunnie
            się to posty inaczej pogrupowały za co przepraszam.
            • Gość: Pan Maleńczuk Re: Obornicka 77 ... kto winien? IP: 194.146.120.* 14.03.05, 05:31
              Domyśliłem się, że to nie ja jestem celem ataku;)
              Jednak postanowiłem się dołączyć! nie będzie mi jakiś WROCŁAWIANIN - burak,
              szargał imienia mieszkańców wrocławia.
              Wrocław mam za bardzo otwarte miasto i przpepraszam za pana WROCŁAWIANINA, bo
              jak widać chce sobie wyleczyć jakies kompleksy;) szkoda, jednak ze mu tak słabo
              poszło
    • Gość: rozzalona Re: Obornicka 77 ... kto winien? IP: 193.30.160.* 14.03.05, 07:16
      tak wlasnie przeczytalam wypowiedz tego noo "nadludzia" i albo to czlowiek o
      bardzi niskiej kulturze faktycznie, zakompleksiony bo tylko tacy glosno mowia o
      swoim "pochodzeniu" (jeszcze nas bedzie straszyl ze nie kupi tam mieszkania...
      no i dobrze....bleeee), albo, co wydaje mi sie rownie prawdopodobne, ktos z MD
      albo od zarzadcy. Z dobrych źrodel wiem, ze zarzadca na forum zaglada i czyta.

      W ogole to moze namowic (czyt. wymoc) na zarzadcy forum na jego stronie. Po co
      sie maja meczyc, skoro mozna na biezaco ich informowac o tym co nam sie nie
      podoba na osiedlu.

      Mialam tego nie pisac ale ... przed klatka j jest no wprost przepieknie
      rozjezdzony trawnik. Chyba wszyscy mieszkancy tej klatki powinni za to
      odpowiadac skoro wlasciciel, ktoremu nie chialo sie objechac postawnowil
      wycofywac i nawet po sobie nie posprzatac.

      No i moja klatka znow przez panie sprzatajace (albo apnow) zostala ominieta).
      Slady po smiegu jak byly tak sa...

      Pozdrawiam
      Ciagle rozzalona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka