Dodaj do ulubionych

Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji?

IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 04.02.09, 21:46
Bardzo proszę o obiektywne opinie. Mój wcześniejszy post dotyczył
domu w Kiełczowie, do którego jestem prawie przekonana. Mąż
natomiast namawia mnie na mieszkanie na Ołtaszynie, tańsze o 130 tys
od domu, 80-metrowe, z ogromnym garażem i dużą komórką lokatorską
(domek nie ma garażu i sporego pom. gospod).
Ja jednak uważam, że z Ołtaszyna (ul. Bursztynowa) będę miała gorszy
dojazd aniżeli z Kiełczowa. A zwłaszcza starsza córka, która chodzi
do szkoły w okolicach pl. Grunwaldzkiego.

Bardzo Was proszę o obiektywne opinie co do tej lokalizacji
(Ołtaszyn). Jesteśmy zabieganą rodziną z dziecmi.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 22:09
      Osobiscie polecam domek.I metraz większy (na pewno mozna wygospodarowac jakies
      pomieszczenie gospodarcze), na działce mozna chyba dobudowac kiedys garaz/wiate?
      No i ogródek to ogródek, a nie taras... Tyle, że ja akurat jestem fanem dzielnic
      południowych (mieszkałam na Psim Polu dwadziescia lat). Akurat mieszkam
      niedaleko Ołtaszyna i stad jest wszedzie blisko, a samo miejsce bardzo
      kameralne. Ale domek to domek jak napisałam wyżej. Ciezki wybór wg mnie. A nie
      mysleliscie o szeregach?? Mnóstwo jest teraz w ofercie, niektóre nie są wcale
      tanie, ale szeregi maja jeden wielki plus-małe koszty ogrzewania, i dużo
      sąsiadów z dziećmi-tworzy ta fajna atmosfere wsród dorosłych, a dla dzieci
      raj-bo dla nich najwazniejsze jest towarzystwo przeciez.
      • Gość: Milla Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 04.02.09, 23:41
        Faktycznie mamy dylemat.
        Jesli chodzi o szeregi to zupełnie nieodpowiada mi rozkład
        pomieszczeń. Zawsze jest na dole kichowaty przedsionek i salon z
        aneksem (czasem kuchnią) a sypialnie na górze. Do tego pseudo
        ogródek z sąsiadem z każdej strony. Wolę już kameralne osiedle (nie
        mam nic przeciwko sąsiadom, przeciwnie) ale już wypoczynek na
        ogrodzie, na którym próbuje wypocząc kilka metrów dalej nawet
        najmilszy sąsiad, nie jest dla nikogo przyjemne. Natomiast ten domek
        w Kiełczowie ma ten atut, że jest wolnostojący (nie szereg ani nawet
        bliźniak).

        Zastanawiamy się tylko nad lokalizacją. Bo jak dla mnie Ołtaszyn,
        choc leży we Wrocławiu, to wydaje nam się, że jest położony tak
        daleko i jest stamtąd trudny dojazd. Ale może się mylę. Nigdy tam
        nie mieszkałam. I oczywiście cena, fakt dom to dom, tylko zastanawia
        mnie co bardziej straci na wartości. Poza tym, cena tego domu. Wiele
        osób pisze, że jednak nie jest atrakcyjna... A mieszkanie na
        Ołtaszynie, to jednak mieszkanie we Wrocławiu (choc tylko
        mieszkanie).
        Nie ma co, dylemat jest :(
    • Gość: able071 Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 23:55
      mysle ze to druzgocaca roznica (jesli chodzi o sposob zycia) i co nie wybierzecie wznieci konflikt... jak nie za rok to za lat 5 :)

      Kielczow to pierwsza powazniejsza sypialnia Wroclawia... z dosc dobrym dojazdem do centrum... tyle tylko ze psie pole i okolice troche zostaly z tylu za reszta Wroclawia - malo remontow, standardowe 5-6 kondygnacyjne inwestycje, brak centrow handlowych poza Korona (nawiasem mowiac pierwsze chyba centrum jakie powstalo we wro - poza legenda Marino:)

      Oltaszyn to dzielnica na ktora ja sie zdecydowalem... glownie dlatego, ze od prawie 20 lat jestem na Krzykach (wczesniej srodmiescie) i z ta czescia Wroclawia sie "utozsamiam", tu czujac sie najlepiej... sam dojazd z Bursztynowej - znam to osiedle, znam ceny, 2 znajomych juz sie tam wprowadza - nie jest zly do dworca... trzeba miec nadzieje, ze Grota-Roweckiego wyremontuja :) a potem i Borowska, pozatym przez Sleze blisko do sklepow i idealny wylot na a4 (w koncu to ta jedyna nasza autostrada), tutaj tez powstaja sama niska zabudowa i mimo wszystko dosc spokojna okolica (niby sporo nowych zabudowan, ale... z uwagi na kredyty wszyscy zasuwaja do 18-20 w pracy :/

      cena - domek za drogi chyba jednak - niewielka dzialka, do wykonczenia, pozatym wydaje mi sie ze domek najfajniej buduje sie samemu, wtedy czuc ze to jest TO co zamarzylas... skoro nadal sie wachasz tzn ze ogladajac ten dom nie czulas TEGO.
      osiedle bursztynowe jest drogie, na obecne czasy nawet b.drogie, za 80m2 pewnie wyjdzie Wam blisko 0,5mln, ale zostalo im pare mieszkanie i trzymaja cene... daja za to garaze w smiesznie niskich cenach, wiec to torche redukuje koszta, pozatym pelna kameralnosc - tylko 6 mieszkan na klatke i fajne zagospodarowanie terenu

      powodzenia w decyzjach
      • Gość: Milla Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 05.02.09, 11:19
        Osiedle Bursztynowe jest drogie w porównaniu do domku. Ale jak
        obserwuję ceny mieszkań dużych (80-90 m) w dobrych dzielnicach
        (częsc południowa), to sa one wystawiane w horendalnych cenach.
        Oczywiście wystawic można wszystko za ile się chce, ale jednak mimo
        wszystko nawet w dobie kryzysu mieszkania te trzymają cenę i
        względem tych mieszkań Osiedle Bursztynowe wydaje się miec bardzo
        konkurencyjną cenę.

        Domek jest natomiast wolnostojący, jest wlaściwie wykończony. Pewnie
        trzeba kupic meble, ale to oczywiste :)

        Dojazd z Kiełczowa nie wydaje się taki zły. Z Ołtaszyna, mam
        wrażenie, że jest gorszy. Co mi po Dworcu (a właściwie chyba tylko
        tam można się dostac bezpośrednio). Dworzec to niestety nie jest
        centrum. Dla mnie ważny jest kontakt ze ścisłym centrum, również z
        Pl. Grunwaldzkim, jak i z Kleciną, a mam wrażenie, że nawet za
        Klecinę (jedyne 5 km drogi) nie ma zbyt dobrego połaczenia
        autobusowego. Ogólnie wydaje mi się, że Ołtaszyn nie jest wcale
        dobrze skomunikowany. Ale może to tylko złudzenie. Chciałabym aby
        było inaczej (jeśli już zdecydujemy sie jednak na to mieszkanie).
        Choc domku jednorodzinnego też żal...

        Nie wiem
        • g625 Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? 05.02.09, 12:19
          różnica jest taka, że na Kiełczów będą 4 nowe trasy - S8 do Waw, AOW,
          Via Romana oraz północna OŚ. A na Ołtaszynie będą tylko większe korki
          :D
        • Gość: epe Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: 195.182.9.* 05.02.09, 13:59
          Witam,

          Pewnie nie będę obiektywny bo sam kupiłem mieszkanie na Bursztynowym
          a poza tym mieszkam aktualnie na Ołtaszynie.
          Ołtaszyn sie zmienia, nie można porównywać tego osiedla teraz z tym
          jak będzie wyglądał za 2 - 3 lata. W tym roku kończą remont Grota
          Roweckiego i Kurpiów, będą zaczynali Parafialną a w następnych
          latach Kutrzeby. To są najważniejsze ulice Ołtaszyna. Jakość życia
          na pewno znacznie się polepszy...jak również dojazd do centrum
          Z osiedla Bursztynowego jest 15 min spacerkiem do przedszkola i
          szkoły. Na bielany (nie Zwycięską) jadę ok 10 min. nie ważne o
          jakiej porze (kier Wysoka).
          40 min spacerem do Parku Południowego na Partynice...
          Jeśli wybudują Obwodnicę wschodnią i zachodnią również spokojnie
          będę mógł się wydostać za Wrocławia na północ.
          Co do wad, to prawda brakuje autobusu który by jechał dalej niż do
          dworca.
          Dokładnie rok temu miałem podobny dylemat. Też zastanawiałem sie nad
          Kiełczowem i Bursztynową, wybrałem Ołtaszyn

          Pozdrawiam
          • Gość: ron5 Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 21:35
            nie wiem czy nie mylę osiedli,ale czy Bursztynowe nie bedzie prawie
            przylegać do trasy Via Romana?
            Poza tym nad Ołtaszynam latają ladujące samoloty.
        • Gość: able071 Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 21:37
          "moj" deweloper ma >80m2 nawet ponizej 5000pln na Oltaszynie to raz
          dwa - mysle ze decydujacy wplyw na postrzeganie atrakcyjnosci dzielnicy ma fakt wychowania sie w ktorejs z nich...
          trzy - o ile dworzec to nie centrum miasta o tyle tym bardziej nie jest nim pl grunwaldzki... no chyba ze studenckie centrum miasta... cztery klecina z Kielczowa a z Bursztynowej to chyba jednak niebo a ziemia... tam na piechote mozna wzdluz zwycieskiej i jezdzieckiej w godzine dojsc
          piec zycze udanego wyboru
    • Gość: Magda Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: 62.29.169.* 06.02.09, 10:57
      nie tylko dojazd jest kiepski - raptem 2 autobusy dojezdzajace do
      dworca głównego. mieszkałam na Ołtaszynie przez pare lat i przyznam
      szczerze, ze nie wiem, co ludzie widza w tej lokalizacji. nie ma
      gdzie wyjsc na spacer, chyba że ktos preferuje spacery chodnikami
      wzdłuz ulic gesto zabudowanych domami jednorodzinnymi lub
      nowopowstajacymi budynkami wielorodzinnymi. brak zieleni parkowej i
      bliskosci otwartych terenow zielonych to główny mankament Ołtaszyna.
      • Gość: ALina Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.09, 19:46
        zgadzam się z Magdą i wiem co mówię, 25 lat na Wojszycach (od urodzenia :))
        czyli PRZED Ołtaszynem, Kanał! komunikacja miejska jak 25 lat temu chociaż ludzi
        mieszka teraz 5 razy tyle, Poza tym jak mieszkać na wygwizdowie to w domku,
        ogródek, itd osłodzi dojazdy. Jeśli mieszkanie to blizej centrum miasta,
        pozdrawiam
        • Gość: kasia Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 00:20
          Z daleka od Ołtaszyna. Wiem co mówię bo tu mieszkam, sto metrów od
          Bursztynowej:-(
          Największe dziury w drodze jakie kiedykolwiek widziałam, w błocie
          można utonąć, brak chodzników, autobus dwa razu na godzinę, do
          Grunwaldu dojazd zabierze dziecku ze dwie godziny. Koszmar.
          Dziecko do przedszkola na Czekoladową wożę przez dwie wsie (Wysoką i
          Bielany)bo dookoła niekończące się i niedokończone remonty ulic.
          Dzielnica zdecydownie przereklamowana, za każdym razem kiedy wracam
          do domu tymi dziurami to przysięgam sobie, że wyprowadzę się jak
          najdalej z Wocławia.
          Samoloty nad głowami to najmniejszy problem, tu lecą jeszcze
          stosunkowo wysoko:-)
      • Gość: able071 Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 20:00
        wszystko zalerzy jakie jest miejsce docelowe podrozy :)
      • Gość: epe Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 20:06
        No nie zgadzam się, jak już wspomniałem na Ołtaszynie mam 40
        piechotą do Parku południowego i na Partynice. To są fajne tereny
        zielone. Zresztą ja traktuję Ołtaszyn jako jeden wielki teren
        zielony ;)
        Właściwie brak tutaj wysokiej zabudowy a spacery osiedlem domków
        jednorodzinnych też ma swój urok. Blisko Bursztynowego Osiedla jest
        również fajny plac zabaw z pełnym "uzbrojeniem" (piaskownice
        huśtawki itp) dla dzieci, tylko trzeba wiedzieć gdzie szukać.
        Jest również boisko z siłownią na otwartym powietrzu i z nową
        ścieżką zdrowia.
        Po za tym, ciekawe tereny pozamiejskie do wycieczek rowerowych.
        Co do osiedla i mieszkania, to na razie jestem zadowolony.
        Polecam odwiedziny osiedla wieczorem - świetne oświetlenie. Ale
        oczywiście ceny mieszkań są za duże.
        Wybór należy do Ciebie
        • Gość: Mara Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.02.09, 00:50
          Nigdy nie wybrałabym Kiełczowa. Mieszkam co prawda na dogodniejszych
          komunikacyjnie Partynicach, skąd bliżej do dużych skupisk zieleni- Park
          Południowy, Kleciński, Tor Wyścigów Konnych, ale to tylko krok z Ołtaszyna.
          Pracuję od wielu lat na Psim Polu i za żadne skarby nie chciałabym tam mieszkać.
          Komary latem (blisko Odra) o wiele gorsza infrastruktura
          (sklepy,banki,szkoły,przedszkola) i trudniejszy i bardziej uciążliwy dojazd do
          centrum.
    • Gość: ewa Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 22:11
      od 10lat mieszkam na Wojszycach/obok Ołtaszyna/-koszmar!
      dziecko,które zaczęło studiowac po 2 latach się
      wyprowadziło/beznadziejna komunikacja je pokonała/,dwójka uczęszcza
      do liceum na Krzykach i codziennie mnie przeklina.W kwestii
      komunikacji miejskiej chyba nic się nie zmieni,a korki nawet za parę
      lat nie znikną/ani Zwycięska,ani Grota Roweckiego nie zostaną
      poszerzone/.Na spacery przez najbliższe lata też nie ma co liczyc-
      brak chodników.
    • Gość: kasia Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 00:28
      Zamiast pytać innych o opinię, wsiądź w autobus na Grunwaldzie, weź
      Krzyżaków lub Potop do czytania i w drogę.
      Nie zapomnij kaloszy, są niezbędne żeby wysiąść ze 112 na Kutrzeby.
      Potem tylko mała przygoda, kiedy ktoś przejeżdzając ochlapie Cię
      błotem z kałuży.
      Gorzej nie będzie nigdzie, nawet na Kiełczowie:-)
      Pozdrawiam
      • Gość: pbs2009 Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.03.09, 08:55
        Ostatnio byłam na Ołtaszynie oglądać mieszkanie (nowe, śliczne, tanie). Ale to
        co zobaczyłam wokoło było prawdziwym szokiem. Przede wszystkim katastrofalny
        dojazd, błoto, remonty dróg, brak chodników. Krajobraz dla mnie przerażający.

        Niska i ładna zabudowa zdaje się być strasznie ciasna. Spacer między blokami nie
        jest chyba szczytem marzeń. Na przechadzkę bez kaloszy ani rusz. Słabo
        rozwinięta sieć sklepów - odniosłam wrażenie, że prędzej doszłabym do kościoła
        modlić się o chleb i kostkę masła, a nie do spożywczego.

        Jakaś matka wyszła z dzieckiem na spacer: gdy pokonali błotnisty fragment
        "drogi", stanęli w porośniętym chwastami polu i tak stali przez kwadrans, bo i
        tak nie było dokąd iść. Ten obrazek jedynie utwierdził mnie w przekonaniu:
        Ołtaszyn to ciekawe miejsce do życia... ale dopiero za kilka lat :)
        • Gość: partynice do pbs2009 IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.09, 10:15
          Pbs2009 jestem zaintersowana tym co ogladałas - mieszkaniem na
          Ołtaszynie nowym, pieknym i tanim:). Moglabys zdradzic jakies
          szczegoły podeslac linka, namiar na sprzedajacego, etc? Byłabym
          bardzo wdzieczny, bo szukam mieszkania w okolicach Partynic, na
          ktore z Ołtszyna mozna dojsc piechota. Lokalizacja dla mnie jest OK
          a tanie i ładne - to byłby ideał. Kalosze sobie kupię;)
          • pierwiastka1 Re: do pbs2009 27.03.09, 15:51
            A osiedle Bursztynowe to to z nadajnikiem GSM?? To chyba nie zbyt
            zdrowy wybor.
            • Gość: bullet Re: do pbs2009 IP: 78.8.143.* 27.03.09, 17:58
              sama lokalizacja nie jest zła, zabudowa tez ok bo niska, ze sklepami nie jest
              źle bo jest ich kilka ale dziury bloto i brak chodnikow to niestety prawda.
              Dodałbym do tego wieczny remont zwycieskiej i zblizajacy sie remont wyscigowej.
              Miejmy nadzieje ze za kilka lat bedzie naprawde fajnie. Poki co aby dojechac do
              domu trzeba sei nastac w korkach.
    • polisproperty Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? 08.04.09, 12:25

    • polisproperty Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? 08.04.09, 12:25
      nie ma nad czym sie zastanawiac. Ołtaszyn to cicha dzielnica "parterowa", blizej
      do centrum i wyjazdu z miasta do miejsc weekendowych. Córka skonczy szkołe, i
      zostaniecie na jakims Kiełczowie.
    • Gość: Gringo Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: 89.25.186.* 14.04.09, 14:40
      Zdania jak zawsze są podzielone. Szczerze mówiąc taki wybór jaki
      przedstawia autorka postu to dla mnie trochę bycie między młotem a
      kowadłem, bo w obu tych lokalizacjach widzę niestety wiele minusów.
      Jeżeli jednak ja podejmowałbym taką decyzję, to szala przechyliłaby
      się niewątpliwie na korzyść Kiełczowa.
      Najpierw odczucia subiektywne: Ołtaszyn uważam za snobistyczną i
      zupełnie przereklamowaną enklawę, w której można mieszkać chyba
      tylko ze względu na rzekomy prestiż tej dzielnicy.
      Argumenty obiektywne: 1.komunikacja. Jeżeli dzieci mają się poruszać
      komunikacją miejską, to dużo większe możliwości daje Kiełczów. Jest
      więcej autobusów, częściej jeżdżą i mają trasy w różnych kierunkach.
      Z Ołtaszyna - mizeria. Do przystanku autobusowego z Bursztynowej
      daleko.
      Jeżeli chodzi o rodziców, to dojazd z Ołtaszyna samochodem to
      obecnie horror, a widząc ile się tam buduje to będzie jeszcze
      gorzej. Natomiast Kiełczów ma już wyremontowane trasy do centrum
      (most Szczytnicki, mosty Warszawskie i Kromera), również planowane
      nowe trasy wypadają na plus dla Kiełczowa.
      2. zieleń. Na samym Ołtaszynie brak jakiejkolwiek zieleni poza
      przydomowymi ogródkami z których mieszkaniec bloku korzystać nie
      może. Kiełczów nie ma sam w sobie parku, ale jest położony bliżej
      zieleni. Ktoś wcześniej pisał o Parku Południowym - 40 minut na
      piechotę do parku. To chyba jakiś żart? Najpierw 40 minut iść
      drogami żeby potem 20 minut pooddychać w parku i znów 40 minut
      wracać w spalinach? Bo chyba mało kto może dziennie poświęcać więcej
      niż 2 godziny na spacer.
      3. infrastruktura. Tutaj dałbym remis. Beznadzieja i na Kiełczowie i
      na Ołtaszynie. Za to plany ambitniejsze ma Kiełczów.
      Tyle komentarza ode mnie, wybierzecie sami
      • Gość: bullet Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.04.09, 20:09
        nie moge pozostac obojetny na pisanie, ze kielczow jest lepszy niz oltaszyn.
        1. dlaczego oltaszyn wobec tego jest jedna z najdrozszych dzilnic wroclawia a
        kielczow jest totalnie najtanszą dzielnicą?????
        mysle, ze to o czyms swiadczy.
        nie uwazam rowniez ze ktos kogo stac na zakup nieruchomosci na oltaszynie bedzie
        sie bawil w to aby jego dzieci jezdzily autobusami- dzieci raczej są dowozone do
        szkoły.
        Co do zieleni na oltaszynie to jak mozesz porownywac tor wyscigow konnych do
        totalnego blokowiska?????
        owszem nie jest tak zielono jak na biskupinie ale tutaj porownujemy kielczow i
        oltaszyn....
        co do tego, ze jest to bardzo snobistyczna dzielnica--
        • Gość: Gringo Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.09, 13:35
          Cieszę się, że masz inne zdanie niż ja - to przecież czyni dyskusję
          ciekawszą.
          Co do Twojego pytania dlaczego Ołaszyn jest drogi, a Kiełczów tani
          (o ile tak jest), to sam zachodzę w głowę?? Ale napisałem w moim
          poprzednim poście co sądzę na ten temat - ludzie po prostu lubią być
          snobami i wiedzie ich owczy pęd - skoro mówi się, że jest tam
          ekskluzywnie, to ja też chcę tam mieszkać, bo PEWNIE tak jest.
          Nieważne jak jest naprawdę.
          To po pierwsze. Po drugie - Kiełczów to nie blokowisko, pomyliło Ci
          się chyba z Psim Polem. Kiełczów to miejscowość granicząca z
          Wrocławiem z przeważającą zabudową jednorodzinną i niskimi bloczkami
          gdzieniegdzie. Tak samo jak Ołtaszyn, z tą tylko różnicą, że
          Ołtaszyn jest w granicach administracyjnych Wrocławia.
          Co do zieleni - podtrzymuję moje zdanie. Z resztą tor wyścigów
          konnych jest na Partynicach a nie na Ołtaszynie.
          Wreszcie dzieci - piszesz o ich dowożeniu do szkoły. Właśnie o to mi
          chodziło - na Ołtaszynie to konieczność, na Kiełczowie - to
          możliwość. Spytaj kogoś kto regularnie dowodzi dziecko do szkoły lub
          przedszkola jakie to męczące i jak wymaga dostosowywania planu dnia
          do zajęć dziecka.
          Podsumowując: nie znalazłem w Twoim poście obiektywnych argumentów
          przemawiających za Ołtaszynem. "Górnolotna" metafora z Mercedesem i
          Dacią to dla mnie nie argument. Dla mnie od ulotnego prestiżu
          ważniejsze są obiektywne argumenty, które decydują o jakości
          codziennego życia w danym miejscu.
          Żeby było jasne - nie mieszkam i nie pracuję na Kiełczowie. Na
          Ołtaszynie zresztą też nie (dzięki Bogu).
          • Gość: Max Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.05.09, 09:23
            Mieszkam na ołtaszynie 8 lat ,z roku na rok mieszka się tu coraz gorzej.
            Śmietnik , zastanawiam się czy chcę tu dalej mieszkać.
            • Gość: megi Re: Ołtaszyn - co sądziecie o tej lokalizacji? IP: *.static.korbank.pl 22.05.09, 10:32
              A my wczoraj z mężem byliśmy w naszym nowym mieszkaniu na Ołtaszynie
              (dopiero będziemy urządzać) i cisza.... spokój... zielono :) Pewnie,
              że w pobliżu są roboty (kanalizacja), ale dzięki temu znikną dziury,
              a i jak maszyny się wyniosą będzie ślicznie i spokojnie :)
              Nie ma żadnych fabryk, molochów, blokowisk - można odpoczywać :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka