groszek19
19.05.04, 10:24
Sytuacje z życia wzięte:
- wpłacona zaliczka, na miejscu okazuje się, że warunki różnią się od
opisanych, zaliczka przepada
- wpłacona zaliczka,na miejscy dopłacam resztę, kwatera OK ale: już
następnego dnia nie ma ciepłej wody, pokój obok wynajmuje osoba z psem
ujadającym pół nocy lub rodzina z dużą ilością dzieci, rodzice kłótnie przy
kieliszku przenoszą na kwaterę.
W jednym i drugim przypadku nie ma mowy o zwrocie pieniędzy.
Co w takim przypadku, gdy najczęściej nie mamy żadnego pokwitowania, że
wykupiliśmy pobyt lub dysponujemy świstkiem wpłaty na poczcie. Pieniędzy już
nie mamy, mieszkać się nie da. Co można z tym zrobić?