Dodaj do ulubionych

długi weekend w Kazimierzu

IP: *.acn.waw.pl 16.11.04, 10:16
Przestrzegam Państwa przed pensjonatem Kwaskowa w Kazimierzu nad Wisłą. Małe
pokoiki bez łazienek, bez szaf po 40 zł za dobę od łóżka, wyjątkowo niemiły
gospodarz, który za wszystko, nawet zasalę telewizyjną zdziera pieniądze.
Omijajcie szerokim łukiem. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • paaala Re: długi weekend w Kazimierzu 22.03.05, 13:25
      Dzięki. A właśnie chciałam się tam wybrać. W necie oferta wygląda nieżle.
      • Gość: H Re: długi weekend w Kazimierzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 10:56
        W Kazimierzu obsługa jest generalnie chamska. (Oczywiście są wyjątki) P{iszę to
        z tm większym żalem, ze jestem z Lubelszczyzny, a Kazimierz to taki "flagowy"
        produkt okolic. Jeśli lubisz piękne krajobrazy, dysponujesz samochodem i masz
        zamiar robiś sobie krótkie wycieczki - to pojedź trochę dalej - do Wojciechowa -
        jest tam kilka gospodarstw agroturystycznych na poziomie - ich oferty można
        znaleźć w necie. W samym Wojciechowie jest interesująca późnogotycka wieża
        mieszkalna, drewniany kosciół i piękne otoczenie - bliziutko do Lublina,
        Nałęczowa i kilku innych wartych obejrzenia zabytkowych miejscowości.
        Pozdrawiam!
        • paaala Re: długi weekend w Kazimierzu 23.03.05, 11:49
          Dzięki za podpowiedź. Jest kilka Wojciechowów koło Lublina. O którym piszesz????
          • Gość: H Re: długi weekend w Kazimierzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 21:13
            Tuż koło Nałęczowa - ściślej - pomiędzy Nałęczowem a Bełżycami.
            Pozdrawiam!
        • Gość: michal Re: długi weekend w Kazimierzu IP: *.chello.pl 23.03.05, 21:23
          gadasz od rzeczy !
          jesli nie podobalo ci sie w jednym pensjonacie to nie generalizuj, ze wszedzie
          jest zle.
          W Kazimierzu jest okolo 100 obiektow noclegowych i widac ze nie wiesz co mowisz.

          Osobiscie znam wiele kwater i gospodarze to bardzo uczciwi i mili ludzie.
          • Gość: H Re: długi weekend w Kazimierzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 21:19
            Ja akurat nie pisałem o pensjonatach - mieszkam na tyle blisko, ze bez sensu
            byłoby dla mnie nocowac w Kazimierzu w pensjonacie. Chodziło mi o obsługę w
            róznych "restauracjach", gdzie po godzinie czekania mozna dowiedziec sie od
            młodej dziewczyny-kelnerki (chyba dobrze zaznajomionejz filmami Barei - bo sama
            nie moze tego pamietać), powiedziane z odpowiednią intonacją - "Na karkówkę
            trzeba czekać!" Zreszta w Nałęczowie nie lepiej - po poł godzinie czekania przy
            stoliku kelner się obraził, ze go zaczepiamy...
            To taki kompleks zbyt chętnie odwiedzanych miejsc - mają na tyle dużo klientów,
            ze mają w dupie jakąkolwiek jakosć obsługi. Owszem - są w Kazimierzu miesjca z
            miła obsługą - ale niestety nie tyle ile być powinno. A to, ze klienci i tak
            lgną do tych miejsc z chamską obsługą to swoja drogą ciekawe - jak głęboko tkwi
            w nas przeszłosć...
            Pozdrawiam!
    • Gość: izka Re: długi weekend w Kazimierzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 17:38
      A TO CIEKAWE BO JA TAM SPEDZIŁAM ROMANTYCZNY WEEKEND,MIAŁAM POKÓJ Z DUŻĄ
      ŁAZIENKĄ I TRÓJKĄTNĄ WANNA...A DODATKOWO WŁAŚCICIEL CO WIECZÓR ROZPALAŁ NAM
      KOMINEK W SALONIE...
      • Gość: radek Re: długi weekend w Kazimierzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 13:29
        a masz mzoe namiary na ta kwatere??? i jak z jedzeniem??
        • Gość: kmr Re: długi weekend w Kazimierzu IP: *.chello.pl 31.03.05, 08:40
          polecam oferty na stronie www.kazimierzdolny.pl
        • Gość: krzysiek Re: IP: 138.227.189.* 31.03.05, 16:30
          Bylem latem w pensjonacie Agnieszka. Mila obsluga, ladny pensjonat, czysciutkie
          pokoiki z lazienkami. Oferuja tylko sniadanie. Ale do ryku masz ze sto metrow,
          moze dwiescie. Przy okazji pozdrawiam personel Agnieszki ze Szwecji.
          Kwestie kulinarne sa rzeczywiscie pewnym problemem w Kazimierzu. W zasadzie
          tylko w Mandrynie ( jesli dobrze pamietam nazwe ) mozna milo i dobrze zjesc.
          W innych lokalach zdarzylo nam sie przezyc atmosfere lat 70-tych, a i wartosc
          smakowa potraw byla hmmm... zaskakujaco kiepska w porownaniu z innymi
          restauracjami w ktorych mialem przyjemnosc stolowac sie mininego lata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka