Dodaj do ulubionych

borne sulinowo czy ktoś zna?

IP: *.piotrkow.net.pl 14.07.05, 21:21
Zastanawiam się nad wyjazdem na urlop do ww. miejscowości. Znajduje się tam
podobno duży ośrodek wczasowy. ceny są przyzwoite ale czy to nie pachnie jakąś
lipą?
czy ktoś z forumowiczów był tam kiedyś?
prosze bardzo o wszelkie opinie

Ewa
Obserwuj wątek
    • Gość: alleluja Re: borne sulinowo czy ktoś zna? IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 01:31
      to jest ośrodek wysokiego ryzyka - bracia radzieccy - koledzy mazowieckiego i
      michnika, kuronia - napierniczaja tam zza rogu z kałachów - jak sie nie
      schylisz mózg ci komary ze ściany zliżą, alleluja!
      • detroit Re: borne sulinowo czy ktoś zna? 15.07.05, 07:09
        byłem tam w 1998 i czasami jakbym się cofnął w czasie. Piękne osiedle
        poradzieckich bloków i tak pół na poł odnowione i zamieszkane, a reszta puste i
        zrujnowane jeszcze z ruskimi napisami. Stanowi to atrakcje samą w sobie , do
        tego jeszcze duże kasyno wojskowe, po częśći odnowione. Wokół piękna przyroda,
        głębokie jezioro, sosnowe lasy.
        Ale to stan w 1998, może do dzis sie coś zmieniło.
    • Gość: borniak Re: borne sulinowo czy ktoś zna? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.07.05, 12:43
      Mieszkałam tam 5 lat od 1993. Wspaniałe miejsce, jeżdżę tam co rok. Wspaniała
      przyroda, niesamowity klimat. Wciąż znaczna część koszarowców nie jest
      wyremontowana, co tworzy niezapomniany klimat.
      Jeśli się zdecydujesz, polecam kupić dobrą mapę (taka w zielionej ramce, Borne
      Sulinowo - historia i teraźniejszość). Koniecznie wybierz się na ul. Orła
      Białego do Muzeum pana Michalaka. Organizuje on wycieczki - zalicza się Zalewy
      Nadarzyckie, Kłomino (wymarłe miasto - wychodzi się z lasu prosto na miasto, w
      którym jest pusto, bloki stoją puste, można wszędzie wejść, niezwykłe miejsce),
      wchodzi się do licznych bunkrów.
      Co do ośrodka to nic nie napiszę, bo sama korzystam zawsze z małego gościńca,
      ale miasto polecam z całego serca.
      Mozna również zrobić sobie świetną wycieczkę wzdłuż jeziora - stopem lub
      autobusem dojeżdża się ok. 5km do Liszkowa, a stamtąd wzdłuż rzeki i jeziora
      wraca do Bornego, wyprawa na ok. 3-4godz.
      Przy odwiedzaniu słynnego cmentarza rosyjskiego z uniesioną w górę pepeszą,
      proszę pamiętać, że ok. 5min drogi dalej (w stronę Szczeicnka) znajduje się
      drugi cmentartz, położony w lesie. Jest tabliczka, więc nie ominie się skrętu.
      Na obiadek z pewnością "Sasza Cafe" (były Zodiak) - rosyjski klimat, muzyka i
      jedzenie:) No i bar "PRL".

      www.bornesulinowo.pl
      www.borniak.prv.pl
      www.opuszczone.com
    • Gość: Opty Re: borne sulinowo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 13:17
      Byłam tam 2 lata temu. Samo miasteczko już zostało opisane dodam, że jast tam
      spokój i cisza. Jezdziłam rowerami po szlakach na byłym poligonie wojskowym a
      także w okolicach. Przez tydzień było co robić. Piękne , czyste jezioro, duży
      kompleks leśny.Nie nocowałam w ośrodku, tylko w pensjonacie "U Ani", bardzo
      dobre wyżywienie- polecam.
      pozdr.
    • Gość: Andrzej Re: borne sulinowo czy ktoś zna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 14:40
      Ludzie!!! Co Wy opowiadacie!!!! Przecież Borne to prawdziwa tragedia, obskurne ,
      nie ma co robić, zero rozrywek, jezioro może i fajne,a ele częśc kąpielowa to
      poprostu kpina. Mam tam rodzine więc często bywam w tym miejscu!!!!Zero knajp,
      pubów i innych rozrywek. Ta miejscowość nadaje się do kręcenia filmów
      katastroficznych o wybuchu jądrowym, albo trzęsieniu ziemi:(
      • Gość: Birniak Re: borne sulinowo czy ktoś zna? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.07.05, 17:40
        jak dla kogos rozrywka to pub i knajpa...
        Pewnie miejscowym to przeszkadza, ale większość ludzi nie jeździ na wakacje po
        to by siedzieć w pubach i knajpach...
        Btw - Sasza Cafe, Bar pod orłem, Kometa, PRL. Miejsc żeby coś zjeść jeszcze
        więcej.
        Miejsc do kąpieli mnóstwo, jeśli chodzi o strzeżoną plażę tam na drodze do Domu
        Oficera, to piasek jest, ratownik jest, czysta woda też jest, możliwość
        wypożyczenia leżaków oraz sprzętu pływającego na miejscu.
        Andrzej pojedź sobie keidyś z Michalakiem na wycieczkę po bunkrach, od razu
        zmienisz zdanie co do braku rozrywek. Ale od razu uprzedzam, że po knajpach nie
        oprowadza. Za to można przez cały dzień oglądać cuda przyrody i pouczyć się
        trochę historii.
        Obskurne? Z powodu niewyremontowanych domów? Niektórych (mnie:)) właśnie to
        ujmuje. Poza tym nie powiesz mi chyba, że część miasta wokół UMiG jest obskurna?
        • Gość: eps Re: borne sulinowo czy ktoś zna? IP: *.piotrkow.net.pl 15.07.05, 20:28
          dzięki wielkie za praktyczne porady.
          Mnie osobiście do szcześcia nie potrzeba głosnego i zakopconego pubu i tego typu
          rozrywek. Ale mino wszystko dzięki również za ostrzeżenia. Przecież sa ludzie
          którm do szczęscia potrzeba rwetesu i klimatów "pubowych".

          Pozdrawiam ciepło
          Ewa
          • Gość: , Re: borne sulinowo czy ktoś zna? IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.05, 05:01
            na rowerze to co tydzień w weekend jeżdzę nie ruszając d... z miejsca
            zamiesdzkania, więc polecanie miejsca w stylu: jeżdżę tam na rowerze świadczy o
            tej słynnej warsZawskiej tępocie,,,,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka