Dodaj do ulubionych

Uwaga: Eurolines!!!

08.10.02, 15:49
Chcialam podzielic sie wrazeniami z podrozy autokarami Eurolines. Bynajmniej
tylko negatywnymi, jako, ze niewiele milego podczas tych podrozy mnie
spotkalo.
Podroz pierwsza: z Paryza do Niemiec: trwala 9 godzin- jechal z nami jeden
kierowca, ktory o godzinie 3ciej nad ranem zarzadzil wysiadke z autobusu, na
pol godziny, bo on robi sobie przerwe. Pasazerom zalecil udanie sie do
zajazdu- szkoda tylko, ze ten zajazd byl nieczynny. Wsrod pasazerow byla
mloda Hiszpanka z 3letnim synkiem...
Podroz druga: z Polski do Niemiec: liczba kierowcow ok., stan autobusu...
lyse opony, zepsute siedzenia rozkladane i dziura... a dokladniej luka
grubosci 1-2 cm miedzy guma uszczelniajaca okno, a szyba. Na moje
nieszczescie dokladnie obok mojego siedzenia , i nie dosc, ze przez nia
zawiewalo, to jeszcze padalo!!! Zapchalam zaslonka... Pan kierowca nie uwazal
tego za nic takiego. Jedyne co powstrzymalo mnie od zadzwonienia na policje,
by ta skontrolowala pojazd to wiara w to, ze gruchot dojedzie na czas, a na
podstawienie nowego autobusu trzeba bedzie poczekac, i to dlugo, a akurat
spieszylam sie do pracy dnia nastepnego (jak z reszta i inni pasazerowie)-
dla przyszlych pasazerow podaje dane autobusu; Neoplan niemieckie nr.
rejestracyjne: OG:HM 172 . Z reszta opoznienie mielismy juz na wylocie, bo
kilka osob mialo bilet na ten wlasnie dzien i numer kursu, ale... brakowalo
ich na liscie pasazerow, a dodatkowych miejsc nie bylo. Nie byl to jeden, ale
wiecej przypadkow, pan kierowca nie poczuwal sie w zadnym stopniu do
odpowiedzialnosci- nawet w tak malym stopniu, by zawiadomic centrale, aby ta
problem rozwiazala( podstawila dodatkowy bus, albo cokolwiek).
Nie wspomne o nagminnych przypadkach pijanstwa i palenia w toalecie
autokarowej, z czym panowie kierowcy(wielkie konie) sobie nie radza.
Z firma Eurolines nie zamierzam sie o nic wyklucac- jést wielu mniejszych
przewoznikow, ktorzy staja na rzesach by klientom dogodzic i od teraz bede
tylko z ich uslug korzystac, co i Panstwu polecam.
Po prostu Eurolines zapomnial o 2 waznych rzeczach:
1.Klient nasz pan
2.Na wizerunek firmy pracuje sie latami, niszczy sie go bardzo bardzo szybko.
Obserwuj wątek
    • Gość: ryża małpa Re: Uwaga: Eurolines!!! IP: proxy / *.lublin.mm.pl 08.10.02, 22:30
      Zgadzam się w 200%. Po pierwsze : stan techniczny niektórych
      autobusów:rozklekotany kibel bez zamknięcia, o siedzeniach nie wspomnę, brud i
      smród
      po drugie: raz musiałam znosić przez kilkanaście godzin jakiegos
      awanturującego sie pijaka , który zaczął ględzić w środku nocy a skończył
      następnego dnia. Na sugestie pasażerów obsługa powiedziała, że nic na to nie
      może poradzić.
      Wystarczy, żeby zmienić przewoźnika- ostatnio jechałam Orbisem i jestem bardzo
      zadowolona: autobus super, obsługa dbająca i nadskakująca. Jak na podróż
      autobusem extra.
    • Gość: angka Re: Uwaga: Eurolines!!! IP: GRS:* / *.g1.pl 15.10.02, 00:31
      Jechalam tez Eurolines z NIemiec do polski kilka razy. Akurat trafilam na OK
      autobusy, ale wcale nie zdziwily mnie wypadki polskich autokarow, bo kierowcy
      jezdza jak idioci po prostu. Zreszta widac to po tym, ze jak sie nie soi na
      granicy jakos strasznie dlugo, to autobus jest pare godzin (!!!) przed czasem.
      Rozumiem jeszcze, ze mozna jechac 120 w Niemczech na autostradzie, ale taka
      jazda w Polsce to jest po prostu gra w rosyjska ruletke. Samego siebie przeszdl
      kierowca, ktory ubieglej zimy byl w Lodzi 3,5 godz. przed czasem mimo, ze
      wszystkie drogi byly oblodzone az milo. Wyprzedzalismy wszystkie samochody
      osobowe!
      Ja dla mnie autobusy powinny nie moc fizycznie jechac szybciej niz 100 na
      godzine, bo to chyba jedyna metoda na polskich kierowcow.
      Angka
      • Gość: ryża małpa up! IP: proxy / *.lublin.mm.pl 02.11.02, 13:21

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka