Dodaj do ulubionych

Termostat?

14.10.09, 23:00
Ostatnio miałem sytuację, że silnik gdy się tylko nieco nagrzał zaczął gasnąć przy wysprzęgleniu zarówno na gazie jak i benzynie. Silnik był nieco bardziej mułowaty i w pewnym momencie wskazówka temperatury zaczęła szybko zbliżać się do maksimum, więc zjechałem na pobliski plac. Okazało się, że parownik był cały oszroniony a w chłodnicy nie było płynu. Szybko ustaliłem wyciek z przewodu doprowadzającego do chłodnicy. Był na tyle duży, że o dolaniu płynu nie było mowy, bo wyciekłby niewiele później od momentu nalania. Teraz wymieniłem ten przewód (odłączając akumulator aby mieć lepszy dostęp) ale teraz obroty jałowe nie ustalają się na 800 ale często zbliżają się do 500. Silnik jakby dynamiki nie odzyskał ale nie nagrzewa się do średniej temperatury, nawet tuż po przejechaniu dłuższego odcinka mogę przyłożyć dłoń do pokrywy zaworów. I teraz mam zagwózdkę, co mogło się stać? Poziom oleju się nie zmienił. I teraz zastanawiam się czy reset komputera przez odpięcie akumulatora i ponowne podpięcie i praca na biegu jałowym do załączenia się wentylatora (jeśli się jednak nagrzeje) może coś tu pomóc, czy pozostaje wymiana termostatu? A może coś innego?
Obserwuj wątek
    • szymizalogowany Re: Termostat? 14.10.09, 23:06
      jak mnie sie zjebal termostat w 330Ci to sie silnik nagrzewal do normalnej
      tmperatury - tylko jak zaczynales jechac szczegolnie troche szybciej to
      wskazowka temp. powolutku opadala,

      a jak sie wogle nie nagrzewa i obroty nie wchodza na 800 na jalowym to
      regulator obrotow sie moze zesral - a moze wystarczy go na nowo ustawic
    • ulubiony19 Re: Termostat? 14.10.09, 23:21
      Jak można było doprowadzić do stanu przegrzania silnika...
      Pamiętaj,że(jeśli w układzie jest jeszcze płyn),że w przypadku
      przegrzewającego się silnika włączenie ogrzewania zawsze jakoś
      pomaga.I nigdy takiego silnika nie należy od razu wyłączać,jeśli
      można go jeszcze wyluftować,bo:szok termiczny.Niektóre są na to
      uczulone.To tak na przyszłość.Auto Ci zgasło zapewne z powodu
      zamrożenia parownika,którego płyn nie ogrzewał.Ale swoje i tak mu
      zrobiłeś i licz się z tym,że Twój silnik ostro po dupsku oberwał
      niestety(nie jestem złośliwy,ale szczery;).Jeśli po prostu zalałeś
      go płynem,to pewnie jest zapowietrzony.Odpowietrz go,możesz mieć
      korki do odpowietrznia lub wystarczy,że otworzysz korek zbiorniczka
      i będziesz grzał silnik na postoju do momentu załączenia wentylatora
      (zapewne płynu bedziesz potem musiał dolać(nalej prawie pod
      maksimum).Jeśli termostat jest nie halo,to sprawdz,kiedy chłodnica
      robi się ciepła,powinna robić sie zaraz po tym,jak silnik łapnie
      temp. Jeśli wąż lecący od termostatu jest twardy jak skała cały
      czas,to termostat wymień.
      Pozdrawiam
    • black_code Re: Termostat? 14.10.09, 23:48
      Ogrzewanie w samochodzie dziala?Jesli jest slabe lub nie ma wcale musisz
      odpowietrzyc uklad i poczekac az wlaczy sie wentylator chlodnicy .
      Jesli tu bedzie dobrze pojezdzij troche a powinno wszystko co jest
      oryginalne w samochodzie wrocic do normy o ile wszystko prawidlowo zalozyles.
      A tak na marginesie - zwracajac sie o pomoc warto napisac cos o samochodzie,
      przeciez nikt nie bedzie tego zgadywal
    • hipohondryk1 Re: Termostat? 15.10.09, 00:09
      Możliwe, że poleciała uszczelka głowicy jak przegrzałeś silnik. Układ po
      napełnieniu powinien się szybko odpowietrzyć samoczynnie, chyba że nagrzewnica i
      blok silnika mają odpowietrzniki, ale to raczej w starszych autach (np. w moim
      Wartburgu 1.3 jest odpowietrznik na nagrzewnicy - najwyższym punkcie układu).
      Zobacz czy w zbiorniczku wyrównawczym w czasie pracy silnika bulgocze, czuć
      spalinami lub widać plamy z oleju. Mi jak poleciała uszczelka głowicy, to miałem
      podobne objawy - temperatura na max, zero grzania (zapowietrzał się co chwilkę).
      Podjedź do mechanika jak sam nie rozpoznasz, mają takie cuś ze specjalnym
      płynem, którym to zatykają naczynie wyrównawcze zamiast korka i jak spaliny walą
      w układ to płyn się odbarwia i wiadomo o co kaman - szykuj kasiorkę. Niestety,
      przegrzanie silnika, nawet krótkotrwałe, zawsze ma konsekwencje.
      • ulubiony19 Re: Termostat? 15.10.09, 00:22
        Jeśli układ jest wysokociśnieniowy i nie ma odpowietrzników,to się
        sam odpowietrzy.Ale trzeba będzie troche podolewać.Przeważnie w
        innych przypadkach jest problem z korkami powietrznymi.A najczęściej
        spotykane odowietrzniki to te korki plastikowe na wężach,czasem też
        na chłodnicy.
        Poza tym jak koledze miało grzać,jak płynu nie było(a ciepło jest z
        nagrzewnicy,która to ciepło biere od cieczy;)).A teraz jak się mu
        niedogrzewa,to i tak co najwyżej letnie powietrze poleci.I jakby
        teraz uszczelkę załatwił,to miałby raczej-mimo termostatu chyconego
        w pozycji "puszczam"-problem z przegrzewającym sie silnikiem.
        Pozdr
        • hipohondryk1 Re: Termostat? 15.10.09, 01:49
          Możliwe. Możemy gdybać w nieskończoność, nie znając marki auta i typu silnika.
    • dewulot1 Re: Termostat? 15.10.09, 00:26
      > mogę przyłożyć dłoń do pokrywy zaworów.

      Samo to nakazuje wymienic termostat. Przegrzewajac silnik tak dobrze
      otworzyles termostat ze zostal juz w tej pozycji otwartej.
      • macgregor-72 Re: Termostat? 15.10.09, 12:36
        Dzięki wszystkim za informacje. Jest to Swift 1.0 2002r. Przez cały
        czas temperatura była na standardowym poziomie i w ciągu niecałej
        minuty temperatura szybko zaczęła rosnąć ale jeszcze nie osiagnęła
        maksimum a ja zjechałem na bok. Teraz zachowuje się tak, że w
        korkach łapie temperaturę ale jak wyjadę za miasto to schładza się,
        więc wszystko wskazuje, że "zastał się" termostat i jest ciągły
        obieg. Co do obrotów to po zatrzymaniu szybko maleje do tych 500-600
        ale po kilku sekundach rosną do normalnych 800 ale wcześniej nie
        malały poniżej 800.
        • ulubiony19 Re: Termostat? 15.10.09, 16:04
          Teraz zachowuje się tak, że w
          > korkach łapie temperaturę ale jak wyjadę za miasto to schładza
          się,

          Bankowo termostat-tania sprawa;)
          Co do tych obrotów,to możliwe,że Ci spiekło uszczelkę na
          kolektorze,na korpusie przepustnicy też może nie być elegancko.
          Pozdrawiam
        • dewulot1 Re: Termostat? 15.10.09, 16:42
          > w korkach łapie temperaturę ale jak wyjadę za miasto to schładza
          się,

          Powinienes sprawdzic czy chlodnica nie jest przytkana kamieniem i
          czy pompa wodna dziala OK, bo obie te rzeczy dalyby podobne objawy.

          • ulubiony19 Re: Termostat? 15.10.09, 17:12
            Tu pompa wodna jest mechaniczna,więc jedyną rzeczą,która może się
            zużyć i narobić ambarasu jest łożyskowanie wirnika pompy.Ale przez
            to wydatek pompy(w czasie jeszcze jej działania) nie maleje.Poza tym
            jej agonalny stan objawia sie np. harczeniem,szumami,piskami,czasem
            takiego szybkiego klekotu.
            Swoja drogą,jeśli silnik był prawie pusty(bez płynu),a i przegrzał
            się,to pompa też oberwała i może niedługo dać znać o sobie.
            Pozdrawiam
            • dewulot1 Re: Termostat? 15.10.09, 17:41
              > Tu pompa wodna jest mechaniczna,więc jedyną rzeczą,która może się
              > zużyć i narobić ambarasu jest łożyskowanie wirnika pompy..

              Niby tak, ale moze byc luzny pasek co przy oporach na lozyskach
              zwolni obroty pompy, a moze tez byc pompa z plastykowym wirnikiem
              ktory z czasem cierpi na ubytki materialu, widzialem kiedys po
              prostu piaste wirnika ze szczatkowymi sladami po lopatkach, uklony
              dla firmy BMW.
              • ulubiony19 Re: Termostat? 15.10.09, 18:26
                > Niby tak, ale moze byc luzny pasek co przy oporach na lozyskach
                > zwolni obroty pompy, a moze tez byc pompa z plastykowym wirnikiem
                > ktory z czasem cierpi na ubytki materialu, widzialem kiedys po
                > prostu piaste wirnika ze szczatkowymi sladami po lopatkach, uklony
                > dla firmy BMW.

                No bywa...Co zrobisz;)
                A chycony wirnik pompy to już hardkor,bo jak się ktoś nie kapnie,to
                i przegrzeje silnik i pasek zniszczy...:(
                Pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka