Gość: Wio!
IP: *.telkab.pl
22.01.04, 23:08
Odwiedzający salony samochodowe zauważyliście być może, że ceny nowych
samochodów drożeją w ostatnim czasie. Wyższe ceny - rosnące po cichu i o
niewielki procent, ale za to systematycznie.
VW podniósł ceny we wrześniu o 2%. Citroen, Nissan, Peugeot, Renault, Skoda,
Toyota uczynili to w podobnej skali w listopadzie i w grudniu.
Główna przyczyna (oprócz wzrostu ceny Euro) to proces równania cen
samochodów w różnych krajach Unii.Zjawisko wyrównywania tychże cen trwa
odkąd producenci nie mogą zabraniać Europejczykom z jednego kraju kupowania
aut u sąsiada zza miedzy, u którego jest taniej. Jeszcze nie tak dawno za
takie praktyki ukarano VW (grzywną 90 mln. Euro), który zabronił sprzedawać
swoim włoskim dealerom sprzedawać auta Austriakom przybywającym na tanie
zakupy do Włoch.
Teraz ceny mają się wyrównać. I my w tym równaniu bierzemy udział. A że ceny
u nas należą do najniższych w Europie to będzie to u nas polegało na
podwyżkach. Fachowcy przewidują, że ceny w ciągu najbliższych dwóch lat
pójdą w górę srednio o jakieś 15%. Najbardziej podrożeją małe a stanieją
luksusowe auta.
Polska wchodzi do UE 1 maja. Importerzy, obawiając się popłochu wśród
klientów i załamania na rynku wprowadzają więc podwyżki wcześniej i
stopniowo.
Intencją UE, wyrażoną w nowych przepisach o dystrybucji, sprzedaży i
serwisowaniu samochodów (Block Exemption Regulation)jest możliwie jak
największe i jak najszybsze (do końca 2004 roku!!). zharmonizowanie cen aut
netto.
Subaru jest w Polsce cenione niżej o 20% (cena netto)niż w Niemczech. Jeśli
chodzi o ceny brutto różnice cen aut u nas i w Niemczech kształtuja się
różnie: Citroen C 2 1,4 HDI SX cena u nas jest niższa 0 20%. VW Touran 1,9
TDi Trendline o 15%, Audi A3 2,0 TDi Attraction o 12%, Ford Focus 1,6 16V o
27%. Droższe są u nas samocody luksusowe (ze względu na różne podatki). I
tak BMW 545I jest w Polsce droższe o 26%.
Ford Polska przewiduje wzrost cen ich aut o 10-15%. Toyota Polska sądzi, że
będzie to raczej bliżej 15% i że podwyżki rozłożą się na dwa lata. General
Motors podniesie ceny ich aut w tym roku o 5-7%.
W rezultacie, wciągu najbliższych dwóch lat ceny netto w Polsce powinny się
zbliżyć do europejskich. Według zaleceń Komisji europejskiej, nie powinny
się one różnić więcej niż 12% między najtańszym i najdroższym krajem, czyli
srednio o 6-7%
Należy pamiętać, że cały czas mówimy o podwyżkach cen netto (jeśli nie jest
opisane inaczej). Do tych cen dołożą się lokalne podatki danego kraju.
Dlatego już szykowane są modele, które będą tańsze, aby sprzedaż dalej się
toczyła (Dacia X 90 (Renault), Chevrolety (GM)- dawniej Daewoo). Będą tańsze
od Renault czy Opla i ludnośc z braku laku będzie to kupowała.