swasix
06.01.10, 19:39
Obiektywnie rzecz biorąc dostrzegam 2 rodzaje mitomanii na każdym polskim forum:
1. kult grupy VW, jakakolwiek krytyka szczegolnie golfa albo paska naraża
krytykującego na atak. Wnioski, to ulubiona grupa motoryzacyjna Polaków, a 3
litery TDI i ostatnio TSI przysłaniają amatorom grupy rozum i logiczne
rozumowanie. Nie jedz nie pij kupuj w biedronce ale jeździj tdi/tsi...broń
boże niczym innym bo od razu się rozleci. Osobną podgrupę stanowią tu amatorzy
stereńkich golfów i pasków z przełomu lat 80 i 90. Dla nich rozwoj motoryzacji
najlepiej gdyby zatrzymał się na audi cygarze, 80tce, golfie 3 (wielkiej
milości polaków rozejrzyjcie się dookoła) i policyjnym pasku. Co ciekawe, nowe
produkty VW nie darzone są przez nich takim uwielbieniem jak owe wehikuły.
2. kult japończyków, szczególnie aktywni są hądziarze i tojociarze chociaz
ostatnio i maździarze dają ognia. Tu kroluje mit o bezawaryjności. Jakikolwiek
wpis o tym że w japońcu coś sie popsuło powoduje natychmiastowy i ostry bełkot
wyżej wymienionych. Tu dostrzega się mit o tym że kilkunastoletnie japońce są
lepsze niż wszystkie inne nówki razem wzięte. Liczba tych mitomanów ostatnio
przyrasta, a VWowcy są jakby w defensywie ale nadal dzielnie nadają. Co
ciekawe amatorzy japońców raczej gotowi są walczyć broniąc starych modeli niż
nowych.
Inni mitomanii w zasadzie działają w mniej widocznych grupach, ale mniej
zorganizowanych i zacietrzewionych przez co są mniej widoczni. Ale są...