Dodaj do ulubionych

Ładowanie akumulatora 13 A

21.03.06, 09:34
Witam. Dowiedziałem się że poziom ładowania akumulatora alternatorem winien
się mieścić między 13,9A a 14,5A. Jeżeli u mnie woltomierz wskazał 13A
podczas pracy silnika po przejechaniu ok 10 km przy wyłączonych urządzeniach
elektronicznych to są jakieś powody do niepokoju? Dodam, że chodzi o auto VW
Passat 1.9D, rocznik 91.
Obserwuj wątek
    • jane14 Re: Ładowanie akumulatora 13 A 21.03.06, 09:48
      Zapewne chodzi nie o A tylko o V.
      Jest OK ale przedewszystkim nie jest istotny ten poziom napięcia bo tu wiele
      zależy od woltomierza a one sa bardzo różne. Ważne aby ono było stałe tzn nie
      rośnie z obrotami i po przekroczeniu ~ 1800 obrotów nie powinno się spadać gdy
      właczysz np. światła.
      • etom Re: Ładowanie akumulatora 13 A 21.03.06, 16:05
        jane14 napisała:

        > Jest OK

        Napiecie ladowania 13V jest OK ????????
        Dla AKU pracujacych cyklicznie (jak w aucie)powinno wynosci:
        2,40-2,50 V/ogniwo, czyli 14,4-15,0 V
        Dla AKU pracujacych "buforowo" ,stale ladowanych i prawie nigdy nie obciazanych
        poborem pradu (UPS`y,inst. alarmowe):
        2,25-2,30 V/ogniwo, czyli 13,5-13,8 V
        • pass1 Re: Ładowanie akumulatora 13 A 22.03.06, 18:49
          etom napisał:

          >Dla AKU pracujacych cyklicznie (jak w aucie)powinno wynosci:
          > 2,40-2,50 V/ogniwo, czyli 14,4-15,0 V

          :-0 To dlaczego w passatach (przynajmniej benzynowych) fabrycznie jest
          regulator napięcia na 14,0 V?
        • jane14 Re: Ładowanie akumulatora 13 A 22.03.06, 22:48
          etom napisał:


          > Dla AKU pracujacych cyklicznie (jak w aucie)powinno wynosci:
          > 2,40-2,50 V/ogniwo, czyli 14,4-15,0 V
          > Dla AKU pracujacych "buforowo" ,stale ladowanych i prawie nigdy nie
          obciazanych
          >
          > poborem pradu (UPS`y,inst. alarmowe):
          > 2,25-2,30 V/ogniwo, czyli 13,5-13,8 V
          >

          Po pierwsze: A w samochodzie to aby nie pracuje buforowo ???
          Praktycznie z akumulatora pobór jest tylko przy rozruchu. Jak popatrzysz na
          charakterystyke alternatora to już na wolnych obrotach potrafi dac ~ 8-15 A a
          to pokrywa 100% poboru nawet przy zapalonych światłach.
          Po drugie: Jak poczytasz uwaznie to moze zrozumiesz, że woltomierze jakimi
          dysponuje przeciętny kierowca do pomiaru może przekłamać nawet o 10% i wtakiej
          sytuacji sprzeczanie się o 1 czy 2V jest śmieszne. Istotniejsze jest to jak
          zachowuje się napiecie, czyli czy alternator pokrywa zapotrzebowanie instalacji
          i stać go na doładowanie akumulatora.


          • w_r_e_d_n_y Re: Ładowanie akumulatora 13 A 23.03.06, 15:30
            jane14 napisała:

            > Po drugie: Jak poczytasz uwaznie to moze zrozumiesz, że woltomierze jakimi
            > dysponuje przeciętny kierowca do pomiaru może przekłamać nawet o 10% i
            wtakiej
            > sytuacji sprzeczanie się o 1 czy 2V jest śmieszne.

            koles ty nic nie kumasz z tego jak uwazasz ze 1V czy 2V nie robi roznicy !!!!
            robi i to b.duza - prad ladowania/rozladowania przy zmianie o 2V moze sie
            zmieniac o kilkadziesiat A
            co do voltomierza "przecietnego kierowcy" to nawet nie warto tego komentowac:-((

            lepiej sie poducz zanim znowu cos w y p i e r d z i s z
            • jane14 Re: Ładowanie akumulatora 13 A 23.03.06, 23:15
              A czy ty rozumiesz róznicę miedzy wielkością zmierzona a rzeczywistą ???
              Żenujące !
              A jakiej klasy woltomierz używasz ??? że nie chcesz komentować. Model Castorama
              czy Wania z bazaru, ma chociaż tabliczkę znamionowa z błedem pomiaru dla
              wszystkich zakresów ?.
              A po za tym przyjrzyj się uważnie schematom może wtedy coś zrozumiesz.
              Jesli kontrolka zgasła tzn ze alternator ŁADUJE (napiecie wyższe od napiecia
              akumulatora przy wyłączonym silniku a to oznacza że daje prąd do obwodu).
              Poziom tego napięcia bedzie bardzo rózny, pomijając bład pomiaru bedzie to
              zależne od typu alternatora i regulatora. Znajdziesz nawet w tym samym modelu
              auta rozrzut od 12 do 14 V. Np napiecia znamionowe dla 3000 obr/minutę
              Bosh - 14 V
              Delco-Remy 13,6
              Hitachi 12 V !!!
              A te alternatory znajdziesz w każdym europejskim modelu.
              Dlatego smiem twierdzić, że podawanie zmierzonego napięcia nic nie mówi o pracy
              alternatora bo może on ŁADOWAĆ SŁABO i to wcale nie oznacza że napięcie
              ładowania jest niższe.
              Napięcie spada dopiero po właczeniu odbiorników przy pracującym silniku jeżeli
              alternator nie daje mocy pozwalajacej na pokrycie zapotrzebowania obwodu.
              Biorąc pod uwagę charakterystyki alternatorów, powyzej 1500 obr/ minutę dają
              już 60-80% prądu (czyli np 55A da już ~30 A). To oznacza że w tym przedziale
              obrotów powinien już skompensować załaczenie np. świateł. Jeśli napięcie
              spadnie tzn że coś nie jest OK. i to jest jedyny rozsądny sposób diagnozowania.
              A najlepszym dowodem na to jest ta dyskusja. Co głos to inna wartość napiecia a
              jak przynajmiej zapewniają forumowicze z akumulatorem nie mają problemów.
              • w_r_e_d_n_y Re: Ładowanie akumulatora 13 A 24.03.06, 01:43
                jane14 napisała:

                Znajdziesz nawet w tym samym modelu
                > auta rozrzut od 12 do 14 V. Np napiecia znamionowe dla 3000 obr/minutę
                ......
                > Hitachi 12 V !!!

                12V napiecie ladowania ????
                to ma pewnie sluzyc rozladowaniu AKU bo ladowaniu napewno nie
                a wiesz ty chociaz ze ponizej 12.5V to akumulator rozladowany ?

                wez juz przestan pierdzielic glodne kawalki

                > A najlepszym dowodem na to jest ta dyskusja.Co głos to inna wartość napiecia a
                > jak przynajmiej zapewniają forumowicze z akumulatorem nie mają problemów.

                jak to ,nie wiesz dlaczego ?
                przeciez zgodnie z twoja teoria - to przez ta roznice pomiedzy wartoscia
                rzezczywista a zmierzona !!!!!!!!!

                mozna sie zdrowo ubawic
                • jane14 Re: Ładowanie akumulatora 13 A 24.03.06, 08:22
                  w_r_e_d_n_y napisał:

                  > a wiesz ty chociaz ze ponizej 12.5V to akumulator rozladowany ?

                  Super !!! Czyli cała instalacja samochodu projektowana jest z premedytacja na
                  napiecie rozładowanego akumulatora !!! To poco ładować ?!!
                  Ten projektant to musiał być w_r_e_d_n_y gość.

                  > mozna sie zdrowo ubawić

                  Rzeczywiście można.

                  • sznikers23 Ładowanie akumulatora 13 V 24.03.06, 09:35
                    Nie ukrywam, że nie spodziewałem się, że ten mój post wywoła tyle emocji. Od
                    tej pory, kiedy przedstawiłem ten post, nic nie robiłem w tym zakresie, aby
                    zmieniać cokolwiek w alternatorze: szczotek, wirnika, diód, łożysk. Facet z
                    profesjonalnego zakładu zmierzył mi napięcie (profesjonalnym woltomierzem
                    wartym ponoć ponad 400zł) przy wyłączonych odbiornikach podczas uruchomionoego
                    auta, na biegu jałowym było 13,2V, a podczas tzw. gazowania napięcie się
                    zwiększało. Gazowałem tak z 10 sekund.. napięcie wzrosło do 13,5V. W tym czasie
                    nie włączałem żadnych odbiorników, typu światła, itp. Dodam jeszcze że po
                    uruchomieniu auta kontrolka akumulatora już się nawet nie żarzy.
                    • jane14 Re: Ładowanie akumulatora 13 V 24.03.06, 11:36
                      sznikers23 napisał:
                      > Nie ukrywam, że nie spodziewałem się, że ten mój post wywoła tyle emocji.

                      Emocji to może nie ale generalnie warto przy takiej okazji skonfrontować
                      obiegowe opinie z rzeczywistością.

                      >przy wyłączonych odbiornikach podczas uruchomionoego
                      > auta, na biegu jałowym było 13,2V, a podczas tzw. gazowania napięcie się
                      > zwiększało. Gazowałem tak z 10 sekund.. napięcie wzrosło do 13,5V.

                      No i bardzo dobrze ten niewielki wzrost to oznaka tego, że akumulataor nie
                      przyjmuje pradu czyli jest naładowany i regulator ogranicza ładowanie.

                      > W tym czasie nie włączałem żadnych odbiorników, typu światła, itp.

                      A szkoda. Co prawda to pierwsze moze sugerować że w instalacji jest wszystko
                      OK, ale o ile akumulator nie był ładowany ostatnio z zewnatrz. Jeśli był to nie
                      masz pewności że np nie jest walnięta któraś dioda na mostku. W takiej
                      sytuacji 55A alternator daje przy pełnych obrotach tylko do 20A i przy
                      dłuższej jeździe miejskiej na światłach może być problem. Inna sprawa ze
                      uszkodzenie diody to rzadka przypadłość i zdarza się jedynie np. podczas
                      zwarcia instalacji albo przy odpalaniu sąsiada na kablach przy pracującym
                      silniku.

                      > Dodam jeszcze że po uruchomieniu auta kontrolka akumulatora już się nawet
                      nie żarzy.

                      A wcześniej się żarzyła ?
                      Taka rzecz zdarza się gdy napiecie akumulatora jest wyższe niż daje w danym
                      momencie alternator, czyli albo alternator nie ładuje bo ma np. za niskie
                      obroty albo akumulator jest przeładowany. To drugie u ciebie raczej nie ma
                      miejsca jeśli wzrost był tylko o 0,3V.
                      Chyba że ładowałeś z zewnątrz akumulator jakimś prostownikiem bez stabilizacji
                      napiecia. Taki prostownik moze naładować akumulator nawet do 15 V choć jest to
                      oczywiście krótkotrwałe lecz bardzo szkodliwe dla akumulatora zjawisko.

                      No to już chyba wszystko alternatorach.
                      Pozdrawiam
                      • darek9999 Re: Ładowanie akumulatora 13 V 24.03.06, 21:03
                        takiej ilości głupot i durnych teorii nie czytałem już długo.elektryka to mój
                        chleb codzienny,ale okazuje się,że "geniusz" nierozumiejący prawa ohma ma
                        większą "wiedzę" niż ja.prośba dajcie sobie spokój.gó.. na ten temat wiecie,a
                        tworzycie niesamowite teorie.udowodnijcie,że wiecie jak działa alternator,ile
                        może mieć diód i dlaczego,jak są nawijane uzwojenia,jakie napięcie da alt jak
                        odłączysz aku itp.idotyzm do sześcianu to teoria o reg 12V.zrozum zarozumiały
                        dupku,że nie ma reg mniejszych niż 14V.jeszcze pacan wymienia nazwy,jakby
                        chciał tym udowodnić swoją tzw wiedzę.szkoda pisać.......
                        • jane14 Re: Ładowanie akumulatora 13 V 24.03.06, 22:25
                          darek9999 napisał:

                          > takiej ilości głupot i durnych teorii nie czytałem już długo.elektryka to mój
                          > chleb codzienny,

                          No cóz mozesz zawsze skoczyć przez płot i ... zmienić zawód.

                          > dupku,... nie ma reg mniejszych niż 14V.

                          pewnie zostałeś elektrykiem samoch. w czasach F125/Polonez tam rzeczywiście
                          były regulatory na 14,3 V

                          >jeszcze pacan wymienia nazwy,jakby chciał tym udowodnić swoją tzw
                          wiedzę.szkoda pisać.......

                          Dzięki za cenne uwagi. Ponieważ twój post promieniuje wiedza tak że srednia
                          forum została zawyzona może wiec trochę obniże loty.
                          Alternator B - 583-3701/13,7V to rosyjski alternator stosowany np. w ładach (w
                          końcu to też Europa) i kolejny dziwny z regulatorem poniżej 14V. (13,7 to mniej
                          niż 14 to tak na wszelki wypadek piszę. W końcu elektryk nie musi być
                          matematykiem). No i teraz juz wiadomo dlaczego upadł ZSRR
                          P.S. Przeciętny altern. ma trzy uzwojenia (nie licząc wzbudzenia) połaczone w
                          gwiazdę lub trójkąt i sześć diód. Ale ty pewnie znasz inne, nieprzeciętne.

                          • darek9999 Re: Ładowanie akumulatora 13 V 25.03.06, 12:04
                            przytoczone przykłady dowodzą,ze to ty liznąłeś coś w temacie alternatora na
                            starociach z zsrr.większośc alternatorów ma jednak 9 diód,nawet ten w
                            passacie,ale skąd ty możesz to wiedzieć?ale gdzie są i po co to dopiero
                            pytanie?
                            • jane14 Re: Ładowanie akumulatora 13 V 26.03.06, 15:02
                              darek9999 napisał:

                              > przytoczone przykłady dowodzą,ze to ty liznąłeś coś w temacie alternatora na
                              > starociach z zsrr.większośc alternatorów ma jednak 9 diód,nawet ten w
                              > passacie
                              Przeczytaj uważnie co napisałem i nie dodawaj diód wzbudzenia skoro pisze
                              wyraźnie nie licząc wzbudzenia
                              • darek9999 Re: Ładowanie akumulatora 13 V 26.03.06, 18:57
                                właśnie,może jednak sam przeczytasz."przeciętny altenator ma 3 uzwojenia
                                nielicząc wzbudzenia".to ile ma tych uzwojeń?wzbudzenia są diody czy uzwojenie?
                                • jane14 Re: Ładowanie akumulatora 13 V 26.03.06, 21:38
                                  Jeżeli twierdzisz ze obwody stojana mają 9 diód to wnioskuję że z ciebie taki
                                  elektryk jak ze mnie kosmonauta. Jeżeli zaś liczysz wszystkie diody jakie są w
                                  alternatorze łacznie z obwodem wzbudzania to też zapomniałeś że jeszcze w
                                  regulatorze który jest integralna częścią obwodu wzbudzania i jest z reguły
                                  pare diód w układzie elektronicznym a do tego ta najważniejsza (zwana też
                                  tyrystorem) która jak to ładnie opisałeś włacza i wyłacza prąd wzbudzenia. To
                                  że stanowią one zintegrowany ukłąd zalany w kostkę nie oznacza że ich nie ma. A
                                  nie warto o nich pisać bo one nie muszą występować w każdym alternatorze. Mało
                                  tego alternator moze nie mieć wogóle obwodu wzbudzania tylko np stałe magnesy
                                  na wirniku. Choć rzeczywiście takich rozwiazań nie spotyka się w autach.

                                  No ale moze ty odpowiesz na proste pytanie. Jak to mozliwe by mieć napięcie
                                  ładowania 12,8 V i przejeżdzić dwa lata bez doładowania akumulatora z
                                  zewnątrz ???
                                  • w_r_e_d_n_y Re: Ładowanie akumulatora 13 V 27.03.06, 03:17
                                    jane14 napisała:

                                    > No ale moze ty odpowiesz na proste pytanie. Jak to mozliwe by mieć napięcie
                                    > ładowania 12,8 V i przejeżdzić dwa lata bez doładowania akumulatora z
                                    > zewnątrz ???

                                    ponizej masz wytlumaczenie buraku

                                    " Jak poczytasz uwaznie to moze zrozumiesz, że woltomierze jakimi
                                    dysponuje przeciętny kierowca do pomiaru może przekłamać nawet o 10% i wtakiej
                                    sytuacji sprzeczanie się o 1 czy 2V jest śmieszne. "

                                    a najciekawsze ,ze to twoje wlasne slowa hehehehe
                                    jednym slowem ,jak uzywasz broni to uwazaj zebys sobie sam nie krzywdy nie
                                    zrobil

                                    PS
                                    zawsze mam radoche jak kilent sie sam podklada :-)))))
                                    • jane14 Re: Ładowanie akumulatora 13 V 27.03.06, 09:36
                                      w_r_e_d_n_y napisał:

                                      > jane14 napisała:
                                      >
                                      > ponizej masz wytlumaczenie buraku

                                      Widzę że oprócz wiedzy gastrologicznej masz też rozeznanie w warzywnictwie,
                                      brawo

                                      > a najciekawsze ,ze to twoje wlasne slowa ....

                                      No wieć widzisz ponieważ to moje własne słowa więc wiem co piszę. Jak wiesz że
                                      coś jest niedokładne a nie wierzysz w to święcie to możesz oszacować bład. Np
                                      masz worek buraków które zwarzysz na swojej wadze za stodoła i póżniej ten sam
                                      worek zwarzysz u sąsiada na wadze b.dokładnej to wiesz że twoja waga zniża np.
                                      o 1 kg na 20 kg worku.
                                      Tu już wchodzimy w bardziej skomplikowany problem więć się skup. 1/20 i całość
                                      pomnożona przez 100 daje +5% błedu. Teraz masz inny worek który waży 30 kg u
                                      ciebie za stodołą. Ile wynosi faktyczna waga tego worka ???.
                                      Jak się krępujesz odpowiedzieć na forum odpowiedz na mailla.
                                      Pozdrowienia i udanych zbiorów.
                                      • w_r_e_d_n_y zważaj na ważenie .....zwarzonych buraków !!!!!!!! 28.03.06, 06:18
                                        jane14 napisała:

                                        > > a najciekawsze ,ze to twoje wlasne slowa ....
                                        >
                                        > No wieć widzisz ponieważ to moje własne słowa więc wiem co piszę.

                                        hehehe logika !
                                        moze i wiesz co piszesz,ale ze bez sensu to juz nie wiesz

                                        > Jak wiesz że
                                        > coś jest niedokładne a nie wierzysz w to święcie to możesz oszacować bład.

                                        "logiki" ciag dalszy - jak wiem to wiem a nie ....wierze

                                        > Np masz worek buraków które zwarzysz na swojej wadze za stodoła i póżniej ten
                                        > sam worek zwarzysz u sąsiada na wadze b.dokładnej to wiesz że twoja waga
                                        > zniża np. o 1 kg na 20 kg worku.

                                        no i dlatego nie potrzebuje wazyc u sasiada by dokladnie zwazyc na swojej wadze
                                        (za stodola)

                                        > Teraz masz inny worek który waży 30 kg u
                                        > ciebie za stodołą. Ile wynosi faktyczna waga tego worka ???.

                                        takie rachunki to juz dzieci w 2 klasie podstawowki uskuteczniaja
                                        ale powiem ,bedzie tego jak w pysk strzelil 1.5 razy tyle co w pierwszym 20 kg
                                        worku - moze byc ??
                                        chyba nawet musi ,bo podac wynik wazenia w kg , burakow dwukrotnie zwarzonych
                                        nawet dobra kucharka nie potrafi

                                        -
                                        • jane14 Re: zważaj na ważenie .....zwarzonych buraków !!! 28.03.06, 08:20
                                          w_r_e_d_n_y napisał:
                                          >takie rachunki to juz dzieci w 2 klasie podstawowki uskuteczniaja
                                          ale powiem ,bedzie tego jak w pysk strzelil 1.5 razy tyle co w pierwszym 20 kg
                                          worku - moze byc ??

                                          ZLA ODPOWIEDŹ !!!
                                          spróbuj jeszcze raz . Moze poproś jakąś koleżankę/kolegę z drugiej klasy o
                                          pomoc ???
                                          • sznikers23 Podsumujcie mój problem 28.03.06, 10:30
                                            Witam serdecznie. Przeczytałem wszystkie posty, ale tak jest w nich podmatwane,
                                            że już nie wiem o co chodzi :). Otóż jeszcze raz: przekręcam w aucie samą
                                            stacyjkę (bez uruchamiania auta)- kontrolka akumulatora na tablicy rozdzielczej
                                            świeci się pełnym światłem (czyli wnioskuję, że prawidłowo), po odpaleniu auta
                                            nic się nie żarzy, w tym momencie ładowanie (na jałowym biegu) wynosi 13,20V,
                                            podczas tzw. dodawania gazu w tym momencie napięcie wzrasta do 13,45V -
                                            mierzone profesjonalnym miernikiem. Kontrolka się wtedy nie żarzy. Akumulator
                                            nie daje oznak rozładowywania się. Po przejechaniu ok 5 km i postoju bez
                                            używania świateł, radioodbiornika, dmuchawy, itp. na jałowym biegu kontrolka
                                            się dosłownie delikatnie żarzy.
                                            Reasumując Wasze posty nie wiem, czy ładowanie jest prawidłowe: ktoś pisał, że
                                            miał 13,2V ładowania, jeździł tak 2 lata i nic sie z aku nie działo.
                                            Alternator jest firmy Bosch, diody są ok, wnioskuję że wirnik i szczotki
                                            również ok (skoro się świeci kontrolka pełnym blaskiem przy przekręceniu
                                            stacyjki). Naprawdę szkoda mi pieniędzy jechać do elektromechanika i płącić za
                                            sam wjazd na jego plac :), skoro np. wszystko jest w porządku.
                                            Dodam, że pasek klinowy naciągnięty jest prawidłowo (wgniecenie ok 1cm ja jego
                                            środku górnej osi), więc o co mojemu Passatowi chodzi? :( Męczy mnie ten
                                            problem.
                                            • jane14 Re: Podsumujcie mój problem 28.03.06, 19:14
                                              NIC.
                                              Na pewno na razie nie masz problemów z ładowaniem. Bardziej obawiałbym się o
                                              akumulator. Nie co niepokojące jest to żarzenie kontrolki ale o ile auto pali i
                                              nie ma oznak rozładowywania akumulatora nie ma sensu "profilaktycznie" wydawać
                                              kasy.
                                          • etom Re: zważaj na ważenie .....zwarzonych buraków !!! 29.03.06, 02:57
                                            jane14 napisała:

                                            > w_r_e_d_n_y napisał:
                                            > > takie rachunki to juz dzieci w 2 klasie podstawowki uskuteczniaja
                                            > > ale powiem,bedzie tego jak w pysk strzelil 1.5 razy tyle co w pierwszym
                                            > > 20 kg worku - moze byc ??

                                            > ZLA ODPOWIEDŹ !!!
                                            > spróbuj jeszcze raz . Moze poproś jakąś koleżankę/kolegę z drugiej klasy o
                                            > pomoc ???

                                            Wytlumacz dlaczego uwazasz ,ze wredny zle policzyl ?
                                            Uwazam ,ze dobrze.
                                            Skoro oba wazenia sa na wadze wazacej z tym samym procentowym bledem to worek
                                            20kg i 30kg bedzie zwazony z tym samym % bledem i NIEWAZNE z jaka dokladnoscia
                                            wazy waga.
                                            jak idealnie to --> 30/20 = 1.5
                                            jezeli zaniza o np. 20% to --> 24/16 = 1.5
                                            jezeli zawyza o np. 40% to --> 42/28 = 1.5

                                            Czyli jeden czort ,bo blad procentowy to proporcja tak samo jak stosunek wagi
                                            tych dwoch workow.
                                            • jane14 Re: zważaj na ważenie .....zwarzonych buraków !!! 29.03.06, 10:37
                                              Bo pytanie brzmiało ile waży worek a nie ile razy wiecej waży od pierwszego.
                                              Umiejetność precyzyjnej odpowiedzi na proste pytanie, jest równie ważna jak
                                              znajomość odpowiedzi.
                                              • w_r_e_d_n_y Re: zważaj na ważenie .....zwarzonych buraków !!! 30.03.06, 04:32
                                                jane14 napisała:

                                                > Umiejetność precyzyjnej odpowiedzi na proste pytanie, jest równie ważna jak
                                                > znajomość odpowiedzi.

                                                przeciez napisalem ci specjalisto od warzonych burakow ,ze takie rachunki to
                                                dzieci z podstawowki licza
                                                myslisz (jezeli juz) ze chodze do przedszkola ?
                                                • jane14 Re: zważaj na ważenie .....zwarzonych buraków !!! 30.03.06, 08:59
                                                  w_r_e_d_n_y napisał:
                                                  ...
                                                  > przeciez napisalem ci specjalisto od warzonych burakow ,ze takie rachunki to
                                                  > dzieci z podstawowki licza
                                                  > myslisz (jezeli juz) ze chodze do przedszkola ?

                                                  A co to ma do rzeczy ?
                                                  Nie pytam cię czy chodzisz do przedszkola ...
                                                  Nie pytam kto rozwiazuje jakiekolwiek rachunki...
                                                  Nie pytam też co ja myślę...
                                                  Pytam :
                                                  ILE WAŻY WOREK ?

                                  • darek9999 Re: Ładowanie akumulatora 13 V 28.03.06, 19:18
                                    tak dokładnie tak twierdzę.alternator do passata ma CZYTAJ UWAŻNIE MĄDRALO:3
                                    (słownie trzy)diody mocy minusowe,3(słownie trzy)plusowe mocy,i 3(słownie;trzy)
                                    diody plusowe wzbudzenia(3 A każda).razem 9.powtarzam 9.nie w regulatorze,tylko
                                    w prostowniku..i z tych diód zasilany jest wirnik,to napięcie z tych diód
                                    wygasza lampkę.co pozwala nazwać cię tęptym przemądzrzałym ciemniakiem:to,że
                                    twoje wypociny nie są poparte wiedzą.przykład;prądem wirnika w regulatorze
                                    steruje tranzystor,a nie tyrystor.nie masz bladego pojęcia jak działa
                                    tyrystor,po co matole się odzywasz,a nazwanie go diodą to szczyt
                                    kretynizmu.koniec polemiki,bo dyskusja z tobą bicie głową w mur.czy można
                                    jeżdzić z 12,8 V na aku?jeśli tak było ,to tak,ale to patologia,a nie normalny
                                    stan.odpowiedz sobie sam ,czemu nie,jeżeli wszytkie urządzenia w aucie pracują
                                    na 12V.
                                    • sznikers23 Re: Ładowanie akumulatora 13 V 29.03.06, 09:47
                                      Dodam jeszcze, że przy właczeniu swiatel kontrolka znika (nie zarzy sie)
                                      • jane14 Re: Ładowanie akumulatora 13 V 29.03.06, 10:54
                                        Jak już kilka razy pisałem żarzenie żarówki świadczy o napieciu w instalacji
                                        wyższym niz wytwarza w danej chwili alternator. Pomiar napięcia który padałeś
                                        nie wskazuje na to by problem występował od strony alternatora. Jeśli przyjąć
                                        że alternator jest w porządku to taki efekt może dawać akumulator o niskiej
                                        pojemności. Działą on wtedy jak też już pisałem jak kondensator tzn gromadzi
                                        ładunek ale nie zachodzi już na nim reakcja chemiczna. Wtedy podtrzymuje przez
                                        krótka chwile wyższe napiecie i kontrolka się żarzy. Właczenie swiateł powoduje
                                        spadek napięcia w instalacji i znów jest stan normalny. Nie dyskwalifikuje to
                                        jeszzce akumulatora ale trzeba sie liczyć z tym że do nastepnej zimy nie
                                        dociagnie.
                                    • jane14 Re: Mądralo 29.03.06, 10:29
                                      darek9999 napisał:

                                      > tak dokładnie tak twierdzę.alternator do passata ma CZYTAJ UWAŻNIE MĄDRALO:3
                                      > (słownie trzy)diody mocy minusowe,3(słownie trzy)plusowe mocy,i 3
                                      (słownie;trzy)

                                      Twój problem polega na mieszniu żargonu z faktami i to w sposób czyniacy całość
                                      bełkotem.
                                      Jakie diody mocy i jakie plusowe/minusowe ? Oczywiscie ktoś znajacy zagadnienie
                                      domyśli sie że chodzi o diody obwodów generatora a dodatnie i ujemne to
                                      poprostu sposów połaczenia anody i katody z obudową. Nazywania ich dodatnie i
                                      ujemne jest dobre dla praktykanta na warsztacie który wciska je prasą w korpus.
                                      Jak byś mu powiedział z anoda na obudowie... to z wrażenia przyciołby sobie
                                      paluch prasą. I może uznałbym cie po prostu za laika elektroniki ale ...
                                      czutajmy dalej.
                                      > diody plusowe wzbudzenia(3 A każda).razem 9.powtarzam 9.nie w
                                      regulatorze,tylko w prostowniku..

                                      A więc nie chodzi o sposób połaczenia wewnątrz obudowy tylko o sposób
                                      połaczenia w instalacji (katoda do regulatora). A co jeśli samochód ma plus na
                                      masę (takie też sie zdażaja) Wtedy twoje diody plusowe zmienią sie w minusowe.
                                      Czy to wystarczy by nazwać cię matołem czy nie ?

                                      >i z tych diód zasilany jest wirnik
                                      czyli co !!! występują te diody zawsze czy tylko gdy jest obwód wzbudzania ???
                                      i nie zasłaniaj się passatem bo to ty wprowadziłeś do rozmowy ten przykład w
                                      celu zawęzenia tematu. Może 3A każda w tym jednym który akurat widziałeś. Ale
                                      prąd wzbudzenia to ~ 5-7% całego prądy alternatora i dla 50A to będzie 2,5A
                                      więc 3A jest dobra ale dla 75-100A to już nieco za dużo na 3A diodę a takie
                                      alternatory też pewnie mogą się zdarzyć w passatach.

                                      > to napięcie z tych diód wygasza lampkę.co pozwala nazwać cię tęptym
                                      przemądzrzałym ciemniakiem

                                      No i co znowy żargon, który ma zaprzeczyć temu co ja napisałem w którymś z
                                      wcześniejszych postów. Z tego co sam piszesz przeciesz jasno wynika że lampka
                                      gaśnie gdy napięcie na alternatorze będzie wyższe od napięcia zasilającego
                                      lampkę czyli akumulatora, bez wzgledu na to czy nazwiesz to wygaszaniem czy
                                      jeszcze jakoś inaczej.

                                      > to,że twoje wypociny nie są poparte wiedzą.przykład;prądem wirnika w
                                      regulatorze steruje tranzystor,a nie tyrystor.nie masz bladego pojęcia jak
                                      działa tyrystor,

                                      "Tyrystor przewodzi w kierunku od anody do katody. Jeżeli anoda ma dodatnie
                                      napięcie względem katody, to złącza skrajne typu p-n są spolaryzowane w
                                      kierunku przewodzenia, a złącze środkowe n-p w kierunku zaporowym. Dopóki do
                                      bramki nie doprowadzi się napięcia, dopóty tyrystor praktycznie nie przewodzi
                                      prądu. Doprowadzenie do bramki dodatniego napięcia względem katody spowoduje
                                      przepływ prądu bramkowego i właściwości zaporowe środkowego złącza zanikają w
                                      ciągu kilku mikrosekund;"
                                      Tyle cytat - mówi ci to coś, przecież to żywcem twój opis szybkiego
                                      załaczania/wyłaczania który sam tu zamieściłeś. I tyrystory chcesz czy nie w
                                      regulatorach się zdarzają znacznie częściej niż tranzystory bo mają mniejsze
                                      straty cieplne i są tańsze niz odpowiadające im pod wzgledem prądowym
                                      tranzystory. W regulatorze występują też tranzystory ale ja ich nie widziałem
                                      na stopniu końcowym. Tyle że w przeciwieństwie do ciebie jeśli nie widziałem
                                      nie twierdze że nie ma.

                                      > po co matole się odzywasz
                                      Odwracan to pytanie a poco ty .... się oddzywasz ?
                                      Podsumowując twoje wypowiedzi: chcesz nam wmówić owijając wszystko w watę że
                                      jak ktoś ma napiecie poniżej 14V to już musi wymieniać pół alternatora ?

                                      > a nazwanie go (tyrystora) diodą to szczyt kretynizmu.

                                      Tyrystor bywa też nazywany diodą sterowaną od zasady działania, że przepuszcza
                                      prąd tylko w jednym kierynku gdy podasz na bramkę napięcie sterujące. Nawet na
                                      schematach używa się prawie identycznego symbolu. Dochodzi tylko ten wąsik
                                      czyli bramka. Tak więc ten szczyt kretynizmu nie jest tylko moim udziałem.

                                      >koniec polemiki,bo dyskusja z tobą bicie głową w mur.

                                      Te mury sam sobie budujesz wiec widać to lubisz. Dyskutuj rzeczowo a nie
                                      emocjonalnie. Koniec polemiki specjalnie mnie nie zmartwił.

                                      > czy można jeżdzić z 12,8 V na aku?jeśli tak było ,to tak,ale to patologia,a
                                      nie normalny stan.odpowiedz sobie sam ,czemu nie,jeżeli wszytkie urządzenia w
                                      aucie pracują na 12V.

                                      No właśnie czemu nie. Wreszcze jedno rozsądne zdanie (nie licząc tej patologi-
                                      znowu emocje). Przypomnij sobie co pisałem wcześniej. Istota rzeczy polega nie
                                      na upieraniu się ile to ma być volt tylko czy alternator daje prąd do
                                      instalacji czy nie. Jeżeli daje w pełnym zakresie pracy (także pod obciążeniem)
                                      i napiecie jest wyższe niż z samego akumulatora tzn, że akumulator jest
                                      ładowany i tyle. Wysokie napięcie = wysoki prąd ładowania, a to wcale nie musi
                                      oznaczać lepiej dla akumulatora. Troche akumulatorów już zajeździłem i z żadnym
                                      nie było problemów z tytułu nie doładowania bo to załatwić zawsze można
                                      doładowując prostownikiem.
                                      Jak trzeba było wymieniać to z reguły na zdeformowane płyty, zwarcia w celech
                                      itd. A to właśnie wynik przegrzewania akumulatora wysokim prądem ładowania.



                                      • w_r_e_d_n_y no no no !!!!!!!!!!! 30.03.06, 04:36
                                        jane14 napisała:

                                        > Twój problem polega na mieszniu żargonu z faktami ...

                                        wowwwwwww
                                        to mozna mieszac zargon z faktami ????????
                                        • jane14 Re: no no no !!!!!!!!!!! 30.03.06, 09:20
                                          Można np.

                                          > jane14 napisała:
                                          ..................
                                          Fakt

                                          I dalej możesz wpisać cokolwiek w tym także żargon:
                                          "Żargon specjalna odmiana jęz. używana przez poszczególne grupy społ.-zawodowe,
                                          różniąca się od niego swoistym słownictwem; jęz. zepsuty, niepoprawny,
                                          niezgodny z normami..."
                                          Klasyczny przykład :
                                          ..."Dioda dodatnia/ujemna", "...napięcie wygasza lampkę.." itp.

                                          • w_r_e_d_n_y Re: no no no !!!!!!!!!!! 31.03.06, 04:26
                                            jane14 napisała:

                                            > Można np.
                                            >
                                            > > jane14 napisała:
                                            > ..................
                                            > Fakt
                                            >
                                            > I dalej możesz wpisać cokolwiek w tym także żargon:
                                            .......

                                            D U P O L I SZ
                                            co najwyzej mozna zargonem opisywac fakty a nie mieszac faktow z zargonem !!!!

                                            widze ze masz nastepna specjalizacje : mieszanie zargonu z "warzonymi" burakami
                                            • jane14 Re: no no no !!!!!!!!!!! 31.03.06, 13:42
                                              w_r_e_d_n_y napisał:

                                              > D U P O L I SZ
                                              > co najwyzej mozna zargonem opisywac fakty a nie mieszac faktow z zargonem !!!!

                                              Staraj się nie ograniczać można i jedno i drugie, odrobina wyobrażni ???

                                              > widze ze masz nastepna specjalizacje : mieszanie zargonu z "warzonymi"
                                              burakami

                                              Warzonymi od warzyć/gotować?
                                              Czy ważonymi od waga/ważenia?

                                              Sprecyzuj bo to bardzo ważne (nie warzne) ? Umieszczę sobie to specjalnośc w CV
                                              pozwolisz, że sie na ciebie powołam ?
                                              • w_r_e_d_n_y hehehehehe !!!! 01.04.06, 04:27
                                                jane14 napisała:

                                                > > widze ze masz nastepna specjalizacje : mieszanie zargonu z "warzonymi"
                                                > > burakami
                                                >
                                                > Warzonymi od warzyć/gotować?
                                                > Czy ważonymi od waga/ważenia?
                                                >
                                                > Sprecyzuj bo to bardzo ważne (nie warzne) ? Umieszczę sobie to specjalnośc w
                                                > CV
                                                > pozwolisz, że sie na ciebie powołam ?

                                                mieszczaj ,umieszczaj tylko uczciwie podaj tam prawdziwego autora
                                                gdybys zapomnial to autorem slow o "WARZENIU burakow - na wadze" jestes ty sam:

                                                " Np masz worek buraków które ZWARZYSZ na swojej wadze za stodoła i póżniej
                                                ten sam worek ZWARZYSZ u sąsiada na wadze b.dokładnej..."

                                                tu mozesz sobie sprawdzic
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=534&w=38888818&a=39251445

                                                widac ,ze oprocz
                                                > Warzonymi od warzyć/gotować?
                                                > Czy ważonymi od waga/ważenia?
                                                potrafisz jeszcze
                                                Warzyc od warzyć/gotować ...na wadze - oczywiscie tylko buraki !!!!

                                                zawsze strasznie mi sie podoba jak takie ciolki jak ty sami sie podkladaja
                                                hehehe

                                                PS
                                                no i cos malo bystry jestes ,bo juz od kilku postow sie z tego nabijam
                                                • jane14 Re: hehehehehe !!!! 03.04.06, 09:40
                                                  w_r_e_d_n_y napisał:

                                                  ...
                                                  > no i cos malo bystry jestes ,bo juz od kilku postow sie z tego nabijam.

                                                  A ty moze myślisz, że ja prowadzę ten dyskurs po to by się czegoś od ciebie
                                                  dowiedzieć ?
                                                  • w_r_e_d_n_y Re: hehehehehe !!!! 03.04.06, 23:14
                                                    jane14 napisała:

                                                    > w_r_e_d_n_y napisał:
                                                    >
                                                    > ...
                                                    > > no i cos malo bystry jestes ,bo juz od kilku postow sie z tego nabijam.
                                                    >
                                                    > A ty moze myślisz, że ja prowadzę ten dyskurs po to by się czegoś od ciebie
                                                    > dowiedzieć ?

                                                    skad ,po prostu propagujesz swoj wynalazek - wage do WARZENIA burakow
                                                  • jane14 Re: hehehehehe !!!! 04.04.06, 09:12
                                                    w_r_e_d_n_y napisał:

                                                    > .... propagujesz swoj wynalazek - wage do WARZENIA burakow

                                                    Pogubiłem się nieco. Mógłbyś podać szczegóły, może to sobie opatentuje jak
                                                    mówisz że to taki wynalazek !

                      • w_r_e_d_n_y Re: Ładowanie akumulatora 13 V 24.03.06, 23:58
                        jane14 napisała:

                        > > na biegu jałowym było 13,2V, a podczas tzw. gazowania napięcie się
                        > > zwiększało. Gazowałem tak z 10 sekund.. napięcie wzrosło do 13,5V.

                        > No i bardzo dobrze ten niewielki wzrost to oznaka tego, że akumulataor nie
                        > przyjmuje pradu czyli jest naładowany i regulator ogranicza ładowanie.

                        pierdzielenia ciag dalszy :-((
                        chyba nigdy nie ladowales AKU - bo jest akurat na odwrot
                        przy ladowaniu rozladowanego jest mniejsze napecie i rosnie dopiero wraz ze
                        stopniem naladowania,a nie odwrotnie

                        i nie D U P O L ze regulator sluzy do ograniczania czy regulacji pradu
                        ladowania ,bo sluzy tylko do regulacji (utrzymywania) zadanego napiecia a prad
                        ladowania AKU zalezy tylko od stopnia jego rozladowania

                        wez sie wreszcie poducz troche to moze mniej glupot bedziesz tu wypisywal
                        • darek9999 Re: Ładowanie akumulatora 13 V 25.03.06, 12:11
                          dokładnie tak jest jak piszesz.alternator wytwarza napięcie,a prąd jest
                          zjawiskiem wtórnym,zależy od obciążenia w tym oczywiście od stopnia naładowania
                          aku.co robi regulator?mierzy napięcie i jak jest niższe niż napięcie regulacji
                          dla niego "zaprogramowane" zwieksza napięcie na wirniku.większe napięcie to
                          większy prąd płynący przez wirnik,większy prąd to większy strumień,większy
                          strumień to wyższe nap indukowane w uzwojeniu.jeżeli przekroczy określony próg
                          reg wyłącza się . dzieje się tak wiele razy na sekundę.
                  • w_r_e_d_n_y Re: Ładowanie akumulatora 13 A 25.03.06, 00:22
                    jane14 napisała:

                    > w_r_e_d_n_y napisał:
                    >
                    > > a wiesz ty chociaz ze ponizej 12.5V to akumulator rozladowany ?
                    >
                    > Super !!! Czyli cała instalacja samochodu projektowana jest z premedytacja na
                    > napiecie rozładowanego akumulatora !!! To poco ładować ?!!

                    pytasz sam siebie ?
                    wlasnie przy twoich chorych zalozeniach co do tak niskiego napiecia ladowania
                    AKU bedzie rozladowywany ,zamiasy ladowany
                    ja uwazam ze nie masz zielonego pojecia o czym piszesz ,bo wiem ze regulator
                    utrzymuje napiecie ok. 14.3V

                    > Ten projektant to musiał być w_r_e_d_n_y gość.

                    heheh ,to typowe dla nieukow zlapanych na bredzeniu,przywalac sie do nicka
                    na nic wiecej cie nie stac ?
                    • jane14 Re: Ładowanie akumulatora 13 A 26.03.06, 15:14
                      Nie pytam ciebie bo twoja teoria zaprzecza znanym mi faktom.
                      Ale skoro nie znasz odpowiedzi to ci podpowiem
                      Napiecie poniżej 11,5 uznawane jest za 100% rozładowanie akumulatora ale
                      oczywiscie pod warunkiem że jest mierzone bez obciążenia. Naładowany bez
                      wzgledu na to czy na 30,50 czy 100% ma 12V. Dlatego nikt nie określa stopnia
                      naładowania akumulatora napięciem a jedynie gestością elektrolitu a jeśli już
                      to co najwyżej spadkiem napięcia obciążonego akumulatora(np. poniżej 10,5 przy
                      rozruchu uznawane jest za niepokojące). Swieżo ładowany akumulator może mieć
                      wyższe napięcie bo oprócz gromadzenia energi chemicznej gromadzi też ładunek
                      czyli działa jak kondensator.

                      Ponieważ watpię byś to uznał za coś innego niż "ciąg dalszy pierdzenia"
                      proponuję przenieś sie na forum gastologiczne. Będziesz tam imponował nie tylko
                      swoim niciem
    • sznikers23 Ładowanie akumulatora 13V 21.03.06, 10:05
      naturalnie chodzi o V a nie o A :) Przepraszam.
      • pawlos17 Re: Ładowanie akumulatora 13V 21.03.06, 20:48
        W poprzednim aucie miałem 13,4 V i 0 problemów z akku, w aktualnym mam 14,4 V i
        także 0 problemów z akku. Z tego co słyszałem napięcie alternatora powinno
        zawierać się właśnie w tych granicach. Pozdr :)
        • darek9999 Re: Ładowanie akumulatora 13V 21.03.06, 21:04
          granicę określa regulator i jest to ok 14,5V,ale.......jeżeli silnik pracuje na
          obrotach jałowych,a my go znacznie obciążamy to trudno wymagać,żeby alternator
          produkował więcej energii elektrycznej niż pobiera mechanicznej(o stratach nie
          wspominam).wzbudzony alternator,bez obciążenia musi dawać więcej niż 14V.z
          obciążeniem bez problemu tele samo,ale na wyższych obrotach.
          • romantic5 Re: Ładowanie akumulatora 13V 22.03.06, 16:38
            Musi byc minimalne ladowanie na jalowych obrotach i przy wlaczonych szwialtach.
            Gorna granica 14,2. W zimie moze byc troche wiecej (teraz nie ma mozliwosci
            przelaczenia. Sam regulator uwzglednia w niewielkim stopniu otoczenie. Grunt
            zeby nie wygotowala sie woda - powazny powod sprawdzic napiecie. 13V przy
            krotkich trasach ze swiatlami - stale niedalodowany akus.
            • amator Re: Ładowanie akumulatora 13V 26.03.06, 14:24
              Witam
              Po przeczytaniu wszystkich tych postów idzie sie załama,oczywiscie chodzi o
              niejakiego jane14 . Katastrofa , w dodatku niereformowalna.
              Co do ładowania , i poprzedniego wątku właściciela VW , wyglada że alternator
              jest padniety czyli nie jest w stanie pociagnąc baterii na standartowe 14
              woltów.Poniewaz było wymieniane zwarcie miedzy zwojowe i regulator napięć jako
              przyczyny,proponuje zmienic baterię na inną i pomiarów dokonac ponownie.
              A wracajac do bożka " lampka kontrolna",to jest tak głupia że świeci jak prąd "
              idzie " z akumulatora i jak "idzie" w drugą stronę czyli do akumulatora,ciekawe
              prawda?
              • jane14 Re: Ładowanie akumulatora 13V 26.03.06, 15:34
                amator napisał:

                > Co do ładowania , i poprzedniego wątku właściciela VW , wyglada że alternator
                > jest padniety czyli nie jest w stanie pociagnąc baterii na standartowe 14
                > woltów.Poniewaz było wymieniane zwarcie miedzy zwojowe i regulator napięć
                jako przyczyny,proponuje zmienic baterię na inną i pomiarów dokonac ponownie.

                A co poradzisz mnie skoro kupiłem auto (używane) dwa lata temu. Napięcie
                ładowania mam 12,8 czyli jeśli nawet przyjąć że mam niezbyt dokładny woltomierz
                (model Castranma) zdecydowanie poniżej "standartowego 14", jeżdzę sobie drugą
                zimę, ponadto poza sezonem zimowym zawsze jeżdzę za miastem na swiatłach.
                Przejechałem jakieś 40tyś z tego pewnie 3/4 w mieście w korkach.
                Czy to wystrczy by zgłosić mój akumulator do konkursu na perpetum-mobile ?

                >" lampka kontrolna",to jest tak głupia że świeci jak prąd "
                idzie " z akumulatora i jak "idzie" w drugą stronę czyli do akumulatora,ciekawe
                prawda?
                Przypisywanie inteligiencji lampce kontrolnej (podobnie jak mnie boskich cech)
                jest przesadzone. Bez spojrzenia na schemat regulatora nie pojmiesz dlaczego
                ona wie kiedy się zapalić a kiedy zgasnąć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka