drwallen
10.01.10, 01:04
Najważniejsze żeby było ślisko. Ja mam z tyłu specjalnie łyse letnie opony i
daję na ręcznym po każdym nawet najmniejszym zakręcie w mieście. Co jakiś czas
mnie obraca ale coraz mniej. Zima jest genialna - aż chce się jeździć. Tylko
przerażają mnie wydatki na paliwo - bo przy tym śniegu to się jeździ po 100km
dziennie po pracy.
Jakie macie ulubione zabawy na śniegu?
Ja lubię kręcić się dookoła lampy na parkingu zaciągając co chwila ręczny,
albo robić slalomy bokiem po śniegu na takim większym parkingu.