Dodaj do ulubionych

BABA POTRZEBUJE RADY !!!!

IP: *.kki.krakow.pl 13.02.02, 13:34
muszę kupić samochód i nie wiem co lepsze ( środki około 15.tyś) Clio, czy
corsa, a może jeszcze co innego. Potrzebuje mały samochód po mieście raz na
jakiś czas (pół roku) w trasę, musi mało palić i mieć tanie części, ufff to
chyba tyle, słucham?
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: 172.18.118.* 13.02.02, 13:41
      Proponuje Cienko albo Seiko. Tanie czesci!
    • aram Re: BABA POTRZEBUJE . . . 13.02.02, 13:42
      Peugeot 205, lepiej 206. Mimo wszystkiego co tu napiszą - nie żałowałabyś. Pod
      jednym tylko warunkiem: dokładnego przeglądu w dobrym serwisie - przed kupnem.
      Pozdr.
      • Gość: bolo Re: BABA POTRZEBUJE . . . IP: *.enpol.pl 13.02.02, 13:58
        aram napisał(a):

        > Peugeot 205, lepiej 206. Mimo wszystkiego co tu napiszą - nie żałowałabyś. Pod
        > jednym tylko warunkiem: dokładnego przeglądu w dobrym serwisie - przed kupnem.
        > Pozdr.

        nie radzę, to wysoce awaryjne pojazdy,drogi serwis,problemy przy odsprzedaży
        (szczególnie 205)
    • Gość: wuj Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 14:13
      kup kobieto lekko uzywanego matiza, ryzyko awarii niewielkie, pozostałe
      wymogi spełnia. Pzdr
      • Gość: kaja Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.kki.krakow.pl 13.02.02, 15:03
        ale ja chciałabym go za jakieś 3-4 soprzedać, a kto kupi matiza
    • Gość: Mikolaj Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 13.02.02, 15:29
      Nissan Micra. Mam wobec samochodu podobne wymagania - ma mało palić i nie
      stresować naprawami. Mam już drugą Micrę i dotąd się nie zawiodłem.
      na rynku jest dość duży wybór kupionych w Polsce, nie tłuczonych i dobrze
      utrzymanych aut (dzięki 3 letniej gwarancji ludzie robią przynajmniej przez owe
      3 lata regularnie przeglądy).
      pozdrawiam
      Mikołaj
    • Gość: Darek Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: 212.106.189.* 13.02.02, 16:02
      ? Ford Ka,nawet mało się psuje.
      • Gość: ed Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: 10.47.4.* 13.02.02, 17:25
        toyote , od 1 właściciela - no od kogoś kto ma ją 3 lata
        • Gość: Mikolaj Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 13.02.02, 17:34
          Gość portalu: ed napisał(a):

          > toyote , od 1 właściciela - no od kogoś kto ma ją 3 lata

          starlet (bo tym chyba mówimy) jest super - tylko znaleźć taki jak mówisz i to
          jeszcze za ok 15 tyś - to troche jak przysłowiową igłę w stogu siana.

          pzdr.
          • Gość: kaja Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.kki.krakow.pl 14.02.02, 10:26
            Mikołaj mówiłeś o micrze, powiedz o niej coś wiecej, ile pali, na co mogę
            liczyć jak kupię z 95/96/97 na jakie naprawy się nastawic? Czy to tylko
            samochód na miasto, czy da się pojechać gdzieś dalej, i jaki silnik?
            • Gość: Mikolaj Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 14.02.02, 13:16
              Jeżdżę już drugą Micrą i bardzo sobie chwalę. Pierwszą (1,0l - 1996)
              przejechałem ok. 270 tyś km, druga (1,3l - 1999) dobija już do 100 tyś.
              Praktycznie bez żadnej awarii, tylko części eksploatacyjne. W tej pierwszej
              nawet po 270 tyś km nie trzeba było dolewać oleju między przeglądami.

              Problemy najczęściej dotyczą zawieszenia – wybite silentblocki, końcówki
              drążków kierowniczych (przy 100-150 tyś km zależy od tego po jakich drogach się
              jeździ). Naprawy zawieszenia można spokojnie robić poza ASO i wtedy nie są
              drogie. Po 5 latach trzeba się liczyć z naprawami lub wymianą tłumika. Nie ma
              za to żadnej roboty z rozrządem – napęd jest łańcuchowy i powinien wytrzymać
              tyle co silnik. Nie słyszałem żeby się komuś urwał. Czasami trochę roboty jest
              z tylnimi hamulcami, ale to są groszowe sprawy.

              Silniki do wyboru najczęściej 1,0 (55 KM), rzadziej zdarzają się 1,3 (75 KM).
              1,3 dużo lepiej jeździ na trasie, w mieście nie ma większej różnicy. 1,0
              rozpędza się do 100 w ok. 16s i wyciąga ok. 160 km/h. 1,3 analogicznie ok. 12s
              i ok. 180-190 km/h.

              Pali ok. 6-7 litrów w mieście, 5-6 na trasie (wersja 1.0). W 1,3 praktycznie to
              samo.

              Wadą prawie wszystkich wersji sprzedawanych w Polsce jest bardzo ubogie
              wyposażenie (żadnych elektrycznych szyb, lusterek, klimy, wspomaganie tylko w
              1,3). Dużo lepiej wyposażone są auta przywożone z zagranicy ale z tymi byłbym
              bardzo ostrożny.

              Co do jeżdżenia w trasy – ja dojechałem najdalej do Portugalii, aktualnie
              przejeżdżam ok. 50 tyś rocznie z czego 60% po trasach. Komfort mniej więcej
              taki sam jak we wszystkich autach tej klasy z połowy lat 90 (Corsa, Clio itp.)

              Myślę że za 15 tyś powinnaś znaleźć coś z 96 - 97. Warto szukać aut kupionych w
              Polsce od pierwszego właściciela. Jest ich sporo na rynku. Często są to 2-gie
              auta w rodzinie i mają stosunkowo małe przebiegi.

              Polecam i pozdrawiam. Jakbyś miał dodatkowe pytania wal śmiało.
              Mikołaj
              • Gość: kaja Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.kki.krakow.pl 14.02.02, 13:48
                mam prośbę czy wielkim nietaktem będzie prośba o Twój adres mailowy, jakbym coś
                sobie jeszcze przypomniała, mam takie pytanie, jeżeli kupie z powiedzmy
                rocznika 97 to z jakimi wydatkami musze sie liczyć, jeżeli np pierwszy
                właściciel nie dokładał do niego zbyt wiele, bo mam vw polo 92 i chciałabym coś
                lepszego, bez czestych wizyt u mechanika?
                Dzieki wielkie za rady :-)
                • Gość: Mikolaj Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 14.02.02, 17:25
                  Cześć Kaja,

                  Mój adres: mkko@poczta.wp.pl

                  Widzisz jeżeli chodzi o koszty jakichś poważnych napraw to za bardzo nie wiem,
                  ponieważ nigdy nic mi się poważnego nie zepsuło. Kup samochód albo od
                  autoryzowanego dealera, albo prywatnie z pierwszej ręki. Koniecznie z książką
                  serwisową gdzie powinny być podstemplowane wszystkie przeglądy (co 15 tyś km).
                  Wtedy nic poważnego nie powinno się dziać. Znalezienie takiego egzemplarza nie
                  powinno być bardzo trudne – w 96/97 sprzedawało się dużo Micr. Tak jak
                  napisałem wcześniej – z racji na 3 letnią gwarancję właściciel musiał auto
                  serwisować regularnie w ASO przez 3 lata aby tej gwarancji nie stracić. Także
                  jakieś niedoróbki też raczej zostały usunięte na gwarancji.

                  Z naturalnych rzeczy które mogą wyjść w takim aucie w tym wieku: akumulator
                  (nie wiem ile kosztuje postaram się dowiedzieć), szczęki hamulcowe – ok. 200-
                  300 zł (marki chyba Valeo do kupienia w supermarkecie). Tłumik – postaram się
                  dowiedzieć (nie musi być oryginalny). Przegląd mały w ASO to ok. 400-450 zł z
                  ich materiałami, jak przyniesiesz swoje to taniej.
                  Generalnie z serwisem spotykasz się na przeglądach.

                  Pozdrawiam. Jakbyś miała pytania – pisz, postaram się pomóc.
                  Mikołaj
      • Gość: AHA Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: 194.92.239.* 14.02.02, 11:05
        Niedawno kupilem mojej zonie Forda Ka. Jest bardzo zadowolona. Ponadto, to
        typowo babskie auto. Pali okolo 6 litrow na setke. W miescie idealne i jak na
        razie bezawaryjne, czego niestety nie da sie powiedziec o Seicento.
    • Gość: olo Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.popnet.pl 14.02.02, 10:43
      Baba!!!!
      Kup corsę 1.0 mało pali. Koleś ma takie autko i jest bardzo zadowolony.
      Jako marodowościowiec radzę kup MATIZA, też mao pali, a kupisz nowszego.
      • Gość: Duk Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.rsk.pl 14.02.02, 16:03
        Kaszlak, kaszlak i jeszcze raz kaszlak,A w dłuzsze trasy proponuje lux autokar
        z barkiem, kiblem, klimą i video.
        A tak na marginesie, to jak widze jaką laske w kaszlaku, choćbym miał sie
        zatrzymać na głownej ...i tak ją przepuszcze;-)
        Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: Supcio7 Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 17:50
          Nie polecam Deauw(to kicz, ktory szybko sie psuje).Raczej pomyslalbym na pani
          miejscu o Golfie III 1,9 tdi.Malo pali, nie psuje sie,czesci nie sa az tak
          drogie, a jest to bardzo fajne i bezpieczne autko.Czy corsa?Raczej nie, sam mam
          opla, ale astre i czesci sa troche drogie.Ewentualnie Fiata punto 1,1 55KM.
          Pozdrawiam:)
    • Gość: Greg Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.pl 14.02.02, 19:55
      Droga "Babo" !
      Kupuj Daewoo Tico! Zalety to bezawaryjnosc, ekonomicznosc, latwy i dostepny
      serwis, kupa czesci nieoryginalnych, ale za to tanich i czesto lepszych od
      oryginalu, dobre osiagi silnika. A utrata wartosci sie nie przejmuj, co mial
      stracic to juz stracil. Za 15tys kupisz egzeplarz z 2000 roku albo i nowszy -
      to tyle co nic jak na ten samochodzik. W Peru Tico jezdza na taksowkach i
      srednie przebiegi do remontu wynosza w okolicach 300.000km a uwierzcie, ze tam
      drogi sa jeszcze gorsze. Jesli chcesz sie dowiedziec cos wiecej to bez
      krepacji. A wszystkich posiadaczy TICO ZAPRASZAM NA ***WWW.TICO.AND.PL*** !!!
      • Gość: Supcio7 Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 22:12
        Tata kiedys mial wypadek z tym tico.W astrze rozwalil zderzek i jedno
        swiatlo.Tico natomiast byl mocno uszkodzony.Jesli chodzi o bezpieczenstwo to
        auto to nie jest w stanie zapewnic jakiego kolwiek bezpieczenstwa.Bardzo
        cienkie blachy, slabe wzmocnienia.FSO i Deauw poszlo z torbami.Niby zapewniaja
        ze czesci beda, ale to tylko obietnice.
        Polecam jakiegos niemca.Auta sprawdzone i czesci nie drogie.
        Pozdrawiam:)
    • Gość: Marek Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.atlanta-01-02rs.ga.dial-access.att.net 15.02.02, 04:49
      Popatrzylem co by mozna kupic za $3500 tutaj:
      - Dodge Neon 1996,
      - Pontiac Grand Am GT 1992
      - Honda Civic 1986 DX (i jeszcze z $500 by zostalo)
      - Hyundai Excel 1993 GL
      - VW Golf 1986 z przerazajacym przebiegiem...
      • Gość: olo Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.popnet.pl 15.02.02, 10:50
        Babo!!!!!!!
        Nie słuchahaj Marka,
        za 15 tys. możesz kupić jakś złom niemiecki ok 10 letni zależy tylko od klasay.
        A lbo 2 - 3 letni chłam polski.
        Skodzinek nie polecam Ci, bo nie lubię Peplików.

        Więc wybiraj wybór należy do Ciebie.
    • Gość: Niknejm Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.pg.com 15.02.02, 15:24
      Gość portalu: kaja napisał(a):

      > muszę kupić samochód i nie wiem co lepsze ( środki około 15.tyś) Clio, czy
      > corsa, a może jeszcze co innego. Potrzebuje mały samochód po mieście raz na
      > jakiś czas (pół roku) w trasę, musi mało palić i mieć tanie części, ufff to
      > chyba tyle, słucham?

      Albo Micrę (bezawaryjna i nietrudno o egzemplarz w dobrym stanie), albo Starlet
      (jak Micra, ale trudno znaleźć), albo Matiz (o klasę gorszy, ale kupisz nowszy;
      wbrew pozorom nie najgorszy poziom bezpieczeństwa, awaryjność 'w normie', ale
      gorsza niż Toyoty czy Nissana), albo Seicento (kiepski poziom bezpieczeństwa,
      awaryjność jak dla Matiza).
      Tico nie polecam. W razie zderzenia należy się tylko modlić (chyba jeszcze gorzej
      niż w Seicento, silnik z gaźnikiem, nie wtryskiem, co czasami może powodować
      kłopoty).

      Pozdrawiam,
      Niknejm

      • Gość: Pablo Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.chelmnet.pl 15.02.02, 16:30
        Jedno pewne, nie bierz opla, a Corsy to juz na pewno. Szwagier kupil prosto z
        salonu i stale ma klopoty z hamulcami, raz przod raz tyl, do luftu. Daewoo
        nigdy nie sprzedaz o ile przezyjesz najblizsza stluczke. Stawialbym na
        francuza - czesci tansze niz do japanczykow, w clio typowa usterka to lozyska w
        przednich kolach (stosunkowo niedrogie) oraz silentblocki (gumowo-metalowe
        elementy zawieszenia) z przodu, ale to dotyczy wszystkich marek eksploatowanych
        w Polsce. Japonczyk, np micra malo awaryjny i to duzy plus, ale czesci zamienne
        wcale nie tanie. Micra ma slabe tylne zawieszenie (czeste stuki) i wymiana
        silentblokow z tylu to wcale nie male pieniadze o ile ktos sie podejmie. Szczek
        w supermarkecie na pewno nie znajdziesz (zapraszam juz dzis do szukania) a cena
        300zł w porownaniu do ceny szczek np. renowki (ok.160zł) to roznica nader
        spora. Japonczyk jest ok dopoki nie trzeba go naprawiac czyli max 5 lat.
        pozdr
        • Gość: Niknejm Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.pg.com 15.02.02, 16:44
          Gość portalu: Pablo napisał(a):

          > Jedno pewne, nie bierz opla, a Corsy to juz na pewno. Szwagier kupil prosto z
          > salonu i stale ma klopoty z hamulcami, raz przod raz tyl, do luftu.

          Jeździłem kilkoma Astrami. Z hamulcami było OK, ale usterek fakt - było raczej
          sporo.

          > Daewoo
          > nigdy nie sprzedaz o ile przezyjesz najblizsza stluczke.

          Fakt, z odsprzedażą raczej kłopot. Co do stłuczek - wyniki Matiza są całkiem OK
          jak na tą klasę samochodów. W odróżnieniu od Tico niestety.

          >Stawialbym na
          > francuza - czesci tansze niz do japanczykow,

          Kiedyś tak było, teraz już nie. Wyrównało się. Jakiś czas temu czytałem
          porównanie cen typowych części (chyba w Auto-Bazarze?) i taka byla konkluzja
          artykułu.
          Obecnie najdroższe jest Daewoo. Lusterko do Matiza jest droższe niż do Merca S-
          klasy :-)

          > w clio typowa usterka to lozyska w
          > przednich kolach (stosunkowo niedrogie) oraz silentblocki (gumowo-metalowe
          > elementy zawieszenia) z przodu, ale to dotyczy wszystkich marek eksploatowanych
          > w Polsce.

          Rzecz w tym, że niektóre auta jeżdżą dłużej na oryginalnym zawieszeniu. Ale w
          końcu wszystko kiedyś się psuje...

          > Japonczyk, np micra malo awaryjny i to duzy plus, ale czesci zamienne
          > wcale nie tanie.

          Po pierwsze - ceny się wyrównały. Po drugie - niska awaryjność to i mało części
          potrzeba. A olej czy filtry są typowe, można je kupić w dowolnym sklepie i dla
          wszystkich marek są zbliżone ceny.

          > Micra ma slabe tylne zawieszenie (czeste stuki) i wymiana
          > silentblokow z tylu to wcale nie male pieniadze o ile ktos sie podejmie.

          Podejmie się dowolny dobry warsztat. To nie prom kosmiczny.

          > Szczek
          > w supermarkecie na pewno nie znajdziesz (zapraszam juz dzis do szukania) a cena
          > 300zł w porownaniu do ceny szczek np. renowki (ok.160zł) to roznica nader
          > spora.

          A po co w supermarkecie? Ja zaopatruję się w sklepie motoryzacyjnym w klocki
          Ferodo, tańsze i lepsze od oryginałów (komplet klocków do Civica VTi, a więc auta
          lekko 'usportowionego' to 160zł również...).

          > Japonczyk jest ok dopoki nie trzeba go naprawiac czyli max 5 lat.

          Ojciec jeździ Hondą od ośmiu lat. Nie zepsuło mu się w tym czasie NIC poza 2
          żarówkami... I mam wielu znajomych z podobnymi doświadczeniami z www.hondapl.org.
          Statystyki po prostu mówią za siebie. Choć trzeba przyznać, że Europa goni. Focus
          ostatnio wypadł bardzo dobrze. Choć jego poprzednik, Escort, był mocno awaryjny.

          Pozdrawiam,
          Niknejm
          • Gość: Greg Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.pl 15.02.02, 18:41
            Niknejm, odczep sie od Tico ! Jezdziles nim kiedys? Miales nim kiedys stluczke?
            Zepsul ci sie gaznik w Tico? Mozna tak gadac i gadac i nic z tego nie wynika.
            Na podstawie doswiadczen swoich i kilkudziesieciu osob z klubu Tico moge
            powiedziec, ze Tico jest zaskakujaco bezawaryjne, jego eksploatacja jest tania,
            jest praktyczne i daje przyjemnosc z jazdy wieksza niz moglo by to wynikac z
            ceny i wielkosci. Jesli odradzasz komus kupno tego samochodu to sprobuj poprzec
            to rzeczowymi argumentami.
            Pozdrawiam
            Grzegorz
            • Gość: Niknejm Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.pg.com 15.02.02, 19:00
              Gość portalu: Greg napisał(a):

              > Niknejm, odczep sie od Tico ! Jezdziles nim kiedys? Miales nim kiedys stluczke?

              Nie. Nie chciałem tego pisać (bo drastyczne), ale dobra. Widziałem Tico, które
              walnęło w drzewo z prędkością około 60km/h (zatrzymał się licznik). Przodu
              praktycznie nie było, a wnętrze było zmasakrowane. Właściciel został poważnie
              ranny - w środku była jego krew...
              Widziałem też Opla Astrę I po walnięciu w betonowy mostek (sztywniejszą
              przeszkodę) z nieco większą prędkością (sporo ponad 60km/h). Przód był mocno
              zgnieciony, poduszki odpalone, pirotechniczne napinacze pasów zadziałały.
              Kierowca wyszedł z tego z dużym, co prawda, ale tylko kompletem siniaków. Tak to
              niestety wygląda.

              > Zepsul ci sie gaznik w Tico?

              Nie. Natomiast z doświadczeń na kilku autach (co prawda starszej generacji) wiem,
              że gaźniki wymagają większej obsługi niż wtrysk.
              Fakt, może w Tico tak nie jest.

              > Na podstawie doswiadczen swoich i kilkudziesieciu osob z klubu Tico moge
              > powiedziec, ze Tico jest zaskakujaco bezawaryjne, jego eksploatacja jest tania,
              > jest praktyczne i daje przyjemnosc z jazdy wieksza niz moglo by to wynikac z
              > ceny i wielkosci.

              OK, nie zaprzeczam, że autko jest sympatyczne i praktyczne w eksploatacji. Jednak
              nie jest to niestety samochód, który zarekomendowałbym swoim bliskim - właśnie ze
              względu na bezpieczeństwo. Najważniejszy dla bezpieczeństwa jest oczywiście
              pomyślunek... Ale pewnych rzeczy nie przewidzisz...

              > Jesli odradzasz komus kupno tego samochodu to sprobuj poprzec
              > to rzeczowymi argumentami.

              Więc poparłem. I spokojnie, bez emocji. Jeśli ktoś pisze źle o Hondzie, to staram
              się zrozumieć jego punkt widzenia i albo się z nim zgodzić, albo nie. Ty też nie
              musisz się ze mną zgadzać. I tak Cię lubię za Twoje posty - fakt, ostatnio dość
              rzadkie... ;-)

              Pozdrawiam,
              Niknejm
              • Gość: Greg Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.pl 15.02.02, 19:49
                Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                > Gość portalu: Greg napisał(a):
                >
                > > Niknejm, odczep sie od Tico ! Jezdziles nim kiedys? Miales nim kiedys stlu
                > czke?
                >
                > Nie. Nie chciałem tego pisać (bo drastyczne), ale dobra. Widziałem Tico, które
                > walnęło w drzewo z prędkością około 60km/h (zatrzymał się licznik). Przodu
                > praktycznie nie było, a wnętrze było zmasakrowane. Właściciel został poważnie
                > ranny - w środku była jego krew...
                > Widziałem też Opla Astrę I po walnięciu w betonowy mostek (sztywniejszą
                > przeszkodę) z nieco większą prędkością (sporo ponad 60km/h). Przód był mocno
                > zgnieciony, poduszki odpalone, pirotechniczne napinacze pasów zadziałały.
                > Kierowca wyszedł z tego z dużym, co prawda, ale tylko kompletem siniaków. Tak t
                > o
                > niestety wygląda.

                Porownanie bepieczenstwa w Tico i Astrze daje oczywisty wynik, bo sa to samochody
                drastycznie rozniace sie wielkoscia. Nie da sie ukryc, ze samochody klasy Tico
                czy CC/SC nie sa tak bezpieczne jak samochody klasy wyzszej, ale to jest
                oczywiste juz w momencie kupna. Jednak z jakichs powodow ludzie kupuja male
                samochody - widac godza sie na nizszy poziom bezpieczenstwa biernego w zamian za
                jakies nadzwyczajne zalety lub uwazaja, ze przy ich sposobie eksploatacji
                (miasto) bezpieczenstwo bierne nie jest priorytetetem. Nie ma samochodow
                idealnych. Tico jest niezawodne, praktyczne, tanie w ekspoatacji, zwrotne ale,
                jak to maly samochod, nie tak bezpieczne jak Mercedes - to chyba oczywiste.
                >
                > > Zepsul ci sie gaznik w Tico?
                >
                > Nie. Natomiast z doświadczeń na kilku autach (co prawda starszej generacji) wie
                > m,
                > że gaźniki wymagają większej obsługi niż wtrysk.
                > Fakt, może w Tico tak nie jest.

                W ukladzie zasilania Tico zastosowano gaznik i katalizator, co wymusilo
                rozbudowanie i skomplikowanie gaznika. Poniewaz Tico konstrukcyjnie bylo
                przystosowywane dla krajow o niskiej kulturze technicznej zadbano o maksymalne
                uproszczenie obslugi gaznika i o jego bezawaryjnosc. W praktyce wyglada to tak,
                ze jesli regularnie wymienia sie filtr paliwai jezdzi na "pewenj" benzynie to
                obsluga sprowadza sie do regulacji obrotow biegu jalowego i okresowego
                czyszczenia. Odpada cala jakze zawodna elektronika - na pewno zwrociles uwage, ze
                sporo postow na forum dotyczy niesprawnosci komputera sterujacego wtryskiem.

                > > Na podstawie doswiadczen swoich i kilkudziesieciu osob z klubu Tico moge
                > > powiedziec, ze Tico jest zaskakujaco bezawaryjne, jego eksploatacja jest t
                > ania,
                > > jest praktyczne i daje przyjemnosc z jazdy wieksza niz moglo by to wynikac
                > z
                > > ceny i wielkosci.
                >(...)
                > Najważniejszy dla bezpieczeństwa jest oczywiście
                > pomyślunek... Ale pewnych rzeczy nie przewidzisz...

                Masz calkowita racje. Ale myslenie nie jest wymagane tylko w Tico ale w kazdym
                samochodzie.

                > > Jesli odradzasz komus kupno tego samochodu to sprobuj poprzec
                > > to rzeczowymi argumentami.
                >
                > Więc poparłem. I spokojnie, bez emocji. Jeśli ktoś pisze źle o Hondzie, to star
                > am
                > się zrozumieć jego punkt widzenia i albo się z nim zgodzić, albo nie. Ty też ni
                > e
                > musisz się ze mną zgadzać. I tak Cię lubię za Twoje posty - fakt, ostatnio dość
                >
                > rzadkie... ;-)

                Wcale nie takie rzadkie. Po prostu staram sie zabierac glos jedynie w
                kwestiach "merytorycznych" ;-))
                > Pozdrawiam,
                > Niknejm
                I ja rowniez pozdrawiam
                Grzegorz

            • Gość: 123ryry Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 19:02
              Babo (żartobliwie:))) kup Matiza. Ja wiem, że jest wielu fanów innych marek lub
              ludzi, którzy uogólniają pisząc Daewoo nie wymieniając modelu. Mamy Matiza " w
              rodzinie" już ponad 2 lata. Nic się nie psuje. Auto w warunkach miejskich ma
              dobre przyspieszenie. Małe zużycie paliwa. 5 Drzwi. Wszystko za stosunkowo
              niską cenę. Bardzo miłe wnętrze. Wysoko się siedzi - dobra widoczność. Tym
              autem jeździ mój syn. Jak to młody człowiek na pewno pozwala sobie na wiele
              jednak auto jak do tej pory jest całkowicie bezawaryjne.
              Pozdrawiam
      • Gość: cc Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 22:30
        Za 15,000 możesz kupić Swifta 1.0 albo 1.3 z lat 1996 - 1999 (zależy od
        przebiegu, historii i wyposażenia). Bezpieczniejszy od Tico i Seicento
        (niektóre wersje mają 2 poduszki). Bardziej bezawaryjny niż Micra i wszystkie
        niemieckie, francuskie i inne tej klasy.
        Bagażnik ok. 280 litrów
        Średnie zużycie paliwa ok. 5,4-5,8/100 km (zależy od silnika)
        Tanie i powszechnie dostępne części i materiały eksploatacyjne (TAK TAK!),
        tylko nie szukaj w ASO.
        Inne plusy i minusy we wczesniejszych wątkach.

        Nie są to informacje zasłyszane od szwagra, kolegi taty itp. Miałem taki,
        sprawdziłem, jeździłem 2,5 roku. Nic poza benzyną, olejem co 10,000 km itp.
        Można na tym polegać, ale zwróć uwagę na miejsce produkcji. LEPIEJ KUPIĆ
        JAPOŃCZYKA, jeśli się trafi.
    • Gość: punciak Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: 157.25.84.* 18.02.02, 11:20
      Polecam punto 3 drzwi. Duży w środku i dosyć mało awaryjny. Ja swoim zrobiłem
      do spółki z żoną w ciągu 6 lat 98000 km i przez ten czas musiałem wydać na
      nieprzewidziane naprawy ˝tylko˝ 2000 zł (sprzęgło, akumlator, alternator,
      czujnik temperatury płynu chłodzącego). Rdzy ani śladu. Punciak miał 75 koni, i
      jak na te moc dosyc dobrego kopa także można było dosyć sprawnie włączać się do
      ruchu. Jedyna wada to dosyć mała pojemność silnika (ale i w związku z tym
      mniejsze opłaty za obowiązkowe ubezpieczenie), przy dość dużej mocy. tzn.
      trzeba go było dobrze wkręcić na obroty żeby wciskało w siedzenia. Jeszcze co
      do plusów to miał (tydzień temu go sprzedałem) super światła w nocy co jest
      niezaprzeczalnym atutem (w nowym punto są one porównywalne z mercem, i
      porszakiem - test w Auto Świat). Mój rekord prędkości to 170 po Belgijskiej
      autostradzie, oraz 4,8 litra na 100 po Polsce.
      • Gość: Niknejm Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.pg.com 18.02.02, 19:24
        Gość portalu: punciak napisał(a):

        > Polecam punto 3 drzwi. Duży w środku i dosyć mało awaryjny. Ja swoim zrobiłem
        > do spółki z żoną w ciągu 6 lat 98000 km i przez ten czas musiałem wydać na
        > nieprzewidziane naprawy ˝tylko˝ 2000 zł (sprzęgło, akumlator, alternator,
        > czujnik temperatury płynu chłodzącego). Rdzy ani śladu. Punciak miał 75 koni, i
        > jak na te moc dosyc dobrego kopa także można było dosyć sprawnie włączać się do
        > ruchu. Jedyna wada to dosyć mała pojemność silnika (ale i w związku z tym
        > mniejsze opłaty za obowiązkowe ubezpieczenie), przy dość dużej mocy. tzn.
        > trzeba go było dobrze wkręcić na obroty żeby wciskało w siedzenia. Jeszcze co
        > do plusów to miał (tydzień temu go sprzedałem) super światła w nocy co jest
        > niezaprzeczalnym atutem (w nowym punto są one porównywalne z mercem, i
        > porszakiem - test w Auto Świat). Mój rekord prędkości to 170 po Belgijskiej
        > autostradzie, oraz 4,8 litra na 100 po Polsce.

        Do Punto mam spory sentyment, jeździłem nim kiedyś. Naprawdę fajny samochód, ale
        miał swoje wady. Do największych zaliczyłbym awaryjność niestety. I wiem to nie
        tylko ze statystyk (nie najlepszych dla Punto), ale i z autopsji. Np. bardzo
        szybko (chyba w okolicach tysiąca km przebiegu) rozsypało mi się sprzęgło (dodam,
        że w innych samochodach, którymi jeździłem, taki problem nie wystąpił, włącznie z
        Maluchem ;-)). Mechanicy obejrzeli, stwierdzili: "aha, sprzęgło włoskie... ten
        typ tak ma...", włożyli sprzęgło niemieckie i było OK. Potem zaczęło mi się
        rozsypywać tylne zawieszenie. Niedługo potem przestałem ten egzemplarz
        eksploatować.
        Z tego co wiem, to obie usterki były dość typowe; problem z zawieszeniem podobno
        naprawili w późniejszych wersjach Punto.
        Z zalet podałbym rzeczywiście niezłe światła (zwłaszcza w Punto II) i dobrą
        wytrzymałość na zderzenia (przetestowane przez znajomą mi osobę). Samochód był
        też ogólnie praktyczny w eksploatacji i dobrze sprawdzał się w mieście (wersja
        1.1 55KM).
        W mieście spalanie wynosiło (przy dość dynamicznej jeździe) około 8L/100km.

        Niemniej teraz bym już Punto nie kupił - ze względu na awaryjność.

        Pozdrawiam,
        Niknejm
    • Gość: driver Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 21:39
      Polecam "krótką" Skodę Felicię. Za 15 tysiaków kupisz dwu- trzy- latka. To dość
      duże jakm na swoją klasę auto, które można serwisować poza autoryzowaną siecią
      za śmieszne pieniążki, nie kradną, bardzo sympatycznie jeździ. Mam felkę po 150
      tys. km i naprawdę jest OK. Odradzam renówki i w ogóle francuzy ze względu na
      koszty serwisu. Myślę że mały zadbany japoniec też jest niezłym wyborem, ale
      felka będzie mniej wymagająca pod kątem serwisu. pozdr. Driver.
      • Gość: poldi_7 Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! IP: *.icpnet.pl 18.02.02, 23:13
        Tylko FSO 1500. Akurat mam taki , czerwony 15-letni.Więcej info na innym po�cie
        o sprzedaży Fiata 125.
        • Gość: kaja Re: BABA do Mikołaja!!!!!!!!!!!1 IP: *.kki.krakow.pl 19.02.02, 14:07
          sprawdz poczte
    • edyta7 Re: BABA POTRZEBUJE RADY !!!! 19.02.02, 14:25
      Tylko i wyłącznie Twingo (możesz kupić odemnie)jeśli coś innego to tylko
      kupione w salonie, najlepiej z ksiązka serwisową i bezwypadkowe. Odradzam
      Cienkocienko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka