Gość: m IP: *.centertel.pl 24.04.10, 23:18 Kolega miał Galaxy benzynowego...palił jak smok 15 litrów !!! Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Gość Piotr. Re: Ford Galaxy 1995-2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 08:32 Witam: a ja mam Galaxy z 2002 roku, z silnikiem 115KM (pompowtryski), przejechane 194 000 km, silnik oleju nie "bierze" od zmiany do zmiany (0,5l to normalne w dieslu), i spalanie nie większe od 8 litrów/100km. w mieście, Silniki te wymagają dbałości (olej, pasek rozrządu, rolki napinające itd.). Trochę hałaśliwe, ale dla ucha to muzyka - diesel w końcu.. a tak ogólnie auto mało awaryjne i dobrze się prowadzi. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Ford Galaxy 1995-2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 21:36 Rocznik 1998. 2.8 l , 200 KM (mały tuning ), automat, 4x4, skóra, klima... PDW. 30 tys km rocznie, tylko ta wymiana oleju co pół roku... AUTO SUPER!!!!!!!!!!! Mam go już 5 lat. Moim kolejnym również będzie van 4x4 w automacie. Pozdrawiam kierowców. Link Zgłoś
Gość: P.W. Re: Ford Galaxy 1995-2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.11, 19:59 Witam: mój Galaxy przyjechał z Belgi. Rocznik 2002 - pierwsza rejestracja marzec 2003 115 koników PD (pompowtryski), 7 osób, dogrzewacz (dba o utrzymanie temperatury płynu chłodniczego w zimie), przejechane 202 000 km. Silnik AUY - szkoda, że zaprzestano produkcji modelu w tej wersji, autko mam cztery lata, spalanie średnio 6,5 - 7,5 l/100 km, świetnie się prowadzi, dobra przyczepność na drodze, dobra widoczność, trochę irytująca wymiana paska rozrządu co 60 000 tyś. km, dwa razy wymieniłem klocki hamulcowe z przodu i kilka żarówek. Auto, jak dla mnie rewelacja. Gdyby było jeszcze produkowane w tej wersji kupił bym nówkę -:), pozdrawiam. Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Ford Galaxy 1995-2006 IP: 114.250.88.* 11.03.11, 06:03 Miałem co prawda nie Galaxy ale Sharana - w sumie poza lampami i kierownica to to samo. Silnik 2.8 VR6. Jednostkę można polecic jako wzór kultury pracy lecz... ułamał mi sie napinacz łańcucha rozrządu i przestawił rozrząd w czasie jazdy... Efekt? Tłoki spotkały sie z cylindrami i naprawa wyniosła 5,5 tys zł... Zatem może i jest wieczny łańcuch lecz napinacze już nie... :o)) Poza tym miałem tragiczny problem ze skrzynią biegów (automat) która za nic nie chciała współpracować z silnikiem i miała wahnięcia pomiędzu 2200 a 3300 obrotów. Okazuje się, ze w RP nikt nie potrafi zdiagnozować co się działo. NIKT! Wiec upadł mit VW jako znanego auta, które każdy zna i umie naprawić... Do wad samochodu jaki posiadałem dodam 2: 1. Była to wersja 6 osobowa - tak! 3 rzędy po 2 fotele. Niestety nie można było ustawić 3 foteli obok siebie ponieważ nie było zamocowań. W efekcie miałem auto wyłącznie do wożenia pasażerów (mam rodzinę 5 osobową) za to bez bagażu albo samochód bagażowy bez pasażerów... Bez sensu! 2. Wentylacja/klimatyzacja - dla rzędów 2 i 3 - BEZNADZIEJNA!!! Nie istnieje po prostu. Mój samochód był czarny więc latem klima na nic się nie przydawała! Wiem, że są wersje z nawiewem w dachu dla każdego fotela oddzielnie i tylko takich radze szukać! Po Sharanie kupiłem amerykańskiego Windstara. Tam nawiew na każdy rząd siedzeń jest niemal wzorowy! Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Ford Galaxy 1995-2006 IP: *.t-mobile.co.uk 04.11.11, 11:37 CYTAT: "...Miałem co prawda nie Galaxy ale Sharana - w sumie poza lampami i kierownica to to samo. Silnik 2.8 VR6. Jednostkę można polecic jako wzór kultury pracy lecz... ułamał mi sie napinacz łańcucha rozrządu i przestawił rozrząd w czasie jazdy... Efekt? Tłoki spotkały sie z cylindrami i naprawa wyniosła 5,5 tys zł..." TŁOKI SPOTKAŁY SIĘ Z CYLINDRAMI ???? ...w sumie chyba w kazdym silniku to normalne przy normalnej pracy... przynajmnie ja tak byłem uczony zawsze Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ford Galaxy 1995-2006 IP: *.nplay.net.pl 30.01.12, 11:20 w moim Sharanie 2,8 VR6 rocznik 1999 ( pierwsza rejestracja 2000) trzasnął jeden z łańcuchów rozrządu. Efekt - 6 zaworów pogiętych. Przy okazji naprawa całej głowicy z wymianą koniecznych podzespołów - koszt ponad 2,5tys zł. Jak widać z łańcuchami różnie bywa. Link Zgłoś
a_weasley Re: Ford Galaxy 1995-2006 30.01.12, 14:00 A ile chcesz, żeby palł benzyniak wysoki na chłopa i ważący na pusto prawie 2 tony? Jeszcze pewnie nie z tych najsłabszych? Kończyny mogą odrastać, portrety płakać, nawet Jerzy Urban może się nawrócić na rzymski katolicyzm, ale w tak ścisłej dziedzinie jak mechanika pojazdowa cudów nie ma. Link Zgłoś