Dodaj do ulubionych

migomat czy szpachla

IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 11:22
kupiłem okazyjnie malucha za śmieszne pieniądze rok 85 oczywiscie z dziurami
nawet na wylot czy ktoś może miał taki sam dylemat czy go samemu troche
podkleić i podszpachlować czy oddac blacharzowi dla lekkiego remontu blach
zaznaczam ze nie chce zrobić z niego cacka ani samochodu na lata chodzi o
porównanie cen przy takiej "inwestycji"tym bardziej że to porównanie moze
dotyczć wielu samochodów.Poazdrowienia
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: migomat czy szpachla IP: *.telia.com 07.03.04, 11:40
      W tym wypadku nie mowimy o jakis pieniadzach lecz o nauce.Jest dobra okazja
      nauczys sie spawac pozniej szlifowac i szpachlowac.Szpachla sluzy do
      upiekszenia samochodu, mig do zespawania i zachowania minimum bezpieczenstwa
      mechanicznego.Jezeli Ciebie to interesuje to zacznij.Tak zaczynalo mechanikowac
      pol swiata ludzi ktorzy pozniej doszli do czegos,nie majac gruntu i podstaw
      szkolnych.Zawsze to lepsze niz nic nie robic.Jezeli zrobisz dobrze i sprzedaz z
      zyskiem to juz jest cos.pzdr.Michal
      • Gość: hh Re: migomat czy szpachla IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 16:24
        bije od ciebie optimizm który jest zarażliwy to dobrze jeszcze zeby te cholerne
        migomaty nie byłay az tak drogie.Pozdr.
        • Gość: Michal Re: migomat czy szpachla IP: *.telia.com 07.03.04, 16:45
          Czy niema rynku z uzywanymi aparatami?
          Jezeli bys taki kupowal,to sprawdz elektronike,ludzie sprzedaja poniewaz ta
          jest walnieta.
          Kup sobie podrecznik spawania migiem.Wtedy bedzie dlugo ten zyl.Pzdr.Michal
          P.S odczegos trzeba zaczac to jest inwestycja nie na jedem samochod.
          • Gość: hh Re: migomat czy szpachla IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 18:34
            o.k.Pozdr.
            • Gość: Michal Re: migomat czy szpachla IP: *.telia.com 08.03.04, 18:06
              W roku 1983lub4 byla wystawa motoryzacyjna w Malmö.Poza samochodami wystawiono
              urzadzenia diagnostyczne juz wtedy wchodzily urzadzenia z pomiarem komputerowym.
              Na dziale eksploatacji byla wystawa spawania plazmowego i migomatem.Pamietam
              stoisko z migomatem psiadalo pelne wyposazenie warsztatowe i byl pokaz jak sie
              poslugiwac i jak wykorzystywac mogomat do spawania starego auta.Podszedlem dali
              kombinezon blachy roznych grubosci i dawaj pokazywali jak to laczyc,nastepnie
              blachy zardzewiale i jak to laczyc tak aby nie uzywac szpachli a posiadalo
              wytrzymalosc mechaniczna no i wygladalo estetycznie.Siedzialem z godzine,nawet
              sie nie poparzylem swietne zabespiecznia oczy rekawice itp.Nauczylem
              sie .Pozniej jak potrzebowalem spawanie w wlasnej ciezarowce to juz zawsze sam
              robilem. Tylko aparat pozyczalem.Pzdr.Michal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka