szymizalogowany
09.07.10, 11:50
co to ku... jest ze w pomrocznej na drodze 1x2 jak co drugi
wyprzedzajacy mnie samochod robi to tak ze najpierw podjezdza mi i
siedzi na dupie w odleglosci metra od zderzaka i przez 10 km wychyla
sie i wychyla na lewo az w koncu jak znajdzie miejsce ze widzi na
kilometr do przodu to z glosnym terkotem wyprzedza
czy tego nie mozna zrobic normalnie tzn rozpoczac wyprzedzania w
odleglosci 30 metrow za wyprzedzanym?
druga sprawa - jade sobie znowu 1x2 dojezdzam do calej kolumny z 10-
15 trupow przede mna sie wlecze; widze ze tam co chwila sie ktorys
wychyla na lewo i patrzy ale jada z przeciwka wiec sie chowa -
niewiele myslac daje ognia i ...za chwile bym wyprzedzil ...gdyby
nie to ze dwoch pederastow jak zobaczylo ze ja wyprzedzam to
zajechalo mi droge samemu tez rozpoczynajac wyprzedzanie w momencie
jak ja wyprzedzalem i duza roznica predkosci
czy to ja sie starzeje ze mnie wszystko wku...a czy to jakies letnie
rozkojarzenie ogarnelo wszystkich - najbardziej to mnie ostatnio
wku...aja slabe samochdoy; tym jezdza jakies durnie, jak jedzie cos
lepszego to mozna sobie pmagac np wracajac z zakopanego na tej
drodze do krakowa podgonilem nowe A8 i potem zesmy razem jechali raz
on mi robil miejsce zeby sie wcisnac raz ja jemu, ale jak sie ku...
trafi jakis parch w 2.0 czy 3.0 to robi wszystko zeby mnie wku...c