Gość: kolczyk IP: 77.253.226.* 01.12.10, 07:44 Naprawdę dziś baardzo wcześnie! :) Super Panie Jacku! ;) Link Zgłoś Obserwuj wątek
a4_capone Re: Motodziennik: Małe MG z Chin 01.12.10, 08:18 Bo ot chyba nie dziś kręcone :) Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: 89.230.89.* 01.12.10, 09:26 Trzeba jeszcze dodać że po uszczelnieniu i napompowaniu koła spreyem trzeba później wymienić całą oponę. Link Zgłoś
Gość: bartekw1 Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: 46.112.247.* 01.12.10, 09:27 serwisy czesto i gesto odmawiają naprawy tak uszczelnionej opony Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 09:29 Ten klej z kompresorkiem taki głupi wcale nie jest. Oszczędności producentów są oczywiście ważnym motywem, ale użytkownik zyskuje sporo miejsca w bagażniku, co szczególnie ważne w małych samochodzikach. Zresztą nawet w dużych wygodnie jest mieć miejsce pod podłogą bagażnika na różne dziwne rzeczy, które mogą się przydać bardziej od koła zapasowego. Biorąc pod uwagę łatwość uzyskania pomocy na drodze w cywilizowanych krajach Europy oraz zanikającą umiejętność samodzielnej wymiany kół, a do tego częstotliwość zatrzymania samochodu z powodu dziury w oponie (czystość i jakość dróg), cała impreza jest przynajmniej warta rozważenia. Z drugiej strony koło zapasowe pełni psychologicznie rolę trochę podobną do telefonu w kieszeni na spacerze z psem: właściwie nigdy go nie potrzebujemy, ale dobrze wiedzieć, że w razie czego jest. Poczucie bezpieczeństwa jest trudne do przecenienia, ale nie każdy go potrzebuje, dlatego przeważnie mamy wybór: pompka, czy opcjonalne koło zapasowe - niestety za dopłatą. Link Zgłoś
Gość: kuba78 Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: 77.236.26.* 01.12.10, 10:14 Pomysł z kołem "dojazdowym" nie jest głupi. Zajmuje mało miejsca, bo z reguły jest mniejsze od standardowego i daje poczucie bezpieczeństwa;) Polecam. Link Zgłoś
Gość: Turbokozik Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: 195.114.174.* 01.12.10, 10:18 To jest bardzo głupie. Większość uszkodzeń na naszych drogach powstaje na boku opony i są to nieraz dziury wielkości dłoni. Moja firma obsługuje pod względem ogumienia kilkanaście dużych flot, wszyscy kierowcy na gwałt szukają zapasówek, dojazdówek itd żeby tylko nie jeździć z zestawem. Doświadczenie ich nauczyło że to g....o warte jest. Dlaczego np w nowym megane jest miejsce na koło zapasowe, ale i tak trzeba za nie zapłacić 300 zł (bo jest w opcji) albo dostajesz zestaw. Ano, wyciągają kasę. Link Zgłoś
Gość: tmk Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 10:25 MG ma wlot z focusa RS ;) Czy opona nadaję się do wulkanizacji po użyciu takiego sprayu? Link Zgłoś
Gość: grzes Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 10:34 Co to znaczy, że prezentowany motocykl ma :prawdziwe" hamulce. Znaczy co takie dla twardzieli na linki, czy może zamiast płynu hamulcowego piwo Guiness? ;) Link Zgłoś
Gość: niebezpieczny Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: *.stacje.agora.pl 01.12.10, 10:58 ENCAP zmieniło zasady przyznawania punktów właśnie dlatego, żeby nie wszystkie auta mogły łatwo otrzymać 5 gwiazdek. Wyniki testów robione wg nowych zasad zaskoczyły speców z ENCAP, bo i tak większość aut bez trudu je zdobywa. Czasem zdarza się, że jakieś auto nie da rady i od razu jest "fatalne". Gratuluję światopoglądu. ps. ciekawe ilu kierowców troszczy się o pieszych wybierając auto, które w razie wypadku nie uczyni im zbyt dużej krzywdy? dla mnie to oczywiście priorytet :) Link Zgłoś
Gość: Kaka Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: *.static.tkt-net.pl 01.12.10, 11:06 W całym życiu, a jeżdże niemało - jakieś 60k rocznie, tylko raz darzyła mi się sytuacja, ze złapałem "snejka" i opona nadawała sie tylko do wyrzucenia, w kazdej innej taki zestaw daje radę.. pytanie brzmi, czy jeśli mamy zakłady wulkanizacyjne co krok i w najgorszym razie mozna zawiezc do takiego zakładu samo koło, czy taki zestaw nie jest swietnym rozwiazaniem? Np w fordzie s-max zamiast tego koła mamy kompresor ktory mozna wykorzystac różnorako.. wolę zdecydowanie takie rozwiązanie zamiast zapasowego koła, które i tak najczęściej jest dojazdowe i do niczego nie podobne.. myśle, ze względy finansowe nie mają nic do rzeczy, bardziej chodzi o miejsce w bagażniku (w s-maxie w tym miejscu jest zwykle trzeci rząd całkiem wygodnych foteli) Wcale nie takie głupie.. Link Zgłoś
Gość: t Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: 89.76.110.* 01.12.10, 11:16 Proponuje Harleya-Davidsona V-Roda do kącika motocyklowego Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: *.plock.mm.pl 01.12.10, 12:43 Wszystko fajnie jak jest dzień, najlepiej zwykły , roboczy, to znalezienie zakładu wulkanizacyjnego nie jest problemem. Kłopoty zaczynają się w Wielkie Święta np, pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia, lub Nowy Rok a my jedziemy od/do rodziny i zatrzymujemy się w mazurskim lesie koło Ukty. Bez koła zapasowego, nawet dojazdowego, mogą być kłopoty. Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: *.plock.mm.pl 01.12.10, 12:45 Do tego nie wszyscy wożą ze sobą linki holownicze. Ja już kilka razy pomagałem wyciągać samochody z pobocza bo zimą wjechały w zaspę ( właśnie w mazurskim lesie :). Oczywiście mnie również kiedyś ktoś pomógł Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: *.plock.mm.pl 01.12.10, 12:46 Wycięło mój poprzedni koment. w którym było, ze jak znajdziemy się w mazurskim lesie, w nocy lub Wielkie Święto ( np. Nowy Rok) to bez zapasowego koła bida straszna Link Zgłoś
Gość: krk21 Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.10, 13:04 znana europejska firma citroen hiehie ;)....Troche mnie dziwi ze dopiero przy fejsie chca poprawic jaguara. kia venge naprawila w 2 miesiace! juz ma 5 gwiazdek Link Zgłoś
Gość: Pajak Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: 195.8.101.* 01.12.10, 13:45 @Kaka ...a co jeżeli jest zima, -20 stopni celsjusza, niedzielny poranek i chcesz gdzieś jechać, a ktoś przedziurawił Ci oponę z boku? Mnie taka sytuacja się zdarzyła i sprej mogłem sobie..... Dobrze, że kolega miał taki sam samochód i poratował mnie zapasem, po którego zamontowaniu pojechałem na giełdę i kupiłem dojazdówkę, a co by było gdyby nie miał? W życiu nie kupię takiego spraya. PS Jak oddałem oponę do wulkanizatora do kazał mi ją wyrzucić bo tego syfu ze spraya nie dało się wyczyścić. Link Zgłoś
Gość: rrrob Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.12.10, 14:46 Troche nie do konca prawda z tym kompresorem. Producenci czesto unikaja kola zapasowego ze wzgledu na ilosc miejsca w bagazniku i mase auta. Coraz wiecej aut ma w kofrze akumulatory zamiast kola zapasowego (hybrydy) lub podwojna polke w podlodze. Stad ten zabieg. Nie wydaje mi sie, zeby producenci oszczedzali 50 Euro... Link Zgłoś
Gość: mk Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: *.tieto.com 01.12.10, 15:57 @Marek - dokładnie tak. Miałem taką sytuację - w środku nocy na włoskiej autostradzie poszła mi opona. Dzięki normalemu zapasowi mogłem rano być w domu w Polsce. Na jakiejś piance bym miał duzo stresu i kilkaset euro mniej w portfelu. Dojazdówki to też lipa. Chyba że ktoś jeździ tylko do pracy i z powrotem. Link Zgłoś
Gość: van der Cyc Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.10, 16:24 Fajnie, że wraca MG.Ja czekam jeszcze na Rovera i może kiedyś Austina. Z tego co wiem do nazwy Rover nadal ma prawa Ford więc pewnie nie prędko wróci. Link Zgłoś
calvoreon Re: Motodziennik: Małe MG z Chin 01.12.10, 17:46 MG? BRZYYYDAAAAAL!!!!! INFINITI? BRZYYYYDAAAAAL!!!! Jeep z silnikiem fiata? Sodoma i gomora:-) Czy TO jest glupie? Nie! Czesto zapominamy, ze produkcja i sprzedaz samochodow to poprostu biznes i polega na zarabianiu kasy a nie na zadawalaniu klienta. Fakt, ze dolaczaja jakas papke w spreju ma nas uciszyc i "zadowolic". Lapy z kieszeni Balko! W porownaniu z odcinkiem z wczoraj ziewam. Link Zgłoś
Gość: Wombat Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: 94.75.121.* 01.12.10, 18:32 MG 3 - 67 kucy z silnika 1.3? Bida, panie... Swoją drogą - ciekaw jestem, co Mazda na nazewnictwo nowych MG (6 już jest) ;-) Jaguar - no cóż, podejrzewam, że ze wzgl. na rozmiary i masę, w realnym, pozalaboratoryjnym świecie, czterogwiazdkowy Jag jest bezpieczniejszy niż pięciogwiazdkowa Venga (która w swojej klasie z pewnością jest b. bezpieczna). Oczywiście nie mówimy tu o takich ogromnych, wynikających z wieku różnicach konstrukcyjnych jak np. między wielkim i niegdyś wzorowo (w porównaniu do ówczesnej konkurencji) bezpiecznym Volvo 940 a malutkim, współczesnym Renault Modus (crash-test tych 2 aut napewno wielu z Was widziało) - XF i Vengę dzielą chyba ze 2 lata, więc rozwiązania już są podobne. W przypadku zderzenia tych 2 aut zdecydowanie wolałbym siedzieć w Jagu... I nie tylko w przypadku zderzenia ;-) Link Zgłoś
Gość: sad Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: *.tktelekom.pl 01.12.10, 19:47 Dziś [-18C] Twoje auto elektryczne miałoby zasięg 25 km!!! www.wykop.pl/ramka/541719/dzis-18c-twoje-auto-elektryczne-mialoby-zasieg-25-km/ Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.12.10, 20:07 A ja w w C5 dostałem pełnowymiarowy zapas na oryginalnej feldze aluminiowej 17" - takiej jak wszystkie pozostałe - ciekawe. Link Zgłoś
Gość: hl Re: Motodziennik: Małe MG z Chin IP: 90.156.20.* 03.12.10, 00:37 @sad - dotyczy akumulatorów ołowiowych. w hybrydach używa się zupełnie innych. efekt taki owszem mają, ale wielokrotnie mniejszy. Co do sprejów do kół - nie wiem czego używaliście (o ile kiedykolwiek mieliście to w rękach), ale ja używałem HOLTS a i zupełnie nie było problemu z wulkanizacją opony. Preparat tworzy coś jakby cienką dętkę wewnątrz, łatwo się usuwa - przejechałem na tym ponad 20km + cała noc postoju + trasa do wulkanizatora. Link Zgłoś