Dodaj do ulubionych

Toyota Celica dla kobiety?

15.05.11, 00:58
Chodzi mi o Toyote Celice z 2000-2003 roku od dawna mi się bardzo podoba no i teraz zastanawiam się czy sobie takiej nie kupić?
Nie miałam nic do czynienia z tymi autami,jeżdżę głównie po mieście,czasem jakieś trasy i zastanawiam się czy jest sens kupować sportowe auto,które za pewne trochę dużo pali...
Jestem jeszcze młoda,samochodem jeżdżę głównie sama,czasem z chłopakiem albo znajomymi więc duże auto nie jest mi potrzebne...
Zastanawiam się też nad Volvo V40 ale to oczywiście zupełnie inna kategoria,również mi się podoba,ale chyba jednak za duże jak na moje potrzeby.
Obserwuj wątek
    • tato.1 Re: Toyota Celica dla kobiety? 15.05.11, 01:06
      ....ty jestes mloda?................ty stara dupa jestes.................nawet ja nie siegam pamiecia do tego zabytkowego modelu o ................moze chcesz kupic np.porshe
      • herladyship Re: Toyota Celica dla kobiety? 15.05.11, 01:16
        zmień dilera...
        • tato.1 Re: Toyota Celica dla kobiety? 15.05.11, 01:34
          .....mercedes?........................gwiazda to swietna fura..............................
    • tato.1 Re: Toyota Celica dla kobiety? 15.05.11, 01:41
      czasem z chłopakiem albo znajomymi więc duże auto nie jest mi potrzebne..

      ....a ile ci znajomi placa...........pytam tak z ciekawosci................................
    • k2i Dla mnie ten samochód to... 15.05.11, 15:38
      ... największe rozczarowanie jakim miałem okazję się przejechać....toyota się kompletnie nie popisała wypuszczając to na rynek to jak jestem wrogiem niemieckich samochodów to zecydowanie bym polecił jakiegoś golfa gti
      • k2i nissan 350Z 15.05.11, 15:41
        jeśli chcesz miec już sportowy samochód i dwumiejscowy ...jazda tym nissanem to jest po prostu bajka ...toyota się nawet nie umywa
        • szymizalogowany Co te porufnujesz?... 15.05.11, 16:41
          celike i 350z - oczywiście oboma jeździłeś? celika jak na swoją cene to bardzo fajny samochut pseudo-sportowy - jedynie wnentrze wyglonda jak wyjente z koroli

          ide zrobić boba hehe
          • k2i Re: Co te porufnujesz?... 15.05.11, 23:40
            350z nie jeździłem to oczywiste:)
            Ale wszystko jest lepsze od pseudosportowej celicy:/ to nawet moja primera sie lepiej od tego zbierała...dla mnie tragedia samochód:[... może inaczej nie jest warta pieniędzy jakie za nia trzeba dać, civic type bije ja na głowę
            • szymizalogowany Re: Co te porufnujesz?... 16.05.11, 00:26
              > 350z nie jeździłem to oczywiste:)

              no tak "nie jeździłem ale wiem że jest lepszy", zresztą celica to bardziej kategoria 200SX a nie 350z

              > Ale wszystko jest lepsze od pseudosportowej celicy:/to nawet moja primera sie
              > lepiej od tego zbierała

              celica była w wielu wersjach i się różnie zbierała, ostatnia generacja była z pewnością pseudo sportowa z napędem na przód ale porównywać ją z primerą?
              primera to najgorszy fajans z japońskiej klasy średniej - dodatkowo z renowskimi wpływami, silnikami dCI, pojebaną deską rozdzielczą z zegarami po środku i miękkim zawieszeniem - zresztą porażka rynkowa primery to jeden z powodów rozstania nissana z reno

              celica przynajmniej udaje sportowom a primera to nawet jak na klase srednia wyglonda jak kupa hehe

              • k2i Re: Co te porufnujesz?... 16.05.11, 22:54
                mam wrażenie że nie jeźziłeś tą celicą... (nie wiem jaka to pojemność była bo to takiego znajomego) 6 biegów to ma a mam wrażenie że 4 by starczyły i porównywałem z primerą p11:) i to głupie 1.8 niebo lepiej ciągnie na pierwszych biegach... dla mnie porażka no chyba ze są jakies lepsze wresje silnikowe nie wiem ja akurat tą co jechałem to do dupy samochód
                • k2i Re: Co te porufnujesz?... 16.05.11, 22:56
                  dodam że pałam spora sympatia dla toyot ale realnie oceniając zawiodłem się na niej i bele jaki niemeic to zgrzeje
                  • k2i Re: Co te porufnujesz?... 16.05.11, 22:58
                    zresztą to ile to kosztuje mówi wszystko...gdyby było dobre to kosztowało by z 10tys zł więcej na rocznikua, tak to tylko ładnie wygląda...choć w środku jest tragedia jak to w pseudosportowych samochodach
                • celicaman Re: Co te porufnujesz?... 17.05.11, 09:14
                  > mam wrażenie że nie jeździłeś tą celicą...
                  Hmmm, nie wiem jaka celicą jeździł szymi, ale ja gen. 7 jeżdżę już 10 lat. To moja prywatna zabawka, a na co dzień przemieszczam się służbowymi toczydłami zwykle dieslami.
                  W firmie była swego czasu też primera, właśnie diesel. Może benzynowa wersja jest kompletnie inna w prowadzeniu, ale 1,9 diesel 120 KM to typowy compact i daje tyle samo radochy z jazdy co inne octavie, golfy czy seaty z podobnymi silnikami. Czyli zero.
                  Gen. 7 miała montowane 2 rodzaje silnika 140 KM i 190 KM. Ta pierwsza ma faktycznie osiągi zbliżone do tych wspomnianych diesli. Ale wersja 190KM daje niezłą radochę z jazdy. Prawie 200 KM w aucie ważącym 1100 kg sprawia, że czujesz każdą zmianę położenia gazu. Auto jest w miarę neutralne, szerokie, niskie więc ładnie idzie w zakrętach. A ten skokowy przyrost mocy o 40 KM przy przekraczaniu 6000 obrotów daje mi za każdym razem banana na twarzy.
                  W latach 2000-2003 kiedy produkowano tę wersje aut które robiły setkę w ok 7 s i nie kosztowały powyżej $ 30 tys nie było za wiele.
                  Co wyglądu, to kwestia gustu. Jak dla mnie Golf GTI czy Impreza (choć wrx jest zdecydowanie lepsze od Celici) są po prostu nudne.
                  I na koniec, celica nadaje się zupełnie dobrze jako codzienne auto, ma całkiem spory bagażnik, a zawieszenie nie sprawia, że plomby z zębów wylatują.
                  • szymizalogowany Re: Co te porufnujesz?... 17.05.11, 09:20
                    Ja miałem okazję pojeździć właśnie tą 190 konną wersją TS - ale i ta 140 konna przy takiej masie to ja nie wiem jaką primere ma tamten bo ja nie znam fabrycznej primery sprzedawanej w polsce która by lepiej szła od tej słabszej celicki

                    zawieszenie celicki też jest z innej ligi niż w primerze i nic dziwnego skoro primera ma wozic 5 osob z bagazem i psa

                    celika z tego co pamietam miala jeszcze zajebista skrzynie biegow z bardzo krotkim skoku

                    nissan 350z jest w innej lidze cenowej, silnikowej itd.

                    ja od celicki wolalbym S2000 ale nie wiem teraz jak jest z roznica cen - s2000 jest po prostu jeszcze bardziej hartkor, ma rwd no i wyglond jaki mi sie podoba
                    • celicaman Re: Co te porufnujesz?... 17.05.11, 09:44
                      > celika z tego co pamietam miala jeszcze zajebista skrzynie biegow z bardzo krot
                      > kim skoku
                      Aha, ale w skrzyni 6-cio biegowej był poważny knot. Wsteczny wchodził tak samo jak jedynak, tyle, że trzeba było ręką pokonać opór zapadki. Bardzo słaby opór. I ruszając ze świateł na pierwszym skrzyżowaniu mało co nie skasowałem gościa za mną. Ale zmiana wajchy na short-shiftera rozwiązała proble, Opór jest wyraźnie wyczuwalny, a skok wajchy teraz to kilka ok 3 cm (luz-bieg). A precyzja skrzyni taka, że się niemal ręką wyczuwa jak zapadki w skrzyni zaskakują. Volkswagenowskie skrzynie w porównaniu z tą przypominają mieszanie łyżką w garnku z miodem.

                      > ja od celicki wolalbym S2000
                      S2000 to też byłą inna klasa cenowa. Porównywalny cenowo z celica był civic r-type.
                      Choć auto przecudne i prowadziło się genialnie.
                      • k2i Re: Co te porufnujesz?... 17.05.11, 22:05
                        oj civic typeR kurcze chłopaki bosko sie tym jeździ i ten dzwięk a w zasadzie gwizd
                    • k2i szymi 17.05.11, 22:00
                      Ale wy sobie ta primere za poważnie wzieliście...no być może jechałem tą niby 140konną ale prównywałem ją z primerą jesli chodzi o start na pierwszych biegach...a nie od dzisiaj wiadomo że nissan miał bardzo dynamiczne silniki na pierwszych biegach potem się to wszystko gdzies tam w cholere kończyło i się samochód toczył ale na pierwszych trzech biegach porównując celicę i primere to sorki chłopaki ale primera 1.8 nie daje szans tej celicy:/. A jeździłem już naprawdę sporą liczba samochodów...primere podałem jako taki przykład ... na pocieszenie z takich popularnijszych przykładów dla lepszego zobrazowania to wasza celica +/- 140koników jest lepsza od golfa czy astry tej po 2000 roku:)....mówie oczywiście o silnikach benzynowych berz doładowania
    • herladyship Re: Toyota Celica dla kobiety? 15.05.11, 18:08
      Nissan fajny ale zdecydowanie droższy od Toyoty... zastanawiam się jeszcze nad Hyundaiem Coupe,jeździłam już Accentem i chwaliłam sobie
      • szymizalogowany Re: Toyota Celica dla kobiety? 15.05.11, 18:49
        miałem napisać jeszcze coby popatszeć na S2000 zamiast tej celiki ale skoro h...daj akcent zrobił na tobie wrażenie to w zasadzie możesz kupić dowolny samochud hehe
        • herladyship Re: Toyota Celica dla kobiety? 15.05.11, 22:15
          nie napisałam że accent zrobił na mnie wrażenie,tylko że wbrew temu co ludzie o hyundaiach mówią nie miałam z nim żadnych problemów ... ;|
          • k2i Re: Toyota Celica dla kobiety? 15.05.11, 23:44
            masz rację korea sie odbija od dna..to już nie jest trzeci świat jak wielu sądzi, a juz wolałbym cos koreańskiego niż francuza który zresztą brata się ostatnio z toyotą
        • k2i do szymiego 15.05.11, 23:42
          ten hunday czy jak to się pisze jest na pewno lepszy o tego Toya ....sam bym chciał żeby to toyoa była lepsza ale pewnie wszystko pseudosportowe jest lepsze od niej
          • ulubiony19 Coś Wam powiem 19.05.11, 12:07
            Oj! Ta generacja Celiki to dla mnie najmniej udany model. Wiem, co mówię, bo miałem okazję poznać choć trochę każdy z nich, nawet te, co się ich w ogóle nie widuje!:) (trza mieć znajomości...). Już pal6 te tylnonapędowe, Celica ostatniej generacji to najgorsza Celica z napędem na przednie koła i tyle. Takie popłuczyny po poprzednikach.
            Z wyglądu to jest to dość fikuśny wóz. Mnie tam to jakoś specjalnie nie leży, bo poszli w dziwnym kierunku (taki brzydal w sumie, nie?), ale tak czy tak auto jest oryginalne, no i wielu ludziom się podoba.
            Ze silnikami to jest w moim przypadku tak, że nie będę się wypowiadał na temat wersji z silnikiem 1.8 143 KM, bo nie ma to sensu - przejechałem się raz kawałek takim autem w stanie bliżej nieokreślonym i się zawiodłem (a generalnie to po co mi takie "coupe", skoro Renault 19 16S o podobnej mocy zrobi parę rzeczy lepiej i ciut szybciej:)). Pojeździłem za to sporo Celicą w wariancie 192-konnym i był szou. Silnik bardzo zrywny, przyjemnie szorstko brzmiący pod dużym obciążeniem na wysokich obrotach i nieelastyczny. Czuć było te prawie 200 KM. Bezproglemowo kręcił się do ponad 8 tys obr./min. (chyba do równych 8500, ale to już bym musiał na jutiubie sprawdzić, bo mogłem zapomnieć). Zresztą maksymalna moc przypada właśnie coś w okolicach 8 tys, a silnik opornie rozpędza auto z niskich obrotów.
            Generalnie silnik obleci. To co mi się nie podobało (czasem trochę, czasem w ogóle), to cała reszta w sumie. Fotele to miała siakieś takie azjatyckie, skąpe i nieprawidłowo wyprofilowane. Źle mi się siedziało. Lewarek zmiany biegów ciężko pracował, ale w tym przypadku nie było to przyjemne ani trochę. Wnętrze to kupa naprawdę taniego, szaroburego plastiku. Wygląd całości jak dla mnie z daleka ok., z bliska lipa. Najgorszy był układ jezdny. To auto ma strasznie niespójne, nieharmonijnie pracujące zawieszenie. W sytuacjach granicznych auto może być podsterowne, potem trochę nadsterowne, generalnie cała masa różnych zachowań. Nie ma pewności prowadzenia, w dodatku nie ma reguły, co się stanie w zakręcie. Przez to dużo mocy leci w gwizdek, bo nie ma jak to efektywnie wykorzystać. Of koz nie zabrakło naprawdę źle ustawionej elektroniki. Na plus niezłe hamulce, prawie ich nie spaliłem;)
            Generalnie powinno się jeździć takimi autami, które się nam podobają. Dam se uciąć rękę i obie nogi, że autorka wątku nawet nie zwróci uwagi na to, co mnie najbardziej interesi, więc w sumie Celica tej generacji to dość ciekawie auto dla ludzi oczekujących już jakiejś tam przyjemności z jazdy (w tym przypadku z popie...nia po mieście).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka