Dodaj do ulubionych

Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz?

IP: 221.194.236.* 12.05.04, 22:09
Zapraszam do dyskusji.
Jestem pracownikiem stacji benzynowej i codziennie obserwuje ludzi tankujacych
benzyne, rope i gaz. Dzisiaj zdalem sobie sprawe z nastepujacej prawidlowosci.
Ludzie tankujacy gaz robia to zwykle po zmierzchu. W sumie zaciekawilo mnie to
odkrycie, bo wyglada jakby sie wstydzili tego, ze biora gaz. Kiedy wychodza z
samochodu sa skuleni, jakby przestraszeni, czesto twarz maja skryta w cieniu
kapelusza. Kiedy ida po pracownika stacji, sa zwykle zgarbieni, tak jaby
czegos sie bali, moze rozpoznania? Kiedy placa, wyciagaja zwykle pomiete
banknoty z kieszeni, rzucaja chylkiem na lade i szybko wychodza, nawet nie
mowiac do widzenia. O placeniu karta nawet mowy nie ma, bo chyba boja sie
zostawic po sobie jakis slad. Jesli chodzi o tankujacych benzyne i rope to
zachowuja sie normalnie. Wychodza z samochodu z podniesionym czolem, ida
dumnie z wyprostowanymi ramionami, czesto placa karta, wezma czasem z polki
Heinekena albo Finlandie, pogadaja z kasjerem, powiedza mile slowo. Wygladaja
na zadowolnych z zycia. Skad wiec ta roznica? Naprawde mnie t nurtuje.
Gaziarze chyba cierpia na kompleks wyjatkowo niskiej samooceny. Wygladaja
prawie tak zalosnie jak skodziarze, ale ci przeciez maja czego sie wstydzic.
Ale jesli czuja sie podle, to po co zakladali ten gaz? Nie rozumiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: na gazie Geniuszu, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 22:15
      odkryłeś prawdę o ludziach z gazu (moze z gazem, albo pod gazem, tudzież na
      gazie). Jeździć na gazie to mniej wiecej to samo, co być na gazie. A przecież
      być na gazie w dzisiejszych czasach jest passe. No i gliny moga zlapac. Tak
      wiec osoby te - potocznie zwani gaziarzami, umykają gdyż wiedzą, ze robią coś
      złego. Jak Raskolnikow, ten chiński dysydent, co cichaczem do Korei Poludniowej
      uciekl. Uszy do gory chlopie i czuj duch.
    • meps Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? 12.05.04, 22:36
      Cos ci się chyba popierdzieliło. Mam dwa samochody. BMW z silnikiem 4,4
      i Seicento na gaz. Wcale się nie czuję zawstydzony jak tankuję gaz
      do Seicento, tylko jak tankuję benzynę do BMW. Bo wydaje mi się, że
      wszyscy śmieją się z mojej głupoty, ponieważ daję zarabiać sporo kasy,
      wszelkiej maści kombinatorom, również tym z naszego rządu.

      • Gość: figofago [...] IP: 221.194.236.* 12.05.04, 22:42
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: dolphin Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 23:41
          weźcie wy się wszyscy od skody od*****dolcie !!! to gadanie a raczej bełkot
          jest już nudny i irytujący !!!
    • mejson.e5 Stoi na stacji ... 12.05.04, 23:55
      Gość portalu: figofago napisał(a):

      > Zapraszam do dyskusji.
      > Jestem pracownikiem stacji benzynowej i codziennie obserwuje ludzi tankujacych
      > benzyne, rope i gaz. Dzisiaj zdalem sobie sprawe z nastepujacej prawidlowosci.
      > Ludzie tankujacy gaz robia to zwykle po zmierzchu. W sumie zaciekawilo mnie to
      > odkrycie, bo wyglada jakby sie wstydzili tego, ze biora gaz. Kiedy wychodza z
      > samochodu sa skuleni, jakby przestraszeni, czesto twarz maja skryta w cieniu
      > kapelusza. Kiedy ida po pracownika stacji, sa zwykle zgarbieni, tak jaby
      > czegos sie bali, moze rozpoznania? Kiedy placa, wyciagaja zwykle pomiete
      > banknoty z kieszeni, rzucaja chylkiem na lade i szybko wychodza, nawet nie
      > mowiac do widzenia. O placeniu karta nawet mowy nie ma, bo chyba boja sie
      > zostawic po sobie jakis slad. Jesli chodzi o tankujacych benzyne i rope to
      > zachowuja sie normalnie. Wychodza z samochodu z podniesionym czolem, ida
      > dumnie z wyprostowanymi ramionami, czesto placa karta, wezma czasem z polki
      > Heinekena albo Finlandie, pogadaja z kasjerem, powiedza mile slowo. Wygladaja
      > na zadowolnych z zycia. Skad wiec ta roznica? Naprawde mnie t nurtuje.
      > Gaziarze chyba cierpia na kompleks wyjatkowo niskiej samooceny. Wygladaja
      > prawie tak zalosnie jak skodziarze, ale ci przeciez maja czego sie wstydzic.
      > Ale jesli czuja sie podle, to po co zakladali ten gaz? Nie rozumiem.

      Na stacji benzynowej to Ty pewnie pracujesz sezonowo - na wakacjach przy myciu szyb.

      Twój wątek nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, bo tankuję na wielu stacjach,
      drogich i tanich i jeszcze nie spotkałem nikogo, kto wstydziłby sie tankować
      gaz. Płacących kartami jest cała masa, także piszący te słowa.

      Nie wiem, po co marnuję czas, by odpowiadać na takie durne zaczepki, ale chyba
      po to, by Ci powiedzieć, że nie przekonała mnie Twoja bajeczka.
      Poczytaj jeszcze trochę, pojeździj po świecie, to może kiedyś wymyślisz coś
      mądrzejszego.

      Chociaż ja na to nie liczę.

      A na dyskusję na ten temat raczej nie licz.
      Pogadacie o skodach i na tym się skończy.
      Jak kibole, które muszą komuś przypierdolić.

      Mimo wszystko pozdrawiam,

      Mejson
    • Gość: ersatz Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.04, 08:41
      Ty nie pracujesz na stacji benzynowej. Nawet tam trzeba mieć mózg w głowie, nie
      orzeszek.
    • Gość: Domin Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 23:16
      Na stacjach typu BP, Statoli nigdy nie spotkałem się z tym problemem. Płacę
      kartą lub gotówką i coś zawsze się jeszcze kupi np. gazetę czy hot-doga.
      I uśmiecham się że za 30 litrów płacę 50 zł, a inni 120 zł. Czuję się wtedy od
      razu lepiej. Jakby benzyna była tańsza to tyle ludzi nie montowało by
      instalacji gazowych do swych aut.
      • Gość: drom Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 15.05.04, 10:41
        Już wiem a może masz taki zjebany ryj że nikt cie nie chce oglądać w dzień, a
        tym bardziej spojrzeć w twarz(to by tłumaczyło dlaczego są skuleni i nie chcą
        gadać) A może śmierdzi ci z gęby na pól metra?
    • Gość: robert Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.04, 10:46
      Zacznę od tego, że śmiem twierdzić, że nie pracujesz na zadnej stacji.
      Sam tankuje gaz, i po zmierzchu zdarzało mi sie to robić tylko w grudniu i
      styczniu, gdy po pracy było juz ciemno.
      Nigdy nie płaciłem jakimis pomiętymi papierkami, jednak unikałem dużych stacji,
      aż do tej pory kidy gaz tam stał się tańszy.
      Gdy tankuje sobie benzynę robię to sam, do gazu zaś musi wyjść do mnie jakiś
      padalec z obsługi, który zazwyczaj nie grzeszy uprzjmością.

      I wierz mi, to że mam instalację gazową, nie sprawia, że czuję się podle. Przy
      moim przebiegu zwróciła mi się po pól roku, teraz na tym oszczędzam.
      I w sumie się cieszę widząc cenę 3,99 za litr 95.
      • Gość: ttt Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.04, 12:32
        A ja jezdze skoda na gaz, tankuje na BP, place karta i aby zrobic na zlosc paru
        osobom, jeszcze zbieram za to punkty.
        Zawsze wychodzi do mnie usmiechniety czlowiek z "dzien dobry" na ustach, a w
        trakcie tankowania umyje jeszcze szyby i swiatla w samochodzie.
        I smiac mi sie chce z tych, ktorzy z piana na ustach tankuja benzyne klac na
        kazda kolejna podwyzke :D
        • Gość: kanciak Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 16.05.04, 14:18
          Ciebie tez czeka podwyzka pedale w skodzie.
    • Gość: wekfdoiewnfie Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? IP: 217.153.116.* 16.05.04, 12:46
      Gość portalu: figofago napisał(a):

      > Zapraszam do dyskusji.
      > Jestem pracownikiem stacji benzynowej i codziennie obserwuje ludzi tankujacych
      > benzyne, rope i gaz. Dzisiaj zdalem sobie sprawe z nastepujacej prawidlowosci.
      > Ludzie tankujacy gaz robia to zwykle po zmierzchu. W sumie zaciekawilo mnie to
      > odkrycie, bo wyglada jakby sie wstydzili tego, ze biora gaz. Kiedy wychodza z
      > samochodu sa skuleni, jakby przestraszeni, czesto twarz maja skryta w cieniu
      > kapelusza. Kiedy ida po pracownika stacji, sa zwykle zgarbieni, tak jaby
      > czegos sie bali, moze rozpoznania? Kiedy placa, wyciagaja zwykle pomiete
      > banknoty z kieszeni, rzucaja chylkiem na lade i szybko wychodza, nawet nie
      > mowiac do widzenia. O placeniu karta nawet mowy nie ma, bo chyba boja sie
      > zostawic po sobie jakis slad. Jesli chodzi o tankujacych benzyne i rope to
      > zachowuja sie normalnie. Wychodza z samochodu z podniesionym czolem, ida
      > dumnie z wyprostowanymi ramionami, czesto placa karta, wezma czasem z polki
      > Heinekena albo Finlandie, pogadaja z kasjerem, powiedza mile slowo. Wygladaja
      > na zadowolnych z zycia. Skad wiec ta roznica? Naprawde mnie t nurtuje.
      > Gaziarze chyba cierpia na kompleks wyjatkowo niskiej samooceny. Wygladaja
      > prawie tak zalosnie jak skodziarze, ale ci przeciez maja czego sie wstydzic.
      > Ale jesli czuja sie podle, to po co zakladali ten gaz? Nie rozumiem.


      Brawo!!! Co za wnikliwa analiza! Naprawdę, chylę czoła. Zastanawiam się tylko,
      jak to możliwe, że tak ogromną wiedzą i znajomością rzeczy wykazał się nie
      socjolog, nie psycholog społeczny ale pracownik stacji benzynowej. Wywalili Cię
      z uniwersytetu za romans ze studentką?
      • Gość: Ubik 4 możliwości IP: *.ols.vectranet.pl / 213.76.143.* 19.05.04, 18:45
        Ze studentem, romans ze studentem, bo to pedał. Ja mam insalacje gazową i
        wcześniej do głowy mi nie przyszło że powoduje to tyle agresji w jakichś
        idiotach. W/g mnie są 4 możliwości przy obecnych cenach benzyny.
        1 - ktoś ma dużo kasy, i szkoda mu czasu na myślenie o gazie,
        2 - ktoś ma średnio kasy i ma instalację gazową,
        3 - ktoś ma średnio kasy i nie wsawił gazu, czyli jest idiotą,
        4 - ktoś ma mało kasy i nie stać go na instalację, i dużo szczeka o wyższości
        benzyny
        Pozdrawiam normalnych
        • mejson.e5 Re: 4 możliwości 20.05.04, 23:43
          Gość portalu: Ubik napisał(a):

          "Ja mam insalacje gazową i wcześniej do głowy mi nie przyszło że powoduje to
          tyle agresji w jakichś idiotach.
          W/g mnie są 4 możliwości przy obecnych cenach benzyny.
          > 1 - ktoś ma dużo kasy, i szkoda mu czasu na myślenie o gazie,
          > 2 - ktoś ma średnio kasy i ma instalację gazową,
          > 3 - ktoś ma średnio kasy i nie wsawił gazu, czyli jest idiotą,
          > 4 - ktoś ma mało kasy i nie stać go na instalację, i dużo szczeka o wyższości
          benzyny"

          Ktoś moze mieć dużo kasy ale niewiele jeździć, więc po co inwestować w instalację?

          5 - ktoś ma średnio kasy i mało jeździ i wstawił gaz - czyli jest idiotą?

          Ja założyłem gaz ale dopiero jak zacząłem dużo jeździć - 40 kkm rocznie.
          Zwróciło mi się dopiero po pół roku.

          Może trochę subtelniej z takimi ocenami, dobrze?
          Głupio Ci będzie, jak ktoś Ciebie tak wypunktuje, no nie?

          Pozdrawiam,

          Mejson
    • Gość: mysz Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 19:25
      tak, ci co tankują za dyszke , dwie akurat mają na Finlandie...

    • Gość: kamela Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 19:35

      >>>Ludzie tankujacy gaz robia to zwykle po zmierzchu

      Po zmierzchu to ja zazwyczaj namaszczam swe ciałko wonnym olejkiem i myślę już
      o czekającym mnie dzikim seksie z moim lubym... I co mu powiem? - Chodź
      kochanie dziś zrobimy to przy dystrybutorze!?

      >>>Kiedy wychodza z samochodu sa skuleni, jakby przestraszeni, czesto twarz
      maja skryta w cieniu kapelusza.

      Sorry ale jak mam się skulić na 9 cm szpilkach i gdzie schować biust romiar D?
      No, może chociaż mój kowbojski kapelusz założę.

      >>>Kiedy ida po pracownika stacji, sa zwykle zgarbieni, tak jaby czegos sie
      bali, moze rozpoznania?

      To trzeba chodzić po pracownika? Ja jak podjeżdżam to zaraz co najmniej dwóch
      wybiega. W ostateczności jest przecież dzwonek.

      >>>Kiedy placa, wyciagaja zwykle pomiete banknoty z kieszeni, rzucaja chylkiem
      na lade i szybko wychodza, nawet nie mowiac do widzenia.

      To jest myśl! Że też wcześniej na to nie wpadłam! Może skończyłyby się wtedy te
      figlarne uśmieszki, mrugnięcia oczkiem, zaproszenia na kawkę czy drinka. Może
      też czytniki szybciej zaczną łączyć i czytać dane z moich kart.
      Idę po gotówkę do bankomatu, a dziś wieczorem mój miły zamiast ugniatać moje
      pośladki będzie ugniatał banknoty, co były odpowiednio pomięte.

      >>>>O placeniu karta nawet mowy nie ma, bo chyba boja sie zostawic po sobie
      jakis slad.

      Kiedyś jeden z pracowników nie chciał oddać mi karty, chyba że go pocałuję. Od
      tej pory sama mam stracha przed płaceniem kartą i wcale innym się nie dziwię.
      Swoje ślady wolę pozostawiać na znajomym ciele.


      No i co ja mam teraz biedna zrobić? No co? Jak mam ten cholerny gaz zatankować?
      Nijak nie pasuję na gaziarkę :-(((( A na gazie jezdżę już ze trzy lata. Widać
      ciężko się uczę :-( Może chociaż moją hondę na skodę zmienię? Będzie lepiej?

      • jasio.bimbrowniczek Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? 19.05.04, 19:39
        Jestes tirowka?
        • Gość: p ..................... IP: *.chello.pl 19.05.04, 19:47
          słuchaj jeden z drugim, albo jesteście małolatami co się gówno na życiu znacie
          albo bezmózgimi dresami którzy się dorwali w kawiarence do internetu. Czy w
          waszych pustych łbach z klapkami na oczach nigdy nie zaświtało, że samochód za
          np.5000 zł (a nie stjuningowana bejca na maxa,nie firmowy samochód czy fiat
          panda na kredyt) + instalacja gazowa to jedyna możliwość dla kogoś kto ma chore
          dziecko lub żone żeby ją zawieźć raz w tygodniu do szpitala oddalonego 50 km bo
          nie ma pociągu a pks jeździ raz na dzień??? Czy wiecie ile w polsce kosztują
          badania w szpitalu, zabiegi itd.. Żyjemy w takim kur....kim kraju więc i wy nie
          bądźcie kur....mi bez serca. Bo kto napisze od tej pory coś o gazie ten jest
          poprostu kawałem sk.....a i k....y w jednym. Mówie to w imieniu wszystkich
          niesłusznie obrażanych na tym forum.
          TEN WĄTEK BĘDZIE WSTAWIANY W KAŻDY POST ANTYGAZOWY.
          • jasio.bimbrowniczek Re: ..................... 19.05.04, 20:08
            Gość portalu: p napisał(a):

            > słuchaj jeden z drugim, albo jesteście małolatami co się gówno na życiu znacie
            > albo bezmózgimi dresami którzy się dorwali w kawiarence do internetu. Czy w
            > waszych pustych łbach z klapkami na oczach nigdy nie zaświtało, że samochód za
            > np.5000 zł (a nie stjuningowana bejca na maxa,nie firmowy samochód czy fiat
            > panda na kredyt) + instalacja gazowa to jedyna możliwość dla kogoś kto ma chore
            >
            > dziecko lub żone żeby ją zawieźć raz w tygodniu do szpitala oddalonego 50 km bo
            >
            > nie ma pociągu a pks jeździ raz na dzień??? Czy wiecie ile w polsce kosztują
            > badania w szpitalu, zabiegi itd.. Żyjemy w takim kur....kim kraju więc i wy nie
            >
            > bądźcie kur....mi bez serca. Bo kto napisze od tej pory coś o gazie ten jest
            > poprostu kawałem sk.....a i k....y w jednym. Mówie to w imieniu wszystkich
            > niesłusznie obrażanych na tym forum.
            > TEN WĄTEK BĘDZIE WSTAWIANY W KAŻDY POST ANTYGAZOWY.

            TO NIE JEST WATEK TYLKO ODPOWIEDZ NA POST W WATKU.
            LOL
            • Gość: Ubik Do jasio.wieśniaczek IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 19.05.04, 20:24
              I nie "watku" tylko "wątku", jak się już kogoś tak czepiasz parówo.
          • mejson.e5 Re: ..................... 20.05.04, 23:54
            Gość portalu: p napisał(a):

            > słuchaj jeden z drugim, albo jesteście małolatami co się gówno na życiu znacie
            > albo bezmózgimi dresami którzy się dorwali w kawiarence do internetu. Czy w
            > waszych pustych łbach z klapkami na oczach nigdy nie zaświtało, że samochód za
            > np.5000 zł (a nie stjuningowana bejca na maxa,nie firmowy samochód czy fiat
            > panda na kredyt) + instalacja gazowa to jedyna możliwość dla kogoś kto ma chore
            >
            > dziecko lub żone żeby ją zawieźć raz w tygodniu do szpitala oddalonego 50 km bo
            >
            > nie ma pociągu a pks jeździ raz na dzień??? Czy wiecie ile w polsce kosztują
            > badania w szpitalu, zabiegi itd.. Żyjemy w takim kur....kim kraju więc i wy nie
            >
            > bądźcie kur....mi bez serca. Bo kto napisze od tej pory coś o gazie ten jest
            > poprostu kawałem sk.....a i k....y w jednym. Mówie to w imieniu wszystkich
            > niesłusznie obrażanych na tym forum.
            > TEN WĄTEK BĘDZIE WSTAWIANY W KAŻDY POST ANTYGAZOWY.

            W Matrixie nie ma szpitali oddalonych o 50 km bez komunikacji.
            Nie ma bezrobocia, chorób i biedy.
            Są tylko kolorowe szybkie samochody i rowerzystki w stringach.
            A w zimie wszyscy mają zimowe opony i 9 żyć.

            Nie licz na to, że im coś zaświta.
            Może tylko zdziwko, że poza światem też jest internet i ktoś umie pisać posty.

            Dobrze, ze napisałeś ten post, ale pamiętaj, że autor wątku zrobił podpuchę.
            Wymyślając idiotyczne sytuacje pobudził do wściekłości każdego myślącego.

            Pozdrawiam,

            Mejson
      • mejson.e5 Szpila 20.05.04, 23:58
        Gość portalu: kamela napisał(a):

        >
        > >>>Ludzie tankujacy gaz robia to zwykle po zmierzchu
        >
        > Po zmierzchu to ja zazwyczaj namaszczam swe ciałko wonnym olejkiem i myślę już
        > o czekającym mnie dzikim seksie z moim lubym... I co mu powiem? - Chodź
        > kochanie dziś zrobimy to przy dystrybutorze!?
        >
        > >>>Kiedy wychodza z samochodu sa skuleni, jakby przestraszeni, czesto
        > twarz
        > maja skryta w cieniu kapelusza.
        >
        > Sorry ale jak mam się skulić na 9 cm szpilkach i gdzie schować biust romiar D?
        > No, może chociaż mój kowbojski kapelusz założę.
        >
        > >>>Kiedy ida po pracownika stacji, sa zwykle zgarbieni, tak jaby czego
        > s sie
        > bali, moze rozpoznania?
        >
        > To trzeba chodzić po pracownika? Ja jak podjeżdżam to zaraz co najmniej dwóch
        > wybiega. W ostateczności jest przecież dzwonek.
        >
        > >>>Kiedy placa, wyciagaja zwykle pomiete banknoty z kieszeni, rzucaja
        > chylkiem
        > na lade i szybko wychodza, nawet nie mowiac do widzenia.
        >
        > To jest myśl! Że też wcześniej na to nie wpadłam! Może skończyłyby się wtedy te
        >
        > figlarne uśmieszki, mrugnięcia oczkiem, zaproszenia na kawkę czy drinka. Może
        > też czytniki szybciej zaczną łączyć i czytać dane z moich kart.
        > Idę po gotówkę do bankomatu, a dziś wieczorem mój miły zamiast ugniatać moje
        > pośladki będzie ugniatał banknoty, co były odpowiednio pomięte.
        >
        > >>>>O placeniu karta nawet mowy nie ma, bo chyba boja sie zostawic
        > po sobie
        > jakis slad.
        >
        > Kiedyś jeden z pracowników nie chciał oddać mi karty, chyba że go pocałuję. Od
        > tej pory sama mam stracha przed płaceniem kartą i wcale innym się nie dziwię.
        > Swoje ślady wolę pozostawiać na znajomym ciele.
        >
        >
        > No i co ja mam teraz biedna zrobić? No co? Jak mam ten cholerny gaz zatankować?
        > Nijak nie pasuję na gaziarkę :-(((( A na gazie jezdżę już ze trzy lata. Widać
        > ciężko się uczę :-( Może chociaż moją hondę na skodę zmienię? Będzie lepiej?
        >

        Dobre, kamela!

        Fajną szpilę włożyłaś autorowi.
        A na pierdnięcia bimbrowniczków po prostu nie trzeba odpowiadać - tak jak Ty
        tego nie zrobiłaś.

        A w ogóle to zazdroszczę Twojemu facetowi (!?) - moja nie potrafi zatankować
        nawet benzyny, a gazu to nie wiedziałaby nawet, gdzie szukać.
        Dobrze, że ktoś tu nosi spodnie...

        Pozdrawiam,

        Mejson
    • Gość: nelsonek Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.04, 22:48
      dawno sie tak nie ubawilem czytajac takie glupoty!! ciesze sie, ze nie place 160 zlotych za paliwo, tylko 60 zlotych. nigdy nie jestem przygarbiony i bardzo czesto place karta. a jezeli place gotowka to wyciagam z portfela nie pomiete banknoty. zazdroscisz? podaj choc jeden argument MERYTORYCZNY ktory odradzalby jazde na gazie. dziekuje
      • jasio.bimbrowniczek Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? 20.05.04, 23:08
        Gość portalu: nelsonek napisał(a):

        > dawno sie tak nie ubawilem czytajac takie glupoty!! ciesze sie, ze nie place 16
        > 0 zlotych za paliwo, tylko 60 zlotych. nigdy nie jestem przygarbiony i bardzo c
        > zesto place karta. a jezeli place gotowka to wyciagam z portfela nie pomiete ba
        > nknoty. zazdroscisz? podaj choc jeden argument MERYTORYCZNY ktory odradzalby ja
        > zde na gazie. dziekuje

        Gaz smierdzi.
        • Gość: nelsonek Re: Dlaczego ludzie wstydza sie tankowac gaz? IP: 80.249.1.* 20.05.04, 23:49
          benzyna tez smierdzi. i co mam jej nie tankowac? olej napedowy tez smierdzi.
          to nie sa argumenty, tylko szczekanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka