11.06.11, 23:33
www.wykop.pl/ramka/776369/czy-to-w-ogole-jest-legalne-smierc-na-kolach/
nie mam słów
Obserwuj wątek
    • approved Re: igiełki 12.06.11, 22:43
      Dobrzy fachowcy. Pozostaje tylko kwestia ceny i opłacalności takich zabiegów?

      Przykładowo ten srebrny czy czerwony Citroen C3. Te samochody mieli chyba za darmo, a samochody na części były z wędki bo biorąc ceny usług blacharsko lakierniczych oraz ceny części do C3 wzięte z Allegro to taka zabawa byłaby zupełnie nieopłacalna.
      • szela81 Re: igiełki 13.06.11, 15:46
        niestety często tak jest
        zamiast sprzedawać na części nasi rodzimy kradzieje pokombinowali, że lepiej kupić dwa rozbite i porobić na częściach "darmowych" nie ma problemu z puszczeniem w obieg itd...
        bo jakby kupować części to serio ciężko
    • wielki_czarownik Dwie sprawy 12.06.11, 23:14
      1. Nie ma igiełek w okazyjnej cenie.
      2. Znany w mieście artysta blacharz mi powiedział, że każde auto się da tak naprawić, że będzie jak nowe. To tylko kwestia ceny. A czemu się tak nie naprawia? Bo taniej wychodzi kupić nowe :) Tego typu kompleksowe naprawy na wysokim poziomie, to się robi dla aut unikatowych i klasycznych, które kosztują tyle, co dobra willa ale nie dla jakiegoś C3 czy BMW 5.
    • k2i wielkie mi CO:) 12.06.11, 23:27
      dla mnie nie pierwszyzna tylko kurcze czy taki kompletny wrak opłaca się robić....bo skoro tak to oczywiście jest to możlwie a igiełek nie ma;)
    • josner Re: igiełki 13.06.11, 07:51
      Lepiej nie mieć świadomości co i za ile się kupiło :)
      A właściciel warszatu pewnie nazywa się Frankenstein...
      • kubek145 Re: igiełki 13.06.11, 16:44
        dlatego tylko moj pierwszy samochod 11 lat temu (126p) kupilem w kraju, reszta z zagranicy, od 1szego wlasciciela, z pelna udokumentowana historia serwisowa w ASO, przebieg nie wiecej niz 100tys, w bdb stanie technicznym. proste. niema niespodzianek, nic sie nie psuje, wie sie czym sie jezdzi. a i z odsprzedaza niema problemu.

        a potem sie dziwia ze ludzie gina w wypadkach.. jak sie jezdzi samochodami zrobionymi ze szpachli i latanymi z kazdej strony to przy stluczce 30km/h to sie sklada jak z papieru, poduszki nie strzelaja, napinacze nie dzialaja..ehh
        • apodemus Re: igiełki 13.06.11, 20:50
          kubek145 napisał:

          > z zagranicy, od 1szego wlasciciela, z pelna udokumentowana historia serwisowa w
          > ASO, przebieg nie wiecej niz 100tys, w bdb stanie technicznym.

          Mam niejasne wrażenie, że jakieś 90% ofert sprzedaży dotyczy takich właśnie pojazdów ;-)
          • kubek145 Re: igiełki 14.06.11, 14:50
            jasne, tylko ze miedzy trescia ogloszenia a wizyta u sprzedawcy, weryfikacja wszystkich originalnych i kompletnych dokumentow dot kupna, rejestracji, przegladow (i faktur za takowe) i jazda testowa do warsztatu na ostateczne doglebne ogledziny jest roznica taka ze 90% tych ogloszen jest perfidnym klamstwem. wystarczy sie przylozyc i poszukac, odrobic prace domowa i gotowe. bierzesz vin, sprawdzasz rejest wlascicieli, ubezpieczycieli, lokalny urzad komunikacji, kontaktujesz sie z aso i masz wszystko czarno na bialym :)
    • zwykly_kierowca Re: igiełki 13.06.11, 22:00
      Nie przeczę, że tak się robi, tylko dla porządku zauważę, że w historyjce obrazkowej o Citroenie C3 na jednym zdjęciu pojawia się (także srebrny) Ford Focus.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka